Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 83 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
#41 PostWysłany: 03 Gru 2015 16:57 

Rejestracja: 09 Sty 2012
Posty: 114
sylwia_pl napisał(a):
LaVarsovienne napisał(a):
O tym, że niemowlak to idealny kompan w podróży ;-)
http://www.tasteaway.pl/2014/01/28/dlac ... podroznik/


Kiedy czytam coś takiego mam dwie myśli:
Pierwsza: o Chryste... co za stek bzdur.
Druga (dopiero po czasie), zazdroszczę, że komuś trafiło się takie 'promocyjne' dziecko.
Bo inaczej tego ująć nie mogę... ;)
Nie zgadzam się prawie z 90% tego co tam jest napisane, więc nawet nie będę się bawić w odpowiadanie punkt po punkcie, jakie tam absurdalne rzeczy przeczytałam.

Jeśli nie zgadzasz się z 90% tego co tam jest napisane to napisz chociaż trzy rzeczy, które wg Ciebie są absurdem.
Przeczytałem wpis na tym blogu w całości i nie zgadzam się tylko z jedną sprawą - niemowlaki nie latają za darmo. Pozostałe są dla mnie jak najbardziej prawdą, z zastrzeżeniem że moje doświadczenia ograniczają się tylko do bycia tatą od pół roku i czterech dni. Mały już trochę Polski z Nami zwiedził, za granicą nie byliśmy, jeździmy na razie wyłącznie autem. Nie wiem czy mamy promocyjnego bobasa czy nie ale na razie każdy wyjazd z nim jest bezproblemowy. Jego potrzeby ograniczają się do jeść, spać, przytulić się. Jest super.

No chyba, że nie załapałem ironii :roll:
_________________
Nie odkładaj marzeń. Odkładaj na marzenia.
Góra
 Relacje PM off
kspr lubi ten post.
 
 
#42 PostWysłany: 03 Gru 2015 17:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Wrz 2011
Posty: 1621
Loty: 109
Kilometry: 141 606
srebrny
Już jakiś czas temu się nauczyłam, że na temat macierzyństwa/tacierzyństwa nie dyskutuję. Mogę wyrazić moje zdanie, ale nikogo przekonywać do niego nie będę. Ludzie są różni, dzieci są różne.
Czyjeś dziecko może więcej śpi niż moje (łatwiej usypia w nowych miejscach, a zmęczone niespaniem w ciągu dnia nie daje potem popołudniowego cyrku płaczu... przez 2h... pod hasłem 'jestem zbyt zmęczony by usnąć'), może daje mamie się więcej wyspać w nocy, tak by ona mogła cieszyć się zwiedzaniem w ciągu dnia zamiast chęcią odespania w kącie chociaż 20 min ;) Może nie ma kolek, po tym jak mama zje coś losowego 'na mieście'. Że już nie wspomnę o tej niewinnie brzmiącej 'kupce', która to przecież nigdy/przenigdy nie wyjdzie poza ubranko, a już na pewno nie w samolocie w chwili startu, gdzie przez pół godziny rodzice nie mogą się nawet z pasów wypiąć (bezcenne wspomnienie ) ;) O fizjologii matki, przeciekających 'bluzkach' i innych takich już wspominać nie będę ;)

Ja nie ukrywam tego, że z niemowlakiem, a potem dzieckiem podróżuję dużo (synek mając 2 lata miał 23 loty+ parę podróży samochodem). W dużej mierze wynika to z mojego stylu życia, który z różnych przyczyn nie jest łatwy do zmiany. Gdybym nie musiała... na pewno z chęcią zostałabym więcej z domu ciesząc się komfortem i spokojem ;) Dużo przyjemniej jest mi posiedzieć w ogrodu na świeżym powietrzu, gdzie pod ręką mam wszystko czego potrzebują z pralką włącznie ;)
Z mojego prywatnego punktu widzenia, dużo przyjemniejsze są dla mnie wakacje z dwulatkiem, niż niemowlakiem. Ale każdy może odczuwać to inaczej.
Jednak moją wypowiedzią chciałam raczej zaznaczyć, że jeśli dla kogoś podróż z 'niemowlakiem' nie jest komfortem, to ja go rozumiem doskonale. Ludzie, którzy na krótki czas postanawiają sobie odpuścić podróżowanie, nie są gorsi ;)
_________________
Image Image Image
69% ludzi znajdzie coś dwuznacznego w każdym zdaniu.
Góra
 Relacje PM off  
 
#43 PostWysłany: 03 Gru 2015 18:07 

Rejestracja: 09 Sty 2012
Posty: 114
Doskonale rozumiem to co teraz napisałaś ale dalej nie rozumiem tego, że mogłaś o tym pomyśleć jako o steku bzdur. A jeszcze bardziej nie potrafię zrozumieć tego, że wg Ciebie to co tam jest napisane to jeden wielki absurd. Tego nie wyjaśniłaś.

