Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 69 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#41 PostWysłany: 02 Lis 2020 00:11 

Rejestracja: 08 Sie 2013
Posty: 1766
niebieski
helloooou!
Góra
 Relacje PM off  
 
#42 PostWysłany: 02 Lis 2020 21:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 2154
Loty: 807
Kilometry: 1 954 890
srebrny
helloooou! @lataczuk :) wróciłem!

Pobyt w hotelu Hilton Garden Inn Bali Ngurah Rai Airport jak zwykle bardzo udany. W basenie spotykamy (i pozdrawiamy) innego Polaka, który samotnie podróżuje i spędzam tam już któryś tydzień z rzędu, a dalej myślał o locie do Australii. Na zachód słońca wybieramy się spacerem na plażę Kuta Beach. Nie jest to najpiękniejsze miejsce na Bali, ale zaledwie ok. 3 km od naszego hotelu. Z morza właśnie wychodzą ostatni surferzy. Na plaży sporo turystów i miejscowych, którzy oczywiście naganiają nas do zakupu jakiś pamiątek czy innych dupereli. Widok rzeczywiście nie jest najgorszy – morze cofa się, odsłania mokry piasek, a niebo zmienia kolor na bardziej granatowy.

Image

Image

Image

Image

Image

Po tym ruszamy eksplorować samą Kutę, która oczywiście nie robi na nas dobrego wrażenia. Znajdujemy tutaj setki sklepów, restauracji i jakieś imprezownie. Do tego ciągłe pytania o grzybki, masaż i taksówkę. To mimo wszystko najbardziej znany kurort turystyczny na Bali, do którego przybywają miliony ludzi z zagranicy, a głównie z Australii. To właśnie tutaj najłatwiej znaleźć McDonalda czy KFC. My jednak kierujemy się w stronę mniej komercyjnych miejsc, aż trafiamy na jakąś meksykańską restaurację. Ceny okazują się wysokie, więc zamawiamy sobie po przystawce i zimnym piwku. Po tym kierujemy się na dalsze poszukiwanie czegoś bardziej przystępnego i jak się okazuje trafiamy do świetnego warungu, gdzie zjadamy solidną kolację za około (w przeliczeniu) kilka złotych. Solidna porcję zupy możecie zobaczyć na zdjęciu. Na tym kończymy ten intensywny dzień i wracamy do hotelu. Tam zaczynamy intensywnie myśleć nad powrotem do Polski. Wiadomości dochodzące do nas z Internetu nie są zbyt optymistyczne i zaczynamy się obawiać, że niedługo loty będą zawieszane i możemy mieć spory problem. Odpalamy wyszukiwarki lotów i przeglądamy dostępne opcje, analizujemy dostępność lotów za mile itd. Oczywiście z tyłu głowy mamy to, że chcemy wrócić przez Dubaj żeby sprawdzić czy właśnie tam zostawiliśmy aparat, więc patrzymy jakie opcje są obecnie dostępne do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i dalej do Polski. Znajdujemy idealną dla nas opcję na za kilka dni, a dokładnie lot Wizz Air z Dubaju do Budapesztu, a po nocy w stolicy Węgier poranny rejs Ryanair do Poznania, czyli prosto do domu. Ceny są całkiem niezłe, ponieważ to kolejno niecałe 300 zł/os i 80 zł/os. W jakiś tam sposób nieco zbijamy je i mocno podekscytowani bukujemy. Teraz pozostało nam dostać się do Dubaju, co wcale nie jest takie łatwe. Skyscanner sugeruje nam kupienie lotu na Kiwi (łączone trzy linie lotnicze) przez Kuala Lumpur i Chennai w Indiach i rzeczywiście cenowo jest to genialna opcja. Każda inna konfiguracja była co najmniej dwukrotnie droższa, więc wyglądało to bardzo kusząco.

