Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 49 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 03 Wrz 2015 10:29 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
Cześć.

Podczas pobytu na Sri Lance (grudzień, 2014) ukąsił nas komar, a późniejszym czasie okazało się, że zaraził nas wirusem denga.
Nieświadomy tego skorzystałem z promocji BA i zarezerwowałem lot do HongKongu (wrzesień 2015).

Przed wyjazdem na Sri Lankę/Malediwy (2014) byliśmy szczepieni na:
1) Dur brzuszny
2) WZW A (do końca roku musimy przyjąć drugą dawkę)
3) Polio, tężec
i oczywiście odbyliśmy spotkanie z lekarzem medycyny tropikalnej, który ani razu nie wspomniał o dendze, a tylko o lekarstwach na malarię.

Zastanawialiśmy się nad 'japońskim zapaleniem mózgu', ale dostaliśmy taką odpowiedź:
Kod:
Szczepienie przeciw japońskiemu zapaleniu mózgu jest zalecane w 2 przypadkach: gdy czas pobytu na terenach endemicznych jest dłuższy niż 4 tygodnie i jest to czas spędzany głównie na terenach wiejskich oraz gdy wybieramy się do miejsca, gdzie aktualnie wybuchła "epidemia". W przypadku Filipin (tam pobyt będzie najdłuższy) są to Nueva Ecija i Manila - obecnie nic tam się nie dzieje. Podsumowując: nie zalecam.


Obecnie okazuje się, że w naszym przypadku kolejne zarażenie wirusem denga (jedną z 4 odmian) może być nawet śmiertelne.
Wypowiedź lekarza medycyny tropikalnej:
Kod:
W sprawie dengi. Niestety podtrzymuję opinię by nie podróżować do rejonów, gdzie może Państwa spotkać. Zachorowanie na dengę wywołaną innym serotypem wirusa, szczególnie w okresie około roku po pierwszym zachorowaniu, może zwiększyć ryzyko ciężkiej dengi przebiegającej z powikłaniami krwotocznymi, wstrząsem i doprowadzającej w krótkim czasie do zgonu. Odpowiadają za to IgG pozostałe po pierwotnej dendze, które zamiast walczyć z nowym wirusem aktywują mechanizmy autodestrukcji (mechanizmu immunologiczne).


W dniach planowaliśmy 19.09-04.10 będziemy zwiedzać Azję, a dokładniej:
- Hong Kong + Macau (2 dni)
- Filipiny - Bohol (7 dni)
- Singapur (2 dni)
- Kuala Lumpur (1 dzień).
(Same duże miasta, bez wybierania się w dżunglę, obszary wiejskie).

Obecnie w każdym z tych rejonów są przypadki wirusa dengi (http://www.healthmap.org/dengue/en/).

Sami do końca nie wiemy, czy warto dla kilku dni ryzykować nawet życiem? Oczywiście można stosować środki z DEET, wynająć klimatyzowane pokoje + moskitiera + inne środki na komary oraz zalecenia (nie wychodzić 2h przed wschodem i zachodem, długie ciuchy, niewyżywające kolory, nie perfumować się itd), ale nigdy nie ma się tej pewności do końca. Wiadomo, że szkoda pieniędzy na wydane bilety oraz opłacone hotele, bo nikt tego nie zwróci.

Ale czy warto ryzykować?

Co sądzicie?
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 03 Wrz 2015 10:34 

Rejestracja: 12 Gru 2012
Posty: 517
Loty: 119
Kilometry: 254 856
niebieski
A jak się zorientowaliście że jesteście zarażeni wirusem?

Byłem w tych miastach co opisujesz i raczej nie obawiał bym się tego wirusa w tych rejonach. Choć nie wiem czy nie ma takich miesięcy w których jest większe ryzyko nawet i tam.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 03 Wrz 2015 10:44 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
michal24 napisał(a):
A jak się zorientowaliście że jesteście zarażeni wirusem?

Byłem w tych miastach co opisujesz i raczej nie obawiał bym się tego wirusa w tych rejonach. Choć nie wiem czy nie ma takich miesięcy w których jest większe ryzyko nawet i tam.


