Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 18 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 30 Lip 2022 19:01 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Na początek kilka zdań wprowadzenia.
Nie jest to moja pierwsza relacja na forum, ale też nie jest nie wiadomo która. Chyba trzecia czy może czwarta, czyli wciąż zdobywam doświadcznie w pisaniu.
Tekstu nie będzie za wiele, zdjęć będzie nie za mało i nie za dużo. Wszystkie zdjęcia robione telefonem, bo nie mam innego aparatu.
Do napisania relacji dopingują mnie koledzy i koleżanki z pracy, ponieważ twierdzą, że wakacje wciąż trwają i może ktoś zainspirowany moja podróżą pokusi sie o podobny wypad.
Zresztą piszę teraz, póki jeszcze coś pamiętam ;)
Postaram sie też przemycić jakieś fajne wskazówki dotyczące miejsc, które odwiedziliśmy.
Będzie to relacja z wakacyjnej wyprawy mojej rodziny, z której wrócliliśmy tydzień temu. Jako że wyprawa wakacyjna, będzie trochę leniuchowania, ale będzie też duzo zwiedzania.

Jeszcze jedno zdanie odnośnie tytułu. Wyprawa nie była z gatunku tych, że dzień w dzień jadaliśmy kawior lub inne tym podobne rzeczy, ale nie była też z gatunku super oszczędnych, ot wakacyjna wycieczka przeciętnej polskiej rodziny :)

Zapraszam do lektury.

Dzień 1.
Wyjeżdzamy w sobotę 09.07 późnym popołudniem i kierujemy się w kierunku Muszynki, czyli granicy polsko-słowackiej. Po przekroczeniu granicy, naszym pierwszym przystankiem zostały Koszyce.
Zatrzymujemy się prawie w centrum miasta (w sobotę wieczorem nie trzeba już płacić za parking) i idziemy zwiedzać to drugie pod względem wielkości miasto na Słowacji.

Załącznik:
IMG_0753.jpg


Załącznik:
IMG_0755.jpg


Załącznik:
IMG_0754.jpg


Jak się później okazało Słowacja "spięła" klamrą naszą podróż, ale szczegóły pod koniec relacji.
Tymczasem wsiadamy do auta i kierujemy się w kierunku Węgier (przejeżdzamytranzytem bez zatrzymywania), a potem Rumunii, gdzie de facto rozpoczynamy oficjalnie nasze wakacje :)


Dzień 2
Po przejechaniu niecałych 800 km wczesnym rankiem zatrzymujemy się prawie przy samym Piata Unirii w Kluż-Napoka i stamtąd ruszamy eksplorować miasto.
Muszę przyznać, że miasto zrobiło na mnie naprawdę dobre wrażenie, ładnie odnowione kamieniczki, wszędzie czysto i schludnie. Bardzo miło spędziliśmy czas spacerując po centrum.

Załącznik:
IMG_0757.jpg


Załącznik:
IMG_0758.jpg


Załącznik:
IMG_0760.jpg


Załącznik:
IMG_0763.jpg


Po około 3 godzinach ruszamy do głównego celu na dziś czyli do średniowiecznego miasteczka o nazwie Sighisoara.
Na miejsce dojeżdzamy około południa, Parkujemy tu https://www.google.com/maps/place/46%C2 ... 24.7876877 (w niedziele brak opłat za parking).
Turystów nie jest za dużo, więc niespiesznie zwiedzamy sobie to miasteczko.
Odwiedzamy wszystkie najważniejsze punkty Starego Miasta, m. in. Wieżę zegarową, ukryte schody do szkoły oraz oczywiście dom w którym podobno urodził się Vlad Palovnik, czyli pierowzór Drakuli.

Załącznik:
IMG_0765.jpg


Załącznik:
IMG_0766.jpg


Załącznik:
IMG_0771.jpg


Załącznik:
IMG_0770.jpg


Załącznik:
IMG_0773.jpg


Popołudniu opuszczamy Sighisoarę i jedziemy do Sybinu.
Sybin jest jednym z ważniejszych miast tzw. Transylwanii czy też Siedmiogrodu.
Podobnie jak Kluż-Napoka, Sybin robi dobre wrażenie i spacerując po Starym MIeście czujemy się w nim dobrze.

Załącznik:
IMG_0788.jpg


Załącznik:
IMG_0792.jpg


Załącznik:
IMG_0794.jpg


Po dniu pełnym wrażeń jedziemy na wczesniej zarezerwowany nocleg w miejscowości Avrig https://www.google.com/maps/place/Aqua+ ... 24.3894533
Bardzo fajne miejsce z basenem dla gości hotelowych i w miarę tanio. Za pokój 4 osobowy płacimy ok. 180 PLN, a co najważniejsze blisko do naszego jutrzejszego celu, czyli Trasy Transfogarskiej.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez sapos, 31 Lip 2022 20:15, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 31 Lip 2022 20:14 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Dzień 3

Trasa Transfogarska oraz Sighisoara to dwa główne argumenty, dla których przybyliśmy w tym roku do Rumunii. Ze względu na to, że lubię jazdę samochodem Trasa Transfogarska, szczególnie dla mnie, była numerem 1 tzw. „must see” w Rumunii.
Nie będę opisywał samej trasy, bo opisów w internecie jest mnóstwo, potwierdzę tylko to żeby nie wybierać się na nią w weekend.
Ciekawe było też to, że wyjeżdzając rano z Avrig temperatura wynosiła 19 stopni, a na samym szczycie (ponad 2000m n.p.m.) spadła do 3 stopni i padał śnieg z deszczem :!:
Na szczęście po odczekaniu kilkunastu minut chmura z deszczem i śniegiem ustąpiła i ukazały się wspaniałe widoki.
Całe przejechanie trasy zajęło nam z przerwami około 5 godzin, ale było warto i każdemu kto lubi trasy widokowe szczerze polecam.

Załącznik:
IMG_0823.jpg


Załącznik:
IMG_0824.jpg


Załącznik:
IMG_0826.jpg


Załącznik:
IMG_0835.jpg


Załącznik:
IMG_0838.jpg


Popołudniu ruszamy w kierunku Bukaresztu, gdzie mamy zarezerwowany nocleg w Villi Zorba https://www.google.com/maps/place/Villa ... 26.1139473. W Villi mamy do dyspozycji basen, który idealnie nadaje się do ochłodzenia, ponieważ w Bukareszcie pierwszy raz podczas tego wyjazdu odczuwamy południowe słonce, które rozgrzało powietrze do temperatury 30 stopni. Już następnego i kolejnego dnia przekonujemy się, że to 30 stopni to była ożywcza temperatura :)
Szynko ruszamy do zwiedzania Bukaresztu, który szczerze powiedziawszy nie do końca przypada nam do gustu, ale mimo to warto było powłóczyć się po centrum tego miasta.
Oczywiście przeszliśmy się „rumuńskimi polami elizejskimi” oraz nie mogliśmy sobie odmówić zobaczyć budynku Parlamentu.

Załącznik:
IMG_0846.jpg


Załącznik:
IMG_0849.jpg


Załącznik:
IMG_0856.jpg


Załącznik:
IMG_0850.jpg


Załącznik:
IMG_0854.jpg


Załącznik:
IMG_0861.jpg


Dzień 4
Z rana dokańczamy oglądanie Bukaresztu, ale tym razem zza szyby samochodu (m.in. Łuk Tryumfalny), a później kierujemy się do Bułgarii, a konkretnie do Sofii.
Granica rumuńsko-bułgarska Giurgiu-Ruse to płatny 3 EUR Most Przyjaźni i około godziny czekania w temperaturze przekraczającej 30 kilka stopni.
Nocleg zarezerwowany przez Airbnb https://www.airbnb.pl/rooms/53088528?ad ... sZuNRzP7km
Dużo miejsca do parkowania (i co ważne za free, co nie jest w Sofii takie oczywiste) i autobus do centrum 50m od apartamentu.
Zresztą w autobusie mamy przygodę z miejscowymi kontrolerami biletów. Próbuję kupić bilety w sklepie koło przystanku, ale niestety brak. Próbuję kupić w autobusie u kierowcy, a kierowca nie rozumie co znaczy „tickets” no i stwierdzamy, że wysiadamy na następnym przystanku. Okazuje się jednak że na przystanku czekają kontrolerzy z policją :)
My ani słowa po bułgarsku, a oni ani słowa po polsku/angielsku.
Na szczęście jeden z policjantów, znał parę słów po angielsku i udało się wszystko wyjaśnić, ale już się widziałem w sofijskim areszcie ;)
Po tym zdarzeniu udaje nam się kupić bilety w automacie (bilet jednodniowy za 4 lewy) i już bez dalszych przygód zwiedzamy Sofię.
Moim zdaniem miasto to jest dużo bardziej przyjemne niż Bukareszt.

Załącznik:
IMG_0864.jpg


Załącznik:
IMG_0865.jpg


Załącznik:
IMG_0867.jpg


Załącznik:
IMG_0872.jpg


Załącznik:
IMG_0876.jpg


Załącznik:
IMG_0878.jpg


Kilka moich obserwacji drogowych z Rumunii i Bułgarii:
- cena paliwa zarówno w Rumunii i Bułgarii zbliżona do polskich, ale jest trochę drożej ok. 8 złotych za litr (w Polsce tankowaliśmy za 7,65 PLN za litr)
- Google Maps dosyć dobrze pokazuje czas przejazdu w Rumuni, choć muszę przyznać, że za jednym z pierwszych razów gdy wpisałem np. trasę z Sighisoary do Sybinu (niecałe 100 km) i czas jazdy pokazał się na ponad dwie godziny trochę się zdziwiłem, ale okazało się że rzeczywiście tyle było.
W Rumunii nie ma za wiele autostrad czy też dróg szybkiego ruchu, przeważają drogi, które przebiegają przez mniejsze lub większe miejscowości, gdzie cały czas jest ograniczenie prędkości.
Drogi są raczej dobrej jakości i żeby z nich korzystać konieczne jest wykupienie winiety na granicy (3 EUR).
- W Bułgarii jest zdecydowanie mniej miejscowości przy drogach, więc jedzie się szybciej. Konieczne jest też wykupienie winiety, która kosztuje 15 lewa na jeden tydzień.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 02 Sie 2022 21:08 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Dzień 5

Przed opuszczeniem Sofii udajemy się jeszcze zobaczyć Cerkiew Bojańską, na przedmieściach Sofii. Wejście do Cerkwi i mini parku wokół płatne, nie pamietam już niestety ile. Klika chwil oglądmay Cerkiew Bojańską i ruszamy w kierunku granicy z Grecją.
Droga z Sofii do granicy w Kulacie bardzo dobra, prawie cały czas autostrada.
Po drodze chcieliśmy jeszcze zboczyć do Rilskiego Monastyru, ale upał coraz bardziej dawał się we znaki. Temperatura dochodziła do 35 stopni. Zgodnie orzekliśmy, że Monastyr poczeka na inny czas, a my jedziemy prosto nad morze.
Granica Kulata/Promachonas to jak do tej pory "najgorsza" granica. Stoimy ponad godzinę w upale, kolejka samochodów osobowych, TIRów i autobusów, ledwo się rusza. Po stronie bułgarskiej tylko "jedno okienko" do sprawdzania dokumentów, po stronie greckiej trzy stanowiska i idzie to trochę szybciej i pomyśleć, że myślałem że najgorzej będzie na granicach poza UE, a tu taka niespodzianka.
W końcu udaje się wjechać do Grecji i pędzimy na Riwierę Olimpijską.
Docieramy nad Morze Egejskie :) To nasze pierwsze popołudnie leniuchowania, tylko kąpiele morskie i relaks.
Nocujemy w Hotelu Lilalo https://www.google.com/maps/place/Lilal ... d22.596084

Załącznik:
IMG_0897.jpg


Załącznik:
IMG_0904.jpg


Załącznik:
IMG_0888.jpg


Wieczorna kolacja w Gyros Pacman (https://www.google.com/maps/place/GYROS ... 22.5977652)
Najlepsza do tej pory i zarazem najtańsza kolacja.
Gyros pita i tzatziki i mrożone piwo - zestaw idealny.

P.S. Paliwo w Grecji najdroższe z wszystkich dotychczas odwiedzonych krajów. 2,35-2.50 EUR za litr bezołowiowej.

Dzień 6
Rano i przedpołudniem dalszy relaks na plaży nad morzem. Temperatura wody wspaniała. Plaża w Paralii również godna polecenia.
Z żalem żegnamy Riwierę Olimpijską, teraz czeka nas ponad 4 godziny jazdy do Blue Eye w Albanii + ewentualna kolejka na granicy grecko-albańskiej.
Wybieram specjalnie małe górskie przejście graniczne Τελωνείο Κακαβιάς / Kakavie i okazało się to strzałem w 10, stoimy dosłownie kilka minut i witają nas w Albanii.
Od granicy tylko ok. 30 minut dzieli nas od Blue Eye. Bardzo przyjemne miejsce. Droga dojazdowa obecnie w remoncie, więc trzeba się przespacerować. Wstęp płatny.

Załącznik:
IMG_0908.jpg


Załącznik:
IMG_0909.jpg


Popołudniu meldujemy się w Ksamilu i czeka nas kolejne kilka dni leniuchowania, tym razem nad Morzem Jońskim.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 02 Sie 2022 22:23 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1911
Loty: 108
Kilometry: 105 297
srebrny
sapos napisał(a):
W Rumunii nie ma za wiele autostrad czy też dróg szybkiego ruchu, przeważają drogi, które przebiegają przez mniejsze lub większe miejscowości, gdzie cały czas jest ograniczenie prędkości.
Drogi są raczej dobrej jakości i żeby z nich korzystać konieczne jest wykupienie winiety na granicy (3 EUR).

E-winietę można z powodzeniem wcześniej wykupić przez internet, wcale nie trzeba na granicy: https://www.e-rovinieta.ro/de/
Zresztą podobnie jak dla Czech, Słowacji, Austrii czy Słowenii.
Góra
 Relacje PM off
sapos uważa post za pomocny.
 
 
#5 PostWysłany: 04 Sie 2022 14:04 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Nie wiedziałem, że rumuńską można kupić online.
Co do pozostałych to pełna zgoda.

Dla uporządkowania tematu winiet, wrzucam linki, może komuś się przyda:
Czechy: edalnice.cz
Słowacja: eznamka.sk
Węgry: nemzetiutdij.hu
Bułgaria: bgtoll.bg
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 04 Sie 2022 18:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 1132
Loty: 86
Kilometry: 165 923
niebieski
Bardzo ciekawie się prezentuje trasa (https://goo.gl/maps/C8jBdSsNnHxoVq1r7) i ciekawe którędy będzie dalej.
W zeszłym i w tym roku przerzuciłem mój bałkański środek ciężkości, w taki sposób aby "odciążyć" Chorwację na korzyść MNE, AL, GR... i w planach mam już więcej - tym bardziej ciekawi mnie Twoja relacja z tych rejonów (sam jakoś nie potrafię się zebrać do napisania :oops: ).

