Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 40 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 16 Paź 2014 15:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2012
Posty: 648
srebrny
Cześć,

na wstępie chciałem powiedzieć, że przeczytałem już sporo tematów tu na forum i nietylko, ale nie mogę znaleźć jednej ważnej informacji.

Ale po kolei.

Chcę jechać do USA w przyszłym roku na mniej więcej 3 tygodnie. Po lekturze forum stwierdzam, że na wszystko co chciałbym czasu mi nie starczy, ale generalnie mamy dwie opcje

1) Przylot do NY (2-3dni na miejscu) wypożyczenia samochodu i podróż do Washingotu potem dalej na zachód Arizona/Utah stamtąd na północ w góry, Seattle i San Francisco zwrot samochodu i powrót do NY.

2) Przylot do NY (2-3dni na miejscu) lot do Washingotnu, potem do Las Vegas potem Seattle potem do San Francisco.

I moje pytanie brzmi czy lepiej wypożyczyć samochód na 3 tygodnie z opłatę one-way, czy latać samolotami i wypożyczać samochód na 3-4dni które chcemy spędzić w okolicy np. Las Vegas (Kaniony, Hoover itp)? Dodam, że przejazd 2000km na jedno posiedzenie nie stanowi dla mnie problemu jest wręcz przyjemności przynajmniej jeśli chodzi o europejskie drogi.

Co byście wybrali znając realia, nie ukrywam, że jest to moja pierwsza podróż do USA. Nie mam problemu ze spaniem w samochodzie i myciem się w górskim strumieniu było to już trenowane w wielu przypadkach.
_________________
Droit au but!

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 16 Paź 2014 15:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3503
złoty
myślę ze 2000 km na jedno posiedzenie to tylko w sferze marzeń
tam ze przekroczenie prędkości możesz trafić do pudla jak się szeryf uprze
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 16 Paź 2014 16:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Paź 2012
Posty: 240
kubus571 napisał(a):
Cześć,

na wstępie chciałem powiedzieć, że przeczytałem już sporo tematów tu na forum i nietylko, ale nie mogę znaleźć jednej ważnej informacji.

Ale po kolei.

Chcę jechać do USA w przyszłym roku na mniej więcej 3 tygodnie. Po lekturze forum stwierdzam, że na wszystko co chciałbym czasu mi nie starczy, ale generalnie mamy dwie opcje

1) Przylot do NY (2-3dni na miejscu) wypożyczenia samochodu i podróż do Washingotu potem dalej na zachód Arizona/Utah stamtąd na północ w góry, Seattle i San Francisco zwrot samochodu i powrót do NY.

2) Przylot do NY (2-3dni na miejscu) lot do Washingotnu, potem do Las Vegas potem Seattle potem do San Francisco.

I moje pytanie brzmi czy lepiej wypożyczyć samochód na 3 tygodnie z opłatę one-way, czy latać samolotami i wypożyczać samochód na 3-4dni które chcemy spędzić w okolicy np. Las Vegas (Kaniony, Hoover itp)? Dodam, że przejazd 2000km na jedno posiedzenie nie stanowi dla mnie problemu jest wręcz przyjemności przynajmniej jeśli chodzi o europejskie drogi.

Co byście wybrali znając realia, nie ukrywam, że jest to moja pierwsza podróż do USA. Nie mam problemu ze spaniem w samochodzie i myciem się w górskim strumieniu było to już trenowane w wielu przypadkach.


Można inaczej opcja 3 Lot na Florydę (często są opcje wynajmu samochodu bez opłaty one-way do NY) Miami, Orlando parki rozrywki, Key West trasa do NY przez Waszyngton, Filadelfię. Przed Filadelfią zakupy w Christiana Mall w Newark stan Delaware (brak podatku). Przelot z NY do Las Vegas tańsze loty, wynajem samochodu i objazd stanów z powrotem do Las Vegas
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 16 Paź 2014 16:35 

Rejestracja: 19 Lut 2014
Posty: 314
kubus571 napisał(a):
I moje pytanie brzmi czy lepiej wypożyczyć samochód na 3 tygodnie z opłatę one-way, czy latać samolotami i wypożyczać samochód na 3-4dni które chcemy spędzić w okolicy np. Las Vegas (Kaniony, Hoover itp)? Dodam, że przejazd 2000km na jedno posiedzenie nie stanowi dla mnie problemu jest wręcz przyjemności przynajmniej jeśli chodzi o europejskie drogi.

