Fly4free.pl

Linie wściekłe na prośbę o anulowanie lotów. „Nie powiemy rodzinie, która tyle czekała na urlop, że nie poleci”

Foto: Z. Jacobs / Shutterstock
Zanosi się na kolejne gorące dni na lotnisku Schiphol w Amsterdamie. KLM już anulował ponad 60 rejsów i nie wyklucza, że odwoła kolejne. Wszyscy pasażerowie są też proszeni, aby być na lotnisku przynajmniej 3 godziny przed planowanym lotem. Niektóre linie przenoszą loty na inne lotniska w Holandii, ale nie brakuje też przewoźników, którzy są wściekli i deklarują, że nie zamierzają odwoływać rejsów. To reakcja na czwartkowe pismo lotniska w Amsterdamie, którego władze poprosiły linie lotnicze o… anulowanie części połączeń z uwagi na braki kadrowe w porcie.

O nietypowej prośbie lotniska w Amsterdamie pisaliśmy na naszych łamach przed południem. I zanosi się na to, że czeka nas kolejny weekend pod znakiem chaosu i opóźnionych oraz odwołanych lotów. Jak wygląda sytuacja? W najgorszej pozycji wydaje się linia KLM, która już w piątek odwołała przynajmniej 60 rejsów, a jej rzecznik nie wykluczył, że to dopiero początek fali anulowań. Czy inni przewoźnicy pójdą śladem holenderskiego przewoźnika? W piątek biuro prasowe LOT poinformowało nas, że wszystkie rejsy z i do Amsterdamu odbędą się zgodnie z prawem.

Z kolei przewoźnicy z Holandii reagują różnie. Jak czytamy w serwisie NOS.nl, biuro podróży Corendon podjęło już decyzję o przeniesieniu 2 sobotnich rejsów z Amsterdamu na lotnisko w Rotterdamie. Linia twierdzi, że pasażerowie przyjęli tę informację…z ulgą.

– Generalnie większości naszych klientów ulżyło, bo bardzo obawiali się chaosu na lotnisku Schiphol – informuje linia Corendon.

Także KLM złożyl już wniosek o możliwość przeniesienia części operacji z Amsterdamu do Rotterdamu.
Również lotnisko w Groningen oferuje pomoc – władze portu twierdzą, że są w stanie obsłużyć po 2 dodatkowe loty na godzinę.
Ale wielu przewoźników nie zamierza stosować się do zaleceń lotniska. Żadnych lotów nie będzie kasować choćby Transavia.

– Już ostatnio odwoływaliśmy loty i dostosowaliśmy nasz rozkład. Teraz będziemy wykonywać wszystkie nasze operacje zgodnie z planem – mówią przedstawiciele linii.

Podobnie mówią przedstawiciele biura podróży TUI.
– Nie możemy powiedzieć rodzinie, która tak długo czekała na urlop, że teraz nie poleci w maju na wakacje, bo na Schiphol jest zbyt duży ruch – mówi rzecznik prasowy touroperatora. I dodaje, że linia myśli nad alternatywnymi sposobami wyjścia z kryzysu, ale odwoływanie lotów jest wykluczone.
 

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Dlaczego? Uważam, ze podróżowanie powinno być dla ludzi normalnych, a nie patologii z dziećmi. Dzięki temu mamy spokój na pokładzie, a nie ciągły ryk i wrzaski 🤨
Magdalena Kwiatkowska, 30 kwietnia 2022, 8:14 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Magdaleno, jak byłaś dzieckiem to też generowałaś ryk i wrzask...
grodek, 30 kwietnia 2022, 9:15 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »