Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 07 Maj 2018 21:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Lip 2015
Posty: 58
niebieski
Właśnie wróciliśmy z żoną z tygodniowej majówki w Mołdawii. Niestety nie mam weny do pisania pełnej relacji, ale podzielę się paroma praktycznymi radami/przemyśleniami, które z chęcią bym przeczytał przed swoim wyjazdem do tego kraju.

Dojazd:
Lot Wizz Air z SXF (29.04 - 06.05). 150 EUR za dwie osoby, kupione w grudniu 2017 w ramach Wizz Discount Club. Nad Mołdawią przed lądowaniem mieliśmy dziwne turbulencje, mimo że pogoda była słoneczna i spokojna. Wylot z SXF opóźniony o 1 godz., rzekomo przez kontrolerów lotów w Polsce, których miało brakować. Powrót punktualny.

Transport na miejscu:
Internety piszą, że drogi w Mołdawii są fatalne. Asfalt się urywa, dziury pochłaniają całe auta. Na tyle w to uwierzyliśmy, że wynajęliśmy SUVa, zamiast sedana. Oczywiście z tymi drogami to 10x przesadzone. Główne drogi z oznaczeniem M to piękne, gładkie dwupasmówki. Drogi lokalne między miasteczkami to zazwyczaj łata na łacie, 70km/h to taka bezpieczna prędkość, żeby w język się nie ugryźć przypadkiem, ale nie jest to jakiś szczególnie zły stan. Najwięcej dziur występuje w stolicy - tutaj potrafi być cała ulica przeorana dziurami głębokimi na 15 cm, a niektóre są ładnie przez drogowców wycięte w kwadrat i... pozostawione nieoznaczone. Spokojnie jednak wszędzie da się dojechać nawet toyotą aygo ;) Za samochód płaciliśmy 185 EUR/7 dni przez motomix.md. Auto Chevrolet Trax AT 4x4. Benzyna ok. 18 MDL/litr.
Ważne: w stolicy jest mnóstwo fotoradarów. Tuż przed są znaki o tym informujące, a same fotoradary są umieszczone analogicznie do sygnalizacji świetlnej i robią zdjęcie każdemu autu (a przynajmniej sugerują to migające flashe). Z kolei na prowincji można się natknąć na drogówkę z umieszczonym przy drodze samochodem z mobilnym fotoradem i samymi policjantami 5 km dalej z appką mobilną ze zdjęciami z fotoradaru. Nie pytajcie skąd wiem. 68km/h przy ograniczeniu 50km/h to 600MDL. Połowa tej kwoty, jak się zapłaci w ciągu 72h. Rzekomo nieopłacenie skutkuje problemami na lotnisku z opuszczeniem kraju. Nie testowałem, ale brzmi jak bujda. Policjanci oczywiście ani słowa po angielsku nie mówią, ale gadają do translatora po rosyjsku i odtwarzają tłumaczenie na angielski :)

Naddniestrze:
Odwiedziliśmy marszrutką, żeby ominąć potencjalne problemy z wwozem auta. Kontrola graniczna szybka i sprawna. Jedno pytanie: "gdzie jedziecie" - bez dopytywania o szczegóły. Pojechaliśmy głównie do fabryki Kvint. Tę zwiedzaliśmy z wycieczką z Holandii i przewodniczką, która na co dzień jest kierowniczką wydziału na lokalnym uniwersytecie. Potwierdzam, że samym powietrzem można się upić - podobno z beczek znika kilka procent zawartości od parowania alkoholu. Na końcu mieliśmy degustację - pani przewodnik piła razem z nami, co pokazuje, jak fajna to jest praca :) Cena wycieczki to 15 USD/os. (koniaki/brandy: 8, 9, 10, 14 i 15-letnie), za święto dopłata 10 USD/os. Niestety trochę się po tej degustacji zasiedzieliśmy w mieście i na dworzec autobusowy dotarliśmy o 19:30 - 1 godz. i 15 min. po ostatnim kursie do Kiszyniowa. Taksówka to wydatek 285 rubli do centrum Kiszyniowa (220 za kurs do lotniska). Ze znalezienie taksówki, która pojedzie do centrum był lekki problem, ale nie wiem z czego wynikał (jedni mogli jechać, inni nie). Ciekawe również było, że taksówkarz zdjął wszystkie swoje oznaczenia, a nas puścił samych piechotą przez granicę. Wzrok straży granicznej/wojska, jak przechodzimy piechotą po zmroku bezcenny.

