| Forum strony Fly4free.pl https://www.fly4free.pl/forum/ | |
| Zaćmienie zacmienie,761,113614 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | ramczak [ 23 Cze 2017 14:57 ] |
| Temat postu: | Zaćmienie |
Witam. Korzystając z zaćmienia słońca (21 sierpnia 2017) zaplanowałem małą objazdówkę po USA. Początkowe myślałem o objeździe na trasie NYC- Toronto-Chicago-Waszyngon - NYC. Ale że z NYC wyjeżdżamy 10 sierpnia, zaćmienie jest 21, a samolot powrotny mam dopiero 30 (JFK), to robi się nieco czasu. Odliczywszy po jednym dniu na Niagarę i Toronto a 2 dni w Chicago, wynika że mam dobry tydzień, by na zaćmienie wrócić na pogranicze Kentucky i Tennessee. Pomyślałem, aby przejechać "ciurkiem" przez Illinois i Iowę, by dotrzeć do Mount Rushmore, obejrzeć pomnik Szalonego Konia, odwiedzić Devil's Tower i wracać na wschód. Mapy Google podają, że to około 1000 mil i że trasa powinna zając tylko 14h. W związku z tym apetyt urósł na dodatkowe zwiedzanie Yellowstone, a to już minimum cały dodatkowy dzień. Czy uważacie to za realne? Wystarczy czasu? Pytam praktyków, którzy jeździli po Stanach i pomogą zweryfikować te obliczenia. Ostatecznie zaćmienie mogę obejrzeć gdzieś w Nebrasce lub nawet w Wyoming - wówczas "zyskuję" dodatkowy czas. Ale nie ukrywam, że wolałbym 21 sierpnia być w okolicy Hopkinsville lub Clarksville (mam w planach jeszcze wschodnie wybrzeże i minimum 2 dni na Wazyngton). Będę wdzięczny za uwagi i ewentualną pomoc w planowaniu. Pozdrawiam Maciek | |
| Autor: | macq91 [ 23 Cze 2017 15:10 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Twoja podróż pasuje do tego wątku. https://www.fly4free.pl/forum/podroze-w-celach-dokonania-czegos-unikatowego,135,86688&p=942813&hilit=Unikatowego#p942813 I osobiście zazdroszczę. W planowaniu podróży po Stanach niestety nie pomogę ale życzę powiedzenia. | |
| Autor: | Anonymous [ 23 Cze 2017 15:36 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Trochę ostudzę ten entuzjazm. Całkiem przypadkowo [ nie wiedziałem przed wylotem , że to zjawisko właśnie tam będzie miało miejsce] byłem w okolicach Alanyi w Turcji podczas całkowitego zaćmienia słońca 29 marca 2006 roku. Tutaj o tym wspomniałem kiedyś na forum https://www.fly4free.pl/forum/calkowite-zacmienie-slonca-2016-w-dobrej-cenie,232,73955&p=587121&hilit=za%C4%87mienie+s%C5%82o%C5%84ca#p587121 Na parę minut zrobiło się szaro , ale na pewno nie zapadły ciemności. Po USA jeździłem prawie miesiąc autem. 1000 mil w ciągu 14 godzin. Raczej niewykonalne. Przynajmniej w okolicach gęsto zaludnionych , gdzie jeździłem. Z NY do Niagary , Toronto . W stanach rolniczych, gdzie tylko pola, może się uda. Tylko radzę nie szaleć, bo USA całe w kamerach i ukrytych radarach. Mnie dorwali przy powrocie do NY, na płatnym moście i 2 godziny tam spędziłem, bo gdzieś prędkość przekroczyłem . Nawet nie wiem gdzie , ale jest chyba jakiś system odczytywania nr tablic rejestracyjnych, bo z tłumu aut mnie wyłowili. | |
| Autor: | ramczak [ 23 Cze 2017 17:29 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Dzięki za odzew @macq91 - tu nie chodzi o "coś unikatowego", w tym wątku proszę o podzielenie się doświadczeniem tych, którzy pojeździli trochę po Stanach i są w (nomen, omen! W każdym razie za dobre słowo i życzenia dziękuję. @jacakatowice Jeśli chodzi o zaćmienie, to nic nie ostudzi mego entuzjazmu. Ten sam Saros (145) obserwowałem nad Balatonem w 1999 r. Uwierz mi - mam krańcowo inne wspomnienie; dla mnie to było zjawisko tak nieziemskie (nawet