Co byście wybrali znając realia, nie ukrywam, że jest to moja pierwsza podróż do USA. Nie mam problemu ze spaniem w samochodzie i myciem się w górskim strumieniu było to już trenowane w wielu przypadkach.


2000km to 20h jazdy. Nie licz na to że nakozaczysz więcej - nawet jeśli będziesz próbował to trafisz na autostradę z prawym pasem pełnym ciężarówek jadących 65mph i lewym pasem z osobówkami jadącymi 70mph. Wszyscy jeżdzą na automatach a spora część na tempomatach i nikt nie będzie zjeżdżał i ustępował chcącemu jechać szybciej (a i tak nie miałby gdzie, bo prawy zapchany przez ciężarówki wielkości europejskich pociągów).
Fajnie jest móc wszedzie dojechać, ale weź pod uwagę wielkość Stanów. To się wydaje z perspektywy Europy, że ot tak podjechać. Planując jechanie przez Stany ponoć lepiej nie przekraczać 400 mil dziennie - w przeciwnym wypadku poczujesz się jakbyś był kierowcą zawodowym bo tylko będziesz asfalt oglądać.
Z drugiej strony latanie bywa tanie, ale bywa i drogie. IMHO najlepiej z Twoimi planami wynajdź sobie kilka atrakcji, zwiedź NY, DC a później poleć do np Vegas i stamtąd eksploruj samochodowo okolice. Mój współpracownik za swoich nielegalnych czasów postanowił przejechać kiedyś Stany - mówi że sporo zwiedził po drodze, ale zajęło mu to miesiąc i generalnie czuł się jak kierowca tira.
Co do latania - sprawdź sobie czy nie opłaca Ci się lecieć open-jaw - przylecieć do NY a wrócić z LA. O ile nie trafisz na superpromocję cenową (typu wideroe i 200USD za bilet do NY i z powrotem) to open-jaw może się okazać wygodniejszy. Z mojego doświadczenia do open jawów od polskich wyszukiwarek lepsza jest amerykańska expedia.
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 16 Paź 2014 20:20 

Rejestracja: 11 Sie 2010
Posty: 987
srebrny
kubus571 napisał(a):
wypożyczać samochód na 3-4dni które chcemy spędzić w okolicy np. Las Vegas (Kaniony, Hoover itp)?

Z twojej wypowiedzi zostawiłem powyższy cytat, żeby ci uzmysłowić skalę odległości w USA. Lecisz taki kawał drogi, inwestujesz sporo kasy i jak - nie będzie ci żal, gdybyś "większość czasu" spędził za kółkiem, przemierzając kolejne mile na monotonnych i nieciekawych drogach? Auto w USA to podstawa, ponieważ nawet odległości, które "wydają się małe", są porównywalne do jeżdżenia po Polsce na dystansach "znad morza w góry" i z powrotem. Na większe dystanse podróżuje się tam wyłącznie samolotami. Nakreślony przez ciebie z rozmachem plan zupełnie (moim zdaniem) nie nadaje się na jazdę autem, chyba, że (znowu się powtórzę) wybierasz się tam tylko po to, żeby 75% czasu jechać jakimś autem, po jakiejś drodze. Do tego warto jednak policzyć ile wyda się na benzynę. Taniej niż w Polsce (powiedzmy że 3 zł za litr), ale też ichniejsze auta zwykle lubią dużo wypić... powiedzmy 10 litrów na setkę, czyli jakieś $100 na niewielkim, jak na Amerykę, dystansie 1000 km. "Pokręcić się po okolicy", powiadasz? Np. Las Vegas, jedziemy do Kanionu, południowa krawędź. Pikuś, tylko 450 km. No tak, ale zajmie ci to co najmniej 5 godzin. Nie będziesz jednak jechał cały czas, staniesz tu i tam, odbijesz do zapory Hoovera. Cały dzień jak nic, na "dojechanie z Las Vegas do kanionu". Jedziemy dalej, do Page "tylko" 220 km, ale niekoniecznie drogą, na której poszalejesz. Raczej dość często zobaczysz limity typu 45 mil, daj więc sobie 3 h jazdy. Z powrotem idziemy po bandzie - z Page do Las Vegas jednym rzutem (północną częścią kanionu), serce się kraje, po drodze piękny Zion Park... no ale trzeba dojechać. To tylko 450 km, minimum 5 godzin, raczej więcej, bo (o ile nie jedziesz sam) współpasażerowie zaczną być lekko poirytowani tym samochodowym reżimem zwiedzania kraju. Ile to wyszło razem, ten mały wyskok na okolicę? 1120 km, bez doliczenia "szwendania się w ciekawych miejscach" (czyli raczej jakieś 100 km więcej). To powinno ci dać do myślenia, bo chcesz tam spędzić 3 tygodnie, a nie 3 miesiące, prawda?

