Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 71 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
#61 PostWysłany: 22 Lut 2023 07:16 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 9068
Loty: 1012
Kilometry: 974 480
platynowy
@jaras724 Czekamy na relację lub chociaż krótki raport.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
WD303 lubi ten post.
 
 
#62 PostWysłany: 07 Mar 2023 10:44 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 9068
Loty: 1012
Kilometry: 974 480
platynowy
@jaras724 Widzę, że się udzielasz na forum, czyli wróciłeś. Opowiadaj!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#63 PostWysłany: 07 Mar 2023 11:27 

Rejestracja: 29 Lip 2021
Posty: 591
złoty
@Sudoku
Na szybko: wróciłem, przeżyłem i chętnie kiedyś wrócę na dłużej :D Na miejscu czułem się bezpiecznie, dosłownie tak jak w Libanie. Jedynie mały stresik był na granicy (zarówno wjeżdżając jak i wyjeżdżając, ale to bardziej przez to co się naczytałem w różnych miejscach w internecie, jednakże ostatecznie nigdzie nie zadano mi żadnego pytania - wszystko załatwiała przewodniczka). Wszystko (dojazd z/do Bejrutu, 2 dni, 1 nocleg w hotelu 5*, transport na miejscu, wiza itp.) miałem zorganizowane przez lokalne biuro (koszt 520 usd + 65 usd wiza, przy 2 osobach koszt 300 usd + 65 usd wiza). Lokalsi traktowali mnie bardzo miło, wszędzie zapraszali i chcieli pokazać czym zajmują się ich rodziny. Poznałem dużo synów i córek, którym udało się dostać wizę do Niemiec :D Bardzo dużo osób podziękowało mi za to, że zdecydowałem się odwiedzić Syrię i zostawić tutaj swoje pieniądze.

Mam w planie w przyszłym tygodniu wrzucić relację, także stay tuned ;)
_________________
Image

Z tych ciekawszych zaliczone: Syria, Liban, Izrael, Kosowo, Laponia, Hawaje, Kazachstan
Góra
 Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#64 PostWysłany: 07 Mar 2023 13:21 

Rejestracja: 21 Cze 2012
Posty: 679
Loty: 26
Kilometry: 67 603
srebrny
Tak sobie czytam i myślę, gdzie te czasy, gdy każdy początkujący podróżnik atakował Syrię, bo raz, że tanio, dwa, że egzotycznie a trzy, że kraj ciekawy mający wiele do zaoferowania. Prawda @cart ?:) Twoja relacja chyba ciągle wisi na tramp travel ;).. smutne, jak się sprawy tam potoczyły...
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#65 PostWysłany: 07 Mar 2023 17:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2181
Loty: 860
Kilometry: 1 936 563
platynowy
I kontakty na całe życie, to już 22 lata ;)
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Relacje PM off
kumkwat_kwiat lubi ten post.
 
 
#66 PostWysłany: 07 Mar 2023 20:48 

Rejestracja: 15 Cze 2014
Posty: 1762
srebrny
Właśnie wróciliśmy. 5 dni na miejscu. Dzisiaj w nocy był atak rakietowy Izraela na lotnisko w Aleppo, ale nie odczuliśmy tego, śpiąc w centrum.

Kraj absolutnie nieskażony jakakolwiek turystyką. Ludzie ciekawi albo totalnie niepewni, czego się spodziewać po zagranicznych przybyszach. Tak 80% osób w pierwszym kontakcie łapała error widząc nas. Po pierwszym uśmiechu, mega przyjaźni. Porównałbym ich do Irańczyków, choć nie są aż tak otwarci. Za to tak samo mili, gdy się przełamie pierwsze lody.

Byliśmy w Saydnaya, Maloulla, Homs, Hamie, Aleppo, Krak de Chevaliers i Damaszku.

Na tej trasie kraj jest absolutnie zniszczony wojną. Po kilku dniach w Syrii, Liban jest jak przyslowiowa Ameryka, totalnie inny swiat. I nie porownuje do Bejrutu, a jakiegokolwiek miejsca w Libanie.

Wracajac do Syrii. Ogromna większość stacji benzynowych zamknięta. Paliwo jest szmuglowane z Libanu. Można też kupić na państwowych stacjach 25 litrów max, gdy się otrzyma informacje SMS, w którym miejscu była dostawa. Czasami raz w tygodniu, czasami raz w miesiącu.

Jedzenie przepyszne i mega tanie. Najlepsza baranina, jaką jadłem w życiu. Unikalna kuchnia bliskowschodnia i dania, jakich nie widziałem nawet w syryjskich restauracjach w Polsce. Wszystko świeże oczywiście. Można przypomnieć sobie smak prawdziwych pomidorów, ogórków, papryki. O słodkościach nie wspominam - pierwsza liga. :) Jedlismy tylko na ulicy, wiec nie podpowiem cen restauracyjnych, ale za 0,5-3 USD najadalismy się po korek.

Podobizny prezydenta na każdym kroku. Czy to stolica czy ostrzelane wioski w srodku kraju. Checkpointy naprawdę bardziej często. Zwłaszcza przy wyjeździe z miast w odległości 10-15 km potrafi być około 10 checkpointów. Uzbrojonych oczywiście. Gdy widzą turystę uśmiechają się zazwyczaj.

To raczej nie jest kraj dla ludzi o wrażliwym sercu. O Aleppo za chwilę. Na wymienionej trasie praktycznie wszystko zrównane z ziemią. Nie ma za dużo infrastruktury, sklepow, chociaż drogi w niezłym - jak na 8 lat wojny - stanie. Jeżeli ktoś ma plastyczna wyobraźnię, to powinien się nastawić na dosyć trudny emocjonalnie czas. Byłem w kilku miejscach na świecie, ale takich masowych zgliszcz nie widziałem jeszcze.

Aleppo żyje. Spędziliśmy tam 2 dni, włócząc się po różnych zakamarkach. W hotelu, w ktorym spalismy z zewnatrz brak uszczerbkow, ale juz w pokoju widac swiezo zagipsowane pekniecia. Doslownie 3 budynki dalej caly blok/kamienica zmieciona w pyl. Pojedyncze budynki zawaliły sie podczas trzesienia. W niektorych z nich pozostały widoczne zabudowy kuchenne, umeblowania. Cytadela zamknieta, ale stare miasto można zwiedzać. Niesamowite jest to, że bardzo dużo budynków uległo zniszceniu albo uszczerbkowi, ale ludzie tam non stop mieszkają, handlują. W wielu miejscach są zainstalowane "wzmocnienia", które nic nie dadzą, a tuż pod nimi dzieci handlują ubraniami. Niektóre budynki z widocznymi wybrzuszeniami. Jeden mały wstrząs wtórny i lecą. A oni tam dalej są. Część miasta z największymi zniszczeniami jest jednak chyba zamknięta. Widziałem jednak osoby, które chodzą po gruzowiskach tuż obok stojących jeszcze zabudowan.

W wielu miejscach widać ślady po walkach. Te na mnie zrobiły większe wrażenie. Na trzęsienie ziemi nie mamy wpływu. Na rakietnice już tak. W Homs i Aleppo najbardziej czuć całe zło, jakie niesie ze sobą konflikt zbrojny.

Ludzie jednak normalnie funkcjonują. Aleppo w nocy zyje - wszystko otwarte, mnóstwo ludzi, przyjaźnie i bezpiecznie. Dzieci pracują, a nie żebrzą. Nawet te, które widać, że raczej nie mają już rodziców nie kradną (0 kieszonkowców) tylko zajmują się soba, bawią się, biegają.

Damaszek to totalnie inny świat. Liberalne miasto, mnóstwo kobiet bez hijabów, restauracje w zachodnim stylu. Jedno z fajniejszych miast, w jakich byłem na Bliskim Wschodzie. Jest bardzo klimatyczne, da się wyczuc w powietrzu historię, ma w sobie to coś. Syria ogolnie jest genialnym krajem dla każdego pasjonata historii. Do Damaszku wojna jednak nie dotarła, nie widać jej aż tak. Będąc tylko w stolicy można uznać, że to nie Syria, a jakiś inny kraj Lewantu. Oczywiście o ile "wyrzuci" się z głowy liczne flagi. :)

Wszędzie czuliśmy się totalnie bezpiecznie. Pogranicznicy przyjaźni, o ludziach napisałem. Co ciekawe w tym kraju praktycznie nie ma policji takiej, jaka znamy. Mimo to totalnie spokojnie. Widzieliśmy tylko kilka osób żebrzących, a trochę się włóczyliśmy. Bardzo dumny i niesamowicie doświadczony naród.

