Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 263 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 27 Lis 2018 13:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3635
platynowy
greg2014 napisał(a):
@ccc -no tak, zapomnialem o statkach na wyprawy ekspedycyjne, one z natury są mniejsze i inaczej wyposażone. A tak prz okazji, to SuperStar Gemini to przy obecnych wycieczkowcach to raczej mikrus...

Zgadza sie, ostatnio jak polukalem wycieczkowce na Gran Canaria to strach mnie ogarnal. :D


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem, kłamcą!
Brak ochoty i szkoda czasu na forum, nie odpowiadam na pw.

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne
Afryka / Gorilla Trekking
Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda / Polska Stacja Arctowski, Czarnobyl
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#22 PostWysłany: 27 Lis 2018 14:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2014
Posty: 702
HON fly4free
323m vs. 75m :D


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 27 Lis 2018 21:40 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
Nawiązując jeszcze do gabarytów nowych statków wycieczkowych, mogę dodać, że nie miałem okazji być na największych ale na całkiem sporych tak. I średnio mi się podobało. Przy odrobinie pecha jeśli chodzi o lokalizację kabiny, droga z bufetu albo basenu do kabiny i z powrotem może się zbliżać do kilometra :-)

A tymczasem jestem już w Mediolanie.

Lot przebiegł tak sprawnie jak to tylko jest możliwe. Planowo i bez atrakcji. Wizzairowa landrynka była zapakowana praktycznie do ostatniego miejsca.

Image

W końcowej fazie lotu można było podziwiać naprawdę rewelacyjną panoramę Alp:

Image

Image

W Bergamo wylądowaliśmy przed planowanym czasem.

Transfery z lotniska do Mediolanu realizuje kilka firm, które chyba za sobą nie przepadają – w każdym razie podbierają sobie dość aktywnie klientów. Przy wyjściu z budynku już czeka grupka przekrzykujących się naganiaczy kierujących do jedynego słusznego autobusu, który jak każdy zapewnia odjeżdża już za minutę. Na mnie to niespecjalnie działało ponieważ kupiłem sobie transfer przez Internet (koszt 4 EUR) i powolutku pomaszerowałem na stanowisko interesującej mnie firmy przekonany, że autobus mam za 20 minut a poprzedni odjechał mniej więcej tyle samo minut wcześniej. Tymczasem okazało się, że rozkład rozkładem a życie życiem :-) Autobus jakby na mnie czekał bo kierowca tylko rzucił okiem na mój wydruk, wskazał drzwi a 3 minuty później byliśmy już w drodze do Mediolanu.

Droga z Bergamo do stacji Milano Centrale zajęła niecałą godzinkę. Pierwsza fotka podczas tego pobytu w Mediolanie musiała oczywiście dotyczyć monumentalnego budynku dworca Milano Centrale:

Image

Z dworca spacerkiem udałem się do oddalonego o kilkaset metrów hotelu – na ten pobyt wybrałem Ibisa Styles Milano Centrale. Zostawiłem bagaż i ruszyłem w miasto.

W momencie, kiedy piszę tego maila jestem już oczywiście z powrotem z hotelu. Trochę się ogarnę, zaliczę jakąś kolację i pod koniec dnia wrzucę jeszcze parę zdjęć z tego co dzisiaj zobaczyłem.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#24 PostWysłany: 27 Lis 2018 21:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3635
platynowy
greg2014 napisał(a):
Nawiązując jeszcze do gabarytów nowych statków wycieczkowych, mogę dodać, że nie miałem okazji być na największych ale na całkiem sporych tak. I średnio mi się podobało. Przy odrobinie pecha jeśli chodzi o lokalizację kabiny, droga z bufetu albo basenu do kabiny i z powrotem może się zbliżać do kilometra :-)

Czyli masz doswiadczenia i nie pierwsza podroz wycieczkowcem? ;)
Fajne fotki i ciekawie sie zapowiada.
Podobno Costa Pacifica ma 13 barow i sklepy duty-free! :D
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem, kłamcą!
Brak ochoty i szkoda czasu na forum, nie odpowiadam na pw.

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne
Afryka / Gorilla Trekking
Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda / Polska Stacja Arctowski, Czarnobyl
Góra
 Relacje PM off  
 
#25 PostWysłany: 27 Lis 2018 22:01 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
Trochę doświadczenia mam - ale ciągle się uczę :-) Jakbym miał moje rejsy numerować to ten byłby gdzieś między 15 a 20 :-) Z kilku pisałem zresztą relację na forum F4F.
Samą Costa Pacifice znam bo będę na niej w sumie trzeci raz. I mam do niej stosunek trochę sentymentalny, bo to jest pierwszy statek, na który (trochę przypadkiem) wybrałem się na rejs.

Z kolei największym statkiem, na którym byłem był Norwegian Epic linii NCL. Rocznik 2010, wyporność 153 000 ton, 4200 pasażerów i ok. 1700 członków załogi. Część pasażerska ma 19 pokładów. Ale uczciwie muszę powiedzieć, że poza odległościami do przemierzania statek, trasa, i to co się na nim działo to była jak dla mnie pierwsza klasa. A do największych gigantów mu naprawdę sporo brakuje...
Góra
 Relacje PM off  
 
#26 PostWysłany: 27 Lis 2018 22:36 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1238
Loty: 85
Kilometry: 125 454
srebrny
Fajnie widać, że interesujesz się statkami, podajesz takie parametry jak wyporność itp.. Twoja pasja?. To takie fajne zróżnicowanie od panującego na forum lotnictwa. Super podróży życzę.
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 28 Lis 2018 01:20 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
@krystoferson112 – żebym był pasjonatem to na pewno nie ale ciekawe to jest. W tym przypadku parametry musiałem sprawdzić w necie mówiąc szczerze. A wykształcenie mam z zupełnie innej bajki, nie techniczne w każdym razie :-)

A wracając do Mediolanu:

Mój bardzo dobry kolega powiedział kiedyś, że w Mediolanie są tylko dwa zabytki: „Ostatnia Wieczerza” Leonarda i katedra :-)

O ile katedrę miałem okazję już widzieć kilkakrotnie, o tyle z Leonardem jak dotąd mi się nie udawało. Tym razem w końcu miało być inaczej.

Pierwsze kroki skierowałem w stronę umownego centrum i katedry właśnie. Po drodze minąłem Bazylikę San Carlo al Corso:

Image

…a już po chwili stałem prawie dokładnie na wprost monumentalnej katedry mediolańskiej:

Image

Ponoć jest to trzecia co do wielkości świątynia chrześcijańska na świecie.

Muszę przyznać, że z zewnątrz robi znacznie lepsze wrażenie niż w środku ale dla kogoś, kto nie miał okazji zobaczyć wnętrz też na pewno może być interesująca. Możliwe jest również wyjście na dach katedry (ciekawe widoki) a także zwiedzanie muzeum historycznego - jak dla mnie o profilu głównie archeologicznym – prezentującego początki katedry. Ponieważ miałem je okazję już widzieć przy poprzednich wizytach w Mediolanie, tym razem sobie je odpuściłem.

Po sąsiedzku z katedrą zlokalizowana jest galeria Vittorio Emanuelle II. Składają się na nie dwa skrzydła przecinające się pośrodku. Samo wejście jest nie mniej monumentalne niż katedra:

Image

Wnętrzu też trudno coś zarzucić:

Image

Zresztą na ten obiekt składa się nie tylko architektura i to co widać na zewnątrz ale i to co w środku.