Przede wszystkim jednak powinieneś sobie odpowiedzieć, co cię tam najbardziej ciągnie. Nowy Jork? Waszyngton? Las Vegas? Seattle? San Francisco? Czyli miasta? (po co ci auto w miastach?) Czy może raczej nieziemskie parki narodowe, przyroda, jakiej nie ma w takim zagęszczeniu i ekspozycji, nigdzie indziej? Musisz wybrać. Zresztą, nie warto chcieć zobaczyć "wszystko na raz", przecież zawsze można zostawić coś na następny raz ;-) Generalnie bym ci radził, że w miarę komfortowe zwiedzanie USA polega na pokonywaniu dystansów nie większych niż około 200 mil dziennie, oczywiście z przystankami w fajnych miejscach. Czasem trzeba przejechać więcej, ale w takim dniu wiele się nie zobaczy. A jeśli "dużo więcej" (wzdłuż czy w poprzek kraju), to zdecydowanie skrócić dystans samolotem.
Góra
 Relacje PM off
smok1 lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 16 Paź 2014 20:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Paź 2013
Posty: 576
to co poprzednicy napisali w obrazku ;)
Załącznik:
usa-pol.jpg

tylko i wyłącznie samolot, przykładowa trasa MCO-FLL 130 zł odległośc 220 mi = 0,6 zł/mile (jak dobrze policzyłem)
Załącznik:
mco-fll.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
smok1 lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 16 Paź 2014 20:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lip 2010
Posty: 425
niebieski
Moim zdaniem zdecydowanie samochodem tylko po "okolicy" (w USA bardzo szeroko pojętej), a przemieszczanie się z jednego wybrzeża na drugie tylko samolotem. Chyba, że wyjeżdżałbyś na dużo dłużej niż 3 tyg to wtedy może warto przejechać, bo można sporo zobaczyć po drodze, ale jak celem ma być SF/LA/Vegas i "okolica" to szkoda czasu na przejazd.
Tym bardziej, że jak wypożyczysz samochód na wschodnim wybrzeżu, a zwrot będzie na zachodnim to zapłacisz duuużo za one-way. Przy wypożyczaniu auta w Vegas i zwrocie w Kalifornii - chyba w większości wypożyczalni - nie ma dodatkowej opłaty.

Ja zresztą w zeszłym roku robiłam podobną trasę:
Waw-NYC
W NY kilka dni. Wypożyczonym samochodem przejazd nad Niagarę, powrót do NY.

NYC-Vegas
Wypożyczenie samochodu w Vegas, objazd po kanionach i parkach, przejazd do LA, zwrot samochodu.

LA-NYC
W NY 1 dzień i powrót do Polski NYC-Waw.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 16 Paź 2014 20:59 

Rejestracja: 09 Wrz 2014
Posty: 82
Loty: 30
Kilometry: 86 663
Pozwólcie, że podepnę się pod temat zapoczątkowany przez kubus571. Również planuję podobną podróż w przyszłym roku na około 3-4 tygodnie. W związku z tym, że byłem już częściowo na Wschodnim Wybrzeżu (NYC, Niagara, DC) planujemy trochę inny kierunek i w związku z tym mam pytanie do osób które mogą coś doradzić w tej sytuacji i odnieś się do tego co wstępnie zaplanowałem. A więc:

1. Przylot do Chicago (zostajemy tam około 3 dni) a następnie wynajęcie samochodu i jazda do Mount Rushmore (z google około 939 mil);
2. Z MR do Yellowstone (ok. 435 m);
3. Z Yellowstone do San Franscico (937 m);
4. Z SF do LA (446 m);
5. Z LA do Las Vegas (269 m);
6. Z LV do Grand Canyon (223 m);
7. Powrót do Chicago (to już w ogóle hardkor 1 704 mile...)