Ile płaciłeś za wstęp na Niebieskie Oko? Wejściówka jest oficjalna (kasa/bilet/paragon) czy metodą "my tu ten tego anu dawaj"?
_________________
Moje relacje: Niemcy 9-€-Ticket 2022Münster 2022
Góra
 Relacje PM off
sapos lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 04 Sie 2022 23:23 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
-- 04 Sie 2022 22:41 --

Raphael napisał(a):
Bardzo ciekawie się prezentuje trasa (https://goo.gl/maps/C8jBdSsNnHxoVq1r7) i ciekawe którędy będzie dalej.
W zeszłym i w tym roku przerzuciłem mój bałkański środek ciężkości, w taki sposób aby "odciążyć" Chorwację na korzyść MNE, AL, GR... i w planach mam już więcej - tym bardziej ciekawi mnie Twoja relacja z tych rejonów (sam jakoś nie potrafię się zebrać do napisania :oops: ).

Ile płaciłeś za wstęp na Niebieskie Oko? Wejściówka jest oficjalna (kasa/bilet/paragon) czy metodą "my tu ten tego anu dawaj"?


Dzięki za komentarz, zachęca mnie do dalszego pisania.

W zeszłym roku też odbyłem podobny do tegorocznego trip po Bałkanach i stwierdziłem podobnie jak Ty, że "odciążę" Chorwację :)

Za wstęp do Niebieskiego Oka zapłaciłem 5 EUR i dostałem 350 Leków reszty (paragonu nie dostałem) wychodzi więc na to, że wstęp za dwójke dorosłych i dwójkę dzieci wyszedł mniej wiecej 2 EUR, ale nie widziałem tam żadnego cennika.

-- 04 Sie 2022 23:23 --

Dzień 7 i dzień 8
Odpoczynek na plażach w Ksamilu i okolicach, dzieciom należy się w końcu na wakacjach słodkie leniuchowanie, rodzicom dzieci zresztą też :D
Nocowaliśmy w https://www.google.pl/maps/place/Ksamil ... 20.0064944 moge polecić z czystym sercem, aprtamenty z basenem dla gości.
Nasze leniuchowanie polegało na niespiesznym zjedzeniu sniadania, potem wyprawa nad morze, około południa powrót do aprtamentu i pluskanie w basenie, a popołudniu znowu morze.
Temperatura w Ksamilu przekroczyła 36 stopni w cieniu. Było naprawdę gorąco.
Teraz wskazówka dla tych co lubią 4free. Dokładnie w tym miejscu https://www.google.pl/maps/place/Free+b ... 56!5m1!1e4 jest świetna miejscówka dla tych co nie chcą płacić za leżaki. Jest świetne zacienione miejsce i niewielka plaża.
Poza tym miejscem wszędzie trzeba płacić za leżaki i parasol. Ceny zróżnicowane od 1000 do 2300 leków.
Warto sobie też wypożyczyć rowerek wodny i popływać między wyspami (rowerek za godzinę 1000 leków).

Załącznik:
IMG_0927.jpg


Załącznik:
IMG_0935.jpg


Załącznik:
IMG_0959.jpg


Załącznik:
IMG_1038.jpg


Załącznik:
IMG_1042.jpg


Załącznik:
IMG_1046.jpg


Na kolację polecam https://www.google.pl/maps/place/Beshik ... 31!5m1!1e4

Dzień 9
Dziś mamy sporą odległość do przejechania, ok. 400 km i Google Maps pokazują prawie 9 godziny jazdy :shock: a po drodze chcemy jeszcze zobaczyć to i owo.
Wyjeżdzamy wcześnie rano w kierunku Llogara Pass, przejeżdzamy przez Sarandę, Borsh i Himare.
Na przełęczy świetne widoki. Podziwiamy "umowną" granicę między Morzem Jońskim a Adriatykiem.
Jedziemy dalej, do Wlory i przejeżdzamy promenadą nadmorską.
Od Ksamilu przejechaliśmy około 130 km z krótkimi postojami w prawie 4 godziny ;) Albańskie drogi zaczynają dawać mi się w kość.
Na szczęście od Wlory droga zaczyna się poprawiać, nie ma już tyle zakrętów i nawet czasami jest dwupasmówka.
W Durres i Tiranie byliśmy w zeszłym roku więc od razu kierujemy się w stronę granicy albańsko-czarnogórskiej i przejścia granicznego Muriqan/Sukobin.
Na granicy szok, tylko jeden samochód przed nami i po 3 minutach jesteśmy w Czarnogórze. Za to w drugą stronę korek na ok. 6-7 km, tak na oko ze trzy-cztery godziny stania.
Upał jest niemiłosierny, termometr w aucie wskazał jak do tej pory najwyższą temperaturę 38 stopni.
Z granicy jeszcze tylko niecałe pół godziny do Doni Stoj i późnym popołudniem docieramy do celu.
Od razu wskakujemy do basenu a wieczorem idziemy na spotkanie już z trzecim morzem podczas naszego wyjazdu (w Grecji Morze Egejskie, w Albanii Morze Jońskie, a w Czarnogórze Morze Adriatyckie).

