Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 26 Lis 2019 23:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Maj 2012
Posty: 337
srebrny
Mały update, kilka informacji na temat łaźni w Tbilisi.

Tbili – znaczy „ciepły”, gorące źródła i legenda o polującym królu Wachtangu, którego sokół wraz z upolowanym bażantem wpadły do gorącej wody ugotowawszy się żywcem (jest jej kilka wersji) dały początek miastu. Największe zagłębie łaźni znajduje się w dzielnicy Abanotubani. To charakterystyczny obrazek z większości pocztówek ze stolicy, ceglane kopułki na tle ażurowych balkoników.

Image

Image

Image


Już z pewnej odległości można wyczuć charakterystyczny zapaszek zgniłych jaj. Po kilkunastu minutach nos się przyzwyczaja.

Większość z tych przybytków to obiekty prywatne, komercyjne: łaźnia nr 5, Gulo, Chreli. W niektórych klimat jest mocno siermiężny, ma się wrażenie, że pani w recepcji zaraz wyciągnie i zapali papierosa wydając ręczniki. Cena za dwuosobowy pokój waha się między 40 a 70 lari za godzinę. W recepcji dostępny jest katalog ze zdjęciami i cennikiem.
Mały wyjątek – nie sprawdzany – łaźnia publiczna [przy czym spotkałam się z opinią, że jest w niej jawna dyskryminacja, o ile wstęp kosztuje kilka lari, to w części dla mężczyzn jak zarówno sauna jak i basenik, natomiast kobiety mogą skorzystać jedynie z pryszniców].

Odwiedziłyśmy łaźnię Chreli, w odremontowanym po kilku latach budynku, gdzie przed laty swoje szlachetne cztery litery pławił niejaki pan Puszkin. Niektórzy mogą mylić ją z meczetem i onieśmielać – naprzód, w środku wcale nie jest drożej niż w innych przybytkach. Nasz pokoik był dwuosobowy, ale są i większe, wieloosobowe, gdzie rozłożenie kosztów per capita dla przykładowych 12-tu osób wypada korzystnie, a radosne rechotanie tuż przed zamknięciem świadczy o dobrej zabawie w środku.

Image

Łaźnia czynna była do północy.

Na miejscu można wypożyczyć/kupić ręcznik, klapki i żel pod prysznic, można mieć swój oczywiście. Można zamówić również coś do jedzenia, czy picia, aczkolwiek nikt nie zwracał uwagi na własne zasoby przyniesione do łaźni. Zatem można raczyć się zimną wodą Borjomi bez przeszkód ?

Image

Image

Występuje się w stroju dowolnym, w bardziej zażyłych grupach można pokusić się o nagość, choć zazwyczaj wybierany jest strój kąpielowy.

W środku ważne ostrzeżenie dotyczące srebrnej biżuterii (sprawdzone osobiście przy innej okazji) -woda siarkowa ma niekorzystny wpływ na srebro, najpierw robi się w kolorze tombaku, a później mieni kolorami od fioletu do czerni – nie polecam zatem.
Procedura w większości wygląda podobnie (warto prywatną kabinę/pokój zamówić kilka godzin wcześniej, bo mam wrażenie, że w sobotnie wieczory łaźnie to jakiś sport narodowy). Jesteśmy prowadzeni do pokoju, w którym mamy przedsionek z ławeczkę do zostawienia ciuchów, umywalką, WC, dalej część zasadnicza -prysznic, leżanka do masażu oraz zbiornik z gorącą, siarkową wodą. temperatura około 40 stopni, odczucie gorąca dość duże.

Image

Image

Dodatkowo można zamówić masaż, czy peeling, my skorzystałyśmy z tradycyjnego peelingu KISA. Pani łaziebna zjawiająca się 20 minut po rozpoczęciu wizyty zarządza strip, mniejszy lub większy i położenie się na wykafelkowanej leżance.
Na początku złuszczany jest naskórek z całego ciała podczas peelingu, plecki, nogi, obrót na plecy. Wyscrubowana jest każda część ciała.

Pani zlewa co jakiś czas pacjenta kilkoma wiaderkami gorącej wody, więc jest wesoło.

Później zamacza w wiaderku w mydlinach rodzaj poduszki, szmatki, prześcieradła, nie wiem do teraz co to było i po chwili jest się calutkim w pianie, to bardzo przyjemne uczucie, delikatnie i miękko. Znowu kilka wiaderek gorącej wody i zarządzenie skorzystania z zimnego prysznica. Całość trwa może 15 minut. W tej łaźni to koszt 20 lari, natomiast nasz pokój kosztował za całość, za godzinę 50 lari.

Kwadrans przed końcem obsługa dzwoni (telefon wiszący na ścianie) z przypomnieniem o upływającym czasie.

Po wyjściu wskazane albo natychmiastowe nawodnienie się dużą ilością zimnego piwa, albo natychmiastowy sen, jest się po godzinie wykończonym.
_________________
Ніночка
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
5 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 27 Lis 2019 21:07 

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 120
niebieski
Świetnie to opisałaś, na pewno skorzystam :)
Góra
 Relacje PM off
Ninoczka lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 02 Lip 2020 10:34 

Rejestracja: 01 Lip 2020
Posty: 142
Loty: 100
Kilometry: 135 416
niebieski
ktoś może polecić właśnie jakieś Łaźnie Siarkowe - może niekoniecznie te stare w centrum, gdzieś czytałem, że ciekawe są te przy Jeziorze Lisi ktoś tam był? :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group