Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 16 Maj 2018 21:29 

Rejestracja: 17 Kwi 2017
Posty: 19
Witajcie!
Wiem, że tematy wałkowane po tysiąckroć, ale tak jak każdy, chciałbym mieć idealny plan :-) Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, porady itp.

27 sierpnia (poniedziałek)
– wylot 17:00 z WAW (lecimy bez przesiadek, LOTem)
– przylot 20:00 LAX
– odprawa, wypożyczenie samochodu, przejazd do Walmartu
– nigdzie nie nocujemy, grzejemy od razu do Doliny Śmierci (ok. 420km, 4,5h; zaczynamy zwiedzać po świcie, kupujemy jeszcze w PL Annual Pass)

28 sierpnia (wtorek)
– Titus Canyon --> czy ogarniemy przejazd minivanem?
– punkty widokowe: Mesquite Flat Sand Dunes, Furnace Creek, Zabriskie Point, Artist's Plette, Badwater
– przejazd do LV (ok. 250km, 2,5h)

29 sierpnia (środa)
– zwiedzanie LV
– Zaproa Hoovera
– droga przez Valley of Fire State Park (jeśli czasowo damy radę, +140km, +2h drogi)
– przejazd do Grand Canyon (od LV, bez Fire State Park: 500km, 5h)

30 sierpnia (czwartek)
– Grand Canyon South Rim
– przejazd do Monument Valley (ok. 310km, 3,5h)
- Monument Valley (3h zwiedzania) MV – nocleg!

31 sierpnia (piątek)
– przejazd do Kanionu Antylopy (ok. 200km, 2h)
– Horseshoe Bend,
– Upper,
– Lower,
– Lake Powel

WARIANT „A” – dostajemy zgodę na wejście do The Wave

1 września (sobota)
– The Wave (do przejścia ok. 8,4km, czas zwiedzania ok. 3-4h)
– objazdówka Zion
2 września (niedziela)
– Park Narodowy Zion (przejście The Narrows, czas zwiedzania ok. 6-7h)
3 września (poniedziałek)
- Bryce National Park

WARIANT „B” – brak zgody

1 września (sobota)
– Park Narodowy Zion (przejście The Narrows, czas zwiedzania ok. 6-7h)
2 września (niedziela)
– Bryce National Park
3 września (poniedziałek)
- Canyonlands / Arches

4 września (poniedziałek)
– trasa do Yellowstone (ok. 1100km, 11h)
– przejazd przez Salt Lake City (nocleg w Jackson)

5 września (środa) (nocleg w Gardiner; 350km przez park) i 6 września (czwartek) (nocleg w Idaho Falls)
– Park Yellowstone 2x półówki „ósemki”

7 września (piątek)
– przejazd do Lake Tahoe, przez Shoshone Falls (ok. 1200km, 12h)
– nocleg w Tahoe City

8 września (sobota)
– odpoczynek w Lake Tahoe
– przejazd do Yosemite

9 września (niedziela)
– objazdówka Yosemite
– przez: Yosemite Valley, Olmsted Point; Mono Lake, Mammoth Lakes

10 września (poniedziałek)
– całodzienny trekking Half Dome (wiemy, że trzeba dostać zgodę)

11 września (wtorek)
– przejazd do Parku Sekwoi (ok. 250km, 3,5h)
– z forumowego polecenia: wjazd od strony Fresno od północnego zachodu, potem General Grant, przejazd do Shermann Tree, spacer przez Congress Trail, a potem w Circle Meadow Loops, przejazd na Crescent Meadow, po drodze jest Tunnel Log, krótki odpoczynek i wyjeżdżając wejście na Moro Rock; wyjazd trasą na południowy zachód przez Three Rivers
– przejazd do San Francisco (ok. 420km, 4,5h)

12 września (środa)
– zwiedzanie SF
– wieczorem podmiana samochodu na 2xMustangi

13 września (czwartek)
– Mustangami na drogi Nappa Valley (ok. 100km, 1,5h w jedną stronę),
– popołudniowe zwiedzanie SF

14 września (piątek)
– przejazd Big Sur (ok. 450km, 4,5h)
– przystanek na Monterey (rejs na wieloryby, słonie morskie)