Załącznik:
IMG_1054.jpg


Załącznik:
IMG_1048.jpg


Załącznik:
IMG_1053.jpg


Załącznik:
IMG_1055.jpg


Wskazówki z Albanii dla kierowców samochodów:
- drogi są bezpłatne, przynajmniej na żadnym z odcinków nie płaciliśmy nic
- paliwo droższe niż w Polsce, za litr bezołowiowej płacililiśmy ok 220 lek (ok. 8,40 PLN)
- wymiana EUR na Leki najbardziej opłacała się na stacjach benzynowych, w Ksamilu w punktach wymiany wszędzie kurs 115 Lek za 1 EUR, na stacji udało mi się wynegocjować 118
- wszyscy co chwila trąbią, ale to raczej sygnały ostrzegawcze
- w miastach prawy pas drogi nie słuzy do jazdy, tylko do parkowania "na chwilę"


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
PKN_2606 uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 05 Sie 2022 21:58 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Dzień 10, dzień 11 i dzień 12
Kolejne trzy dni spędziliśmy na wypoczynku w Dolni Stoj w pobliżu Velikiej Plazy. Czas spędzaliśmy troche podobnie jak w Ksamilu, czyli basen, morze, morze, basen :)
Oczywiście robiliśmy też sobie krótkie wycieczki po okolicy.
Bardziej dokładnie zwiedziliśmy Ulcinj.
Ceny w Czarnogórze troszkę niższe niż w Poslce, ale w porównaniu do zeszłego roku jest wyraźnie drożej.
Na Wielkiej Plaży leżaki i parasole płatne ok. 8-10 EUR za cały dzień, co ciekawe w weekend ceny są wyższe. Plaża jednak jest na tyle duża, że można bez problemu rozłożyć swój kocyk i parasol i nikt nie robi z tym problemu.
Upały dalej nie odpuszczały. Każdy kolejny dzień to temperatura w okolicy 35 stopni.

Załącznik:
IMG_1069.jpg


Załącznik:
IMG_1105.jpg


Załącznik:
IMG_1106.jpg


Załącznik:
IMG_1109.jpg


Załącznik:
IMG_1114.jpg


Załącznik:
IMG_1115.jpg


Kolejne dni to już rozpoczęcie powrotu do Polski, więc wracamy do jazdy i codziennego zwiedzania.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#9 PostWysłany: 09 Sie 2022 23:01 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Dzień 13
Plan na dziś to przejechanie prawie całego wybrzeża Czarnogóry. Wyjeżdzamy z Ulcinj i jedziemy w kierunku Starego Baru.
Wejście na teren Starego Baru płatne. Warto zobaczyć, ale drugi raz bym tam nie pojechał.
Kolejnym naszym przystankiem był Sveti Stefan. Oczywiście robimy zdjęcie najczęściej fotografowanego miejsca w Czarnogórze i jedziemy dalej.
Dosłownie kilknaście minut później zatrzymujemy się w Budvie. Mogę polecić parking podziemny w centrum handlowym https://www.google.com/maps/place/TQ+Pl ... 18.8374105 Parkowanie płatne, ale mając na uwadze upał na miejscu, bez mrugnięcia okiem płacimy 0,80 EUR za godzinę za parking.
Stare Miasto w Budvie jest dosyć urokliwe.

Załącznik:
IMG_1217.jpg


Załącznik:
IMG_1219.jpg


Załącznik:
IMG_1231.jpg


Załącznik:
IMG_1236.jpg


Załącznik:
IMG_1242.jpg


Załącznik:
IMG_1244.jpg


Wyjeżdzamy z Budvy i jedziemy do Cetyni, pierwszej stolicy Czarnogóry, a stamtąd na tzw. Kotorskie Serpentyny. Jak już pisałem we wcześniejszych postach lubię jeżdzić i nie mogłem przepuścić takiej drogi widokowej. Widoki przeszły moje oczekiwania. W mojej ocenie to najlepsze widoki jakie widziałem w Czarnogórze. Będąc w okolicy Kotoru trzeba tam pojechać :!:
Droga jest dosyć wąska, ale dwie osobówki bez problemu sie miną. Gorzej jak z naprzeciwka jedzie duzy wycieczkowy autokar :shock:
Na szczęście co jakiś czas są szersze miejsce gdzie można sie z autobusem wyminąć, ale wrażenia gdy kilka samochodów osobowych cofa na serpentynach, żeby autobus mógł przejechać bezcenne.
Szkoda że zdjęcia nie oddają tego widoku.

Załącznik:
IMG_1260.jpg


Załącznik:
IMG_1262.jpg


Załącznik:
IMG_1265.jpg


Załącznik:
IMG_1266.jpg



Po emocjach na Kotorskich Serpentymach jedziemy do Tivatu (w Kotorze już bylismy w zeszłym roku). Tivat nie zrobil na nas najlepszego wrażenia, wydał nam się taki trochę sztuczny. Wydaje się, że miasto postawiło na zamożnych turystów, szczególnie w okolicach Porto Montenegro.
W Tivacie ostatni raz podczas tych wakacji korzystamy z uroków kąpieli w Adriatyku. Trzeba przyznać, że woda w Zatoce Kotorskiej jest cieplejsza niż np. w Ulcinj.
Ruszamy w dalszą drogę, korzystamy z promu Kamenari-Lepetani (samochód osobowy 5 EUR) i jedziemy na przejście graniczne Sitnica/Zupci.
Na granicy 3 minuty czekania po stronie czarnogórskiej i kolejne 3 po stroni bośniackiej i wjeżdzamy do Bośni i Hercegowiny. Z granicy około 2 godzin jazdy mamy do wodospadów Kravica, gdzie docieramy późnym wieczorem.

