Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 201 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 09 Lip 2013 14:58 

Rejestracja: 01 Sty 2013
Posty: 167
Witam,


właśnie wróciłem z 10dniowego pobytu w Rio de Janeiro i chciałbym się podzielić swoimi doświadczeniami.

Lot: Kraków - Berlin (TXL) - air berlin
Berlin - Paryż (CDG) - transfer
Paryż - Rio de Janeiro (GIG) - Air france

Lot dość długi ale takie znalazłem połączenie ponieważ było korzystnie cenowo.

Zakwaterowania, komunikacja, waluta:
- Mieszkaliśmy w dzielnicy Botafogo (bardzo polecam ze względu na to że można doświadczyć prawdziwego Rio, a nie tego przy Copacabanie). Na ulicy Voluntarios da Patria znajduje się wszystko. Od sklepów spożywczych, przez pocztę po banki. Bardzo łatwo złapać też taxi (można też wyciągnąć mapę idąc, taxi praktycznie samo się zatrzymuje :) ).
- Komunikacja miejska (autobusy) w Rio bardzo ciężko ogarnąć (brak rozkładu, jedynie pewne to stacja początkowa, autobus łapie się machając ręką na chodniku) dlatego sugeruje szukać zakwaterowania w okolicach metra - to bardzo ułatwi sprawę poruszania się po mieście!!
- Będąc na lotnisku, proponuje wymienić jedynie niewielką część pieniędzy (baaaardzo niekorzystny kurs przy wymianie czy to Euro czy Dolarów na Brazylijskie Reale). - Zaraz po wyjściu z lotniska jest niebieski autobus my zapłaciliśmy 13 reali od osoby za autobus z lotniska (w dowolne miejsce na trasie), autobus ma kolor niebieski.
- sugeruje wziąć na lotnisku jedną mapę ekstra (tak jakby się ta z której korzystacie zalała), bez mapy jest bardzo ciężko.
- Polecam kantor do wymiany walut na ulicy Xavier da Silveira (zaraz przy stacji metro "Cantagalo" (obecnie stacja zamknięta), przy samej Copacabanie). Kurs lepszy niż w przelicznikach internetowych!!
- Komunikacja metrem odbywa się kupując bilet, kolejki są spore więc sugestia zakupu karty (niebieskiej), którą "nabija się" odpowiednią kwotą i później tylko z niej pobiera za przejazd. Nam ułatwiło to bardzo życie.
- mając kartę debetową mastercard paypass w mbank wypłaciłem z bankomatu ponad 300zł (oczywiście w realach) w Banco de Brasil i "zjadło mi" jedynie 21 zł prowizji. HSBC nie działała, Santander też.

Bezpieczeństwo:
- sugestia ostrożnego postępowania z komórkami (naszemu gospodarzowi wyrwano telefon z ręki na ulicy w trakcie rozmowy),
- przy komunikacji metrem albo autobusem przy wejściu proponuje przerzucić plecak na klatkę piersiową,
- aparat raczej wyciągać na zdjęcia a nie chodzić z nim na zewnątrz.
- ja chodziłem z starym zegarkiem na ręce.

Zwiedzanie:
- tylko w niedziele czynny targ hipisowski (można kupić pamiątki i prezenty dla bliskich w dobrych cenach, można się targować, co polecam). Targ znajduje się przy stacji metro Ipanema Gal. Osorio (obecnie nieczynna), ale łatwo zlokalizować na mapie,
- Pomnik Chrystusa (kosz 46 reali), polecam kolejkę, nie busy, koniecznie prawa strona kolejki - lepszy widok.
- Góra Cukru (kosz 53 reale), my załapaliśmy się na zachód słońca na pierwszej stacji, z kolei na tej drugiej wypiliśmy piwo patrząc na ogrom Rio i jego świateł - powalający widok. Polecam taki układ dnia wybrać!
- Zdecydowanie najlepsza plaża to Barra da Tijuca (miejscowi mówią: Baha) - najczystsza woda, spokój. Ogólnie jest to dzielnica bogatych więc jest także relatywnie bezpieczniej.
- Copacabana i Ipanema - w weekend tłum w tygodniu zdecydowanie lepiej.
- Lapa - dzielnica życia nocnego (w piątki samba na żywo), słynne schody z płytek ceramicznych oraz miejsce gdzie można kupić tanią Cachaçe (wódka z trzciny cukrowej do drinków), wiadukt ciągnący się aż z dzielnicy Santa Teresa.
- Dzielnica Santa Teresa - dzielnica prawdziwego Rio, trochę ubustwa, trochę przemysłu. Odradzam brać drogi sprzęt czy też chodzić z aparatem na zewnątrz.
- Dzielnica Centro - można tak naprawdę spędzić tutaj cały dzień. Wiele magicznych uliczek i miejsc. Na mnie wrażenie zrobiła biblioteka (lokalizacji nie pamiętam, ale w tych okolicach) - na pewno do znalezienia w przewodniku z cyklu "Miasta świata Rio de Janeiro".
- Stadion Maracana --> ogólnie zamknięty więc pozostaje jedynie obejście dookoła. Myśle, że pod kątem symbolicznym warto.
- Dzielnica Leblon (byliśmy w dniu zwycięstwa Pucharu Konfederacji i w tej dzielnicy Brazylijczycy świętują, niestety my nie mieliśmy tyle szczęścia. Poza świętowaniem meczów i życiem nocnym (na pewno gorszym niż w Lapie) z tego co mówili nam tutejsi, nic wielkiego w tej dzielnicy nie znajdziecie.
- Jezioro Lagoa (fajne miejsce do pobiegania).

