Japonia zmienia zasady zwiedzania. Turyści zapłacą nawet trzy razy więcej
Turyści planujący podróż do Japonii powinni przygotować się na solidne podwyżki cen biletów do popularnych atrakcji. Przedstawiciele rządu zapowiedzieli bowiem wprowadzenie systemu podwójnych cen – niższych dla mieszkańców, wyższych dla przyjezdnych. W niektórych miejscach nowe cenniki już obowiązują, a różnice są nawet trzykrotne.
Japonia szykuje rewolucję cenową
Wprowadzenie nowego rozwiązania zaproponował japoński minister transportu, Yasushi Kaneko. Projekt zakłada stworzenie systemu podwójnych cen, w którym mieszkańcy Japonii za wstęp do popularnych atrakcji turystycznych mieliby płacić mniej niż przyjezdni. Celem reformy jest ograniczenie presji wywieranej przez rekordową liczbę odwiedzających i uczynienie japońskiej turystyki bardziej zrównoważoną.
– Rolą rządu jest zapewnienie niezbędnych wytycznych, aby strategie cenowe były zarówno uczciwe, jak i zrównoważone. Ministerstwo zaangażuje się w rozwój zrównoważonego modelu turystyki, który w przyszłości przyniesie korzyści zarówno lokalnej społeczności, jak i turystom zagranicznym – tłumaczy Kaneko w rozmowie z The Japan Times.
Korfu od 2464 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Ayia Napa od 2870 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 2499 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Część atrakcji już wprowadziła nowe cenniki
Ogólnokrajowy system podwójnych cen miałby zostać wprowadzony do końca marca 2030 roku. Już teraz jednak część obiektów otrzymała zielone światło do stosowania zróżnicowanych stawek – i zaczęła z tego skrzętnie korzystać.
Od 1 marca zamek Himeji wprowadził opłatę w wysokości 1000 jenów dla mieszkańców i 2500 jenów dla turystów. Tego samego dnia podobny system zaczął obowiązywać w wieży zamku Odawara, gdzie mieszkańcy płacą 500 jenów, a turyści 1000 jenów.
Japońska Agencja ds. Kultury planuje również zobowiązać do wprowadzenia zróżnicowanego cennika państwowe muzea i galerie sztuki. Szacuje, że w wielu przypadkach opłaty dla turystów zagranicznych mogą być nawet dwu- lub trzykrotnie wyższe od standardowych stawek.
Japonia dołącza do globalnego trendu
System podwójnych cen – choć w Japonii byłoby nowością – od lat jest powszechny w atrakcjach na całym świecie. Dotychczas kojarzony był jednak głównie z krajami Globalnego Południa. Wyższe stawki dla turystów są obecne w cennikach chociażby kenijskich parków narodowych, egipskich piramid czy indyjskiego Tadż Mahal.
Obecnie coraz częściej po takie rozwiązanie sięgają jednak także kraje rozwinięte – głównie w odpowiedzi na problem nadmiernej turystyki. W Stanach Zjednoczonych wyższe opłaty dla zagranicznych odwiedzających wprowadzono w części parków narodowych, a w Paryżu różnicowanie cen obowiązuje przy wstępie do Luwru. Mieszkańcy Unii Europejskiej za bilet zapłacą 22 euro, natomiast przyjezdni spoza wspólnoty 37 euro.
👉 Ogólnokrajowe wdrożenie ma nastąpić do końca marca 2030 r.; celem jest ograniczenie presji rekordowej liczby odwiedzających i bardziej zrównoważona turystyka.
👉 Część obiektów już podniosła ceny dla przyjezdnych: od 1 marca zamek Himeji 1000 jenów (mieszkańcy) vs 2500 jenów (turyści).
👉 Od 1 marca wieża zamku Odawara: 500 jenów (mieszkańcy) vs 1000 jenów (turyści); Agencja ds. Kultury wskazuje, że w muzeach i galeriach dopłaty dla zagranicznych gości mogą wynosić 2–3 razy więcej.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?