Czy ta trasa jest w ogóle realna? Czy nie za duże obciążenie podróżowaniem?Czy może jednak skrócić ją albo wybrać coś alternatywnego?Od zawsze chciałem zjechać pas biblijny w USA ale nie każdego kręcą wiejskie klimaty :D To co jest pewne to to, że chcemy lecieć do Chicago. Za każda radę będę wdzięczny.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 16 Paź 2014 22:34 

Rejestracja: 11 Sie 2010
Posty: 987
srebrny
TomekR20 napisał(a):
Czy nie za duże obciążenie podróżowaniem?

OMG... nie wiem, czy ty to sam zrobiłeś, ale ja tak: zsumowałem twoje odcinki i wyszło 5000 mil, czyli 8000 km: słownie - osiem tysięcy kilometrów. Zwykle trzeba doliczyć jakieś 5-10% do tej wartości. To jest masakra, nawet gdyby rozłożyć to po równo, wyjdzie ci ze 400 km każdego dnia. Spróbuj sobie teraz wyobrazić, że "jedziesz na wakacje w Polsce" i każdego dnia pokonujesz autem taki dystans. Czy to będzie fajne? Nie, to nie będzie fajne, bo nie może być. Jazda autem poza wszystkimi kosztami, bardzo nuży i męczy, a to odbiera sporo z radości zwiedzania i poznawania czegoś nowego. Pewnie, że raz czy drugi można zrobić jakiś hard core, jak nie ma innego wyjścia, ale należy to robić raczej jako wyjątek, a nie regułę.

Miesiąc temu byłem w Seattle. Miałem jeden cały dzień na to, żeby zobaczyć coś w Olympic National Park. Wydaje się, że jest to park niedaleko Seattle, jednak układ dróg i gigantyczny korek do przeprawy promowej (musiałem zawrócić i objechać zatokę) sprawił, że do parku zajechałem... po południu. Mimo tego, brnąłem dalej, lokalnymi drogami, gdzie oficjalny limit często schodził do 35 mil/h. Wreszcie dotarłem do miejsca, gdzie wybrałem się na szlak - doszedłem na brzeg Pacyfiku, najdalej na lądowej części USA wysunięty na zachód cypel. Piękne, klimatyczne widoki, ale trzeba było wracać, żeby po ciemku nie iść w dość gęstym lesie. 11 km spaceru skończyłem po 20-tej... robiło się ciemno, a przede mną było ponad 350 km drogi powrotnej. Jadąc z powrotem, po dwóch godzinach stwierdziłem, że jeśli natychmiast się gdzieś nie zatrzymam, to zasnę za kierownicą i będę miał wypadek. Walcząc ze zmęczeniem, dwa razy prawie zasypiając, w końcu zjechałem na parking. Ustawiłem budzik na za godzinę i... obudził mnie oczywiście jakiś strażnik, że spać tu nie wolno. Na szczęście jako tako się już zregenerowałem i ruszyłem w kolejne dwie godziny jazdy. Przejechałem tego dnia jakieś 750 km, co było kompletnie absurdalne, no ale dzięki temu "zobaczyłem"... zastanów się, czy też chcesz w ten sposób "zobaczyć".

A co do radzenia, z czego zrezygnować, a co zobaczyć, to jest to dość trudne - bo ludzie zwykle podają jakieś ogólniki, takie porozrzucane po całym wielkim kraju punkty, i tak naprawdę nie wiadomo, na czym im zależy. Po co np. chcesz jechać taki kawał do góry z czterema facetami? Nie lepiej od razu polecieć z Chicago do Bozeman? Tam wynająć auto i spokojnie objechać Yellowstone NP. Następnie polecieć z Bozeman do Seattle (jeśli to ma być jeden z tych punktów do zobaczenia) i z Seattle ewentualnie zaliczać "okolice" (najlepiej 2, 3-dniowe wypady). Potem z Seattle polecieć do SF. Stąd można zacząć "parkowy hard core", Yosemite, King's Canyon & Sequoia, ew. inne "pobliskie", odpuścić sobie LA, przejechać do Death Valley, no a to już blisko Las Vegas. Dalej - jak już wcześniej pisałem (pętla wokół Kanionu z odbiciem na Zion i Bryce i ew. inne "pobliskie"). Jest tego tak dużo, że trzeba dobrze przemyśleć. W każdym razie, wrócić np. do LAS i przelecieć z powrotem do ORD. Hm... sporo latania? Cóż, albo "sporo latania" i wtedy można "wycisnąć czas jak cytrynkę" (i sporo zobaczyć), albo "sporo jeżdżenia" i niewiele ponad to... wybór należy do ciebie :)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 16 Paź 2014 23:18 

Rejestracja: 01 Lis 2011
Posty: 87
Tomek, a możesz zrezygnować z Chicago?

My zrobiliśmy 10000 km w 30 dni z czego około 8 dni auto stało (Vegas i Los Angeles). Wychodziło około 450 km dziennie. Tempo jazdy po Stanach jest dobre. Często 100 km/h średnia wychodzi. Pytanie jak będzie z pogodą, bo potrafi plany pokrzyżować i czy Was taka podróż nie wymęczy, a zmęczenie zabiera radość i chęć podróżowania. Sam zachód w 3 tygodnie to tak optymalnie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 17 Paź 2014 08:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2012
Posty: 648
srebrny
Dzięki za rady daliście mi do myślenia.

Chodzi mi to, że raz zawsze mi się marzył przejazd samochodem NY-SFO po prostu jechać, ale to widze, że narazie nie będzie mi dane. A dwa, że samolot jednak uzależnia czas pobytu w danym miejscu, po Europie raczej wole podróżować samochodem.

Co do opcji lotu do Miami, to naprawdę warto tam zaglądać? jak widać nie miałem tego w planach aczkolwiek Kennedy Space Center i Atlanta "po drodze" wydaję się ciekawa. Bo akurat o Philadelphi nic dobrego nie słyszałem ;)

A co mnie kręci, haha, ja najchętniej wywalił bym na 3 tygodnie w Góry Skaliste wziął namiot i tyle mnie widzieli, ale niestety muszę to podzielić z przyszłą małżonką, żeby każdy był zadowolony ;) Zamiast jechać sobie w spokoju na Alaskę jest podróż poślubna ;)
_________________
Droit au but!

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 17 Paź 2014 12:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Paź 2013
Posty: 576
Cytuj:
5 lipiec 2015 NYC - Miami (Floryda cała)
12 lipiec Washington - Las Vegas
22 lipiec SFO - NYC
ja znalazłem w sumie za 750$

tak na szybko, podobne daty i trasa, na jednej rezerwacji , wyszukane na Matrix-ie
Załącznik:
1.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 17 Paź 2014 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2012
Posty: 648
srebrny
Dzięki, rozumiem, że wybrałeś opcje multicity?
_________________
Droit au but!

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 17 Paź 2014 13:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Paź 2013
Posty: 576
kubus571 napisał(a):
Dzięki, rozumiem, że wybrałeś opcje multicity?
Tak
na pojedynczych biletach jest trochę taniej 1400 zł
NYC-FLL - 340zł
http://www.kayak.de/flights/NYC-FLL/2015-06-07-flexible
WAS-LAS - 480zł bagaz?
http://www.kayak.de/flights/WAS-LAS/2015-06-11-flexible
SFO-NYC - 560 zł
http://www.kayak.de/flights/SFO-NYC/2015-06-22-flexible
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 17 Paź 2014 17:08 

Rejestracja: 09 Wrz 2014
Posty: 82
Loty: 30
Kilometry: 86 663
opt1c5 napisał(a):
Tomek, a możesz zrezygnować z Chicago?

My zrobiliśmy 10000 km w 30 dni z czego około 8 dni auto stało (Vegas i Los Angeles). Wychodziło około 450 km dziennie. Tempo jazdy po Stanach jest dobre. Często 100 km/h średnia wychodzi. Pytanie jak będzie z pogodą, bo potrafi plany pokrzyżować i czy Was taka podróż nie wymęczy, a zmęczenie zabiera radość i chęć podróżowania. Sam zachód w 3 tygodnie to tak optymalnie.


