Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 11 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 13 Sty 2022 20:11 

Rejestracja: 22 Maj 2012
Posty: 642
Loty: 312
Kilometry: 479 773
niebieski
Czesc to mój wielki powrót do pisania relacji na forum, dorosłem zestarzałem się, ale pomysły wciąż podobne, I ten sam styl pełen błędów ortograficznych I literówek. Kto nornalny leciał by na narty do Rumun?i Patrząc po obrazkach górki nic warte. Jednak bedąc tu na krótkich wakachach latem, przypadkiem widząc stoki w Poiana Brasov postanowiłem sobie przyleciec zimą I zoabczyć jak jest na nartach. Tak wiem że Pabien był I napisał że niesczególnie, ale trzeba doświdczyć samemum, poza tym mam też w planach pojechanie do Sinai gdzie chyba nikt z forum na naratch nie jeździł. Zakup biletu w Lo był wyczekany zgodnie z przewidywaniami ze Otp kiedys w srodzie się pojawi, wieć zapłąciłem znośne 270zł co jest wspaniłą cena biorą pod uwage że w tej cenie narty mogą leciec ze mna za darmo dzięki jakiemuś tam statsusowi w MM. Niestety jestem sam a całośc miała wyglądać zupłenie inaczej niesetty pozostałę 6 osób które miało kupione zemna bilety zrezygnowało z wycieczki z powodu braku szczepionki. Polska jak większośc UE w rumuni na czerwonej liście co oznaczło by dla nich kwarantanne, nawet gdyby lecieli z testem. A najgorsze jest to że ani na lotniksu w Waw ani w Rumuni nikt o nic mnei nei prosił ani o test ani oszczepionke....Tak więć zamiast komfortowej jazdy samochodem czeka mnie przejardżka rumuśnkim pociagiem, który w sumie też wydaje się dośc komfortowy a czas przejazdu jest być moze nawet lepszy niż autem ze względu na czeste kori na tej trasie, (latem jechało sie naprawde okropnie). Za bilet z lotniska do Brasova z przesidka na Bucarrest Nord zapłaciłem 40 Lei. Przedemną jescze 2h pociągiem. Miałem spać w jakims wspaniałem mieszkaniu no ale skończe w hostelu by ciąc koszty bo trzeba osczedzać na kolejne wycieczki narciarskei wtym sezonie.cdn.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
21 ludzi lubi ten post.
9 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 13 Sty 2022 20:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1303
Loty: 482
Kilometry: 759 027
srebrny
Ekscytująco się rozpoczęło i teraz napięcie będzie, rozumiem, tylko rosło, czekam na dalszy ciąg relacji.
Trochę szkoda niedoszłych współpodróżników. Mógłbyś dać inny tytuł np.: "Sześcioro niezaszczepionych i ja - białe szaleństwo w Rumunii" a sama relacja mogłaby (hipotetycznie) ciekawie rozwinąć się w stronę rumuńskiej opieki zdrowotnej.
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#3 PostWysłany: 13 Sty 2022 20:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 3851
Loty: 1
Kilometry: 1 599
srebrny
Zawieszka Priority przy barażowym tagu.. na bogato!!
Czy narty wrócą z Tobą? Czy opylisz płacisz jak tamte w Dizin?
_________________
Jesli planujesz podroz dookola swiata to poczytaj tu o moich.. >>> Relacje
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 14 Sty 2022 21:38 

Rejestracja: 22 Maj 2012
Posty: 642
Loty: 312
Kilometry: 479 773
niebieski
-- 14 Sty 2022 20:02 --

Nie Tomek, Nie sprzedaje nart to moje najdroższe narty w życiu za jakieś 200zł nie łatwo będzie jes za tyle sprzedać, pozatym mam jescze w planach sporo wyjazdów w tym sezonie więć będa mi potrzebne.

-- 14 Sty 2022 20:38 --

Gdyby komuś opcy był by tytuł relacji to już tłumacze Toni Erdman to film o Rumuńkim świecie oitsourcingu i taniej siły roboczej w Europie Srodkowej do której sam sie zaliczam, mój kołhoz pozbawił mnie jakiej kolwiek radości i złudzeń w ostatnim tygodniu więc tytuł idealnie pasuje do mojego obecnego nastroju.

