Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Jedzenie biwakowe
#1 PostWysłany: 04 Lip 2018 20:10 

Rejestracja: 03 Kwi 2016
Posty: 106
Witam,

Wybywam do Norwegii na 10 dni. Oczywiscie caly wypad jest organizowany po taniosci i backpakingowo. Leci nas 5ka, wynajmujemy samochod na lotnisku, spimy pod namiotami gdzie badz, jemy to co ze soba zabierzemy.
Czy moglibyscie sie podzielic sprawdzonymi smacznymi przepisami do zrobienia w menazce na palniku?
Dodam ze nie bierzemy sloikow z sosami takze opcja makaron plus sos ze sloika odpada :P
Mi sie zdarzalo np robic chinske nudle z tunczykiem, oliwkami i sosem pomidorowym z torebki i dawalo rade. Skaldniki na taki obiad nie zajmowaly zbyt wiele miejsca w plecaku bo to wszystko w torebkach bylo pakowane no i bylo smaczne. Czy ktos eksperymentowal podobnie?
Jestem na etapie ogarniania zakupow zeby maksymalnie wykorzystac bagaz i mysle ze wymienienie pomyslami moze ulatwic sprawe :)
Jakby ktos mogl podpowiedziec co smacznego gotowal i jakie skladniki pakowal w plecak bylabym wdzieczna!
Pozdro :)


Ostatnio edytowany przez Washington, 04 Lip 2018 21:42, edytowano w sumie 1 raz
edycja tytułu
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 04 Lip 2018 21:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 4785
złoty
@Ami_Ami
Jak masz palnik to co to za różnica czy jesteś w kuchni czy obok toalety łosia?
Góra
 Profil Relacje PM off
Zeus lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 04 Lip 2018 21:40 

Rejestracja: 28 Lut 2014
Posty: 401
niebieski
Gotowe dania liofilizowane - do zalania wrzątkiem - szybko i smacznie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
Złoty lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 04 Lip 2018 21:41 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 5894
Loty: 286
Kilometry: 486 176
@namteH
taka że pod namiot zabierasz produkty trwałe i (jeśli zamierzasz chodzić z plecakiem) niewiele ważące

Dlatego też temat przeniosę do działu z sprzętem turystycznym.

Z gotowych liofilizatów najtańsze (i całkiem smaczne) są z Decathlonu. Na obiady lubię też kuskus (szybko się robi), dobrze enegetycznie wychodzi z parmezanem, dodaję dla smaku zupki w proszku. Zagryźć można kabanosem. Na śniadania polecam mleko w proszku z kaszą manną, suszonymi owocami i orzechami/nasionami (choć wg mojego Taty jest to niezjadliwe).
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
namteH lubi ten post.
OradeaOrbea uważa post za pomocny.
 
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#5 PostWysłany: 04 Lip 2018 22:07 
Redaktor F4F
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 902
Sos myśliwski i makaron daje radę. Świetną rzeczą (zwłaszcza w chłodniejszych krajach) jest kisiel. Kasza (z torebki) i podsmażona cebula - robi się bardzo szybko. Warto też pozbyć się ewentualnych uprzedzeń i przeprosić się z owsianką :)

Liofilizaty są wygodne. Wada? Cena plus pewna monotonia - ale przy tak krótkim wyjeździe brak urozmaicenia Wam nie grozi. @Washington pisał o liofach z Decathlona, dorzucę jeszcze Trek'n Eat, które są zjadliwe cenowo i jakościowo.

Przegenialnym uzupełniaczem posiłków jest suszona wołowina, którą można sobie samodzielnie przygotować przed wyjazdem. Nie zepsuje się, a może uratować niejeden posiłek.

Z patentów: można przygotować sobie porcje suchego prowiantu na każdy dzień... i potem całość zgrzać termicznie (na przykład w sklepie mięsnym). Kosmicznie zmniejsza to niezbędną przestrzeń w plecaku.
Góra
 Profil Relacje PM off
Gaszpar lubi ten post.
 
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#6 PostWysłany: 04 Lip 2018 22:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lip 2017
Posty: 238
Loty: 48
Kilometry: 77 452
niebieski
Danie wielokrotnie sprawdzone z jednym kłopotliwym produktem a mianowicie jajkami. Ale jak macie samochód to kupicie na miejscu i macie.
Na patelni, na małym gazie, rozgrzewasz pokrojony ser żółty. Sporo sera. Jak się roztopi wbijasz jajka i smażysz mieszając aż się jajka zetną. Zjadasz z naczynia w którym przygotowywałeś, chodzi o to aby zbyt szybko nie wystygło w twardą kluchę.
Jak zjesz rano jednego dnia, to się zrobisz głodny dopiero następnego dnia rano.
Sprawdzone na studiach, zwłaszcza w okresie przed wypłatą stypendium :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#7 PostWysłany: 04 Lip 2018 22:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 957
Loty: 163
Kilometry: 301 673
srebrny
Śniadania: płatki owsiane, mleko w proszku, suszone owoce - szybko i smacznie, można sobie przygotować nawet mieszankę w domu. Są też gotowe owsianki.

Obiady/kolacje: ryż, makaron, kasza, jeśli ma być łatwo i szybko to kuskus, makarony azjatyckie, których nie trzeba gotować. Do tego różnego rodzaju sosy w proszku, teraz jest taki wybór, że codziennie można jeść co innego, od pomidorowych po azjatyckie, a i spokojnie można znaleźć takie, które w składzie mają głównie naturalne składniki. Są też gotowe mieszanki suszonych warzyw, które można dodać do dania. Do tego jakiś tuńczyk z puszki, choć nie do wszystkiego będzie pasował. Warto wziąć różnego rodzaju przyprawy, nawet jakieś mieszanki, np z czosnkiem, suszonymi pomidorami.