Podobno najładniejsza plaża i miejsce na spędzenie całego dnia to Buzios (wycieczka dwudniowa) - my nie byliśmy ale wszyscy nas zachęcali (za mało czasu).


Jakbyście mieli jakieś pytania to polecam się na przyszłość.


Ostatnio edytowany przez Zeus, 02 Sty 2015 11:53, edytowano w sumie 1 raz
Literówka
Góra
 Relacje PM off
chaleanthite lubi ten post.
chaleanthite uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 10 Lip 2013 14:15 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4261
Loty: 423
Kilometry: 954 846
złoty
A mógłbyś napisać jakie koszty metra? Czy niebieska karta jest z depozytem czy nie?
Czy sa jeszcze jakieś miejsca, gdzie warto wstąpić? Maracana zamknięta do kiedy? Generalnie jaki koszt wstępów/zwiedzania?

Mógłbyś napisać też coś więcej o dojeździe z lotniska GIG do centrum - okolice Copy?

Ile dni jest potrzebne na zwiedzanie? Jest sens leżenia na plaży? Może wycieczka po plażach?:) Czy na Copie da się kąpać? Rozumiem, że na plażę tylko ręczniczek, bo resztę ukradną?

Jakieś ogólne odczucia co do bezpieczeństwa - czy czułeś się mimo wszystko bezpiecznie czy raczej zagrożony?
Masz może w pamieci ceny? Woda, jakieś jedzenie, bary, restauracje? Może Mc dla porównania :) Ogólnie jest chyba drożej niz w Polsce?

Gdzie spałeś? Konkretne miejsce - polecasz?:)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 11 Lip 2013 08:34 

Rejestracja: 01 Sty 2013
Posty: 167
Metro kosztuje 3,20 Reala, autobusy 2,75 reala.

Karta na 90% nie jest depozytowa bo nabiliśmy ją 50 realami i taką kwotę prawie całą wyjeździliśmy w metrze (mnie zostało niecałe 4 reale na karcie).

Transport z lotniska GIG do Copacabany to niebieski autobus linia czerwona numer 2018 - koszt 13 reali. Jak powiesz gdzie chcesz wysiąść kierowcy to on będzie pamiętał, ale sugeruje też śledzić trasę we własnym zakresie.

Miejsca gdzie byliśmy:
- Corcovado,
- Głowa Cukru,
- Jardim Botanico,
- Centro (dzielnica i tam zwiedzaliśmy muzea i inne atrakcje - mieliśmy przewodnika w postaci Brazylijczyka więc nie powiem co warto (on nas prowadził).
- Santa Teresa (dzielnica w fantastycznymi uliczkami, ale trzeba uważać bo raczej mniej bezpiecznie),
- Maracana (wiecznie zamknięta, ludzie których poznaliśmy mówili że od kilku lat zamknięta i nie wiadomo kiedy otworzą).
- W dzielnicy Lapa polecam wiadukt oraz schody z płytek. Warto też przejść się wieczorem do tej dzielnicy i zobaczyć sambę na żywo.

Tak na prawdę od Ciebie zależy w ile dni się uwiniesz. My byliśmy na miejscu pełne 8 dni i z tego 2 dni leżeliśmy tylko na plaży, a resztę dni łączyliśmy trochę zwiedzania trochę plażowania.

Koszty zwiedzania (Chrystus - 46 reali kosztuje kolejka, Głowa Cukru 53 reale wyjazd kolejką, Jardim Botanico - 6 reali wstęp, Muzea w Centro były za free, te w których byliśmy). To są chyba wszystkie atrakcje które widzieliśmy i które były płatne. Wszystkie ceny to bilety normalne.

Co do plaż to da się kąpać wszędzie. Najczystsza woda i piasek jest na plaży Barra de Tijuca i tą plażę bym polecił!!. Copacabana zatłoczona, Ipanema też. Fakt, że były tam najładniejsze dziewczyny trochę rekompensował tłok :D Miejscowi polecają też żeby wybrać się do Buzios (koniecznie w tygodniu, nie w weekend). Trochę z Rio się jedzie więc polecam wcześniej sprawdzić.

