Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 13 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 31 Mar 2014 11:15 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
W końcu i ja zdecydowałam się napisać relacje z naszej ostatniej podróży.
Za kilka miesięcy założę podobny wątek ale w tytule będzie Indonezja :D
Zacznę od początku.
Na przełomie stycznia i lutego, podczas tzw. "bitwy warszawskiej" kupiliśmy 4 tyg wakacje w Tajlandii dla naszej rodzinki:
ja i mąż przed 30-tką oraz dzieci 4 i 6 lat wtedy :P
Quatar - wylot 16.05.2013 z Warszawy a powrót 14.06.2013.
Przesiadka w nocy Doha 14h to był koszmar..
Dzieci spały przykryte kocykami/ręcznikami (ultralekkie ręczniki z Decathlonu) a my z mężem na zmianę spacerowaliśmy
po lotnisku i przysypialiśmy.

Bangkok przywitał nas ukropem z nieba, tak, jakbyśmy weszli do rozgrzanego piekarnika lub sauny.
Taxi na Kao San Road za 350b i hotel Rambuttri, wcześniej zarezerwowany przez Agoda.
Rano basen, spacer, rozeznanie w temacie, później China Town.
Kolejnego dnia pojechaliśmy do świątyni tygrysów co trzeba było zobaczyć ale nigdy więcej.
Tygrysy zamulone nie wiadomo czym, wpuścili nas pojedynczo z opiekunem na 30-40sek, kilka zdjęć i powrót.
I po to ta kilku godzinna podróż? Komercja i jeszcze raz komercja.
Następnego dnia odwiedziliśmy targ Chutachuk, zrobiliśmy niemałe zakupy-ubrania, pamiątki do domu i zostawiliśmy wszystko w hotelu w bagażowni.

Następne dni spędziliśmy na wyspie Koh Chang. Dojechaliśmy tu busem i tak też wróciliśmy do BKK z powrotem.
Wyspa nie zachwyciła nas zbyt bardzo. Brzydkie plaże i woda kiepska. Zupełnie nie taka jaką sobie wypobrażaliśmy
w tropikach. Ale klimat wyspy, ludzie, jedzenie, ceny jedzenia jakoś nam to zrekompensowały.
Ogólnie leniuchowaliśmy, piliśmy przepyszne drinki z kubełków wieczorami, zrobiliśmy 2 wycieczki nad wodospad i snorkeling.

Po powrocie do BKK polecieliśmy do Krabi - Air Asia za 79b za os i w tej samej cenie powrót.
Autobusem pojechaliśmy do Ao Nang (taxówki strasznie dużo chcieli od nas wtedy pamiętam)
Spaliśmy w Green View Resort, piękny basen z cudownym widokiem, darmowy transport do plaży.
Wykupiliśmy wycieczkę 4-Islands i spacerowaliśmy po okolicy.
Jednego dnia np odwiedziliśmy wioskę masażystek i za grosze, już nie pamiętam za ile niestety, każdy z nas miał godzinny
masaż i darmowe owoce oraz leżaki na plaży. Fajne fale były!
Obok rodzinka małpek przy mostku i świetny spacer na 2 stronę góry, na prywatną plażę. Cudne widoczki!
Wycieczka na Phi Phi, wyspę Bonda itp, połączona ze snorkelingiem, lunchem, ciastem i owocami na statku była bardzo fajna.

Kolejne 3 dni spędziliśmy w dżungli! Khao Sok National Park i tu przeżyliśmy przygody życia! Domek na drzewie,
małpy pchające się do nas podnosząc sobie dach, przejażdżka na słoniach po dżungli, spływ na oponach na rzece..
Oprócz tego mieliśmy naturalne atrakcje typu gekon obok, dźwięki dżungli, których nie spotkacie nigdzie indziej,
prześliczne kolorowe motyle i inne owady, gady, płazy.

Następnie udaliśmy się na Koh Phangan na pełen relaksik.. Usiedliśmy w małej restauracji, gdzie był internet by
znaleźć nocleg i zagadali do nas Francuzi, właściciele restauracji. Wyjaśnili co i jak na wyspie i za ich radą wybraliśmy
plażę na 2 końcu wyspy, gdzie prowadzi tylko 1 prowizoryczna droga a taksówkarz chciał za transport 1000 b! Udało się zejść do 700 b i pojechaliśmy. WARTO BYŁO! Plaża marzenie! :D Szeroka, z bialusieńkim piaskiem, bardzo klimatycznie.
Wybraliśmy Dremland i był strzałem w 10-tkę! Piękny basen tuż przy plaży, pyszne jedzenie serwowali, fajne domki w dobrym standardzie i w ogóle cudowna okolica!
Po chilloucie wróciliśmy na 1 noc do Krabi i ostatnia noc w BKK i powrót do domu.

4 tyg zleciały a my zdążyliśmy się pięknie opalić, pojeść świeżych owoców morza i owoców z drzew :)
Ogólne wrażenie-tanio, miło, przyjemnie, instynktownie. Tyczy się to również noclegów i przejazdów.
Ludzie na ulicy bardzo mili, wszyscy się rozczulali przy dzieciach, wszędzie są biura podróży, które oferują przejazdy i wycieczki w dobrych cenach i są bardzo skrupulatni. Raz kupiliśmy bilety na powrót z Koh Phangan do Krabi, dopiero tam jadąc, od człowieka, który podszedł do nas gdy czekaliśmy na busa do promu. Nie powiem, karteczka wypisana przez niego jakoś nas nie przekonywała i cały pobyt zastanawialiśmy się, czy właśnie nie utopiliśmy prawie 300zł...
Jak się okazało, w umówionym dniu podjechał po nas busik i bardzo komfortowo dowiózł gdzie trzeba.

Tak jak mi ktoś kiedyś powiedział, Tajlandia to idealne miejsce na 1 azjatyckie wakacje. Dopiero planując kolejną podróż
rozumiem co ta osoba miała na myśli.. ;) Indonezja wydaje mi się o wiele droższa, więcej zachodu przy przemieszczaniu się
no i naciągacze na każdym kroku. Trzeba wiedzieć komu można ufać.

Co do dzieci, może kogoś to zainteresuje. Wrócili nie tylko bogatsi w doświadczenia, wiedzę ale też bardzo się ze sobą zżyli.
Te 4 tyg bez jęz.polskiego, niejednokrotnie w sytuacjach, w których musieli przełamywać swoje lęki, dały im więcej niż
rok czy dwa nauki tu. Nie umiem określić ich poziomu wiedzy z geografii, biologii, historii, sztuki, religii... Teraz wychodzi to
na co dzień. Pani z przedszkola na przykład któregoś dnia opowiada mi o synku, który sprzeczał się z kolegami, że jest taki
najbardziej śmierdzący owoc na świecie, który mój synek jadł i był całkiem smaczny, mimo, że śmierdział jak skarpety :)
A chłopcy mówili, że owoce pachną a nie śmierdzą. Innym razem opowiadał, że małpy są niebezpieczne i nie wolno ich
brać na ręce. Nie chcę się przechwalać ale z tego co wiem, rzadko kiedy jakiś 4 latek orientuje się na mapie i rozumie
co to kontynenty i potrafi coś powiedzieć o wybranym terenie :) Także podsumowując zachęcam do podróży z dziećmi.
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 31 Mar 2014 11:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
niebieski
Fajna relacja, jakies zdjecia by sie jeszcze przydaly :)
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 31 Mar 2014 11:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
niebieski
Zdecydowanie popieram, ze na pierwsze wakacje w Azji Tajlandia jest jedna z najlepszych opcji.
Jedna rzecz mnie nurtuje, a mianowicie skąd wziął się moim zdaniem mit, ze Indonezja jest nie wiadomo jak droższa niż Tajlandia. Ceny są dość porównywalne, zarówno jak chodzi o noclegi jak i jedzenie, snorkowanie, nurkowanie itp. podobnie. W Indonezji wiele spraw można ogarnąć na własna rękę co znacznie obniża koszty np. wynajem skutera lub auta na Bali jest naprawdę niedrogi,a odchodza koszty jakie trzeba by przeznaczyc na wypady zorganizowane. Transport na pewno jest gorszy w Indonezji, ale tez pełno biur, w razie czego wszystko załatwia za nas. Kraj zdecydowanie większy i tez biedniejszy, co sprawia, ze podróżowanie jest bardziej czasochłonne i „kłopotliwe”. Naciągaczy w obu krajach również nie brakuje, za to Indonezyjczycy to moim zdaniem jedni z najsympatyczniejszych ludzi na świecie :) Jedyne co „rujnuje” w Indonezji to cena butelki Bintanga ;)
Po powrocie skrobnij cos i podziel sie wrazeniami :)
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 31 Mar 2014 11:56 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
Kurcze, nie chcą mi się załadować zdjęcia :(
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 31 Mar 2014 11:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1536
Loty: 126
Kilometry: 294 821
niebieski
Zapewne krajobrazy tak ładne, ze nie chcą się zmniejszyć do wymaganego rozmiaru ;)
_________________
http://openworld.net.pl/
https://www.facebook.com/OpenWorldTrip
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 31 Mar 2014 12:17 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
Dzieci w oczekiwaniu na autobus do SKM na lotnisko i nasz bagaż na miesiąc! :)
Image

