Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 464 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Uwaga na Goldcar
#461 PostWysłany: 08 Lip 2020 13:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3382
Ostrzeżenia: 2
srebrny
ja tylko przypomnę ze tu widzimy obraz zawsze z jednej tylko strony
detale są ważne, ale nie mamy o nich zielonego pojęcia
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Uwaga na Goldcar
#462 PostWysłany: 08 Lip 2020 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Cze 2014
Posty: 1735
srebrny
Po zakończeniu wynajmu zapewne dostaliście z GC prośbę o opinie. Opiszcie tam zaistniałą sytuację i podajcie dane kontaktowe do siebie, wbrew pozorom ta częśc jest najwazniejsza a wszyscy to olewają. Po necie lata takze email do prezesa Europcar, który jest obecnie właścicielem Goldcara i klonów, w przypadkach ewidentnego przekretu piszcie do niego, gośc istnieje i działa .
Udalo mi sie odzyskac kilkukrotnie od nich kase za niezamowione uslugi, jednak tylko dlatego, ze chcieli miec juz ze mną spokój - nie byłem turystą który zaraz wylatuje, tylko widzieli mnie raz w tygodniu i zajmowalem im duzo czasu, jeden z pracownikow w innej lokalizacji przeczytal mi kiedys dopisek w moim "profilu" u nich, bo nie pasowało mu moje zachowanie do opisu: klient roszczeniowy i nękający :lol: . To wiele ułatwia.
Nie dajcie sie wkręcic w pospiech - pracownicy są szkoleni by wszystko było robione szybko i na lekkim stresie dla klienta bo wtedy nie zadaje niepotrzebnych pytań i da sobie wcisną wszystko. Typowy passive-aggresive 8-)
W ogole to, ze umowe podpisuje się z GC przed jej przeczytaniem i nie da sie inaczej bo "sie nie wydrukuje" to jest niezły przewał.

A i jeszcze jedno - jezeli wcisneli wam ubezpieczenie, doplate za diesla, niezamowione przewalutowanie DCC, cokolwiek - a jeszcze nie odebraliscie samochodu , to wlasnie jest czas na przeczytanie umowy jesli zapomnieliscie to zrobic na miejscu - jesli skapniecie się po wyjezdzie z lotniska, pozostaje procedura j/w.

Generalnie jako stały klient polecam Goldcara :D
_________________
"Kto w imię bezpieczeństwa godzi się na pozbywanie się swoich podstawowych praw, nie zasługuje ani na jedno, ani na drugie."


Ostatnio edytowany przez nick 08 Lip 2020 13:19, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Uwaga na Goldcar
#463 PostWysłany: 08 Lip 2020 13:15 

Rejestracja: 11 Sie 2010
Posty: 702
niebieski
Ja mam pojęcie o detalach z mojego przykładu. Inne - poczytajcie na tripadvisor (wpis zaczyna się tytułem "GOLDCAR Lisbon - avoid like the plague" i zaczął go nie oszołom, ale prawniczka. To samo poczytajcie na "[Thorn Tree] [Western Europe] Goldcar, my review". Mój przypadek opisałem gdzieś w tym wątku dawno temu. Goldcar usiłował wyłudzić (i nie da się tego nazwać innymi słowami) ode mnie 350 euro za rzekomą "próbę włamania" do auta. W praktyce wyglądało to tak, że na lotnisku gość przy odbiorze bardzo pobieżnie obejrzał auto i prawie od razu zauważył punktowe nakłucie koło zamka. Zamek auto miało rzecz jasna centralny, działający. Nakłucie tak małe, że trzeba było naprawdę na nie popatrzeć, żeby je zobaczyć - miało być niby dowodem na próbę włamania, właśnie podczas mojego wynajmu. W biurze tragedia - dziesiątki ludzi w kolejce, ci którzy już byli przy ladzie zaszokowaniu zaistniałą sytuacją (wiecie o czym piszę). Wbiłem się dosłownie przed wszystkich i pani pogrzebała w kompie i powiedziała mi, że spoko, bo to uszkodzenie było już wcześniej. Czytaj: gość na odbiorze doskonale o nim wiedział! Ale to nie koniec historii - następnego dnia Goldcar obciążył moją kartę na 350 euro. Żeby się dowiedzieć za co, trzeba było uderzyć do ich mediów społecznościowych, bo nawet na numerze alarmowym (sic!) nie odbierali. Potwierdzają to ludzie, którym ich auto się zepsuło gdzieś na odludziu. Skracają historię, najpierw przyznali się do błędu rozliczeniowego o 100 euro, a chargeback załatwił sprawę. Nie piszcie mi więc, że taki przypadek to nie jest próba wyłudzenia pieniędzy i że jest jakaś "druga strona". Nie ma drugiej strony, to jest firma w zasadzie działająca w sposób przestępczy (wyłudzenie to jest przestępstwo).
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Uwaga na Goldcar
#464 PostWysłany: 09 Lip 2020 01:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Maj 2017
Posty: 333
srebrny
@eskie

Mniej więcej wyglądało to tak: miejsce, w którym wtedy pracowałem miało umowę z Thrifty w Rehovot koło Tel Awiwu na zniżkę -20% dla pracowników. Wypożyczyłem u nich Mitsubishi Space Star z pełnym ubezpieczeniem. Kobieta z biura nie mówiła słowa po angielsku i komunikowała się przez Google Translate, ale przyszedł inny chłop co po angielsku mówił dobrze; zapewnił, że jest 100% ubezpieczenia bez wkładu własnego. Ja, głupi, podpisałem umowę po hebrajsku (choć akurat nie znałem więcej niż 20 słów i tylko wiedziałem, że dobre wino w markecie kosztuje shloshim stein shekel :) ). No i cóż, po zrobieniu 1500 km po najdzikszych miejscach Izraelu, np. jeździe przy granicy z Syrią i uliczkach Nazaretu stromych na 40 stopni, nadeszła ta chwila. Wyjeżdżając z parkingu pod zbombardowanym w 1967 meczetem zahaczyłem lekko o asfalt - lekka rysa i minimalnie wgnieciony plastik od przodu. Inżynierowie Mitsubishi się jednak popisali, bo akurat w tym delikatnym miejscu był przewód do chłodnicy, więc płyn wyciekł.

Finał: rachunek na 5600 szekli, ponieważ rzekomo to było "uszkodzenie podwozia", którego ubezpieczenie nie obejmuje :D Także niewiele ta historia pomoże innym, wina moja bo podpisałem coś czego nie rozumiałem, ale to było powszechne w Izraelu... dokumenty w bankach też były wszystkie po hebrajsku, ale tam mnie na szczęście nie oskubali xD Cóż, pomimo tej straty, była wisienka na torcie: jak opowiedziałem o tym w instytucie, zrobili aferę i zerwali umowę z tymi *****mi. ;)
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
eskie uważa post za pomocny.
 
 
 [ 464 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group