15 września (sobota)
– plażowanie w Malibu albo Santa Monica

16 września (niedziela), 17 września (poniedziałek)
– Los Angeles
– wylot o 22


Jedna kwestia bardzo mnie nurtuje. Znajomi starają się odwieść mnie od pomysłu wcześniejszego rezerwowania noclegów (najchętniej robiłbym już teraz), twierdząc, że nie ma żadnych problemów, aby noclegi znaleźć na miejscu albo np. rezerwować przez booking dzień przed pojawieniem się w danym miejscu. Podobno można spokojnie ogarnąć noclegi za 100$ dla 4 osób. Ma ktoś z tego typu podejściem jakieś doświadczenia? Bo szczerze mówiąc, trochę się cykam, że zostaniemy albo bez noclegu, albo, co moim zdaniem bardziej prawdopodobne, zostaną tylko te cholernie drogie. Zawsze jak zostawiałem rezerwacje noclegów na ostatnią chwilę to przepłacałem, czy inaczej jest w USA?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 17 Maj 2018 01:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 885
Loty: 85
Kilometry: 244 116
złoty
Rozbawił mnie pierwszy punkt, sorry :)
Pogratuluję szczerze jeśli po 12h locie przez tyle stref czasowych wsiądziecie do samochodu (czas w PL to będzie 5 rano a właściwie to później - patrz niżej) i po 4,5h (do tego jazda w nocy) dotrzecie do Doliny Śmierci a następnego dnia wstaniecie o świcie, aby "zwiedzać ". Taaa, jasne... Już to widzę ;) Jak Ci się uda to zgłoś się do Wielickiego, K2 pewnie jednego dnia z bazy zdobędziesz ;)

Bez złośliwości - jeśli nigdy nie byłeś tak daleko to posłuchaj i weź lepiej nocleg w LA. Wyśpijcie się, aby szybciej przystosować organizm do zmiany czasu, bo potem będzie Wam dużo łatwiej. Zanim zalatwicie formalności na granicy, odbierzecie bagaże, dojedziecie do centrum wynajmu samochodów (darmowym busem) i weźmiecie auto to będzie 22. Do tego co najmniej 5h w stronę Doliny Śmierci... Ja tego nie widzę i Ty też za kierownicą widział nie będziesz. Dlatego dopiero następnego dnia zacznijcie podróż a nie tak na wariata bo jak wsiądziesz za kierownicę to efekt będzie jak jazda po 2 promilach alkoholu.

Noclegi - owszem, można spokojnie szukać na bieżąco (poza Page i SF) ale trochę czasu będzie Wam to zajmowało (polecam aplikację Priceline, bardziej sprawdzi się niż booking). Z drugiej strony będziecie bardziej elastyczni w swoich planach. Poza Page i SF $100 za pokój w sezonie (bo koniec sierpnia to jeszcze sezon) będzie ok.

Ten pierwszy nocleg w LA też lepiej zarezerwuj ;)

Co do reszty, ciężko mi to teraz sprawdzić ale inni pewnie Cię pokierują. Nie wiem po co Upper i Lower Canyon - jest tu wątek na ten temat, poczytaj. Plaża w Malibu dużo mniej zatłoczona i moim zdaniem ładniejsza.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 17 Maj 2018 07:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2014
Posty: 734
Loty: 142
Kilometry: 314 440
niebieski
monroe napisał(a):
Rozbawił mnie pierwszy punkt, sorry :)
Pogratuluję szczerze jeśli po 12h locie przez tyle stref czasowych wsiądziecie do samochodu i po 4,5h (do tego jazda w nocy) dotrzecie do Doliny Śmierci a następnego dnia wstaniecie o świcie, aby "zwiedzać ". Taaa, jasne... Już to widzę ;)


Niedokładnie przeczytałeś. On spać nie zamierza. Przyjedzie nad ranem i od razu będzie zwiedzał. Przecież sen jest dla mięczaków;-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
monroe lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 17 Maj 2018 07:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Sie 2016
Posty: 159
Loty: 71
Kilometry: 160 056
niebieski
Myślę, że zbyt optymistycznie zakładacie utrzymywanie średniej 100km/h. Trzeba uwzględnić postoje na siku, jedzenie czy robienie zdjęć.

30-31 sierpnia i 1-3 września lekko bez sensu.
Jedziecie do MV żeby później cofnąć się do Page, dalej Zion i Arches. Z Arches macie 2 drogi albo wracacie tą samą do Zionu albo jedziecie na południe do MV.
Nie lepiej zamienić 30 i 31 sierpnia. Tak, że najpierw macie Page, później Monument Valley, dalej Arches, Bryce i Zion. Dzięki temu nie będziecie 2 razy jechali tą samą drogą i przejeżdżali przez te same miejsca

Generalnie plan bardzo ambity, każdego dnia robicie kilkaset kilometrów. Osobiście chyba bym zrezygnował z Yellowstone w tym wyjeździe i spędził dzień więcej np. w Zionie.
Będziecie nieludzko zmęczeni codzienną jazdą + zwiedzaniem
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 17 Maj 2018 09:14 

