Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 20 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 15 Gru 2013 14:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
Odsłona pierwsza - Przyjazd

Na wyspie Phuket spotkałem mnóstwo Polaków, coraz więcej tanich lotów do Tajlandii a relacji brak :-).
Może kogoś zainteresuje, może ktoś dopisze ciekawy komentarz i stworzy się mała baza informacji, ciekawostek o tej wyspie.

Już w Singapurze nasłuchałem się spanikowanych Singapurczyków, którym rząd odradzał jakiekolwiek podróże do Tajlandii w związku z zamieszkami w stolicy. Jedna Japonka zrezygnowała z lotu do BKK po rozmowach ze staruszkami hostelowymi (swoją drogą omijajcie z daleka Hostel City Backpackers@ Kallang w Singapurze).
Ambasada polska nie wydała żadnych dziwnych oświadczeń poza zwyczajnym ostrzeżeniem, znajoma potwierdziła mi, że na prowincji spokój.
Lecę na wyspę Phuket, a potem zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Najwyżej kupie droższy bilet bezpośrednio do Kambodży omijając BKK. Na granicy nie było żadnych problemów, mimo iż nie miałam biletu na wylot z kraju. Ani obsługa Jetstara w SG ani celnicy na Phuket nie zadawali żadnych pytań.
Na lotnisku mimo ataku wielu prywaciarzy wyszedłem z terminala i skręciłem w prawo gdzie był postój Taxi Meter.
Opłata lotniskowa to 100 THB plus co wyskoczy na taksometrze. Taksówkarz nie znał mojegoo hostelu więc tuż za lotniskiem zatrzymał się w jednej z agencji turystycznej by sprawdzić adres.

Image

Pierwotnym planem było zostanie w miasteczku Phuket na dwa dni i rozejrzenie się po okolicy za innym miejscem do spania.
Zostałem tam jednak przez cały wyjazd i w sumie, poza jednym wielkim minusem, nie mogłem narzekać.
Przy wykupieniu jakielkowiek wycieczki miasteczko Phuket jest pierwsze na liście do odbioru uczestników wycieczki, ostatnie przy odwozeniu ich po imprezie = pół godziny wcześniej odbiór niż np z Patong, a przy powrocie ponad godzina jazdy więcej przez korki popołudniowe na wyspie.

Image

Poza tym spokojne, ciche miasteczko. Fajne, tanie miejsce do zjedzenia na zdjęciach poniżej, porcje były małe ale ryż był wliczony w cenę obiadu, całość kosztowała 35-45 THB...więc dwie porcje obiadowe i byłem najedzony.

Image
Moja ulubiona 'restauracja'

Image
I skrzyżowanie przy którym się znajdowała

Odsłona druga - Świątynie

Skuter okazał się być genialnym rozwiązaniem na zwiedzenie okolicznych świątyń. Zostawienie paszportu pod zastaw skutera nie wchodziło w grę w moim przypadku, ID maltańskie i 2000 baht depozytu wystarczyło.
Do Chalong Bay jest około 7 km, po drodze słonie, małpki, psy i inne zwierzaki wyskakujące na drogę, zielono, kręto. Przydrożne 'stacje benzynowe' były co kilkaset metrów z paliwem w butelkach po whisky.

Image

Image

Image

Wielkim Budda znajduje się na wzniesieniu pod które mój skuter ledwo dawał radę, cóż widać miał już swoje kilometry na liczniku.
Ze wzgórza rozciąga się widok na wyspę. Ponad 40-sto metrowa figura Buddy z białego marmuru jest dość charakterystycznym miejscem. Widać go z wielu miejsc na Phuket.
Miejsce to jest jeszcze w budowie - chętni mogą wspomóc budowę zakupując cegiełkę marmurową z możliwością wypisania na niej swoich życzeń. Wstęp bezpłatny.

