Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 10 Cze 2022 23:30 

Rejestracja: 11 Sie 2010
Posty: 987
srebrny
"Niestworzone historie..." - mam na myśli to, że jakość drogi na Mauna Kea, jej stromizna itd. nie są w żadnym miejscu ekstremalne czy przekraczające możliwości typowego auta. Na południu wyspy jest taka stroma uliczka do plaży, choć jest asfaltowa, to miałem tam poważny problem, żeby wyjechać w górę, musiałem zygzakiem od lewej do prawej... natomiast jadąc do plaży z zielonym piaskiem (Papakōlea beach) uświniliśmy auto pyłem tak bardzo, że miałem o wiele większe wątpliwości, niż po podróży na wierzchołek. No i fakt - kwestia priorytetów. Dla mnie to był absolutny top z wszystkich rzeczy na tej wyspie.
Góra
 Relacje PM off
Iza N. lubi ten post.
 
 
#22 PostWysłany: 11 Cze 2022 17:49 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1444
niebieski
@Iza N. no dobra niech będzie ten helikopter. Ale temat na tyle chwytliwy, że zaraz przeczytałem całą relację i od razu Hawaje wskoczyły na moją listę.
Góra
 Relacje PM off
Iza N. lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 15 Gru 2022 19:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Wrz 2016
Posty: 13
Loty: 242
Kilometry: 471 710
Super relacja, bardzo szczegółowa, dokładna, pięknie mi sie to czytało, i dzięki za kosztorys, to dużo mi pomoże przy wyborze przyszłym wakacji :) Pozdrawiam.
Góra
 Relacje PM off
Iza N. lubi ten post.
 
 
#24 PostWysłany: 15 Gru 2022 22:03 

Rejestracja: 11 Sie 2010
Posty: 987
srebrny
Ponieważ relacja się odświeżyła, więc pozwolę sobie dopisać tutaj w jaki sposób wjechałem na Mauna Kea w te wakacie w sierpniu. Otóż najsensowniejszym sposobem jest pożyczenie auta w Turo, właśnie modelu 4WD. Ja wziąłem takiego niedużego Jeepa Renegade, właściciel wyraźnie zaznaczał, że można jechać na wierzchołek. Obecnie przeprowadzane są bardzo restrykcyjne kontrole koło Visitors Centre. Stoi ranger, dokładnie ogląda auto, czy jest 4WD, dodatkowo sprawdza kto jedzie, w jakim wieku, upewnia się, że kierowca umie obsługiwać auto, zwłaszcza że potrafi jechać w dół na manualnie ustawionym biegu. Taka pogadanka trwa 15 minut! Auta nie spełniające kryteriów były odsyłane z powrotem, więc zdecydowana zmiana w stosunku do mojego wjazdu zwykłą Hondą Civic 2WD kilka lat wcześniej. Droga na górę jest w bardzo dobrym stanie, część szutrowa jest o wiele lepsza niż gdy jechałem pierwszy raz. Natomiast, ku mojemu zaskoczeniu, mój Jeep zaczął mieć poważne problemy tuż pod szczytem - tracił moc i gasł co chwilę. Musiałem zatrzymywać, odczekać i znów kawałek, i znów stop. Podejrzewam, że był to efekt zatankowania najtańszego paliwa (83 oktany) w połączeniu z wyraźnie mniejszą ilością tlenu (około 15% zamiast 21%)... zatem, dla wszystkich chętnych dobra rada - tankujcie przed taką wyprawą wysokooktanowe paliwo. I jeszcze jedna ciekawostka - po zjechaniu na dół wszystkie auta są zatrzymywane, ranger tym razem klęka przy kole i mierzy temperaturę tarcz hamulcowych! U mnie wyszło coś 207 F, co podsumował, że jak na takie auto to całkiem ok, ale poleca chwilę przystanku, popatrzenie na gwiazdy... P.S. nie ma się co kierować beznadziejną pogodą na dole, ja wjeżdżałem w całkowitej ulewie, mgle, a już przed Visitors Center byłem ponad chmurami, a z samego wierzchołka - wiadomo - widok bajka.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#25 PostWysłany: 09 Sty 2023 17:24 

