Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 16 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 29 Cze 2023 17:38 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1691
Loty: 628
Kilometry: 1 039 816
srebrny
Podczas 10dni pobytu (5/6. 2023) spaliśmy głównie w parkach. Zawsze w namiotach dachowych a poza nimi na kwaterze lub też w namiotach. Namioty są jedyną opcja, żeby poczuć klimat safari w Botswanie nie rujnując portfela. Choć i tak tanio nie jest. Przegląd naszych miejscówek poniżej:

- Palapye (Booking)

Kandjo's Bed and Breakfast - 110zl za dwójkę z prywatną łazienką. Czysto, miły właściciel, do dyspozycji kuchnia. Polecam

- Kubu Island campsite - pierwszy kontakt z naturą. Żadnej infrastruktury, poza latryną do której bałem się wchodzić. Okolica obłędna, pomimo braku zwierząt w porze suchej. 100pln/os we własnych namiotach. Bardzo polecam

-Maun
Crocodile Camp Safari & Spa - kamping ale też są pokoje. My w namiotach, prywatne łazienki i prysznice na kampingu. Jest basen i knajpa nad rzeką. Podejrzewam,że jak jest w niej więcej wody do można sobie popatrzeć na zwierzaki. W czasie naszego pobytu woda w delcie Okavango jeszcze nie doszła do Maun. Nasze panie zafundowały sobie nawet masaż. 100PLn/os. Polecam

- wjazd do parków zaczęliśmy od Moremi i campu o nazwie Third Bridge. Brak pryszniców, jedna toaleta, więc kąpiel przy kranie na stanowisku. W nocy przy namiotach hipopotam i hiena, dopóki mielismy ognisko to byl spokój. 200PLN/os + 100pln/os park fee za dzień. Pomimo ceny polecam, wrażenia bezcenne.

- Magotho campsite w Khwai (poza parkiem ale tylko z nazwy). Przyjechaliśmy po ciemku ( nie polecam) I mało nie staranowałem słonia(albo raczej słoń samochodu :shock: ). Pięknie położony nad rzeką, ogromny teren, odkryty więc zwierzaków od groma. Do prysznica i toalety trzeba jechać autem, tylko za dnia. 120pln/os

- Savuti
Pomimo kosztów zdecydowaliśmy się na 2 noce, że względu na dużą szanse zobaczenia drapieżników. I to był dobry wybór - 3 x lwy, łącznie 7szt. Przy stanowiskach bieżącą woda do zmywania, poza tym wspólne toalety i kilka pryszniców. Miejsce regularnie odwiedzane przez slonie. Nie mozna nic zostawiac na widoku w nocy. Polozony nad rzeka,ale byla wyschnięta. 200PLN/os + 100PLN park fee za dzień. Polecam

- Mvandi campsite. Poza parkami, nad samą rzeką Chobe. Pieknie położony,czysto, własne oczko i restauracja. Wieczorem dziesiątki słoni, hipopotamy, bawoly, hieny na wyciągnięcie ręki. Kamping ogrodzony, mają też pokoje, ale my w namiotach. Jest wifi i basen. Prowadzony przez sympatyczne małżeństwo z Zimbabwe. 70PLN/OS. Kolacja trzydaniowa 80PLN. Bardzo polecam

- Ihaha campsite w Chobe Riverfront. Duże stanowiska w pobliżu rzeki. Są toalety i prysznice ale trzeba podjechać autem. Największe ilości zwierząt widzieliśmy właśnie dojeżdżając do kampingu od strony zachodniej. O dziwo tam gdzie było więcej ludzi, czyli bliżej Kasane było słabo. Omijaliśmy ludzi, którzy zachwycali sie słoniami i antylopami,czy zyrafami. Po tylu dniach już nas to nie brało ;) . 200PLN/Os + 100PLN park fee za dzień.

Wszystkie noclegi na campach rezerwowane z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, koniecznie trzeba to zrobić w Savuti. Nigdzie w promieniu 100km nie ma alternatywy (poza opcjami na bogato). Wszędzie wymagana 100%przedpłata, płatności na konto przelewem (korzystałem z Wise). Trzeba mieć ze sobą vouchery wydrukowane, bo zdarza się,że nie mają listy gości. Opłaty parkowe można uregulować gotówką wjeżdzając do parków. Ja wybrałem płatność kartą w Maun w biurze DWNP. Dostałem potwierdzenie i to wystarczyło pokazać na każdej bramie wjazdowej/wyjazdowej.

Wjazd do parków tylko 4x4 – nie wpuszczą osobówką. Warunki do jazdy trudne, często głęboki piasek, zdarzyło się zakopać. Na żadnym kampingu w parkach nie ma sklepów, nawet z podstawowymi artykułami, totalna dzicz. Zapasy trzeba mieć swoje, włącznie z pitną wodą ( ja po pewnym czasie przeszedłem na kranówkę filtrowaną i było ok). Brak również stacji benzynowych, w autach mieliśmy zbiorniki 120L i zużyłem ¾. I ciekawostka na koniec - WSZYSTKIE campy w parkach są nieogrodzone. Wszędzie jest zakaz wychodzenia z namiotów po ciemku. I lepiej tego nie lekceważyć bo zdarzają się spotkania twarzą w twarz np. z hipopotamem.