Bardzo ważna rzecz. Jak jedziecie autobusem w jakieś miejsce to poza sprawdzeniem drogi "do" to sprawdźcie sobie też połączenie powrotne. Bardzo często jest tak, że autobusy odjeżdżają z innego miejsca. A na przystankach nie ma żadnego rozkładu jazdy, ani nawet numerów autobusów które tam jeżdżą!!.

Co do bezpieczeństwa na plaży to mieliśmy ze sobą plecak z rzeczami. Trzeba go poprostu pilnować i zawsze mieć na oku. Nie zdarzyło się nam żebyśmy zostali niemile zaczepieni.

Odczucia co do bezpieczeństwa - trzeba być ostrożnym. W zatłoczonych miejscach zawsze plecak na klatce piersiowej. Koniecznie zrób kopię paszportu i noś ze sobą, oryginał zostaw w hotelu. Nie noś wszystkich pieniędzy ze sobą. Ja też miałem stary zegarek na ręce. Raczej nie wyciągaj telefonu na ulicy i nie pisz smsów. Aparat schowany i wyciągany na zdjęcia nie wiszący na szyli.
Najbardziej zagrożony czułem się w dzielnicy Santa Teresa - przeszliśmy ją bardzo szybko. Jeżeli podróżujesz samodzielnie to chodzenie po zmroku odradzam.

Spanie - korzystaliśmy z serwisu airbnb i mieszkaliśmy u Brazylijczyków (dzielnica Botafogo) - jak coś na priva mogę podać namiary (bardzo wporządku ludzie). Ceny hoteli miażdzą w Rio, a hostele w nienajlepszym stanie.

Ceny:
1,5 litra woda - od 1,75 do 8 reala
Mleczko kokosowe - 4 reale
Caipirinha - 4 reala (mały plastikowy kubeczek)
Kanapki z serem żółtym i wędliną 5,90 reali (kupno wędliny jest zajebiście trudne, więc kupowaliśmy coś takiego).
Pizza (50cm) - 40 reali
Mc zestaw - 20 reali
Zestaw KFC - 18 reali
Piwo - od 2 do 8 reali
Dżem - 6 reali
Pieczywo tostowe - 4 reale
Ser żółty w plasterkach - 3 reale,
"Kasiasa" - 15 reali (po tyle można dostać w Lapie)

Polecam knajpy z jedzeniem na wagę - za następujący talerz zapłaciłem 25 reali - waga 500 g (makaron w sosie grzybowym, pierś z kurczaka grillowana, starta marchewka, łosoś norweski, kuleczki serowe i do tego jeszcze odrobina makaronu z warzywami). Opłacało się!! Są też tańsze knajpy niż ta w której byliśmy.


Jak coś jeszcze to pisz spokojnie.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 11 Lip 2013 09:33 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4261
Loty: 423
Kilometry: 954 846
złoty
a czy to prawda, że wstępy do muzeów w niedziele są za darmo?
Jak jest z porozumiewaniem się? Bez problemu da się po angielsku?

A propo tych połączeń autobusowych - czy jest jakaś strona, gdzie wygodnie można sprawdzić połączenia? najlepiej po angielsku :) Na miejscu są jakieś sensowne mapki - poza metrem?
Czy na lotnisku można kupić ta kartę na komunikację? I czy ona coś kosztuje? Czy po prostu doładowujesz 10BRL i tyle za nią płacisz? Czy w ramach tej karty jedzie autobus z lotniska czy osobno się płaci? Jak kupuje się bilet?:) u kierowcy? w automacie?
Jak oceniasz możliwości zwiedzania pieszo? Jeszcze nie studiowałam dokładnie odległości, ale czy to ma sens? raczej odległości są duże? może to raczej niebezpieczne?

słyszałam o Buzios, ale my raczej polecimy do Iguazu ;) w Rio będziemy 4,5 dnia, Iguazu 2 dni i 1,5 dnia w Sao Paulo.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 11 Lip 2013 09:56 

Rejestracja: 01 Sty 2013
Posty: 167
Co do muzeum to niestety nie pomogę, byliśmy w poniedziałek (na szczęście tylko jedno było zamknięte).

Z samym angielskim może być problem :/ Kumpel mówił po hiszpańsku i tutaj było nam łatwiej. Ale też nie jakoś komfortowo. Nie ma jednak tak, że z samym angielskim to zginiesz. Po prostu się więcej napocisz pytając o drogę :)

Strony nie widziałem dotyczącej siatki połączeń ale mam zdjęcie na telefonie z jednego z przewodników. Podaj w privie adres mailowy to prześle.

Na miejscu nie widzieliśmy żadnej mapki (korzystaliśmy tylko z tej wziętej na lotnisku, dlatego dobra rada weźcie jedną ekstra!)

Kartę możesz kupić na stacji metra. Z tego co wiem to nie obowiązuje ona na autobusy z lotniska.

Bilety jednorazowe kupujesz u pani która siedzi w autobusie :D na metro jednorazowe w okienku na stacji (przeważnie widać kolejki więc łatwo znaleźć).

Piesze zwiedzanie polecam, ale na zasadzie, że jedziesz w jedną dzielnicę np. Copacabana i tam zwiedzasz uliczki, plażę i do tego jeszcze Ipaneme i później wracasz autobusem bo siebie. Odległości są ok, ale pod kątem bezpieczeństwa lepiej poruszać się środkami komunikacji --> wyciągnięta mapa na ulicy i poruszanie się z mapą przed nosem sprawia, że zwracasz na siebie uwagę! Niby nic, ale jednak jest to jakiś czynnik.
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 11 Lip 2013 11:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Gru 2011
Posty: 506
niebieski
Ja dodam jeszcze od siebie: Glowa Cukru ok, tam najbardziej podobaly mi sie male malpki skaczace po drzewach, podchodzily do ludzi na pol metra:) Ale wieksze wrazenie widokowe to na pewno z Jezusa, pamietaj zeby wybrac bezchmurny dzien!!
Co do komunikacji, zadnych mapek nie udalo nam sie zdobyc, wszystko na chybil trafil. W autobusie bilet kupuje sie u kierowcy. Na metro kupowalysmy chyba jednorazowki.
Jakby co mam namiary na hostel B&B w samym centrum, placilysmy bodajze 220BRL za pokoj 2os.
Co do bezpieczenstwa, zdrowy rozsadek przede wszystkim! Wieczorem na Lape troche reali w kieszen, zadnych toreb, plecakow, aparatow, Lapa to mekka kieszonkowcow (info od lokalsow). Powrot poznym wieczorem taksowka! (ceny w nocy ok 15BRL z Lapa do okolic Praca Maua) Na plaze zawsze bralam torbe (bez dokumentow ale aparat juz tak) i po prostu przy kapielach sie zmienialysmy albo dawalysmy komus na przechowanie rzeczy (czyli jak w PL, nad Baltykiem tez bym rzeczy nie zostawila). Plaza na Copacabanie ladna, ale woda brudniejsza niz na Ipanema. Ja tlumow nie doswiadczylam (luty po karnawale), wrecz bylam zszokowana ze tak pusto!
Polecam drinki/jedzenie na plazy. Myslalam ze bedzie zdzierstwo na Copacabanie, a tu Caiphirinia 5BRL :D , deser Acai chyba 3BRL (w ogole koniecznie sprobuj, typowo brazylijski przysmak, cos pomiedzy lodami a sokiem owocowym)

Sao Paulo skroc do minimum, szkoda czasu. Ja bylam mega rozczarowana, nic ciekawego, bardzo duzo bezdomnych (wydaje mi sie ze wiecej niz w Rio), oceanu nie ma ;) , dzielnica biurowa nie robi wrazenia, z czystym sumieniem mozna odpuscic i zobaczyc cos ciekawszego (Ihlia Grande, Paraty)

Co do jezyka to z ang jest chyba kiepsko. Moja kolezanka mowi w miare dobrze po portugalsku, ja znajac jako tako 2 jezyki romanskie po tyg pobytu (i ok miesiacu nauki przed wylotem) juz tez przerzucilam sie na wlosko-portugalski. Przecwicz sobie pare podstawowych zwrotow (koniecznie w wersji brazylijskiej, jest duza roznica miedzy portugaliskim europejskim), oni sa strasznie pomocni, staraja sie mowic baaardzo powoli, gestykuluja zeby ulatwic zrozumienie, ale na pytanie voce fala ingles?, zwykle slyszalam: nao.

Zazdroszcze ci strasznie bo Brazylia uzaleznia! Bylam w lutym i tesknie strasznie, to wspanialy kraj z swietnymi ludzmi, pogoda, krajobrazami, oceanem. Teraz sama ucze sie portugalskiego zeby wrocic tam i moc bez problemow rozmawiac z ludzmi i poznac ich kraj bardziej od srodka:)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#7 PostWysłany: 11 Lip 2013 11:28 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4261
Loty: 423
Kilometry: 954 846
złoty
No my mamy powrót z Sao Paulo do Europy, więc wrócimy z Iguazu po południu i następnego dnia o 23 lot do FRA. Myślę, że 1 dzień wystarczy :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 11 Lip 2013 11:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Gru 2011
Posty: 506
niebieski
Scooby-doo napisał(a):
wyciągnięta mapa na ulicy i poruszanie się z mapą przed nosem sprawia, że zwracasz na siebie uwagę! Niby nic, ale jednak jest to jakiś czynnik.