Image

Image

Image

Image

Ostatecznie kupujemy następujące loty: z Bali do stolicy Malezji za dwa dni, później tam spędzimy niecałe dwa dni i polecimy z Air Asia do Chennai, a stamtąd po krótkim transferze (ok. 3h) na lotnisku polecimy z FlyDubai do Emiratów. Wszystko wyglądało wręcz idealnie i za kolejne ok 180 zł + 150 zł + 320 zł mieliśmy gotową całą trasę. W tym wszystkim popełniliśmy jednak jeden błąd, o którym dowiedzieliśmy się później…

Image

Image

Wróćmy jednak na Bali, do kolejnego pięknego dnia, który zaczęliśmy od smacznego śniadania w hotelu. Tu kolejna miła niespodzianka – dla gości ze statusem Gold/Diamond dostarczane są babeczki z kremem w ramach podziękowania za lojalność. Teraz trzeba było ponownie wziąć laptopa do ręki i poszukać noclegu na ostatnią noc na Bali. Postanowiliśmy zaszaleć i spalić kolejne punkty, więc wybór padł na Conrad Bali, czyli hotel, który od kilku lat jednym z moich ulubionych. To jedno z tych miejsc, gdzie zawsze wszystko przebiegało perfekcyjnie i po prostu (nawet na siłę) niemiałbym się do czego przyczepić. Byłem bardzo szczęśliwy, że po raz kolejny, co prawda tylko na jedną noc będę mógł się tam zatrzymać. Zamówiliśmy więc Ubera i pojechaliśmy do miasteczka Benoa, czyli jakieś 12 kilometrów na wschód.

Image

Image

Na miejscu zostaliśmy bardzo miło przywitani (drink powitalny i mokry ręcznik), a na mają prośbę dostaliśmy pokój z bezpośrednim dostępem do laguny. Nie było także problemu z innymi przywilejami, jak dostęp do saloniku czy darmowym śniadaniem. W pokoju czekała na nas maskotka, zgodnie z polityką hoteli Conrad (każdy ma swoją). W tym przypadku była to małpa, która jest związana z tradycją Indonezji. Hotel jakiś czas temu przeszedł remont, więc pokoje są odnowione i prezentują się fantastycznie. Do dyspozycji gości jest ogromne łóżko, wielka łazienka (z wanną i prysznicem), garderoba, biurko i taras.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Cały teren jest świetnie utrzymany i zadbany. Spacerując po kompleksie mijamy co chwilę piękne drzewa, krzewy, kwiaty, latarnie, kaskady, oczka wodne czy fontanny. Oczywiście hotel położony jest przy samej plaży, która może nie jest „rajska” ale czysta i zadbana. Nie ma problemu z dostępem do leżaków czy wygodniejszych, zadaszonych łóżek.

Image

Image

Image

Image

Wieczór spędzamy w saloniku, gdzie serwowane są najróżniejsze koktajle i drobne przekąski. Idziemy spać nieco wcześniej, ponieważ w planach mamy pobudkę na wschód słońca.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Relacje PM off
27 ludzi lubi ten post.
eskie uważa post za pomocny.
 
 
#43 PostWysłany: 04 Lis 2020 16:10 

Rejestracja: 21 Paź 2015
Posty: 35
lataczukhelloooou!
i co było dalej ??? czekamy na ciąg dalszy-)))
Góra
 Relacje PM off  
 
#44 PostWysłany: 05 Lis 2020 11:37 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 466
niebieski
Jak na razie wcale źle nie jest ;) Katastrofy tez nie było skoro wróciliście szczęśliwie?

Zdjęcia super :)
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#45 PostWysłany: 05 Lis 2020 12:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 2154
Loty: 807
Kilometry: 1 954 890
srebrny
Wróciliśmy, ale nerwowo tu jeszcze będzie i loty, które kupiliśmy nie okazały się ostatecznymi. Może ktoś zauważył, że coś w tym składaku jest nie tak? :) Postaram się dzisiaj wrzucić kolejną część relacji.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#46 PostWysłany: 05 Lis 2020 12:46 

Rejestracja: 21 Wrz 2012
Posty: 1785
platynowy
Czyżby brak wizy indyjskiej?
Góra
 Relacje PM off
ZENNNEK lubi ten post.
 