Nie odniosłem wrażenia, że wpis na cytowanym tu blogu daje do zrozumienia, że Ci co z niemowlakiem nie podróżują są gorsi. Za to z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem, że wg Ciebie to właśnie Ci którzy z nim jeżdżą są... sami nie wiem jacy. Najłagodniej pisząc inni.

O wszystkim można dyskutować, o macierzyństwie i tacierzyństwie również :) Tym bardziej w tym wątku :)
_________________
Nie odkładaj marzeń. Odkładaj na marzenia.
Góra
 Relacje PM off  
 
#44 PostWysłany: 03 Gru 2015 19:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Wrz 2011
Posty: 1621
Loty: 109
Kilometry: 141 606
srebrny
No właśnie dlatego oduczyłam się dyskutować, bo zawsze po takiej rozmowie ktoś czuje się dotknięty, a nie taki jest mój zamiar :)
Moim zdaniem wszyscy rodzice są dobrzy, zarówno Ci co podróżują jak i nie. To wybór każdego z osobna, jeśli to jego wybór :)
Nie lubię przekonywania się nawzajem, co do rzeczy, które nie są oczywiste i tyle.
W żadnym wypadku rodziców podróżujących nie nazwę wyrodnymi rodzicami, bo wtedy ja byłabym jedną z najbardziej wyrodnych mam na forum ;)

Ok, pytasz co dla mnie jest absurdem.
1) Chociażby podstawowe stwierdzenie, że dziecko nie ma roszczeń :)
Zgadzam się, że dziecko w tym czasie potrzebuje głównie spania, jedzenia, kontaktu z rodzicami i zmieniania pieluch. Ale umyka gdzieś to, że wymaga jeszcze higieny (np smoczków/butelek), że wymaga spokoju i utrzymania pewnej rutyny dnia. Czy chociażby zapierania ubranek, zmiany śliniaczków itd. I ok, jeśli napiszemy banalnie, że dziecko potrzebuje tylko 3 podstawowych rzeczy, to wygląda to na łatwiznę, ale jak się uzupełni, ze zapewnienie tych 3-4 rzeczy zajmuje 85% czasu i skupienia rodziców. To już wcale tak słodko nie jest.

2) całe to pisanie, że z niemowlakiem jest łatwiej niż ze starszym dzieckiem.
"Dziecko nie krzyczy w samochodzie, że chce siku, więc nie musisz zawracać z autostrady"
Ok, niemowlak nie krzyczy, że chce siku, on po prostu krzyczy, a Ty zgaduj o co chodzi. Pamiętam kiedyś powrót znad morza, gdzie mój synek wył przez godzinę w samochodzie, a my za chiny nie mogliśmy dojść o co chodzi, mimo kilku postojów.
3-4 latek przynajmniej komunikuje Ci o co chodzi ;) a jak chce siku, to zawsze da się podać turystyczny nocnik, czy coś takiego, bo w korku nie stanowi to problemu ;)
Niemowlak ma pieluchę? ok... w długim korku zdarza się, że ją przesika, a Ty się potem gimnastykuj, jak podłożyć coś by nie leżał na mokrym następną godzinę ;)
Zresztą niezależnie od wieku dziecka, jak dziecko płacze w samochodzie, to na dłuższą metę nie da się prowadzić i i tak trzeba zjechać i sprawdzić o co chodzi.

3) "Bobas to darmowy przelot samolotem, brak kasy wydanej na jedzenie (jeśli karmisz piersią) / mała kasa wydana na jedzenie (jeśli je mm)"
Bobas nie ma darmowego przelotu samolotem, kaszki czy mm dla dziecka nie są tanie, szczególnie w podróży za granicą, gdzie nie masz czasu szukać najtańszych w promocji. W chwili gdy wyjeżdżaliśmy za granicę samo mm kosztowało nas 14€ na tydzień. (nie lataliśmy z własnym i nie przywoziliśmy zakupionego do domu, bo tylko bagaże podręczne były i nie było warto).