Dojechałem I pojeżdziłem I raczje nie będzie to moje ulubione miejsce w życiu. Ale po koleji.
Uber z dworca pod hostel kosztowął 8 Lei więc stwierdziłe ze tyle moge wydać by nie spacerować z nartami sporego kawałka od przystanku autobsuwego. Spie w hostelu chodz biłem sie z myślami czy nei lepszy był by prywatny pokój, jednak wygrało skąpstwo I oszczednośc rzędu 25 eur. Liczyłem też że pozanm jakichs ludzi lub że będe miał pokój na włąsność. Ani jedno ani drugi się nie wydażyło mieszkam z kimś ale nie są to raczej turyści. Koleś w moim pokoju jest po 50 i siedzi cały czas w pokoju oglądając filmy na telefonie. Plus hostelu to bliskoć do przystaku z którego odejrza linija 20 do Poiany Brasov. Mam do niego jakies 7 minut piechotą.
Plan był prost wstać rano I być tam na otwarcie wyciągów jednak nie do końć mi to wyszło przez róźnice czasu troche zaspałem, więc podróż odbyła sie w biegu a śniadanie jadłem w Autobusie. Z Brasova do Poiany jedzie jakeis 30 minut linija 20. Bilet kosztuje 6 Lei. Niestety autobus nie zatrzymuje sie pod wyciągiem i trzeba podejść do koleji linowej 300 m a do gondolik jakieś 800m.

Za dwódniowy Karnet zapłąciłem 260 Lei cena podobna do tej w polsce, infrastruktura też nie zbyt szczególna, jedna Gondolka jedno wyprzęgane krzesło i dwie tradycjne koleje linowe, te raczej są słbo przydaten dla narciaży chyab bo mają długi czas oczekiwania na pojedyńczy wagonik. Tak wiec jechałem jedna z nich tylko raz. Plusem był brak kolejki do Gondolki, przy której myśle że długośc trasy jest podban do tej na Jaworzynei krynickiej ale tam czeka sie w kolejce po 20 minut co totalnie odiera przyjemnośc. Niestety pogoda mi nie sprzyjałą przez większośc dnia stoki były spowite mgła, w związku z tym nie miałem żadnej przyjemnosci z jazdy na nartach. Słońće wyszło po 14 wtedy można było w końcu zobaczyć jak wygląda to gdzie jestem, bo wcześniej widocznośc sięgałą 20m. W takich warunkach to raczej ześlizigwanie sie, a nie zjerdzanie i obawa czy za chwile nie wjade w kogos albo w drzewo. Poza tym jest mało naturlanego śniegu więć połowa tras jest niestety zamknięta. Po częsci da sie zjechać ale są nie przygotowane a życie utrudniają włączone armatki śnieżne, pod którymi przejerdzanie nie należy do przyjemnych więc mocno zmarźnięty o 15 dałem sobie spokój z narciarstem i wróciłem do Brasova. Historyczne centrum Brasova jest dośc urokliwe przez co jest w programie zwiedzania większości objazdowych wycieczek po Rumuni. Jednak nie można powiedzieć by zimą tetniło życiem, latem należy do bardzo zatłoczonych, na dowód wrzuce też dla porównania kilka zdjęc z mojej letniej wycieczki. Niestety na jutro nie jest zapowiadana poprawa pogody….


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
9 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#5 PostWysłany: 14 Sty 2022 21:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Mar 2012
Posty: 2052
złoty
@miloszp jesteś super!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
7 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#6 PostWysłany: 15 Sty 2022 01:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010
Posty: 223
niebieski
Ale mają amplitudy temperatury w tym Braszowie. Rano śnieg, po południu w krótkich spodenkach. No no ;)
Góra
 Relacje PM off
horacy19 lubi ten post.
horacy19 uważa post za pomocny.
 
 
#7 PostWysłany: 15 Sty 2022 01:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 3341
Loty: 534
Kilometry: 618 823
platynowy
Relacja to nie tylko obrazki, ale i tekst. Tam jest wszystko wyjaśnione
Góra
 Relacje PM off
horacy19 lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 16 Sty 2022 07:52 

Rejestracja: 22 Maj 2012
Posty: 642
Loty: 312
Kilometry: 479 773
niebieski
Wczoraj sytuacja z pogodą nie wiele się poprawiła, na górnej stacji było zimno i mgła więc połowa góry to było raczje staczanie się niż zjeżdzanie. Ale za to w dolenj częsci trasy wiodcznosc była dobra a do tego śnieg został wytrakowano oraz otwartododatkową trase. Która była mało uczęsczano mimo tłumów w pozostałych miejscach.Dlatego mogłem sobie tam normalnie pozjerdzać a nie ześlizgiwać we mgle na tym killometrowym kawałku . Poza tym otworzyli też łacznik do koleji linowej co Pozwoliło zakończyć dzień zjerdzjąc na nartach prawie pod sam przystanek autobusu do Brasov. Niestety przez weekend przybyło bardzo dużo ludzi przez co w koljce do Gondolki trzeba było czekać 15 minut. W mieście też robiło się peło ludzi myśle ze tak samo duzo gdy byłem tu latem. Dziś jade do Sinai zobaczyć czy tam trasy są lepsze na dziś zapowiadane jest też słońce co może oznaczać jescze większe kolejki, no ale też przyjemność z jazdy.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 16 Sty 2022 11:26 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2690
srebrny
super relacja, szkoda ze reszta ekipy nie dojechała ;(
jakie ceny w Sinai ?
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 17 Sty 2022 21:15 