Po powrocie ze Sri Lanki mieliśmy objawy grypopodobne - zmęczenie, temperatura, gorączka i wysypka. Większość lekarzy (rodzinny, dermatolog, ordynator oddziału zakaźnego!) twierdziło, że to uczulenie pokarmowe lub wirusówka 3 dniowa. Po dwóch miesiącach jak zmęczenie nie przychodziło znajoma podsunęła temat wirusa Dengi. Wykonaliśmy prywatnie badania w Gdyni (ok. 200zł) i potem dla potwierdzenia w Poznaniu (ta sama kwota). Oby dwa wyniki pozytywne. Następne pobyt w szpitalu w Instytut Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni ostatecznie to potwierdził.
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image


Ostatnio edytowany przez skipperek, 03 Wrz 2015 10:46, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 03 Wrz 2015 10:46 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 13438
Loty: 345
Kilometry: 447 154
Singapur i Kuala Lumpur nie ma się co martwić. Tam prędzej małpka cię ugryzie niż komar :)
_________________
Podróże małe i duże! -> www.lata.my
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 03 Wrz 2015 10:56 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
Zeus napisał(a):
Singapur i Kuala Lumpur nie ma się co martwić. Tam prędzej małpka cię ugryzie niż komar :)


No nie wiem. Skoro w Singapurze w budżecie jest ponad 80mln na walkę z Dengą i jest specjalna strona: http://www.dengue.gov.sg/ + https://www.facebook.com/Stop.Dengue.Now +

+



Image

Cases notified on 2/09/2015 as at 3.30pm: 8
Cumulative Cases Since 01/01/2015: 6470
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image
Góra
 Relacje PM off
dj3500 lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 03 Wrz 2015 11:00 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 13438
Loty: 345
Kilometry: 447 154
Ok, tego nie wiedziałem o Singapurze.

Byłem tam rok temu, to było ciężko dorwać komara (listopad)
http://www.dengue.gov.sg/subject.asp?id=74
_________________
Podróże małe i duże! -> www.lata.my
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 03 Wrz 2015 11:32 

Rejestracja: 12 Gru 2012
Posty: 517
Loty: 119
Kilometry: 254 856
niebieski
ja też żadnego komara nie zauważyłem, ale dałeś mi do myślenia bo wylatuje z rodzina w tym 4 letnia córka na Srilankę i już się martwię.
Jakieś porady?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 03 Wrz 2015 11:42 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
Najlepiej skontaktować się z lekarzem medycyny tropikalnej. Znam jednego godnego polecenia w Poznaniu.
My też nie byliśmy świadomi, a teraz żona nie może do siebie dojść od kilku miesięcy.

Oczywiście podstawa to odpowiedni ubiór, preparaty antykomarowe oraz zachowania (nie przebywanie poza pokojem po zmierzchu itd).
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image


Ostatnio edytowany przez Zeus, 03 Wrz 2015 11:44, edytowano w sumie 1 raz
Cytowanie - nie cytuj całego postu poprzednika jeżeli zaraz pod nim odpowiadasz
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 03 Wrz 2015 11:54 

Rejestracja: 12 Gru 2012
Posty: 517
Loty: 119
Kilometry: 254 856
niebieski
A z perspektywy czasu przypominasz sobie abyś jakoś rażąco łamał te zasady?
Podobno nasze preparaty na komary nie działają na tamtejsze "dziady" :)?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 03 Wrz 2015 11:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2012
Posty: 3054
Loty: 249
Kilometry: 415 497
HON fly4free
no niestety tak się straszy malarią, a znam kilka osób które dengę złapały w Azji i już tam nigdy nie wrócą.

wydaje mi się że w miastach jest ok, ale nie wiem czy bym pojechał.

Singapur znam dobrze - tam odymiają cały kraj i mocno zwraca się uwagę na to żeby komary nie miały się gdzie rozmnażać - kary za zaniedbane doniczki z kwiatami, czy nawet niezatkane tyczki bambusowe na których wieszają pranie, w których może zbierać się woda. Zdziwiła mnie trochę ta statystyka i strona - widać mimo wszystko coś tam lata...

Może wyleć z Hongkongu gdzieś dalej?
_________________
Zanim zadasz pytanie na forum poszukaj. Potem poszukaj jeszcze raz. Potem idź zrób sobie herbaty i poszukaj trzeci raz, tylko dokładniej.
Jest 90% szans że ktoś już pytał o to samo co Ty, tylko nie potrafisz/nie chce Ci się znaleźć odpowiedzi.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 03 Wrz 2015 12:21 

Rejestracja: 19 Paź 2012
Posty: 517
niebieski
skipperek napisał(a):
Najlepiej skontaktować się z lekarzem medycyny tropikalnej. Znam jednego godnego polecenia w Poznaniu.
My też nie byliśmy świadomi, a teraz żona nie może do siebie dojść od kilku miesięcy.

Oczywiście podstawa to odpowiedni ubiór, preparaty antykomarowe oraz zachowania (nie przebywanie poza pokojem po zmierzchu itd).


Akurat denge przenoszą komary, które latają i atakują w dzień (!!!).
te wieczorno-nocne to inny gatunek, który przenosi malarię.

W zeszłym roku na Sri Lance na dengę zachorowało 180 tys ludzi. Na malarię 0.
Nie straszę - też właśnie wróciłem ze Sri Lanki z dzieckiem i na szczęście nic nas nie złapało - ale ten wątek pokazuje, że może być różnie
Góra
 Relacje PM off
zbyhu lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 03 Wrz 2015 12:29 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 442
niebieski
No to teraz się boję:( w lutym lecimy na Sri Lankę z naszą 8latką.
Macie pomysł gdzie się zaraziliście - gdzie Was komar/komary pogryzły? Może zmodyfikujemy nasz plan zwiedzania, w takim razie :(


a odpowiadając na pytanie - nie wiem czy bym sie zdecydowała jechać :(
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 03 Wrz 2015 12:31 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2397
platynowy
@skipperek, kliknąłbym 'lubię' przy Twoim poście, ale nie chcę być źle odebrany. Uważam, że Twój opis jest bardzo przydatnym przypomnieniem o tej, trochę lekceważonej chorobie... Także Twoje pytanie spowodowało, że zainteresowałem się tematem i powiem szczerze nie zdawałem sobie sprawy, że aktulanie prawie cała Azja Poł.-Wsch. ma taki wzrost zachorowań.

Może w podjęciu decyzji pomoże Ci mapa z ostatnimi przypadkami dengi: http://www.healthmap.org/en/#!d=33 , jak widać są okolice z 0 przypadków :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 03 Wrz 2015 12:39 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
Właśnie rozmawiałem z lekarzem, który pilotuje naszą sprawę od kilku miesięcy i niestety nie lecimy.
Jesteśmy zbyt młodzi, aby ryzykować dla kilku dni. Szkoda trochę pieniędzy, ale potem jakby nie daj boże coś, to sumienie by mi nie pozwoliło żyć.

Co do Dengi, to faktycznie, te komary lubią duże miasta i atakują w dzień. Jak widać, nigdzie nie ma się 100% pewności.

Co do środków zapobiegawczych to na pewno warto zabrać moskitery, preparaty MUGGA DEET (dla dzieci mniejsze dawki DEET).

Ja osobiście polecam kontakt z dobrym lekarzem, z powołania, który zna się na temacie i nie przyjmuje tylko dla pieniędzy.
Dla osób w okolicach Poznania polecam Panią Dr Karolinę Mrówkę (http://choroby-pasozytnicze.pl/choroby_tropikalne.html), która od wielu lat współuczestniczy w przygotowaniu kursów doskonalących dla studentów medycyny, lekarzy, misjonarzy, podróżników i żołnierzy dotyczących zapobiegania, diagnostyki i leczenia chorób egzotycznych oraz szczepień ochronnych wymaganych i zalecanych w ruchu międzynarodowym.
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 03 Wrz 2015 12:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3045
złoty
Najdłużej macie być na Boholu a tam były ostatnio przypadki zachorowań, włącznie ze zgonem.
Lekarz dał Wam jasny komunikat.

edit:
rozsądna decyzja
_________________
Mam alergię na "witam" i "w mojej ocenie".
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 03 Wrz 2015 13:22 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
Dokładnie mieliśmy być na Panglao - wyspie koło Bohol, gdzie mieszka Polak od 4 lat. Mówił, że nie spotkał się z Dengą ani razu...
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 03 Wrz 2015 14:04 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 6426
Loty: 301
Kilometry: 518 862
W jaki sposób miałeś zdiagnozowaną Dengę? Czy na podstawie przeciwciał IgG? (piszesz o badaniach po 2 miesiącach - przeciwciała IgM mogą być już nieobecne, a tylko one dały by pewną diagnozę; tak samo antygenów wirusa ani fragmentów RNA w badaniu PCR się już nie znajdzie po przechorowaniu) Taki wynik może być fałszywie dodatni na skutek chociażby przebycia infekcji innymi wirusami z tej grupy. Nie uprawnia do definitywnego rozpoznania choroby.

O Dendze lekarze nie wspominają z bardzo prostego powodu - nie ma specyficznej profilaktyki, brakuje też specyficznego leczenia. Poza standardowym unikaniem ukąszeń komarów nie można się w żaden sposób przygotować na Dengę. W większości przypadków ma też bardzo łagodny przebieg, cechuje się też znacznie mniejszą śmiertelnością niż choćby malaria.

Decyzja należy oczywiście do Ciebie, ja jednak na Twoim miejscu bym jechał, stosując wszelkie zasady ostrożności - w końcu są to obszary względnie niewielkiego zagrożenia.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 03 Wrz 2015 14:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 376
niebieski
To temat dla nas też istotny, bo wybieramy się na Sri Lankę również. Odnośnie tego kraju - 50% przypadków miało miejsce w zachodniej prowincji:
http://www.epid.gov.lk/web/index.php?op ... 87&lang=en

Widać, że szczyt zachorowan nastąpił w zeszłym roku i liczby dotyczące ostatnich miesięcy są najniższe od lat, ale mimo to 20tyś zachorowan w tym roku przy populacji 20mln, to ciągle znacząca liczba.

Tutaj można sobie obejrzeć statystyki.
http://www.epid.gov.lk/web/index.php?op ... 8&lang=en#

-- 03 Wrz 2015 14:19 --

I jeszcze mapki dla Sri Lanki:
http://www.dengue.health.gov.lk/index.php/updates
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 03 Wrz 2015 14:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Cze 2010
Posty: 154
Loty: 165
Kilometry: 337 147
niebieski
Ostatnio w Brazylii pogotowie zabrało mi z dorma człowieka z dengą - wieczorem jeszcze z nim gadałem a rano już go zabierali.
Nie wyglądało to ciekawie - koleś ledwo stał na nogach - to tak w skrócie.
Co ważne: komary "dengowe" kąsają w DZIEŃ!
Atakują bardzo często w miastach, w dużych miastach - często są ich plagą - wylęgują się w śmieciach, resztkach napojów i jedzenia.
Widziałem w Brazylii i Hong Kongu specjalne spoty reklamowe pokazujące jak to sie odbywa - przestrzegajace mieszkańców przed śmieciami - w skrócie śmieci w szczelny worek i wynosić daleko od domów - tak to wyglądało.
Krótko podsumowując - tak ogólnikowo:
- w dzień chronimy sie przed komarami dengowymi, nocą malarycznymi;
- w miastach przed dengowymi, na terenach wiejskich malarycznymi
także wychodzi 24 h i na całym obszarze;
Oczywiście może byc inaczej - paradoksalnie jak zwiedzałem Angkor w ruinach był spokój a w mieście moskity cięły jak opętane
pozdrawiam i udanych przede wszystkim zdrowych podróży życzę
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 03 Wrz 2015 15:49 

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 293
niebieski
Washington napisał(a):
W jaki sposób miałeś zdiagnozowaną Dengę? Czy na podstawie przeciwciał IgG? (piszesz o badaniach po 2 miesiącach - przeciwciała IgM mogą być już nieobecne, a tylko one dały by pewną diagnozę; tak samo antygenów wirusa ani fragmentów RNA w badaniu PCR się już nie znajdzie po przechorowaniu) Taki wynik może być fałszywie dodatni na skutek chociażby przebycia infekcji innymi wirusami z tej grupy. Nie uprawnia do definitywnego rozpoznania choroby.


Wyniki mojej żony:

Data 25.02.15 (Gdynia)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: (-) ujemny
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: 23,22 dodatni

Data 01.03.15 (Gdynia)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: (-) ujemny
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: 25,49 dodatni

Data 02.06.15 (Gdynia)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: (-) ujemny
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: 23,7 dodatni

Data 15.06.15 (Gdynia)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: (-) ujemny
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: 16,44 dodatni

Data 27.07.15 (Poznań)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: (-) ujemny
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: 2,022 dodatni (skala >1,1 dodatni)

Moje wyniki:

Data 16.03.2015 (Gdynia)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: 31,56 (+) dodatni
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: 17,75 (+) dodatni

Data 19.06.2015 (Gdynia)
Denga Elisa IgG firmy IBL Hamburg: 31,66 (+) dodatni
Denga Elisa IgM firmy IBL Hamburg: (-) ujemny

Żona była pacjentką Medycyny Tropikalnej w Gdyni (dwukrotnie) oraz Kliniki Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych w Poznaniu.
W załączniku wszystkie badania jakiej jej zrobiono, aby wykluczyć Dengę lub inne powikłania. Nie wykluczyli wirusa Chikungunya, gdyż nikt w Polsce nie robi takich badań. Do tego rezonanse, kolonoskopie oraz gastroskopie i tysiące innych wizyt i badań. Pamiątka po Sri Lance :-)

Co sądzisz?


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
http://www.kochamyzycie.pl | https://youtube.com/kochamyzycie
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 49 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group