Eee, z tym akurat sie nie zgodze. Zwykle po wyciagnieciu mapy lub przewodnika zwracalysmy uwage, ale wlasnie w pozytywny sposob, kazdy chcial pomoc! Ci ludzie sa naprawde super uczynni i to w kompletnie nie intersowny sposob. Poza tym myslisz ze nasze biale twarze nie zwracaja na siebie juz dostatecznie uwagi? ;)
Natomiast uwaga w metrze, wszyscy przewieszaja sobie plecaki i torebki na brzuch, wiadomo-kieszonkowcy.
Pamietam jeszcze taka syt: stoimy w tlumie ludzi na swiatlach, niedaleko nas przebiega grupa dzieciakow ok 12-14lat i przecina ulice. Podchodzi do nas starszy pan i cos mowi, pokazujac na nich. Po chwili zalapalysmy, ostrzegal ze to zlodzieje, ktorzy wlasnie cos rabneli i zeby uwazac na rzeczy. Tak po prostu chcial nas ostrzec, bo jasna karnacja = turystki.

Re up: w zupelnosci, Sao Paulo to jedyne miasto ktore szczerze mi sie nie podobalo, a zaliczylysmy tez sporo na polnoc i poludnie od Rio (m. in. najbardziej przeze mnie ukochany Salvador :D )
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 11 Lip 2013 11:45 

Rejestracja: 01 Sty 2013
Posty: 167
Magaa napisał(a):
Scooby-doo napisał(a):
wyciągnięta mapa na ulicy i poruszanie się z mapą przed nosem sprawia, że zwracasz na siebie uwagę! Niby nic, ale jednak jest to jakiś czynnik.

Eee, z tym akurat sie nie zgodze. Zwykle po wyciagnieciu mapy lub przewodnika zwracalysmy uwage, ale wlasnie w pozytywny sposob, kazdy chcial pomoc! Ci ludzie sa naprawde super uczynni i to w kompletnie nie intersowny sposob. Poza tym myslisz ze nasze biale twarze nie zwracaja na siebie juz dostatecznie uwagi? ;)
Natomiast uwaga w metrze, wszyscy przewieszaja sobie plecaki i torebki na brzuch, wiadomo-kieszonkowcy.
Pamietam jeszcze taka syt: stoimy w tlumie ludzi na swiatlach, niedaleko nas przebiega grupa dzieciakow ok 12-14lat i przecina ulice. Podchodzi do nas starszy pan i cos mowi, pokazujac na nich. Po chwili zalapalysmy, ostrzegal ze to zlodzieje, ktorzy wlasnie cos rabneli i zeby uwazac na rzeczy. Tak po prostu chcial nas ostrzec, bo jasna karnacja = turystki.

Re up: w zupelnosci, Sao Paulo to jedyne miasto ktore szczerze mi sie nie podobalo, a zaliczylysmy tez sporo na polnoc i poludnie od Rio (m. in. najbardziej przeze mnie ukochany Salvador :D )


Zgadza się, że reagują pozytywnie, ale naczytałem się, że to skupia uwagę więc przekazuje. My nie mieliśmy z tego powodu problemów, bardziej zabawne sytuacje - częste zatrzymywanie się taxi i pytanie czy nas nie podrzucić :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 15 Lip 2013 12:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Sie 2012
Posty: 60
Loty: 222
Kilometry: 387 145
witam, ja osobiscie w rio wynajmuje pokoj(1 bedroom apartment) przez www.rioapartmentrental.com. bez problemu, gosciu czeka jak sie przyjezdza, kazdy pokoj, z lazienka, kuchnia itd itp. przy samej copie, koszt ok 90 dolcow za dzien. polecam. i tak caly dzien na plazy(copa czy ipanema) potem puby-z Balcony przy plazy wlacznie(tylko nie idzcie tam z wlasnymi dziewczynami:)), jechac koniecznie na Lapa w weekend wieczorem-rewelka. no i maracana-jakis meczyk obejrzec. dwa tygodnie a tyłka poza rio nie chcialo mi sie ruszac. nie wazne kiedy pojedziesz, czy to bedzie lipiec czy listopad czy marzec-zabawa gwarantowana. przy copie czy ipanemie bezpiecznie natomiast w centrum to trzeba troche uwazac ale nie jet tak zle jak bylo ze 20 lat temu. zapomnij o wypozyczeniu samochodu-jezdza jak wariaci, w nocy bez swiatel nawet, takze troche by zajelo czasu zanim bys sie dostosowal do ich jazdy-sami sie przekonacie. transport w rio- radzilbym brac metro, prawie wszedzie dojedziesz, bilet ok 2-3 reali-nie pamietam juz. z lotniska bierzcie taksowki spod terminala zołte, nie jakies w budkach na lotnisku, choc zapamietajcie ze koszt z lotniska na cope to koszt ok 50-60 reali, ostatnio mnie chcial skasowac 100(myslal ze pierwszy raz tam bylem), to udalem ze dzwonie na policje to wzial 60 i rura... pieniadze-radzilbym nie brac gotowki(poza drobnymi) i nie wymieniac w kantorach czy bankach-formalnosci paszportowe, lepiej wziac min 2 karty(ja osobiscie debetewa i kredytowa) i wyplalcac zbankomatow-przelicznik zdecydowanie lepszy niz bys w polscemial wymieniac na dolary a tam na reale(polecam bankomaty hbsc przy copie, za darmo, natomiast trzeba uwazac na jakies inne bankomaty-licza prowizje. co jeszcze, hotele sa w sumie drogie, lepiej przez ta strone co podawalem na poczatku- do hotelu nie pozwolą nikogo wprowadzic(a jest kogo:)), a w tych apartamentach jest open guest policy, takze rewelka. w sumie dwa tygodnie zabawy i zal wracac, a jak wrocisz do polski to juz bedziesz myslal kiedy tam nastepnym razem pojedziesz... jak cos to pytajcie jesli chodzi o rio, pozdrawiam
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 12 Sie 2013 12:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2013
Posty: 113
Loty: 74
Kilometry: 301 095
My w Rio jeździliśmy autobusami. Ceny takie jak podane wyżej, ok 3 reali za przejazd, ale w okolicach karnawału w zeszłym roku były droższe, po 3,85 reali. Zresztą na karnawał wszystko drożeje maksymalnie, dlatego unikam. Metrem jeździliśmy tylko na targ Feira Hippie na Ipanemie.