Image

Image

Image

Poniżej znajduje się jedna z największych świątyń na Phuket Wat Chalong. Jedyna zaznaczona na mojej turystycznej mapie, jedyna, w której można było spotkać turystów.
W pozostałych byli mnisi i bezpańskie psy. Pojechałem dalej w stronę Kata Beach, Patong w poszukiwaniu fajnego miejsca na kolejne noclegi.

Image

Image

Image

Po drodze malutka Wat Suwan Khiri Khet, która nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. Patong wydało mi się bardzo głośne, zatłoczone i rozkopane.
Dzięki radom 'życzliwych' Tajów wyjechałem z miasta drogą na Phuket zamiast na Kamala Beach.
Zależało mi, żeby znaleźć jedną małą świątynię Wat Srisoonthorn z interesującym posągiem leżącego Buddy. Jeżeli większość posągów Budddy ma go przedstawiać w stanie nirvany, ten chyba oddał to najbardziej (świątynia jest 1.5 km za Heroines Monument przy drodze na lotnisko).

Image

Image

Po drodze zauważyłem niepozorną i klimatyczną świątynię schowaną w lesie. Delikatniejsze zdobienia, stado psów, mnisi zamiatający liście, klimatycznie ..gdyby nie popsuły tego paskowate, wstrętne i gryzące komary, byłoby idealnie.

Image

Image

Na sam koniec uciekając przed ulewą zajechałem do Wat Pra Nang Sang ze słoniami jako motywem przewodnim zdobień. Jeden z budynków był nadal w budowie.
W jednym opisie znalazłem, że ta świątynia jest ały czas w budowie:-) Zastanawiałem się z jakiej mitologii pochodzą stwory postawione przed wejściem z karabinami.
To musiała być współczesna twórczość.
Taki sposób na deszczowo - pochmurny dzien na Phuket.

Image

Image

Image

_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 15 Gru 2013 16:04 

Rejestracja: 02 Kwi 2013
Posty: 884
Zbanowany
Naprawdę udało Ci sie pojechać z lotniska na taksometr? W moim przypadku na postoju żaden taksówkarz nie chciał tak jechać, a w budce podawano cenę, którą należało opłacić z góry. Albo pasuje, albo następny klient proszę...;-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 15 Gru 2013 16:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
klayton napisał(a):
Naprawdę udało Ci sie pojechać z lotniska na taksometr? W moim przypadku na postoju żaden taksówkarz nie chciał tak jechać, a w budce podawano cenę, którą należało opłacić z góry. Albo pasuje, albo następny klient proszę...;-)


O-Meter albo Meter Taxi, po prawej stronie po wyjściu z budynku terminala. 100 THB opłaty na miejscu + co pokaże taksometr. Nie było słowa o żadnej cenie ustalonej. Musiałem poprosić kierowcę o włączenie taksometru, bo zapomniał. Bez problemu.
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 15 Gru 2013 16:21 

Rejestracja: 02 Kwi 2013
Posty: 884
Zbanowany
Mówimy o tym samym postoju.
Widocznie nie było turystów, jak przyleciałeś - u mnie stała juz kolejka do budki, a za mną cały czas się ustawiali nowi. I było tak, jak napisałem.
Alternatywą byli 'dzicy' przewoźnicy przy samym wejściu, ale u nich było jeszcze drożej.
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 15 Gru 2013 17:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
klayton napisał(a):
Mówimy o tym samym postoju.
Widocznie nie było turystów, jak przyleciałeś - u mnie stała juz kolejka do budki, a za mną cały czas się ustawiali nowi. I było tak, jak napisałem.
Alternatywą byli 'dzicy' przewoźnicy przy samym wejściu, ale u nich było jeszcze drożej.



To prawda, ja wylądowałem w nocy i część osób została złapana przez cwaniaków, więc na postoju było tylko kilka osób.
Człowiek zawsze dowiaduje się czegoś nowego.
Niebawem dalsza część.
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 15 Gru 2013 18:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
Odsłona trzecia - plażowanie

Na wyspie szukałem też miejsc do pływania z maską i fajką. Podobno plaża Kata Noi jest dobra ...ale nie jest albo nie znalazłem ciekawych miejsc.

