Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 16 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 02 Lis 2017 21:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 446
srebrny
Z całego archipelagu Wysp Kanaryjskich, największe emocje budziły we mnie zawsze Lanzarote i Fuerteventura. Być może dlatego, że gdzieś podświadomie najbardziej pasowały mi do nich określenia: surowa, dzika, opustoszała. A że jestem czasem przekorna, zachwyciłam się i zapragnęłam tego, co inni mogliby uznać za mało wartościowe i nieciekawe. I tak odbyłam swoją pierwszą międzyplanetarną podróż.

Czy macie czasem tak, że jedziecie na wakacje, cieszycie się ze słońca, podziwiacie architekturę nowego miejsca i chociaż jesteście gdzieś pierwszy raz, to jednak coś nie gra? Niby nowe, ale jakby znajome? No bo przecież ile można oglądać białe domki,

Załącznik:
Lanzarote004.jpg

Załącznik:
Lanzarote006.jpg

Załącznik:
Lanzarote010.jpg

Załącznik:
Lanzarote017.jpg

Załącznik:
Lanzarote032.jpg


kamienne budowle sprzed kilkuset lat,

Załącznik:
Lanzarote007.jpg

Załącznik:
Lanzarote015.jpg


czy szerokie, prawie puste plaże z palmami i nieskażony błękit nieba?

Załącznik:
Lanzarote014.jpg


Ilu z Was widziało kaktusy w kwiaciarni, ogrodzie botanicznym lub u kolegi na parapecie?

Załącznik:
Lanzarote039.jpg

Załącznik:
Lanzarote031.jpg

Załącznik:
Lanzarote035.jpg

Załącznik:
Lanzarote038.jpg

Załącznik:
Lanzarote025.jpg

Załącznik:
Lanzarote026.jpg

Załącznik:
Lanzarote030.jpg


Może nawet zdarzyło się Wam trafić do małego miasteczka, które w środku tygodnia zdawało się być równie wymarłe,

Załącznik:
Lanzarote048.jpg

Załącznik:
Lanzarote052.jpg

Załącznik:
Lanzarote049.jpg

Załącznik:
Lanzarote045.jpg

Załącznik:
Lanzarote046.jpg


jak to smętarzysko.

Załącznik:
Lanzarote053.jpg

Załącznik:
Lanzarote054.jpg

Załącznik:
Lanzarote056.jpg

Załącznik:
Lanzarote057.jpg


Czy szukacie wciąż nowych plaż, które będą miały w sobie to coś, co pozwoli je zapamiętać inaczej? Wyjątkowych pod względem koloru piasku, położenia, wysokości fal.

Załącznik:
Lanzarote058.jpg

Załącznik:
Lanzarote059.jpg

Załącznik:
Lanzarote063.jpg


Czy szukacie nowych kolorów wody, bo niebieski - mając nawet 100 odcieni - jednak nadal jest niebieski?
Załącznik:
Lanzarote005.jpg

Załącznik:
Lanzarote009.jpg

Załącznik:
Lanzarote042.jpg

Załącznik:
Lanzarote065.jpg

Załącznik:
Lanzarote066.jpg


A co, gdybym Wam powiedziała, że jeśli wybierzecie właściwą drogę, możecie trafić do zupełnie innego świata?

Załącznik:
Lanzarote079.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez Antares 06 Lis 2017 22:46, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 02 Lis 2017 21:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lip 2013
Posty: 475
Loty: 31
Kilometry: 61 615
Wiem o czym mówisz,miałem dokładnie te same myśli będąc na Lanzarote....z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy...
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 02 Lis 2017 21:47 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 798
platynowy
O, a ja akurat wczoraj stamtąd wróciłem :-) Porównamy wrażenia.
_________________
Azerbejdżan - zakończona
Laponia - zakończona

Komory | Bahrajn | Senegal | Santiago de Chile | Guca | Ladakh | Palestyna | Athos | Ziemia Ognista | Syberia zimą

Instagram: @podruuznik
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 03 Lis 2017 09:14 