Ogólnie ceny w Rio są z kosmosu. Jak bylismy w odstępie 2 lat, to wszystko zdrożało co najmniej o połowę. Na przykład w 2010 pokój w małej pousadzie na Corcovado 140 reali, a w 2012 ten sam pokój już 220 reali. Poskąpiłam i mieszkaliśmy w Santa Teresa za 150 reali. Widziałam te komentarze wyzej, że ST jest niebezpieczna, ale jakos kompletnie tego nie czuliśmy. Lapa - owszem jest taki klimacik, ale w ST czuliśmy się bezpiecznie, zresztą jak w całym Rio. Może to takie szczęście, że nikt nas nie napadł, a po pierwszym napadzie poczucie bezpieczeństwa by się ulotnilo.

Ogólnie byliśmy w Brazylii już wcześniej kilka razy zanim odważylismy sie pojechać do Rio - te opowieści o tym, że trzeba torbę na plaży albo w knajpie łańcuchem przykuwać do krzesła - przerażały mnie. A tu normalne miasto, ludzie chodzą po ulicach, nic się nie dzieje. Ale fakt, na te grupki dzieciaków trzeba uważać. Jak grasowały na przystanku, to wszyscy się od nich odsuwali, łącznie z miejscowymi.
W Rio niedaleko pomnika Chrystusa, niedaleko przystanku Largo do Machado jest taka knajpa Varandas Gourmet, super churrasco, pizza, caipirinha. Zawsze tam chodziliśmy, zwłaszcza jak mieszkaliśmy na Corcovado.

Teraz o Buzios. Zawsze jak ludzie przyjeżdżają do Rio, to mają dylemat: Buzios czy Ilha Grande czy Paraty. O ile 2 ostatnie da się jakos połączyć, to Buzios juz nie bardzo, bo jest w drugą stronę. Ja zakochałam się w Paraty i o niczym innym nie chcę słyszeć. Znajomi z Rio mówią, że Buzios jest modniejsze, a przez to droższe. A Paraty jest wpisane na listę UNESCO i jest tam co zobaczyć. Jedzie sie 5 godzin autobusem, w zeszłym roku bilet kosztował 150 reali, a brazylijskie autobusy dalekobieżne są naprawdę super wygodne.
Innym razem wynajęliśmy samochód i też było spoko, mozna sie było po drodze zatrzymywać w ładnych miejscach i robić zdjęcia.
Najlepsze moim zdaniem w Paraty i Buzios są całodzienne rejsy statkiem, w trakcie których są przystanki na pływanie i snorkling. Te zatoczki i wyspy są cudowne i taki rejs to dla mnie pełnia raju.

Teraz nie będziemy już na razie jeździć do Rio, póki ceny się nie uspokoją, a to pewnie nie wcześniej niż po olimpiadzie, o ile w ogóle spadną. Ale jak ktoś ma na oku tamten kierunek, to warto przynajmniej raz pojechać, chociażby dla samego widoku z Głowy Cukru, który dla mnie jest najpiękniejszym widokiem na świecie.
_________________
www.caipiroska.pl - Portal o Brazylii
Góra
 Relacje PM off
felula uważa post za pomocny.
 
