Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 1005 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 51  Następna
Autor Wiadomość
#881 PostWysłany: 17 Lis 2022 01:04 

Rejestracja: 07 Lut 2015
Posty: 117
-- 09 Lis 2022 23:51 --

Odbyłem rejs MSC Opera, do rozliczeń wydatków podpiąłem swoją kartę debetową. Pobrano z niej więcej niż wydałem. Zgłosiłem problem , zapewniono mnie, że po miesiącu nastąpi rozliczenie wszelkich roszczeń i dziś otrzymałem zwrot większy niż oczekiwałem.

-- 17 Lis 2022 00:04 --

Odbyłem swój drugi rejs. Bez wykupienia pakietu napojów.
Przypomnę, w trakcie pierwszego rejsu podpiąłem do wydatków kartę debetową , pobrano mi więcej niż wydałem, zgłosiłem problem, po miesiącu przyszły zwroty większe niż się spodziewałem. Miłe.
Tym razem postawiłem na gotówkę i wpłaciłem depozyt. Aby nie stać w kolejce do rozliczeń, bo czekało mnie wczesne wyokrętowanie,
zrobiłem check in wieczorem , przedostatniego dnia przed opuszczeniem statku.
A później spędziłem resztę wieczoru, OSTATNIEGO WIECZORU, bez możliwości zamówienia kolejnego piwa, bądź drinka, koszmar.
Jeśli będzie mi dane odbyć kolejny rejs zdecydowanie skorzystam ponownie z opcji podpięcia jakiejś karty do swoich wydatków.
Góra
 Relacje PM off
greg2014 lubi ten post.
BeciaS uważa post za pomocny.
 
 
#882 PostWysłany: 18 Lis 2022 12:10 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1553
srebrny
-- 17 Lis 2022 11:02 --

Kilka dni temu wróciłem z tygodniowego rejsu na Costa Firenze – pierwszego od grudnia 2019 roku czyli od blisko 3-ech lat. Z racji oklepanej trasy odpuściłem sobie pisanie relacji na forum ale poniżej zebrałem najistotniejsze informacje, jak dzisiaj wygląda rejs u tego operatora z naciskiem na różnice w stosunku do czasów przed pandemią COVID.

Statek

Costa Firenze to statek nowy, który wszedł do służby dosłownie tuż przed pandemią. W mojej ocenie różni się sporo od starszych statków Costy, na których miałem okazję wielokrotnie pływać. Bardzo dużym plusem są przestrzenie zewnętrzne z fotelami i leżankami na kilku pokładach oraz szeroka promenada wokół statku – tego mniej lub bardziej brakowało starszym statkom. Baseny są rozwiązane optymalnie – są na zewnątrz (na rufie i w centrum statku) a dodatkowo jeden basen ma rozsuwany dach więc można z niego korzystać bez względu na pogodę. Mikroskopijne z kolei jest spa – w zasadzie nie ma w nim strefy wellness (tylko sauna sucha i jakuzzi przypominające rozmiarami wannę do schładzania). Dziwnie rozwiązana jest strefa fitness – jest jakby częścią spa (ale bezpłatną). Ze starych przyzwyczajeń brakowało mi obowiązkowego na starszych statkach Grand Baru będącego centrum życia wieczorowo-nocnego (jego funkcję na tym statku pełnią w sumie trzy bary, w tym dwa z dużym parkietem na tańce). To czego mi brakowało to nie są zresztą jakieś wielkie dyskwalifikujące sprawy – piszę o nich bo skupiam się na różnicach. Starsze statki Costy były po prostu dla mnie bardziej przewidywalne. Być może dla kogoś przyzwyczajonego do „starego” jest to zauważalne; dla kogoś, kto pierwszy raz wybierze się na rejs Costą na któryś z nowych statków zapewne nawet nie zwróci na to uwagi. Trzeba przy tym pamiętać, że Costa Firenze i bliźniacza Costa Venezia były od początku projektowane pod rynek chiński – stąd choćby inny jest również design statku i wszechobecne napisy po mandaryńsku. Po wybuchu pandemii oba te statki zostały wycofane do Europy ale pod sztandarami Costy będą pływały już tylko kilka miesięcy bo w przyszłym roku przechodzą do spółki-matki – Carnival i przejdą pewnie rebranding. Jeśli ktoś chce skorzystać z nich póki są jeszcze w barwach Costy to ma ostatnią szansę – i to chyba już tylko na Costa Firenze bo jej siostra prawdopodobnie już stoi na kotwicy i nie wozi pasażerów (skasowali jej zimowy program).