Winnice:
Odwiedziliśmy 5 (Milesti Mici, Cricova, Purcari, Et Cetera, Castel Mimi). W moim prywatnym rankingu wygrywa Purcari, a zaraz za nią Cricova. Każda jest inna i każdą w jakiś sposób warto odwiedzić.
W Milesti Mici stawiają na ilość butelek i na samym przechowywaniu głównie się skupiają. Jeździ się własnym autem. W środku jest zimno - dobrze mieć bluzę.
W Cricova produkują szampana tradycyjną metodą z ręcznym obracaniem butelek. Niestety nazwa jest zarezerwowana przez Francuzów. Mają też odpowiednik Prosecco - Crisecco :) Dodatkowo puszczają dosyć ciekawy (ale bardzo pompatyczny) film o swojej historii i produkcji wina. W tunelach są przechowalnie win znanych osobistości, w tym Tuska. Już wiem, o co chodzi z "wina Tuska" :)
Purcari to bardzo ładnie zadbany teren, super przygotowane materiały o rodzajach szczepów winogron, ich łączeniu itp. Do tego degustacja w eleganckiej restauracji z kartą do oceny każdego wina i dokładnym tłumaczeniem ze strony przewodniczki, na co zwracać uwagę w każdym winie.
Et Cetera to niestety rozczarowanie. Mieliśmy tam też nocleg i szczerze nie polecam. Wina smakowo najgorsze, wycieczka to 5 min. spaceru po hali i próbowanie win bezpośrednio ze zbiorników. Od właściciela można wyciągnąć kilka ciekawych faktów o zakładaniu winnicy od zera. Historia tych braci jest opisana na kilku blogach. Jakby ktoś chciał kupić 25ha pośrodku niczego i założyć winnicę, to jest to dobre miejsce na konsultacje. Ceny jedzenia w restauracji nieproporcjonalne do reszty kraju (np. porcja królika w winie to 250 MDL). Śniadanie do noclegu jest bardzo skromne (eko musli z dżemem i jogurtem oraz jajko przyrządzone w wybrany sposób, herbata. Brak wędlin, serów, warzyw.
Castel Mimi to odrestaurowany z rozmachem przed kilkoma laty zameczek. Całość zostanie ukończona za parę lat (robią tam noclegi, basen, winne spa, własny ogródek w kształcie motyla z lotu ptaka (sic!)). Do prezentacji używany jest multimedialny stół z projektorami i czujnikami ruchu. Wina ciekawe, ceny w restauracji niezłe, jak na standard obiektu (zupy 85-120 MDL, drugie danie od 150 MDL).

Stolica:
Poza przejściem standardowym deptakiem, odwiedziliśmy m. in. zoo - nie polecam. Bardzo mały i słabo utrzymywany obiekt. Niektórych zwierząt naprawdę szkoda - wielki niedźwiedź siedzi w klatce 5 razy większej od niego i tak niskiej, że nie może się wyprostować. Lokalsi na potęgę karmią zwięrzęta czym się da (lody, popcorn). Wejście 30 MDL/os. Byliśmy w parku Dendrarium. Wejście 4 MDL/os. Park przyjemny, zadbany - w sam raz do spaceru późnym popołudniem, jak słońce przestanie doskwierać. Centrum handlowe MallDova słabiutkie - poziom galerii handlowych sprzed 10 lat w PL, ceny w żaden sposób nie są atrakcyjne.

Pozostałe atrakcje:
Monastyr w Saharna bardzo ładny, warty zobaczenia, o ile się przebywa w okolicy. Specjalnie tam jechać raczej nie warto. Wokół mnóstwo ścieżek do spacerowania przez lasy/wzgórza/rzeki.
Twierdza w Sorokach super - przyjechaliśmy w poniedziałek, gdy była zamknięta (czynne śr-ndz.), ale jakimś cudem nagle pojawiło się mnóstwo ludzi, w tym autobus Polaków i ktoś otworzył bramę, na dodatek bez inkasowania za wstęp (10MDL/os.)
Dzielnica cygaństwa w Sorokach zgodna z opisami - mnóstwo "pałaców" w stanie surowym/niedokończonym
Monastyr Orheiul Vechi, jako jedyny chyba must-have Mołdawii warto zobaczyć, szczególnie dla widoków na wąwóz. Dosyć dużo ludzi tam było, policja organizowała nawet parking na łące obok. Wstęp 10 MDL/os., ale nikt nie sprawdza biletów. W tym samym czasie był dodatkowo wyścig na rowerach MTB, więc robił się niezły chaos, bo nikt nie pilnował, żeby turyści nie wcinali się w trasę wyścigu. W drodze na szczyt można kupić pamiątki w formie rękodzieła.
Monastyr Curchi, w odróżnieniu do poprzedniego, to cisza i spokój. My trafiliśmy dodatkowo na lokalny chrzest. Teren zadbany, wnętrza bardzo bogato zdobione. Polecam.

Jedzenie:
Tutaj nie będę odkrywczy - przetestowaliśmy kilka knajpek - droższych i tańszych i nic nie pobiło sieciówki La Placinte. Jedliśmy w kilku lokalizacjach, w tym w Naddniestrzu, i prawie zawsze byliśmy zadowoleni. Prawie, bo raz czekaliśmy na posiłek 40 min. Stosunek jakości do ceny nie do pobicia. W knajpach najmilej zaskakują ceny win - butelka po 120-180 MDL.

Ceny na lotnisku:
Pisanie, że ceny na lotnisku w Kiszyniowie są atrakcyjne powinno być karalne. Ceny win/koniaku to średnio 50-60% marży w stosunku do sklepików firmowych. Niestety nie mieliśmy bagażu rejestrowanego, więc to była jedyna opcja zakupu. Przykłady:
- Kvint Nistru 8-letni 0.5L - w sklepie firmowym 84 ruble = 4 EUR, na lotnisku 7 EUR
- Szampan Cricova Alb Brut (metoda tradycyjna) - w sklepie firmowym 120 MDL = 6 EUR, na lotnisku 8,10 EUR przy przecenie 10%
- Ice Wine Purcari 0.375L - w sklepie firmowym 310 MDL = 15,5 EUR, na lotnisku 25 EUR

Kilka innych luźnych spostrzeżeń:
- Kobiety wcale nie są szczególnie atrakcyjne. W porównaniu do polskich, to niższa liga. Oczywiście kwestia gustu, ale statystycznie prezentują się mniej urodziwie :)
- Angielski jest rzadko rozumiany i używany. Jak już ktoś mówi, to robi to nawet nieźle. Większość jednak nie zna nawet 5 słów. Warto znać rosyjski, choćby podstawy.
- Walutę można wymienić po niezłym kursie na lotnisku - jest kilka kantorów - większość ze złodziejskim spreadem, ale co najmniej jeden był porównywalny z centrum Kiszyniowa. Kantory są praktycznie w każdej miejscowości i jest ich bardzo dużo. Uważajcie, bo nie chcą wymieniać nawet delikatnie uszkodzonych banknotów.
- Warzywa, owoce i nabiał są bardzo smaczne i naturalne.
- Pogoda na majówkę bardzo dopisała - było 28-33 stopni przez wszystkie dni i zero opadów.
- Jest mnóstwo stacji benzynowych - ceny są równe w ramach tej samej sieci na terenie kraju. Najkorzystniejsze były na Lukoil.
- Najwięcej turystów spotkaliśmy z Polski - może to kwestia majówki, ale średnio co trzeci turysta to był Polak :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
14 ludzi lubi ten post.
8 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 05 Lis 2018 20:56 

Rejestracja: 15 Lut 2011
Posty: 554
Loty: 31
Kilometry: 59 624
niebieski
Piękne konkrety. To Lubię.
Możesz podać szacunkowe ceny w tej sieciówce ?
Coś szczególnie zasmakowało ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 05 Lis 2018 21:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Lip 2015
Posty: 58
niebieski
Ceny i całe menu tutaj: https://laplacinte.md/en/pages/menu/. Szczególnie pozytywnie zapamiętały mi się zupy i placinta wiśniowa.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
Doczu lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 26 Sty 2019 13:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1805
Loty: 46
Kilometry: 42 967
złoty
Tu jest dobre i tanie alko :)
Jak znajdę rachunek to wrzucę ale w tym sklepie znalazłem najtańszą wódzię w całej MD, ca 20PLN/litr

https://goo.gl/maps/QTHuTKrbMEP2


Załącznik:
kiszy.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
vivere militare est
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 26 Sty 2019 18:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 2256
złoty
xionc napisał(a):
Walutę...Uważajcie, bo nie chcą wymieniać nawet delikatnie uszkodzonych banknotów.

To taka bolączka Poradziecji :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 05 Lut 2019 13:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1805
Loty: 46
Kilometry: 42 967
złoty
Rachunek się znalazł:
Załącznik:
rachunek mołdawia.jpg


Taka wódzia, cena 100MDL (chyba tylko w tym sklepie taka cena - kilka dni temu w marketach była po 130)
Załącznik:
wodzia1.jpg

Załącznik:
wódzia2.jpg


A to creme de la creme, do dostania tylko w tym sklepie ;)
204MDL

Załącznik:
rachia1.jpg

Załącznik:
rachia2.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
vivere militare est
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 07 Kwi 2019 21:17 

Rejestracja: 18 Maj 2016
Posty: 225
niebieski
Aktualne ceny w sklepie na lotnisku w Kiszyniowie

Koniaki Kvint (0,5 litra):
3letni - 4,5 EUR
5letni - 5 EUR
6letni w kartonie - 6 EUR
8letni - 6,3 EUR promocja (cena wyjściowa 7 EUR)

Papierosy (za wagon):
Marlboro - 26 EUR
LM - 13 EUR
Camel - 19 EUR
Davidoff mentol - 23 EUR

W sklepie na lotnisku ceny są w EUR, ale można płacić też innymi walutami (na pewno USD, RUB, MDL) - więc jak zostaną mołdawskie leje, można wydać na lotnisku. Kursy przeliczeniowe normalne.
Góra
 Relacje PM off
Mikolaj2206 uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 16 Lip 2019 20:16 

Rejestracja: 28 Sie 2016
Posty: 143
Moje wrażenia, które nie mieszczą się w innych postach:

1. poza Naddniestrzem można wjechać na dowód, ale wywołuje to konsternację polskich pograniczników na Chopinie
2. oprócz alkoholu, to za suwenir mogą robić słodycze Bucuria (sklep firmowy na głównym bulwarze) i szerokie spektrum dóbr kultury na bazarku, w tym pseudoradzieckich
3. wałęsające się psy – te z kolczykami są zaszczepione i wysterylizowane – ale niezakolczykowane też bywają. Niekiedy agresywnie bronią otoczenia.
4. kolejny standard południowo-wschodni: kierowca > pieszy
5. jazda samochodem: kierunkowskaz jest właściwie nieużywany, zmiana pasów bez sygnalizowania, nagle; jazda po dwóch pasach na raz. Ale jednocześnie auta w Kiszyniowie są przeciętnie lepsze i nowsze niż w Waw.
6. marszrutki: bilety na dworcu kupuje się w okienku, na wybrane dzień i godzinę i okazuje kierowcy (!). Inaczej może być różnie. Kierowca przed odjazdem z Kiszyniowa wykurza tych bez biletu. Rozkłady na autogara.md są dokładne, ale właściwie tylko z Kiszyniowa, niekoniecznie z powrotem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 24 Lip 2019 07:38 

Rejestracja: 08 Mar 2012
Posty: 576
Loty: 12
Kilometry: 62 544
niebieski
Najpierw odniosę się do powyższego wpisu:

4. kolejny standard południowo-wschodni: kierowca > pieszy - Zupełnie się z tym nie zgadzam. Kierowcy bardzo chętnie przepuszczali nas na pasach, powiedziałbym że kultura jazdy nie jest gorsza niż w Polsce.
5. jazda samochodem: kierunkowskaz jest właściwie nieużywany, zmiana pasów bez sygnalizowania, nagle; jazda po dwóch pasach na raz. - Może i bywa chaotycznie, ale nie jest aż tak źle.

Co do wymiany walut. Tak jak pisano - na lotnisku najlepszy kurs w banku/kantorze MAIB, ja niestety trafiłem na niespodziewaną przerwę w obsłudze klientów (można było czekać w nieskończość aż ktoś się pojawi) więc wypłaciłem revolutem. Po przeliczeniu wyszło mi, że kurs wypłaty był ciut lepszy niż w kantorze (nieznaczące cyfry po przecinku).

Kursy lotniskowe z 18.07.2019:

Załącznik:
20190718_175308.jpg


Na mieście trochę lepsze kursy (ok 0.1 na jednym Euro).

Trolejbus z lotniska nadal 2 leje (trzeba mieć gotówkę), rozkład taki jak był wrzucany na zdjęciu.

DUTY Free - myślałem, że papierosy będą tam w zbliżonych cenach w porównaniu do miasta, ale jednak dużo drożej (ok. 25%). Warto więc kupić na mieście. Podobnie z alkoholem, ale różnica nie jest aż tak duża.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Mój blog podróżniczy: http://www.seetheworld.pl --> na nim m.in. Wietnam, Seszele, Malezja, Singapur, Hongkong, Tajlandia i inne.

Zapraszam również na profil facebookowy: https://www.facebook.com/seetheworld89/
Góra
 Relacje PM off
MeHow uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 24 Lip 2019 09:29 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1400
złoty
Czy jest jeszcze coś co warto zwiedzić oprócz tych najbardziej znanych?, i czy był ktoś w pobliżu kiszyniowa nad jakimś jeziorem z plażą?
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 24 Lip 2019 09:51 

Rejestracja: 08 Mar 2012
Posty: 576
Loty: 12
Kilometry: 62 544
niebieski
Jeziorko (sztuczne) z plażą jest w samym Kiszyniowie. Można tam popływać na kajakach i poleżeć na niewielkiej plaży - niedaleko muzeum etnograficznego.
_________________
Mój blog podróżniczy: http://www.seetheworld.pl --> na nim m.in. Wietnam, Seszele, Malezja, Singapur, Hongkong, Tajlandia i inne.

Zapraszam również na profil facebookowy: https://www.facebook.com/seetheworld89/
Góra
 Relacje PM off
kostek966 lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 24 Lip 2019 09:59 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2416
platynowy
Pieniądze można też korzystnie wymienić w przy dworcu w MIAT i kantorze obok. Kursy minimalnie lepsze niż na lotnisku. W innych miejscach na mieście różnie bywa (często dużo słabsze).
Góra
 Relacje PM off
kostek966 lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 02 Sie 2019 15:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Sty 2012
Posty: 931
Loty: 101
Kilometry: 140 975
niebieski
W Kiszyniowie można też znaleźć kantory, w których można wymienić nasze złotówki na leje, np w okolicy dworca centralnego / targu.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 02 Sie 2019 16:26 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1400
złoty
Jeśli ktoś się jeszcze wybiera, a nie ma jeszcze ustalonego terminu to proponuję 3 dni, jeden na Cricova i OV, jeden na naddniestrze, szczególnie twierdza w Benderach i jeden na Kiszyniów, sam byłem tydzień, co groziło przejedzeniem i chorobą alkoholową,
Można jeszcze pojechać do Sorok, ale trochę daleko,
wypożyczenie auta się nie opłaca, choć żadnych problemów z jazdą, parkowaniem czy zwrotem nie było,
porozumiewanie po rosyjsku wszędzie bez problemu,
najlepsza baranina w Gok Oguz,
wszędzie płaciłem kartą, poza bazarem, wystarczyło jedno podejście do bankomatu, 0 wydanej gotówki w kantorach
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group