Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 15 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 22 Lut 2014 17:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2830
Loty: 282
Kilometry: 466 810
srebrny
Temat będzie też oczywiście poruszony w relacji z podróży. Jednak wiadomo - trochę pewnie pad thai zostanie zjedzone na Khao San zanim uda mi się wszystko spisać :lol: Dlatego pokrótce wpiszę tu najważniejsze rzeczy bo może ktoś akurat rozważa wzięcie autka.

Gorąco polecam wypożyczalnię Hertz. Ale uwaga autko rezerwujemy nie przez międzynarodową wersję czyli hertz.com ale hertz thailand. Ceny są naprawdę dużo niższe, porównywałem nawet z ciekawości jeszcze raz po powrocie i na hertz thailand cena jest niższa nawet o 50%. Od razu dodam, że nie jest to żadna ściema. Punkt odbioru na lotnisku Suvarnabhumi normalnie obrandowany logo Hertz.Co więcej jak porównywałem ceny z różnymi brokerami to nadal cena na Hertz Thailand jest najlepsza.
Sama procedura odbioru przebiega jak wszędzie. Potem wspólne oględziny samochodu.

W najniższej cenie mamy do wyboru już sporej wielkości sedana - Toyotę Vios, lub mniejszego hatchbacka - Hondę Jazz. Samochód w dobrym stanie, działał bez zarzutu. Wszystko oczywiście w automacie. Oddanie było zaplanowane na Don Mueng - co ciekawe nie pobierają z tego tytułu dodatkowej opłaty. Co prawda na stronie napisane jest. że brak opłaty dopiero powyżej 3 dni ale ja miałem autko na 3 dni i również obyło się bez dopłaty. Oddanie bezproblemowe.

Co do samej jazdy - wiadomo, automat + ruch lewostronny mogą trochę niepokoić. Wszystko zależy od tego kto jak szybko się przestawi. Dodam, że ulice są dobrze oznakowane znakami poziomymi i liniami więc raczej nie ma wielkiego niebezpieczeństwa pojechania nie tam gdzie trzeba 8-)
Przed wyjazdem czytałem w różnych źródłach opinie, że Tajowie jeżdżą jak wariaci, a w nocy kierowcy ciężarówek to już w ogolę horror. Są to opinie wzięte chyba z kosmosu. Przez cały okres wypożyczenia nie miałem żadnej groźnej sytuacji na drodze, bylem bardziej wyluzowany niż podczas jazdy po polskich miastach:) Tajowie, owszem lubią zasuwać ale co ważne bardzo przykładają się do używania kierunkowskazów więc nawet w przypadku ryzykowniejszego manewru z ich strony, wiadomo "o co kaman". W nocy podobnie - kierowcy ciężarówek trzymają się ładnie lewego pasa, lub normalnie wyprzedzają jak jadą szybciej. Nie ma żadnego chamstwa na drodze. Gdy zagapiłem się na jadąc prawym pasem, to owszem miałem już na zderzaku inny samochód ale bez żadnego trąbienia, świecenia i innych nerwów. Po chwili zjechałem i było ok. Z drugiej strony nie ma też żadnych wielkich uprzejmości, np wpuszczania przed siebie. Po prostu nie mają tego w nawyku i działa to w dwie strony. Gdy ja specjalnie zwalniałem, żeby ktoś przede mną mógł zmienić pas nie było żadnej reakcji - tylko czekanie aż ja pojadę i dopiero zmiana pasa.

Oddzielny temat to nawigacja. Drogi szybkiego ruchu mają z milion rozjazdów, wiele ulic np w Bangkoku ma swoją wersję dolą i górna na estakadach. Jednym słowem - ciężko. Dlatego polecam albo oczywiście standardową nawigację albo kupno tajskiego sima z odpowiednim pakietem internetowym i włożenie go do komórki/tabletu. Zrzut do offline map z google maps nie zadziała, bo nie ma takiej możliwości dla terytorium Tajlandii.

Reasumując - jeśli ktoś rozważa opcję wzięcia samochodu to jest to jak najbardziej dobre posunięcie. W momencie gdy kierowca skupiony będzie na trzymaniu swoich odruchów w wersji lewostronnej przyda się oczywiście "kumaty" pilot, który będzie wiedział jak trzymać mapę lub obsługiwać navi:)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
Aga_podrozniczka uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 23 Lut 2014 12:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2830
Loty: 282
Kilometry: 466 810
srebrny
Mieliśmy AC obejmujące zdarzenia z winy własnej:) Koszt w HertzThailand to niecałe 20zł za dobę. To pozwoliło być nieco spokojniejszym. Tak jak mówię, przez 3 dni wypożyczenia nie było żadnej nerwowej sytuacji. Trzeba zaznaczyć, że drogi w Tajlandii budowane są z rozmachem. Tzn, patrzysz ma mapę i wydaje się, że będziesz jechał mniejszą lokalna drogą, a tam... po 2-3 pasy w każdą stronę i obie nitki oddzielone od siebie pasem zieleni/barierką. Ponadto większość dużych skrzyżowań ma oddzielne pasy i sygnalizację dla prawo skrętów co dodatkowo ułatwia jazdę.

Z perspektywy czasu. Nie wyszło pewnie taniej niż transport publiczny. Ale na pewno sprawniej i dużo szybciej co przy takim, a nie innym czasowym planie na Tajlandię sprawdziło się rewelacyjnie. Nie sprawdzałem transportu publicznego, więc nawet nie wiem czy taka trasa jaką pokonaliśmy byłaby w ogóle możliwa, a już na pewno nie w podobnych ramach czasowych.
Z Suvarnabhumi pojechaliśmy w nocy na nocleg do Ayutthayi. Rano spokojne zwiedzanie i Lopburi. Stamtąd podróż do Kanchanaburi. Następnego dnia okolice Kanchanaburi, a trzeciego wypad na południe od Bangkoku na targi wodne i powrót na Don Muang.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 24 Lut 2014 12:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Sty 2012
Posty: 107
do odważnych świat należy :D ja osobiście bym się nie zdecydował, wystarczyło mi kilka dobrych sytuacji w taksówce czy lokalnym autobusie gdy lokalesi nagle zaczynali jechać np. pod prąd na drodze "szybkiego ruchu", lub w centrum BKK nie zważając na sygnalizację świetlną, w wielu miejscach obowiązywała też zasada kto większy ten lepszy :D
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 02 Maj 2014 02:11 

Rejestracja: 19 Maj 2012
Posty: 67
Takie same mam doswiadczenia z BKK jak "forfiter" plus, lekka kolizja minibusu ze skuterem w drodze na lotnisko w BKK - wymiana na taxi oraz tona wymuszen, wpychania i zauwazonych obcierow.
Ale i tak bardziej cywilizowanie;) jezdza w Tajlandii niz w Chinach...
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 02 Maj 2014 22:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1044
Loty: 226
Kilometry: 435 368
niebieski
Moim zdaniem, jeśli ktoś miał okazję wypożyczać samochód na przykład na Bliskim Wschodzie czy Maroku, to nie ma się co obawiać. W Tajlandii jeżdżą w bardziej cywilizowany sposób, chociaż oczywiście nie jest to Europa, zwłaszcza jej zachodnia część. Największą trudność dla osoby nieprzyzwyczajonej stanowi ruch lewostronny.
_________________
Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | Palau
Zapraszam na bloga: olus blog
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 14 Lis 2014 16:45 

Rejestracja: 23 Sty 2014
Posty: 288
Loty: 77
Kilometry: 194 843
2000km po Maroku mamy zaliczone, więc rozważamy i czytając twoją wypowiedź zaświtała w nas myśl wypożyczenia samochodu (chociaż wcześniej nie braliśmy jej pod uwagę). Stąd mamy parę pytań :)

1. Jak wychodzi cenowo opcja wypożyczenia samochodu? Nie chodzi mi już o samą kwotę wypożyczenia, ale opłaty drogowe, parkingi, ceny paliwa.
2. czy rozsądne jest zwiedzenie "całej" Tajlandia samochodem (3 tyg) czy jednak wypożyczyć pierwsze np na Północy tam oddać, przemieścić się samolotem na południe i tam ewentualnie ponownie wypożyczyć ?:)
3. Czy wiesz może jak z wjazdem wypożyczonym samochodem na teren Laosu?

z góry dzięki
_________________
AJki w podróży :)
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 14 Lis 2014 18:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2830
Loty: 282
Kilometry: 466 810
srebrny
Myślę, że po arabskim przetarciu śmiało można "porywać" się na Tajlandię :)
Po kolei:

1) Tak jak wpisałem - Hertz Thailand miał nawet lepsze ceny niż pośrednicy, ale warto sprawdzić. Wg mnie cena była ok, choć ja wypożyczałem na krótki okres czasu.
Opłaty za drogi były tylko w okolicach Bangkoku(tzn na obwodnicy bodaj nr 9) i nie były to jakieś duże kwoty, aczkolwiek biorąc pod uwagę tajskie realia można się było spodziewać niższych. Za parkingi też raczej nigdzie nie płaciłem. Cena paliwa w lutym wynosiła około 4,50zł, za 95-tkę.

2) Wydaje mi się, że nierozsądne:) Te odległości jednak są spore, jazda mimo wszystko męcząca więc szkoda i zdrowia i czasu. Tym bardziej, że połączenia lotnicze po Tajlandii można "wyrwać" w naprawdę dobrych cenach. W razie czego można poratować się jakimś nocnym pociągiem lub autokarem. Ponadto wszystko też zależy od rejonu - podejrzewam, że jednak jakieś wyspy odwiedzicie więc tam autko niepotrzebne, a i nie wszędzie da się je zabrać. Zawsze sobie można pośmigać skuterem:)

3) Tego nie wiem, ale spodziewam się, że nie można. Nawet jeśli wypożyczalnia tego nie zabroni to pewnie formalności do załatwiania jest masa. Ale jak mówię, pewności nie mam.

W razie kolejnych pytań - śmiało. Ja samochodem pokonałem tam jedynie, wspomnianą w moim drugim poście, trasę. Plus za pierwszym pobytem trasę Bangkok - Kanchanaburi (+ okolice) RT.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 07 Sty 2015 13:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 500
niebieski
Właśnie przeglądam oferty i wychodzi mi, że zarówno Hertz jak i Hertz Thailand oferują stawkę 1060THB+podatek za Toyota Vios/dzien. Do tego koszt GPS i fotelika dziecięcego. Póki co Avis wychodzi trochę taniej. Może ten patent z Hertz Thailand to była tymczasowa promocja, albo coś się pozmieniało.
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 07 Sty 2015 14:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2830
Loty: 282
Kilometry: 466 810
srebrny
To wygląda na to, że zmienili. Z tego co kojarzę ja płaciłem około 890THB za dobe za Vios/Jazz (była ta sama cena).
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 27 Cze 2016 08:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2015
Posty: 1100
Loty: 158
Kilometry: 300 668
złoty
Kto pamieta ile płacił depozytu za Toyota Vios lub cos podobnego?
_________________
Tajlandia, Malezja, Singapur

Bulgaria
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 22 Lut 2020 23:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2830
Loty: 282
Kilometry: 466 810
srebrny
Warto odświeżyć temat, ponieważ utwierdziłem się ostatnio w przekonaniu, że nagminne odradzanie we wszelkich przewodnikach wypożyczenia i samodzielnej jazdy po Tajlandii nie ma podstaw.

Ostatnie doświadczenie dotyczy północy, okolice Chiang Mai i Chiang Rai. Pokonane w sumie około 600 km w dwa dni. Zero niebezpiecznych sytuacji, byłem zdecydowanie bardziej spokojny niż na polskich drogach :mrgreen: Nie rozumiem zarzutów pod adresem Tajów. Żadnych ekscesów na drodze, a o tym żeby nasi kierowcy tak wcześnie włączali kierunkowskazy to można tylko pomarzyć.

Oznaczenia dobre, więc trzeba się bardzo postarać żeby wjechać gdzieś pod prąd. Spora liczba prawoskrętów ma swoje światła, więc znacznie ułatwia to orientację.

Akurat między Chiang Mai i Chiang Rai na około połowie długości budują dwupasmówkę. Oznacza to, że miejscami jedzie się prawie jak na imprezie cross-country. Ale jak ją skończą to będzie malinowo.

Auto wzięte z ChiangMaiWheels. Zamówione do hotelu. 990 THB za dzień za najmniejsze. Dostaliśmy całkiem żwawą Mazdę 2 w automacie w dieselu. Kontakt z wypożyczalnią bardzo dobry. W przypadku posiadania tajskiego sima można się wymienić numerami telefonów. Minusem jest pewna niemożność wykupienia full insurance. Wkład własny do około 300 USD. Kaucja w gotówce - 5000 THB. Nie wymagają międzynarodowego prawa jazdy.

Przy odbiorze wspólne oglądanie samochodu.W trakcie postanowiliśmy przedłużyć wynajem o kilka godzin. Jeden telefon i po sprawie. Można również się dogadać na wypożyczenie np na 1,5 doby. Wtedy płacimy 1,5 stawki dziennej. Oddanie auto również w hotelu. Nie wiem czy oglądali dokładnie, ponieważ po moim wyjściu przed hotel od razu stwierdzili,że oddają kaucję i wszystko w porządku.

Reasumując - jeździ się bardzo dobrze, drogi w większości są szerokie, a ruch nie jest strasznie duży.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
NBE322 lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 30 Cze 2022 14:20 

Rejestracja: 08 Mar 2014
Posty: 424
Loty: 53
Kilometry: 90 635
Zgadzam się z przedmówcą. Drogi mają naprawdę bardzo dobrej jakości. Często dwupasmowe. Gdy są węższe to w większości z szerokim poboczem po którym jeżdżą skutery. Dzięki czemu wyprzedzanie jednośladów jest bezproblemowe.
My wzięliśmy samochód w Hua Hin, bo mieliśmy tam do pokonania trochę większe odległości, które skuterem byłyby zbyt męczące. Wybraliśmy wypożyczalnię z google z dobrymi opiniami (Car Rent By Mona). Dostaliśmy Mazdę 2 w automacie za 1000 THB za dobę. Były też tańsze, ale akurat na nasze dni niedostępne. Depozyt 2000 THB, bez oddawania dokumentów. Paliwo full-full. Robili sobie ksero dokumentów, w tym międzynarodowego prawa jazdy. Wypożyczenie wiązało się jak to w Tajlandii z toną dokumentów do podpisu, byli tez skrupulatni przy zaznaczaniu uszkodzeń (nawet 2 cm ryski), ale to chyba z uwagi na to, żebym ja się lepiej czuł. Oddawanie bezproblemowe. Podjechali odebrać auto z naszego hotelu. Oglądanie auta trwało dosłownie kilka sekund i to na ciasnym miejscu parkingowym.
W mojej ocenie kierowcy (poza Bangkokiem) jeżdżą bardzo bezpiecznie i przewidywalnie. Przeciętnie między miastami jeżdżą maks 80-100 km/h, jak jest wielopasmówka to lekko przycisną, ale z dużo większym rozsądkiem niż u nas ;) Skutery trzymają się poboczy, ustępują samochodom. Przez dwa dni jeżdżenia nie mieliśmy żadnej niebezpiecznej sytuacji. Parkowanie bezproblemowe. Jedynym utrudnieniem może być to, że uwielbiają oklejać szyby folią przyciemniającą, w tym również przednią :D W nocy jechaliśmy dosłownie chwilę po mieście i przez tą folię nie było to zbyt przyjemne.
Generalnie zdecydowanie polecam. Dużo szybciej niż transportem publicznym i skuterem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 30 Cze 2022 14:35 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 7285
srebrny
A jakie było w tej cenie zawarte ubezpieczenie?
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 24 Sie 2022 16:34 

Rejestracja: 13 Lip 2012
Posty: 17
I ja dorzucę od siebie.

Marzec 2021, wypożyczalnia Chiang Mai Wheels, ocena 10/10. Wzięliśmy Nissana Micrę za 990 THB/dzień, ubezpieczenie w cenie. Auto w drodze doświadczyło lekkich problemów technicznych (raczej natury elektronicznej, bez wpływu na jazdę). Po szybkim Whatsappie, opiekun z wypożyczalni ogarnął nam warsztat w okolicy, dogadał wszystko, i poprosił abyśmy opłacili naprawę, a oni odliczą nam z rachunku. Jak obiecali - tak było. Zero problemów przy zdawaniu auta, auto pobieżnie obejrzane dookoła. Polecajka z całej siły.

Co do jazdy autem po tajskich drogach, to tak jak napisali poprzednicy - są zazwyczaj BARDZO dobrej jakości. Ruch jest duży, ale płynny. Kierowcy jeżdżą dość agresywnie - ale nie niebezpiecznie. Ot, są zdecydowani w swoich ruchach. Są również w większości bardzo uprzejmi na drodze, nie ma problemu ze zmianą pasa, itd. Przejechałem ok. 1000 kilometrów bez żadnych przygód ze strony innych uczestników ruchu - w Polsce rzadko mi się to zdarza. Jazda po mieście - szczególnie biorąc pod uwagę ruch lewostronny - była dla mnie mocno stresująca, a było to "tylko" Chiang Mai. Nie wyobrażam sobie Bangkoku. Z drugiej strony, Bangkok wydaje się mimo wszystko bardziej uporządkowany komunikacyjnie.

W czasie pobytu w Chiang Mai, wynajęliśmy też skuter. O ile jazda po górach była przyjemna, to już dookoła Chiang Mai - zwłaszcza na jego głównych drogach podmiejskich - była mocno niekomfortowa ze względu na natężenie ruchu i szybkość jego uczestników. Także jeśli ktoś nie jest doświadczonym skuterzystą/motocyklistą, to namawiam aby zostawić sobie jazdę skuterem na wyspy.

Informacje o niebezpieczeństwie tajskich dróg biorą się przede wszystkim z ilości skuterzystów, którzy każdego roku giną w wypadkach komunikacyjnych (kilkanaście tysięcy osób). Ofiarami są zazwyczaj ludzie młodzi, nie posiadający uprawnień, umiejętności czy wyobraźni.
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 24 Sie 2022 16:37 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 7285
srebrny
Zadam takie samo pytanie - jakie było w tej cenie zawarte ubezpieczenie?
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 15 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group