 
#47 PostWysłany: 05 Lis 2020 13:01 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7481
Też obstawiam brak wizy tranzytowej - loty różnymi liniami mogły Was zmusić do opuszczenia strefy tranzytowej a wtedy potrzeba wizy
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#48 PostWysłany: 05 Lis 2020 13:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Maj 2012
Posty: 1293
srebrny
a nie po prostu odwołane kolejne loty przez lockdown ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#49 PostWysłany: 05 Lis 2020 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lis 2011
Posty: 2012
Loty: 103
Kilometry: 182 732
srebrny
na lockdown jeszcze za wcześnie było
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#50 PostWysłany: 05 Lis 2020 23:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2011
Posty: 6303
Loty: 171
Kilometry: 188 843
srebrny
Przesiadka w Indiach bez wizy na dwóch osobnych biletach ... Uratować sytuację mogłyby tylko 104ry dodatkowe pieczątki na kartach pokładowych :D
Albo nie wpuścili w KUL na pokład albo jakiś fuck up w Chennai
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#51 PostWysłany: 06 Lis 2020 01:33 

Rejestracja: 20 Sty 2015
Posty: 188
Loty: 115
Kilometry: 273 322
-- 06 Lis 2020 02:24 --

Przesiadka w Indiach bez wizy niestety :( na 2 osobnych biletach to nie moglo sie udac .. ale przez ND mieliby szanse

nie weszli na poklad w KL :(
Góra
 Relacje PM off
2catstrooper lubi ten post.
 
