Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 62 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 16 Wrz 2018 12:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2677
platynowy
@przemos74 bomba, trzymaj kurs i powodzenia w dalszej skladance. :)
Przyznam, ze to sniadanie w bento box optycznie nie powala z nog, ale zatesknilem za Japonia.
Japonki na zdjeciach, jak zwykle mocno przejete komorkami. :D
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#22 PostWysłany: 16 Wrz 2018 13:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Kwi 2014
Posty: 1276
Loty: 224
Kilometry: 317 476
złoty
Super, czekam z niecierpliwością na dalsze wpisy :)
_________________
http://flightdiary.net/kamo375
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#23 PostWysłany: 16 Wrz 2018 13:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
Szybka aktualizacja - anulowano mi lot ICN-HKG z powodu tajfunu. Jestem na wait liście na jutro rano, ale nie mam pojęcia czy ten rejs się odbędzie. Muszę być w HKG pojutrze o 8 rano bo mam już lot do LAX. Kolejny wpis dam za kilka godzin.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off
Gaszpar lubi ten post.
 
      
#24 PostWysłany: 16 Wrz 2018 13:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 2896
platynowy
nie chciałem wcześniej zapeszać, ale tak się zastanawiałem, czy tajfun Ci w czymś nie przeszkodzi... Przed chwilą w radio mówili, że w HK bardzo się go obawiają, łącznie z ewakuacją mieszkańców z miejsc położonych najbliżej wybrzeża. Trzymam kciuki :)
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
#25 PostWysłany: 16 Wrz 2018 14:01 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1202
niebieski
Samolot z LAX pewnie też wtedy nie wyląduje w Hongkongu i może przebukują Cię na kolejny. Ale to i tak prawdopodobnie rozwali dalszą część trasy... :(
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#26 PostWysłany: 16 Wrz 2018 16:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
@sranda dokładnie, lecę do LAX przez NRT i muszę jakoś jutro dotrzeć do tego HKG, jak nie to jedyna szansa to nowy bilet na szybko do LAX. Za mile jest spora dostepność Eva Air, więc ewentualnie to mnie może uratować.

@tropikey dzięki, ja nic nie wiedziałem o tym, tzn. tylko o tajfunie na Filipinach, ale to chyba ten sam?

@kamo375 dzięki, już jedziemy dalej :)

@cccc dzięks! klimat Japonii jest świetny, dzisiaj jak się zrobiła piękna pogoda to musiałem wyjeżdżać, eh!

@Gaszpar przyznam się bez bicia że zapomniałem o jego istnieniu :(

@makdeb hehe, fotki tym razem wszystkie telefonem i kilka kamerką Xiaomi. Wziąłem lustrzankę, ale jeszcze nie użyłem ;)
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
 
      
#27 PostWysłany: 16 Wrz 2018 16:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 2896
platynowy
przemos74 napisał(a):
@tropikey dzięki, ja nic nie wiedziałem o tym, tzn. tylko o tajfunie na Filipinach, ale to chyba ten sam?

Tak, ten sam...
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#28 PostWysłany: 16 Wrz 2018 16:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2677
platynowy
@przemos74, jak wybieralem sie pierwszy raz do HK w 1995 rowniez nie wiedzialem o tajfunie i dopadl mnie na miejscu, ale nie polecam takich przygod. ;)
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off
przemos74 lubi ten post.
 
      
#29 PostWysłany: 16 Wrz 2018 17:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
Spacerując po Tokio dosłownie co kilka minut mija się sklepy 7/11, Lawsony czy też Family Mart. Są też rzadziej inne supermarkety. Do jednego z nich wszedłem kupić cos do picia. Zobaczcie jaki tutaj mają wybór. Ja postawiłem na gorzką herbatę o jakimś tam smaku, co miało pomóc ugasić moje pragnienie. Następnie zrobiłem się nieco głodny, więc udałem się do Genki Sushi. Miejsce odwiedzam już nie pierwszy raz, a to dlatego, że bardzo spodobała mi się jego idea i ceny. Zamawianie sushi i innych japońskich przysmaków za pomocą tabletu, które przyjeżdża do nas na tacce. Dodatkowo można wylosować grę w ruletkę i wygrać żeton, który upoważnia nas do wylosowania małej zabawki. Co najważniejsze sushi tutaj jest świeże i smaczne i tańsze niż to w supermarketach.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Odwiedzam też kilka losowych sklepów i w zasadzie wszędzie panuje już klimat Halloweenowy. Z uwagi, że w Tokio widziałem już naprawdę wiele, bo spędziłem tu sumarycznie pewnie ponad 2 tygodnie, jak nie więcej, to udaję się do parku Yoyogi, gdzie można spotkać setki osób biegających i jeżdżących na rowerach. Ja robię spacer i wychodzę z drugiej strony, żeby udać się do świątyni Meiji Jingu.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Dochodzi się tutaj przechodząc przez duże, drewniane torii. Po drodze można podziwiać beczki z sake (tzw. taru) oraz znane dobrze także z innych świątyń drewniane deseczki z wypisanymi modlitwami/życzeniami, które pozostawiają zwiedzający. Meiji Shrine to najpopularniejszy chram w Tokio, który w odróżnieniu od świątyni Senso-Ji (do której pojechałem wieczorem, ale o tym za moment) nie posiada żadnych większych zdobień. Jest bardzo surowo i prosto.

Image

Image

Image

Image

Image

Licznik pokazuje, że przeszedłem pieszo już 10 kilometrów, a zbliża się 17, więc odbija w stronę hostelu, gdzie moja kabina jest już gotowa. Odbieram plecak z przechowalni i idę wziąć prysznic. W sumie zobaczcie sami, w jaki sposób można się tutaj wykąpać. Akurat mogłem zrobić fotki, bo nie było nikogo poza mną. Sama kabina jest bardzo wygodna, sporej wielkości, z klimatyzacją, regulowanym oświetleniem itd. Każdy gość dostaje piżamę, szczoteczkę do zębów, ręczniki, kapcie, przejściówki do gniazdek i nawet słuchawki, które świetnie odcinają nas od zewnętrznych dźwięków. Panują tutaj jednak pewne reguły jak np. zakaz rozmów czy dzwonienia telefonem w pomieszczeniu z kabinami. Kabiny nie zamykają się, ponieważ byłoby to niezgodne z japońskim prawem.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Zmęczenie jest coraz mocniejsze, więc po zasypiam na dosłownie godzinkę. Siły wracają natychmiast, więc nie ociągają się ruszam do stacji metra i jadę z jedną przesiadką do dzielnicy Asakusa. Wcześniej przechodzę przez Roppongi Hills. Co prawda nie wjeżdżam na punkt widokowy, ale robię kilka fotek przed wejściem do Mori Tower. Jest tutaj potężna rzeźba z brązu i marmuru, która przedstawia pająka, zwanego „Maman”, autorstwa Louise Bourgeois. Stąd też jest ładny widok na Tokyo Tower, która znajduje się niedaleko.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

W dzielnicy Asakusa, która leży nad rzeką Sumida idę oczywiście zobaczyć świątynię Senso-ji. W nocy wygląda ona chyba jeszcze lepiej niż w dzień, a na dodatek jest tutaj znacznie spokojniej. Wpierw jednak przechodzi się przez bramę Kaminari-mon. Z tego miejsca chcę wrócić inną drogą, wiec idę na wybrzeże, skąd bardzo ładnie widać wieżę Tokyo Skytree oraz „kupę”. Jeżeli dobrze pamiętam jest to rzeźba jednego z japońskich browarów? Po godzinie 24 wracam do hostelu. Jest weekend i rzeczywiście na chodnikach można spotkać tłumy młodych Japończyków idących na imprezę.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Kolejny dzień zaczynam od śniadania, które jest wliczone w cenę pobytu. Otrzymuję jedną szklankę wyciskanego soku z pomarańczy (rzeczywiście bardzo smaczny) oraz tackę na którą mogę nałożyć sobie pieczywo oraz zupę. Do picia jest jeszcze kawa, herbata i woda. Następnie wymeldowuję się i ruszam w stronę stacji meta, żeby pojechać z dwoma przesiadkami na lotnisko Narita. Cena przejazdu to 1190 jenów, czyli tyle samo co w tamtą stronę. Nawet znajduję bankomat, który pozwala mi wypłacić 1000 jenów z karty Revolut. Już nie wierzyłem, że taki trafię, a tu miła niespodzianka! Na lotnisku melduję się na 2 godziny przed lotem, a teraz czeka mnie krótki, bo 2 godzinny rejs do Seulu na pokładzie Asiana i ich Airbusa A380 w klasie biznes. A następnie przesiadka i lot do Hong Kongu.....

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off
25 ludzi lubi ten post.
 
      
#30 PostWysłany: 16 Wrz 2018 17:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 2896
platynowy
Rzeczywiście, Senso-ji nocą prezentuje się świetnie! No i widzę, że skończył się remont pagody. A co do "kupy", to ja widzę w tym raczej bezogoniastego plemnika :D W kazdym razie, takie wrażenie sprawiał za dnia, w blasku słońca ;)

Wysłane z mojego P9 przy użyciu Tapatalka
Góra
 Profil Relacje PM off
przemos74 lubi ten post.
 
      
#31 PostWysłany: 17 Wrz 2018 01:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
Melduje się z lotniska w ICN, gdzie mój lot został przebukowany dopiero na godzinę 14 z minutami, ale po rozmowie przy check in udało mi się dostać podobno ostatnie miejsce na rejs o 10:20, więc niebawem boarding! :)
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
 
      
#32 PostWysłany: 17 Wrz 2018 01:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2677
platynowy
Czyli dobre wiesci. :)
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off
przemos74 lubi ten post.
 
      
#33 PostWysłany: 17 Wrz 2018 20:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
Udaję się do stanowiska check in linii Asiana. Do klasy biznes nie ma zupełnie kolejki, więc szybko dostaję swój bile, a także zaproszenie do saloniku i udaję się do kontroli bezpieczeństwa. Na lotnisku jest wyraźnie zaznaczony fast track, gdzie ponownie wszystko przebiega bardzo płynnie. Do wyboru mam dwie poczekalnie – United i ANA. Po drodze pierwsze jest United, więc wchodzę tam, pomimo, że pani podczas odprawy zdecydowanie rekomendowała ten drugi. Mam jednak trochę czasu, więc sprawdzę czy miała rację.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Zaletą tej poczekalni jest fajny widok na płytę lotniska w Naricie. Jeżeli za to chodzi o ofertę gastronomiczną to jest bardzo biednie, jednak jest smaczne sushi, którego wybór jest znacznie mniejszy w tym drugim saloniku. Spędzam tutaj jakieś 30 minut po czym udaję się aż do bramki 47, czyli miejsca gdzie jest poczekalnia ANA.

Image

Image

Image

Image

Image

Rzeczywiście ten salonik jest nieco lepszy, chociaż zdecydowanie brakuje mu widoku. Znajduje się jakby w piwnicy bez okien, co nie robi najlepszego wrażenia. Można za to zamawiać potrawy z karty, które są bardzo smaczne. Obawiałem się, że będzie tutaj tłok, a wręcz odwrotnie – nie ma zbyt wielu pasażerów. Chociaż ten pierwszy był jeszcze bardziej pusty.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Lot do Seulu odbywa się punktualnie. Rejs trwa zaledwie 2 godziny, a wykonywany jest Airbusem A380-800. Wybrałem sobie miejsce przy oknie na górnym pokładzie. Fotele ułożone są w konfiguracji 1-2-1 i rozkładają się do pozycji całkowicie płaskiej. Dzięki temu można zrobić sobie łóżko, ale w tym wypadku rejs jest zbyt krótki, żeby to było konieczne. Co ciekawe pasy są trzystopniowe, czyli poza takim zwykłym jest jeszcze dodatkowy wychodzący z nad barku (jak w samochodzie). Każdy pasażer otrzymuje słuchawki, kapcie oraz dostęp do schowka bok fotela. Stolik rozkłada się wyjmując go z poprzedzającego fotela. Nie otrzymałem żadnych kosmetyków, ale te dostępne są w trakcie całego rejsu w toaletach.

Image

Image

Image

Image

Image

Trzeba przyznać, że fotel przy oknie zapewnia przyzwoitą prywatność. System rozrywki IFE działa bardzo dobrze – mamy do wyboru sporo filmów, seriali, albumów muzycznych itd.

Image

Image

Przed startem podano drink powitalny (do wyboru woda, sok lub szampan) i rozdano menu. Do wyboru było danie kuchni koreańskiej oraz zachodniej. Tym razem nie było żadnej przystawki, ani deseru. Wybrałem pierwszą pozycję. Co to takiego - koreański mix "Bibimbap", czyli ryż z warzywami i mieloną wołowiną zmiksowaną z papryczką chili oraz olejem sezamowym. Serwowane z rosołem i dodatkami. Danie dosyć sycące, ale smakowo bardzo przeciętne. Koreańczycy muszą mieć specyficzny smak, jeżeli jest to ich przysmak.

Image

Image

Image

Image

Image

Po posiłku została równa godzina do lądowania, wiec skończyłem oglądać film i już byliśmy na ziemi. Wtedy też na moim telefonie pojawiło się powiadomienie, że lot do Hong Kongu został anulowany. Nie miałem pojęcia dlaczego, więc od razu udałem się do transfer desku, żeby zapytać o szczegóły. Okazało się, że tajfun dotarł do Hong Kongu i sieje spustoszenie i żaden samolot nie startuje, ani nie ląduje tam, przez co pozostaje mi czekać. Wstępnie zapewniono mnie, że będę mógł lecieć o godzinie 11:40 dnia kolejnego, a teraz mam radzić sobie sam. Asiana niestety nie pomaga z zakwaterowaniem czy posiłkami w takiej sytuacji. W związku z tym otworzyłem lapka i postanowiłem obrócić tę niekorzystną sytuację w pozytywne doświadczenie i spaliłem trochę punktów rezerwując na tę noc hotel Grand InterContinental Seoul Parnas.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Poszedłem „pod prąd” czyli do kontroli bezpieczeństwa, spisano moje dane i wyprowadzono mnie do immigration, gdzie wpuszczono mnie do Korei. Szybko znalazłem stanowisko autobusów odjeżdżających do miasta i z pomocą Google Maps znalazłem taki, który zwiózł mnie praktycznie pod hotelowe drzwi. Do Seulu jest dosyć daleko, więc podróż trwała blisko 1,5 godzin, ale to także z uwagi na korki. Przejazd był bardzo komfortowy, ponieważ na pokładzie nie ma zbyt dużo foteli, dzięki czemu są one rozkładane i jest olbrzymia przestrzeń na nogi. Oczywiście szybko zasypiam i budzę się, kiedy już praktycznie jestem na miejscu.

Image

Image

Image

Image

Image

W hotelu od razu dostaję karty do pokoju, który został upgreadowany do typu Premier (status Platinum, brak Ambassadora). Bardzo podobał mi się jego wystrój, dobrze działała klimatyzacja, w łazience była masa kosmetyków, a w przed pokoju znalazł się także ekspres na kapsułki do kawy. Największą zaletą marki IC jak dla mnie jest ekstremalnie wygodne łóżko i tak też było w tym wypadku. Szybko wziąłem prysznic i ruszyłem na spacer po okolicy, gdzie nie znalazłem nic wyjątkowego. Trochę sklepów, restauracji i pubów. Dzielnica, gdzie można spotkać więcej turystów niż miejscowych, bo tutaj jest obok siebie kilka hoteli.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po powrocie postanawiam zrobić szybki basen, więc zarzucam na siebie szlafrok i zjeżdżam windą na 3 piętro. Dostaję czepek i sprawdzam swoją kondycję aż do godziny zamknięcia. Następnie muszę wykorzystać otrzymany voucher na drinka powitalnego, więc idę do baru, gdzie siadam z laptopem i piszę tu obecną relację.

Image

Image

Nastawiam budzik na 5:30, żeby zdążyć na autobus na lotnisko o 6:00. Chcę być wcześniej, żeby ewentualnie spróbować powalczyć o przebukowanie na jakiś wcześniejszy lot, bo inaczej w Hong Kongu nie uda mi się nic zobaczyć.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off
34 ludzi lubi ten post.
 
      
#34 PostWysłany: 17 Wrz 2018 21:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2677
platynowy
przemos74 napisał(a):
Przed startem podano drink powitalny (do wyboru woda, sok lub szampan) i rozdano menu. Do wyboru było danie kuchni koreańskiej oraz zachodniej. Tym razem nie było żadnej przystawki, ani deseru. Wybrałem pierwszą pozycję. Co to takiego - koreański mix "Bibimbap", czyli ryż z warzywami i mieloną wołowiną zmiksowaną z papryczką chili oraz olejem sezamowym. Serwowane z rosołem i dodatkami. Danie dosyć sycące, ale smakowo bardzo przeciętne. Koreańczycy muszą mieć specyficzny smak, jeżeli jest to ich przysmak.

Danie rzeczywiscie nie wyglada za apetycznie, winko czerwone tanie i przecietne jak na business, ale czy byl chociaz fajny bar tak jak np. w Emirates?
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#35 PostWysłany: 17 Wrz 2018 22:54 

Rejestracja: 16 Sty 2011
Posty: 3038
srebrny
W OZ nie ma niestety baru; na górnym pokładzie na przodzie obok schodów jest coś w stylu małej "salonki" (jest kanapa/sofa) z miejscem na przekąski/napoje, ale nie jest ono wykorzystywane, przynajmniej w trakcie krótkich rejsów. Podobnie to wygląda w 380 TG.
_________________
Veni, vidi, volo
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#36 PostWysłany: 17 Wrz 2018 23:29 

Rejestracja: 17 Kwi 2011
Posty: 1743
złoty
@przemos74 tylko nie pisz że w IC Seul , dostałeś craftowe piwo z amerykańskiego browaru Goose Island? :roll:
Rewelacja, pierwszy raz wybrałbym welcome drinka, zamiast punktów.
Butelka czy keg i jakie tam ewentualnie lali style? ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#37 PostWysłany: 17 Wrz 2018 23:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
@kacper451 zabij mnie, ale się na tym nie znam. Wszedłem do baru i poprosiłem o piwo, które mogą polecić. Przyniósł mi takie - bardzo smaczne:)
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off
marcinsss lubi ten post.
 
      
#38 PostWysłany: 18 Wrz 2018 00:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2104
Loty: 393
Kilometry: 917 996
złoty
Faktycznie, troche daleko ten Intercontinental, az sprawdzilam na mapie. Bylo cos ciekawego w tej dzielnicy rozslawionej koreanskim przebojem?
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#39 PostWysłany: 18 Wrz 2018 00:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2677
platynowy
kacper451 napisał(a):
@przemos74 tylko nie pisz że w IC Seul , dostałeś craftowe piwo z amerykańskiego browaru Goose Island? :roll:
Butelka czy keg i jakie tam ewentualnie lali style?

Globalizacja, nic dziwnego, w hotelach w HK otrzymywalem IPA z Australii czy innych czesci swiata. :D
Prawdopodobnie z beczki keg. ;)

przemos74 napisał(a):
@kacper451 zabij mnie, ale się na tym nie znam. Wszedłem do baru i poprosiłem o piwo, które mogą polecić. Przyniósł mi takie - bardzo smaczne:)

Piwko pochodzi rzeczywiscie z browaru w Chicago, ale mozna czesto spotkac w barach w NY.
nowy-york-3-dniowy-plan-zwiedzania,761,107051&p=1019509&hilit=goose+island#p1019509
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#40 PostWysłany: 19 Wrz 2018 08:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1831
Loty: 539
Kilometry: 1 332 229
złoty
@Aga_podrozniczka zupełnie nic - same hotele, bary etc. Ale sam hotel wyborny!
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 62 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group