Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 10 Lip 2020 10:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lis 2015
Posty: 604
Loty: 103
Kilometry: 221 900
złoty
Hej. Pierwszy raz lecę z bobasem, więc chciałbym dopytać osób podróżujących z niemowlakami o jedzenie dla dzieci w bagażu podręcznym. Znalazłem sprzeczne informacje na temat zupek np. gerber w bagażu podręcznym.
1) Czy można słoiczki z takimi zupkami przewozić w bagażu podręcznym, jeśli są oryginalnie zamknięte?
2) Czy jest jakiś limit pojemności i ilości słoiczków w bagażu podręcznym?

Czytałem, że często na bramkach każą spróbować np. mleka, albo napoju dla dziecka któremuś z rodziców. Czy taką zakręconą hermetycznie zupkę też każą próbować?
_________________
Relacja z wyprawy na wulkan Yake Dake w Alpach Japońskich

Relacja z Gruzji
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 10 Lip 2020 10:15 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 14809
Loty: 387
Kilometry: 500 259
MIT: linie lotnicze traktują mleko i napoje dla dziecka tak samo, jak wszystkie inne, dlatego trzeba się ograniczyć do 100 ml na butelkę

FAKT: napoje dla dzieci są traktowane jako produkty specjalnego przeznaczenia, dlatego nie podlegają normalnym restrykcjom dotyczącym wnoszenia na pokład płynów. Specjalne względy dotyczą przede wszystkim dzieci do 2. roku życia, ale w przypadku starszych zawsze można wziąć na pokład dodatkową butelkę wody.

MIT: na pokład samolotu nie można wnosić jedzenia dla dzieci

FAKT: podobnie jak mleko, również jedzenie dla niemowląt nie podlega standardowym zasadom kontroli. Z tego względu można wnosić je na pokład w ilości koniecznej do zapewnienia dziecku komfortu i bezpieczeństwa. Rodzice muszą jednak nastawić się na to, że kontrola może wymagać otwarcia pojemnika i spróbowania dziecięcej potrawy.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#3 PostWysłany: 13 Lip 2020 07:55 

Rejestracja: 13 Lip 2020
Posty: 1
Zbanowany
Cenne uwagi, dzięki :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 13 Lip 2020 08:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2012
Posty: 921
Loty: 295
Kilometry: 311 071
niebieski
Kilkanaście lotów i nigdy nie było problemów, zazwyczaj to było ze 2-3 napoje i 3-5 słoiczków. Raz tylko padło pytanie, czy to nie za dużo, ale powiedziałem że lecę z przesiadką (w sumie to była prawda, ale nie na jednym bilecie).
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 13 Lip 2020 09:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2011
Posty: 1608
złoty
Kilkadziesiąt lotów bez żadnych pytań. Raz na lotnisku w Wiedniu (VIE-LCA) służbistka powiedziała przy kontroli że nie zezwala na więcej niż jeden słoiczek Boboity 250ml na pokładzie na 3 godzinny lot ( miałem 2szt) , więc albo jemy przy niej na szybko albo kosz. Nie miałem ochoty na poranne kłótnie i słoik poszedł do kosza.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 13 Lip 2020 09:31 

Rejestracja: 12 Gru 2011
Posty: 1005
srebrny
Nie spotkałem się z regulacjami mówiącymi, że przypada jeden słoiczek na X godzin lotu.
Każde dziecko ma inne potrzeby żywieniowe, więc nie wierzę, że takie oficjalne regulacje istnieją.
Nam nigdy nie zabroniono przewieźć praktycznie nieograniczonej ilości jedzenia dla dzieci (oczywiście w granicach rozsądku). Czasami lecieliśmy z samymi podręcznymi i najróżniejszych tubek i słoiczków mieliśmy naprawdę sporo. Jeżeli ktoś kiedykolwiek zapytał to zawsze stanowczo mówiliśmy, że tyle właśnie potrzebuje nasze dziecko na lot i zawsze było OK. Zdarzało się, że każdy słoiczek/tubka itp. były prześwietlane pojedynczo, co niestety znacząco wydłużało kolejkę na security (przepraszam :( ). Bardzo często kazano nam napić się wody z bidonu, nigdy nie kazano otwierać firmowo zamkniętych opakowań z jedzeniem.
Podróżowaliśmy w ten sposób z infantami po wszystkich kontynentach, poza Antarktydą ;) i wszędzie było analogicznie.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group