Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 41 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 12 Mar 2016 10:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Maj 2014
Posty: 106
Loty: 45
Kilometry: 100 697
nie rozumiem tych krytycznych uwag powyżej - to chyba dobrze, że ktoś stara się przygotować dziecko do podróży, opowiadając mu o danym miejscu więcej niż tylko to, że w hotelu będzie basen? wydaje mi się, że taki dzieciak więcej wyniesie z wyjazdu, jeśli posłucha, co tam jest do zobaczenia, założy swój notes itp. moim zdaniem świetny pomysł!
_________________
ulasko_88
http://wpodrozach.blogspot.com/
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#22 PostWysłany: 14 Mar 2016 12:29 

Rejestracja: 12 Mar 2016
Posty: 2
Można z dzieckiem zacząć się bawić w zabawy o podróżowaniu, jeżdzić autkami, małymi pociągami i pakować do nich wymyślone ludziki, opowiadać o tym, że za oknem oglądają ciekawe rzeczy a w trakcie podróży pokazywać różne ciekawe nowe widoki, budynki etc. Dzieci są bardzo ciekawe świata i (być możę) wystarczy im pomóc go odkrywać, pozwolić podotykać...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#23 PostWysłany: 14 Mar 2016 14:17 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2127
platynowy
Zachęcać dziecko? Hmmm... Ostatnią podróż planował mój 5-cioletni syn na podstawie książki z opowiadaniami podróżniczymi dla dzieci, którą mu czytałem wieczorami. Mi pozostała tylko realizacja ...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#24 PostWysłany: 17 Kwi 2016 22:04 

Rejestracja: 17 Kwi 2016
Posty: 4
Trzeba jechać tam gdzie chce jechać dziecko. Mój 6-cio letni syn bez wahania wybrał cel podróży - Monachium - bo tam gra Robert Lewandowski, a on jest jego fanem. A że przy okazji coś się pozwiedza... to miły dla rodzica skutek uboczny.

-- 17 Kwi 2016 22:07 --

W ten sam sposób zwiedziliśmy całą Danię. Pretekstem do wyjazdu był Legoland, a zjechaliśmy cały kraj.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#25 PostWysłany: 18 Kwi 2016 12:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Maj 2014
Posty: 819
Loty: 86
Kilometry: 163 714
srebrny
Nie no nie idźcie tą drogą żeby pytać kilkulatka dokąd chce jechać. Odpowie że Argentyna, bo Messi stamtąd pochodzi, to też pojdziecie? :) Albo Madagaskar bo pingwiny są z Madagaskaru? ;)

Moim zdaniem zasada jest taka, że dzieci dostosują się do rodziców. A na tej zasadzie, w imię wzajemnego szacunku, można dziecku generować atrakcje stosowne do jego potrzeb i preferencji (ale też do naszych możliwości finansowych).

...z tapatalka...
_________________
R.
Moja najnowsza relacja: Panama z dziećmi - niezły kanał!
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
#26 PostWysłany: 18 Kwi 2016 12:26 

Rejestracja: 20 Sty 2014
Posty: 241
Akurat Argentyna i Madagaskar to bardzo dobre pomysły :) Gorzej jakby dzieciak był fanem Olusoji Fasuby i chciał do Nigerii.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#27 PostWysłany: 19 Kwi 2016 18:24 

Rejestracja: 31 Mar 2016
Posty: 8
gdy chcieliśmy z mężem i naszym ośmioletnim synkiem lecieć na Teneryfę, młody był męczony zdjęciami z katalogów biur podróży :D wybraliśmy mu kilka hoteli które spełniały nasze oczekiwania, opowiadaliśmy o różnych zwierzątkach które można tam spotkać, każdy hotel postał "zwierzątko przeowdnie", papużkę, jaszczurkę i tak dalej, a potem synek wybrał który hotel najbardziej mu się podobał i które zwierzątka najbardziej chce zobaczyć. w samolocie ciągle czekał na te papużki kolorowe, a jak już dotarliśmy to zachwytom nie było końca :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#28 PostWysłany: 24 Cze 2016 13:37 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 13
A to u nas nigdy nie było z tym problemu. Wystarczyło pokazać zdjęcia aquaparków etc. i maluchy były zachwycone ;). Zresztą jakoś tak zawsze stawiane przed faktem dokonanym, nie stawiały oporów.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#29 PostWysłany: 27 Cze 2016 22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Wrz 2011
Posty: 410
Loty: 149
Kilometry: 250 090
niebieski
Myślę, że doskonale się tutaj sprawdza powiedzenie "Czym skorupka za młodu..." ;-)