Bardzo gorąco polecam pojechać i zobaczyć na własne oczy. Koniecznie poza Damaszek - tam widac, co ten kraj przeszedł. W razie czego pytajcie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
23 ludzi lubi ten post.
15 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#67 PostWysłany: 07 Mar 2023 22:32 

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 1678
niebieski
KKL napisał(a):
Tak sobie czytam i myślę, gdzie te czasy, gdy każdy początkujący podróżnik atakował Syrię, bo raz, że tanio, dwa, że egzotycznie a trzy, że kraj ciekawy mający wiele do zaoferowania. Prawda @cart ?:) Twoja relacja chyba ciągle wisi na tramp travel ;).. smutne, jak się sprawy tam potoczyły...


Syria lądem to klasyka polskiego plecakowania.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
KKL uważa post za pomocny.
 
 
#68 PostWysłany: 07 Mar 2023 23:09 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 9068
Loty: 1012
Kilometry: 974 480
platynowy
@Arekkk Ile Cię kosztował ten 5-dniowy pobyt?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#69 PostWysłany: 08 Mar 2023 16:45 

Rejestracja: 15 Cze 2014
Posty: 1762
srebrny
600 USD + wiza 65 USD/60 EUR

Wszystko zalatwia agencja. Nie widzę obecnie sposobu na totalnie samodzielne zwiedzanie Syrii bez osoby z wewnatrz. Wiza (o ile się ją dostanie) upoważnia w praktyce do przebywania tylko w Damaszku. Nie wiem jednak, jak jest wtedy z przekroczeniem granicy z Libanem. Po drodze do Damaszku jest kilkanaście checkpointów. Bez znajomości arabskiego życzę powodzenia. Na każdym checkpointów jest kilku/kilkunastu żołnierzy, gdzie każdy patrzy każdemu na ręce. Czasami 1 checkpoint = 3 oddzielne kontrole. To nie Afryka, że załatwi się przejazd 1-2 łapówkami. Dyktatura Asada jest silna, armia jest wierna ich rodzinie, a technicznie też skonstruowali skuteczną machinę przeciw jakimkolwiek dzialaniom separatystycznym na terenach przez nich zarządzanych. Ciężko ich będzie ruszyć bez drastycznych środków.

Przy wyjeździe ze stolicy jest mnóstwo checkpointów. Na niektórych nie wymagali pozwoleń, ale wtedy to wyglądało jakby znali przewodnika. Na wielu pozostałych trzeba było przedstawiać pismo z ministerstwa zezwalające na dalszą jazdę. Słowem: tylko agencja albo ktoś z wpływami na miejscu.

Z ciekawostek: to pierwszy kraj, w jakim byłem, gdzie przytłaczająca większość ludzi nie miała pojęcia kim są Messi, Ronaldo, Lewandowski.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
Sudoku lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#70 PostWysłany: 08 Mar 2023 19:33 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 9068
Loty: 1012
Kilometry: 974 480
platynowy
@Arekkk To można powiedzieć, że to tanio za 5 dni, bo wychodzi 120 $/dzień w porównaniu z 260 $/dzień zapłaconymi przez @jaras724.
Zakładam, że w tej cenie miałeś też przejazdy, hotele itd.?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#71 PostWysłany: 08 Mar 2023 19:46 

Rejestracja: 15 Cze 2014
Posty: 1762
srebrny
Wszystko w cenie poza wizą i obiadami, kolacjami. W to 600 USD wliczylem też właśnie wydatki na jedzenie. 20 USD na osobę, ale tak jak pisałem - jedliśmy na ulicy. W restauracjach będzie oczywiście drożej, chociaż na miejscu jest wręcz skandalicznie tanio, nawet dla Polaków. Z tego co się dowiadywałem to obiady/kolacje w najdroższych fancy restauracjach to wydatek ok. 25-30 USD na osobę.

Wiadomo, że im dłuższa wycieczka, tym taniej. Podobnie przy wiekszej liczbie osób można sporo zejść z ceny. Na PW mogę podać namiary.

Po trzęsieniu ziemi, zbombardowaniu lotniska w Damaszku kilka miesięcy temu, kolejnym ostrzelaniu dzielnicy mieszkalnej Damaszku 2 tygodnie temu, wczorajszym ataku na lotnisko w Aleppo, może być mniej chętnych. Ja ustalałem warunki jeszcze przed tymi wszystkimi wydarzeniami. Obstawiam, że teraz można taniej.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 71 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group