Oczywiście, że mogę zrezygnować. Choć z ciężkim sercem... :roll:
Wiem, że te trasy które mniej więcej zaplanowałem to ciężka przeprawa bo biorąc jeszcze miejsca po drodze warte odwiedzenia to tych kilometrów będzie ostatecznie więcej. Co do Chicago to brałem je pod uwagę również dlatego że ceny biletów w nie promocyjnych cenach nie są dość wygórowane.

Tak naprawdę to jest taka wstępna przymiarka i napewno jeszcze coś się zmieni biorąc pod uwagę długość urlopu, budżet i takie tam. Z jednej strony człowiek chciałby zobaczyć za jednym razem jak najwięcej (pytanie jakim kosztem...) no ale z drugiej wiza jest na 10 lat i spokojnie można wycieczki do USA rozłożyć dłuższy czas.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 17 Paź 2014 20:11 

Rejestracja: 01 Lis 2011
Posty: 87
Tomek sprawdzaj też ceny wypożyczenia auta, bo może się okazać, że to co zapłacisz więcej za lot, to zaoszczędzisz na aucie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 23 Paź 2014 13:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Paź 2013
Posty: 372
Loty: 88
Kilometry: 206 676
niebieski
Witam
Podepnę się pod temat, bo widzę że można liczyć na Waszą pomoc w zakresie biletów lotniczych.
Na przełomie sierpnia i września planujemy lecieć do Chicago do rodziny. Cały pobyt planujemy na około miesiąc. Chcemy ok. 14-16 dni poświęcić na wycieczkę po zachodnim wybrzeżu:
Załącznik:
Duża pętlaaa.png

Będę czekać na jakieś promocje do Chicago. Nie wiem natomiast na jakich stronach mogę szukać jakiś tanich przewoźników na trasie Chicago-Vegas Vegas-Chicago? Czy cena do 500 złotych od osoby za bilety w dwie strony jest realna?
Powrzucajcie proszę jakieś linki albo przykładowe printscreeny z biletami.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Moje relacje:
2017 - Tajlandia/Kambodża
2016 - Bałkany
2015 - Zachodnie Wybrzeże USA
2014 - Maroko
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 16 Gru 2014 14:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Wrz 2011
Posty: 203
niebieski
Mój quiz

Hawaje (wyspa Oahu) vs Nevada, Arizona, Utah
Czas ok 7 dni, druga połowa marca
wyjazd Las Vegas, lub Los Angeles
Z góry dzięki.
_________________
Joker1977
Τζόκερ1977
Джокер1977
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 16 Gru 2014 15:12 

Rejestracja: 08 Sie 2013
Posty: 1809
niebieski
Maxima0909 napisał(a):
Czy cena do 500 złotych od osoby za bilety w dwie strony jest realna?
Powrzucajcie proszę jakieś linki albo przykładowe printscreeny z biletami.


Sam obserwuje ta trase bacznie i szczerze mowiac 500 PLN to raczej nie realne - liczylbym sie z wydatkiem co najmniej 250 USD.
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 16 Gru 2014 15:33 

Rejestracja: 15 Lut 2012
Posty: 56
W tym roku byłem ze znajomymi w NY. Wypożyczyliśmy auto na 3 dni i pojechaliśmy z Manhattanu na koniec Long Island czyli do Montauk, NY. Jest to jakieś 120 mil w jedną stronę a łącznie szwendając się po całej wyspie zrobiliśmy ok. 400 mil. Część drogi autostradą, część lokalnymi drogami.

Wrażenia z jazdy były takie:
- wszyscy jadą zgodnie z przepisami;
- podczas 3 dniowej wycieczki tylko raz (JEDEN RAZ!!!) zdarzyło się żeby auto jechało szybciej, wyprzedzając innych jak to się dzieje na polskich drogach;
- często trafiamy na ograniczenia prędkości;
- na autostradzie auta jechały średnio ok. +10mph względem ograniczenia;
- 3 pasmowa autostrada była miejscami zakorkowana jak drogi wyjazdowe z Warszawy po 16;
- spanie w aucie na parkingu na przedmieściach NY przyciąga patrole policyjne ; )
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 40 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group