dosłownie Ale nie w sprawie zaćmienia zabieram głos na tym forum; zauważyłem tu wielu użytkowników, których rady praktyczne są o wiele cenniejsze niż wszelkie przewodniki. Stąd moje pytania. Wracając ad rem; dzięki za informacje z drugiej części Twego wpisu; właśnie o takie porady mi chodzi. Te 1000 mil w 14h to informacja z Google Maps; sam tego nie wymyśliłem. Gdybym miał pokonać 1500 km po polskich drogach, to bym spasował i szukał innych opcji. Po Stanach samodzielnie samochodem nie jeżdziłem, więc dla mnie każde zdanie napisane przez praktyka ma wielką wartość. Trasa Chicago -Mount Rushmore to chyba nie podpada raczej na "okolice gęsto zaludnione", czyż nie? Na tym forum wyczytałem, że Iowa to kategoria "flyover state" - stąd moja decyzja, by przejechać ciurkiem środek Stanów (sam zresztą nie znalazłem tam żadnych interesujących mnie atrakcji). Możemy prowadzić z żoną na zmianę, więc będę próbował. Pytanie brzmi: czy widzisz realną możliwość dorzucenia tu Parku Yellowstone. Oczywiście ze zwiedzeniem głównych atrakcji. I dzięki za uwagę o radarach. Szczerze mówiąc myślałem do dziś, że to taka nasza polska "specjalność". A tu - proszę: USA! | |
| Autor: | monroe [ 24 Cze 2017 09:34 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Z tym "całe USA jest w fotoradarach" to @jacakatowice trochę przesadził chyba że w okolicach NYC Jeździłem w kilku stanach w USA (Floryda, Kalifornia, Nevada, Arizona, Illinois i troszkę Ohio) i zauważyłem ich tylko kilkanaście z czego najwięcej na Florydzie i Illinois. Już bardziej bałbym się patrolów policji ustawionych na pustej drodze tuż za miastem, dlatego lepiej prędkości nie przekraczać o więcej niż 10 mil. Jeśli chodzi np. o okolice Chicago to ze względu na bardzo niskie ograniczenie prędkości na autostradach (jedynie 55mph jeśli dobrze pamiętam) sami mieszkańcy i tak nie jeżdżą przepisowo i nic się nie dzieje. Biorąc pod uwagę średnią prędkość na autostradzie np. 65mph (i tak nierealną) wychodzi 1000 mil w 15h bez żadnych postojów. Nie ma szans tak jak zresztą napisał @jacakatowice. | |
| Autor: | ramczak [ 24 Cze 2017 10:04 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
monroe napisał(a): 1600 km w 14h zrobicie we dwoje ale autostradą. Inaczej sam tego nie widzę ale życzę powodzenia, fajny pomysł Dzięki za informacje (i życzenia A propos "autostrady" - to sugerowałbyś I-90 czy I-94? 90-tka wydaje się być szybsza i prostsza, ale 94-ka ma ten atut, że przebiega przez okolice znane mi z filmu "Fargo", a ja zawsze staram się zahaczyć o lokacje filmowe, gdy tylko nadarza się okazja ku temu. Wprawdzie nic spektakularnego (jeśli chodzi o słynne sceny) nie przychodzi mi do głowy w nawiązaniu do "Fargo" i jazdy I-94, ale zdaje się, że wersja trasy północna jest mimo wszystko ciekawsza krajobrazowo... BTW - właśnie sobie uświadomiłem, że chyba warto założyć osobny wątek dotyczący lokacji filmowych, chyba że już taki jest, a ja go nie mogę znaleźć - w takim razie proszę o podpowiedź i link, to wówczas podepnę się do starego wątku. Raz jeszcze pozdrawiam M. | |
| Autor: | monroe [ 24 Cze 2017 10:11 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
W międzyczasie zmieniłem wpis, który cytujesz na: Cytuj: Biorąc pod uwagę średnią prędkość na autostradzie np. 65mph (i tak nierealną) wychodzi 1000 mil w 15h bez żadnych postojów. Nie ma szans tak jak zresztą napisał @jacakatowice. Podziel to na dwie części. Takiej trasy jak Ty niestety nie robiłem więc nie pomogę przy wyborze trasy. | |