Image
TukTuk

Tym razem wypróbowałem transport lokalny - song taew - ciężarówka przerobiona na pojazd do przewozu dużej ilości pasażerów, z trzema ławkami w środku, miejscami stojącymi na zewnętrznych drabinkach, bileterką i kierowcą.
Dojazd Phuket - Kata Noi Beach 30 minut, powrót 1,30 godziny! Plaża piaszczysta ok ..ale bardzo dużo parasoli.

Image

Image
Jako, że Święta niebawem - więc 'Wesołych Świąt'

Ciekawszą i bardziej klimatyczną plażą zarówno do pływania z maską i fajką jak i do plażowania jest wg mnie Banana Beach blisko lotniska.
Dojazd swoim środkiem transportu, miejsce znajduje się w okolicy lotniska. Tuż przed lotniskiem na skrzyrzowaniu 'T' należy skręcić w lewo w stronę Naithon Beach i trzymać się cały czas 'głownej drogi'. Gdy miniemy plażę Naithon Beach (około 2-3 km), miniemy Andaman White Beach Resort po prawej, to jeszcze tylko jakiś kilometr.
Miejsce jest oznaczone znakiem i zaparkowane na poboczu skutery wskażą zejście na plażę. Leżak na miejscu 100 THB/ dzień.

Image

Były dostępne jakies przekąski w wygórowanych cenach. Pod wodą kilka rozgwiazd, sporo ryb.

Image

Image

Image



Odsłona czwarta - wycieczki

Jak wszędzie trzeba mieć czas by się targować, jest mnóstwo agencji, które oferują te same wycieczki i nie zrażać się ceną wystawioną - zazwyczaj na wstępie dają 50% zniżki.
Ja wybrałem dwie wycieczki James Bond Island i Similan Islands. W jednej agencji wytargowałem odpowiednią cenę - pewnie mógłbym zejść jeszcze niżej z ceną, ale nie miałem czasu na to.

Image


James Bond Island
Jest wycieczką krajoznawczą - odwiedza się wyspę na której kręcono scenę do filmu 'Man with the golden gun'.
Malutka wyspeka, na której główną atrakcją jest napis z nazwą wyspy oraz skała, która była tłem w jednej ze scen.

Image

Image

Moja wycieczka w pakiecie miała pływanie kajakami. Niestety nie zauważyłem na zdjęciu, że to nie ja będę wiosłował. Niestety nic specjalnego nie było na tych kajakach.
Koleś co chwilę pytał się czy się podoba, czy jestem zadowolony, a gdy już wracaliśmy powiedział, że mam przygotować napiwek.
Oj jak ja nie cierpie takiej formy 'żebractwa' - strasznie musiał się zdziwić gdy nie otrzymał żadnego napiwku. Ci ludzie mają chyba to we krwi, że za wszystko chcieliby kasę i się o to upominają - kajaki były w cenie wycieczki.

Image

Image

Po kajakach popłyneliśmy do wodnej wioski cyganów - Gypsy Village. Tu mieliśmy lunch i czas na zwiedzanie wioski. Miło ogromej ilości straganów - co dom, to coś sprzedają - było to pierwsze miejsce, gdzie nic na siłę nie próbowali wcisnąć.
Mogłem spokojnie spacerować i zwiedzać.

Image

Image

Image

Ostatnim punktem programu po przybyciu na ląd była światynia małp Wat Suwannakuha. Ogrom tych storzeń i charakterystyczny zapach przywitał nas po wyjściu z busika, świątynia w skale, rzeźby podobne do innych:-)

Image

Image


Similan Islands,
9 wysp składa się na Similan Islands, miejsce to jest otwarte tylko przez pół roku dla zwiedzających.
Jest to jedna z wycieczek polecanych dla osób chcących popływać z maską i fajką. Odwiedzane miejsca mogą ulec zmianie w zależności od prądów morskich. jest to jedno z tych miejsc gdzie w krystalicznie czystej wodzie można zobaczyć żółwie.
W cenie wycieczki są maska, fajka i płetwy oraz napoje, przekąski i lunch. W każdym miejscu, które odwiedziliśmy było mnóstwo ludzi i tym razem nie udało się zobaczyć żadnego żółwia.

