Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 19 Lis 2021 22:27 

Rejestracja: 26 Mar 2014
Posty: 413
Loty: 116
Kilometry: 282 626
srebrny
Już wiele lat korzystam z forum jednak dopiero teraz zebrałem się żeby napisać relację. Dodatkowo w zamyśle ma być live co ma mnie tylko mobilizować by w miarę na bieżąco cos dodawać.
Wszystko się zaczęło od sierpniowego deala Air Europa na loty z Rzymu do Peru, Kolumbii i Kuby za przyzwoite 1200zl RT. Dodatkowo bezposrednio na stronie linii co w dobie covidu ma niebagatelne znaczenie ;)
Kraj Inków w lutym klepnięty momentalnie, chodził za mną długi czas. Z kolei Kuba po dłuższym namyśle na listopad.
Tylko w tym namyśle zabrakło czasu by sprawdzić czy warunki pandemiczne pozwalają na wjazd :)
W kazdym razie cos tam anulowano i mogłem bezpośrednio po reopeningu Kuby zmienić daty na 20-27 listopada. Koniec wstępu, ruszam z tripem.
Dolot na uslugach węgierskiej braci, kupiony za niezastąpione landrynki. Wylot A321 z Warszawy, wszystko na czas, sporadycznie pojedyncze miejsca wolne obstawiam jakieś 90% obłożenia. PLF do Włoch mialem wypelniony, jednak nikt go niegdzie nie potrzebował.
Załącznik:
IMG_20211119_211153.jpg

Załącznik:
IMG_20211119_205710.jpg



Przylot o 20stej by na drugi dzień wylecieć o 10:30 do Madrytu. Postanowiłem spać w miasteczku Fiumicino by uniknąć dlugich dojazdow do Rzymu.
Ciężko jest znaleźć miejski bus który tam kursuje, jednak podpowiedzi z forum o lokalizacji między terminalem 1 a 3 pomogły. Dla potomnych wrzucam fotkę jak wyglada przystanek i bus. Na temat jego ceny jeszcze się nie wypowiadam bo kierowca gdy zobaczyl ze budka z biletami jest zamknieta powiedział ze zaplacimy jutro :)
Załącznik:
IMG_20211119_193639.jpg


Przed zakwaterowaniem w hotelu Tiber zdążyliśmy wpaść do polecanej na forum pizzerii Marina, za spory kawałek dla dwóch osób zapłaciliśmy 6,20€

Załącznik:
IMG_20211119_174515.jpg


Mam nadzieję, że nie zanudzam ani nie wdaje się w zbyt duże szczegóły ale to moja pierwsza relacja tu, także proszę o wyrozumiałość :)

Cdn


Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
ZENNNEK uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 29 Lis 2021 16:21 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 7066
Loty: 871
Kilometry: 813 940
platynowy
No to czekam na clue, bo sam się zastanawiam, czy nie przekierować moich planów wyjazdowych na Kubę.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 29 Lis 2021 23:13 

Rejestracja: 26 Mar 2014
Posty: 413
Loty: 116
Kilometry: 282 626
srebrny
Dobrze przewidywalem, by po "bez przeszkod" w tytule dodać ten znak zapytania :) Schody zaczęły się juz kolejnego dnia. Po dobrym sniadaniu w Hotelu Tiber, poszlismy szukać autobusu miejskiego na lotnisko. Niestety bez skutku, więc ostatecznie stanęło na uberze. Podjechał Mercedes E klasa - koszt 12 euro.
Image
Image
Image
Na FCO pojawilismy sie 8:20, wylot zaplanowany na 10:35 - wydaje się spokojny zapas. Niedoczekanie. Pozostał nam checkin w Air Europa, kolejki nawet nie za duże lecz odprawy szły jak po grudzie. Gdy przyszla nasza kolej, do lotu pozostala godzina. Plik dokumentow do sprawdzenia, paszport jest, paszport covid jest, "spth" na tranzyt w Hiszpanii jest, wiza nie ma. Wiza?!
Popatrzylismy po sobie, ja wiedzialem ze na Kube jest wiza ale bylem pewien, że jej zakup jest na lotnisku po przylocie, jak w większości turystycznych krajów. Dodatkowo jestesmy we Wloszech więc weź ty spróbuj załatwić cos za pięć dwunasta. Ok, skupienie na celu, trzeba biec piętro nizej do agencji turystycznej by to zakupić.
Image