| Autor: | ramczak [ 24 Cze 2017 15:24 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
@monroe Zgoda - matematycznie masz rację; a w praktyce gdy w Polsce chcąc mieć średnią 70 km/h to muszę gnać praktycznie 130 km/h wszędzie, gdzie jest to tylko możliwe, a tu potrzebuję około 100 km/h. Raz jeszcze zadałem trasę mapie Google i wyszło mi tak: ![]() To nawet jeszcze bardziej optymistyczne Ale intuicyjnie zgadzam się bardziej z Tobą, niż z Google Maps... Odpowiedzią jest chyba uwaga żółtymi literami: "Your destination is in a different time zone"! BTW - a propos tej drugiej informacji na żółto; czy ktoś z Was zna może jakąś godną polecenia stronę z aktualnymi informacjami o opłatach na drogach USA? | |
| Autor: | monroe [ 24 Cze 2017 20:32 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Nie pamiętam czy jest taka strona dla całych Stanów, bardziej dla poszczególnych. Możesz ewentualnie sprawdzić też tutaj - nie wiem czy spis jest aktualny: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_t ... ted_States Na większości autostrad w USA max. prędkość to 70-80mph jak np. w Utah (poza wyjątkami podobno w niektórych miejscach w USA 85mph, za to zdarza się też 55mph jak np. na kilku kluczowych autostradach niedaleko Chicago). Z tego co pamiętam stany przez które będziesz jechał mają ograniczenia ok. 70mph więc spokojnie 75mph możesz jechać. Nie dasz jednak rady gnać z taką prędkością przez ciągłe 14h (roboty drogowe, ograniczenia prędkości, korki etc.) ale jak tam chcesz. Google jedno a życie drugie | |
| Autor: | ramczak [ 24 Cze 2017 20:59 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
monroe napisał(a): Możesz ewentualnie sprawdzić też tutaj - nie wiem czy spis jest aktualny... Aktualny czy nie, ale w każdym razie jest to punkt wyjścia do poszukiwań konkretnych odcinków. Dzięki. | |
| Autor: | mikuś [ 26 Cze 2017 08:48 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
W maju tego roku w niektórych stanach (m.in w Dakocie Południowej przez którą zamierzasz przejeżdżać) podniesiono 'Speed limit' aż do 80 MPH. To całkiem sporo jak na warunki amerykańskie. Niestety nie wiele to zmienia w Twoim wypadku - tasa jest zbyt długa. Potrzebowałbyś dwóch kierowców i jazdą przez kilkanaście godzin, w zasadzie od wczesnego rana do północy. Trzeba pamiętać, że na tych prostych drogach często może ustrzelić Cię radar z powietrza : https://www.quora.com/Are-speed-limits- ... y-aircraft | |
| Autor: | Marian Juśkiewicz [ 26 Cze 2017 14:20 ] | ||
| Temat postu: | Re: Zaćmienie | ||
-- 26 Cze 2017 15:13 -- Cześć, też wybieram się na oglądanie zaćmienia słońca ale jadę od strony Denver.. Ale do rzeczy i planowania z Google maps - sam złapałem się na tym, że czasy przejazdu sprawdzane na mapach różnią się dosyć znacznie w zależności od godziny w której sprawdzasz trasę. Google ma dobre dane o aktualnym natężeniu ruchu - jak sprawdzasz trasę o 12:00 naszego czasu to Google pokaże czas przejazdu z 6 rano czasu Chicago (Central Time). Jak chcesz dobrze oszacować czas sprawdź w ciągu kilku dni wynik google w rzeczywistym czasie kiedy będziesz na miejscu. Według mnie ciężko będzie ujechać taki duży kawałek za jednym razem. Pamiętaj też, że drogi w USA są usypiające. Długie monotonne odcinki autostrad, nieurozmaicony krajobraz, idealnie do zapadnięcia w drzemkę. Dla Twojego bezpieczeństwa odradzam tak długi przelot. -- 26 Cze 2017 15:20 -- A tak BTW - gdzie ty chcesz oglądać to zaćmienie? Pas całkowitego jest znacznie na południe od Rapid City.