Kabina

Kabina w zasadzie nie różni się od tych ze starszych statków – ani rozmiarem ani designem. Zauważalną różnicą, dla wielu zmianą w bardzo złym kierunku jest likwidacja w kabinie minibaru. Została po nim pusta szafka. Na plus więcej gniazdek (aczkolwiek, aby korzystać ze wszystkich trzeba mieć przejściówki) i porty USB przy łóżkach. Co do TV – nasz rejs był po Europie i nie wiem jak wygląda to gdzieś indziej ale takiej ilości dostępnych kanałów TV nie widziałem jeszcze na żadnym statku – nie tylko Costy. Było ich chyba ze 200 (z TVP Info włącznie). Kabina sprzątana była dwa razy dziennie ale tu zaczynają być widoczne oszczędności i zmiany, które widać też w innych miejscach. Serwisy kabinowe nie są takie same. Poranny serwis jest pełny - sprzątana jest łazienka, wymieniane ręczniki, sprzątana kabina, ścielone łóżko, zbierane były kieliszki i szklanki po napojach, które w dużych ilościach znosiliśmy do kabiny; wieczorem tylko uzupełnienie ręczników i jeśli jest potrzeba sprzątanie łazienki. Szkła mogło być tyle, że nie mieściło się na stoliku i balkonie – ale nikt go nie zebrał. Zresztą naszego stewarda prawie nie widywaliśmy i z krótkiej rozmowy wynikało, że aktualnie jest ich mniej i mają dużo więcej kabin do sprzątania a dodatkowo nie zawsze te same osoby sprzątają te same kabiny. Drobna zmiana ale dotychczas byłem przyzwyczajony do jakiejś relacji ze stewardem – tutaj była ona zerowa bo gdy potrzebowaliśmy np. lodu do schłodzenia butelki szampana to szybciej załatwiłem go w barze niż znalazłem stewarda, który by to ogarnął. Z drugiej strony jestem ciekawy jak sobie teraz radzą pasażerowie, którzy muszą przechowywać leki w lodówce…

Wejście na statek

Wchodziliśmy na statek w Genui, terminal to dla mnie cudo architektury i warto się przyjrzeć jego detalom. Nie było na to zbyt wiele czasu bo sama organizacja wejścia jest bardzo dobra jak to zazwyczaj u nich bywało. Byliśmy w porcie trochę wcześniej niż przydzielony nam „slot” czasowy ale nie było to żadnym problemem. Od wejścia do terminala do wejścia na statek minęło chyba nie więcej niż 20 minut, pomimo że wcale nie było w nim pusto – ale wszystko się odbywało bardzo sprawnie. Być może jest to po części zasługą charakteru rejsu (o tym nieco dalej) – brak było jednego czy dwóch głównych portów zaokrętowania; można było rejs zaczynać dosłownie w każdym porcie co rozłożyło obciążenia z tym związane na wiele miejsc.