4) "brak konieczności szukania pokoju z łóżeczkiem dla dziecka"
Chcesz zaoszczędzić na łóżeczku dla dziecka? świetnie, kasa do przodu, noc do tyłu, za to gratis całodzienny ból głowy z niewyspania ;)
Dla mnie nieakceptowalne, zawsze mój synek śpi w osobnym łóżeczku :)

5) "Niemowlak za to leży w wózku / siedzi na Tobie, a Ty spokojnie delektujesz się obiadem i towarzystwem ukochanej osoby / znajomych / rodziny. Złote czasy!"
Naprawdę? :))) hahaha :) Może na 10 wyjść do restauracji z niemowlakiem, 1 raz udało mi się delektować jedzeniem :)
Teraz jest prościej, on sobie siedzi i je swoje, a ja swoje ;)

6) cały akapit pod hasłem 'NIEMOBILNY' i porównanie jak to jest z dwulatkiem.
Akurat mam dwulatka i ten czas jest dla mnie o niebo łatwiejszy niż z niemowlakiem :)
Chociażby w tym, że dzięki mobilności synek sam postoi i przejdzie przez kontrolę bezpieczeństwa, a nie, że mając dwie ręcę wypakowujesz dziecko z wózka, wózek na taśme, z podręcznego płyny wyjąć (cały czas trzymając dziecko, które to akurat się obudziło i ostentacyjnie pokazuje, że teraz CHCE JESC)... ;)

7) 'DUŻO ŚPI, Spanie idzie w parze z brakiem roszczeń i niemobilnością. Bobas śpi dużo. Śpi na spacerze i co ważne, jeśli zamierzacie się sporo przemieszczać – śpi w samochodzie.'
Ok... zazdroszczę dziecka, tyle mogę powiedzieć. Mój spał prawie z zegarkiem w ręku, co 3godziny, 30 minut spania. I weź tu teraz wcyrkluj to w swój 'plan zwiedzania', zakładając, że tuż po przebudzeniu będzie chciał cycka, a w trakcie karmienia zrobi kupę i zaraz trzeba przebierać ;)
Dziecko śpi w samochodzie? Ok, czasem śpi, nie mogę powiedzieć, że nie, ale czasem też przez większość drogi daje 'czadu', a usypia 5 minut przed dojechaniem do celu ;)

Mogłabym tak większość zdań z artykułu skomentować, ale chyba już rozumiesz o co mi chodzi ;)

P.S. kolejnym czynnikiem, które może no różnić moje podejście od Twojego jest to, że jak rozumiem okres niemowlęcy Twojego dziecka przypadał na lato, mojego na zimę i sam fakt zmiany pieluchy na 'świeżym' powietrzu robi różnicę ;)

Tak, czy tak wszystkim rodzicom, niezależnie od wieku dziecka, życzę przyjemnych podróży lub pozostania w domu wedle wyboru :)
_________________
Image Image Image
69% ludzi znajdzie coś dwuznacznego w każdym zdaniu.


Ostatnio edytowany przez sylwia_pl 04 Gru 2015 12:06, edytowano w sumie 3 razy
Góra
 Relacje PM off
JarekGdynia uważa post za pomocny.
 
 
#45 PostWysłany: 03 Gru 2015 20:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sie 2014
Posty: 1629
Zbanowany
@sylwia_pl
Świetnie to podsumowałaś.
Ja wcześniej sobie myślałem, że podróżowanie z dzieckiem to nic trudnego.
Ale jak to dziecko się pojawiło to narazie trzeba dać sobie na wstrzymanie. Mała ma 2400 gram, i całe życie dotychczasowe wywróciła nam do góry nogami. Nie wyobrażam sobie w najbliższym czasie gdzieś lecieć bo ani dla niej, ani dla nas nie byłaby to komfortowa sytuacja. Zaczniemy na pewno od wyjazdów autem, łatwiej się zatrzymać kiedy się chce.
A samolot może poczekać. Nie wyobrażam sobie przewijania czy zmieniania ciuchów bo dziecko ulało albo uspokajania córeczki bo ma kolki. Zaoszdzędze jej, sobie a i pasażerom lotu niepotrzebnego stresu. Przyjdzie czas, może latem, może trochę później to gdzieś polecimy całą rodzinką :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#46 PostWysłany: 05 Gru 2015 10:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Wrz 2012
Posty: 2737
Loty: 119
Kilometry: 174 534
srebrny
dzięki wszystkim za odpowiedzi,
to może ja się jeszcze podzielę relacją na żywo,
nasz "egzemplarz" ma 5 miesięcy, chowa się dobrze,
samolotu nie widział i najbliższy lot ma planowany na Wielkanoc,
zdecydowaliśmy tak krotko po urodzeniu, uznając, że malej lot do niczego nie jest potrzebny,
a wręcz przeciwnie - wirusy, obciążenia, stres.
a zdecydowanie lepiej odwiedzić np.rodzinę na wsi :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#47 PostWysłany: 11 Sty 2016 19:31 