Rejestracja: 20 Maj 2016
Posty: 45
Loty: 144
Kilometry: 351 851
...no to ja dorzucę jeszcze dwa słowa na temat wjazdu na Manua Kea. Potwierdzam wszystko co napisano w poście powyżej; Nie ma opcji, żeby wjechać autem bez 4x4 - choć sam wjazd według mnie ogarnęłaby większość zwykłych aut. Szutrowy odcinek jest utrzymany w naprawdę dobrym stanie.
Kierując się wskazówką także wypożyczyłem auto w Turo - w opisie właściciel także napisał, że można zaliczyć nim wszystkie atrakcje offroadowe na Big Island. Niestety koszt wypożyczenia - nowy Ford Ranger - to prawie 300$ na dobę. Byliśmy w 8 osób, koszt rozłożył się na dwie rodziny, planowaliśmy wjechać dwa razy po 4 osoby. Ostatecznie po ostrzeżeniach dotyczących ryzyka wynikającego z choroby wysokościowej większość strach obleciał i wjechały tylko trzy:/
Wskazówka dla tych, którzy mają wypożyczone inne auto. Można dojechać do visitor center i poprosić o podrzucenie na szczyt innych wjeżdżających. Na rangerze pilnującym wszystkich tematów wjeżdżanie na pace pick-upa nie robi wrażenia a przynajmniej połowa wjeżdzających aut to właśnie pick-upy. Widzieliśmy dwóch wesołków, którzy dojechali na visitor center jakimś małym kompaktem i kilka chwil później z bananami na gębach siedzieli na pace F150 :)
Druga sprawa - jak już ktoś się zdecyduje na wypożyczenie auta 4X4 to warto rozważyć zaliczenie także zielonej plaży - dla tych, którym 4 kilometrowy spacer w jedną stronę się nie uśmiecha. Dojazd do niej jest cholernie trudny i według mnie wymaga pewnego doświadczenia. I trochę odwagi. Tutaj żadne standardowe auto nie da rady. My w jedną stronę poszliśmy ale wróciliśmy "shuttle" truckiem - koszt - 10$ od łebka. Poobijało nas na pace Rama 1500 niemiłosiernie.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#26 PostWysłany: 16 Sty 2023 01:16 

Rejestracja: 11 Sie 2010
Posty: 987
srebrny
Plus własnego auta taki, że można pojechać kiedy się chce i zjechać "trochę później niż wszyscy", czyli obejrzeć kilka teleskopów robiących "rewolucje" (otwieranie, rotację) ;-) No i można się też schować na czas czekania np. na zachód słońca, gdy potrafi być bardzo nieprzyjemnie zimno. Pożyczyliście bardzo drogie auto w Turo. Ja pożyczałem Jeep Renegade 4x4, z tym średnim ubezpieczeniem kosztował mnie $200 / dzień, w sumie duży koszt to było dostawienie auta na parking przy KOA, gdyby brać bliżej Hilo byłoby $170 / dzień. To oczywiście nie jest tanio, ale gwarantowało wyprawę na Mauna Kea. Dojazd do zielonej plaży wg mnie jest niemożliwy, bo tam wertepy są tak gigantyczne, że trzeba mieć już monster truck i do tego dużą wprawę w jeździe czymś takim... jeśli już, to $10 jest zdecydowanie lepszą opcją (ja tam byłem "z buta" w obie strony). Plus nie wiem czy tam nie są jakieś tereny prywatne, przez które po prostu nie wolno jechać.
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 16 Sty 2023 14:43 

Rejestracja: 20 Maj 2016
Posty: 45
Loty: 144
Kilometry: 351 851
Wszystko prawda :) Auto braliśmy w Hilo czyli blisko, ale po pierwsze w szczycie sezonu (tuż przed sylwestrem) a po drugie z dnia na dzień. I wyboru nie było. Płacz i płać. Oczywiście posiadanie własnego auta ma mnóstwo zalet, nie mniej jednak dla budżetowców informacja może być przydatna. Co do zielonej plaży - droga jak piszesz jest koszmarna, ale zakazu nie ma - widzieliśmy 2-3 "prywatne" auta.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group