 
#52 PostWysłany: 06 Lis 2020 04:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Sie 2019
Posty: 359
srebrny
Przesiadka w Indiach nawet z wiza tranzytowa (badz jakakolwiek inna) na dwoch osobnych biletach, tanimi liniami, nawet jesli tylko z bagazem podrecznym, w 3 GODZINY to jest sport ekstremalny.
_________________
~~~ Do or do not. There is no try. ~~~
Podroze i zycie w Japonii na TikToku
Góra
 Relacje PM off
nick lubi ten post.
 
 
#53 PostWysłany: 06 Lis 2020 05:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Cze 2014
Posty: 2556
platynowy
@2catstrooper i brązowe rajtuzy (od masali)
Góra
 Relacje PM off  
 
#54 PostWysłany: 06 Lis 2020 10:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lip 2017
Posty: 1642
Loty: 70
Kilometry: 138 694
niebieski
A może posty @przemos74 to jest pierwszy, udokumentowany, przekaz z Tamtej Strony?
_________________
ODZYSK CZĘ!

Tęcza jest Ważnym elementem religii judeo-chrześcijańskich, kolorami czakr, symbolem dzieciństwa i różnorodności w jedności, kolorami siedmiu kontynentów, a nie tylko flagą ruchu LGBT (btw 6. kolorów zamiast 7.). Zależy mi tylko na tym, aby pamiętać o różnorodności znaczenia tęczy.
Góra
 Relacje PM off
2catstrooper lubi ten post.
 
 
#55 PostWysłany: 06 Lis 2020 21:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 2154
Loty: 807
Kilometry: 1 954 890
srebrny
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, które są w jakimś stopniu prawidłowe, ale chyba nikt nie trafił idealnie w sedno tego specyficznego problemu. Dodam tylko, że Kiwi oferując loty Air Asia + FlyDubai na tej trasie pokazywało, że wiza indyjska nie jest potrzebna, ponieważ nie wychodzimy ze strefy tranzytowej. Ale tę zagadkę rozwiążemy niebawem.

Ten dzień zaczęliśmy ekstremalnie wcześniej (jak na nas), bo już około 6 rano byliśmy na nogach, a dokładniej w basenie obserwując całkiem fajny wschód słońca. Zdjęcia trochę tego nie oddają, bo wszystkie były już do końca wycieczki robione wyłącznie telefonem. Dodatkowo nie planowałem pisania relacji, więc ich liczba na moim dysku jest znacznie ograniczona. Następnym razem się poprawię ;)

Image

Image

Image

Image

Po podziwianiu gry kolorów udaliśmy się na śniadanie. W tym hotelu śniadania są doskonałe i pomimo, że na dworze było już bardzo ciepło to zjedliśmy je na zewnątrz, żeby jeszcze nacieszyć się takimi widokami jak powyżej. Powtórzę się – tu nie ma do czego się przyczepić, obsługa jest przemiła, pomocna, a przy tym nienachalna. Wybór jedzenia bardzo duży, różne kuchnie świata, pyszne soki, owoce i kawa. Do tego oczywiście jajka po benedyktyńsku, których jesteśmy zwolennikami. Takie śniadanie można by celebrować godzinami, ale z drugiej strony czekało nas pakowanie (w tym mamy wprawę) i jeszcze odbiór rzeczy z pralni. O tym zapomniałem Wam wspomnieć, że dnia poprzedniego zanieśliśmy (nie po raz pierwszy na tym wyjeździe) wszystkie rzeczy do prania. Dosłownie 150-200 metrów od hotelu znajduje się w wąskiej uliczce prywatny dom, gdzie oferowane są takie usługi. Korzystałem już z tego punktu 2 lata wcześniej. Tym razem również wszystko czyste, pachnące i dodatkowo idealnie ułożone.

Image

Image

Image

Wróćmy jeszcze na moment do hotelu, gdzie przedpołudnie spędziliśmy na basenie dedykowanym dla gości ze statusem. Znajduje się on tuż obok wejścia do saloniku (i restauracji japońskiej, która była wtedy zamknięta). Goście spędzający czas tutaj dostają darmową wodę, zimne ręczniki oraz nawet lody na patyku. Tuż po południu otrzymaliśmy tzw. afternoon tea, czyli różne przekąski (nie tylko słodkie) wraz z koktajlami bezalkoholowymi i kawą/herbatą. Jedzenie smaczne i świeże. I właśnie tym akcentem przyszło nam się pożegnać nie tylko z Conradem, ale i z indonezyjską wyspą. Zamówiliśmy Ubera, który podwiózł nas na lotnisko do Denpasar. Tutaj rozpoczynaliśmy naszą podróż powrotną do domu. Pierwszy lot Air Asia do Kuala Lumpur. Nie zostawiliśmy sobie dużo czasu, więc tylko symboliczne odwiedziny saloniku (który też „dupy nie urywa”) na Priority Pass i po około 2 godzinach w powietrzu dotarliśmy na lotnisko położone jakaś godzinę drogi od stolicy Malezji.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po wylądowaniu i przejściu kontroli paszportowej skierowaliśmy się w stronę przystanku autobusowego, skąd odjeżdżają za ok. 12 MYR busy do centrum miasta. Są one bardzo wygodne – dużo miejsca na nogi, dostępne jest też WiFi. To najtańsza obecnie opcja, aczkolwiek nie najszybsza (jest też pociąg ale znacznie droższy). Z KL Sentral wzięliśmy Ubera do hotelu Hilton Garden Inn Kuala Lumpur (South), gdzie zarezerwowaliśmy nocleg. Bezpośrednio na stronie Honors kosztował on 136 MYR z podatkami za 2 osoby. Dzisiaj rzuciłem okiem na obecne ceny i można mieć ten hotel nawet za mniej niż 100 MYR (mniej niż 100 zł), co jest świetną opcją. Na miejscu wybraliśmy darmowe śniadanie zamiast dodatkowych punktów i udaliśmy się do pokoju, żeby zostawić nasze rzeczy i ruszyć na spacer pod Petronas Tower. Lokalizacja hotelu jest całkiem niezła, bowiem do słynnych wież mamy równe 2 kilometry spaceru i przechodzi się przez spokojne dzielnice.