Rejestracja: 05 Sie 2014
Posty: 4
Nasza Corka troche juz zwiedzila swiata:

w wieku 7 mcy lot do Wloch i pobyt 5 miesiecy, w tym czasie kilkanascie wycieczek samochodem od Neapolu po Florencje, czasem po kilka noclegow poza domem. W wieku 12 mcy wrocila samolotem do PL, pozniej po kilku tyg. Polecielismy do IRL na tydzien. W wieku 16 mcy wylecielismy do USA i na razie tu zyjemy. Dziecko lubi podroze, ktore glownie przesypia. Nie miala Jet laga dluzej niz dwie noce (i tak nam slabo spi ;) )

Pozdrawiam
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#48 PostWysłany: 06 Mar 2016 14:16 

Rejestracja: 27 Lut 2016
Posty: 42
Pierwszy lot samolotem - na Teneryfe, gdy Julka miala 1 rok
Pierwsza dłuższa podroż samochodem, gdy miała 6 tygodni :)
Pierwszy bardzo długa podróż, gdy miała 3 lata( Tajlandia, Malezja, Singapur)
Generalnie im dziecko mniejsze tym łatwiej Teraz Mała ma 7 lat w podroży trochę "się nudzi" Ulubione pytanie: daleko jeszcze?
Góra
 Relacje PM off  
 
#49 PostWysłany: 07 Mar 2016 02:00 

Rejestracja: 15 Lut 2016
Posty: 291
Loty: 111
Kilometry: 133 112
sylwia_pl napisał(a):
Bobas nie ma darmowego przelotu samolotem


I tu warto dodać ciekawostkę - w Ryanairze itp. za "bobasa" (0-2 lata) płacisz stałą kwotę, która jest zazwyczaj wyższa od normalnej "dorosłej".
_________________
2018: Anglia, Litwa, Austria, Węgry, Kosowo, Albania, Czarnogóra, Włochy, Rosja, Holandia, Hiszpania
2019: Chorwacja, Niemcy, Czarnogóra, Czechy, Chiny
2020: Hiszpania i...:/
2021: Litwa
2022: Albania...
Góra
 Relacje PM off  
 
#50 PostWysłany: 07 Mar 2016 07:38 

Rejestracja: 03 Mar 2014
Posty: 484
20 euro w jedną stronę za infanta wg cennika Ryanair:

Infant fee
€20 / £20
€20 / £20
Per Infant/Per one way flight (must be under 2 years for both outbound and return flight)

https://www.ryanair.com/gb/en/useful-in ... entre/fees

Za darmo albo prawie za darmo to czartery, dodatkowa przewaga czarterów to bezpłatny bagaż rejestrowany a takie małe dziecko zwykle bierze więcej bagażu niż dorosły, więc bagaż rejestrowany raczej nieodzowny.
Góra
 Relacje PM off  
 
#51 PostWysłany: 07 Mar 2016 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Maj 2013
Posty: 182
niebieski
@bronek40
Nie do końca rozumiem czemu miałeś 9 miesięcy bez podróży z powodu ciąży. To z powodu finansowych (oszczędzanie?) zdrowotnych, czy jakiś innych?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#52 PostWysłany: 07 Mar 2016 16:58 

Rejestracja: 15 Lut 2016
Posty: 291
Loty: 111
Kilometry: 133 112
Marysiek napisał(a):
20 euro w jedną stronę za infanta wg cennika Ryanair:

Infant fee
€20 / £20
€20 / £20
Per Infant/Per one way flight (must be under 2 years for both outbound and return flight)

https://www.ryanair.com/gb/en/useful-in ... entre/fees

Za darmo albo prawie za darmo to czartery, dodatkowa przewaga czarterów to bezpłatny bagaż rejestrowany a takie małe dziecko zwykle bierze więcej bagażu niż dorosły, więc bagaż rejestrowany raczej nieodzowny.


Tak, zgadza się, a według obecnych kursów to ponad 100 zł i to niezależnie od tego, czy płacisz za swój bilet 9 zł czy 259 zł.

