Kolejna linia rezygnuje z darmowego wyboru miejsca w samolocie! Płacisz lub losujemy ci środkowy fotel…
O linii Etihad pisaliśmy kilka dni temu, prezentując niezwykle ambitne plany rozwoju tego przewoźnika. Częściowo są one efektem restrukturyzacji i szukania dodatkowych źródeł przychodów, dzięki czemu przewoźnik z Abu Zabi stanął na nogi. Teraz okazuje się, że linia wprowadza zmiany dotyczące procedury rezerwacji, a konkretnie – wyboru miejsca w samolocie, który od teraz ma być w pełni płatny.
Alanya od 2209 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Sharm El Sheikh od 2745 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Wyspa Malta od 2839 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Tak naprawdę jest to rozszerzenie już obowiązujących usług, bo serwis One Mile At A Time przypomina, że przewoźnik z Zatoki Perskiej wprowadził opłaty za wybór miejsca z wyprzedzeniem już w 2018 roku. Do tej pory istniała jednak furtka, by robić to bezpłatnie – w momencie uruchomienia odprawy online (na 30 godzin przed startem lotu) pasażerowie mogli wybierać za darmo spośród wszystkich foteli, które nie zostały wcześniej wykupione. Teraz okazuje się, że ta praktyka przestanie obowiązywać – jak informuje One Mile At A Time, od 28 listopada płatny wybór miejsca będzie możliwy do ostatnich chwil do zamknięcia odprawy. Jednocześnie oznacza to, że pasażer, który nie wykupi tej usługi, otrzyma losowe miejsce, a jego zmiana możliwa będzie tylko za opłatą.
Oprócz tego Etihad wprowadzi też „strefowy” cennik miejsc w samolocie, gdzie najwięcej zapłacą podróżni chcący podróżować w przedniej części samolotu, a najmniej ci, którzy wybiorą miejsce z tyłu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?