Image

Image

Image

Ciekawą opcją jest zostanie na jednej z wysp na noc.
Podobno najwięcej szans na zobaczenie żółwi jest przy wyspie numer 7, my musieliśmy zrezygnować z pływania tam, gdyż prąd był za duży.
Lunch był na jednej z rajskiej wysp po drugiej stronie gdzie wylądowaliśmy jest plaża miesiąca miodowego:-) Muszę przyznać, że lunch był bardzo smaczny a miejsce urocze.

Image

Image

Image

_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 15 Gru 2013 20:25 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 466
niebieski
Wow, ale super:) Mam nadzieję zakupić tani bilet i fru:)
Możesz napisać w jakiej cenie upolowałeś bilet, czy z przesiadkami i gdzie? Nocleg rezerwowałeś wcześniej, można wiedzieć na jakiej stronie? Proszę też o cenę wycieczek:) dzięki! Karolina
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 16 Gru 2013 13:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
popcarol napisał(a):
Wow, ale super:) Mam nadzieję zakupić tani bilet i fru:)
Możesz napisać w jakiej cenie upolowałeś bilet, czy z przesiadkami i gdzie? Nocleg rezerwowałeś wcześniej, można wiedzieć na jakiej stronie? Proszę też o cenę wycieczek:) dzięki! Karolina



Karolina,
Ja jestem na dłuższym wypadzie, który zaczął się we wrześniu, a skończy się.... jeszcze nie wiem.
Leciałem z Singapuru z JetStarem, ale słyszałem, że są tanie loty do Phuketu - na F4F było coś chyba również.
Nocleg brałem z booking.com miejsce nazywało się win backpackrs płaciłem 400THB za noc ze śniadaniem. Nowe miejsce, mało recenzji prowadzone przez miłą panią. Znajduje się przy fontannie w centrum Phuketu.
Za dwie wycieczki zapłaciłem 2700 THB
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 16 Gru 2013 13:35 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 466
niebieski
dzięki za info:) zazdroszczę wyjazdu, mam nadzieję pojadę, w 2014 :) tyle że na jakieś 2 tygodnie, nie dłużej, obowiązki praca i rodzina;)
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 16 Gru 2013 15:24 

Rejestracja: 02 Lut 2013
Posty: 9
Wyspa cyganów ??? Swiątynia małp ??? Co Ty opisujesz?
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 16 Gru 2013 16:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
julka2 napisał(a):
Wyspa cyganów ??? Swiątynia małp ??? Co Ty opisujesz?


Julka,

Opisuje swoje odczucia - napisałem poprawną nazwę do mojej świątyni małp - Wat Suwannakuha.
Koh Panyee Gypsy Village to w potocznym tłumaczeniu wioska cyganów, nomadów

Jeśli znasz inną historię i dokładniejsze opisy, śmiało możesz je dodać :-)
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 16 Gru 2013 16:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
Odsłona piąta - Spotter

Szukając innych niż standardowe atracje odkryłem, że blisko lotniska jest plaża. Kto ląduje tu w dzień, zauważy to z samolotu - ja lądowałem w nocy.
Nie jest to takie same miejsce jak St. Marteens ale jak dla mnie i tak było wspaniale. Co ciekawe z Moskwy lądował Boeing 747-400, fajne przeżycie.