Załącznik:
IMG_1274.jpg


Załącznik:
IMG_1277.jpg


Wskazówki z Czarnogóry dla kierowców :
- jest kilka płatnych odcinków dróg, takich jak tunel, czy kawałek autostrady, ale poza tym drogi są bezpłatne
- cena paliwa prawie taka sama jak w Polsce, za litr bezołowiowej cena na wszystkich stacjach była taka sama i wynosiła 1,59 EUR
- podobnie jak w Albanii wszyscy co chwila trąbią, ale to raczej sygnały ostrzegawcze, choć w mojej ocenie ruch jest jakby troszkę bardziej "cywilizowany"


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
PKN_2606 uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 21 Sie 2022 21:41 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Dzień 14

Ze względu na to, że na dzień dzisiejszy w Mostarze prognozowana temperatura miała wynieść 44 stopnie w cieniu, wstajemy bardzo wcześnie rano i idziemy zobaczyć jedną z większych atrakcji Bośni i Hercegowiny, czyli wodospady Kravica. O godz. 6.30 rano nie ma tam "żywej duszy" a słońce pięknie je oświetla.
O tak wczesnej godzinie nie płacimy też za wstęp.
Miejsce to bardzo na sie spodobało. Gdybyśmy mieli więcej czasu na pewno zostalibyśmy na dłużej, a tak po szybkiej kąpieli i zrobieniu zdjęć ruszamy do Medjugorie.

Załącznik:
IMG_1310.jpg


Załącznik:
IMG_1307.jpg


Załącznik:
IMG_1296.jpg


Załącznik:
IMG_1301.jpg


Medjugorie znajduje się bardzo blisko wodospadów Kravica i po około 20 minutach jesteśmy na miejscu.
Na początek wchodzimy na Górę Objawień w Podbro. Bardzo zaskakuje mnie to, że mimo wczesnej pory jest juz bardzo wielu pielgrzymów. Wejście pod figurę Maryji zajmuje około 15 minut.
Z każdą minutą robi się coraz bardziej gorąco, jest kilka minut po godzinie 8, a termometr wskazuje już 32 stopnie.
Po zejściu z Góry Objawień udajemy się do kościoła Św. Jakuba, który znajduje się w centrum Medjugorje.
Trochę mnie zdziwiło, że kościół jest klimatyzowany
W samym Medjugorie czuć trochę taki klimat odpustowy, dużo straganów z różnymi dewocjonaliami i różnymi chińskimi przedmiotami.

Załącznik:
IMG_1324.jpg


Załącznik:
IMG_1325.jpg


Z Medjugorje do Mostaru jest tylko 40 minut, więc ruszamy. Po Mostarze dużo sobie obiecywałem, trochę czytałem różnych blogów i relacji i zdecydowanie większość zachwycała się nad tym miastem.
Mnie jednak osobiście miasto rozczarowało. Może to kwestia wszechobecnych tłumów, może kwestia temperatury (o 10 rano było już 39 stopni), a może wszeobecnej szeroko pojętej tzw. komercji.
Na szybko przeszliśmy przez wiekszość godnych obejrzenia miejsc w mieście i wróciliśmy do samochodu.
Przy tej okazji mogę polecić podziemy parking, który znajduję się tu: https://www.google.com/maps/place/Parki ... 17.8015553 Parking jest płatny 1KM za każdą rozpoczętą godzinę parkowania, ale to uczucie gdy wsiadasz do auta, które stoi na podziemnym parkingu, a na zewnątrz jest ponad 40 stopni warte jest każdej wydanej marki ;)

Załącznik:
IMG_1328.jpg


Załącznik:
IMG_1329.jpg


Załącznik:
IMG_1331.jpg


Załącznik:
IMG_1335.jpg


Załącznik:
IMG_1340.jpg


Załącznik:
IMG_1342.jpg


Po opuszczeniu Mostaru kierujemy się do stolicy, czyli do Sarajewa. Jedziemy bardzo malowniczą drogą wzdłuż rzeki Neretwy, po drodze kąpiemy się jeszcze w jeziorze Jablancko, które ma bardzo ładny turkusowy kolor.
Późnym popołudniem docieramy do Sarajewa. Meldujemy się w apartamencie, który jak się okazało znajduje się w muzułmańskiej dzielnicy, ale nie było to dla nas żadnym problemem.
Nasz host polecił nam lokalną restaurację w centrum: https://www.google.com/maps/place/%C4%8 ... 18.4322108
Bardzo nam smakowało i tez polecam, dobrze, tanio i dużo czyli to co większość forumowiczów lubi :D :D
Po obiedzie udajemy się na zwiedzanie Sarajewa, spacerujemy po okolicach Bascarsija i podziwiamy te miasto, w którym tak wiele się wydarzyło, a mimo to nadal Bośniacy, Serbowie i Chorwaci żyją obok siebie.
Nie będę opisywał historii konfliktów w Sarajewie, bo opisów w necie jest mnóstwo, chętni na pewno sobie znajdą.
Jedno jest pewne to miasto mnie bardzo zafascynowało.