Rejestracja: 22 Sty 2016
Posty: 150
Loty: 91
Kilometry: 192 240
niebieski
Kaktusy to oczywistość na Lanzarote, ale tego cmentarzyka się nie spodziewałem :) mam zdjęcie, które zrobiłem 2,5 roku temu - podobne do Twojego pierwszego, na którym jest cmentarzyk. Można jednak dostrzec, że kilka rekwizytów się przemieściło :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 03 Lis 2017 10:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Sie 2016
Posty: 275
niebieski
Dobrze,będę 16.11.:-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 03 Lis 2017 10:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Sie 2016
Posty: 275
niebieski
@Antares: Jeszcze napisz,gdzie zostało sfotografowano.
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 04 Lis 2017 12:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 446
srebrny
Zapraszam Was do miejsca, w którym trudno o błękit nieba i zieleń drzew. Takiego, w którym próżno szukać śladów życia, ponieważ dobowe wahania temperatury sięgają 20 stopni, dlatego ani jaszczurki, ani nawet ptaki tu nie zaglądają. Ale jest coś innego: cisza. Absolutna cisza.
Widzieliście film „Marsjanin”? Krajobraz z planety, którą zagrała jordańska pustynia Wadi Rum, można spotkać też w innym miejscu. I ja tam bardzo chciałam trafić.

Załącznik:
Marsjanin1.jpg


Dlatego nie pokażę Wam mapki z trasą i nie będę opowiadać o tym, ile kilometrów pokazał licznik, ani o tym, że wypożyczenie auta w Cabrera Medina jest bezproblemowe. ;) Nie pokażę Wam kolorowych zdjęć pysznego jedzenia, ani nie będę opowiadać o tym, ile ono kosztuje i dlaczego warto zrobić zakupy w Dino. ;) Nie zrobię tego, bo wszystkie te informacje znajdziecie tutaj na forum. Nie pokażę Wam też zdjęć z hoteli, nie polecę miejsca na nocleg. I nie opowiem też, jak uprawiać ziemniaki w trudnych warunkach. ;)

Zapraszam do Parku Timanfaya.

Załącznik:
Lanzarote084.jpg

Załącznik:
Lanzarote090.jpg

Załącznik:
Lanzarote094.jpg

Załącznik:
Lanzarote095.jpg

Załącznik:
Lanzarote098.jpg

Załącznik:
Lanzarote099.jpg

Załącznik:
Lanzarote103.jpg

Załącznik:
Lanzarote104.jpg

Załącznik:
Lanzarote107.jpg

Załącznik:
Lanzarote108.jpg

Załącznik:
Lanzarote110.jpg

Załącznik:
Lanzarote111.jpg

Załącznik:
Lanzarote112.jpg

Załącznik:
Lanzarote115.jpg

Załącznik:
Lanzarote119.jpg

Załącznik:
Lanzarote122.jpg


A jeśli ta międzyplanetarna podróż nie pozbawiła Was całkiem sił, to jedziemy jeszcze do portu na Play Blanca i z Lanzarote przeprawiamy się promem na Fuerteventurę.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez Antares, 09 Lis 2017 20:53, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 06 Lis 2017 22:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 446
srebrny
Tutaj będziemy przez chwilę podglądać te bardziej i mniej dzikie zwierzęta w trakcie polowania (ewentualnie sępienia na turystach),

Załącznik:
Fuerteventura05.jpg

Załącznik:
Fuerteventura10.jpg

Załącznik:
Fuerteventura11.jpg

Załącznik:
Fuerteventura22.jpg


wspinać się na klify do latarni morskiej,

Załącznik:
Fuerteventura16.jpg

Załącznik:
Fuerteventura13.jpg


a następnie miniemy kilka kolorowych domków,

Załącznik:
Fuerteventura19.jpg

Załącznik:
Fuerteventura20.jpg

Załącznik:
Fuerteventura41.jpg

Załącznik:
Fuerteventura47.jpg


białych kościółków, wiatraków,

Załącznik:
Fuerteventura52.jpg

Załącznik:
Fuerteventura07.jpg

Załącznik:
Fuerteventura42.jpg

Załącznik:
Fuerteventura44.jpg


deptak w stolicy i tamtejszą plażę.

Załącznik:
Fuerteventura48.jpg

Załącznik:
Fuerteventura49.jpg

Załącznik:
Fuerteventura50.jpg

Załącznik:
Fuerteventura46.jpg


I pojedziemy znowu tam, gdzie prawie nie ma ludzi.