Muster drill czyli szkolenie alarmowe

Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o organizację szkolenia alarmowego to Costa idzie od bandy do bandy. Po katastrofie Costa Concordii przez ileś lat wymagali od wszystkich pasażerów wychodzenia z kamizelkami na pokład z szalupami ratunkowymi, gdzie ustawiano pasażerów w rzędy i gdzie odbywało się szkolenie. Raz zdarzyło mi się nawet wchodzić do szalupy w ramach takiego szkolenia. Wszystko bez względu na wiatr, deszcz itd. Trwało to w nieskończoność – komunikaty czytano w kilku językach, zajmowało to godzinę lekko licząc.
Pisząc chyba w ub. roku relację z rejsu na statku Norwegiana napisałem, że zorganizował on parodię szkolenia i myślałem, że tego już nie można przebić. Okazuje się, że można – tzn. Costa pokazała, że można. Obecnie w standardowej wersji szkolenie alarmowe wygląda tak, że należy na swojej aplikacji Costa uruchomić film, który trwa ok. 10 minut i obejrzeć go samodzielnie. Jak film się skończy trzeba potwierdzić, że wszystko jest jasne, odpowiedzieć na kilka banalnych pytań i podejść do wyznaczonego na karcie miejsca na statku (zwykle jakiś bar lub kasyno), gdzie pracownik skanuje kartę i szkolenie mamy zaliczone. Większość osób puszczała filmy na telefonach, które leżały gdzieś na barze a w tym czasie była zajęta rozmową lub drinkiem. Najważniejsze było, aby nie przegapić końca filmu 😊 Ahhha, jeśli ktoś nie miał zainstalowanej aplikacji mógł się udać do teatru, gdzie film puszczono na ekranie.

COVID

Ani przy wejściu na statek ani w żadnym momencie pobytu na statku nikt nie zapytał nas o szczepienie COVID ani testy – chociaż te drugie są wymagane tylko od niezaszczepionych. Maseczki nie obowiązywały pasażerów w żadnym miejscu na statku. Z kolei załoga nosiła je jak chciała (jedni jak należy, inni pod nosem, jeszcze inni na brodzie lub wcale – totalny brak jakichkolwiek zasad albo ich egzekwowania). Z pewnymi drobnymi różnicami rejs z punktu widzenia pasażera funkcjonował tak jak w czasach przed-COVID-owych.

Trasa rejsu i pasażerowie

To było standardowe kółko po zachodniej stronie Morza Śródziemnego: Genua-Marsylia-Barcelona-dzień na morzu-Cagliari-Palermo-Civittavechcia-Genua. Dominowali Włosi, dało się słyszeć niemiecki i francuski. Angielskiego wśród pasażerów prawie nie było. Rosyjskiego również. Polaków „na oko” było około setki – w tym dwie zorganizowane grupy. Statek raczej nie był obłożony w 100% ale wiele mu do tego nie brakowało. Co ciekawe było całkiem sporo dzieci.

Restauracja bufetowa

Jej funkcjonowanie od „starych czasów” różniło się głównie tym, że wszystkie wybrane potrawy nakładała obsługa. Największy plus to porządek, minus – kolejki. Niektóre rzeczy były rozwiązane dziwnie – np. jeśli chciało się dać oliwy do sałatki trzeba było podejść do specjalnego stanowiska, gdzie pani z obsługi miała cały arsenał dodatków i przyprawiała danie tak jak się chciało. Czy nalewanie napojów z automatów – też były obstawione przez obsługę, która nalewała wszystko do kubków i podawała je pasażerom. Generalnie z bufetu prawie nie korzystaliśmy. Sam bufet wieczorowy był zresztą otwarty tylko jedną godzinę – czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Przypomniało mi to moje początki z Costą, kiedy bufet wieczorem był w ogóle nieczynny. Może do tego wracają ? Kiedyś główny marketingowy lejtmotyw Costy głosił, że ich statki to „Włochy na morzu” a Włosi nie uznają kolacji w bufecie… Poza tym w bufecie nie widzieliśmy ani na lunchu ani na kolacji pizzy w kawałkach czy burgerów – jest tylko foccacia. Pizza i burger to dzisiaj płatna opcja.