Jedzonko dla dzieci w samolocie:
Image

Doha z lotu ptaka:
Image

Plac zabaw na lotnisku w Doha:
Image

Strefa cicha:
Image

W drodze do Bangkoku:
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 31 Mar 2014 12:36 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
Chatachuk i szał zakupów, trzeba wejść głębiej, żeby dostać coś ciekawego:
Image

Most na rzece Kwai:
Image

Kotek :P
Image

Wodospad na Koh Chang:
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 31 Mar 2014 12:39 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
Śmiesznie tanie i przepyszne owoce:
Image

Ulubione lody kokosowe podawane na słodkim ryżu, posypane orzeszkami :)
Image

Słodkie, chrupiące naleśniki z owocami i sosem:
Image

Żegnamy Bangkok:
Image

Witamy dżunglę:
Image

Nasz domek:
Image

Goście:
Image

Treking na słoniach, co tu dużo mówić, miałam stracha...
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 31 Mar 2014 12:49 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
W drodze na prywatną plażę w Ao Nang:
Image

Basen i cudowny widok w Ao Nang:
Image

Plaża marzeń na wyspie Koh Phangan:
Image

Widok na plażę od strony hotelu:
Image

Skarby:
Image
Góra
 Relacje PM off
Kański lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 31 Mar 2014 13:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Maj 2012
Posty: 790
Loty: 180
Kilometry: 306 623
niebieski
Witam :) Fajna relacja. :) Parę pytań :)

jajciucha napisał(a):
Kolejnego dnia pojechaliśmy do świątyni tygrysów co trzeba było zobaczyć ale nigdy więcej.


Ile kosztowała wycieczka? :) Bo ceny na stronach internetowych są kosmiczne i mają się nijak do rzeczywistości. :)

jajciucha napisał(a):
Po powrocie do BKK polecieliśmy do Krabi - Air Asia za 79b za os i w tej samej cenie powrót.


chyba 790 bahtów ;)?

jajciucha napisał(a):
Autobusem pojechaliśmy do Ao Nang (taxówki strasznie dużo chcieli od nas wtedy pamiętam)


Mam pytanko, bo również wybieram się do Ao Nang. Czy autobus był bezpośrednio z lotniska ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 31 Mar 2014 13:58 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
Tak, 790b :D

Bilet na autobus kupiliśmy w kasie przy wyjściu z lotniska a autobusy stoją obok parkingu na lotnisku.
Kieruj się na lewo od wyjścia, pani z kasy z resztą powie. Kosztował grosze.

Wycieczka do tygrysów, z lunchem i wodospadem po drodze i most na rzece Kwai to 750 batów:
http://www.canarytravelthailand.com/pac ... -and-lunch
Korzystaliśmy z tego biura kilka razy po rekomendacji mojej koleżanki, bardzo solidna firma. Są niedaleko Kao San Road.
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 11 Lip 2014 17:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Kwi 2014
Posty: 93
Loty: 37
Kilometry: 81 410
A powiedz mi :
ile wyszedł koszt około na 1 osobę?
i czy był problem z walizkami ,chodzi mi o przemieszczanie się z nimi?
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 23 Paź 2014 12:20 

Rejestracja: 23 Paź 2014
Posty: 2
Hej, czy mozesz opowiedziec jak zwiedzaliście Khao Sok? Sami czy na zorganizowanej wycieczce?
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 13 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group