Załącznik:
IMG_1350.jpg


Załącznik:
IMG_1358.jpg


Załącznik:
IMG_1359.jpg


Załącznik:
IMG_1361.jpg


Załącznik:
IMG_1363.jpg


Załącznik:
IMG_1366.jpg


Załącznik:
IMG_1367.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 21 Sie 2022 22:37 

Rejestracja: 05 Mar 2017
Posty: 1231
złoty
Nie wiem czy to tylko u mnie, ale nie widzę ostatnich zdjęć.
e: teraz jest ok
_________________
Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej


Ostatnio edytowany przez katka256, 22 Sie 2022 11:18, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
MTalma uważa post za pomocny.
 
 
#12 PostWysłany: 22 Sie 2022 10:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 1132
Loty: 86
Kilometry: 165 923
niebieski
sapos napisał(a):
Dzień 14 (...)
wcześnie rano i idziemy zobaczyć jedną z większych atrakcji Bośni i Hercegowiny, czyli wodospady Kravica. O godz. 6.30 rano nie ma tam "żywej duszy" a słońce pięknie je oświetla.
O tak wczesnej godzinie nie płacimy też za wstęp.

Rozumiem, że spaliście w pobliżu na kwaterze i poszliście "z buta"? Nie wiesz jak by wyglądała kwestia parkowania o tej porze na ichnim parkingu (tym)? czy są jakieś szlabany, czy da się wjechać? Spotkałem się też ze sprzecznymi informacjami - jedni mówią, że on jest płatny, inni że darmowy?

sapos napisał(a):
Przy tej okazji mogę polecić podziemy parking, który znajduję się tu: https://www.google.com/maps/place/Parki ... 17.8015553 Parking jest płatny 1KM za każdą rozpoczętą godzinę parkowania, ale to uczucie gdy wsiadasz do auta, które stoi na podziemnym parkingu, a na zewnątrz jest ponad 40 stopni warte jest każdej wydanej marki ;)

Czy ten parking w Mostarze jest automatyczny (bierze się bilet > wraca do auta > opłaca parkowanie > wyjeżdża) czy jest na budkę z obsługą - żywym człowiekiem? Zastanawia mnie czy można płacić kartą, a jeśli tylko gotówka, to czy tylko BAM, czy EUR też przejdzie?
_________________
Moje relacje: Niemcy 9-€-Ticket 2022Münster 2022
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 22 Sie 2022 15:34 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3958
Loty: 354
Kilometry: 799 888
srebrny
@Raphael parkowałam tam w czerwcu. Co prawda jakoś po godz. 15, ale szlaban jest na wysokości budki z biletami, przed to chyba bezpłatny, nikogo tam nie było w każdym razie. taki szutrowy parking to jest
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
sapos lubi ten post.
Raphael uważa post za pomocny.
 
 
#14 PostWysłany: 23 Sie 2022 22:23 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
-- 23 Sie 2022 21:34 --

Raphael napisał(a):
sapos napisał(a):
Dzień 14 (...)
wcześnie rano i idziemy zobaczyć jedną z większych atrakcji Bośni i Hercegowiny, czyli wodospady Kravica. O godz. 6.30 rano nie ma tam "żywej duszy" a słońce pięknie je oświetla.
O tak wczesnej godzinie nie płacimy też za wstęp.

Rozumiem, że spaliście w pobliżu na kwaterze i poszliście "z buta"? Nie wiesz jak by wyglądała kwestia parkowania o tej porze na ichnim parkingu (tym)? czy są jakieś szlabany, czy da się wjechać? Spotkałem się też ze sprzecznymi informacjami - jedni mówią, że on jest płatny, inni że darmowy?


Tak, zgadza się. Spaliśmy tu https://www.google.com/maps/place/Apart ... 17.6052134
Apartament około 200m od bramy wejsciowej do wodospadów, bardzo przemiła gospodyni, poczęstowała nas przy przyjeździe arbuzem i pysznym domowym sokiem :) Szczerze polecam to miejsce.
Odnosnie parkingu przed bramą wejściową, to rano nikogo tam nie było. Jednak na bramie wejściowej na pewno wisiał cennik za postój na parkingu.

Raphael napisał(a):
sapos napisał(a):
Przy tej okazji mogę polecić podziemy parking, który znajduję się tu: https://www.google.com/maps/place/Parki ... 17.8015553 Parking jest płatny 1KM za każdą rozpoczętą godzinę parkowania, ale to uczucie gdy wsiadasz do auta, które stoi na podziemnym parkingu, a na zewnątrz jest ponad 40 stopni warte jest każdej wydanej marki ;)

Czy ten parking w Mostarze jest automatyczny (bierze się bilet > wraca do auta > opłaca parkowanie > wyjeżdża) czy jest na budkę z obsługą - żywym człowiekiem? Zastanawia mnie czy można płacić kartą, a jeśli tylko gotówka, to czy tylko BAM, czy EUR też przejdzie?


Parking jest z żywym człowiekiem w budce, pobierasz bilet przy wjeżdzie i przy wyjezdzie idziesz do budki i płacisz, Opłata przyjmowana jest tylko w markach, nie było opcji ani na euro ani na kartę płatniczą.

-- 23 Sie 2022 22:00 --

Dzień 15
Nasz ostatni dzień na Bałkanach.
Przedpołudniem spacerujemy jeszcze trochę po Sarajewie. Idziemy na tzw. Żółtą Twierdzę, skąd można podziwiać widoki na Sarajewo. Później chodzimy jeszcze raz po centrum Sarajewa i odwiedzamy Markale Pijaca i Markale Gradska Trznica, czyli lokalne targi, które wczoraj wieczorem były już zamknięte.
Zainteresowanych zachęcam do poczytania o Markale Gradska Trznica i tragedii, która sie tam wydarzyła, w internecie jest dużo informacji o tej sytuacji.
Po drodze przekraczamy też "granicę" wpływów Wschodu i Zachodu.

Załącznik:
IMG_1369.jpg


Załącznik:
IMG_1370.jpg


Załącznik:
IMG_1372.jpg


Załącznik:
IMG_1376.jpg


Popołudniu ruszamy w kierunku granicy bośniacko-chorwackiej (Svilaj). Około godziny 15stej czy 16stej padł rekord temperatury na naszym wyjeździe. Termometr w aucie pokazał 41 stopni.
Przed wieczorem dojeżdzamy do Osijeka, gdzie nocujemy.

Dzień 16
Do przejechania do domu mamy niecałe 800 km. Mniej więcej w połowie drogi robimy kilkugodzinny postój w Bratysławie.
Jakoś tak zawsze się składało, że nigdy nie bylismy w Bratysławie, więc postanawiamy wykorzystać okazję.
I tak jak pisałem w pierwszym poscie Słowacja rozpoczęła naszą podróż i ją zakończyła.
Bratysława okazała się nad wyraz miłym miastem. Bardzo nam się dobrze po niej spacerowało.
Stare Miasto i okolice robią bardzo dobre wrażenie, a najbardziej spodobał się nam Zamek.

Załącznik:
IMG_1385.jpg


Załącznik:
IMG_1386.jpg


Załącznik:
IMG_1387.jpg


Załącznik:
IMG_1394.jpg


Załącznik:
IMG_1401.jpg


Załącznik:
IMG_1404.jpg


Wieczorem docieramy do domu.

-- 23 Sie 2022 22:23 --

Na koniec tradycyjne podsumowanie kosztów:
- noclegi ok. 3100 PLN
- koszty paliwa i wniet ok. 1750 PLN (jechałem Toyotą Corolla Hybrid, przejechalismy 4650 km, średnie spalanie 4,5l na 100km)
- jedzenie, pamiątki, atrakcje ok. 3000 PLN
- ubezpiecznie 350 PLN
Całość ok. 8200 PLN

Mapka naszej podróży:

Załącznik:
trasa.jpg


Podczas naszej wycieczki przejechalismy kolejno przez 10 krajów: Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Grecję, Albanię, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę, Chorwację, ponownie Węgry i Słowację i na sam koniec przez Czechy.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez sapos, 31 Sie 2022 09:05, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
Raphael uważa post za pomocny.
 
 
#15 PostWysłany: 24 Sie 2022 07:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 1132
Loty: 86
Kilometry: 165 923
niebieski
W Bratysławie byłem tą samą metodą, przejazdem. Wtedy nie starczyło niestety czasu na zamek, ani na hrad Devin. Nie kojarzę też tego pastelowo-niebieskigo obiektu na Twoim @sapos zdjęciu z Bratysławy? Co to?
Jak z parkowaniem w Bratysławie, gdzie staliście? Ja za free parkowałem w okolicy widniejącej na GM jako "Sad Janka Kráľa"... ale to było z 8-10 lat temu wiec mogło się pozmieniać sporo.
_________________
Moje relacje: Niemcy 9-€-Ticket 2022Münster 2022
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 24 Sie 2022 08:06 

Rejestracja: 03 Lut 2016
Posty: 192
niebieski
Raphael napisał(a):
W Bratysławie byłem tą samą metodą, przejazdem. Wtedy nie starczyło niestety czasu na zamek, ani na hrad Devin. Nie kojarzę też tego pastelowo-niebieskigo obiektu na Twoim @sapos zdjęciu z Bratysławy? Co to?
Jak z parkowaniem w Bratysławie, gdzie staliście? Ja za free parkowałem w okolicy widniejącej na GM jako "Sad Janka Kráľa"... ale to było z 8-10 lat temu wiec mogło się pozmieniać sporo.


To Modry Kostolik ;) https://www.google.pl/maps/place/Ko%C5% ... 17.1170097
W Bratysławie byliśmy w niedzielę, parkowanie w strefie płatnego parkowania jest wtedy bez opłat, więc stanęliśmy w samym centrum za free.
Góra
 Relacje PM off
Raphael lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 24 Sie 2022 08:08 

Rejestracja: 27 Lut 2015
Posty: 272
niebieski
czyli Kościół Świętej Elżbiety
Image
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
Raphael lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 21 Wrz 2022 23:58 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 2380
Loty: 213
Kilometry: 249 545
sapos napisał(a):
Po tym zdarzeniu udaje nam się kupić bilety w automacie (bilet jednodniowy za 4 lewy) i już bez dalszych przygód zwiedzamy Sofię.
Moim zdaniem miasto to jest dużo bardziej przyjemne niż Bukareszt.

O widzisz, a mi Bukareszt podobał się dużo bardziej niż Sofia, jednak co człowiek to opinia :)

Dzięki za relacje, Bałkany są świetne :)
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 18 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group