Image


Przygotowania:
- Zdecydowanie polecam parasolkę - jest to odsłonięte miejsce i jeśli chce się posiedzieć parę godzin, to słońce mocno świeci na tym otwartym terenie,
- Strona internetowa lotniska i spisanie godzin przylotów, lini lotniczych i typów samolotów,
- strój kąpielowy - przecież to plaża jest:-)
- towarzystwo - jeśli jedziecie z kimś to ustalcie ile tam spędzicie czasu - zwłaszcza, że osoba mało zainteresowana może sie szybko znudzić,
- coś do jedzenia i picia (w drodze na lotnisko można kupić obrane ananasy za 20 THB za sztukę
- statyw przydawał się do kręcenia filmów - ja miałem dwa aparaty. Jeden kręcił filmik a drugim robiłem zdjęcia,
- aparat z pilotem - jeśli jesteście sami i chcecie mieć jakieś zdjęcie:-)

Image
Boeing 747-400

Image

Image

Image

Image



Dojazd:
Lotnisko jest oddalone od miasta ok 30km, ja miałem po raz kolejny skuter - jeździ się tu bezpiecznie, są pasy dla skuterów.
Po drodze mija się uprawy ananasów, gdzie można je kupić bardzo tanio.

Image

Image

Image

Na wspomnianym wcześniej skrzyżowaniu 'T' skręcamy na lotnisko, czyli w prawo i tuż przed samym terminalem będzie skręt na Sinirath National Park.

Image
Skręt z głównej drogi przed lotniskiem

Image
Park Narodowy

Jeśli przejedziemy pewnie przez bramę, pani pomyśli, że mamy już całodzienny bilet do parku, mnie zatrzymała i skasowała opłatę 100 THB (dzień wcześniej wjechałem za darmo nie wiedząc, że mam płacić).
Najlepiej zaparkować od razu po 100 metrach od wjazdu i chodnikiem w prawo udać się w stronę lotniska. Gdy chodnik się skończy należy zejść na plażę, przejść 'strumyczek' i po 500 metrach będziemy w miejscu gdzie lądują samoloty.

Image
Chodnik, którym należy się udać:-)

Image
Szybko się zobaczy to miejsce :-)

Jest to jedyne miejsce bez drzew, łatwe do zlokalizowania. Tu już należy tylko czekać na zbliżający się samolot, a potem na następny i następny:-)
200 metrów w stronę z której przyszliśmy w krzakach jest ukryty pomnik upamiętniający ofiary tsunami, które nawiedziło to miejsce w grudniu 2004 roku.

Image

Image


Odsłona szósta - podsumowanie:
Moja kilkudniowa przygoda na wyspie Phuket skończyła się w nocnym autobusie do Bangkoku, gdzie wsiadłem w pociąg do granicy z Kambodżą, do Tajlandi wrócę w przyszłym roku, ale w inne miejsca.

Image

Image

Poniżej zestaniewnie niektórych kosztów:
Taksówka lotnisko - Phuket miasteczko 500 THB, +100 THB opłata na lotnisku
nocleg w Win Backpackers, dwójka z dzieloną łazienką 300 THB bez śniadania, od 59 THB śniadanie w tym miejscu
skuter - 200/180 THB/ dzień
40-80 THB dobry obiad tajski
100- 150 THB obiad tajski w innych miejscach
30-50 THB piwo
10-30 THB ananasy
do 100 THB/ kg różne dziwne owoce tajskie
37-50 THB/ litr benzyny 91
2,700 THB wycieczka na Similany + wycieczka do zatoki Phang Nga
15 THB znaczek pocztowy do Europy
6-10 THB kartka pocztowa
750 THB - pierwszy kg paczki lotniczej, 350 THB każdy kolejny kilogram, w teorii tydzień na dotarcie do Polski
950 THB - pierwszy kg paczki drogą lądową, 175 THB za każdy kolejny kilogram
30 THB dojazd lokalnym transportem (sang taew) Phuket miasto - Patong/ Kata Beach
35 THB dojazd lokalnym transportem (sang taew) Phuket miasto - Chalong Bay
10 THB dojazd -II-z Terminala autobusowego nr 1 (centrum miasta Phuket) do Terminala 2 na obrzeżach

Image


KONIEC :-)
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 16 Gru 2013 19:03 