Kolejka tam nieprzeciętna, wepchnąłem sie do okienka, Pani mówi ok, wypelnia cos przez 10 min po czym wrecza mi wydrukowany plik "spth" na tranzyt do Hiszpanii. Gdy mowie jej ze ja potrzebuje wizę a nie to co juz mam, odpowiada, to nie u mnie, to w terminalu 3.
:O
Bieg z powrotem do checkin, awantura ze nie zdążymy, ich to nie interesuje, po 5 minutach ublagalismy ich o odprawę chociaż do Madrytu. Do lotu 40 minut, boarding się juz zaczął. Bieg przez cale lotnisko ostatecznie uwinelismy sie w 15 minut. Siedzimy wygodnie na pokladzie B737, lecąc w kierunku stolicy Hiszpanii, z duszą na ramieniu.
Image

Przerwa między kolejnym lotem wynosi 2:20h. Na terminalu 2 madryckiego lotniska wystrzelilismy w kierunku terminala 1 skad mial byc odlot Air Europa do Havany. Po dość dlugich poszukiwaniach i zapytaniach trafilismy do okienka biura Air Europa gdzie moglismy załatwić wizę. Pani mówi dobrze trafiliscie bo mam ostatnie 4 szt. Cena od osoby 54€, cena wydawala mi sie wysoka ale jakby powiadziala 100 to tez bym z miłą chęcią zapłacił byle móc to załatwić :)
W tym momencie zakończyło się nasze bieganie po lotnisku, relatywnie szybko sie uporalismy z tematem, do wylotu pozostało niemal 1,5 godziny.
Image
Oczywiście to nie byl koniec przygód tego dnia. Czekał nas jeszcze przelot przez Atlantyk na pokładzie Dreamlinera, rzeczonych linii Air Europa. Wszystko przebiegało sprawnie za nami juz prawie 2h lotu, catering pokładowy rozdawał posiłki. Wtem wszyscy z obsługi sie zerwali, zaczeli chować wózki, samolot zrobil dosc nagly jak na takiego kolosa zwrot o 90 stopni w lewo. Momentalnie na mapie zmienila sie nasza trasza i destynacja końcowa. Teraz widnialo tam lotnisko TER na Azorach, lądowanie za 40 minut, a za oknem ukazała się naszym oczom scena zrzutu paliwa przez Dreamlinera.
Image
Image

Całość dla osób które boją się latać mogla by być przytłaczająca. Po paru minutach się okazało, że będziemy lądować z powodu poważnego stanu zdrowia jednego z pasażerów na pokładzie. Zawsze chciałem znaleźć się na Azorach ale może jednak nie w takich okolicznościach.
Po dwóch godzinach przerwy wrocilismy do przestrzeni powietrznej by juz bezproblemowo pokonać resztę trasy. Na lotnisku jeszcze dodatkowa karta medyczna do wypelnienia, ja dostalem specjalne oddelegowanie do innego urzednika granicznego ale po kilkunastu nudnych pytaniach mozemy juz ogłosić - JESTEŚMY NA KUBIE!

Cdn

/Relacja miała być LIVE, jednak bardzo duża trudność z dostępem do internetu na miejscu (w zasadzie całkowity brak) sprawiła, że dopiero teraz będę mógł ją dokończyć. Pisałem trochę na bieżąco na miejscu, postaram się to jak najszybciej zebrać w całość i dorzucić parę fotek./
/Chyba w końcu trochę ogarniam dodawanie fotek do relacji ;)/
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
 [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group