Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 02 Lut 2020 02:20 

Rejestracja: 04 Sty 2019
Posty: 16
Parę aktualności:

Tarjeta del turista - kupiona w Polsce i bardzo dobrze - bo pani na Okęciu przy odprawie wymagała od nas i tych kart (wypełnionych!) i ubezpieczeń na Kubę. Nie wczytywała się... ale wymagała. Zakup 100 pln na Marszałkowskiej w Wawie.
W Air Canada rozdają potem darmo te karty - lecieliśmy w 7, wzięliśmy 6 kart - mam do odsprzedaży jak ktoś zainteresowany
(Ty priv, my negocjacje cenowe, ja zdjęcie kart, Ty przelew, ja listem wysyłam)

Lotnisko w Havanie - luzik. Tarjete podbijają (nie wypada jej zgubić, wymagają jej na wylocie), trzeba wypełnić niebieską deklarację celną co przywozimy. Nie rozpisywać się, sztuka dla sztuki. Przyjmują i witamy w Kubie - o nic nie pytają więcej.

Casy - zazwyczaj z wodą i piwami w lodówce. Większość z cennikami, niektóre bez.... nie brać za dużo, bo liczą jak w restauracji (szczególnie tam gdzie cennika nie ma)

Nasza trasa: Havana - Trinidad - Playa Ancon - Moron - Cayo Coco (wjazd przez groblę 4 CUPy dla Kubańczyka za samochód), Cayo Guillermo - Varadero - Old Havana.
Trinidad - prawdziwa Kuba
wodospad El Cubano - niby fajnie, popływać można, równocześnie cena za wejście do parku 10 CUC... chyba ciut za duża
Moron - prawdziwa dziura
Cayo Coco - piękna Playa Pilar, niepiękny tłum klientów biur podróży
Varadero - komercyjny Hel. Pan nam otworzył bar przy basenie i... spodobało się nam Varadero.
Old Havana - no naprawdę ciemne uliczki...

Transport - zamówiliśmy w Polsce siedmioosobowego taxi busa. Koszt 250 Cuca na dzień. Przy 7 osobach cena akceptowalna.
Podaje numery dostępne przez whatsapp:
+53 52426026 - Ovidio Martinez - kontakt po angielsku, on załatwiał nam transport
+53 52741005 - Ubaldo Fernandez - nasz kierowca - preferuje niemiecki, po angielsku dawaliśmy radę.

Styczeń - Kuba na zwiedzenie tak, Kuba na plażing - słabo. Jako miłośnik zwiedzania w upale - jestem delikatnie rozczarowany.

Sklepy:
- rum wszędzie: od 4 cuca wzwyż
- woda w większości sklepów (0,7 cuca za 1,5l., w knajpach 1,5-2 cuce)
- "tu-cola"(do rumu) w połowie sklepów
- cygara od 1,75 CUPa wzwyż (w Moron dwa razy taniej niż w Varadero)
- piwo w sklepie, na stacji: od 1 do 1,5 CUCa za 0,33
Ceny... nie jakieś niskie.... na szczęście ciepło i pustki w sklepach, więc wydaje się niedużo.

Imprezowo:
piwo w knajpkach zazwyczaj 2 CUC za 0,33
Drink Trinidad na placu: 1,5 - 2 Cuce
Disco Ayala (Trinidad) - wejście 5 cuc (w cenie drink), drink 4 cuce.
Na dyskotekach bawią się bogatsi miejscowi, właściwie brak Kubanek zainteresowanych turystami.
Sex oralny w Trinidadzie - cena oferowana 20 cuca (pewnie do negocjacji, równocześnie nikt nie korzystał, więc nie napiszę do ilu można utargować ;) )
Disco Varadero - wejście 10 CUC (w cenie dwa drinki), drink 2,5 Cuca

Piwo miejscowe - dla mnie niepijalne (nienawidzę koncerniaków), jedyny wyjątek Factoria Varadero Cerveceria - robią własne bardzo dobrze piwo.

Pamiątki:
najdrożej Valle de los Ingenios
taniej Varadero
najtaniej Havana - wielka hala obok portu
Ogólnie to nie Afryka, moim zdaniem nie dramatyzując i nie tracąc całego dnia na podchody można wytargować max 10-20%. Lubią trzymać się cen.

Płacić można w USD, Euro. Przy wymianie USD w państwówkach zdaje się dodatkowa prowizja.
1 Euro = 1,07 CUCa (Bank), 1,04 jakiś kantor, 1,02 hotel
Poza tym niemal wszędzie zapłacisz twardą walutą - 1 euro = 1 Cuc

Booking działa, airbnb też.
Śniadanie zestaw niemal wszędzie 5 CUC - mizernie... mizernie... by coś wpadło do żołądka, najeść się duże chłopy szans nie mają.

Rodacy - często.
Od stada olinklisiwców na Playa Pilar to regularnie spotykanych "plecakowców"


Jak sobie coś jeszcze przypomnę to dam znać - tak samo jak są pytania można rzecz jasna dopytywać 8-)
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group