Rejestracja: 22 Maj 2012
Posty: 642
Loty: 312
Kilometry: 479 773
niebieski
Z jazdą w Sinaia miało być super a wyszło średnio. Najpierw w pociągu szukając informacje o karnetach doczytuje że nie istniej tam cos takiego jak wspólny karnet i istnieją dwie firmy które mają wyciągi jedna jest miasto które ma kolej Gondolowa(dzień 170RON) i jeden wycia krzesełkowy oraz prywatna firma która ma kolej linowa(dzień 120 Ron) oraz dwa wyciągi krzesełkowe. Coś jak w Pl 10 lat temu gdy na każdy wyciąg w jednym miejscu był inny karnet… ale jeździ się częściowo po tej samej trasie chodź nie do końca miałem jak sprawdzić. Ja koniec końców wybrałem że będę jeździł na gondolą bo według opisów trasy miały być ciekawsze. Dolna stacja kolei linowej znajduje się w centrum miasta, dolna stacja Gondoli znajduje się 3 km od centrum ale kursują do niej autobusy z pod samego dworca.
Podaje linki:
Gondola:
https://www.sinaiago.ro/tarife-1
Kolej Linowa:
https://www.teleferic.ro/tarife/

Autobus i rozkład miałem opanowany zdążyłem oddać bagaż w przechowalni (jak by ktoś był zainteresowany to obsługuje ją babcia klozetowa, i do toalety trzeb się udać w sprawie depozytu) odnaleźć przystanek autobusu, jednak nie kupić bilet, na szczęście nie przeszkadzało to kierowcy. Po 20 m jazdy melduje się przy gondoli i z radością związana z piękna słoneczną pogoda proszę o pół dniowy karnet. Na co pani mówi że mi nie sprzeda pokazując karteczkę że przecież jest napisane ze na nartach się nie jeździ – żeby to ja jeszcze mówił po Rumuńsku. Pytam się dlaczego pani tłumaczy że przez pogodę że niby na górze wiatr i śnieg. (Przypominam że świeci słońce i według mnie jest idealna pogoda na narty.) okazuje się ze jedyne co mogę kupić to jednorazowy wjazd na górę do połowy Gondoli. Trasa narciarska wygląda na przygotowaną wiec co będzie to będzie decyduje się na te możliwość za 25 Ron. Myślę że jakoś przecież zjadę z powrotem mimo sugestii pani bym kupił bilet w dwie strony. Na górze dalej zero wiatru i piękne słońce. Drugi odcinek gondoli nie jeździ no bo pogoda fatalna, ale działa kolej linowa do której w kolejce zresztą czeka masa osób z nartami no to ideę za ciosem zjadę nie zjadę widok zobaczę, też oczywiście próbuje kupić karnet na pół dnia pani pokazuje oczywiście inna karteczkę po Rumuńsku ze o tym ze chyba ze trasy narciarskie nie czynne, więc po raz kolejny decyduje się na jednorazowy wjazd za 20 Ron. Na szczycie piękne słońce zero wiatru. Pogoda marzeń chciałbym mieć taką wcześniej w Brasov. Widok z góry jest niesamowity bardzo polecam wjechać nawet nie narciarzom. Rozkoszują się prze pół h pogodą i chodzę po górze. Ale przecież skoro jest śnieg nie będę zjeżdżał kolejką, chodź trasa nie wygląda na przygotowaną. Bardziej na rozjedzoną ratrakiem . No nic trzeba zjechać widokowo ładnie po drodze masa osób na nartach skuterowych, niestety w pewnym momencie natykam się na niepoodziewane kamienie i rysuje sobie narty ☹, na szczęście jak wcześnie pisałem one już się zwróciły, ale i tak mnie jakoś to boli. (Może za dwa tygodnie Bułgarscy fachowcy coś temu zaradzą). Zjazd jest naprawdę ok jedynym powodem dla którego może być zamknięty mogą być nie dostatki śniegu, a nie mam przy nim widocznej aparatury do dośnieżania. Gdy dojeżdżam do środkowej stacji okazuje się że uruchomiono jednak wyciąg krzesełkowy więc za kolejne 20 Ron decyduje się na jeszcze jedne zjazd. Tym razem zjeżdżając uważam na kamienie… Trasa w dół gondoli oczywiście tez oznaczona jako zamknięta, boje się trochę kamieni jednak zjazd okazał się być naprawdę spoko nic mu nie brakowało ponad to widać przy nim aparaturę do dośnieżania, więc naprawdę nie potrafię zrozumieć czemu nie można było tam normalnie pozjeżdżać. Po 2h kończę moją przygodę z nartami. Jako że do pociągu którym planowałem jechać mam jeszcze dużo czasu postanawiam iść na spacer do pałacu Peles, to chyba jeden z dwóch najbardziej rozpoznawalnych zaraz po parlamencie budynków W Rumuni. Wygląda naprawdę ładnie podobnie do pałacu w Portugalskiej Sintrze, byłem przy nim latem jednak wtedy nie wszedłem do środka, bo okazało się ze za wstęp nie można płacić kartą a my mieliśmy gotówki tylko na jeden bilet. Co prawda zaraz przy wejściu jakże sprytnie) stoi bankomat Euronetu który jednak chciał jakąś niebotyczną prowizje . Sam bilet nie należy do najtańszych sam parter 40ron, parter i piętro 80 Ron. Tym razem pojawił się kolejny bankomat normalnego banku jednak nie sprawdzałem czy pobiera prowizje bo udało mi się dostać darmowy bilet wstępu. Pałac w środku jest naprawdę wspaniały i godny odwiedzania. Jeśli macie wybierać za co płacić w Rumuni to idźcie tam a zrezygnujcie ze wstępu do zamku w Bran który robi wrażenie z zewnątrz ale w środku w ogóle nie jest wart uwagi. Pałac Peles jest imponujący od zewnątrz oraz od środka.

