Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 224 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  Następna
Autor Wiadomość
#101 PostWysłany: 06 Kwi 2019 10:20 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
Ostatnio zdarzyło mi się zaliczyć lastminutowy miły rejs na pokładzie statku amerykańskiej linii Norwegian Cruise Line (NCL), która nie jest może szerzej znana w Polsce ale bardzo mocna w regionach (np. Karaiby, Alaska, Ameryka Południowa, Australia itd.), w których nie pływają wcale albo prawie wcale najbardziej popularne u nas linie czyli Costa i MSC.

Nie był to mój pierwszy ani drugi rejs tym operatorem więc przy okazji postanowiłem zebrać trochę informacji, aby porównać doświadczenia na statku NCL z tym, czego można się spodziewać na statkach jednego z dwóch najbardziej u nas popularnych operatorów jakim jest Costa.

Statek
Statek NCL na którym teraz byłem (Norwegian Sun) wszedł do służby w 2001 roku czyli już jakiś czas temu. Jego kondycja oraz stan kabiny oraz przestrzeni wspólnych jest jednak na zupełnie innym (wyższym) poziomie niż statków Costy w porównywalnym a nawet młodszym wieku. Widać, że okresowe odnowienie statku, które akurat ta jednostka zaliczyła w 2018 roku oznacza zupełnie coś innego niż u Costy. Korytarze, windy, bary, bufet czy kabiny na statku NCL są utrzymane w zdecydowanie lepszym stanie – podobne spostrzeżenia miałem z wcześniejszych wizyt na innych statkach tego operatora więc nie jest to raczej przypadek. W ramach ciekawostki mogę dodać, że Costa posiada statek zbudowany według tego samego projektu jak Norwegian Sun, którym również miałem okazję płynąć (jest to starsza o 5 lat Costa Victoria). Będąc na pokładzie trudno jednak uwierzyć, że oba te statki mają tę samą skorupę. Układ wnętrz czy wielkość kabin jest podobna ale sposób wykończenia, zagospodarowania przestrzeni oraz przede wszystkim jej utrzymania to przepaść – na korzyść statku NCL. Może popadłem tutaj w skrajność bo Costa Victoria to najgorszy statek, na którym byłem ale pokazuje jak różne mogą być teoretycznie takie same (przynajmniej z punktu widzenia projektowego) jednostki różnych operatorów.

Kabina
Wielkość kabin oraz łazienek specjalnie się nie różniła (ale wybierających się na któryś z wielkich statków NCL uprzedzam, że tam łazienki są dużo mniejsze a kabina prysznicowa zamontowana jest niemalże w kabinie). Wykończenie również się specjalnie nie różni chociaż diabeł tkwi w szczegółach – głównie w podejściu do okresowych renowacji, które w NCL jest dużo bardziej kompleksowe (np. w ich ramach wymieniane są wszystkie meble czy wykładziny w kabinach). Z wyposażenia najbardziej doceniłem większą dostępność gniazdek do ładowania urządzeń (na NCL dwa USB oraz dwa zwykłe gniazdka elektryczne w kabinie, Costa – tylko jedno, czasem dwa gniazdka). Co do sprzątania i czystości kabiny to w mojej ocenie lepiej wygląda to na statkach Costy – przykładowo rano kabiny na statku Costy prawie zawsze były posprzątane dużo wcześniej, sprzątanie było również bardziej staranne i kompleksowe. Podobne spostrzeżenia miałem również z wcześniejszych rejsów więc to chyba nie jest kwestia stewarda ani przypadku.

Struktura pasażerów
Zupełnie inna. NCL to operator amerykański – dominującymi są pasażerowie z USA, Kanady, Australii oraz Wielkiej Brytanii. Pasażerowie z pozostałej części Europy są raczej w zdecydowanej mniejszości. Costa to pasażerowie przede wszystkim europejscy z dominacją Włochów, Francuzów, Niemców oraz Szwajcarów.

Język na pokładzie
Na NCL program dnia był przygotowywany w 4-ech językach ale zapewne jest to uzależnione od struktury pasażerów i może się różnić. Podobnie jest na statkach Costy. Zapowiedzi głosowe na NCL na tym akurat rejsie były po angielsku i hiszpańsku, czasem po niemiecku – ale zazwyczaj jest to tylko język angielski. Na statkach Costy przy zapowiedziach głosowych języków potrafi być nawet 5, co nie ukrywam może w którymś momencie drażnić. Jeśli chodzi o kwestie porozumiewania się to u obu operatorów z każdym z załogi można bez najmniejszego problemu porozumieć się po angielsku. Jeśli chodzi o inne języki to na NCL raczej nie ma problemu z hiszpańskim, z kolejnymi językami jest już dużo słabiej. Na statkach Costy znajomość wśród załogi innych niż angielski języków przydatnych dla pasażerów (nie mam na myśli np. filipińskiego) jest dużo lepsza.

Jedzenie – bufet
Tu przewaga jest zdecydowanie po stronie statków NCL. Bufet jest dużo bardziej różnorodny i dostępny dłużej (praktycznie przez cały dzień z krótkimi przerwami na porządki i zmianę tego co jest serwowane). Godziny otwarcia można szczególnie docenić przy śniadaniach, które na statku NCL kończą się w okolicach godz. 11 :-). Jakość tego co jest w bufecie jest podobna za wyjątkiem makaronów, gdzie dużą przewagę ma Costa. Na statkach Costy od pewnego czasu w bufecie (w restauracjach zresztą również) nie są dostępne lody (Costa otwiera na swoich statkach płatne lodziarnie). Na statkach NCL lody i sorbety są dostępne bez ograniczeń (w bufecie również z automatów).

Jedzenie – restauracje główne
Jeśli chodzi o jakość jedzenia w restauracjach głównych (wliczonych w cenę rejsu), ich poziom moim zdaniem jest podobny (z zastrzeżeniem dotyczącym makaronów – jak wyżej). Różnica podstawowa dotyczy organizacji samych posiłków i polega na tym, że na statkach NCL nie ma przypisania do restauracji ani stolika – przychodzisz kiedy chcesz, dostajesz wolny stolik albo (gdy akurat nie ma wolnych stolików co zdarza się rzadko) dostajesz pager i możesz sobie gdzieś pospacerować albo iść do baru; gdy stolik się zwolni pager zaczyna brzęczeć i wiadomo, że miejsce w restauracji już czeka. Woda do posiłków w restauracji jest za darmo (na statkach Costy w restauracji do kolacji wszystkie napoje-również woda są płatne – chyba, że mamy wykupiony jakiś pakiet). Jeśli chodzi o menu to na statkach NCL tak jak w bufecie jest bardziej różnorodne tematycznie i geograficzne chociaż codziennie można być praktycznie pewnym, że będzie coś z wołowiny – podobnie jak na statkach Costy, że będzie makaron:-).

Jedzenie – restauracje tematyczne
Pod tym względem Costa poza drobnymi wyjątkami (np. restauracja japońska na Costa Diadema) nie ma za wiele (żeby nie powiedzieć, że nic) do zaoferowania. Na statkach Costy zawsze jest dostępna płatna pizzeria, a dodatkowo na niektórych jednostkach można skorzystać z płatnej restauracji Samsara, specjalizującej się w szeroko rozumianych kuchniach świata – i to wszystko. Na statkach NCL restauracji tematycznych jest multum – zasadniczo są one płatne (z wyjątkiem ogólnej restauracji azjatyckiej, która na niektórych statkach jest dostępna za darmo i pełni funkcję restauracji głównej-tyle, że wyspecjalizowanej w kuchni azjatyckiej). Wybór jest naprawdę duży. Na niewielkim statku, na którym teraz byłem dostępne były restauracja francuska, włoska, steakhouse, brazylijska, meksykańska, japońska i bar sushi. Na dużych statkach NCL ilość tych restauracji potrafi sięgnąć nawet 20-u. Obowiązuje w nich rezerwacja miejsc, cieszą się bardzo dużym powodzeniem chociaż trzeba za nie płacić (czasami w niektórych taryfach lub promocjach są oferowane jako dodatek wliczony w cenę). Ceny są różne – w niektórych naliczane „za wejście”, w innych za pozycje z menu. Kiedyś (choćby 5 lat temu) wejściówka do takiej restauracji kosztowała umowne kilka dolarów (najdroższy o ile pamiętam był steakhouse za 15 USD) plus service chargé. Obecnie jest to znacznie więcej. Zresztą cały model ich funkcjonowania na statkach NCL poszedł w kierunku płatności nie za wejście ale za poszczególne pozycje z menu.

Jedzenie w nocy
Tu nie ma za bardzo czego porównywać bo na statkach Costy po północy (wtedy zamyka się pizzeria) dostępny jest tylko room service. Na statkach NCL z reguły jest jakiś zredukowany bufet z przekąskami i kanapkami a na większych jednostkach również bar serwujący dania z krótkiego menu (również na ciepło). Dodatkowo na statkach NCL dostępny jest zawsze minibufet w kasynie. Chyba po to, żeby zgłodniali gracze nie musieli poszli z kasyna do bufetu, bo mogą już nie wrócić:-)

Bary
Costa wybór napojów w barach ma mniejszy a ceny niższe. Na statku NCL wygląda to zupełnie inaczej ale uczciwie muszę powiedzieć, że ceny są kosmiczne i przez kilka lat zaliczyły duży wzrost. Nie jest to tylko moje zdanie – podobnie uważają również Amerykanie i Kanadyjczycy, z którymi rozmawiałem. Przykładowo lane piwo 0,4 potrafi kosztować (z obowiązkowym 20% service chargé) prawie 11 USD. Na statku Costy – około 6 EUR.

Pakiety napojów
Jeśli ktoś nastawia się na picie to na statku NCL za napoje zapłaci cenę równie kosmiczną jak za pojedyncze napoje/drinki. Pakiet „all inclusive” w zależności od rejsu jest obecnie sprzedawany po 89 albo 99 USD za każdy dzień rejsu + 20% service chargé – ale i tak posiada pewne ograniczenia. Pakiet trzeba wykupić za każdy dzień rejsu dla wszystkich osób w kabinie – jego koszt spokojnie może przekroczyć cenę całego rejsu. Jak dla mnie kosmos. Oprócz tego dostępny jest pakiet „soda” za niecałe 8 USD + 20% service chargé, w ramach którego dostępne są bez limitu produkty PepsiCo (chyba 7 albo 8 rodzajów). Nie ma nic sensownego pośrodku nie licząc pakietu na wina i piwo, który kosztuje 65 USD/dzień. Żeby było ciekawie, NCL właśnie wprowadza jeszcze lepszy „all inclusive” pod nazwą „Premium Plus Beverage Package” – za jedyne 128 USD/dzień (oczywiście +20% service chargé). Niestety ale aktualnie NCL jest operatorem z najdroższymi cenami pakietów napojów na rynku. Costa pod tym względem jest dużo bardziej atrakcyjna – pakiety „all inclusive” w różnych wersjach dostępne są od ok. 25 EUR/dzień (już po uwzględnieniu service chargé). Dodatkowo Costa ma pakiety kawowe czy piwne. Podsumowując: jeśli ktoś chce konkretnie pić, to statek NCL nie jest dobrym wyborem :-)

Wnoszenie napojów na statek
To, że na statek nie można wnosić alkoholu to standard i nic nowego. NCL posunął się dalej: nie wolno wnosić żadnych napojów – nawet wody ani napojów gazowanych i jest to bardzo ściśle egzekwowane (na statkach Costy nie ma z tym problemu chociaż w zasadach jest teoretyczny zakaz – w praktyce nie egzekwowany). Co ciekawe na statek NCL można wnieść oficjalnie wino lub szampana – po zapłacie przy wejściu opłaty korkowej (15 USD za butelkę 0,75) można z nią iść bez problemu do baru czy restauracji. Dla osłody, butelkowana woda na statku NCL jest tańsza o ok. 20% w porównaniu ze statkami Costy.

Muzyka na żywo w barach
Tu w mojej ocenie Costa jest znacznie lepsza. Bandów na statku jest kilka, repertuar dużo bardziej zróżnicowany niż na statku NCL i każdy łatwo coś znajdzie dla siebie.

Rozrywka w teatrze
Poziom rozrywki w teatrze na mniejszych statkach NCL (czyli tych zabierających poniżej 3500 pasażerów) jest podobny z tym, co można zobaczyć na statkach Costy. Jest oczywiście kilka różnic: np. na statku NCL zazwyczaj (ale nie zawsze) za muzykę w teatrze odpowiada mini-orkiestra, za którą „robi” największy band ze statku (z reguły 6-7 muzyków). Na statku Costy muzyka w teatrze jest odtwarzana. Na statkach NCL w teatrze dominuje język angielski co poszerza możliwości (są dostępne np. show komediowe – bardzo popularne wśród Amerykanów). Obsada taneczno-wokalna na statku NCL jest większa – ale jak to zwykle bywa ilość niekoniecznie przekłada się na jakość. Jeśli chodzi o duże statki NCL to jest to zupełnie inna liga z dużymi przedstawieniami, musicalami z Broadway-u, show cyrkowymi w prawdziwym tego słowa znaczeniu itd.

Tzw. napiwki
Tzw. napiwki czyli opłata doliczana każdemu do rachunku za każdy dzień rejsu rozgrzewa zazwyczaj do czerwoności prawie każdą dyskusję o rejsach. Od niedawna coraz powszechniejsze jest nazywanie ich opłatą serwisową (service chargé). Costa aktualnie pobiera z tego tytułu 10 EUR/os za każdą noc na rejsie. NCL właśnie podnosi tę opłatę do prawie 15 USD/os – oczywiście również za każdą noc. Dodatkowo service chargé doliczane jest do każdego zamówienia w barach czy płatnych restauracjach a także w spa – jest to odpowiednio 15% (Costa) i 20% (NCL). Warto wspomnieć przy tym, że w europejskim kanale sprzedaży ceny rejsów NCL zawierają już dzienne napiwki (czyli wspomniane 15 USD/dzień) więc problemu nie ma (ale uczciwie trzeba też powiedzieć, że u pośredników europejskich oraz na europejskiej stronie NCL ceny rejsów są czasem ponad 2x droższe niż w USA więc warto trochę pokombinować, żeby popłynąć taniej a service chargé zapłacić osobno na statku).

Wycieczki ze statku
Generalnie wycieczki ze statku są zawsze drogie – nic odkrywczego i zaskakującego w tym nie ma. Ale są takie miejsca, gdzie organizowanie czegoś samemu jest albo trudne logistycznie albo proszeniem się o kłopoty (ryzyko spóźnienia na statek). W przypadku Costy średnia cena wycieczki to kilkadziesiąt euro, za całodniową wycieczkę z lunchem czasem nieco ponad 100 EUR, w niektórych miejscach (np. Norwegia) nawet więcej. W przypadku statków NCL ceny wycieczek są równie kosmiczne jak ceny drinków w barze. Średnia cena przekracza 100 USD, bardzo często pojawiają się pozycje w cenach powyżej 200 USD. Pod tym względem niewielka różnica w cenie jaka miała miejsce między operatorami kilka lat temu zdecydowanie się zwiększyła na niekorzyść NCL. Poziom wycieczek organizowanych przez obu operatorów moim zdaniem się nie różni. U obu operatorów (u Costy częściej) zdarzają się grupy łączone (dwujęzyczne) – ale moim zdaniem operatorzy mają ten temat bardzo dobrze rozwiązany organizacyjnie i nie ma z tym wielkiego problemu dla uczestnika.

Strefa wellness
Zazwyczaj na statkach dostępne są płatne strefy wellness w skład których wchodzi kompleks saun, jedno lub więcej jakuzzi, solarium, różne ciche miejsca do wypoczynku itd. Miałem okazję korzystać z nich zarówno na statkach Costy jak i NCL i jeśli miałby je porównać to znacznie lepiej zorganizowana pod tym względem jest Costa. Tylko największe statki NCL mają kompleksy porównywalne z Samsara Spa dostępnym na większości statków Costy. Druga różnica polega na tym, że na statkach Costy, strefa wellness w całości jest koedukacyjna. Na statkach NCL zazwyczaj jakaś jej część posiada osobną strefę do wyłącznego użytku pań lub panów (zwykle sauny) – z tego powodu ilość rodzajów saun ogółem na statkach NCL jest mniejsza. Cenowo pod tym względem znacznie korzystniejsza jest też Costa.

Drobnostki na korzyść NCL
Są rzeczy drobne ale miłe, które na statku NCL mi się szczególnie podobały. Całą dobę bez żadnych ograniczeń w bufecie jest dostępna kawa i herbata (na statkach Costy nie ma w tym temacie żadnego standardu – raz nie ma z tym problemu a innym razem jest to ograniczone np. tylko do pory śniadania i podwieczorku). Pasażerowie są dużo bardziej zdyscyplinowani – nie ma przepychania, tam gdzie trzeba grzecznie ustawiają się w kolejce, nie próbują „obchodzić” systemu – co wbrew pozorom bardzo ułatwia funkcjonowanie na statku – chociaż to zapewne zasługa zupełnie innej struktury pasażerów u obu operatorów. Nie wiem też jak NCL to robi ale pomimo tego, że liczba pasażerów na statku jest podobna do porównywalnej wielkości jednostki Costy to praktycznie nigdzie przez cały czas trwania rejsu nie miałem wrażenia nadmiernego tłoku nie mówiąc o szybkim znalezieniu miejsca – od bufetu czy miejsca przy basenie zaczynając na restauracjach czy miejscach w barze kończąc. Zastrzegam przy tym, że mówię o sytuacji, gdy statek jest pełny. Jeśli chodzi o posiłki to być może jest to zasługą dłuższych godzin otwarcia bufetu (np. śniadania) oraz większej liczby dostępnych restauracji wieczorem. Swoje pewnie również robi organizacja kolacji, która w NCL jest bardziej płynnie rozłożona w czasie (nie ma dwóch tur). Ale to tylko moje spekulacje.

Kolejną fajną drobnostką jest dostępność wody do picia w wielu miejscach na statku – głównie w okolicach pokładu basenowego. W ciągu dnia obok jakiegoś baru w tej okolicy jest najczęściej ustawiany dystrybutor lub dystrybutory z wodą z lodem (ewentualnie z cytryną, miętą itd.) i nie trzeba chodzić po nią do bufetu. Podobnie jest w loży obserwacyjnej zlokalizowanej na najwyższym pokładzie (to zwykły bar z bardzo dużą przestrzenią dla gości, przeszklony z 3-ech stron – w ciągu dnia pełni zazwyczaj funkcję spokojnego miejsca, gdzie można np. coś poczytać lub po prostu pooglądać świat przez szybę). To niby nic wielkiego, ale warte docenienia.

Podobnie jak wspomniane gniazdka USB w kabinach :-) Nieprawdopodobnie upraszcza to ładowanie urządzeń, których od pewnego czasu człowiek wozi ze sobą coraz więcej.

Kiedy rezerwować ?
Na rejsach Costy nie ma reguły chociaż najczęściej cena najpierw rośnie a później – gdy do początku rejsu jest ok. 30 i mniej dni – potrafi spaść-czasem o 20-30%. Na statkach NCL standardem jest to, że przy zakupie rejsu z wyprzedzeniem do ceny są wliczone różne dodatki (np. pakiet napojów wyceniany tak jak napisałem wyżej) – ale w efekcie ceny tych rejsów są kosmicznie drogie. Gdy jednak zbliża się 30-45 dni przed rejsem, ceny potrafią spaść drastycznie (nawet o 80%) ale wyłącznie w wersji bez dodatków. Niestety nie działa to do końca w europejskim kanale sprzedaży – ale można korzystać z amerykańskich pośredników (może nie wszystkich ale da się znaleźć biura, które obsłużą Europejczyków). Trzeba się przy tym liczyć z tym, że w takich „lastminutach” nie mamy wpływu na wybór kabiny – przydziela ją linia zwykle na kilka dni przed rejsem.

Kogo wybrać ?
O tym niech decyduje każdy zainteresowany samodzielnie – każdy ma trochę inne potrzeby i czego innego szuka. Mam nadzieję, że powyższe informacje będą w tym chociaż w minimalnym stopniu pomocne. W mojej ocenie bilans korzyści nie jest do końca jednoznaczny chociaż NCL jest generalnie operatorem z wyższej półki i widać to już po wejściu na statek. Jeśli chodzi o mnie to NCL będzie pewnie linią, którą będę brał pod uwagę w pierwszej kolejności w tych regionach, w których Costa nie pływa – np. gdy będę chciał się wybrać do Australii czy Nowej Zelandii :-) Z drugiej strony uśredniona cena rejsu w przeliczeniu na dobę na statku Costy zapewne prawie zawsze będzie raczej niższa niż wyższa w porównaniu ze statkiem NCL.

Podsumowanie
Na koniec chciałbym podkreślić, że powyższe informacje zebrałem z pozycji pasażera korzystającego ze standardowej kabiny. Dla gości korzystających z apartamentów punkt widzenia może być zupełnie inny. Szczególnie na dużych statkach NCL, gdzie wyróżnione są całe strefy dostępne wyłącznie dla gości apartamentowych. To zupełnie inny świat – a ponieważ za mało z tego przećwiczyłem na własnej skórze to nie będę o tym pisał :-)
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#102 PostWysłany: 06 Kwi 2019 10:36 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1636
platynowy
Z tego wynika że MSC jest pomiedzy Costa a NCL. Na pewno jeśli chodzi o posiłki i napoje. Całą dobę w roznych miejscach na statku dostępne są automaty z kawą, herbatą, wodą i lodem. Pizzeria za darmo tez jest dostępna ok 20h dziennie. Lodziarnia z wyborem lodów tez jest za darmo.

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off  
 
#103 PostWysłany: 06 Kwi 2019 10:48 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
Nie byłem na statku MSC więc mogę bazować tylko na tym co mówią inni i pewnie jest właśnie tak jak piszesz.
Większość osób, które pytam o porównanie MSC i Costy odpowiada, że to podobne linie ale zwracają uwagę właśnie na to samo, o czym napisałeś: lody, kawę i herbatę czy pizzę. Argumentem podnoszonym na korzyść Costy jest z kolei rozrywka i muzyka w barach. Obie linie marketingowo celują dokładnie w tę samą grupę pasażerską i są uważane za mocno "włoskie" chociaż to akurat nie do końca jest prawdą w przypadku żadnej z nich. Obaj operatorzy wprowadzają też nowe statki ale MSC jest na tym polu co najmniej dwa kroki przed Costą.

Jak się kiedyś w końcu wybiorę (chociaż na razie nie ma na to widoków) to może zrobię podobne porównanie Costa vs. MSC :-)
Góra
 Relacje PM off
brzemia lubi ten post.
 
 
#104 PostWysłany: 19 Kwi 2019 09:52 

Rejestracja: 19 Kwi 2019
Posty: 4
Cześć,

Przymierzam się do mojego pierwszego rejsu w czerwcu tego roku.

Przeglądając forum, zauważyłem, że zostało dość dużo powiedziane o zakupie rejsu u amerykańskiego pośrednika. Chciałem zapytać, czy możecie umieścić także wszelkie przydatne informacje (czego można się spodziewać, jakie informacje będą potrzebne, na co zwrócić uwagę) przy zakupie rejsu ze stron umieszczonych poniżej (europejscy pośrednicy) ?

Z góry dziękuję za wszelkę pomoc :)

http://www.kreuzfahrtberater.de
https://www.seascanner.com/
http://www.costacrociere.it lub inne narodowe wersje strony.

PS. Czy są różnice w cenie pomiędzy stronami Costy w różnich krajach ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#105 PostWysłany: 19 Kwi 2019 10:57 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
Na co zwrócić uwagę ? Przede wszystkim czytać dokładnie warunki - a szczególnie co jest a co nie jest zawarte w cenie z naciskiem na napiwki oraz napoje bo w tych obszarach są największe różnice i źródła nieporozumień. Jeśli chodzi o napoje to inaczej mogą być potraktowane napoje w trakcie posiłków (szczególnie w restauracji) a inaczej w barach. Pakiety są różne i jedne obejmują wszystko a inne tylko np. napoje podczas posiłków - ale często wszystkie są nazywane dla uproszczenia "all inclusive" chociaż tak może nie być. O rodzajach pakietów na statkach Costy pisałem w mojej relacji z listopada ub.r. - polecam lekturę w razie bliższego zainteresowania tematem. Jak coś jest niejasne trzeba pytać do upadłego tego od kogo chcesz kupić rejs - a jak jest problem z uzyskaniem precyzyjnej odpowiedzi to zmienić pośrednika.

Przechodząc do konkretów: jeśli chodzi o Costę to kupowanie jej rejsów przez amerykańskie serwisy moim zdaniem nie ma sensu - tańsze będą w Europie.

Pierwsze dwa linki, które podałeś to ten sam serwis (ta sama firma). Na stronie niemieckiej ceny mogą być lepsze - bardzo często do rezerwowanej kabiny dokładany jest jakiś bonus, który co prawda nie pomniejsza ceny ale można wykorzystać na wydatki na statku.

Strona Costy (trzeci link) w wersji dla klientów z Polski to obraz nędzy i rozpaczy i wzorcowy przykład jak w dzisiejszych czasach strona internetowa wyglądać nie powinna - takie jest przynajmniej moje zdanie. Jest tam mało informacji a do tego jest wolna i bardzo często zgłasza różne błędy. Jeśli chodzi o mnie, traktowałbym ją wyłącznie jako wskazówka ceny referencyjnej - ale nic na niej nie rezerwowałbym (nie mam ochoty testować na sobie jak działa kontakt z włoską infolinią). Poza tym praktycznie te same ceny dostaniesz u zdecydowanej większości - o ile nie u wszystkich - pośredników sprzedających rejsy w Polsce - mam tutaj na myśli biura specjalizujące się w rejsach a nie sprzedające wszystko co popadnie. A tam możesz porozmawiać i dopytać o wszystko a często dostać jeszcze jakiś dodatkowy (chociaż zwykle niewielki) upust.

Jeśli chodzi o różne serwisy narodowe Costy to patrz punkt 1 - trzeba uważnie czytać i porównywać ponieważ operują one często inną terminologią (choćby w klasyfikacji kabin) a także traktowaniem napiwków (rzadko ale zdarza się, że są uwzględnione w cenie). W serwisach narodowych (szczególnie francuskim czy holenderskim) czasami pojawiają się bardzo atrakcyjne oferty "Last Minute" - z reguły cena nie zawiera nic oprócz rejsu i jedzenia (napiwki i napoje płatne ekstra, wpływ na wybór kabiny zerowy) ale potrafi być rewelacyjna.
Góra
 Relacje PM off  
 
#106 PostWysłany: 19 Kwi 2019 11:13 

Rejestracja: 19 Kwi 2019
Posty: 4
greg2014

Super! Bardzo dziękuję za odpowiedź !!
Góra
 Relacje PM off  
 
#107 PostWysłany: 19 Kwi 2019 11:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Wrz 2015
Posty: 357
Loty: 64
Kilometry: 107 143
srebrny
@greg2014 Ty chyba robiłeś taką trasę nie tak dawno....

https://www.croisieres.fr/f-2667142-cos ... NyxjYWJfMQ

@fiodork w zimie taki rejs smakuje bardziej.... Zamiast w czerwcu to może w zimie?
Góra
 Relacje PM off  
 
#108 PostWysłany: 19 Kwi 2019 11:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Wrz 2015
Posty: 357
Loty: 64
Kilometry: 107 143
srebrny
Zresztą rejs jest zima 2020... Zatem ten czerwiec nie wyklucza przyszłej zimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#109 PostWysłany: 19 Kwi 2019 11:26 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
@tarman - w przybliżeniu tak-zaliczałem ją właśnie w listopadzie/grudniu 2018. Mój rejs zaczynał się w Savonie i kończył na Gwadelupie ale trwał o tydzień dłużej (oprócz "prostego" zaliczenia Atlantyku obejmował jeszcze kółko po Karaibach). Statek też był inny, moim zdaniem lepszy - chociaż Costa Magica też jest OK, pisałem z niej też jakąś relację (z Karaibów właśnie).
Góra
 Relacje PM off
tarman lubi ten post.
 
 
#110 PostWysłany: 19 Kwi 2019 11:44 

Rejestracja: 19 Kwi 2019
Posty: 4
-- 19 Kwi 2019 11:36 --

WOW! :shock:

No taki rejs to bajka :) Niestety, na dzień dzisiejszy nie mogę nic zaplanować na zimę :( ale w przyszłości jak najbardziej ! Póki co szukam czegoś na lato :)

Natomiast zastanowia mnie jedna rzecz. Mam ten sam rejs i na stronie polskich pośredników cena jest taka sama jak na stronie http://www.kreuzfahrtberater.de z tą różnią, że na niemieckiej stronie opłaty portowe i napiwki są zawarte a na polskich stronach nie. Jak to jest ? Faktycznie jest taka różnica, czy ta niemiecka strona nie do końca pokazuje prawdę ?

Nie wiem jak załączyć zdjęcie ale poniżej wkleiłem tekst ze strony:

Services included

German speaking guest service, menus and shore excursions available
Included in the tour price :

All meals on board
All tips on board
Baggage transport at embarkation and disembarkation
Port fees and taxes
Use of most on-board facilities
Travel insolvency insurance
Entertainment program on board

-- 19 Kwi 2019 11:44 --

zapomniałęm dodać, że patrzyłem na:

https://www.kreuzfahrtberater.de/kreuzfahrt-k135556-italien-balearen-spanien-costa-fascinosa-savona

i np.

https://www.alerejsy.pl/rejsy/majorka-i-ibiza-z-savony-2019-06-09
Góra
 Relacje PM off  
 
#111 PostWysłany: 19 Kwi 2019 11:44 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
Proponuję zadzwonić do polskiego pośrednika i się upewnić. Może po prostu jakiś chaos informacyjny na stronie ?
Moim zdaniem różnice w cenie za kabinę na statku Costy tej samej klasy i z tymi dodatkami pomiędzy Niemcami a Polską (z opłatami portowymi i podatkami) nie powinny być duże - chyba, że w rachubę wchodzi jakaś promocja. W przypadku kabin premium z pakietami napojów, Niemcy z kolei zazwyczaj płacą więcej niż reszta Europy.
Góra
 Relacje PM off  
 
#112 PostWysłany: 19 Kwi 2019 15:09 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1636
platynowy
Ja niestety sie z tym zjawiskiem spotkałem. U polskich pośredników nie ma opłat portowych w cenie. U niemieckiego są w cenie. Wg mnie jest to "ukryty koszt" obsługi w języku polskim.

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off
greg2014 lubi ten post.
 
 
#113 PostWysłany: 19 Kwi 2019 15:49 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
Faktycznie, linki nie kłamią - o ile na pewno dotyczą dokładnie tej samej taryfy kabiny co trudno stwierdzić. Costa ma trzy taryfy dla każdego rodzaju kabiny: Basic, Classic i Premium. Nie wchodząc w zbyt wielkie szczegóły różnią się pakietami napojów oraz możliwościami wyboru kabiny/pory kolacji. Niemiecki link dotyczy Basica, czego dotyczy polski trudno powiedzieć bo takiej informacji tam nie ma.

Poza tym:

1/ na kreuzfahrtberater.de nie udało mi się przejść przez proces rezerwacji. Może być tak, że ta taryfa nie jest już dostępna w realu ale możliwe, że to chwilowa niedyspozycja systemu rezerwacyjnego Costy, z którym oni mają interfejs online.

2/ na stronach polskich pośredników: alerejsy jak i niebieskiej mili ten rejs kosztuje 349+150+napiwki

3/ na niemieckiej stronie Costy ta kabina kosztuje aktualnie 399 EUR z opłatami i napiwkami (w taryfie Basic). Przy tej konkretnej ofercie jest tam adnotacja "Special-Preis".

4/ na włoskiej stronie Costy jest to 599 EUR (też Basic), na francuskiej prawie 700 - ale tam w cenie jest dojazd autobusem (nie wiem skąd-nie wczytywałem się)

5/ co najciekawsze - na "polskiej" (tzn. przeznaczonej dla polskich klientów) stronie Costy ta kabina kosztuje z kolei 679 EUR. Nie wiadomo w której z taryf bo przejście do szczegółów generuje błąd wyświetlania strony.
EDIT: strona się odwiesiła, 679 EUR/os. dotyczy taryfy Basic. Napiwki i napoje płatne ekstra. Porównując z innymi stawkami bałagan w czystej postaci.

Podsumowując: jeśli to samo dotyczy kabin premium to bardzo możliwe, że będę musiał zrewidować moje wcześniejsze twierdzenie, że Niemcy zazwyczaj płacą więcej :-) Ale nie wykluczam, że mamy do czynienia z typowym włoskim chaosem:-)

Ja zadzwoniłbym do polskich pośredników i wprost powiedział, że taką a taką ofertę widzę u Niemca i co oni na to...Otwartym tekstem:-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#114 PostWysłany: 19 Kwi 2019 22:13 

Rejestracja: 19 Kwi 2019
Posty: 4
Z ciekawości zadzwoniłem do jednego z pośredników.

Wychodzi na to, że faktycznie w Niemczech mają taniej i być może jest to jakaś specjalna oferta. Ale akurat w tej firmie zaoferowano mi przez telefon cenę podobną do tej z Niemieckiego portalu (dopłata za napiwki).

Czyli wichodzi na to, że nikt wycieczki z tej niemieckiej strony nie zakupił ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#115 PostWysłany: 19 Kwi 2019 23:13 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
Trudno powiedzieć. Ale najważniejsze, że Tobie udało się znaleźć kogoś w Polsce ze zbliżoną ceną :-) Zawsze warto zadzwonić i pogadać. Pośrednicy doskonale wiedzą na jakim świecie żyją, gdzie jest ich konkurencja i że potencjalni klienci potrafią poruszać się w Internecie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#116 PostWysłany: 20 Kwi 2019 08:24 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1636
platynowy
Czyli wichodzi na to, że nikt wycieczki z tej niemieckiej strony nie zakupił ?

Mozesz to wyjasnic? Bo wiekszosc z nas tu pisze ze kupuje za granica. Kawy jeszcze nie pilem....

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off  
 
#117 PostWysłany: 20 Kwi 2019 09:08 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
@brzemia - ja też kawy jeszcze nie piłem więc nie wiem czy pytasz mnie czy @Fiodork :-)

Ale zanim zaparzę kawę rzuciłem okiem na niemiecki portal i ponownie nie udało mi się przejść do rezerwacji. Z kolei wczoraj wieczorem było to możliwe...
Nie wiem o co chodzi ale to nie zmienia mojego generalnie dobrego zdania na temat tego portalu. Pomijając tego, że służy mi za wyszukiwarkę miałem okazję 3 razy się już przez nich rezerwować - i jak dotąd zero problemów, wszystko poszło bardzo sprawnie.
Góra
 Relacje PM off
brzemia lubi ten post.
 
 
#118 PostWysłany: 20 Kwi 2019 09:16 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 1636
platynowy
Ja swoj pierwszy rejs kupilem przez polskiego posrednika. Wszystkie kolejne juz przez strony zagraniczne. Kontakt zawsze perfekcyjny. Odpowiadaja na kazde pytanie w kilkanascie minut. Płatnosc w Euro. Jezyk komunikacji angielski lub niemiecki.

Nie lubie się targować i prosic o rabaty porownujac innych. Wg mnie polscy posrednicy maja swiadomosc iz polski klient woli zaplacic wiecej i miec obsluge w jezyku polskim, wszyscy wiemy iz rejsy kupuja osoby 50+, ktore moga miec problem z zakupem przez internet i dogadaniem sie po angielsku lub niemiecku. Dla mnie przy 4 osobach to duza roznica w kwocie finalnej wiec wole u niemca....

Tapniete z telefonu
Góra
 Relacje PM off  
 
#119 PostWysłany: 21 Kwi 2019 11:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1356
niebieski
Na francuskiej wersji Costa są często ciekawe ceny (od 79 euro/osoba za 2 noce, taniej niż w hotelu):
https://www.costacroisieres.fr/cruises.html#sort=price_EUR_anonymous%20asc,departDate%20asc&start=0&group.sort=price_EUR_anonymous%20asc,departDate%20asc

Inspirowany relacją @greg2014, kupiłem w końcu "moje małe Karaiby 2+2"na niemieckiej stronie (bezpośrednio u Costy bo od razu po zarejestrowaniu się w klubie, oferowana była zniżka):
https://www.costakreuzfahrten.de/cruises/SVN13038/MG13201206.html
Teraz cena jest 429 euro, ale długo było 349 za osobę, dzieci gratis, z pakietem napojów do obiadu/kolacji wyszło 1043 euro (1098 bez logowania się do klubu Costa).
Zniżkę można dostać też później, nawet kupując od pośrednika, ale nie widziałem takiej potrzeby.

Modele sprzedaży różnią się sporo na narodowych wersjach Costy.
Dla przykładu w powyższych 2 krajach (piszę tylko o kabinach wewnętrznych):

We Francji są 2 opcje, basic i all inclusive (pakiet brindiamo), ceny wycieczek w wersji basic niskie, ale dzieci dodatkowo płatne.
Nie są wliczone napiwki, czyli te 10 euro za dobę/osobę.
Na początku wygląda to więc tanio, jednak po przeliczeniu wszystkiego opcja niemiecka wychodzi lepiej (szczególnie z dziećmi).

W Niemczech ceny też niezłe, znacznie mniej wariantów danej wycieczki (zwykle sztywno tylko jeden wariant, podczas gdy we Francji można wybierać start z Savony, Marsylii, Barcelony itd. - piszę tu o translantyku na Karaiby). Za to są 3-4 opcje pakietów - lastminute (tylko czasem), basic, classic, premium.
Classic i premium oferuje tylko napoje do posiłków, ale można potem dopłacić do Brindiamo, w moim przypadku 130 euro za osobe dorosla, czyli 260 za kabinę 2+2 (14 dni / 13 nocy).
Można to zrobić w dowolnym czasie, nawet tuż przed rejsem a bodajże i na pokładzie w pierwszym dniu wycieczki.
Opłaty portowe/napiwki są wliczone w cenę.
Premium w stosunku do Classic to tylko 2x więcej punktów za każdą noc plus 10% zniżki na kolejne zamówienie, ale można to wykorzystać dopiero po odbyciu zakupionej wycieczki, czyli u mnie po grudniu 2020. No i możliwośc wyboru pory kolacji plus trochę wiecej kabin do wyboru (kabiny takie same, ale na wyższych pokładach).

Jeśli coś pomieszałem, Greg pewnie sprostujesz, przy okazji dziękuję bardzo Tobie, i innym (@brzemia) za inspirację i super szczegółowe opisy!
Góra
 Relacje PM off  
 
#120 PostWysłany: 21 Kwi 2019 13:51 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 968
platynowy
No to się nam ciekawa wielkanocna dyskusja nt. cen Costy w roznych serwisach wywiązała:-)
Na pewno wiedza o różnicach w cenach między różnymi kanałami sprzedaży Costy przyda się przy poszukiwaniu dobrej ceny rejsu w przyszłości.

Ciesze się, że moje bajdurzenie w relacjach komuś się przydało praktycznie. A na jakiej trasie i statku @jobi masz zarezerwowany rejs?

PS. Nie mam za wiele do prostowania:-) doprecyzuję tylko, że 10% upustu na następny rejs za kabinę premium ma zastosowanie tylko, gdy na następnym rejsie rezerwujemy też kabinę premium. Nie jest to nigdzie napisane ale taka jest praktyka. Ale moim zdaniem się opłaca-pierwszym razem płacimy za kabinę premium a kolejne kosztują dzięki upustowi w przybliżeniu tyle co classic ale są premium czyli m.in. prawie zawsze obejmują pakiet napojów Brindiamo. Upust jest ważny teraz chyba tylko rok od zakończenia rejsu. Przy wykorzystaniu na statku (praktycznie zawsze można na statku rezerwować kolejne rejsy) dochodzi jeszcze ekstra upust za onboard booking.

PS2. Punty w Costa Clubie od 2019 roku liczone są inaczej. Teraz zależą głównie od tego jaki rodzaj kabiny i z jakim wyprzedzeniem rezerwujemy. Classic i Premium mają punkty liczone tak samo. W przypadku Basica punkty liczone są tylko za wydatki-nie ma punktów za noce na statku.
Góra
 Relacje PM off
jobi uważa post za pomocny.
 
 
 [ 224 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group