Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 23 Lis 2022 23:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2011
Posty: 389
niebieski
Pytanie wizowe raczej do osób które w Singapurze mieszkały/mieszkają.
Bliska mi osoba może dostać wizę pracowniczą (dla osoby kierowniczej w korporacji która ma tam swój zagraniczny oddział i cały hub decyzyjny na Azję). Problem w tym, że nawet jak się na to zdecyduje, to mi zgodnie z przepisami mogą mi odmówić wizy osoby współtowarzyszącej/małżonka/osoby zależnej - czy jak to tam się u nich zwie (a mi na tej wizie nie zależy bo i tak pracuję umownie zdalnie i nie muszę podejmować pracy). Pytanie, czy da radę mieszkać w Singapurze (oczywiście bez podejmowania pracy) formalnie jako turysta - na podstawie prawa wjazdowego obywateli Polski?
Wjazd do 90 dni jest możliwy dla Polaków bezwizowo.
Czy to znaczy, że wystarczy raz na 3 miesiące na krótko wyjechać i już po chwili wracać - i tak w kółko - czy mogą mi zabronić ponownego wjazdu, jeśli tylko na weekend wyskoczę do Tajlandii czy Malezji?
I czy jeśli teoretycznie można byłoby tak wjeżdżać i siedzieć co roku po np. ~300 dni w każdym roku - czy w którymś momencie w tym kraju mają zwyczaj pytać o hotel itp. jako, że wówczas będę mógł wskazać tylko mieszkanie osoby bliskiej która mnie praktycznie nieprzerwanie "gości"? :lol:


Chyba nie muszę zbędnie wdawać się w szczegóły jak dodam że należymy do tej grupy expatów których władze singapurskie wpuszczają "lub nie" w zależności od widzimisię w danym roku i od tego, czy się im gwarantuje, że nie będzie się głośno publicznie obnosić o powodach ubiegania się o wizę dla mnie - no i w związku z tym zastanawiam się, czy warto sobie zawracać głowę kłopotami z władzami tego kraju, chodzi oczywiście o kwestie podatkowe korpo w której to kadrach też dowiemy się co mogą zrobić, bo jak mamy się użerać i robić fikołki to już raczej firma zmieni struktury i przeniesiemy się do innego kraju.
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 26 Lis 2022 05:11 

Rejestracja: 12 Wrz 2012
Posty: 1807
platynowy
rdw napisał(a):
należymy do tej grupy expatów których władze singapurskie wpuszczają "lub nie" w zależności od widzimisię


Nie mam dokładniej odpowiedzi dla Ciebie, ale jestem głęboko przekonany że w Singapurze nie natkniesz się na wpuszczanie na podstawie "widzimisię".
Przestudiuj stronkę https://www.ica.gov.sg/ , tam jest też o przedłużaniu Visit Pass będąc na miejscu. Jeśli nie znajdziesz dokładniej odpowiedzi na twoje pytanie to lepszym pomysłem niż wypytywanie na forach jest po prostu skontaktowanie się z nimi. Prawdopodobnie dostaniesz wyczerpującą odpowiedź od kompetentnej osoby. To Singapur nie jakiś trzeci świat :)
Góra
 Relacje PM off
Zeus lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 26 Lis 2022 08:02 

Rejestracja: 10 Wrz 2022
Posty: 52
rdw napisał(a):
Czy to znaczy, że wystarczy raz na 3 miesiące na krótko wyjechać i już po chwili wracać - i tak w kółko - czy mogą mi zabronić ponownego wjazdu, jeśli tylko na weekend wyskoczę do Tajlandii czy Malezji?
I czy jeśli teoretycznie można byłoby tak wjeżdżać i siedzieć co roku po np. ~300 dni w każdym roku - czy w którymś momencie w tym kraju mają zwyczaj pytać o hotel itp. jako, że wówczas będę mógł wskazać tylko mieszkanie osoby bliskiej która mnie praktycznie nieprzerwanie "gości"? :lol:



Na przykladzie tego co slyszalem przed 2020. Mozesz, ale... nigdy nie wiesz po jakim czasie komus na granicy sie to nie spodoba i zada pytanie "co Pan tu tyle robisz, skad masz na to pieniadze" i mysle, ze to jedyne czego mozesz sie tam obawiac formalnie. Ludzie przez lata zyli tak w Tajlandii(az ktorys z celnikow nie powiedzial "za duzo" i przestali wpuszczac osoby z za duza liczba pieczatek w 2019 co troche sie odbilo na lokalnej turystyce expatowej: kombo wysokiego batha i upierdliwego immigration). Na Bali tez. Cale SEA z tego slynelo od lat ;-)

Singapur wtedy tepil visa runy ale z Bali, szczegolnie urodziwe kobiety mialy nieciekawe historie dlaczego robia takie krotkie wycieczki.

Najlepiej poszukaj zagranicznej grupy np. na fb "sin expats" i zapytaj, na pewno sie ktos znajdzie kto to przerabial.
Góra
 Relacje PM off
naimad lubi ten post.
 
 
 [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group