 
#12 PostWysłany: 22 Sie 2013 12:29 

Rejestracja: 23 Maj 2011
Posty: 53
Centro nalezy koniecznie zwiedzac w tygodniu, bo jest duzo bezpieczniej ze wzgledu na ludzi tam pracujacych. My niestety wybralismy sie w sobote i doswiadczylismy wielu bezdomnych, zaczepiajacych nas, gotujac cos w metalowych puszkach przy ulicy, kiedy dookola nie bylo nikogo. Pozniej zapuscilismy sie w jedna z uliczek i naszym oczom ukazala sie grupka 20-kilku letnich miejscowych, wiec od razu zawrocilismy. Do tego wszystkiego podeszlo do nas dwoch roslych typkow, kiedy pilismy wode i nalegali lamanym angielskim, zebysmy dali im kilka lykow, bo sa spragnieni. Nie bylismy zbyt skorzy, ale znowu dookola nie bylo nikogo, wiec nie chcac kusic losu dalismy im to, o co prosili. Jako, ze czystosc zdecydowanie nie byla ich dominujaca cnota, zostawilismy im butelke, stwierdzajac ze kupimy sobie nowa, ale oni znowu nalegali, zebysmy ja od nich odebrali, wzielismy wiec i wyrzucilismy do kosza. Wszystko rozeszlo sie po kosciach, ale bylo to niezbyt przyjemne doswiadczenie, szczegolnie po 2 mocnych caipirinhach wypitych na sloncu, kiedy nasze mozliwosci oceny sytuacji byly nieco uposledzone ;)

ale fakt, centrum bardzo ladne i koniecznie trzeba zobaczyc, jak te wielkie, paskudne wiezowce wybudowane w latach 30. przeplataja sie z postkolonialnymi perelkami.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 22 Sie 2013 12:54 

Rejestracja: 23 Maj 2011
Posty: 53
padalo pytanie o wybor: Buzios vs. Ilha Grande i Paraty.
Buzios jest blizej, fajne zeby sobie pobyc z dziecmi, troche polazic, zwiedzic wszystkie pobliskie plaze (a jest ich naprawde sporo: Azeda i Azedinha - piekne, ale mnostwo ludzi juz od samego rana, Joao Fernandes i Fernandinho - szczegolnie ta druga, naprawde godna polecenia, chociaz tez malutka i przez to szybko moze sie zrobic tloczno. Polecam przejsc sie po skalach wzdluz prawego brzegu na cypel wyspy. morze ma piekny kolor, mocno wieje, a ciemne skaly przyciagaja duzo slonca. mozna tam siedziec i po prostu patrzec w fale rozbijajace sie o wielkie plyty skalne, zmieniajce kolor od ciemnogranatowego po bardzo jasno blekitny. Kolejna popularna plaza to Geriba - ladna, podobno modna wsrod bogatszej czesci spoleczenstwa. My zwiedzilismy jeszcze jedna Ferradura - daleko od centrum, ale tam zupelnie przypadkiem mielismy pierwszy nocleg. dla rodzin z dziecmi idealny - super mili ludzie, wlascicielka plynnie mowi po angielsku, osobne bungalowy z hamakami i rzut kamieniem do tej pieknej plazy. malo ludzi, piekna woda i idealny cypelek zeby sobie pobiegac - polecam). no i to w sumie tyle, co jest do robienia w buzios. bylismy jeszcze w kilku klubach, ale tragicznie. wstep drogi, malo ludzi, muzyka tak glosna,ze doslownie rozwalala uszy.

z kolei Ilha Grande to perelka. Dzikie miejsce, zero samochodow, jedna wioska z kilkoma piaszczystymi drogami. Mozna zrobic sobie wyczieczke na Praia Lopez Mendes, ktora przy dobrej kondycji trwa ok. 2godziny przez las i jest calkiem przyjemnym wysilkiem (mozna wrocic statkiem, ktory odplywa z pomostu oddalonego jakies 20min spacerem od lopez mendes). Polecam wykupic kilkugodzinny rejs, zabierajacy ludzi dookola wyspy na przecudne plaze i miejsca typu Lagoa Azul, czy Lagoa Verde, gdzie odbywa sie postoj okolo polgodzinny zeby sobie posnorkowac. Ostrzegam tylko,ze ja bylem na poczatku pazdziernika i chociaz nie jestem zmarzlakiem, to po 20minutach w wodzie robilo sie na tyle zimno,ze trzeba bylo z sinymi ustami wyjsc na poklad i ogrzac sie w sloncu.

Poza tym, z IG mozna latwo doplynac do Angra i zlapac autobus do Paraty, ktore tez jest miasteczkiem bardzo urokliwym (ale i znacznie drozszym) - tam tylko zwiedzalem centrum, wiec nie wypowiem sie na temat plaz. Dodam jeszcze tylko,ze jesli planujecie wyjechac z Paraty w niedziele to KONIECZNIE zabookujcie sobie bilet przynajmniej z dwudniowym wyprzedzeniem,zeby uniknac lapania taxi na lotnisko w Sao Paolo za 500 R$ ;)

resumujac, jesli rodzina z dziecmi i wypoczynek to Buzios. Jesli wiecej przygod i odkrywania to Ilha Grande i Paraty.
Góra
 Relacje PM off
felula uważa post za pomocny.
 
