Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 10 Lip 2022 15:10 

Rejestracja: 22 Lip 2015
Posty: 826
złoty
Jako, że było dość późno, to udałem się do muzeum, pierwsza i ostatnia atrakcja jaką udało mi się zwiedzić podczas mojego pobytu. Początkowo wahałem się trochę czy wchodzić, bo nikogo tam nie było, ale okazało się, że zgodnie z moimi informacjami nadal było otwarte. Muzeum zamykali dopiero o ósmej wieczorem, więc miałem jeszcze ponad godzinę by wszystko zobaczyć. Za wstęp zapłaciłem telefonem, ale nie pamiętam ile dokładnie i nie mogę teraz tego znaleźć, ale było to jakieś kilkanaście PLN, coś ponad 1 BHD.
Według Lonely Planet to najpopularniejsza atrakcja turystyczna w kraju, to coś o nim mówi. Co prawda okazało się, że w środku byli jacyś ludzie, ale nie było ich zbyt wiele.
Samo muzeum jest moim zdaniem bardzo ciekawe i pozwala nam dowiedzieć się wiele o kraju, w którym się znajdujemy. Gdybym mógł spędziłbym tam trochę więcej czasu, ale jak ktoś nie chce się za bardzo wczytywać w informacje, to wystarczy mu godzina. Muzeum ma dwa piętra i jest podzielona na kilka kategorii tematycznych. Pierwszą atrakcją jaką zobaczymy jest podłoga, a konkretnie gigantyczne satelitarne zdjęcie Bahrajnu. Wreszcie udało mi się zobaczyć Bahrajn i jego południowy kraniec z zadziwiającymi sztucznymi wyspami. :D Obok znajdziemy też mapę atrakcji. Jak widać większość tej niewielkiej wyspy jest zupełnie pusta.
Załącznik:
IMG_0806.jpg
Załącznik:
IMG_0807.jpg
Tuż obok mamy eksponat miesiąca. Po zeskanowaniu kodu QR jesteśmy przenoszeni na stronę z końcówką .de :lol: (no dobra chodzi o qrCO.DE, ale nie wpadłem na to od razu) Nie mniej jednak co do treści strony zastrzeżeń mieć nie mogę, kliknąłem sobie teraz i właśnie czytam o diademie, który jest atrakcją lipca. Wcześniej atrakcją była inna.
Załącznik:
IMG_0810.jpg
Doszliśmy właśnie do momentu, w którym mogę powiedzieć, że pisałem o nim wcześniej, podczas opisu Zaragozy. Tym czym łączy Bahrajn i Zaragozę jest Goya i wystawa inspirowana jego twórczością, konkretnie "Los Caprichos". Nie wygląda to jakoś okazale, ale właśnie na to nawiązanie do początków mojej podróży, zwróciło moją uwagę. Niektóre z "plakatów" były dla mnie dość dużym zaskoczeniem i nie spodziewałem się ich w kraju arabskim, ale jednak Bahrajn jest nieco inny.
Załącznik:
IMG_0813.jpg
Muzeum zabiera nas do jednej z najważniejszych atrakcji Bahrajnu, znajdujących się na liście UNESCO, grobów tumulusowych kultury Dilmunu. Skoro nie będzie mi dane zobaczyć oryginałów, to była to zawsze jakaś namiastka. Do końca nie wiadomo dlaczego, ale pewnego dnia ponad 3 500 lat temu Mezopotamia zaczęła importować miedź z Cypru, a dotychczasowy szlak handlowy z Omanu został zapomniany, przez co lokalna gospodarka Bahrajnu mocno podupadła, a wraz z nią zaczęły się zmieniać zwyczaje związane z grzebaniem zmarłych.