W pełni skuteczna recepta pewnie nie istnieje, ale uważam, że wyjazdy od najmłodszych lat jednak pomagają zaszczepić tego bakcyla do poznawania świata, nieważne czy jest to inny kontynent czy wyjazd za miasto. Sporo jeżdżę po świecie z rodziną, często oglądamy zdjęcia z podróży, przeglądamy atlasy i mapy, czytamy książki np. o zwierzętach świata, itd. Skutek jest taki, że córka (3 lata) już sama ma swoje pomysły dokąd chce pojechać, a do żadnego z wyjazdów nie musimy jej przekonywać. Na razie mam jedno dziecko, więc próba zbyt ograniczona, by wyciągać z tego ogólne wnioski ;-)

Jak zachęcić dziecko do podróży? To już mocno indywidualna sprawa i na szczęście nie mam takiego problemu, ale to niekoniecznie trudniejsze niż zachęcenie dorosłego do podróży. Nie każdemu z moich znajomych odpowiadałby taki sam charakter podróży jak mnie. Jedni chcą siedzieć dwa tygodnie na plaży, inni nudzą się po 3 dniach w jednym miejscu. Jedni potrzebują wygodny hotel w pakiecie all-inclusive, innym wystarcza kawałek podłogi czy namiot. Podobnie jest z dziećmi - istotne jest co dziecko lubi robić, czym się interesuje, jak spędza czas, o czym marzy, czego się boi, itd. Niezależnie od tego, wizja wspólnie spędzonego czasu (czego wielu z nas dziś brakuje) powinna skutecznie zachęcać do podróży (z wiekiem pewnie się to zmieni...) ;-)
_________________
Image

Blog: https://gdziesakasperki.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#30 PostWysłany: 02 Lut 2018 16:12 

Rejestracja: 02 Lut 2018
Posty: 1
Najlepiej jest pokazać dziecku wszystkie plusy podróży: pokazać zdjęcia, atrakcje które na niego czekają. Fajnym sposobem jest też przygotowanie dziecka do takiej podróży poprzez kupienie mu jakiś gadżetów które będą mu tam potrzebne. Dzięki temu nie będzie mógł się doczekać :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#31 PostWysłany: 04 Lut 2018 14:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2018
Posty: 153
Loty: 31
Kilometry: 66 513
niebieski
Dzieci nie mam, ale wątek jak najbardziej rozumiem, może dlatego, że w przeciwieństwie do niektórych tutaj wypowiadających się miałem jakiś kontakt z pedagogiką. To przykre, ale myślenie wielu ludzi opiera się na tym, że jak oni dostawali za dzieciaka w łeb, to każde inne dziecko też powinno zaznać krzywdy - tyle logiki w tym gadaniu.

Oczywiście podejście jest słuszne - nie każde dziecko tak łatwo akceptuje podróż, pozwala to uniknąć wielu trudnych sytuacji, wspomaga też rozwój dziecka. W moim odczuciu to coś podobnego jak zajęcia adaptacyjne w przedszkolu - nagłe "porzucenie" dziecka na pół dnia może wywołać u niego strach i panikę, inaczej jest gdy wcześniej rodzic zapozna je z nową sytuacją, przyjdzie z nim do tego przedszkola, oprowadzi je po nim. I to kilka razy. Analogicznie jest z podróżą. A doceniam to bo służy to wszystkim podróżującym. Nie raz miałem sytuację, gdzie dziecko niemiłosiernie wyło, no i cóż, taka natura dzieciństwa i trzeba się z tym pogodzić, ale każdy przyzna, że lepiej byłoby gdyby podróż minęła w ciszy i spokoju, a przynajmniej bez rozdzierającego płaczu. Adaptacja dziecka do nowej sytuacji może pomóc - jeżeli będzie miało rozbudzoną ciekawość, to strach i dyskomfort podróży np. samolotem, zostanie zastąpiony oczekiwaniem na upragnioną nagrodę.