Rejestracja: 16 Mar 2018
Posty: 9
Też myślę, że plan zbyt optymistyczny. Ilu macie kierowców? Wiem, że pewnie wszystko się da zrobić. Jednak mi by było szkoda tych 3 tygodni w takim miejscu i tylu wydanych pieniędzy, żeby tak naprawdę niczego nie zobaczyć "na spokojnie", być wyczerpanym podróżą i spędzić większość czasu w trasie w upale.
Co do noclegów, to jakoś ja miałem problem znaleźć pokój za 100$ na wrzesień, a już rezerwowałem... Chociaż to dla dwóch osób, więc może przy czterech jest łatwiej ;) Poza tym możesz zarezerwować teraz i darmowo anulować rezerwacje nawet na dzień przed terminem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 17 Maj 2018 09:54 

Rejestracja: 26 Cze 2012
Posty: 622
Loty: 155
Kilometry: 370 915
niebieski
Plan bardzo napięty. Weźcie pod uwagę, że to jest szczyt sezonu i przy parkach mogą się tworzyć lekkie korki. Na drogach górskich nie planujcie, że w godzinę przejedziecie 100km - tyczy się to nie tylko Sierra Nevad, ale nawet okolic GC i DV (w DV są również przełęcze ok 1000m). Wystarczy, że na takiej drodze traficie na kilka kamperów i już będziecie jechać 60km/h.
W nocy z zalesionych okolicach, zwłaszcza GC, nie polecam zupełnie szybkiej jazdy - późnym wieczorem jechałem z Williams do GC ok 2.5h - zwierzęta leśne uaktywniają się wieczorem/rano, w ilościach w PL nieznanych.
Sam pomysł, żeby jechać z LAX do DV i od razu zwiedzać pozostawiam bez komentarza.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 17 Maj 2018 11:07 

Rejestracja: 08 Sie 2013
Posty: 905
srebrny
Poza tym, wez pod uwage, ze np planujac Zion na sobote wpakujesz sie w mega korki, szukanie parkingow, kolejki itp i z 6-7 godz zrobi sie 15. No chyba, ze tam zawitasz skoro swit, to masz szanse to wszystko ominac.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 17 Maj 2018 11:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lut 2011
Posty: 373
Loty: 80
Kilometry: 171 925
niebieski
Autor postu chyba nie do końca uważnie przeczytał wszystkie wątki, skoro narzucił sobie tak ambitny plan ;)

Moje maksimum jakie udało mi się wyciągnąć, to średnio 450-500 km/dziennie, nie miałem zmiennika. Jeśli to rozkładałoby się równomiernie na wszystkie dni to pół biedy, ale przejechałem podobny odcinek o którym piszesz tj. z okolic Moab do Yellowstone i uwierz mi, było to mega męczące, zwłaszcza że już trochę km będzie za Wami. Odpuścić jedną aktrakcje (np. Yellowstone, Okolice SF), zyskasz ze 3 dni które pozwolą Ci na spokojnie ogarnąć resztę.

To że każdy ciśnie na maxa będąc na zachodzie, to oczywistość, nie dajmy się jednak zwariować.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 17 Maj 2018 22:18 

Rejestracja: 17 Kwi 2017
Posty: 19
Kochani, naprawdę dziękuję za wszystkie odpowiedzi, szczerze mówiąc nie pomyślałem, że spotkam się z taką ilością komentarzy i rad! Postaram się wszystkim odpowiedzieć i trochę objaśnić nasz „zamysł”

@monroe: To prawda, nigdy nie byliśmy tak daleko. Podróżowaliśmy po Europie, spędzaliśmy po kilkanaście godzin w samochodzie robiąc „na raz” drogę z WAW do Nicei, Splitu czy Wenecji, ale nie zmienialiśmy aż tylu stref czasowych. Wynajmujemy minivana, tylna kanapa miała służyć jako łóżko dla jednego z podróżujących. Na cztery osoby podróżujące – trzy będą prowadzić. Liczyłem na to, że damy radę ogarnąć przejazd we trójkę i nie będziemy zmuszeni zwiedzać DV w pełnym słońcu. Po takiej ilości komentarzy z pewnością jeszcze raz to przegadamy. Co do noclegów – będziemy bardziej elastyczni, ale mając na uwadze, że plan faktycznie jest lekko napompowany, myślałem, że oszczędzimy sobie kłopotów na miejscu. Nie tracilibyśmy czasu na szukanie noclegów oraz zasięgu internetu (bądź wifi). Czy podróżowałeś po zachodzie, szukając moteli na miejscu? Było to bardzo czasochłonne?

@elwirka: Wspaniały, merytoryczny komentarz, utrzymany w duchu forumowej przyjaźni.