| |||
| Autor: | ramczak [ 26 Cze 2017 16:59 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Marian Juśkiewicz napisał(a): A tak BTW - gdzie ty chcesz oglądać to zaćmienie? Pas całkowitego jest znacznie na południe od Rapid City. Całkiem inne tereny - Kentucky: ![]() Z kilku powodów: -to będzie praktycznie w samo południe -jest to miejsce najdłuższego trwania zaćmienia -w miarę zadupie (choć i tu pewnie będą tłumy) -i jest po drodze na wschodnie wybrzeże, bo 30 sierpnia odlatuję z JFK, a Waszyngton i Filadelfia w kolejce do zwiedzenia... Może jeszcze wstąpię do starego kościoła Św. Pawła w Baltimore? Kto wie? BTW - dzięki za uwagi o Google Maps; będę pamiętał. mikuś napisał(a): ...trasa jest zbyt długa. Potrzebowałbyś dwóch kierowców i jazdą przez kilkanaście godzin, w zasadzie od wczesnego rana do północy. Marian Juśkiewicz napisał(a): Według mnie ciężko będzie ujechać taki duży kawałek za jednym razem. Pamiętaj też, że drogi w USA są usypiające. Długie monotonne odcinki autostrad, nieurozmaicony krajobraz, idealnie do zapadnięcia w drzemkę. Dla Twojego bezpieczeństwa odradzam tak długi przelot. Szczerze mówiąc to planowałem przerzut na zachód nocą. Ale coraz bardziej się tego obawiam. Na dziś plan mam taki, aby wybrać się na nocną przejażdżkę, a gdyby zmiennik (czyli żona mikuś napisał(a): Trzeba pamiętać, że na tych prostych drogach często może ustrzelić Cię radar z powietrza Tego nie wiedziałem, ale raczej nie zamierzam gnać; nastawiam się na tempomat i prędkość "state limit + 5 mil". | |
| Autor: | Marian Juśkiewicz [ 26 Cze 2017 18:37 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Te różnice w czasie zaćmienia są niewielkie. Na wschodnim wybrzeżu, np. w okolicach Charleston masz np. 2m34sek. Yellowstone ciężko będzie obskoczyć. Z Rapid City do Old Faithfull jest 8 godzin jazdy i to przy założeniu, że na wjazdach nie ma korków. Czyli jak wyjedziesz wcześnie rano to na 14 jesteś na miejscu. Niby do wieczora coś można zobaczyć ale potem trzeba jechać na nocleg. Miejsca na kempingach i w hotelach w Yellowstone trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Radził bym pozwiedzać Kentucky i Tennessee. Polecam gorzelnie Jack Daniels i Jim Bean a i samo Nashville fajne. Na jazdę dla samej jazdy i "zaliczenia" atrakcji szkoda czasu. | |
| Autor: | ramczak [ 26 Cze 2017 19:39 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
@Marian Juśkiewicz generalnie masz rację; w zasadzie zgadzam się ze wszystkim, choć...po zastanowieniu... Diabeł tkwi w szczegółach Marian Juśkiewicz napisał(a): Na jazdę dla samej jazdy i "zaliczenia" atrakcji szkoda czasu. Niby tak, ale... I sama jazda przez Stany może być ciekawym doświadczeniem (aby móc porównać choćby do jazdy w Polsce). Oczywiście: nie ta skala. Wiem. Ale "jazda" sama w sobie to ciągle tylko "jazda". I nieważne gdzie Osobiście mam na koncie przejechanie całych Stanów autokarem (wiele lat temu jako uczestnik wycieczki zorganizowanej przez biuro turystyczne), ale samemu za kółkiem jeszcze nie próbowałem. Tak więc "jazda dla samej jazdy" to u mnie i ciekawość i... konieczność Po prostu nie chcę na siłę kręcić się po wschodnich stanach, kiedy atrakcje zachodu są (prawie I tak cały południowy zachód i Kalifornię zastawiam na "inną razę" Co zaś dotyczy "zaliczenia atrakcji" to sam powiedz: co, oprócz popatrzenia (nawet przez dłuższą chwilę), można robić z Mount Rushmore i Devil's Tower? A dzieci chcą to zobaczyć (ja już widziałem). Podobnie jest z większością turystycznych atrakcji Yellowstone: popatrzeć (ewentualnie poczekać z zegarkiem w ręku na Starego Faithfula Nie nastawiam się na "życie w dziczy", a raczej na familijny, typowy wypad do Parku z rodzinką. Na Yellowstone przewidziałem w planie 2-3 dni - powinno chyba wystarczyć? Marian Juśkiewicz napisał(a): Miejsca na kempingach i w hotelach w Yellowstone trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Dobrze wiedzieć. Masz jakąś radę - gdzie (w jakiej miejscowości) najbezpieczniej zrobić bazę wypadową do Parku? W sumie koszt paliwa jest tu najmniej ważny; liczy się CZAS! Marian Juśkiewicz napisał(a): Radził bym pozwiedzać Kentucky i Tennessee. Polecam gorzelnie Jack Daniels i Jim Bean a i samo Nashville fajne. Niby szukałem w necie jakichś ciekawym miejsc, ale albo nieumiejętnie szukałem, albo nie tam gdzie trzeba. Np. Nashville; co konkretnie polecasz? | |