Któryś Pan się dziwił, że małe dziecko nie wiem co to jest godzina - może tak wyjaśnię, bo w przyszłości może okazać się, że kocyk jest zbyt śliski... Dziecko to nie jest dorosły człowiek, nie można go tak traktować, bo wiele jego zdolności poznawczych nie jest ukształtowanych - godzina może być dla niego takim samym pojęciem jak dla Ciebie "kwantyfikator", niby coś słyszałeś, niby coś kojarzysz, ale i tak w gruncie rzeczy nie wiesz co to jest. Dzieci mają też słabą pamięć, którą należy odświeżać, stymulować. Oczywiście dla wielu ludzi dziecku mówi się pewne rzeczy tylko raz, a jak trzeba drugi to widocznie nie słucha i trzeba bić. Do szkoły panowie, bo aż przykro patrzeć...
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#32 PostWysłany: 04 Lut 2018 19:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2661
platynowy
BeataOH napisał(a):
Pytanie brzmi nie tylko jak zachęcić, ale też co zrobić, by podczas podróży nie marudziło?

Często słyszę od znajomych, że ich dzieci w podróży się nudzą, zwiedzanie ich nie interesuje, a w ogóle wyjazdy z dziećmi to męczarnia.
Chętnie poczytam, jakie Wy macie sposoby na przygotowanie dziecka do podroży, zainteresowanie nią przed wyjazdem i w trakcie samych wakacji. Każda podpowiedż jest bezcenna

Zdjęcia z naszych podróży i krótkie relacje znajdziecie na moim blogu kulinarnym

Mysle, ze w planowaniu wyjazdu warto uwzglednic potrzeby dziecka, a nie tylko wlasne.
Mozna np. spytac gdzie chcialoby pojechac, a zachecic mozna np. pokazujac zdjecia hotelu z plaza czy basenami, regionu oraz poczytac o atrakcjach danego kraju.
Pozdr.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#33 PostWysłany: 22 Lut 2018 11:15 

Rejestracja: 22 Lut 2018
Posty: 2
Może warto zacząć od krótkich wycieczek, pokazać, że warto się ruszyć z domu i wtedy dziecko nie będzie miało innych myśli.
Jeśli nie będziecie go do niczego zmuszać i będzie dobrze wspominał te wyjścia, to chyba będzie chciał wyjeżdżać. Ja bym chciała, żeby rodzice mnie tak zachęcali :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#34 PostWysłany: 22 Lut 2018 22:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Maj 2014
Posty: 819
Loty: 86
Kilometry: 163 714
srebrny
Ale wy tak na serio? Czy tylko z teorii. :) (piszę półżartem)

A jak dziecko powie, że mu się baseny na Teneryfie nie podobają i Seba ma nową fajną grę na PlayStation to co - będziemy brali taką opinię pod uwagę i polecimy do Tokio bo tam pełno flipperów czy jak? Nie róbmy na siłę układu partnerskiego z kilkulatkiem w poważnych sprawach, tak samo jak nie pytam dzieci czy pora na zmianę pracy na inną.

Oczywiście, jeśli dziecko jest małe i strachliwe/wrażliwe to można robić wstęp do podróży. U nas przed pierwszym poważnym wyjazdem dzieci dostały Nelę (*) do czytania, akurat było o Tajlandii i więcej nie trzeba było. Można pokazać filmy na YouTube itp. w tym roku przed Kubą dzieci same studiowały mapy, globus itp - tak jak to ktoś napisał, dziecko łatwo chwyci bakcyla, bo po prostu podróż to jest ciekawe życie, a tego dzieci potrzebują i chętnie w to wchodzą (oczywiście pomijam szczególne przypadki aspargera, autyzm itp)

Pojawienie się dziecka w rodzinie zmienia bardzo wiele spraw i nigdy życie już nie będzie takie, jak przed erą dzieci. Nie oznacza to jednak, że nagle całe nasze życie musimy podporządkować pod opinię i potrzeby kilkulatka. Owszem, potrzeby są i mądrość rodzicielska polega między innymi na tym aby dostrzec te istotne, a te mniej istotne we właściwy sposób zmienić/skanalizować.