Oczywiście wrażenia obcowania z naturą bezcenne. Porównując do Krugera czy Etoshy – wybieram Botswanę za bliższy kontakt z naturą i praktycznie brak turystów. Polecam choć tanio nie jest ale coś za coś.

Aż się rozmarzyłem :D

Załącznik:
P5280061.jpg

Załącznik:
P5290102.jpg

Załącznik:
P5310366.jpg

Załącznik:
P5310463.jpg

Załącznik:
P6010612.jpg

Załącznik:
P6010704.jpg

Załącznik:
P6010717.jpg

Załącznik:
P6010756.jpg

Załącznik:
P6010791.jpg

Załącznik:
P6020854.jpg

Załącznik:
P6020921.jpg

Załącznik:
P6020953.jpg

Załącznik:
P6020977.jpg

Załącznik:
P6021043.jpg

Załącznik:
P6031086.jpg

Załącznik:
P6031127.jpg

Załącznik:
P6031173.jpg

Załącznik:
P6031244.jpg

Załącznik:
P6031273.jpg

Załącznik:
P6051622.jpg

Załącznik:
P6051647.jpg

Załącznik:
P6051684.jpg

Załącznik:
P6051707.jpg

Załącznik:
P6051745.jpg

Załącznik:
P6051756.jpg

Załącznik:
P6051762.jpg

Załącznik:
P6051779.jpg

Załącznik:
P6051798.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
11 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 29 Cze 2023 18:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sty 2014
Posty: 483
Loty: 250
Kilometry: 590 205
niebieski
Bardzo fajne zdjęcia. Ja byłem zaledwie trzy dni w Chobe i mam ogromny niedosyt.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
OSK lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 29 Cze 2023 18:14 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 929
niebieski
@OSK Jechaliście z Maun do Kasane autem przez Savuti? Jak wygląda ta trasa, oprócz piachu oczywiście? Jakieś rzeki czy inne trudne przeprawy?
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 29 Cze 2023 18:39 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1691
Loty: 628
Kilometry: 1 039 816
srebrny
Tak, z Maun w kierunki Kasane przez parki. Jechało się ciężko, głównie oczywiście że wzgl na gleboki piasek ale tez paskudną tarkę, raz prawie zgubiłem tablicę rej. Czasami mialem dosc bo zamiast delektować się okolicą to maksymalne skupienie i 4L a i tak się zakopałem. Marzyłem wtedy żeby się teleportować do Krugera W Moremi w ogóle hardkor bo nie dość że był piach to jeszcze slalom między drzewami i ostre zakręty. A spróbuj się zatrzymać to koniec jazdy (to było w drodze do Mboma station, gdzie mielismy wynajęta łódkę)

Poza tym mielismy ciężką przeprawę przez most wyjeżdżając w Moremi z Third Bridge. Nikogo,żeby zapytać, żadnych znaków w lewo czy prawo a do wyboru był obiazd bagnami (nie wiem jak glebogie) albo zepsuty most. Wybraliśmy drugą opcję ( na zdjęciu tego nie widać ale te dechy były luźne...)

Oczywiście z perspektywy czasu wspominam to uśmiechem na twarzy ale stres był. Zdecydowanie wyszedłem że swojej strefy komfortuImage
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#5 PostWysłany: 29 Cze 2023 18:56 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 929
niebieski
Gratuluję przeprawy i dzięki za info. Sporo czytałem o tej trasie i w tym roku odpuściłem, potwierdziłeś moje wnioski. Oczywiście przyroda niesamowita i warto podjąć wysiłek, byle dobrze wszystko zaplanować i mieć czas. Jak zdążyłem się zorientować, w Afryce wszystko będzie fajnie, aż trafiasz na jeden, dosłownie jeden odcinek drogi, który potrafi być ekstremalny i bez naprawdę dobrego i wyposażonego auta zwyczajnie nie da się tego przejechać. Objazd to może być wtedy 300 albo 500 kilometrów ;)
Góra
 Relacje PM off
OSK lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 29 Cze 2023 19:04 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1691
Loty: 628
Kilometry: 1 039 816
srebrny
Plan to podstawa. Nie wyobrażam sobie spontanu w tych warunkach. Trzeba jeszcze pamiętać o tym,że dzień jest krotki - 18.00 i w ciągu 10min całkowicie ciemno.