P.S. Słowo "infant" brzmi dla mnie przerażająco, szczególnie w zestawieniu z językiem polskim, nie rozumiem, jak możecie go używać :)
_________________
2018: Anglia, Litwa, Austria, Węgry, Kosowo, Albania, Czarnogóra, Włochy, Rosja, Holandia, Hiszpania
2019: Chorwacja, Niemcy, Czarnogóra, Czechy, Chiny
2020: Hiszpania i...:/
2021: Litwa
2022: Albania...
Góra
 Relacje PM off  
 
#53 PostWysłany: 07 Mar 2016 17:18 

Rejestracja: 11 Mar 2011
Posty: 160
ok....to ja teraz napisze.....

ja latalam do 8 miesiaca ciazy...... moja mala leciala pierwszy raz jak miala 6 tygoni...... teraz ma 20 miesiecy i prawie 50 lotow za soba.... ale glownie ze wzgledu na charkter pracy mojego meza....
mloda znosi loty dzielnie...... moze ma to po rodzicach
Góra
 Relacje PM off  
 
#54 PostWysłany: 08 Mar 2016 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Wrz 2013
Posty: 495
Loty: 35
Kilometry: 111 384
Qba85 zawsze można kupować przez OTA gdzie często infanty latają za darmo....
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#55 PostWysłany: 09 Mar 2016 14:13 

Rejestracja: 15 Lut 2016
Posty: 291
Loty: 111
Kilometry: 133 112
mnie to już nie dotyczy, ale z ciekawości: w tanich liniach?
_________________
2018: Anglia, Litwa, Austria, Węgry, Kosowo, Albania, Czarnogóra, Włochy, Rosja, Holandia, Hiszpania
2019: Chorwacja, Niemcy, Czarnogóra, Czechy, Chiny
2020: Hiszpania i...:/
2021: Litwa
2022: Albania...


Ostatnio edytowany przez Zeus, 09 Mar 2016 14:15, edytowano w sumie 1 raz
Cytowanie - nie cytuj całego postu poprzednika jeżeli zaraz pod nim odpowiadasz
Góra
 Relacje PM off  
 
#56 PostWysłany: 15 Mar 2016 20:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Cze 2014
Posty: 90
Loty: 106
Kilometry: 167 995
My z żoną czekamy właśnie na narodziny córki w kwietniu 2016 i już nie możemy się doczekać, kiedy się urodzi i będziemy mogli na spokojne planować kolejne podróże znająć już datę urodzenia, którą wpiszemy podczas rezerwacji bieltów :-)
Góra
 Relacje PM off
lahcimmm2 lubi ten post.
 
 
#57 PostWysłany: 28 Mar 2016 22:27 

Rejestracja: 24 Lis 2011
Posty: 6
Loty: 93
Kilometry: 158 994
Proszę pamiętajcie równie o współpasażerach :)
Wiadomo dzieci są różne ale jak ostatnio w 6 godzinnym locie przez 3 godziny słuchaliśmy, pomimo starań rodziców, zanoszące się płaczem dziecko to pewnie nie jedna osoba na pokładzie zastanawiała się czy w takim przypadku nie można by wyrzucić całej rodzinki ze spadochronem ;)
Góra
 Relacje PM off
Qba85 lubi ten post.
 
 
#58 PostWysłany: 29 Mar 2016 17:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 487
niebieski
Qba85 napisał(a):

P.S. Słowo "infant" brzmi dla mnie przerażająco, szczególnie w zestawieniu z językiem polskim, nie rozumiem, jak możecie go używać :)


Często spotykana rzecz, słowa angielskie dla których nie ma łatwego tłumaczenia na polski. Brzmi to dziwnie, ale unika się nieporozumień bo używa się precyzyjnego terminu. Wg linii lotniczych wiek infanta to 0-2 lata. Przecież dwuletnie dziecko to żadne tam "niemowlę", więc jest kolejny argument, żeby trzymać się słowa infant. :)
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#59 PostWysłany: 29 Mar 2016 18:09 

Rejestracja: 03 Mar 2014
Posty: 484
No właśnie w polskim nie ma odpowiedniego słowa, trzeba by było powiedzieć 'dziecko, które nie skończyło dwóch lat'. Niemowlę to dziecko poniżej roku, więc to nie to.
Góra
 Relacje PM off  
 
#60 PostWysłany: 20 Kwi 2016 06:46 

Rejestracja: 22 Wrz 2012
Posty: 1206
niebieski
W sierpniu będę leciał z moją córeczką do Gdańska z Warszawy. Bedzie wtedy miała skończone pół roku. Lot krótki, a dla nas rodziców, będzie to test jak Mała będzie znosić przyszłe loty :-)
W lutym lecimy na Cypr. Córka będzie miała prawie rok, lot znacznie dłuższy, no i... Zobaczymy jak to będzie :-)

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 83 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group