 
#14 PostWysłany: 13 Wrz 2013 11:25 

Rejestracja: 01 Gru 2012
Posty: 1024
niebieski
Czy ktos moze polecic, jak w sposob ekonomiczny, dostac sie z RJ do Manausu? ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 07 Paź 2013 22:00 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4261
Loty: 423
Kilometry: 954 846
złoty
mam pytanko o Corcovado i Głowę Cukru. W necie można kupić bilety online, ale tylko na dany dzień, więc jak pogoda będzie niefajna, to pieniądze w błoto. Nie mogę nigdzie znaleźć czy te bilety pozwalają ominąć kolejki na obie atrakcje. Macie jakieś doświadczenia? Ewentualnie jak długo czekaliście w kolejce?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 07 Paź 2013 22:30 

Rejestracja: 06 Maj 2013
Posty: 27
ja mam super doświadczenie - chętnie się podzielę. byłam w rio tuż przed światowym zjazdem młodzieży. wybraliśmy się zobaczyć chrystusa koło 10 w piątek. okazało się, że bilety są dopiero na 17. jako, że w sobotę koło południa już się mieliśmy ulatniać, to nie bardzo miałam możliwość przekładania wycieczki. bilety kupiliśmy. pogoda była PIĘKNA. cały dzień upał (a to przecież środek zimy). dojechaliśmy koło 16.30 z powrotem pod kolejkę, jakieś tam opóźnienia, ale jako, że tylko we dwójkę, to udało nam się załapać na pociąg koło 16.50. zanim dojechaliśmy do góry, to zrobiło się super ciemno, a bryza nocna dołożyła swoje 3 grosze i nie dość, że żadnych widoków czy to na rio, czy to na corcovado, to jeszcze chłód nie z tej ziemi :) ale kilka razy chmury się rozsunęły tak, że ktoś sobie tam zrobił sweet focię. kolejka do kolejki była dopiero w dół - chyba ze 2 h czekaliśmy na tym mroźnym wietrze. co poniektórzy w japonkach, bo na dole był upał ;) następnym razem wyjadę na górę busem albo taksówką...
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 07 Paź 2013 22:59 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4261
Loty: 423
Kilometry: 954 846
złoty
czyli lepiej jechać autobusem?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 08 Paź 2013 07:21 

Rejestracja: 26 Lip 2011
Posty: 225
Loty: 77
Kilometry: 325 362
niebieski
wybralismy sie na Chrystusa rano w sloneczny dzien po dwoch bodajze deszczowych. na miejscu okazalo sie, ze bilety na kolejke sa dostepne na wieczor. kawalek dalej jest miejsce, skad odjezdzaja autobusy na gore. podobnie - ogromna kolejka i kilka godzin czekania. postanowilismy wiec wejsc na piechote. naprawe fajna wycieczka z fantastycznymi widokami po drodze. calkiem sporo ludzi to robi. omija sie wszystkie kolejki, a na gorze bez problemu mozna kupic bilet na sama statue.

to samo z glowa cukru - fajny trek na pierwsza stacje, pozniej bez problemu kupuje sie bilet tylko na druga.

mielismy pokoj z windu - z widokiem na cope zaraz przy copa palce za jakies 200 pln za noc. gdzies mam jeszcze namiary, gdyby ktos chcial.
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 08 Paź 2013 07:53 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4261
Loty: 423
Kilometry: 954 846
złoty
mmis4167 napisał(a):

mielismy pokoj z windu - z widokiem na cope zaraz przy copa palce za jakies 200 pln za noc. gdzies mam jeszcze namiary, gdyby ktos chcial.


chętnie przygarnę
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 08 Paź 2013 09:16 

Rejestracja: 11 Lut 2013
Posty: 202
Co do centrum, to porównaniu godzin roboczych w dni powszednie z tym co jest np. wieczorem gdy nikt już w okolicy nie pracuje a wszystko zamknięte - bezcenne ;)

Ale trzeba uważać...z resztą zawsze trzeba...

Także w miejscach pełnych turystów a może zwłaszcza tam. Na Copacabanie spotkaliśmy raz chłopaka który mówił że przed chwilą kawałek dalej ktoś groził mu nożem chcąc w ten sposób wymusić "datek". Mnie nic takiego na szczęście nie spotkało, nawet w gorszych dzielnicach (a jeździłem praktycznie wszędzie).

No i wiadomo nie obnosić się cennymi rzeczami itd.(przypominania nigdy za mało).

PS. warto pamiętać, że autobusy tej samej linii (ten sam numer) mogą dzielić się na ekspresy i zatrzymujące się wszędzie (parador).

Idąc pieszo na Corcovado, polecam szlak pieszy który zaczyna się z Parku Lage (Rua Jardim Botanico).
Trzeba pamiętać o wodzie i w miarę dobrych butach na górską wycieczkę.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 201 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group