| Autor: | Marian Juśkiewicz [ 26 Cze 2017 20:51 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Cytuj: Na Yellowstone przewidziałem w planie 2-3 dni - powinno chyba wystarczyć? Tyle to powinno wystarczyć. Sam zaplanowałem tam 2 dni ale z noclegiem wewnątrz parku. Szukaj noclegów na południu, w okolicach Jackson albo w Cody, zależnie od tego gdzie dalej masz plan jechać. Cytuj: Niby szukałem w necie jakichś ciekawym miejsc, ale albo nieumiejętnie szukałem, albo nie tam gdzie trzeba. Np. Nashville; co konkretnie polecasz? W Nashville polecam przejść się wieczorem po Broadway St od strony rzeki. Co krok bary z muzyką na żywo. Na kolację polecam www.familywash.com Nie polecam Coutry Music Hall of Fame - tylko dla miłośników Coutry a bilety drogie. W okolicy jest też jaskinia Mammoth Cave no i polecane przeze mnie destylatornie: Jack Daniel's i Jim Beam. Wizyta w obu jest bezpłatna o ile trasa jest bez degustacji. Potem miło się wspomina przy szklaneczce złotego płynu miejsca w których się go produkuje | |
| Autor: | ramczak [ 26 Cze 2017 21:02 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Dzięki! Twoje rady dopisane do planu | |
| Autor: | mikuś [ 27 Cze 2017 08:58 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
2-3 dni to absolutne minimum na Yellowstone. Spodziewaj się w tym terminie dużych korków - ludzi jest mnóstwo, a jak na drogę wyjdą bizony, to w korku można utknąć nawet na kilkadziesiąt minut. Spaliśmy w West Yellowstone, ale tylko dlatego, że południowy wjazd był zamknięty w kwietniu. Gdybym miał wybór, to zdecydowałbym się na Jackson, bo przy okazji można zobaczyć też Grand Teton. | |
| Autor: | ramczak [ 27 Cze 2017 19:09 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
Uwagę o korkach zapamiętam (choć na spotkanie z bizonami się nie pogniewam mikuś napisał(a): Spaliśmy w West Yellowstone, ale tylko dlatego, że południowy wjazd był zamknięty w kwietniu. Gdybym miał wybór, to zdecydowałbym się na Jackson, bo przy okazji można zobaczyć też Grand Teton. Ja będę jechał od Rapid City i chyba w okolicy Sheridan zjadę z "90-tki" na "14". Jezioro okrążam od północy i chyba po zwiedzeniu paru miejsc też pojadę na noc do West Yellowstone (jakieś konkrety noclegowe polecasz?). Później powrót i.... albo raz jeszcze nocleg i powrót, albo wyjazd w kierunku Grand Teton drogą 191. Mam ochotę przed wielkim powrotem w kierunku wschodnim zahaczyć jeszcze o Wielkie Słone Jezioro. A jeśli czasu będzie mało, to przez Jackson powrót do "80-tki" i kierunek Kentucky! BTW - czy polecacie trasę Denver-Kansas City-Saint Louis czy raczej Wichita-Oklahoma City i Memphis? | |
| Autor: | mikuś [ 28 Cze 2017 10:33 ] |
| Temat postu: | Re: Zaćmienie |
ramczak napisał(a): Uwagę o korkach zapamiętam (choć na spotkanie z bizonami się nie pogniewam mikuś napisał(a): Spaliśmy w West Yellowstone, ale tylko dlatego, że południowy wjazd był zamknięty w kwietniu. Gdybym miał wybór, to zdecydowałbym się na Jackson, bo przy okazji można zobaczyć też Grand Teton. Ja będę jechał od Rapid City i chyba w okolicy Sheridan zjadę z "90-tki" na "14". Jezioro okrążam od północy i chyba po zwiedzeniu paru miejsc też pojadę na noc do West Yellowstone (jakieś konkrety noclegowe polecasz?). Później powrót i.... albo raz jeszcze nocleg i powrót, albo wyjazd w kierunku Grand Teton drogą 191. Mam ochotę przed wielkim powrotem w kierunku wschodnim zahaczyć jeszcze o Wielkie Słone Jezioro. A jeśli czasu będzie mało, to przez Jackson powrót do "80-tki" i kierunek Kentucky! BTW - czy polecacie trasę Denver-Kansas City-Saint Louis czy raczej Wichita-Oklahoma City i Memphis? Spaliśmy tutaj : https://www.booking.com/hotel/us/evergr ... 519c964dbe Przyjemny motel, klimatyczny, dookoła fajne knajpy z dobrym jedzeniem i amerykańskim piwem w kilkunastu rodzajach. Generalnie West Yellowstone to dobra baza wypadowa. | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |