Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 16 Sty 2019 19:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Kwi 2011
Posty: 408
Loty: 258
Kilometry: 455 488
niebieski
Macie do polecenia jakieś wizytacje w winnicach, degustacje itp?
W internetach jest to i owo, ale zawsze to lepiej mieć na oku coś sprawdzonego.
_________________
http://www.liswplecaku.pl
O lotach, podróżach i innych dziwach
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 26 Lut 2019 11:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Kwi 2011
Posty: 408
Loty: 258
Kilometry: 455 488
niebieski
Sama sobie odpowiem:D W informacji turystycznej, np. w Blenheim, można pobrać mapkę z "wine trail" i pojeździć po winnicach. My mieliśmy w planie odwiedzić dwie (jedna okazała się zamknięta w poniedziałek). Dotarliśmy do Saint Clare, bardzo przyjemne doświadczenie :D można zdegustować 3/6/9 win z listy butelek wybranych tego dnia do degustacji. Jeśli zdecydujemy się na zakup butelki, degustacja jest nieodpłatna.
Żałuję, że nie odwiedziliśmy więcej winnic, powinien między nimi kursować jakiś busik hop on-hop off ;)
_________________
http://www.liswplecaku.pl
O lotach, podróżach i innych dziwach
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#3 PostWysłany: 16 Maj 2019 21:23 

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 215
Loty: 79
Kilometry: 259 927
niebieski
Poniżej moje przemyślenia, wskazówki i uwagi po wycieczce rowerowej po winiarniach w Malborough.
Z pewnością jest to obowiązkowy punkt na mapie Nowej Zelandii dla smakoszy wina, a w szczególności szczepu Sauvignon Blanc ;)
Przy wyborze firmy organizującej wycieczkę warto zwrócić uwagę co zawiera się w cenie. Są różne opcje wycieczek, całodniowe, półdniowe, z przewodnikiem, bez.
My zdecydowaliśmy się na całodniową rowerową bez przewodnika i taką też opcję polecamy.
Ponieważ nie wiedzieliśmy, który dzień dokładnie przeznaczymy na Malborough, rezerwację robiliśmy dopiero dzień przed wycieczką. Pierwotnie chcieliśmy skorzystać z oferty Wine Tours by bike ale niestety nie było już miejsc: https://www.winetoursbybike.co.nz/
Ostatecznie zarezerowaliśmy wycieczkę w Explore Malborough Wine Tours: https://www.exploremarlborough.co.nz/
Cena 45 dolarów od osoby obejmuje odbiór z hotelu/campu z Bleinheim i okolic oraz dowóz z powrotem (odbiór około godz. 9:30-9:45, powrót około godz. 17). Dowożeni jesteśmy busem do winiarni Whitehaven, tam pracownik firmy daje nam mapkę z zaznaczonymi winiarniami i przekazuje informacje, gdzie warto się udać i czego możemy się spodziewać. Po czym dostajemy rowery i kaski i możemy ruszać w drogę (jest opcja wyboru tandemu). Niestety Explore Malborough Wine Tours w przeciwieństwie do Wine Tours by bike nie zapewnia darmowej degustacji. Wine Tours by bike zapewnia identyfikatory, dzięki którym możecie kosztować za darmo wino, zazwyczaj po 3 różne gatunki w każdej z winiarni. Dlatego warto zarezerwować wycieczkę szybciej, żeby móc wybrać lepszą ofertę ;)
Co istotne większość campów w okolicy również ma wypożyczalnie rowerów, niestety nie wiemy jaki to jest koszt (część na pewno ma w cenie campu). Jeśli ma się tylko 1 dzień na okolicę Malborough, warto rowery zarezerwować wcześniej, żeby mieć pewność, że jakieś się znajdą bo zainteresowanie jest duże.
Większość winiarni jest czynna do godz. 16:30, kilka jest czynnych do 16:00.
Łącznie odwiedziliśmy 5 winiarni, zatem stosunkowo niewiele. Ale uznaliśmy, że tego dnia nie chcemy się spieszyć ;)
Każda winiarnia działa na podobnych zasadach, tzn. podczas degustacji sommelier opowiada historię winnicy, jak i też charakteryzuje poszczególne wina; zazwyczaj też w przypadku zakupu butelki wina od rachunku odliczana jest cena degustacji. Poniżej lista winiarni z których skorzystaliśmy:
1. Wairau River – dostajemy do degustacji 5 kieliszków wina (cena 5 dol.), w tym Sauvignon Blanc, Pinot Gris, Pino Noir, Chardonnay, miła atmosfera, robimy krótki spacer po winnicy, można tam zjeść posiłek, my jednak na początku jeszcze nie byliśmy głodni, także nie skorzystaliśmy;
2. Giesen – również dostajemy do degustacji 5 kieliszków wina (cena 5 dol.), miejsce klimatyczne, dlatego zdecydowaliśmy się tam zjeść posiłek i ostatnie 2 kieliszki degustowaliśmy już przy posiłku, stoliki znajdują się na pięknym patio, decydujemy się na deskę serów z dodatkami typu chlebek, masełko, dżem z fig; butelka wody za darmo, wszystko świeże i pyszne – polecamy, jak się zamawia posiłek to od rachunku odliczają 10 dol. za degustację, także opłaca się ;)
3. Bladen – bardzo klimatyczna winnica, bardziej kameralna, na uboczu, przemiły sommelier – członek rodziny będącej właścicielem winnicy, świetne miejsce na dłuższy przystanek i chillout;
4. Forest – dostajemy do degustacji 7 kieliszków wina za 7 dol. (można też wybrać opcję 2 darmowych), zamawiamy deskę serów - mniej smaczna i mniej urozmaicona niż w Giesen; duży, ładny teren winnicy a zatem można degustować w miłych okolicznościach przyrody ;)
5. No I Family Estate (szampan) – trafiamy tutaj pod koniec, już bezpośrednio przed zamknięciem, mimo to Pani sommelier nie odsyła nas; degustujemy za darmo 2 kieliszki szampana, bardzo miły koniec wycieczki ;)

Jeżeli ktoś ma możliwość to warto ogarnąć rowery we własnym zakresie a mapkę (którą my dostaliśmy w ramach wycieczki) pobrać sobie samemu z ich strony: https://bike2wine.co.nz/map/
Ta zorganizowana wycieczka de facto ogranicza się do przekazania roweru i ww. mapki oraz krótkiej informacji z których winiarni warto skorzystać (to ta lista powyżej) więc jak ktoś ma rower to po co przepłacać ;)
Poniżej także kilka zdjęć z wycieczki:

Załączniki:
60553813_2256254598356000_1140455495174193152_n.jpg
60553813_2256254598356000_1140455495174193152_n.jpg [ 307.53 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
60487710_2026632374312930_8722570788487561216_n.jpg
60487710_2026632374312930_8722570788487561216_n.jpg [ 508.51 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
60346011_360081748189182_8911321054819909632_n.jpg
60346011_360081748189182_8911321054819909632_n.jpg [ 583.05 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
60334798_333652410666404_9113078316075581440_n.jpg
60334798_333652410666404_9113078316075581440_n.jpg [ 561.65 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
60328329_1086795691520138_4576958304441335808_n.jpg
60328329_1086795691520138_4576958304441335808_n.jpg [ 843.77 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
60262386_328198627867078_3624911479670571008_n.jpg
60262386_328198627867078_3624911479670571008_n.jpg [ 610.08 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
59631244_421682385079728_5548767326007984128_n.jpg
59631244_421682385079728_5548767326007984128_n.jpg [ 526.57 KiB | Obejrzany 1197 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#4 PostWysłany: 16 Maj 2019 22:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 3656
HON fly4free
Rewelacja :)
Do NZ się na razie nie wybieram, ale będąc w Santiago de Chile będę miał do dyspozycji jeden dzień, w trakcie którego chyba właśnie zorganizuję sobie coś podobnego, choć może niekoniecznie na rowerze.
A propos roweru - po tych wszystkich degustacjach nie bujało Was na boki?

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 16 Maj 2019 23:11 

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 215
Loty: 79
Kilometry: 259 927
niebieski
Nie było tak źle ;)
Po pierwsze (i najważniejsze pod kątem potencjalnego upicia się) tego wina nie nalewają jakoś dużo, po drugie coś tam się przegryzło, a po trzecie jednak to się rozłożyło na kilka godzin :) Więc lekki humorek był ale do upicia sporo brakowało. Z tego co widziałem to większość wycieczki podobnie wyglądała więc ciężko się upić konkretnie podczas takiej wycieczki, chociaż wszystko zależy czy ma się mocną głowę (dziewczyna trochę bardziej pijana była).
Do tego w tych okolicach drogi szerokie, ruch mały więc nawet jakby bujało to raczej nie ma się czego obawiać pod kątem bezpieczeństwa. A w bocznych uliczkach to w ogóle ruchu nie ma i super chillout (ruch jest tylko na tych dwóch głównych drogach - na tej mapie są to te długie drogi) więc najlepiej się skupić na części północno-zachodniej tejże mapy.
Natomiast gdyby ktoś się zastanawiał bo nie lubi wina - ja też nie lubię, specjalnie nie chciałem tej wycieczki (dziewczynie natomiast bardzo zależało) ale to wino tam było przepyszne a do tego chyba okoliczności przyrody potęgowały te wszystkie smaki :D
Góra
 Profil Relacje PM off
tropikey lubi ten post.
 
      
#6 PostWysłany: 17 Maj 2019 11:27 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1139
srebrny
Poszwin nie lubi wina? Skandal.
Fajne informacje, dla mnie na obowiązkowej liście w NZ.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 17 Maj 2019 16:08 

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 215
Loty: 79
Kilometry: 259 927
niebieski
Poszwin woli piwo albo mocniejsze trunki ;)
Natomiast taki mi się jeszcze przypomniało odnośnie piwa w kontekście powyższej wycieczki.
Wszystkie winiarnie są zamykane najpóźniej o godz.16:30. Natomiast pośród tych winiarni ponoć znajduje się bardzo dobry, kraftowy browar gdzie można spróbować regionalnych browarów :D Tak polecał ten pracownik firmy dający nam mapkę z zaznaczonymi winiarniami.
Mówił że jak zamkną wszystkie winnice to na zakończenie i dobicie się najlepiej pojechać do tego browaru ponieważ jest najdłużej czynny (bodajże do godz.18) no i ponoć dobre te piwa mają i fajny klimat. My niestety nie zdążyliśmy...
Browar ten nazywa się "Moa Brewing Company" i na tej mapce jest on położony obok winiarni "Cloudy Bay" przy Jacksons Rd.
Ponadto w tym browarze (albo obok - już dokładnie nie pamiętam jak mówił ten pracownik firmy co reklamował wszystkie miejsca na początku) znajduję się jakaś fabryka czekolady, gdzie możliwa jest także degustacja tejże świeżej czekolady.
Czyli wychodzi na to, że Blenheim to kraina wszelakich uciech i degustacji :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group