Jeśli chodzi o mnie, to jak już opatrzyło mi się logo Prady, Louis Vuitton, Versace i innych Armanich, skierowałem się w kierunku sąsiadującego z galerią placu, przy którym stoi La Scala:

Image

Generalnie budynek z zewnątrz rozczarowuje i zupełnie nie kojarzy się z tym, z czym wydawałoby się, że powinien się kojarzyć. Ale w sumie mało kto dzisiaj pamięta, że budynek dzisiejszej La Scali zaczynał jako jaskinia hazardu…

A z innej beczki, w centrum Mediolanu na kilku liniach można zobaczyć stare tramwaje:

Image

A już myślałem (nie chcę być złośliwy), że tramwaje w tak zabytkowym wieku są zastrzeżone tylko dla Lwowa :-)

Z okolic Duomo czyli mediolańskiej katedry wychodzi Via Orefici, która następnie przechodzi w popularny deptak Via Dante:

Image

I właśnie u podstawy Via Dante – około 15 minut spaceru od katedry - można zobaczyć pałac Sforzów, funkcjonujący w Mediolanie pod nazwą Castello Sforzesco:

Image

Image

Warto zajrzeć do środka i zobaczyć pałacowy dziedziniec:

Image

Image

Image

…a także znajdujący się na jego zapleczu – tuż za pałacowym parkiem łuk triumfalny Arco della Pace:

Image

Stosunkowo niedaleko od pałacu Sforzów zlokalizowana jest najważniejsza chrześcijańska świątynia Mediolanu (wbrew pozorom wcale nie jest nią wspomniana wcześniej monumentalna katedra) – mająca swoje korzenie w IV wieku Bazylika św. Ambrożego:

Image

Jej wnętrza oraz historia to osobny temat. Jak dla mnie jest to absolutne „must see” Mediolanu:

Image

Przy okazji warto odwiedzić sąsiadujący z bazyliką Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca w Mediolanie, jego budynki i dziedzińce – wrażenie naprawdę niesamowite.

Ostatnim moim celem dzisiejszej wizyty była Bazylika Santa Maria della Grazie – a w zasadzie nie tyle sama bazylika, co przylegające do niej muzeum Cenacolo Viniciano, którego zbiory w pewnym uproszczeniu ograniczają się do dwóch dzieł – „Ostatniej Wieczerzy” Leonarda da Vinci oraz „Ukrzyżowania Chrystusa” Giovanni Donato Montorfano. Tak się składa, że oba powstały w tym samym czasie, w tym samym pomieszczeniu, na przeciwnych ścianach i w różnych technikach – ale powszechnie znane jest tylko to pierwsze.

Wizyta w Cenacolo Viniciano do prostych nie należy. Kupno biletów na miejscu graniczy z cudem (zaliczyłem kilka podejść), przez Internet (cena 12 EUR) rozchodzą się praktycznie zaraz po otwarciu sprzedaży (terminy z wyprzedzeniem 2-3 miesiące).

Sama wizyta jest bardzo krótka (ok. 30 minut z czego połowa w refektarzu) a większość czasu zajmują przejścia przez kolejne śluzy poprzedzające wejście do samego refektarza, w którym znajdują się oba arcydzieła. Chociaż pewnie zabrzmi to jak profanacja, jak dla mnie to, które wyszło spod ręki Leonarda wygląda dużo mniej atrakcyjnie niż na licznych reprodukcjach. Zresztą zaledwie 15% tego co widać pochodzi spod pędzla artysty – pozostałe 85% to późniejsze mniej lub bardziej udane renowacje. Drugie – położone dokładnie na wprost „Ostatniej Wieczerzey” dzieło wygląda znacznie lepiej.

W refektarzu klasztoru teoretycznie zdjęć nie wolno wykonywać aczkolwiek nie dopowiedziane jest, czy chodzi o zdjęcia z lampą błyskową czy w ogóle. Do tej pory nie wiem co tam wolno a czego nie. W praktyce zdjęcia wykonują wszyscy, a obsługa muzeum sprawia wrażenie niespecjalnie tym zainteresowanej – kolejny włoski obrazek :-)

W każdym razie zdjęć nie załączam – „Ostatnia Wieczerza” jest tak znana, że może konkurować chyba tylko z „Monalisą” – zresztą również Leonarda. Zapewniam jedynie, że reprodukcje są lepsze od oryginału – zainteresowanych odsyłam do wujka google :-)

A w ramach pocieszenia wrzucam dwie fotki Bazyliki Santa Maria della Grazie z zewnątrz:

Image

Image

Jutro ciąg dalszy zwiedzania Mediolanu :-)
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
 
 
#28 PostWysłany: 28 Lis 2018 10:38 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
I jeszcze kilka zdjęć Mediolanu wieczorową porą:

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Śniadanko zaliczone, pogoda super, wyruszam na dalsze zwiedzanie :-)
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#29 PostWysłany: 28 Lis 2018 10:58 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1639
platynowy
A gdzie te tłumy uchodzców?