No i na koniec moja rada, że jak macie bagaż rejestrowany, to naprawdę warto wygospodarować miejsce i wcisnąć jakieś "normalne" danie w dużej puszce (ewentualnie kupić tam na miejscu), np taką fasolkę po bretońsku czy cokolwiek innego, co pozwoli choć raz zmienić smak. Ja po pięciu dniach na takiej diecie ryż/makaron z sosem to myślałam że zwariuję.
_________________
Image
Moje relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | Palau
olus blog
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#8 PostWysłany: 05 Lip 2018 00:07 

Rejestracja: 25 Sie 2016
Posty: 380
srebrny
Dziesięć dni można przeżyć na sosach/fixach w proszku a makaron można raczej wszędzie, nawt w Norwegii dość tanio kupić.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#9 PostWysłany: 05 Lip 2018 08:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 2401
złoty
Do wspomnianych sprawdzonych patentów, chociaż ja nie jadam posiłków na słodko, dorzuciłbym puree ziemniaczane i suszone pomidory. Beef jerky jest ok i można ją zrobić samemu w domu, zresztą pomidory suszone też. Kiedyś tu na forum @tokajka się pochwaliła, że robi suszonego arbuza, chociaż ja tego nie ogarniam :twisted: viewtopic.php?p=619778#p619778
Często wrzucam też do plecaka ser żółty wędzony jadel z lidla, można pokruszyć do zupy czy kaszy, opakowanie 100 gram więc na raz, idealny też jako szybko kaloryczna przegryzka zamiast np. kabanosa. Zawsze też mam ze sobą sezamki, małe, lekkie i wolę niż np. jakiegoś snickersa.

Jak się jedzie samochodem i nie trzeba tego nosić na plecach to praktycznie ogranicza tylko waga bagażu nadawanego.
Jako alternatywa do wspomnianej tutaj fasolki po bretońsku, jak ktoś lubi, to polecam znakomite flaki pałuckie, choć wiadomo, że to nie jest trwały produkt http://paluckie-flaki.eu/flaki-paluckie-w-rosole/ ale uczta gwarantowana.
_________________
Mam alergię na "witam" i "w mojej ocenie".
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#10 PostWysłany: 05 Lip 2018 08:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Mar 2015
Posty: 321
niebieski
W tym roku suszyłam truskawki, poszły szybciej niż arbuz :) Może jeszcze wiśnie i jabłka ogarnę, lubię mieć urozmaicone jedzenie. Makaron pesso polecam (http://www.agro-wodzislaw.pl/artykul-15) a jako przyprawę do zup i sosów węgierski sos gulaszowy.
Góra
 Profil Relacje PM off
cypel lubi ten post.
 
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#11 PostWysłany: 05 Lip 2018 08:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lip 2013
Posty: 3573
platynowy
Nastaw się na to, że na palniku będziesz sobie robił śniadanie i kolację. Raczej nie będzie Ci się chciało rozkładać wszystkiego i gotować obiadu.
Od siebie dorzucę kilka przepisów:

1. Śniadanie. Wspomniana tutaj owsianka to doskonała baza. Do tego jakieś bakalie lub żurawina, a jeśli potrzebujesz dorzucić coś co jest lekkie i bardzo kaloryczne to polecam wiórki kokosowe (tylko musisz je lubić, nie każdy lubi).
2. Obiad. Wafle ryżowe, batony,
3. Kolacja. Tu masz pole do popisu. Ja lubię makaron ryżowy z tuńczykiem z puszki. Do tego sól, pieprz i wychodzi coś naprawdę dobrego. Czasem robię też tak, że gotuję zupę w proszku (jakąś lepszą), wsypuje płatki ryżowe i czekam aż namiękną. Inny pomysł (jak jedziesz autem to możesz sobie pozwolić na cięższe produkty) jest taki, że bierzesz pomidory z puszki, dolewasz wody, gotujesz, przyprawiasz czym chcesz, dodajesz do tego ciecierzycę z puszki i makaron błyskawiczny.

Moim zdaniem masz spore pole do popisu. Pamiętaj tylko, żeby wypełniacz był błyskawiczny w przygotowaniu (owsianka, makaron, płatki ryżowe), co oszczędzi sporo paliwa. Reszta to jakiś sos albo pomidory i przyprawy.
_________________
"Niewolnicy wszędzie i zawsze będą niewolnikami – daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami." Cyprian Kamil Norwid
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Jedzenie biwakowe
#12 PostWysłany: 10 Lip 2018 20:25 

Rejestracja: 03 Kwi 2016
Posty: 106
Dzieki za odpowiedzi.
Decathlon odpada bo mieszkam dosc daleko od tego decathlona i nie chce mi sie specjalnie tam jechac tylko po jedzenie w proszku a z tego co patrzylam na ich stronie nie mozna zamowic jedzenia online. Wiec pewnie bede bazowac na wymyslaniu jak zrobic cos z niczego :D Inna sprawa ze nie przepadam za takim jedzeniem z proszku.
Powoli ogarniam wlasnie zakupy i probuje kupowac rzeczy smaczne ktore nie beda zajmowaly wiele miejsca.
Owsianki juz mam na liscie, z rzeczy sniadaniowych biore tez kaszki dla dzieci-maja sporo kalorii i nie zajmuja za wiele miejsca w plecaku. Nie zakladalam ze bedziemy gotowac wiecej niz sniadanie/kolacja. W dzien wiadomo-na sucho cos bedzie sie wcinac.
Posta napisalam zeby urozmaicic jadlospis bo zawsze co kilka glow to nie jedna :P
Jak w napadzie glodu wynajde jakies nowe przepisy to podesle :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group