Rejestracja: 02 Lut 2013
Posty: 9
Odwiedziłam te miejsca 3 tyg. temu.
"Wioska cygańska" jak ją nazwałeś, jest mi znana jako muzułmańska wioska rybacka.
Natomiast Twoja "Swiątynia małp" to wg.mnie (i przewodników też) jest to Swiątynia buddyjska. Małpy są i owszem, ale tylko żerują przy tej pięknej jaskini.
Jeżeli te miejsca nazwałeś według własnych odczuć, to jak najbardziej, ale powinieneś to zaznaczyć w swojej relacji.
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 16 Gru 2013 19:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
julka2 napisał(a):
Odwiedziłam te miejsca 3 tyg. temu.
"Wioska cygańska" jak ją nazwałeś, jest mi znana jako muzułmańska wioska rybacka.
Natomiast Twoja "Swiątynia małp" to wg.mnie (i przewodników też) jest to Swiątynia buddyjska. Małpy są i owszem, ale tylko żerują przy tej pięknej jaskini.
Jeżeli te miejsca nazwałeś według własnych odczuć, to jak najbardziej, ale powinieneś to zaznaczyć w swojej relacji.


Dzięki julka za Twoje sugestie, następnym razem postaram się dostosować:-)
W obu przypadkach wydaje mi się, że podałem przewodnikowe nazwy, dla tych, którzy tego potrzebują i chcą się bardziej zgłębić. :-)
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 18 Gru 2013 16:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Wrz 2013
Posty: 16
Świetna relacja i fajne zdjęcia. Ja zwiedziłem raczej "drugą" stronę czyli Koh Phangan i Koh Samui ale mam zamiar wybrać się również na Phuket. Strasznie kręcą mnie te wystające skały z wody :) których z tego co wiem jest tam wiele.
Co do napiwków to mnie również strasznie to denerwuje i owszem daję je ale tylko i wyłącznie w przypadku kiedy naprawdę jestem zadowolony a osoba której mam zamiar wręczyć napiwek w ogóle nie daje jasnych sygnałów, że oczekuje takiego napiwku.

Pozdrawiam.
_________________
Interesujące informacje na temat Majorki
http://www.majorkablog.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 18 Gru 2013 18:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
Ja zatocze kółko w Azji i w połowie stycznia lub pod koniec stycznia znów zawitam do Tajlandi, może tym razem Krabi - słyszałem, że są tam fajne miejsca by się powspinać prosto z wody:-)
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 28 Gru 2013 16:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 1426
Loty: 101
Kilometry: 94 804
niebieski
No, jako człowiek lubiący fotorafować samoloty, powiem - WYPAS! :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 28 Gru 2013 21:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2849
Loty: 282
Kilometry: 466 810
srebrny
Nico_world napisał(a):
Ja zatocze kółko w Azji i w połowie stycznia lub pod koniec stycznia znów zawitam do Tajlandi, może tym razem Krabi - słyszałem, że są tam fajne miejsca by się powspinać prosto z wody:-)


Gdzieś nawet widziałem zdjęcie z przygotowanym szlakiem wspinaczkowym wychodzącym z wody.
A lotnisko w Phuket, kusi oj kusi:)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 28 Gru 2013 22:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2013
Posty: 146
dzięki za relację, marzyłam o st marteen ale widzę ze plaza w tajlandii dla spottersow tez calkiem fajna, no i napewno mniej oblegana.
_________________
photographer Scotland
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 01 Sty 2014 06:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sie 2013
Posty: 74
Wow,
Cieszę się, że mogłem pokazać Wam to miejsce. Może tam jeszcze wrócę by zrobić więcej zdjęć:-)
Dajcie znać jakie zdjęcia Wam wyszły.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
_________________
Nawet najdalsza podróż, zaczyna się od najmniejszego kroku.....

http://www.globtr.blogspot.com


Image
Góra
 Relacje PM off
Robek.Bobek lubi ten post.
 
 
 [ 20 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group