Wysłane przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off  
 
#30 PostWysłany: 28 Lis 2018 11:36 

Rejestracja: 14 Maj 2016
Posty: 1111
srebrny
A shopping na Corso Buenos Aires? :lol: :lol: :lol: Siedziba D&G niedaleko jednak nigdy do niej nie trafiłem. Zawsze za mało czasu. W Milano byłem już 6 razy :lol:
Góra
 Relacje PM off  
 
#31 PostWysłany: 28 Lis 2018 16:21 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
@HandSome - Mówisz i masz:-) Specjalnie dla Ciebie:

Image

Image

Image

Mój hotel zlokalizowany jest przy przecznicy od Corsa Buenos Aires, prawie na samym rogu. A D&G ma swoją siedzibę na przedłużeniu „mojej” ulicy po drugiej stronie Corsa Buenos Aires. Dosłownie jakieś 300 metrów dalej.

Jak na markę luksusową przystało budynek oznaczony minimalistycznie – poza logo przy wejściu brak jakichkolwiek znaków rozpoznawczych.

Poza tym jak dla mnie budynek może i nowoczesny ale dziwny, nie pasuje zupełnie do otoczenia. Zero kontynuacji zabudowy :-) Nawet przy moim mało wysublimowanym poczuciu estetyki. Zielone tarasy na dachu poprawiają końcowe wrażenie.

Aha, panów Dolce’ego i Gabbany nie spotkałem. Pewnie te tarasy przystają do ich gabinetów :-)

Krótka przerwa na ładowanie baterii (dosłownie i w przenośni) w hotelu i idę dalej. Póki co mam dzisiaj za sobą coś koło 18 km w nogach.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#32 PostWysłany: 28 Lis 2018 16:27 

Rejestracja: 06 Lip 2011
Posty: 2723
złoty
@greg2014 "Póki co mam dzisiaj za sobą coś koło 18 km w nogach."

Jako, że to relacja z rejsu proponuję posługiwać się językiem fachowym i podawać dla jasności odległości w milach morskich :)
Góra
 Relacje PM off
mahalnet lubi ten post.
 
 
#33 PostWysłany: 28 Lis 2018 17:04 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
@brzemia - imigranci nie rzucają mi się w oczy bardziej niż rok, dwa czy pięć lat temu. Być może to "zasługa" licznych patroli policji - krążą w kilkuosobowych grupkach z długą bronią na wierzchu - pod tym względem momentami czuję się niemal jak w Meksyku.

@HandSome - plany zakupowe oczywiście, że mam ale muszę szanować limit bagażu. Moja powrotna podróż jest już wystarczająco pokręcona, żeby ją jeszcze komplikować nadbagażem :-)

@greg1291 - odważna propozycja ale mamy przecież jeszcze część lądową :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#34 PostWysłany: 28 Lis 2018 17:35 

Rejestracja: 13 Sty 2013
Posty: 140
Loty: 60
Kilometry: 142 418
niebieski
@greg1291 @greg2014 dopiero po chwili zorientowałem się ża to dwa różne niki i nie piszesz sam ze sobą(chociaż kto wie) ;)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
krzysiekk86 uważa post za pomocny.
 