Załącznik:
Fuerteventura26.jpg

Załącznik:
Fuerteventura27.jpg

Załącznik:
Fuerteventura28.jpg

Załącznik:
Fuerteventura29.jpg

Załącznik:
Fuerteventura34.jpg

Załącznik:
Fuerteventura36.jpg

Załącznik:
Fuerteventura38.jpg

Załącznik:
Fuerteventura53.jpg

Załącznik:
Fuerteventura55.jpg

Załącznik:
Fuerteventura56.jpg

Załącznik:
Fuerteventura58.jpg

Załącznik:
Fuerteventura61.jpg

Załącznik:
Fuerteventura62.jpg

Załącznik:
Fuerteventura64.jpg

Załącznik:
Fuerteventura65.jpg

Załącznik:
Fuerteventura66.jpg


Na koniec, prosto z gór wracamy nad morze, ostatni raz spojrzeć na 15 odcieni niebieskiego. ;)

Załącznik:
Fuerteventura67.jpg

Załącznik:
Fuerteventura69.jpg

Załącznik:
Fuerteventura70.jpg

Załącznik:
Fuerteventura72.jpg

Załącznik:
Fuerteventura73.jpg

Załącznik:
Fuerteventura74.jpg

Załącznik:
Fuerteventura75.jpg


W rolach głównych wystąpiły:
Lanzarote – Arrecife, Jardín de Cactus, Orzola, Teguise, Caleta de Famara, Salinas de Janubio, Los Hervideros, El Golfo, Montañas del Fuego
Fuerteventura – Caleta de Fuste, Salinas del Carmen, Faro de La Entallada, Las Playitas, Playa Cofete, Faro de Morro Jable, Antigua, Museo del Queso Majorero, Puerto del Rosario, La Oliva, Parque Natural Corralejo

Za udział wzięli:
Ryanair
Jet2.com
Booking
Amoma
arrecifebus.com
Cabrera Medina
Líneas Romero

Scenariusz i reżyseria: Moi, przy współudziale @katarzynka (dzięki! 8-) )
Muzyka: LOS40 – chyba najlepszy zasięg na Lanzarote (inne stacje co chwila zrywały), aczkolwiek mało kanaryjska muzyka - miałam wrażenie, że przynajmniej raz na godzinę grają Galway Girl i z tą piosenką będę kojarzyć wyjazd ;)

Napisy końcowe:
Długo wyczekiwany (bo dopiero w październiku) 2-tygodniowy urlop był planowany głównie pod kątem błogiego lenistwa – plażing miał trwać co najmniej połowę wyjazdu, dlatego tym razem było trochę mniej zwiedzania. Był to mój pierwszy wyjazd na Wyspy Kanaryjskie i jednocześnie chciałam z niego wycisnąć jak najwięcej, dlatego skupiłam się na najważniejszych (dla mnie) atrakcjach obu wysp.
Na Lanzarote przez tydzień mieszkałyśmy w Arrecife, robiąc z niego bazę wypadową. Stolica wyspy jest przyjemnym, spokojnym miastem z całkiem fajną plażą. Pomimo tego, że jest ona usytuowana przy ulicy, to jest cicho i spokojnie, ponieważ ruch został mocno ograniczony. Na plaży nie spotkacie majfrendów, a rzeczy pozostawione same sobie, nie wzbudzają niczyjego zainteresowania. Przez całą szerokość Arrecife ciągnie się szeroka promenada (od Parque Temático prawie do samej mariny), a najwyższym budynkiem jest 14-piętrowy Grand Hotel.
Robiąc objazd po wyspie, zajrzałyśmy m.in. do Costa Teguise, które okazało się być brzydkim kurortem z małą plażą i ucieszyłyśmy się, że nie wybrałyśmy tego miejsca na bazę. Stamtąd ruszyłyśmy na północ, zahaczając o ogród kaktusów (5,80 EUR), a później Mirador del Río. Od Afryki ciągnęła chyba burza piaskowa, bo niebo było bardziej żółto-szare, niż niebieskie, a widoczność La Graciosy średnia w kierunku słabej. Tym bardziej nie było sensu za takie nie-widoki płacić. Innego dnia odwiedziłyśmy El Golfo – zielone jeziorko może i fajne, ale pukałyśmy się w czoła, kiedy w przewodniku przeczytałyśmy, że jest to najlepsze miasteczko na pożegnanie z Kanarami… Głównym celem zwiedzania wyspy były oczywiście wulkany – wstęp do parku 10 EUR od osoby, w cenie wycieczka klimatyzowanym autokarem z przystankami w określonych punktach, kiedy spokojnie można zrobić zdjęcia (przez szybę). A gdyby ktoś wybierał się na plażowanie na południe (np. na Costa de Papagayo), to bardzo polecamy... ale przy zjeździe z ronda trzeba uważać i naprawdę zwolnić. Najzwyczajniej w świecie kończy się asfalt i jazda od tego miejsca do parkingu jest najwyżej na drugim biegu. Chętnych nie brakuje i rzeczywiście warto – kiedy uświadomicie sobie, że klify za Waszymi plecami to zastygła lawa i jak daleko są kratery wulkanów... to robi wrażenie! Cały teren to coś w rodzaju pomnika przyrody (Monumento Natural de los Ajaches), a wjazd do parku to 3 EUR od auta.