Pierwszy raz maps.me mnie zawiodły - kompletnie bezużyteczne. Polecam Tracks4Africa. Idealne odwzorowanie każdego szlaku. Albo papierowa mapa.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 29 Cze 2023 20:16 

Rejestracja: 25 Mar 2010
Posty: 970
Loty: 31
Kilometry: 89 760
niebieski
My z Kasane do Maun jechaliśmy normalnymi drogami. Plus jest taki, że na trasie było widać mnóstwo zwierząt.
Fajnie jest również w Makgadikgadi Pans oraz okolicach Orapy - Orapa Game Park to siedlisko nosorożców, to jedyne miejsce w Botswanie gdzie je widzieliśmy.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 29 Cze 2023 20:25 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1691
Loty: 628
Kilometry: 1 039 816
srebrny
Ja jechałem z pd na pn. Później Zim z góry na dół i powrót do JNB. Wyszlo jakieś 4k km.

A nosorozce pokazał mi pilot motolotni w okolicach wodospadów
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#9 PostWysłany: 29 Cze 2023 20:32 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 929
niebieski
Z Joburga do Botswany jazda była przez przygód? Straszyli przy wypożyczaniu auta?
Żona ma dobrą znajomą z pracy, przeniosła się z RPA do DE i długo nie mogła zasnąć w sypialni z otwartymi drzwiami :?
Góra
 Relacje PM off
snooka lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 29 Cze 2023 20:47 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1691
Loty: 628
Kilometry: 1 039 816
srebrny
Wypożyczalnia miała raczej luźne podejście, dali papiery na wyjazd a resztę i tak musiałem sam na granicach ogarniać. Przylecieliśmy do JNB rano i od razu w droge, pierwsza noc w Palapye. I tak, to był jeden z tych niewielu dni gdzie plan się posypał, bo mieliśmy sobie na luzie dojechać i zrobić zakupy na miejscu a dojechaliśmy grubo po 22.00 w totalnych ciemnościach. Ale tu klasę pokazal wizz, który nam nie dowiózł do BCN,gdzie zaczynamy loty LX naszych bagaży. 3h spędziliśmy w JNB w Decathlonie bo zostaliśmy pozbawieni dość brutalnie całego dobytku

W RPA byłem w zeszłym roku i poza jedną akcją z blokada drogi przez czarnych pod Krugerem było wbrew pozorom ok, a zjechałem 5k km.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 29 Cze 2023 20:59 

Rejestracja: 25 Mar 2010
Posty: 970
Loty: 31
Kilometry: 89 760
niebieski
@j_a
My też jechaliśmy samochodem wypożyczonym na lotnisku w Joburgu. W drodze powrotnej nocleg tuż za granicą, w okolicach Lephalale. Lodge otoczony podwójnym murem, wszystko pod prądem, ale właściciel mówił nam, że to ochrona przed słoniami i bawołami. Generalnie po spędzeniu w RPA łącznie miesiąca w dwóch turach (prawie 10 lat temu wjechaliśmy z Zimbabwe zahaczając o Krugera, Graskop i wybrzeże w okolicach Saint Lucia) stwierdzam, że jak ktoś ma rozum i nie pcha się w zakazane rewiry dużych miast, to jest całkiem bezpiecznie.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 29 Cze 2023 21:05 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 929
niebieski
Ponad 10 lat temu ja też jeździłem po południu RPA. Sporo się jednak zmieniło od tamtego czasu, ale dobrze wiedzieć że wciąż można.
Góra
 Relacje PM off
snooka lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 29 Cze 2023 21:33 

Rejestracja: 25 Mar 2010
Posty: 970
Loty: 31
Kilometry: 89 760
niebieski
Ostatnio, w listopadzie, spędziłem 2 tygodnie w Kapsztadzie i okolicach. Można, jest bezpiecznie, jedynym utrudnieniem są przerwy w dostawie prądu. Gdybym miał wybrać miejsce na spędzanie czasu na emeryturze to wybór padłby właśnie na Kapsztad :)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#14 PostWysłany: 30 Cze 2023 09:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 4447
złoty
Też byłem pół roku temu w RPA i nigdy nie było żadnych problemów, a dużo zwiedzaliśmy pieszo, ale jak rozumiem to nie temat o bezpieczeństwie tylko o parkach narodowych
Góra
 Relacje PM off
OSK lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 04 Lip 2023 21:02 

Rejestracja: 16 Gru 2012
Posty: 140
OSK napisał(a):

- wjazd do parków zaczęliśmy od Moremi i campu o nazwie Third Bridge. Brak pryszniców,



Siemka! Super info! Wybieram się w przyszłym roku na przełomie kwietnia i maja.
Mam pytanie o camping Third Bridge i prysznice.
Tutaj jest relacja z tego campingu i na filmiku pokazują prysznic:


Czy jak Ty byłeś to były one niedostępne?

Czy robiliście jeszcze wycieczkę do Victoria Falls?

Dzięki za info!
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 04 Lip 2023 21:21 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1691
Loty: 628
Kilometry: 1 039 816
srebrny
Może nieprecyzyjnie się wyraziłem- prysznice były ale mieli awarię i to od jakiegoś już czasu. Ale poradziliśmy sobie kranem, które są przy stanowiskach.

Wodospady również odwiedziliśmy, zarówno po stronie Zim jak i Zambii.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
Chan uważa post za pomocny.
 
 
 [ 16 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group