(*) Po latach powiem, że nie lubię Neli bo to skomercjalizowany produkt i żal mi tej dziewczyny, ale jako materiał rozbudzający ciekawość świata u przedszkolaków jest super.

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
_________________
R.
Moja najnowsza relacja: Panama z dziećmi - niezły kanał!
Góra
 Profil Relacje PM off
ananas lubi ten post.
 
      
#35 PostWysłany: 22 Lut 2018 22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 1938
złoty
Chyba na serio. Ja od juniora mam pytania kiedy lecimy do Japonii (bo to jest ojczyzna... Mario, i tam produkują Nintendo), ewentualnie do New York (bo tam jest kilkupiętrowy sklep tegoż). Od biedy na zamknięcie ust moga byc baseny na Teneryfie, ale coś mi się widzi że sie nie wymigam takimi sybstytutami....
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
#36 PostWysłany: 22 Lut 2018 22:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2661
platynowy
@BrunoJ i tak trzymaj, dzieci i ich potrzeby warto uwzglednic, o ile da sie ogarnac finansowo i oczywiscie nie przesadzac, ale junior tego nigdy nie zapomnie. :D
Pozdr.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off
BrunoJ lubi ten post.
 
      
#37 PostWysłany: 26 Mar 2018 00:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Paź 2017
Posty: 51
Mam wrażenie, że dzieci bardzo mocno wpatrują się w nas - jeśli sami jesteśmy podekscytowani wyjazdem i rozmawiamy w rodzinie o miejscach, które zobaczymy dzieci też będą zainteresowane.
Zawsze można poszukać ciekawych historii związanych z danym miejscem - np: mity w przypadku Grecji, czy opowieści o samurajach w przypadku Japonii czy o słynnych piłkarzach Barcelony.
Można pokazywać zdjęcia, mapy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#38 PostWysłany: 26 Mar 2018 11:17 

Rejestracja: 16 Sty 2014
Posty: 76
Ja np. jadąc w góry kupiłam starszej książeczkę na punkty GOT i nie trzeba jej było namawiać na łażenie po górach, bo przy każdym schronisku leciała po pieczątkę do recepcji. Oczywiście trzeba zaplanować tak, żeby te schroniska po drodze były :-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#39 PostWysłany: 26 Mar 2018 12:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Wrz 2014
Posty: 349
Loty: 106
Kilometry: 316 667
srebrny
A moja latorośl ma 16 lat ( ponad 30 krajów odwiedzonych ) i podczas ostatniej podroży do Meksyku usłyszałem "po co mnie ze sobą braliście, wolałbym z kolegami jechać nad jezioro pod namiot" :lol:
Innym razem spytał czy damy mu 2000 zł, bo chciałby jechać na tydzień do Grecji :shock: :lol:

Nic tylko załamywać ręce :lol:

Liczę na to , że z wiekiem doceni to gdzie był i co widział .
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
kspr lubi ten post.
 
      
#40 PostWysłany: 18 Cze 2018 22:58 

Rejestracja: 18 Cze 2018
Posty: 2
Z własnego doświadczenia wiem, że najlepszym rozwiązaniem wakacyjnym dla dzieci jest zorganizowanie im... kolegów. Ostatnio moi znajomi wraz z ich 5 letnim synkiem, pojechali na wycieczkę wraz z drugą rodziną która pod swoim dachem miała aż dwóch chłopaków w wieku 7 i 10 lat. Wrażenia niezapomniane, dzieci zajmowały się sobą, nie nudziły się ciągłym przesiadywaniem z dorosłymi.

A Wy macie doświadczenia w tej kwestii? Myśleliście kiedyś o tym żeby połączyć siły z inną rodzinką i wybrać się na wakacje razem?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 41 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group