Fly4free.pl

Jedyny kraj w Europie, gdzie największe tanie linie biją się o klientów. Co w tym dziwnego? To… linie kolejowe

Foto: V_E / Shutterstock
W piątek na hiszpańskie tory wjedzie Iryo – tania linia kolejowa należąca do włoskiej Trenitalii. Przewoźnik będzie rywalizował swoimi szybkimi połączeniami z hiszpańską siecią Renfe oraz francuskim Ouigo – należącym do SNCF. Tak dużej konkurencji na rynku kolejowym jak w Hiszpanii nie ma nigdzie w Europie.

Takie natężenie kolejowych linii w Hiszpanii musi być zazdrość. Zwłaszcza w Polsce, gdzie co jakiś czas piszemy o kolejnych wnioskach na nowe trasy składanych przez RegioJet i inne oraz obiekcjach PKP Intercity, które zazdrośnie strzeże swojego monopolu. W Hiszpanii sytuacja wygląda inaczej – kraj ten ma drugą najdłuższą sieć kolei dużych prędkości na świecie (po Chinach), która liczy ponad 4000 kilometrów.

W piątek na hiszpańskim rynku zadebiutuje Iryo, czyli tania linia kolejowa należąca w 45 procentach do włoskiej Trenitalii. Zadebiutuje ona na najważniejszej hiszpańskiej trasie kolejowej, czyli z Madrytu do Barcelony (przez Zaragozę). Dlaczego to ważne? Bo na tej trasie kursują już pociągi hiszpańskiego Renfe oraz francuskiego Ouigo i nikt nie mówi tam o ograniczeniu konkurencji.

Mało tego, tak duża oferta sprawiła, że pasażerowie masowo przesiedli się do pociągów, a ceny biletów spadly. Tak jest też wraz z wejściem do Hiszpanii Iryo – średnia cena biletu między dwoma największymi miastami w Hiszpanii ma wynieść ok. 18 euro. Na ten krok przewoźnika zareagowało Renfe, organizując promocję, w ramach których bilety na tej trasie można kupić już od 7 euro.

– Pojawienie się konkurencji traktujemy jako szansę, a nie zagrożenie – mówi rzecznik Renfe.

Z kolei hiszpański urząd ochrony konsumentów poinformował, że ceny na trasie Barcelona-Madryt spadły o 25 procent wraz z pojawieniem się w ubiegłym roku konkurencji. Jednocześnie liczba pasażerów na trasie z Barcelony do Madrytu wzrosła o 47 procent w skali roku.

– To historyczny krok, bo do tej pory na żadnej trasie kolei dużych prędkości nie rywalizowało ze sobą trzech przewoźników. Hiszpania może być pod tym względem wzorem – mówi Carlos Leida, ekspert transportowy z uniwesytetu w Madrycie.

Iryo, które na początek będzie dysponowało 20 pociągami, w grudniu uruchomi kolejną trasę – tym razem z Madrytu do Walencji. Z kolei w marcu 2023 roku uruchomi trasę z Madrytu do Sewilli, Malagi i Kordoby. Rozwój planują też Francuzi – Ouigo kursuje już z Madrytu do Barcelony i Madrytu do Walencji, a w przyszłe wakacje chce uruchomić nowe połączenia m.in. do Andaluzji oraz Alicante.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »