Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 83 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 17 Sty 2017 09:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 969
Loty: 411
Kilometry: 919 933
Punkty statusowe: 52
srebrny
Marzenia się spełniają. Tylko czasem trzeba na nie długo czekać. Ja czekałem aż 16 lat i jeden miesiąc, gdyż tyle minęło od pierwszego lotu w moim życiu. Po przeżyciu koszmaru klasy ekonomicznej, awansie do godnego latania w biznesie, przyszedł czas na wisienkę na torcie – lot w klasie pierwszej.

Wybrałem moją ulubioną trasę Sao Paulo – Frankfurt i moją ulubioną po Locie linię czyli Lufthansę.

Pod Terminal 3 podjeżdżam dwie godziny przed odlotem. Kolejki do check in dla First Class oczywiście nie ma. Zostaję odprawiony błyskawicznie a moje bagaże ozdabia zawieszka HON – czyli najwyższy poziom priorytetu w Lufie.

Naziemna stwerdessa nie jest w moim typie, więc grzecznie odmawiam gdy proponuje, że odprowadzi mnie do saloniku. Tym bardziej, że na lotnisku Guarulhos nie ma osobnego security dla pasażerów statusowych i tych, którzy podróżują w klasach wyższych. Mimo to na bezczelnego wpycham się na początek kolejki do security machając srebrno – czerwoną kopertą z napisem Lufthansa First Class, w której wydano mi karty pokładowe.

Image

Nikt się nie czepia i po chwili jestem w saloniku. Kolejnym niedociągnięciem mojego ukochanego (po Okęciu oczywiście) lotniska jest fakt, że muszę się męczyć w tym samym saloniku Star Alliance, co pasażerowie klasy biznes i posiadacze złotych kart. Plusem tego rozwiązania są takie sytuacje jak ta, którą miałem w marcu – leciałem zaledwie w klasie biznes a byłem w tym samym saloniku co Neymar, który raczej biznesem nie lata ;)

Kilka piw później wspomniana wyżej stewardessa podchodzi do mnie i zaprasza mnie do samolotu. Oczywiście tak prozaiczne czynności jak stanie w kolejce, konieczność okazania karty pokładowej i paszportu mnie nie obowiązują. Chwilę później popijam szampana Taittinger rocznik 2007 siedząc w fotelu 2K. 2A i 2K to najlepiej umiejscowione fotele w Boeingu 747 w klasie pierwszej. Jedynym minusem jest, że przez Firsta nie przechodzą pasażerowie klas niższych w drodze do swoich miejsc, więc omija mnie moja ulubiona rozrywka z biznesu – jak to mawia Pam Ann – poverty parade ;)

Wszystkie 8 miejsc w First jest zajętych. Z przodu ojciec i syn, jeden wygląda jak prezes Mercedesa drugi jak mistrz futbolu z liceum z amerykańskiego filmu. Czują się tu tak pewnie jak ja w ulubionym barze, raczej sobie te bilety kupili. Po lewej typowy niemiecki biznesmen, za nim siwy, wytatuowany koleś w stylu perkusisty Rolling Stone, potem dwóch latynoskich biznesmenów – też raczej stałych pasażerów a za mną ziomuś o wyglądzie typowego informatyka. Sami starzy wyjadacze.

Fotel naprawdę wygodny, chociaż na zdjęciach wydawał się szerszy. Widać dbałość o detale, staranność wykończenia i dobrze dobrane materiały. Kolory ciepłe i przyjemne dla oka. Rozczarowuje wielkość ekranu, jak na First zdecydowanie za mały.

Image

Image

Obsługuje nas szefowa pokładu i jej kolega czyli jedna osoba na czterech pasażerów. Przed startem rozdają ładne kosmetyczki w których znajduję m.in. kosmetyki La Praire oraz również ładne ale już nie markowe piżamy i kapcie

Image

Image

Image

Image

W końcu zaczyna się kołowanie a ja ze zdziwieniem zauważam, że oprócz tradycyjnego pasa, jak w pozostałych klasach, w First zapina się dodatkowy, który znajduje się nad moim lewym ramieniem i zapina się go w identyczny sposób jak pas w samochodzie.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez BusinessClass, 17 Sty 2017 11:42, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
47 ludzi lubi ten post.
mashacra uważa post za pomocny.
 
      
#2 PostWysłany: 17 Sty 2017 09:35 

Rejestracja: 24 Kwi 2014
Posty: 283
Punkty statusowe: 18
niebieski
@BusinessClass - sama klasa :-) Uwielbiam goooooooooooooooooo!

J e s z c z e !
_________________
"Zniszczenie symbolu ma znaczenie symboliczne. Na skutek działań natury Malta traci Azure Window w momencie obejmowania symbolicznego przewodnictwa w UE. Zbieg okoliczności?" (autor: znany i niezwykle szanowany użytkownik forum - cytat bardzo szybko usunięty :D )
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 17 Sty 2017 09:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 969
Loty: 411
Kilometry: 919 933
Punkty statusowe: 52
srebrny
Po starcie załoga z uśmiechem uzupełnia kieliszki szampanem i rozdaje menu oraz mini przekąskę, cienkie pieczywo z jakimś mięsem i czymś jeszcze.

Image

Image

Chwilę później zaczyna się najprzyjemniejsza kulinarnie część podróży. Czarny kawior i wódka Beluga, które pasują do siebie tak idealnie jak miss nastolatek do moich ramion. Robi się wręcz rozkosznie… Pomimo dużego wyboru przekąsek każdy z ośmiu pasażerów ma na talerzyku kawior i popija wódeczką.

Image

Potem wjeżdżają kolejne przekąski ale te już nie robią na nikim wrażenia:

Image

Jako danie główne wybieram rybkę:

Image

Załoga dba o to, żeby mój kieliszek z szampanem był zawsze pełny. I to jest piękne, nawet się upominać nie muszę. W biznesie zawsze przyniosą ale trzeba im powiedzieć. Tutaj czuję, że wręcz koło mnie skaczą, rozpieszczają mnie.

Image

Po rybce pora na deser. Tu Lufthansa jest nie do pobicia. Już w biznesie mają fantastyczne desery ale sernik w klasie pierwszej dosłownie wymiata:

Image

Po serniku trwa rozpieszczanie – pralinki bez limitu, świetnie się komponują z wybornym porto:

Image

Image

Po tym wszystkim na lepsze trawienie wchodzę w zieloną herbatkę i niebieskiego Johnnie Walkera. Jak widać, leją hojnie.

Image

Whisky zaczyna działać. Proszę załogę o przygotowanie łóżka i po chwili mój fotel zmienia się w takie, dwumetrowe coś:

Image

Ja w tym czasie wybieram się do łazienki (dla pasażerów klasy biznes są dwie) żeby przebrać się w piżamę i napchać kieszenie kosmetykami La Praire. W sumie z tego lotu wyjdę mając w kieszeniach 1000zł w moich ulubionych kosmetykach, których jednak przez skąpstwo nigdy nie kupuję ;)

Image

Image

Image

Wracam do wygodnego łóżka i zapadam w długi, głęboki sen. Obudzę się dopiero nad północną Algierią…
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
31 ludzi lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 17 Sty 2017 10:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lip 2013
Posty: 2860
Ostrzeżenia: 1
Punkty statusowe: 248
HON fly4free
Zacząłbym śledzić ten wątek, ale mam dziwne przeczucie graniczące z pewnością, że już za kilka kwadransów nie nadążę czyścić skrzynki z powiadomień!
Ta relacja jest lepsza od artykułów w moich ulubionych Wysokich Obcasach! ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
      
#5 PostWysłany: 17 Sty 2017 10:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 676
Loty: 276
Kilometry: 459 099
Punkty statusowe: 77
złoty
@‌BusinessClass‌
czytamy te same rankingi?
http://www.olfaktoria.pl/2014/09/5-najl ... -pod-oczy/ :lol:
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#6 PostWysłany: 17 Sty 2017 10:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 969
Loty: 411
Kilometry: 919 933
Punkty statusowe: 52
srebrny
Budzę się ok. 8 rano czasu europejskiego. Do śniadania jeszcze chwila więc zamawiam dwie butelki piwa i kończę oglądać Training Day, którego wieczorem już nie dałem rady ;)

W końcu nadchodzi śniadanie.

- Herr Kowalski, would you like tea or coffee with your breakfast?
- Champagne would be nice
- Champagne for breakfast?!
- Yes, I’m on holidays :)

Więcej nie dyskutują. Śniadanie dość skromne ale jeszcze nie spotkałem linii lotniczej w której dostałbym takie śniadanie jak lubię. Zawsze jakieś płatki, jogurty, owoce – aż człowiek ma ochotę im powiedzieć, że nie leci na tęczową paradę, tylko potrzebuje dobry podkład pod picie… Aczkolwiek uczciwie przyznaję – jajecznica była całkiem niezła.

Image

Image

Konkurencji do szampana nie mam, więc dość szybko pochłaniam butelkę. Przebieram się, chowam piżamę do plecaka i niestety nadchodzi czas lądowania. Zmęczenie? Jakie zmęczenie, czuję się jakbym co najwyżej krajówkę LOTem zrobił, a przecież leciałem jakieś 12 godzin.

Pasażerowie klasy pierwszej oczywiście wysiadają jako pierwsi. Minusem jest, że do słynnego First Class Terminal we Frankfurcie muszę przejść. Długi spacer, częściowo na zewnątrz to poważne niedociągnięcie ze strony Lufthansy. Powinni to bardziej komfortowo zorganizować.

Ale za to gdy już tam docieram…
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
28 ludzi lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 17 Sty 2017 10:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lut 2012
Posty: 909
Loty: 530
Kilometry: 561 951
Punkty statusowe: 41
srebrny
Nareszcie ktoś się odważył i pisze wprost bez kolorowania jak lata Burżuj. Tak Trzymać! Brawo Ty! :-)
Za mało się tylko czepiasz Mistrzu ... obrusik do śniadanka taki mało maglowany .... i serek jak z Lidla :-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
      
#8 PostWysłany: 17 Sty 2017 10:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 1567
Punkty statusowe: 154
platynowy
Jak zwykle, czytam z wypiekami na twarzy i łzami napływającymi (za śmiechu) do oczu :-D
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#9 PostWysłany: 17 Sty 2017 10:57 

Rejestracja: 09 Paź 2013
Posty: 889
Loty: 99
Kilometry: 384 284
Punkty statusowe: 42
srebrny
BusinessClass-powinni zatrudnic Ciebie w F4F jako redaktora.

bardzo ciekawie napisane.
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
#10 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:04 

Rejestracja: 23 Lis 2012
Posty: 1347
Loty: 8
Kilometry: 7 105
Punkty statusowe: 92
złoty
Dobrze, że to nie first do Japonii ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
      
#11 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lis 2011
Posty: 892
Loty: 61
Kilometry: 80 095
Punkty statusowe: 80
złoty
Jeszcze żadnej gównoburzy?
Czyżby czytelnicy forum (niektórzy) spokornieli? :P
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
#12 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:04 

Rejestracja: 14 Wrz 2016
Posty: 42
Punkty statusowe: 7
Konkretna relacja, daję mocne 9/10. Zabrakło mi tylko obszerniejszego opisu wrażeń płynących z obserwowania jak biedaki robaki nieporadnie ładują się do swojej zagrody w klasie ekonomicznej ;) liczyłem, że poswiecisz im cały osobny wpis, a tu tylko krótka wzmianka o "poverty parade" :(
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
#13 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:07 

Rejestracja: 15 Kwi 2015
Posty: 498
Loty: 347
Kilometry: 543 826
Punkty statusowe: 32
srebrny
OJ mix alkoholowy szkodzi - cytując :
"chowam piżamę do plecaka"
"Ja w tym czasie wybieram się do łazienki (dla pasażerów klasy biznes są dwie) żeby przebrać się w piżamę i napchać kieszenie kosmetykami La Praire. W sumie z tego lotu wyjdę mając w kieszeniach 1000zł w moich ulubionych kosmetykach, których jednak przez skąpstwo nigdy nie kupuję"
Panie KOWALSKI ......a na imię Janusz ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:09 

Rejestracja: 23 Lis 2012
Posty: 1347
Loty: 8
Kilometry: 7 105
Punkty statusowe: 92
złoty
O i już są pierwsi sprawiedliwi wśród turystów świata.
Góra
 Profil Relacje PM off
32 ludzi lubi ten post.
 
      
#15 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2016
Posty: 57
Loty: 28
Kilometry: 62 344
Punkty statusowe: 8
Kulturalna relacja Testo z lotu. Ale daję okejke! Podoba mi się twoje podejście :D
Góra
 Profil Relacje PM off
BusinessClass lubi ten post.
 
      
#16 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 1447
Loty: 192
Kilometry: 282 310
Punkty statusowe: 119
złoty
Hola, hola, a co to za wygładzenie w stylu "stewardessa była nie w moim typie"?:) Powinno być, że była po prostu brzydka, a może i miała krzywe zęby :mrgreen:

Jak zwykle miłe czytanko, ze swadą, a coś czuję, że może być tylko lepiej (nie tylko dzięki wpisom autora)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
#17 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 969
Loty: 411
Kilometry: 919 933
Punkty statusowe: 52
srebrny
Jestem w sportowych butach, spodniach od dresu, bluzie z kapturem i w ortalionowej kurtce z magicznymi trzema paskami i herbem ukochanej Legii Warszawa. Wciąż wyglądam jak Bruce Willis ale raczej jak ten z Sin City, po jednej z cięższych scen. Ale, pełna profeska. Zamiast zdziwionego spojrzenia i głupiego pytania w stylu „can I help you?” słyszę:

- Good morning sir, welcome to Lufthansa First Class Terminal

Sympatyczny koleś bierze moją kartę pokładową i prowadzi mnie do security, gdzie jestem jedynym klientem. Mijamy niewielkie duty free i wchodzimy do tego magicznego miejsca. Jako że ostatni prysznic brałem 15 godzin wcześniej, to właśnie od tego chce zacząć. A właściwie od kąpieli. Czasu mam mnóstwo. Specjalnie tak ułożyłem podróż, żeby mieć 6 godzin przerwy między lotami. Łazienka duża i czysta, kosmetyki mniej markowe ale że jeszcze mam trochę miejsca w plecaku…

Image

Po kąpieli oczywiście kieruję swoje kroki prosto do baru. Boże, ja chyba umarłem i jestem w niebie… W życiu lepszego nie widziałem a widziałem wiele ;)

To na zdjęciu to część, całość mi w kadr nie weszła…

Image

Zaczynam od whisky:

Image

Ale potem przerzucam się na rum. I to jest strzał w dziesiątkę, cudowny, 30letni, w życiu lepszego nie piłem. Stawiają przy mnie butelki, mogę sobie sam polewać. Kieliszki wcześniej mi podgrzali, żebym miał lepszy aromat. Czuję się jak w bajce…

Image

Jest mi już miło i ciepło, pora coś zjeść. Najpierw robię rundkę po miejscu z przekąskami:

Image

Image

Potem wybieram stolik w tej cudownej, darmowej restauracji

Image

i przeglądam menu:

Image

Wybieram stek, blue rare. Jak na Europę dobry, w porównaniu z Ameryką Południową przyzwoity. Niepotrzebnie posypali pieprzem, dobre mięso nie wymaga przypraw. Jak stek to koniecznie malbec, a ten jest wyborny.

Image

Nie zwiedzam jedynie Cigar Lounge, gdzie podobno można darmowe Cohiba wypalić. Nie wchodzę, bo po pierwsze nie palę a po drugie to po tym wszystkim, co przyjąłem nie chciałbym puścić najdroższego pawia w życiu. Czuję się zmęczony, muszę się zdrzemnąć. Tłumaczę obsłudze, że mają mnie obudzić kwadrans przed wyjazdem z terminalu, żebym mógł coś jeszcze dziabnąć na drogę. Kładę się na dość wygodnym łóżku w pokoju niemalże hotelowym. Jest cicho, pod ręką 2 butelki wody, bardzo fajna pościel.

Image

Budzą mnie punktualnie więc biegnę wykorzystać ostatnie chwile w terminalu.

Wrzucam tiramisu (jakieś bez smaku, nie polecam), do tego kawusię i kieliszek najlepszego koniaku jaki mają:

Image

Na szybko zamawiam jeszcze kielonek rumu Zacapa, 30letniego. Pracownica terminalu uprzejmie zaprasza mnie do limuzyny. Podobno jak jest max. 3 pasażerów to wożą ich limuzyną ale jak więcej to upychają jak bydło do mercedesa vito. Na szczęście jestem jedynym pasażerem do Warszawy i czeka na mnie uśmiechnięty szofer i pachnący nowością mercedes S 350.

Image

Image

Po kilku minutach docieramy do samolotu do Warszawy. Szofer odprowadza mnie do wejścia i przedstawia mnie załodze. Skaczą koło mnie przez cały lot:

- Herr Kowalski, is everything OK.? Would you like one more beer?

Pomimo to, klasa biznes wydaje mi się teraz skromna jak Ryanair. Ale ok., krótki lot do Warszawy jakoś przeżyję. Stewardessa szczęśliwa, bo mogła zjeść mój posiłek. Po terminalu klasy pierwszej wydał mi się skromny niczym kanapka w Wizzairze.

Na zakończenie, wreszcie moje walizki wyjeżdżają jako pierwsze. Ze zrozumieniem naklejek Priority pracownicy Okęcia mają notorycznie problemy ale chyba z HON ktoś ich dobrze przeszkolił.

K O N I E C
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez BusinessClass, 17 Sty 2017 11:44, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
43 ludzi lubi ten post.
 
      
#18 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:28 

Rejestracja: 23 Lis 2012
Posty: 1347
Loty: 8
Kilometry: 7 105
Punkty statusowe: 92
złoty
Tak jak @‌Tom K‌ podejrzewam, że to jeszcze nie koniec 8-)
Góra
 Profil Relacje PM off
BusinessClass lubi ten post.
 
      
#19 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lip 2013
Posty: 2860
Ostrzeżenia: 1
Punkty statusowe: 248
HON fly4free
To nawet jeszcze nie jest początek ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
BusinessClass lubi ten post.
 
      
#20 PostWysłany: 17 Sty 2017 11:33 

Rejestracja: 23 Lis 2012
Posty: 1347
Loty: 8
Kilometry: 7 105
Punkty statusowe: 92
złoty
Proste.
Góra
 Profil Relacje PM off
tom971 lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 83 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
cron
phpBB® Forum Software © phpBB Group