 
#35 PostWysłany: 28 Lis 2018 17:43 

Rejestracja: 14 Maj 2016
Posty: 1111
srebrny
Wielkie dzięki za foto D&G :P Co ciekawe kiedyś przed przyjazdem do Milano wyszukiwałem ich siedzibę na Google street view i....nie było nic :lol: Ciekawiło mnie czy Panowie sobie nie życzyli umiejscowienia na street view czy najzwyczajniej jeszcze nie było tej dobudówki bo widniała wolna działka. :P
Góra
 Relacje PM off  
 
#36 PostWysłany: 28 Lis 2018 19:05 

Rejestracja: 06 Lip 2011
Posty: 2723
złoty
sqbaluki napisał(a):
@greg1291 @greg2014 dopiero po chwili zorientowałem się ża to dwa różne niki i nie piszesz sam ze sobą(chociaż kto wie) ;)


Ehh dobrze by było być na miejscu @greg2014 - miesięczny rejs na Karaiby :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#37 PostWysłany: 28 Lis 2018 19:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3635
platynowy
Szkoda, ze nasz "przedwojenny krol morza" juz nie plywa. ;)

http://wyborcza.pl/10,145133,18122669,s ... rects=true
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem, kłamcą!
Brak ochoty i szkoda czasu na forum, nie odpowiadam na pw.

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne
Afryka / Gorilla Trekking
Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda / Polska Stacja Arctowski, Czarnobyl
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 28 Lis 2018 19:22 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1639
platynowy
Ja nie chce liczyć bo nie wypada, ale @greg2014 spedzil w tym roku 1/3 roku na morzu ;)

Wysłane przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#39 PostWysłany: 28 Lis 2018 19:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3635
platynowy
@brzemia cieszmy sie razem z nim. :)
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem, kłamcą!
Brak ochoty i szkoda czasu na forum, nie odpowiadam na pw.

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne
Afryka / Gorilla Trekking
Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda / Polska Stacja Arctowski, Czarnobyl
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#40 PostWysłany: 28 Lis 2018 21:18 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 973
platynowy
@brzemia i @cccc – no trochę tych dni było ale obiecuję, że ten rejs jest naprawdę ostatnim w tym roku :-)

A póki co jestem jeszcze cały czas w Mediolanie.

Czego jak czego ale paru rzeczy tutaj nie brakuje. Domów mody, kawiarni, lodziarni, obrazów Leonarda (w Mediolanie są aż 3 z zachowanych kilkunastu jego obrazów)…i bazylik :-) Dwie z nich (św. Ambrożego oraz Santa Maria della Grazie) odwiedziłem wczoraj - ale to jest nic biorąc pod uwagę długą listę mediolańskich bazylik i świątyń.

Ze względu na to, że kilka spośród tych ostatnich to prawdziwe arcydzieła architektury – a dodatkowo większość z nich kryje w swoich wnętrzach inne arcydzieła – w szczególności malarstwa czy rzeźbiarstwa, wpisałem sobie kilka z nich do planu dzisiejszego zwiedzania.

Ograniczę przy tym ilość zdjęć. Z samych mediolańskich bazylik mógłbym pewnie zrobić osobną relację a to w końcu ma być rejs :-)

Pierwsza na ogień poszła Basilica di San Babila:

Image

Była po drodze więc grzechem byłoby jej nie zobaczyć :-)

Pierwsze spotkanie z drugą świątynią - Santuario Di S. Bernardino Alle Ossa nie zapowiadało niczego nadzwyczajnego:

Image

Jest ona dosłownie przyklejona do sąsiadującej z nią imponującej również wewnątrz Bazyliki św. Stefana (to ta po prawej):

Image

Santuario Di S. Bernardino Alle Ossa słynie jednak przede wszystkim z niewielkiej kaplicy, w której zgromadzone zostały tysiące ludzkich czaszek i kości. Pochodzą one z cmentarza, na którym grzebano zmarłych pacjentów pobliskiego szpitala. Uprzedzam, że widok jest trochę makabryczny:

Image

Szczątki zmarłych są oddzielone od żywych jedynie siatkami rozciągniętymi na krawędziach poszczególnych wnęk kaplicy:

Image

Jakby było mało, do tego dochodzi upiorna gablota z czaszkami:

Image

Położona po sąsiedzku Basilica di Santo Stefano Maggiore nie dostarcza aż takich atrakcji – ale zachęcam, aby również do niej zajrzeć. Warto.

