Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 02 Lut 2024 06:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2018
Posty: 1825
Loty: 269
Kilometry: 293 521
złoty
@igore

Jak burgera oceniasz?
(Fajna relacja :D )
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
 
#22 PostWysłany: 03 Lut 2024 14:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1698
Loty: 318
Kilometry: 575 136
HON fly4free
Budzę się o 4 i zastanawiam się co robić. Myślałem, że skoro nie śpię, to mogę pojechać do Jasper i zrobić całą Icefields Parkway od północy. Jednak jeżdżenie w jetlagu i po tylu męczących dniach wcześniej przeważyło szalę na spokojniejsza wycieczkę. Wyjechałem po 6 w stronę Lake Louise, by tam zjeść śniadanie i jechać na północ.

W ogóle żeby przejechać tę trasę myślałem już od dawna i pewnie jeszcze co najmniej raz tam dotrę. Tym razem nadarzyła się okazja, by pokonać ja w zimie. Na kolejny raz na pewno wybiorę cieplejszy okres.

Dziś jak na Albertę nie było źle. W dzień temperatura wąchała się od 0 do 12 stopni.

Droga jest niesamowicie widokowa. Zresztą, popatrzcie sami. Zdjęcia i tak nie oddaje całego uroku. Często nie udawało mi się bezpiecznie zatrzymać, żeby zrobić foty.

ImageImageImageImageImage

Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie: pada śnieg, deszcz a rzadziej wychodzi słońce.
ImageImageImageImageImageImageImage

Turystów nie ma prawie wcale, co tylko dodaje uroku. W większości miejsc jestem sam i można jechać przez kilkanaście minut nie mijając żadnego samochodu.


ImageImageImageImageImageImage

Podczas przystanku przy jednym z lodowców, wpadam prawie po pas do śniegu. Buty chyba do tej pory mi nie wyschły a wziąłem tylko jedne, żeby minimalizować wagę bagażu. Moje 48 trochę miejsca zajmują
ImageImageImageImageImageImage

Jest naprawdę pięknie i prawie dotarłem do Jasper. Rozsądek jednak wygrał i pojechałem w stronę lotniska, z krótkim przystankiem w Banff. Zjadłem Poutine, pospacerowalem chwilę. Miejscowi i turyści cieszyli się słoneczna pogodą. ImageImageImageImageImageImage

Chciałoby się zostać dłużej. Zresztą, to może być mottem tego wyjazdu.
Dobrze, że na lotnisko pojechałem trochę wcześniej, bo na najkrótszej trasie nie mogłem znaleźć stacji benzynowej a jak już znalazłem, to nie chciała mi oddać karty i przez 15 minut z pomocą pracownika silowalem się z nieludzka maszyna. W końcu oddała.

Posiedzialem chwilę w saloniku by dobrze przygotować się do lotu. Miałem nadzieję pospać, nic z tego.

Ten post pisze z Heathrow, gdzie czekam na Flixbus na Gatwick.

@Martinuss burger bardzo dobry. Poutine też. Choć to była chyba wariacja z Alberty, co potwierdza mój znajomy Kanadyjczyk. Kiedyś już jadłem i wyglądało i smakowało trochę inaczej.
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
Gadekk uważa post za pomocny.
 
 
#23 PostWysłany: 05 Lut 2024 10:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1698
Loty: 318
Kilometry: 575 136
HON fly4free
Podroż - tak jak rozpocząłem - tak skończyłem na pokładzie Wizzair. Tym razem był o czasie. Spóźnił się za to (lub w ogóle nie przyjechał) Flixbus na Gatwick, co zmusiło mnie do kupowania na szybko nowego biletu na autobus.

Małe podsumowanie: W ciągu tygodnia przeleciałem ponad 30 tysięcy kilometrów na pokładzie 5 linii lotniczych. Przejechałem też 800km samochodem, wiele razy metrem i kilka autobusem. Raz taksówką, ale za to prawie 40km.

Mój organizm wciąż nie wiem w jakiej strefie czasowej się znajduje. Czy mam zamiar kiedyś to powtórzyć? Tak, ale na pewno na dłużej.

A ta piosenka towarzyszyła mi chyba najczęściej, przynajmniej w Seulu. Kompletnie nie moja stylistyka, ale wyjątkowo pasowała mi podczas tej podróży. Człowiek w jet lagu się zmienia :D

Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group