Z kolei na Fuerteventurze za punkt honoru przyjęłam dojazd na Cofete. Czytałam wcześniej różne opinie, więc powiem, co widziałam: droga szutrowa, kręta, ale dobrze przejezdna. Momentami można się było rozpędzić ponad 40km/h, ale wracając z plaży pod górę już tylko na dwójce. Zamiast zamówionego wcześniej Forda Fiesta, dostałam Bestię, której widok sprawił mi radość, bo przestałam się martwić o prześwit pod jej brzuchem. Dopiero później uśmiech zniknął, jak Bestia sobie siorbnęła i 10 litrów zniknęło nie wiadomo kiedy... :lol:

Załącznik:
Fuerteventura35.jpg


Najsmutniejszym miejscem na wyspie wydało mi się Morro Jable (nawet tony żużlu i brak zieleni na Lanzarote nie wydały mi się tak przygnębiające!). Dla mnie zbudowanie kurortu w tym miejscu jest przykładem, jak można zeszpecić tak cudowne miejsce. Przyznam jednak szczerze, że przejeżdżając obok ogromnych hoteli pomyślałam: tak, jeszcze 10-12 lat temu stanęłabym na rzęsach, żeby tu spędzić wakacje... A dziś mówię: nigdy w życiu! :) Zdecydowanie wolę te puste przestrzenie i mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas nie zostaną one zadeptane.

KONIEC


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
Bartosz Fajgier uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 06 Lis 2017 23:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lut 2014
Posty: 722
Loty: 74
Kilometry: 126 865
Morro Jable jest fajne pod warunkiem, że nie mieszkasz w tej części turystycznej, którą ja osobiście poznałam tylko wjeżdżając lub wyjeżdżając z miasteczka - typowe wielkie molochy położone wzdłuż ulicy/deptaka z infrastrukturą typu centra handlowe, nastawione na masowego turystę. Jak się mieszka na staróweczce to masz zupełnie inny klimat - miejscowe sklepiki, lokalsi, fajne knajpki, uliczki zamknięte dla ruchu kołowego, do tego plaża z fajną wydmą prawie pusta, bez kolorowego badziewia i majfriendów;-)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
piotrek.s lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 07 Lis 2017 00:44 

Rejestracja: 25 Lut 2012
Posty: 246
Loty: 23
Kilometry: 72 725
Fajnie, ze nie pisałaś o hotelach, jedzeniu itp., bo, tak jak pisałaś, można to znaleźć w innych częściach forum. Jednak zdjęcia są super. Wydawałoby się, że nie ma co fotografować np. kaktusów, ale Twoje zdjęcia pokazują ich różnorodność i urodę.
Fajne też są zdjęcia i opis Marsa na Ziemi :lol:
Duży plus za humor w relacji.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 07 Lis 2017 02:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2016
Posty: 8
Witaj, świetne zdjęcia - jakim sprzętem robione?
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 07 Lis 2017 08:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 446
srebrny
Dziękować, dziękować. :)
Zdjęcia robione Sony DSC HX200V.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 09 Lis 2017 19:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Lip 2017
Posty: 100
Zbanowany
Bardzo fajny filmowy pomysł na podsumowanie 8-)

"Majfrendy" - dobre ;) - nie znałem, pozwalam sobie zapożyczyć :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 09 Lis 2017 20:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 446
srebrny
Pozwalam, bo ja też zapożyczyłam. :mrgreen:
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 10 Lis 2017 11:16 

Rejestracja: 03 Kwi 2013
Posty: 48
Loty: 44
Kilometry: 62 213
Super relacja. Podpisuje się pod tym, bo dokładnie takie same mam wrażenia z Lanzarote.
PS: Zapomniałaś napisać o tej wyśmienitej Sangrii u Łysego :P
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 10 Lis 2017 14:25 

Rejestracja: 19 Paź 2015
Posty: 110
niebieski
@LaVarsovienne
Również uważam Morro Jable za najlepszą bazę na wyspie, oczywiście tę najstarszą część choć do miana starówki jej daleko( nie ma nawet 100 lat). Są tam fajne klimatyczne hoteliki, sporo fajnych knajp z typowo hiszpańskim jedzeniem, znakomita plaża, no i blisko do fantastycznej Cofete i uroczego El Puertito. Tak zwaną strefę hotelową pominę milczeniem.
Góra
 Relacje PM off
LaVarsovienne lubi ten post.
 
 
 [ 16 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group