Załącznik:
IMG_0852.jpg
Bahrajn wydaje się pustynią, gdzie prawie nie pada deszcz, ale w rzeczywistości posiada zasoby wody pod ziemią i dawno temu był tutaj bardzo rozbudowany system nawadniający.
Gospodarka Bahrajnu jeszcze niedawno opierała się niemal wyłącznie na poławianiu pereł, ze względów technologicznych obecnie niewiele się dzieje w tym temacie. Co ciekawe wśród załogi statku był kucharz i śpiewak.
Załącznik:
IMG_0841.jpg
Załącznik:
IMG_0839.jpg
Znajdziemy tutaj także wystawę odnoszącą się do lokalnych zwyczajów i tradycji. Musze przyznać, że niestety nie było mi dane zobaczyć tego typu strojów na ulicach, nieliczni lokalsi wyglądali bardzo podobnie jak w innych krajach regionu.
Załącznik:
IMG_0836.jpg
Załącznik:
IMG_0838.jpg
Załącznik:
IMG_0865.jpg
Załącznik:
IMG_0866.jpg
Była też wystaw o religii i historyczna. Tuż przy wyjściu natrafiam jeszcze na samochód z czasów kolonialnych. Bahrajn przez wieki był kolonizowany przez różne mocarstwa, jednym z najważniejszych była Portugalia, która zapewniła mi powód do wczesnego wstania następnego dnia.
Załącznik:
IMG_0832.jpg
Załącznik:
IMG_0871.jpg
Równo o 20 wychodzę z muzeum i kieruje się w stronę Great Mosque, który oczywiście o tej porze jest już zamknięty. Niestety chodnik jest dość wąski i w okolicach lodowiska się kończy. Szczęśliwie zaraz zaczyna się niezbyt okazała promenada. O tej porze ludzie zaczynają wychodzić z domów, dzieci bawią się na placu zabaw, grają w piłkę, a dorośli rozmawiają siedząc na trawie. Ze względu na remonty nie mogę podejść zbyt blisko meczetuRobię bardzo duże kółko wokół, ale i tak nie zostaje mi nic innego jak tylko zrobienie zdjęć z daleka.
Załącznik:
IMG_0874.jpg
Załącznik:
IMG_0879.jpg
Załącznik:
IMG_0883.jpg
Załącznik:
IMG_0899.jpg
Trochę zgłodniałem, więc robię sobie skrót przez jeden z niezliczonych piaszczystych placy pomiędzy budynkami i udaje się do lokalnego supermarketu. Mam wrażenie, że nie jest takźle jak w emiratach, ale nadal większosć produktów jest znacznie droższych niż w Polsce. A jak już o Polsce, to znajdziemy całkiem szeroki wybór słodyczy.
Załącznik:
IMG_0888.jpg
Załącznik:
IMG_0892.jpg
Robi się późno, więc wracam, przechodzę obok "Al-Qudaibiya Palace" jednego z najważniejszych budynków w kraju z punktu widzenia politycznego. Po drodzę przechodze jeszcze obok kilku meczetów i wzdłuż jednej z ulic handlowych. Przypadkowo zauważam też baner, który prowadzi mnie do bardzo ładnego budynku, zdaje się, że to "Bait Khalaf House", ale oczywiście już o tej porze było zamknięte.
Załącznik:
IMG_0904.jpg
Załącznik:
IMG_0906.jpg
Załącznik:
IMG_0910.jpg
Załącznik:
IMG_0919.jpg
Załącznik:
IMG_0926.jpg
Załącznik:
IMG_0913.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#22 PostWysłany: 24 Lip 2022 18:42 