Restauracja główna

Było ich w sumie trzy. Śniadanie i lunch – bez przypisanej godziny i stolika. Kolacja – w przypisanym na stałe miejscu i godzinie (nadrukowane są na statkowej karcie). Obsługa restauracji jest zdecydowanie mniej liczna niż dawniej; nawet w części dla statusowych gości, gdzie nas przydzielono i gdzie dawniej kelnerzy mieli dosłownie tylko po kilka stolików. Dla naszego kelnera każda kolacja była prawdziwymi igrzyskami – biedak gonił jak w ukropie. I niestety było widać, że ledwo zipie. Jeśli chodzi o jedzenie w restauracji praktycznie niczego nie można mu było zarzucić – no może poza jakąś dziwną zupą ale wzięliśmy ją jako eksperyment na własne życzenie i po prostu nam nie smakowała. Dań i porcji można było zamawiać ile się chce, serwowane były sprawnie, to co miało być ciepłe było ciepłe, to co miało być zimne – było zimne. Nieprzypadkowo korzystaliśmy praktycznie tylko z restauracji głównej – polecam to zresztą również każdemu wybierającemu się na rejs bez względu na to, u jakiego operatora i na jakim statku. To co najbardziej mnie drażniło w restauracji (w barach zresztą również) to brak papierowych menu – wszędzie QR kody do skanowania i wyświetlania menu na telefonie. Na szczęście nasz kelner zorientował się pierwszego dnia, że mnie to irytuje i później od razu witając się z nami przynosił nam papierowe menu – więc jak trzeba to się da 😊

Restauracje płatne

Kiedyś Costa z płatnych restauracji miała co najwyżej restaurację klubową, która była przeznaczona głównie dla pasażerów z apartamentów a dla pozostałych była opcją płatną (zresztą świetną bo kilka razy miałem okazję z niej korzystać). Obecnie Costa idzie w kierunku wprowadzania kolejnych płatnych alternatyw. Zaczęło się niewinnie od pizzerii (jest na wszystkich statkach Costy-najczęściej jako wydzielona część bufetu działająca w godzinach wieczornych), potem na niektórych statkach zaczęły się pojawiać kolejne alternatywy. Na Costa Firenze z płatnych restauracji są dostępne: restauracja sushi, azjatycka Hot Pot, steakhouse a także dodatkowe opcje w okolicach bufetu, gdzie za niewielką kwotę serwowane są proste dania kuchni azjatyckiej, burgery czy za już poważniejszą – owoce morza – głównie homary. My w ramach vouchera z Costa Clubu skorzystaliśmy z azjatyckiego Hot Pota – ciekawe, smaczne i oryginalne doświadczenie polegające na samodzielnym gotowaniu dania z przygotowanych składników w jednej z kilku wybranych wersji (owoce morza, mięsna i wege).

Sklepy

Sklepy na statkach są wszechobecne i nie jest to nic nowego. Pod tym względem Costa Firenze specjalnie się nie różni. Z tego co udało nam się zidentyfikować, dużo perfum było znacznie tańszych niż na lądzie (z lotniskiem w Mediolanie włącznie). To samo dotyczyło niektórych plecaków, portfeli itp. W stosunku do starych czasów zmieniło się to, że nie ma w nich alkoholu (to już kolejny rejs po COVID w Europie, który zaliczam gdzie go nie ma) - widać coś się zmieniło w przepisach unijnych. Z kolei papierosy są sprzedawane tylko na pojedyncze paczki w barach - dużo dyskretniej niż dawniej (kiedyś organizowano wręcz papierosowe promocje/wyprzedaże itd. gdzie jednostką handlową był tzw. „wagon”).

