Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 30 Gru 2019 01:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 868
Loty: 160
Kilometry: 273 881
srebrny
No cóż.. obiecałam sobie, że w tym roku ( :lol: ) dokończę tę relację, więc.. it's high time! :)

Nad Sewanem ulokowaliśmy się w klimatycznym Lavash Hotelu leżącym dwa kroki od jeziora, mając nadzieję na, no może nie smażing/plażing, ale chociaż jakąś symboliczną kąpiel w jeziorze (i to nie morsowanie). Sewan jest jeziorem górskim - ok, ale nie spodziewaliśmy się, że w jego okolicy będzie aż tak zimno, 10-15stopni w czerwcu to trochę mało na kąpiel. No nic, trzeba było pocieszyć się samym zwiedzaniem okolicy. Nie było to jednak takie słabe pocieszenie, bo jezioro Sewan to niesamowite miejsce - nie dość, że jest największym zbiornikiem słodkowodnym Kaukazu (o powierzchni ok.1200 km2 i długości 74km) to jednocześnie jednym z najwyżej położonych jezior świata (na prawie 1900 m npm) i zajmuje obecnie ok.3-4% powierzchni Armenii. No właśnie, nieprzypadkowo napisałam "obecnie", bo niegdyś Sewan był nieco większy. Wszystkiemu winien Związek Radziecki i decyzja o wybudowaniu elektrowni wodnej, która spowodowała obniżenie poziomu wody o (!!!) ok. 20 metrów w ciągu 40lat. Mało tego - położony nad jeziorem, słynny klasztor Sewanavank kiedyś leżał na wyspie, a dziś jedynie na półwyspie. Nie umniejszyło to jednak jego urodzie - Sewan jest niezwykle fotogenicznym miejscem, zwłaszcza przy pięknej bezchmurnej pogodzie możemy liczyć na pocztówkowe krajobrazy. Nie bez powodu rosyjski pisarz Maksym Gorki pisał, że: 'wody Sewanu są jak kawałek nieba, które zstąpiło na ziemię pomiędzy góry”. 

Image

Image

Jezioro, oprócz robiących wrażenie cyfr i rekordów, kryje wiele ciekawostek. Dość zaskakujące jest między innymi to, że klasztor, niegdyś położony na odizolowanej wyspie stanowił idealne miejsce na pokutę dla grzeszących mnichów, którzy właśnie tu byli wysyłani. Na zespół klasztorny składają się dwa kościoły - pw. Matki Boskiej oraz pw. Apostołów, a słowa "sew wank" oznaczają "czarny klasztor", co nie jest przypadkowe.

Image

Wracając do naszej aktywności, to po przyjeździe i ulokowaniu się w hotelu jedyne, na co mieliśmy siłę to kolacja, zresztą bardzo smaczna. W ogóle jedzenie w hotelu, jak i sam hotel (w miejscowości Chkalovka) godny polecenia - co prawda pokój miał mieć balkon, ale wielkie okna z widokiem na jezioro zrekompensowały nasze straty estetyczne :D

Image

Image

Następnego dnia od rana wybieramy się do Sewanavanku, a pogoda początkowo jest bardzo przyjemna. Niestety, z czasem niebo się chmurzy, a spod klasztoru wypędza nas deszcz.

Image

Image

Jedziemy na obiad do jednej z knajpek i zasiadamy spoglądając na taflę Sewanu. Na szczęście pogoda się poprawia, a po powrocie robimy mały spacer wzdłuż plaży. Zachód słońca jest naprawdę ładny.

Image

Nasz armeński trip dobiega powoli końca, kierujemy się w stronę Erywania, ale po drodze zajrzymy jeszcze do kolejnych dwóch znanych miejsc w tym kraju. Jeden z nich jest dość nietypowy i nie jest to kolejny monastyr - chodzi o klasycystyczną świątynię Garni, czyli pogańską świątynię słońca. Jej budynek na pewno zaskakuje i gdyby nie jego budulec poczulibyśmy się jak pod Partenonem. Sporo jest odmiennych informacji o przeszłości Garni, ale można wyczytać, że jest ona pozostałością po starożytnym kompleksie fortecznym, który następnie był rezydencją królów. Jednak jej dzisiejszy wygląd to efekt odbudowy po trzęsieniu ziemi w XVII w. Garni rekonstrukcji doczekało się dopiero w wieku XX. 

Image

Image

Nas jednak bardziej przyciągają widoki, jakie można podziwiać idąc za świątynię, która leży tuż przy urwisku nad bazaltowym wąwozem rzeki Azat.

Image

Ostatnim punktem naszej objazdówki jest najbardziej tajemniczy i mroczny monastyr Armenii, czyli Geghard. Jego nazwa oznacza świętą włócznię i wzięła się stąd, że dawno temu przechowywano w nim grot włóczni, która podobno przebiła bok Chrystusa. I jak zwykle - lokalizacja monastyru robi wrażenie - tym razem jest on położony wśród skał, w których wydrążono liczne cele dla mnichów. Z zewnątrz klasztor wygląda tajemniczo, ale wnętrza robią jeszcze bardziej mroczne wrażenie.

Image

Image

Image

Image

Docieramy do Erywania, zdajemy auto - choć nie bez problemów, bo koleś z wypożyczalni dostrzega rysę na drzwiach, co wydaje się trochę naciągane, ale na szczęście wzięliśmy full ubezpieczenie. Niesmak jednak pozostał..

Mieliśmy jeszcze sporo czasu do pociągu powrotnego do Tbilisi, więc nie marnowaliśmy czasu i pochodziliśmy jeszcze nieco po stolicy Armenii chociaż głównie w celu zakupu pamiątek i znalezienia obiadu. Wieczorny powrót do Tbilisi niczym szczególnym nie różnił się od drogi w przeciwnym kierunku.

Żegnaj Armenio!
Image

W stolicy Gruzji tym razem mieliśmy dwa prawie pełne dni, wylot do Rygi był następnego dnia w nocy, a do nadrobienia jeszcze parę miejsc. Po ogarnięciu się w hotelu udaliśmy się w stronę rzeki Kury i pochodziliśmy jej nabrzeżem.

Image

Image

Image

Z bliska Most Pokoju, zwany potocznie 'podpaską' ;)

Image

Szwendamy się jeszcze nieco, kierując się ponownie na wzgórze Sololaki, aby obejrzeć ostatni raz Tbilisi z góry, tym razem przy zachodzącym słońcu, a za chwilę w ciemnościach.

Image

Image

Wieczornemu powrotowi do hotelu towarzyszą protesty Gruzinów pod parlamentem, ale nie udało nam się ustalić o co chodziło.

Następnego dnia lepiej już wyspani udaliśmy się zobaczyć Sobór Św. Trójcy po drodze przyglądając się zwykłemu gruzińskiemu życiu.

Image

Image

Gdy już dotarliśmy do pierwszej pod kątem wielkości w Gruzji i trzeciej na świecie, prawosławnej świątyni, kaukaskie kontrasty znów mocno dały o sobie znać. Po drodze widzimy rozpadające się budynki, zaniedbane podwórka, wiszące kolorowe pranie, bawiące się dzieci - niesamowity klimat, a za chwilę - prawie oślepiająca błyszczącym w słońcu złotem świątynia.

Image

Image

Sobór jest dość młodym budynkiem (2004 r.), zlokalizowanym w starej dzielnicy ormiańskiej, ale jego blask, zarówno w dzień, jak i w nocy widać z daleka. Otoczenie świątyni jest pieczołowicie wykończone, są alejki, stawy, fontanny, piękne kwiaty - zupełnie inna rzeczywistość niż parę kroków dalej. 

Pierwsze spojrzenie na świątynie jest jednak takie:

Image

A za chwilę już możemy podziwiać Sobór w całej okazałości

Image

Image

Image

Męczy spory upał, więc odpoczywamy chwilę w cieniu, po czym zbieramy się w stronę starej części Tbilisi. Siadamy na jedzenie w okolicach (jedynego w Tbilisi i dość urokliwego) meczetu oraz publicznych łaźni siarkowych. 

Image

Image

Image

Tbilisi to dla mnie przeurocze miasto, pełne niesamowitych zakątków, czuję, że mogłabym tam spędzić co najmniej tydzień codziennie gubiąc się w jego wąskich uliczkach. To miejsce jedyne w swoim rodzaju - starodawne kościoły, ażurowe balkony, drewniane elementy tworzą niepowtarzalny klimat. Zdecydowanie to dla mnie stolica nr 1 na Kaukazie i na pewno tu wrócę.

Image

Image

Image

Image

Image

Czas pożegnać się z Gruzją i Kaukazem. Guamardżos!

Image

Image



Podsumowanie $$:
transport:
loty: jedyny koszt to TBS-RIX-WAW czyli 380zł, tak jak pisałam wizz (czyli WAW-BUD-GYD) za pkt
pociągi: Baku-Tbilisi - 30azn/os. (67pln)
Tbilisi-Erywań- 71gel (95pln)/os.
Erywań-Tbilisi - 15k amd (110pln)/os.
=652pln

Azerbejdżan (4dni):
Old City Apartments - 290azn/3noce/3os.+10azn za śniadanie (650pln+20pln)
wiza azerska - 24usd (ok. 90pln)
lotnisko GYD-miasto - 1,5azn (3pln)
karta Bakcell - 10azn (20pln)
marszrutka do Quby - 4azn (8pln)
taxi do Xinaliq rt - 20azn/os. (40pln)
twierdza Ramana - 2azn (4pln)
funicular pod Flame towers -1azn/ow (2pln)
Baszta Dziewicza -10azn (20pln)
Pałac Szachów - 10azn (20pln)
=446pln/os.

jedzenie:30-50azn/3os./ obiad (60-100pln/3os.)

Gruzja (5dni):
karta 6GB - 15gel (20pln)
Tbilisi Window Hotel - 70gel/3os./1noc (90pln)
Stepancminda hotel - 100gel/3os./1noc (130pln)
Tiflis Hotel Tbilisi - 140gel/3os./1noc ze śniadaniem (180pln)
Toyota RAV4 - 2dni z ubezp. - 90e (380pln)
paliwo - 38litrów/93gel (120pln)
magnes - 3-5gel (4-6pln)
=312pln/os.

jedzenie - ok.40gel/obiad 3os. (50pln)

Armenia (5dni):
Erywań - Hotel Boulvard - 44k. amd/3os. ze śniadaniem (350pln)
Tatev Eco Resort - 25k amd/3os. ze śniadaniem (190pln)
Sewan - Lavash Hotel - 24k mad/3os. ze śniadaniem x2noce (185pln)
Wings of Tatev - 5000amd/os. RT (39pln)
bilet do Garni - 1500amd/os. (11pln)
auto (Dacia Logan) w Hertz z pełnym ubezpieczeniem -  850pln/4dni
paliwo -27k amd/58l (215pln)
bilet metro w Erywaniu - 100amd (0,8pln)
=642pln/os.

jedzenie - 5000-10.000amd/3os./obiad (39-80pln)

Całość (bez posiłków) wyszła ok.2000pln/os/2tyg., jak na Kaukaz nie jest to jakoś super mało, ale przyznam, że intensywny plan i czasem mało snu rekompensowaliśmy sobie lepszymi warunkami w hotelach. Najdrożej wyszła Armenia, co jednak nie jest dla mnie zaskoczeniem.


Wybaczcie za mega rozwlekłość w pisaniu, ale kto choć raz pisał, ten wie :) Następną relację opublikuję od razu w całości:P
Dziękuję wszystkim czytającym :)
_________________
Moje relacje:
Włochy - Liguria / Indonezja / Malmo+Kopenhaga / Dublin / Sri Lanka+Malediwy / Maroko / Amsterdam / Kaukaz / Wyspy Owcze
i: https://www.instagram.com/ola.javv/
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group