Czas wracać do Bukaresztu. Na dworcu czekała na mnie nie miła niespodzianka okazało się ze nie ma biletów na szybkie pociągi więc musiałem jechać regionalnym i dotarłem do Stolicy 1.5h później niż planowałem. Przez co musiałem zrezygnować z próby dostania się do grobu Nicolae Ceaușescu. Czasu starczyło mi tylko na szybki spacer po centrum, ponieważ postanowiłem zrealizować jeszcze jedno moje hobby czyli wyjście do Opery . Spektakl okazał się wyprzedany, głównie przez covid bo jak się okazało obowiązywał polityka co 2 miejsca wolnego. Mimo wszystko myślałem że kupie jakiś bilet w kasie jednak pani nie była w ogóle skora do sprzedaży ani pomocy, bo Pandemia…. po dłuższym przekonywaniu napisała mi na kartce A4 po rumuńsku „Kupie Bilet”. Niestety ludzie przy wejściu byli średnio mną zainteresowani i nie wyglądało na to by ktoś miał cokolwiek na sprzedaż, Było to dość dziwne jako że wchodzenie na wyprzedane spektakle za poł ceny albo za damo tez jest mym hobby, i dawno nie doświadczyłem takiej sytuacji by nikt nie miał nic na sprzedaż. Na szczęście po jakichś 20 minutach czekania lot się do mnie uśmiechnął i znalazł się sprzedający, (dość drogo bo za 60 ron w Waw zwykle płace 33zł.) Dawno nie widziałem tak Klasycznie zrobionej opery. W waw większość nowości robi duet Treliński z Kudlicką a oni to tak nowocześnie.


To w tyle sumie tyle później udałem się spać ponieważ musiałem wstać o 2.40 na autobus na lotnisko. Autobus w nocy kursuje co 40 minut. Bilet kosztuje 4 RON. Dla zainteresowanych ze statusem Stara wpuszczają do saloniku Taroma mimo że to nie Stara ale innych saloników nie ma. Nic specjalnego nie ma poza kanapkami i prostym wyborem napoi. Podsumowując muszę stwierdzić ze raczej na narty nie wrócę po stoki w cenach droższe niż Polskie a gorsze od Bułgarskich. Sama Rumunia tez mnie jakoś ani teraz ani latem nie zachwyciła. Jedzenie takie sobie raczej w cenach Polskich lub wyższych


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
5 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#11 PostWysłany: 17 Sty 2022 21:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 3341
Loty: 534
Kilometry: 618 823
platynowy
nartach skuterowych - Love

Ja nie mogę powiedzieć, że Rumunia mnie nie zachwyciła, ale jednak po kilku wyjazdach do Bułgarii uważam, że to ciekawszy kierunek.
Rumunia jest stosunkowo droga, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jakość usług (kiedyś były hiltony za 5 i 10K, ale to już się skończyło). Choć Bukareszt jest fantastyczny.

Jednak Rumunia przy Bułgarii, oprócz tego że droższa, jest taka całkiem normalna. Bułgaria to jednak egzotyka. I jedzenie lepsze. I te pomniki.

Na narty nadal się tam wybieram, teraz z tymi PCRami to niekoniecznie, ale w przyszłym roku - pewnie tak
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
miloszp uważa post za pomocny.
 
 
 [ 11 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group