Image

Minęliśmy po drodze targ, gdzie lokalsi sprzedają głównie warzywa i owoce, następnie weszliśmy w dzielnicę z licznymi warungami, gdzie można bardzo tanio zjeść. Od razu zamówiliśmy 3 dania (ostrą zupę, makaron z krewetkami oraz ryż z mięsem) oraz dwa soki owocowe i za to wszystko zapłaciliśmy ok. 25 złotych. Oczywiście nikt tam nie rozumiał ani słowa po angielsku, ale wszyscy byli uśmiechnięci i zadowoleni, że u nich zjedliśmy.

Image

Image

Dalej droga prowadziła przez ciekawy most o nazwie Saloma Link, o którym wcześniej nigdy nie słyszałem. Było tam bardzo dużo ludzi i każdy robił sobie zdjęcie. Okazało się, że został on otwarty dosłownie 3 tygodnie temu i jest przeznaczony dla rowerzystów i pieszych, żeby mogli pokonywać rzekę Klang w tym miejscu. Most ma bardzo efektowny kształt (ułożone liście betelu) i jest podświetlany, co robi kapitalne wrażenie. Co ciekawe jest on zamykany w nocy między 1:00, a 5:00. Po jego drugiej stronie widoczny był cmentarz, a w oddali dwie wieże do których zostało nam jakieś 500 metrów.

Image

Image

Image

Image

W końcu wyłoniły się w pełnej krasie najwyższe bliźniacze wieże świata, które mają 452 metry wysokości, a na ich poziomie 41-42 znajduje się łączący korytarz. Pod nimi oczywiście sporo turystów, którzy prężą się, żeby zrobić dobrą fotkę i objąć wieże. Oczywiście nie brakuje licznych fotografów, którzy za opłatą zrobią wymarzone zdjęcie lub pożyczą magiczne szkiełko na smartfona, które daje większy kąt. My przechodzimy jednak przez galerię handlową, która znajduje się na dole, żeby dotrzeć do parku. To właśnie tutaj po zmroku organizowane są pokazy fontann. Nie są one może tak efektowne jak np. w Dubaju, ale nadal warte obejrzenia.

Image

Image

Image

Image

Tym sposobem minął nam kolejny dzień. Wróciliśmy do hotelu i poszliśmy spać. Następny dzień przyniósł znacznie więcej emocji.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Relacje PM off
20 ludzi lubi ten post.
 
 
#56 PostWysłany: 07 Lis 2020 09:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2018
Posty: 42
Chcemy więcej! Co takie krótkie te odcinki ostatnio ;)?
Góra
 Relacje PM off
przemos74 lubi ten post.
 
 
#57 PostWysłany: 07 Lis 2020 10:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Lis 2011
Posty: 393
niebieski
mk89 napisał(a):
Chcemy więcej! Co takie krótkie te odcinki ostatnio ;)?


Bo to nie Netflix, nie przeczytasz wszystkiego w jeden wieczór :)
Przemos74 Nas tak przeciągnie do grudnia, a przed Bożym Narodzeniem będzie finał sezonu i rozwiązanie zagadki, co się stało z aparatem i dlaczego wycieczka nie skończyła się szczęśliwie.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#58 PostWysłany: 07 Lis 2020 13:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2018
Posty: 42
yaacek napisał(a):
mk89 napisał(a):
Chcemy więcej! Co takie krótkie te odcinki ostatnio ;)?


Bo to nie Netflix, nie przeczytasz wszystkiego w jeden wieczór :)
Przemos74 Nas tak przeciągnie do grudnia, a przed Bożym Narodzeniem będzie finał sezonu i rozwiązanie zagadki, co się stało z aparatem i dlaczego wycieczka nie skończyła się szczęśliwie.


to skoro to nie Netflix to jakieś zapowiedzi wrzucaj :) na forum jestem krótko, może i mało widziałem i czytałem ale ta relacja jest prze fajna :) czyta się jak dobrą powieść, nie mogę się doczekać wyjaśnienia co z aparatem i jak wyglądał powrót z urlopu (zwłaszcza po tym jak wielu ludzi piszę o problemach z wizą w Indiach).
Góra
 Relacje PM off
przemos74 lubi ten post.
 
 
#59 PostWysłany: 07 Lis 2020 17:11 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 5369
Loty: 389
Kilometry: 792 230
Poczytaj jego poprzednie relacje w oczekiwaniu na kolejne odcinki :)
_________________
Tolerancja kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa człowieka
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#60 PostWysłany: 07 Lis 2020 20:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Paź 2016
Posty: 1029
Loty: 318
Kilometry: 506 925
srebrny
A w ostateczności poczytaj Marquez'a ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 69 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group