@Oszukani: Czasy traktujemy bardzo orientacyjnie, jest to w sumie kalka z googlowskich czasów przejazdu. Odnośnie trasy, na wielu blogach czytałem, że warto zwiedzić zarówno upper, jak i lower, dlatego plan zakładał najpierw Kanion i MV, a następnie cały dzień na kanion, lake powell i horseshoe. Po wybraniu upper albo lower jesteśmy w stanie wyrobić się z Wielkim Kanionem i resztą w jeden dzień? Chcemy obejrzeć wschód słońca gdzieś przy Wielkim Kanionie. Yellowstone jest dla nas nie do ruszenia, dla odhaczenia punktu z listy marzeń mogę poświęcić wiele :-)

@Jerry90: W zupełności zdajemy sobie sprawę z tego, że plan jest bardzo napięty. Jednakże, mam wrażenie, że nasz plan nie różni się wiele pod względem dystansu od planów innych forumowiczów, no może poza trasą do Yellowstone. Tak jak wspominałem we wstępie, chciałbym rezerwować noclegi dla całej grupy już teraz, natomiast moi znajomi dopiero na miejscu. Publikuję informację na forum, żeby usłyszeć opinie/komentarze innych osób. Dzięki temu będziemy mieli możliwość podjęcia mądrzejszej decyzji.

@rattaman, @lataczuk: Dzięki za informację o korkach, uwzględnię ją na naszym planie, w szczególności w dni weekendowe.

@mikuś: W sumie jest trzech kierowców, liczymy na to, że tylna potrójna kanapa minivana będzie w miarę zdatna do spania przez co zniesiemy podróż trochę łatwiej. Wychodzimy z założenia, że jeśli będziemy zbyt zmęczeni jakiegoś dnia, to po prostu coś pominiemy. Jeśli nie, to działamy na maksa.
Jeszcze raz dziękuję za rady i proszę o następne :-)

Czy ktoś przejeżdżał minivanem Titus Canyon? Da się to bezpiecznie zrobić?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 18 Maj 2018 01:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 885
Loty: 85
Kilometry: 244 116
złoty
Tak, szukaliśmy moteli na miejscu, praktycznie każdego dnia. Służyła nam do tego głównie aplikacja Priceline i jej ciekawe opcje (np. "ślepy traf" czy podanie swojej ceny za danej jakości nocleg - zawsze można się zorientować o jaki hotel/motel tak naprawdę chodzi). Rezerwowaliśmy z dużym wyprzedzeniem tylko Page i SF, które drenują kieszeń. Będziecie we czworo więc nie widzę problemu - dwie osoby mogą poświęcić 1h w trakcie jazdy na szukanie noclegów no ale zrobicie jak chcecie.

Inaczej jedzie się do Nicei wypoczętym a inaczej gdy organizm wariuje ze względu na tak dużą zmianę czasu. Gwarantuję Ci, że po wylądowaniu na LAX jedyne o czym będziecie marzyli to wygodne łóżko a nie jazda 5h i spanie w vanie. Tam nie nadrobicie na autostradzie, trzeba się trzymać dozwolonej prędkości +10 mil/h max.

No a zwiedzanie DV w południe, gdy temperatura dochodzi do 45 stopni celcjusza, też ma swój urok :D Byłem ciekawy jak to wytrzymam i udało się spędzić równą godzinę na Badwater Basin wychodząc dosyć daleko w głąb doliny ;) Tylko weźcie sobie czapeczki na głowy :D Poza tym klimat w Arizonie/Nevadzie jest pustynny więc wilgotność niska a co za tym idzie łatwiej wytrzymać 40 stopni tam niż np. 32 stopnie w Singapurze czy na Florydzie (moim zdaniem).
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 18 Maj 2018 17:35 

Rejestracja: 07 Lip 2012
Posty: 141
niebieski
Jeśli jesteście młodzi (przynajmniej duchem) to plan moim zdaniem do zrobienia, choć 30.08 ja bym wywalił MV - moim zdaniem nie jest to atrakcja warta nadkładania tyle drogi. Pokombinowałbym też czy nie spróbować wygospodarować dodatkowego dnia na Zion, bo warto wejść na Angels Landing, a w jeden dzień razem z Narrows może się nie udać.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 19 Maj 2018 16:59 

Rejestracja: 14 Paź 2016
Posty: 29
Szalony plan.
Tak naprawdę to nic nie zwiedzicie ale będziecie mogli powiedzieć że byliście w wielu miejscach. Rok temu byłem równe 3 tygodnie na zachodzie, mniej miejsc odwiedziłem a i tak czuje wielki niedosyt że byłem tam za krótko.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group