Aby oderwać się od tego makabrycznego widoku, przed wizytą w kolejnej bazylice zrobiłem sobie odskocznię do innych tematów.

Najpierw zajrzałem na dziedziniec głównego budynku Uniwersytetu w Mediolanie:

Image

Akurat strzelały korki szampana, sypało się konfetti, błyskały flesze i generalnie było sporo zamieszania – okazało się, że grupa studentów zaliczyła jakiś etap edukacji:

Image

Image

Wykorzystałem również fakt, że prawie po sąsiedzku z uniwersytetem położony jest jeden z bardziej współczesnych symboli Mediolanu – Torre Velasca. Jest to wybudowany w 1954 roku wieżowiec w kształcie grzyba. Ze względu na to, że obudowany jest innymi budynkami, trudno go w miarę sensownie sfotografować. Poniżej załączam starsze – mocno niedoskonałe – zdjęcie, które wykonałem już jakiś czas temu z dachu katedry:

Image

Tak w ogóle to z „grzybkiem” są chyba jakieś problemy, co biorąc pod uwagę jego wiek wydaje się dziwne. Jego podstawa opasana jest solidnym stalowym gorsetem, przy którym zresztą trwają cały czas prace:

Image

Kolejna na ogień poszła Basilica di Santa Maria presso San Satiro. Jest to stosunkowo nieduża świątynia dosłownie wciśnięta pomiędzy inne budynki, położona w ścisłym centrum miasta:

Image

Swoją sławę zawdzięcza Donato Bramantemu, który był odpowiedzialny za jej wykończenie.

Stojąc w nawie głównej i patrząc w głąb bazyliki odnosi się wrażenie dużej przestrzeni zarówno przed jak i za ołtarzem:

Image

Tymczasem absyda za ołtarzem powstała we wnęce, która ma zaledwie ok. 90 cm. głębokości. Widać to dopiero z bliska:

Image

Na koniec (przynajmniej jeśli chodzi o bazyliki) zostawiłem sobie Bazylikę św. Wawrzyńca (Basilica San Lorenzo Maggiore). Jest to jedna z najstarszych świątyń Mediolanu, wybudowana na planie krzyża greckiego, a ponieważ los jej nie oszczędzał była kilkukrotnie odbudowywana:

Image

Image

Przed wejściem głównym do bazyliki można zobaczyć charakterystyczną kolumnadę zbudowaną z kolumn pozyskanych prawdopodobnie z obiektów pogańskich:

Image

Z bazyliki św. Wawrzyńca jest stosunkowo blisko do Darseny – malowniczej dzielnicy z pozostałością po mediolańskich kanałach. Wychodząc z bazyliki należy najpierw pokonać monumentalną bramę:

Image

…by po ok. 10 minutach dotrzeć do Darseny:

Image

W przeszłości Mediolan był poprzecinany całym systemem kanałów i przez niektórych był porównywany pod tym względem z Wenecją. Jest to o tyle ciekawe, że przez Mediolan nie płynie żadna rzeka, o morzu nie wspominając. Starożytne kanały pozwalały na zapewnienie sprawnej komunikacji łącząc miasto z jeziorem Como a przez system innych kanałów oraz rzek aż z odległym Adriatykiem. Kanały były też źródłem kłopotów – głównie sanitarnych. Do dzisiaj pozostało po nich niewiele – na początku XX wieku większość kanałów została osuszona. To co pozostało to właśnie Darsena oraz dwa odchodzące od niej i ciągnące się dosłownie kilometrami kanały. Ich okolica jest naprawdę malownicza, z mnóstwem małych kamieniczek z pięknymi podwórkami oraz masą knajpek:

Image

Image

Wpuszczając się pomiędzy uliczki można zobaczyć pozostałości po bocznych odnogach kanałów:

Image

…a także lokalną, bardzo współczesną twórczość o trochę rewolucyjnym charakterze :-)

Image

Darsena i okolice to naprawdę malownicza – chociaż może nie do końca oczywista - dzielnica Mediolanu. Naprawdę warta zobaczenia.
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 263 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group