Fly4free.pl

Linie lotnicze wchodzą w nisze, których nie dopieszczały przed pandemią. Pomaga im… Netflix

samolot pokład
Foto: Matej Kastelic / Shutterstock

Podróże biznesowe i luksusowe miejsca to tylko 5 procent foteli w samolotach, ale odpowiadają one za 1/3, a w wielu przypadkach nawet za połowę przychodów linii – czytamy w depeszy agencji Reuters. Aby je zachować, linie dopieszczają branże, które mają największy potencjał, by korzystać z miejsc premium. Na pierwszych miejscach są branża filmowa i energetyka.

Największy problem dla branży lotniczej związany z ponownym ożywieniem ruchu lotniczego w trakcie pandemii koronawirusa, to brak perspektyw związanych z podróżami biznesowymi. W szczycie pandemii wiele spotkań przeniosło się do sieci, gdzie okazało się, że telekonferencja na Skype jest znacznie skuteczniejsza, bezpieczniejsza i tańsza niż drogi lot klasą biznes i spotkanie twarzą w twarz. Dla linii lotniczych to poważny problem, bo pasażerowie w klasie biznes to tylko 5 proc. wszystkich korzystających z linii lotniczych, ale w zależności od przewoźnika – odpowiadają za 30-50 proc. wszystkich przychodów. Obecnie zaś – jak donosi agencja Reuters – podróże biznesowe stanowią ledwie 15 procent tego, co jeszcze rok temu.

Ale są takie grupy, które wciąż muszą często podróżować i to niekoniecznie w klasie ekonomicznej. Do grup, które ratują ruch biznesowy, można zaliczyć przede wszystkim szeroko pojętą branżę rozrywkową: twórców filmów, seriali i programów telewizyjnych czy profesjonalne drużyny sportowe.

– Dla nas branża rozrywkowa jest w tej chwili jak oaza. Na pewno ludzie z tej branży nie podróżują obecnie tyle, co przed pandemią, ale są pewne elementy jej funkcjonowania, które sprawiają, że rozrywka po prostu nie może funkcjonować bez podróży – mówi Glenn Hollister, wiceprezes linii United Airlines ds. strategii sprzedaży.

United próbuje więc na tym korzystać, dopieszczając filmowców, choćby poprzez uruchomienie dedykowanych infolinii działających całą dobę, dla aktorów czy przedstawicieli branży rozrywkowej.

Jak czytamy w depeszy Reutersa, równie dopieszczani są przedstawiciele firm z sektora energetycznego, np. branży naftowej. Linie lotnicze oferują więc firmom mnóstwo elastyczności i indywidualnego podejścia, bo liczą, że gdy sytuacja z pandemią się trochę uspokoi, część koncernów zdecyduje się na przedłużenie z nimi współpracy.

Foto: MTlive.com

Nic dziwnego, bo jak uważa Patricia McConnel z firmy BCD Travel, te 2 sektory najszybciej wróciły do podróżowania. Należy do tego doliczyć branżę rozrywkową – przede wszystkim osoby odpowiadające za transmisje wydarzeń sportowych.

Dobrym przykładem ożywienia w branży filmowej (a co za tym idzie – ożywienia dla branży lotniczej) jest kanadyjskie Vancouver, gdzie pod koniec września Netflix podpisał wieloletnią umowę na utworzenie tutaj swojego “hubu” do produkcji filmowych. Efekt? Jak poinformowało miasto, w marcu realizowano na terenie miasta 41 szeroko rozumianych projektów rozrywkowych, obecnie – ponad 60.

Branżowa organizacja Airlines for America szacuje, że ok. 30 procent wszystkich podróży lotniczych realizowanych jest w celach biznesowych. Obecny spadek popytu na podróże biznesowe oznacza zaś, że linie miesięcznie tracą wpływy rzędu 113,9 mld USD – wynika z wyliczeń Global Business Travel Association.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »