Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 19 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 15 Maj 2016 23:05 

Rejestracja: 15 Maj 2016
Posty: 3
Szukam kompana na wyjazd do Skandynawii do pracy.

Interesuje mnie głównie Norwegia, ale obstawiam całą Skandynawię. Mogę też rozważyć wyjazd do państw niemieckojęzycznych lub do UK. Jednak moim zamiarem jest głównie Norwegia. Szukam kogoś kto chciałby poszukać pracy w branży elektro, telecom, przemysł itd. Jestem po IT, mam uprawnienia SEP dla elektryków, ale w zasadzie interesuje mnie na początku każda praca, która dawałaby jakieś perspektywy. Interesuje mnie też obszar offshore, ale łatwo dostać się tam nie jest bez specjalistycznych uprawnień itd. Generalnie chciałbym spróbować sił w pracy np. w tej Norwegii. Idzie lato temperatury będą podobne jak w PL, także do późnej jesieni jest opcja aby pracować bez stresu.

Norwegia to miejsce gdzie i ludzie są wyluzowani, i miejsce raczej nietrudne do ogarnięcia. Jak chciałbyś spróbować swoich sił w innym miejscu możemy połączyć siły. Szukam osoby w wieku około +- 34 lat, wolnej bez jakichś zobowiązań, która nie będzie po paru dniach chciała wracać. Swój trip planuję na około 3-4 tygodnie z nastawieniem na szukanie pracy i jak piszę na początek każda praca będzie odpowiednia, która będzie dawała szansę na przedłużenie pobytu oraz perspektywy jakichś zarobków. Jeśli się nie uda mówi się trudno wrócimy do PL.

Jeśli nastawiasz się na wygodnicki trip (drogie hotele, wakacyjne życie) to nie będą to wakacje. Czasami może przyjdzie spać na dziko w namiocie, podróżować stopem lub czymś co wymagało będzie od nas sporo wysiłku.

Jeśli jesteś słaby psychicznie i fizycznie odstąp od pomysłu. Szukam ludzi twardych którym nie są straszne survivalowe warunki, którzy nie boją się ciężkiej pracy. Są odpowiedzialni i wyznają zasadę jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Jak myślisz tylko o sobie to zostań tu gdzie jesteś bo ja szukam osoby odpowiedzialnej, kogoś kto będzie moją drugą parą oczu. Mam doświadczenie w dalekich podróżach także dam sobie radę w Norwegii czy innym Europejskim kraju. Szukam kompana bo łatwiej wtedy dzielić koszty podróży jak i organizować całe przedsięwzięcie.

Trip planuję na czerwiec i jest on ukierunkowany na szukanie pracy, ale początkowe prace mogą być różne (praca tymczasowa, zbiory, prace magazynowe) z nastawieniem, że kiedyś załapię się w działkę, w której chciałbym robić (elektro, telecom, przemysł itp.).

Jak wierzysz w agencje, że ktoś Ci znajdzie pracę to ja jednak wyznaję zasadę: jak umiesz liczyć to licz na siebie i dlatego sam chcę podjąć próbę szukania pracy w bardziej perspektywicznych miejscach niż Polska. Będąc na miejscu można chodzić np. na budowy pytać o jakieś wakaty, każda opcja jest dobra, która pozwala zarabiać i przybliża do otrzymania tej pracy, jaką chciałoby się wykonywać.

Tutaj w PL zarabiasz 2000 zł w Niemczech, Skandynawii możesz 2000 ale Euro. Jest z czego odłożyć. Ja nie chcę całe życie pracować tylko po to aby wypracować sobie nędzną emeryturę której kiedyś może nawet nie być.
Pod koniec roku jak pozwoli sytuacja planuję trip do Azji, także jak też coś planujesz może to być okazja aby się poznać i coś wspólnie zaplanować.

Szukam osoby z mazowieckiego i okolic łatwiej logistycznie byłoby nam wszystko zorganizować, ale jak jesteś z Wrocławia byłbyś w stanie wybrać się na taki trip i wierzysz, że możemy nadawać na tych samych falach nie ma problemu pisz. Zjedziemy się w jakimś miejscu (spotkanie przed organizowaniem całej wyprawy wymagane) i będziemy coś planować.

Szukam jednej osoby w podobnym wieku, ale nie wykluczam stworzenia teamu 3-4 osobowego na wyprawę. Jednak muszą to być poważne osoby, ludzie odpowiedzialni, którzy w sytuacjach podbramkowych nie wymiękają. Ponadto osoby, które potrafią wspólnie działać w imię interesu całej grupy nie pod siebie.

Jeśli masz problemy z alkoholem, palisz, lubisz używki nie pisz do mnie. Oczywiście papierosy nie są przeszkodą mam spoko kumpli, którzy palą i potrafię się z nimi dogadać, ale osoba podobna ułatwi nam nadawanie na tych samych falach niżeli totalne przeciwieństwo.

Jeśli jesteś dużo młodszy czy starszy nie pisz do mnie szukam kogoś ze swojego wieku.

Jak masz żonę, dzieci pilnuj lepiej rodziny, jak masz kryminalną przeszłość jesteś podejrzanym typem nie angażuj się. Problemów nie szukam, kompana na trip będę dokładnie weryfikował bowiem chcę połączyć siły z kimś poważnym i odpowiedzialnym i za siebie, i za innych.

mario, 34 lata
mazowieckie
vanuatu82@wp.pl

p.s. jesli widzisz sens chcesz spróbować swoich sił, czujesz, że jesteśmy podobni napisz do mnie będziemy się kontaktować. Jak nie traktujesz poważnie sprawy nie marnujmy swojego czasu. Jak napisałem jest to trip na własną rękę celem poszukiwania pracy jak się nie uda wrócimy z podróży zwiedzać część np. Norwegii. Pod koniec roku jak wspomniałem planuję trip do Azji dokładniej na Filipiny, także może to być okazja do zapoznania się na całkiem inny trip w dalszy region świata.

p.s. dolot do Norwegii nie jest trudny ani też specjalnie drogi, kwestia ogarnięcie tematu na miejscu, ale wiem, że inaczej się szuka pracy bezpośrednio u pracodawcy niż przez internet, przez pośredników, pseudo agencje, które wiele wymagają, ale niczego w zasadzie nie oferują.

Weź sprawy w swoje ręce i nie licz na kogoś, że ktoś Ci coś załatwi. W tym kraju ludzie naginają po 10-12h od poniedziałku do soboty za 2000 zł, chcesz tak żyć?
Ja chcę prowadzić lajtowe życie, które daje perspektywy dlatego próbuję swoich sił w Skandynawii. Jak widzisz w tym sens możemy połączyć siły i razem wspólnie spróbować coś zdziałać.
Góra
 Relacje PM off
MrX lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 15 Maj 2016 23:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 2698
niebieski
Wiem że temat jest poważny, ale... zgubiłem się w połowie czytania.
I drobne mi się nie zgadzają. Specjaliści w branży elektro, telekom wciągają te Twoje wymarzone 2tys Eur na miejscu w PL. W Niemczech za 2k Eur to chyba student.... Więc te przykłady to jakieś z księżyca wziąłeś, co świadczy że popłynąłeś w temacie, lub nie masz rozeznania - a to średnio wróży przy szukaniu pracy. Doceniając entuzjazm, nie podoba mi się podejście, gdybym nawet planował, to nie wybrałbym się z Tobą.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
Marcin Zastawny uważa post za pomocny.
 
 
#3 PostWysłany: 15 Maj 2016 23:32 

Rejestracja: 08 Gru 2014
Posty: 347
Loty: 139
Kilometry: 183 310
niebieski
Ja też doceniam entuzjazm ale... miałem do czynienia z wieloma osobami, które tam chciały wyjechać, wyjechały i po powrocie z entuzjazmu zostało wielkie g...
Znasz norweski?
Przy Twoim wykształceniu chyba zyskałbyś więcej wiążąc się na dłużej z jednym pracodawcą.
No i tak jak poprzednik wspomniał. 2000 EUR w Norwegii zarabia się na kasie w supermarkecie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 15 Maj 2016 23:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 2698
niebieski
Może by należało doprecyzować - po jakim wykształceniu. Bo enigmatycznie "jestem po IT" od razu kojarzy się ze studiami. A nawet w miare świeżo po studiach można zarobić sporo więcej niż wykrzykiwane 2tys PLN. A tutaj coś jest mowa że po 30stce... W Norwegii dogada się bezproblemowo po angielsku, w szczególności w branży IT. Ale śmiem twierdzić że łatwiej znajdzie się dobrą pracę, przeglądając uważnie oferty w internecie, niż błąkając się z plecakiem i namiotem po bliżej niesprecyzowanej Skandynawii.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 15 Maj 2016 23:51 

Rejestracja: 02 Kwi 2015
Posty: 1795
niebieski
Osoba po studiach IT nie ma żadnego problemu ze znalezieniem pracy w dowolnym miejscu na Ziemi szukając z Polski. A i w ojczyźnie spokojnie zarabia 3000-3500 zł jeszcze przed 30-stką.
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 15 Maj 2016 23:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 2698
niebieski
Dopiero teraz zwróciłem uwagę, że wątek jest rozpoczęty przez świeżo założone konto, czyli flame. Szkoda czasu i energii na pisanie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 16 Maj 2016 00:35 

Rejestracja: 15 Maj 2016
Posty: 3
A czy Ty jesteś jakimś specjalistą? Czy ja napisałem, że jestem wielkim specjalistą? Gdybym był alfą i omegą w dodatku od wszystkiego to siedziałbym w ZEA i zarabiał 50000 zł/mc plus darmowe mieszkanie.
Druga sprawa w PL specjalista ma 2000€ = 8800 zł z czego netto 6190 zł w Norwegii zwykły pracownik układający kable ma 200 NOK, 8h pracy dziennie przez 4 tygodnie to daje 15200 zł. Często mieszkanie daje pracodawca. Życie jest drogie i podatki, ale znajomy odkąd przeniósł się z piekarni w PL do Norwegii podniósł sobie znacznie stopę życia.
Inna sprawa czy każdy piłkarz w tym kraju będzie tym kim jest Lewandowski? Tak jest i z różnymi zawodami w życiu 100 skończy telekomunikację, ale tylko dwóch będzie specjalistami za 10000 zł reszta specjalistami za 2500 zł.
Zastanów się ilu to znasz tych specjalistów wśród swoich znajomych co to zarabiają te 2000€ w PL. Pewnie z opowieści jak to kolega kolegi.

Jesteś młody pewnie jeszcze na studiach i wierzysz w to, że za sam dyplom na starcie należy Ci się 5000 zł.
Prowadzenie dyskusji i przekomarzanie się nie ma sensu bo zawsze ktoś się doczepi do tego, że postawiłem przecinek nie tam gdzie być powinien. Ogłoszenie dałem po to aby może znaleźć kogoś kto chciałby wyjechać do Norwegii i tam spróbować swoich sił.

Ponadto przykład to tylko przykład w jednej pracy możesz mieć 2000€ w innej 3000€. Tak samo w PL ktoś może zarabiać na szyciu szaf sterowniczych 2500 zł, a ktoś inny w innym miejscu 3500 zł.
Jednak wiem ile mi zaoferowali kiedyś do pracy w Niemczech przy elektro-instalacjach około 9600 zł + około 2600 zł diety = 12200 zł, także operuję na sprawdzonych liczbach nie na tym co piszą w internecie.

p.s. a jak Ci się wydaje tak łatwo dostać te 2000€ w Niemczech to ja się dziwię co Ty tu jeszcze robisz. Podszkolisz się, wyrobisz lepszy fach dostaniesz 5000€... ale nie rozczaruj się rzeczywistością.

Cytuj:
Doceniając entuzjazm, nie podoba mi się podejście, gdybym nawet planował, to nie wybrałbym się z Tobą.


Nie ocenia się ludzi po wyglądzie z takim podejściem nigdzie się nie wybierzesz.

Cytuj:
Ja też doceniam entuzjazm ale... miałem do czynienia z wieloma osobami, które tam chciały wyjechać, wyjechały i po powrocie z entuzjazmu zostało wielkie g...
Znasz norweski?
Przy Twoim wykształceniu chyba zyskałbyś więcej wiążąc się na dłużej z jednym pracodawcą.



Ja jednak doceniam ludzi, którzy chociaż spróbowali, a nie tylko marzyli, a jak napisałem ja chcę spróbować czegoś innego, jak się nie uda potraktuję to jako przygodę i doświadczenie.
Ja nie chcę się wiązać z pracodawcą na całe życie, ja nie chcę zarabiać kokosów jak chcę jak napisałem prowadzić lajtowe życie i mogę być nawet zwykłym pracownikiem fizycznym.

Cytuj:
No i tak jak poprzednik wspomniał. 2000 EUR w Norwegii zarabia się na kasie w supermarkecie.


To czemu ludzie nie rzucą pracy w Biedronce na rzecz pracy w norweskim supermarkecie?
Bo są w pewien sposób uwiązani tu w PL, bo nie znają języka Norweskiego, bo wielu osobom brakuje determinacji aby spróbować.

Cytuj:
Ale śmiem twierdzić że łatwiej znajdzie się dobrą pracę, przeglądając uważnie oferty w internecie, niż błąkając się z plecakiem i namiotem po bliżej niesprecyzowanej Skandynawii.

Trip to w pewnym sensie poznanie Norwegii, ale z nastawieniem na opcję zaczepienia się tam właśnie. Piszesz o dobrej pracy to czemu wielu ludzi ciuła w tym kraju, myślisz, że każdy kto skończy studia będzie siedział, grzał stołek i wynosił 8800 zł z pracy? A kto będzie budował bloki, kto będzie obsługiwał maszyny? Czasami ludzie po zawodówce lepiej stoją niż ludzie po studiach bo mają specjalistyczne uprawnienia, szkolenia na odpowiednie typy maszyn i takich pracodawcy szukają nie ludzi z dyplomem.

Napiszcie mi szczerze ile każdy z Was ma lat, jakie studia skończyliście wtedy nasza rozmowa będzie miała jeszcze sens inaczej może jeszcze się uczycie może nawet w szkołach średnich i żyjecie matrixem i tym, że każdy z Was będzie lub już jest wielkim specjalistą i zarabia lub będzie zarabiał po 20000 zł bo zna się na komputerze. Windowsa teraz to każdy obsługuje, a nie każdy jest specjalistą i nie każdy zarabia minimum 3500 zł - ogarnij AIX-a wtedy możesz mówić, że jesteś specjalistą bo obsługujesz niszę na której mało kto się zna.

Taka rozmowa nie ma sensu bo będziemy sobie udowadniać, że to nie Ty, ale ja mam rację itd. Napisz jeden drugi swój wiek, co skończyłeś wtedy Ci odpowiem i może się pokłonię bo faktycznie jesteś specjalistą, któremu ja nie dorastam do pięt.
Jak się chcecie dowartościować to możecie ściemniać, ale rzeczywistość wiecie jaka jest.

Cytuj:
Dopiero teraz zwróciłem uwagę, że wątek jest rozpoczęty przez świeżo założone konto, czyli flame. Szkoda czasu i energii na pisanie.


Zobacz domeną Polaków to jest to, że Polak do wszystkiego się doczepi.
Ale masz rację szkoda czasu i energii na udowadnianie sobie kto ma rację i kto jest na wyższym levelu. Ktoś konkretny będzie to się odezwie i może z nim połączę siły. Gdybym miał takie podejście jak niektórzy tutaj prezentują to pewnie widziałbym tylko część Polski, a tak potrafiłem połączyć siły i zobaczyć już niezłą część świata. Co miałem płacić za hotel sam 100 zł zapłaciłem z kolegą/koleżanką na pół.
Dlatego myślę sobie, że całego życia przecież nie muszę spędzić w Polsce pomimo, że np. teraz jest ona bardzo ładna z racji pory roku, ale są na świecie ładniejsze i bardziej perspektywiczne miejsca do życia i nie chodzi o same tylko pieniądze, także trzeba przestać dywagować, a działać bo bez konkretnego działania nic nie wyjdzie.

I przestańcie pisać o tych specjalistach, wielkich pieniądzach, jeśli nie ocieracie się o to, a tylko coś tam sobie wyczytacie czy znacie historie jak to kolega kolegi gdzieś tam.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 16 Maj 2016 06:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Maj 2012
Posty: 386
Ostrzeżenia: 1
niebieski
@vanuatu82 wiesz, ze samemu tez mozesz jechac, nie musisz szukac "brata blizniaka".

Szczerze powiedziawszy to czytajac te wymagania, sam bym sie bal z Toba jechac.

Zacznij sobie szukac pracy przez neta, zobacz jakie sa wymagania, jak sie ktos do Ciebie odezwie to sie dowiesz czego Ci brakuje w CV itp. Teraz rozmowy kwalifikacyjne przez Skype to norma.

Prawda jest taka, ze jak sie do Ciebei nikt nie odezwie to zaoszczedzisz kase za wyjazd, i wiesz jakie braki bedziesz musial uzupelnic. Poza tym, wiadomo ze angielski jest wazny, ale nei wykluczylbym opcji, ze jednak norweski moze byc wazniejszy.

Jednak nie poddawaj, jak chcesz sobie polepszyc zycie to do tego daz, ale przy okazji, nie rob wszystkiego na hura.
Góra
 Relacje PM off
mezo23 lubi ten post.
 
 
#9 PostWysłany: 16 Maj 2016 09:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 2698
niebieski
@vanuatu82
Nie bierz wszystkiego dosłownie. Przy tego typu dyskusjach zawsze w wypowiedziach pojawia się doza ironii. Ale zazwyczaj ma to na celu pokazanie różnych stron medalu, czyli (w zamyśle) jest konstruktywne.

Nie będziemy się chyba tutaj w wątku o wyjeździe zarobkowym przekomarzać kto co i ile. Ale tak, jestem jakimś specjalistą, tak, mam wielu znajomych którzy zarabiają powyżej 2kEur w PL, czasem znacznie. Dlatego nie interesuje ich wyjeżdżanie za podobne pieniądze do innego kraju. Choćby dlatego że koszty życia są w tym kraju zazwyczaj dużo wyższe. W necie można znaleźć tabelkę z uśrednionym wskaźnikiem kosztów życia. Można sobie przeliczyć o ile więcej/mniej trzeba w danym kraju zarabiać, żeby mieć podobny poziom życia. Z pamięci mniej więcej: US = PLx1.4, EU = PLx1.7-2.0, Norwegia = PLx3.0. UK nie pamiętam. Jeśli ktoś zarabia dobrze w PL to musi naprawdę mieć dobrą przebitkę w innym kraju żeby opłacało się wyjechać. Oczywiście dochodzą jeszcze kwestie niefinansowe (doświadczenie, fajna pozycja w CV, język i wiele innych), które też mają często znaczenie, więc każdy przypadek trzeba liczyć indywidualnie i całość jest dużo bardziej skomplikowana. Powyższe przeliczniki są fajne gdy np. mamy szansę w ramach jednej firmy przenieść się między lokacjami w różnych krajach. Wtedy można sobie wprost wyliczyć czy naprawdę zyskujemy na takich ruchach finansowo, czy tylko nam się wydaje.

Jeśli mamy o czymś mitycznym rozmawiać, to właśnie o wyjazdach do ZEA za pierdylion złotych monet czy baryłek ropy. Chociaż i takich znam, ale tutaj faktycznie już na palcach jednej ręki. To faktycznie już przypadki typu Lewandowski. Dlatego warto nie popadać w skrajności - nie traktować PL jako biedalandu, i nie traktować zagranicy (chciałoby się napisać Zachodu, ale ZEA to akurat wschód bardziej ;-) jako raju i lekarstwa na wszystko.

W szczególności bywam i mam znajomych w Norwegii w różnych branżach. Za 2kEur czyli ok 9tysPLN nikt z nich by nawet nosa nie wystawił z PL. Pomijając już kwestię jak chciałbyś tam żyć za takie pieniądze - kanapka w BurgerKingu - 80NOK, oszczędna kolacja w knajpie - 250, taka bez oszczędzania 600-1000+. Piwo w pubie, jak dobrze wycelujesz w happy hour - 40kr (normalnie 70-90). A jeszcze gdzieś trzeba mieszkać, czymś jeździć.

Porównując 2kPLN do 2kEUR oczywiście jest to spora przebitka. Ale w obu przypadkach, to sa kwoty około minimum na przeżycie. A jeśli to ma być wyjazd zarobkowy, to chyba raczej chodzi o to żeby trochę do skarpety napchać, czy wpłacić na konto w Panamie ;-) A nie walczyć żeby spinać od pierwszego do pierwszego na obczyźnie. Samymi numerkami się nie najesz.

Nie zniechęcam Cię, raczej sugeruję, żeby spróbować mierzyć wyżej. A to może wymagać przygotowania sobie gruntu, napisania tu i tam, dokładnego rozeznania się gdzie jechać i co jest w okolicy (jakie firmy, czy szukają/szukały pracowników i jakiego rodzaju, itd., itd.). Może się mylę, ale śmiem twierdzić, że choć trochę poważne firmy nawet nie będą rozmawiały z człowiekiem który pojawi się pod bramą z hasłem "szukam pracy". Ba, firmy. Odbijesz się od strażnika, a firma właściwa nawet nie będzie wiedziała że ktoś się pytał.

Nie będę Cię już dręczył o to "jestem po IT". Mogę tylko poradzić żebyś ostrożnie używał takiego argumentu do potencjalnego pracodawcy, jeśli nie masz jak tego potem obronić, a przynajmniej sprzedał go odpowiednio precyzyjnie, żeby ktoś nie pomyślał sobie że naciągasz fakty.

-- 16 Maj 2016 09:40 --

vanuatu82 napisał(a):
I przestańcie pisać o tych specjalistach, wielkich pieniądzach, jeśli nie ocieracie się o to, a tylko coś tam sobie wyczytacie czy znacie historie jak to kolega kolegi gdzieś tam.

A nie przyszło Ci chociaż przez chwilę do głowy, że się ocieramy?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 16 Maj 2016 23:57 

Rejestracja: 15 Maj 2016
Posty: 3
Cytuj:
@vanuatu82 wiesz, ze samemu tez mozesz jechac, nie musisz szukac "brata blizniaka".

Oczywiście, ale co dwie głowy to nie jedna, ponadto można dzielić koszty, w chwili zwątpienia kompan może być podporą i pomocą. Siła tkwi w ludziach. Będąc np. w Tajlandii w 4 osobowym teamie dzieliliśmy koszty taxi, tuktuków na grupę, hotele wychodziły na pół i w ogóle było ciekawiej. Czasami człowiek potrzebuje samotnego odpoczynku, ale dłuższe wyprawy lepiej się sprawdzają grupowo.

Cytuj:
Szczerze powiedziawszy to czytajac te wymagania, sam bym sie bal z Toba jechac.


Tekst czytany nie oddaje rzeczywistości, osoba pisząca może mieć najzupełniej dobre intencje, ale ktoś kto to czyta może zrozumieć to jako "dziwak". Tak więc jak napisałem wcześniej "nie ocenia się ludzi po wyglądzie" może jestem spoko gość (w zasadzie się za takiego uważam), nie robię sobie i innym problemów, a sytuacje podbramkowe potrafię rozwiązywać jak dorosły człowiek nie jak dziecko.
Odpowiadam i za siebie i za kogoś kto jest ze mną.

Jednak pisząc ogłoszenie nie chciałem aby zgłaszały się do mnie osoby, z którymi raczej nie będę miał wspólnego języka, osoby zbyt młode (wolę iść przez życie z ludźmi ze swojego pokolenia), osoby dużo starsze z uwagi, że to też już inne pokolenie. Nie chcę kompana pijaka, który po wypiciu butelki piwa głupieje i robi problemy, czepia się wszystkiego etc. Nie chcę kogoś kto jest dwulicowy, nie ma szczerych zamiarów, a udaje tylko prawą osobę kiedy ma w tym interes.
Z racji, że robię sobie wolne postanowiłem trip (nie byłem jeszcze w Norwegii) połączyć z opcją pukania do drzwi "praca", ale wiem, że nie mogę się nastawiać na konkretny cel, ale małymi kroczkami może próbować dojść do tego w czym chciałbym tam działać. Będąc np. w Bergen i robiąc coś co pozwala się tam utrzymać, wydłużyć pobyt mogę chodzić po firmach i pytać o możliwości np. wkręcenia się w sektor offshore. W okolicy działają lądowe jednostki wydobywcze popytać więc można. Ponadto poznanie ludzi ze środowiska dużo daje.
Ktoś napisał "szukać pracy przez internet" owsem można szukać, wysyłać, ale nigdy w to nie wierzyłem, to tak jak z tym ogłoszeniem ktoś może mnie ocenić tak, a w rzeczywistości powiedziałby źle cię oceniłem jesteś równy gość. Tak i z CV może być jednym z tysiąca. Przerabiałem to już nie raz kiedyś jak chciałem się dostać do pewnej firmy to nie wysyłałem, żadnego CV umówiłem się z człowiekiem z firmy i na miejscu dałem poznać. Pamiętam to spotkanie do dziś, z rozmowy o pracy przeszliśmy na różne tematy, np. i te, które były wspólnym dla obydwóch stron zainteresowaniem np. sport. Rozmowa trwała około 4h, i była dla mnie owocna bo i też otrzymałem pracę, ale miałem weekend na zastanowienie się. W końcu pojawiła się opcja na pracę w miejscu gdzie mieszkam więc stwierdziłem, że przy podobnych zarobkach lepiej mieć fuchę pod domem. Jednak chyba zrobiłem dobre wrażenie na tej opisywanej rozmowie bo pracodawca później dzwonił do mnie i namawiał abym może przyszedł do niego pracować. Tak więc ja wolę bezpośredni kontakt. Oferty pracy w sieci są, ale czy pracodawca z Hongkongu będzie się angażował w ściąganie kogoś kto mu wysłała z PL swoje CV skoro ma kogoś podobnego u siebie kto zna lepiej lokalny rynek. Takie oferty istnieją, ale dla naprawdę wybitnych specjalistów, których trzeba ściągać z drugiego końca kraju, świata bo firma kogoś odpowiedniego na dane stanowisko nie może znaleźć lub nie ma albo ma na oku kogoś, kto byłby potencjalnym ogniwem rozwojowym w całej machinie np. Google, Microsoft.
Nikt nie jest alfą i omegą, nikt nie rodzi się z doświadczeniem, doświadczenie nabywa się w trakcie pracy. A jak ktoś twierdzi, że zna się na wszystkim to zna się na niczym.
Kiedyś chciałem się dostać do LOTOS Petrobaltic w Polsce na staże etc., które rzekomo ta firma organizuje. Ktoś kto wierzy w moc internetu niech sobie wyśle zgłoszenie, nawet wpisując to co taka firma chciałaby widzieć w przyszłym kandydacie. Może się ktoś odezwie :lol:
Mało, kto ma szansę na taką pracę, a jeszcze mniej się dostaje, takie są fakty. Jest też pewien paradoks bo pomimo, że potrzeba coraz więcej ludzi, coraz więcej nowych ofert się pojawia w sektorze oil/gas to firmy nie chcą ludzi bez doświadczenia, a doświadczenia nie ma jak zdobyć, jeśli nikt cię nie zatrudni i tak się zamyka koło. Przydaje się więc szczęście, upór nieskończony, znajomości, cokolwiek.
W branży jaką teraz poruszam zarobki to kwoty około 230 tyś zł rocznie (informacje od mechanika, którego poznałem kiedyś, a który pracował i pracuje na platformach). Szef platformy w jego firmie zarabiał około 700 tyś zł rocznie plus bonusy, w sumie około 850 tyś zł. Podatki zabierają część kasy dlatego sporo ludzi decyduje się na przeskok do Afryki na statki wiertnicze. Tak więc można zaczynać od około 20000 zł/mc, ale na tym nie koniec.
Znajomy programista w HP zarabia niecałe 10000 zł/mc BRUTTO oczywiście jednak nie znam informatyka, który miałby więcej. Tych co znam jak na razie stanowiska kierowniczego się nie dorobili więc po odliczeniu szału jak na Warszawę to nie robi.
Mnie jednak życie w krawacie nie interesuje, mnie zawsze ciągnęło do czegoś innego. Poznałem chłopaka, który robił w Norwegii, pracę sobie chwalił, bezstresowa, z dobrymi zarobkami i perspektywami. Żyje na luzie chce lecieć na Kiribati leci, chce odwiedzić Fidżi nie ma problemu. Tak więc z jednej strony chodzi o pieniądze, ale chodzi też aby życiem miało sens. Ja w jakimś wyścigu szczurów nie chcę jednak tutaj uczestniczyć. To nie dla mnie.

Kończę - najwyżej polecę sam zawsze chciałem zobaczyć Norwegię więc mam okazję.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 17 Maj 2016 00:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3493
złoty
chyba ci sie fora pomylily
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 17 Maj 2016 04:09 

Rejestracja: 07 Lut 2012
Posty: 992
niebieski
A co to tu?

http://www.sep.com.pl/scripts/gielda.php3?kategoria=1

Szukasz kompana czy łosia? Jak widzę to masz już tam wszystko poukładane.
_________________
Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 17 Maj 2016 06:41 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1918
Loty: 115
Kilometry: 107 591
srebrny
vanuatu82 napisał(a):
Znajomy programista w HP zarabia niecałe 10000 zł/mc BRUTTO oczywiście jednak nie znam informatyka, który miałby więcej.


Wybacz, ale słaby ten Twój znajomy programista musi być, skoro tylko tyle dostaje. Stawki dla programistów/developerów z jakimś doświadczeniem i praktyczną wiedzą są w większych firmach (w miastach typu Warszawa, Gdańsk, Kraków) przynajmniej 1,5-2x wyższe.
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 17 Maj 2016 07:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Maj 2012
Posty: 386
Ostrzeżenia: 1
niebieski
ej no nie przesadzajmy tez ze programista w Polsce wyciaga 20k zl :D
to musi miec albo menadzerskie stanowisko i jakis team pod soba, albo jakies mega mega szczescie
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 17 Maj 2016 08:20 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 8760
Albo praca dla skandynawskiego klienta
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 17 Maj 2016 08:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Gru 2011
Posty: 5594
Loty: 169
Kilometry: 241 913
niebieski
vanuatu82 napisał(a):

Jednak pisząc ogłoszenie nie chciałem aby zgłaszały się do mnie osoby /.../zbyt młode (wolę iść przez życie z ludźmi ze swojego pokolenia), osoby dużo starsze.

"Nie ocenia się ludzi po wyglądzie".
_________________
Blbec je blbec a blbcem zůstane
Ja tu tylko sprzątam
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 17 Maj 2016 09:00 

Rejestracja: 02 Paź 2011
Posty: 699
niebieski
Ja trochę odbiegnę od tematu, ale mam nadzieję, że Administratorzy spojrzą na to życzliwie, bo chciałbym dać kol. @vanuatu82 kilka dobrych rad.
To ogłoszenie zawiera tyle wykluczeń (podejrzewam, że CBA czy ABW mają mniejsze przy przyjmowaniu o pracę) ;), to gdybym był nieco młodszy i szukał pracy za granicą, i tak nie zdecydowałbym się na wspólny wyjazd z Tobą. Z tego co opisałeś wydajesz się bardzo szarą, smutną i generalnie nieciekawą osobą. Nie bierz tego do siebie, ale np. nie piszesz też nic o żonie czy rodzinie, prawdopodobnie więc również w kontaktach towarzyskich masz pewien problem. Oczywiście pewnie zaraz tutaj zaprzeczysz, ale przemyśl to sobie w głębi serca. Spróbuj bardziej otworzyć się na ludzi, może trochę zaszaleć, żyć bardziej spontanicznie, a nie wszystko z góry planować, a zobaczysz, że efekty przyjdą same. Zaczniesz być bardziej wyluzowany, będziesz być może efektywniej pracował, będziesz wesoły, będziesz tworzył dobrą atmosferę w pracy i w końcu zostanie to docenione. Jak piszesz, jakiś podkład teoretyczny masz w obszarze IT, masz uprawnienia SEP, więc pewnie nawet jako elektryk też mógłbyś pracować. Uwierz mi, z takimi kwalifikacjami i w Polsce znajdziesz przyzwoitą pracę z zarobkami netto przynajmniej 5-6k (o ile Cię to satysfakcjonuje). Ale problem widzę tu raczej w Tobie i Twoim charakterze, niż w samych oczekiwanych zarobkach.
Jeśli jesteś wierzący, to np. przejdź Camino de Santiago, poznasz wiele interesujących ludzi, podszlifujesz język lub języki i zobaczysz, że w ludźmi w każdym wieku można ciekawie rozmawiać i spędzać czas, a także uczyć się od nich podejścia do życia. Zobaczysz, że tak naprawdę Twoje problemy to nie są żadne problemy, a przede wszystkim może zrozumiesz, że jesteś zbyt zamknięty w sobie i może zbyt ambicjonalnie podchodzisz do wszystkiego, a życie czy praca zawodowa wymagają czasem pewnego odejścia od schematów.
Tyle od 'troszkę' starszego kolegi, naprawdę nie czuj urazy, ale przemyśl sobie to wszystko, bo mam wrażenie, że z takim podejściem, jakie masz obecnie, także w Norwegii nic ciekawego na dłużej nie znajdziesz.
Góra
 Relacje PM off
sranda lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 17 Maj 2016 09:06 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1918
Loty: 115
Kilometry: 107 591
srebrny
@fortuna na kontrakt spokojnie tyle wyciągniesz brutto, stawki dla doświadczonych programistow to przynajmniej 80-120 zl/h. Z krakowskiego rynku mogę podać kilka przykładów, np. HSBC, Luxoft, BGZBNP Paribas...
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 17 Maj 2016 10:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Maj 2012
Posty: 386
Ostrzeżenia: 1
niebieski
oki dla doswiadczonych, ale sam dobrze wiem, ze takie stawki to rzadkosc, sam czesto zlecam cos i to kilku programistom na raz, i mam takiego co mu place 150 zl za godzine pracy, ale to zupelnie inna bajka, a przerobilem tez ze 30 ktorzy sie wyceniali od 30 zl wzwyz i to bylo nieporozumienie.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 19 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group