Rejestracja: 22 Lip 2015
Posty: 826
złoty
Dzień wyjazdu

Jak to się mówi, kto późno chodzi spać, ten rano wstaje. Strasznie się wkurzyłem, że przez cały wyjazd zobaczyłem jedno muzeum, więc postanowiłem jeszcze przed śniadaniem odwiedzić miasto Riffa aby zobaczyć Fort. Pierwszy autobus linii X4 był o 4:40. :? Spoglądam na zegarek gdy dochodzi 23, no cóż. Wstaje o 4, myję zęby, jem jakieś coś z supermarketu co mi zostało z wczoraj i wychodzę.
Do autobusu mam jakiś kwadrans. O dziwo nie jestem jedyną osobą w autobusie. Niestety nie mam odliczonej kwoty za autobus i kierowca nie ma jak wydać. Po jakimś czasie dostaje jednak resztę z wyjaśnieniem, że może i ten banknot wygląda dziwnie, ale to pieniądze z Arabii Saudyjskiej i one mają stały przelicznik, więc niema problemów z płaceniem nimi. Taka sama informacja przewijała się już w innych przewodnikach, więc przyjmuję to z większym spokojem niż ode mnie najwyraźniej oczekiwano. Banknoty wyglądają tak, u góry saudyjski.
Załącznik:
IMG_0984.jpg
Przejazd zajmuje kilkadziesiąt minut, a ja wyglądam przez okno i chłonę wyspę. Od przystanku do fortu jest jakieś dziesięć minut spacerkiem. O tej porze jest oczywiście bardzo spokojnie i słońce nie grzeje jeszcze mocno, świetny czas na zwiedzanie. Miasto jest dość klimatyczne, żaden cud świata, ale też żaden tam disneyland dla turystów. Po drodze mijam jakiegoś człowieka zamiatającego ulicę. Odzywa się "Salam alejkum". Choć nikogo nie widzę wokół to odbąkuje "alejkum salam", jeśli to było do mnie. Dochodzę do fortu i zastanawiam się co teraz, no bo właściwie wydawałoby się, że to tyle.
Załącznik:
IMG_0954.jpg
Załącznik:
IMG_0951.jpg
Załącznik:
IMG_0945.jpg
Obchodzę do około i robię zdjęcia. Jest tu całkiem fajny taras, zamkniętej o tej porze restauracji, gdzie można podziwiać widoki na okolice. Zamierzam już wracać, ale okazuje się, że jakiś strażnik wyszedł z bramy, wsiadł w samochód i odjechał. Korzystam z okazji i wchodzę do środka, nikogo nie ma. Teoretycznie w ciągu dnia wejście jest płatne, ale wtedy otwarta jest też kawiarnia, wystawa i można wejść na mury. Teraz też teoretycznie mogłem, ale wolałem nie ryzykować. Rozejrzałem się tylko wokół i wyszedłem.
Załącznik:
IMG_0953.jpg
Załącznik:
IMG_0942.jpg
Załącznik:
IMG_0949.jpg
Załącznik:
IMG_0948.jpg
Załącznik:
IMG_0958.jpg

Obok fortu znajduje się także muzeum wojska, ale z oczywistych względów nie zajrzałem, bo było zamknięte. Tripadvisor daje 4,5 gwiazdki, choć ocen jest niewiele, warto więc pewnie zahaczyć jak się już przyjedzie w okolice, dużo czasu to raczej nie zajmie.
Załącznik:
IMG_0959.jpg
Załącznik:
IMG_0960.jpg
Załącznik:
IMG_0962.jpg
Okrężną drogą idę na przystanek autobusowy, żeby wrócić do hotelu inną drogą niż przyjechałem. Przechodząc obok centrum handlowego napotykam mały baraczek, a w nim Dunkin Donuts otwarty 24h, no ale chyba akurat mieli zamknięte. :lol: Nie wiem czy jednak nie było tylko dla samochodów i tak by mi nic nie sprzedali. Jako, że w hotelu miało na mnie czekać śniadanie, to jakoś nie było mi szkoda. Zresztą dziwne byłoby, żebym po tym cały narzekaniu, że nie miałem kiedy zjeść nic lokalnego w knajpie, jedyne co bym kupił to amerykański pączek i jakieś popłuczyny dumnie nazywająca się kawą.
Załącznik:
IMG_0966.jpg

Mam jeszcze trochę czasu do odjazdu autobusu, więc postanawiam przejść dwa przystanki do przodu. Choć znowu nic nie zobaczyłem to jestem całkiem zadowolony, że się zwlokłem tak wcześnie z łóżka.
Załącznik:
IMG_0938.jpg
Załącznik:
IMG_0963.jpg
Załącznik:
IMG_0964.jpg
Załącznik:
IMG_0970.jpg
Załącznik:
IMG_0976.jpg
Autobus 19 jedzie przez centrum wyspy, więc mogę dalej obserwować co mnie ominęło. Przejazd trwa dłużej niż autobusem X4. Niestety pojazd obklejono reklamą, więc zdjęcia wychodzą słabo. Nie mniej jednak przejeżdżałem obok jednej z ważnych atrakcji wyspy, czyli "wieży" zegarowej na środku ronda, dlatego jej zdjęcie wstawiam.
Załącznik:
IMG_0980.jpg
Za kwadrans 9 jestem już w hotelu i jem, może niebyt dobrze wyglądające, ale smaczne śniadanie. Przede mną długi dzień, więc napycham się do pełna. Jeszcze tylko dopakować się do końca i mogę się wymeldować z hotelu.
Załącznik:
IMG_0983.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 16 Sie 2022 22:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2018
Posty: 594
Loty: 158
Kilometry: 152 139
niebieski
Kiedy kontynuacja? ;)
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group