REKLAMA

Gdy nie ma pasażerów… 8 dziwnych rzeczy, na których dziś zarabiają linie lotnicze

Foto: Lufthansa

Uziemione samoloty i zawieszone trasy, a… zarabiać jakoś trzeba. W jaki sposób linie lotnicze zdobywają pieniądze w tych trudnych czasach? Niektóre z nich są… naprawdę dziwne.

1. Przewóz ładunków cargo

To coraz szybciej rosnąca i najbardziej oczywista kategoria połączeń lotniczych: w czasie wiosennego lockdownu, gdy lotów pasażerskich praktycznie nie było, przewoźnicy utrzymywali się na powierzchni właściwie tylko dzięki cargo. Nawet teraz, gdy część połączeń została już wznowiona, to przewoźnicy wciąż w mocniejszym zakresie stawiają na cargo: wiele linii zdemontowało nawet fotele w samolotach pasażerskich i przerabia swoje maszyny na potrzeby przewozu ładunków (w pewnym momencie takie plany miał też choćby LOT). Dobrym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest fakt, że w najbardziej kryzysowym kwartale pandemii zysk zanotowały tylko 2 duże linie lotnicze na świecie: Asiana i Korean Air. Stało się to jednak możliwe tylko i wyłącznie dzięki temu, że przewoźnicy postawili w tym okresie niemal wyłącznie na cargo.

2. Loty donikąd

Coś, co wydawało się początkowo ciekawostką, zdobywa coraz większą popularność wśród przewoźników, bo okazuje się, że… wyposzczeni pasażerowie po prostu chcą latać. Nawet jeśli są to tylko loty widokowe, a po 2-3 godzinach (czy nawet 7, jak w przypadku linii Qantas) wracamy na lotnisko, z którego startowaliśmy. Bilety na takie połączenia sprzedają się na świeże bułezki, a realizują je kolejni przewoźnicy: na razie tylko w Azji i Australii, ale kto wie, może niedługo ta moda dojdzie też do Europy? Niektórzy już nawet rozważali ten pomysł: prezes Wizz Aira Jozsef Varadi przyznał niedawno, że jego pracownicy zastanawiali się nad uruchomieniem takiej usługi, jednak jego zdaniem potencjał takich lotów widokowych nie byłby zbyt duży.

3. Wyprzedaże garażowe... o wielkiej skali

Jednym z efektów pandemii koronawirusa jest fakt, że przewoźnicy wycofują z użytkowania wiele maszyn, zwłaszcza tych największych i mniej efektywnych jak Boeingi 747 czy Airbusy A380. A co za tym idzie – przewoźnicy wyprzedają wyposażenie tych samolotów, które dla wielu pasażerów może stanowić cenne sentymentalne pamiątki. Przykłady? Linie lotnicze sprzedają choćby wózki wypełnione malutkimi butelkami wina i szampana, które zazwyczaj krążą wśród pasażerów danego lotu. Linia Qantas sprzedaje piżamy i małe kosmetyczki, które zazwyczaj otrzymują pasażerowie klasy biznes.

Swoje produkty sprzedają też dostawcy przewoźników. Miesiąc temu było głośno o dostawcy słonych przekąsek dla linii United Airlines, która wystawiła na sprzedaż 15 ton orzeszków i migdałów, których z powodu słabsego zapotrzebowania na loty przewoźnik już nie potrzebuje.

Foto: Thai Airways

4. Restautacja...

To ta sama “parafia” przychodów, co loty donikąd, czyli pasażerowie chcą się poczuć jak w samolocie. Idąc tym tropem linia Thai Airways zdecydowała się na stworzenie restauracji, która bedzie wyglądała prawie tak samo jak samolot: z fotelami lotniczymi i menu składającym się z “samolotowych” zestawów na pokładzie. Lokal istnieje od niedawna, ale ponoć cieszy się dużą popularnością wśród potencjalnych pasażerów.

5. ... i wynajmowanie przestrzeni biurowej

Spowolnienie w ruchu lotniczych niestety często oznacza redukcje zatrudnienia, to zaś oznacza, że przewoźnik nagle ma np. nadmiar przestrzeni biurowej, którą wynajmuje. Tak zrobiła choćby linia Ai New Zealand, która szuka chętnych na 1/4 swojego 6-piętrowego centrum operacyjnego. Jak donoszą lokalne media, to ponad 5 tysięcy mkw. wolnej powierzchni biuowej. Inna sprawa, że z uwagi na przestawienie się wielu firm na pracę zdalną,  o znalezienie chętnych wcale może nie być łatwo.

6. Jedzenie z dostawą do domu

Na sentymencie pasażerów do samolotowego jedzenia (poważnie, podobno są tacy ludzie) przewoźnicy też starają się zarobić. Dobrym przykładem jest lokalna kanadyjska linia lotnicza Air North, która w czasie pandemii uruchomiła serwis lotniczego kateringu z dostawą do domu. Pasażerowie mają do wyboru ponad 20 zestawów obiadowych, a ceny zaczynają się już od 7-10 USD za danie. Podobno takie posiłki cieszą się dużą popularnością.

Foto: norra / Shutterstock

7. Bilety miesięczne

To nie jest nowy, ale raczej powracający trend w branży lotniczej. Przewoźnicy próbując odzyskać zaufanie pasażerów w czasie pandemii, kuszą ich bardzo tanimi biletami, ale nie tylko na pojedyncze rejsy. Renesans przeżywają wszelkiego rodzaju bilety miesięczne czy oferty typu “płacisz raz i latasz, ile chcesz”. Linie lotnicze sprzedają nawet rejsy do miejsc, gdzie w danej chwili obowiązuje zakaz lotów, licząc na to, że w ciągu kilku miesięcy sytuacja się poprawi. Pisaliśmy na ten temat szerzej na naszych łamach.

8. Szkolenia

Zazwyczaj linie lotnicze budują swoje centra szkoleniowe tylko na własne potrzeby. Jednak w czasie pandemii, gdy zapotrzebowanie na usługi pilotów jest mniejsze niż zwykle, przewoźnicy szukają lepszej możliwości wykrzystania swoich “aktywów”. Tu dobrym przykładem jest Wizz Air, który kilka dni temu podpisał porozumienie z… węgierską armią. W jego ramach “landrynka” będzie szkolić pilotów i personel pokładowy dla węgierskich sił zbrojnych. W pierwszej fazie szkolenia weźmie udział 20-30 osób, ale niewykluczone, że ta współpraca będzie kontynuowana.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Co to „4. Restautacja...” ????
atmega, 29 września 2020, 0:46 | odpowiedz
Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.