Bary

Barów jak to zwykle na statku nie brakuje i raczej nie ma ryzyka, że szukając najbliższego się specjalnie nachodzimy. Menu drinków/napojów podobne jak dawniej, menu papierowego brak (tylko QR kody). Obsługa sprawna, chociaż w godzinach szczytu na drinka trzeba czasem chwilę poczekać. Statek włoski więc piwa wybór żaden (tylko lany Heineken plus kilka piw butelkowych – ale te są poza standardowym pakietem AI). Jak na statki dobre ceny win – zaczynające się od ok. 15 EUR za butelkę (+15% napiwku). Costa raczej zawsze miała dobrą rękę do win więc nie spodziewałbym się, że jest to wino rocznik „środa”. Zresztą pochodzą one w sporej części z bardzo starej winnicy Frescobaldi, która jest niejako patronem jednego z największych barów połączonych z parkietem. Gdyby ktoś był zainteresowany mam menu z barów w formacie PDF – proszę o wiadomość na priva (to samo dotyczy przykładowego menu z restauracji głównej na kolacji).

Teatr i rozrywka

Co ciekawe – chociaż statek jest większy od większości starszych jednostek Costy to teatr jest w nim zauważalnie mniejszy. Same show mają charakter głównie muzyczny, jedno było sportowo-akrobatyczne. Trwają ok. 30-40 minut i są zaplanowane tak, aby jak najmniej mówić ze względu na mix językowy pasażerów. Przez cały tydzień nie było ani jednego show ze „starego” repertuaru Costy – przyznam szczerze, że trochę mi tego brakowało. Co do oceny nowych – kwestia gustu. Mi niektóre się podobały a niektóre nie 😊
W dwóch barach od około 18 do co najmniej północy była grana muzyka na żywo – z dużym udziałem klasyków pop, Italo disco itp. Każdy coś dla siebie by znalazł. W innych barach muzyka odtwarzana przez DJ.
Jeśli chodzi o inne imprezy to praktycznie każdego wieczora coś było organizowane – ABBA-mania, dyskoteka w stylu latino, biała noc połączona z rzeźbieniem w lodzie, karaoke z wieńczącym je show „Voice of the Sea” w teatrze itp.

Dress code

Brak jakichś szczególnie uciążliwych zasad ani oczekiwań co do dress codu. Nie było zresztą wyznaczonego żadnego wieczoru galowego a o tym że w któryś wieczór obowiązuje dress code „elegant” dowiedzieliśmy się przypadkiem. Garnitury i jakieś kreacje wieczorowe pojawiały się rzadko, częściej marynarki – ale tak „na oko” Costa pod względem ubioru niewiele się różniła od naszego ostatniego rejsu na NCL kilka miesięcy temu, gdzie obowiązuje tzw. freestyle.

Costa Club

Po ostatnich zmianach zasad programu lojalnościowego Costa moim zdaniem już straciła sporo a straci jeszcze więcej najbardziej lojalnych klientów. Po pierwsze dlatego, że wyśrubowała zasady zbierania punktów czyniąc praktycznie niemożliwym uzyskanie najwyższego statusu (drugi od góry to dzisiaj również niezłe wyzwanie). Po drugie skasowała wszystkie punkty zdobyte wcześniej niż przed 3 laty pomijając to, że w czasie pandemii Costa praktycznie nie pływała i nie było jak zdobywać nowych; w efekcie wiele osób straciło statusy i na różnych forach wylewa swoje żale z tego tytułu. Po trzecie drastycznie obcięto przywileje dla Costa Clubowiczów (nie ma już nawet niewiele kosztującego kosza z owocami w kabinie po wejściu na statek). Z fajnych przywilejów, z których jeszcze skorzystaliśmy to transport walizki z domu do portu i z powrotem, voucher do restauracji płatnej, szampan w kabinie i chyba tyle – bo pozostałych bonusów nie uważam za jakieś wielkie przywileje. Biorąc pod uwagę, że flota Costy się coraz bardziej kurczy (jak wspomniałem na wstępie kolejne dwa statki, w tym Costa Firenze niedługo z niej odejdą) a dodatkowo do dziś nie pływają wszystkie ich statki to ciężko będzie nawet zdobywać te punkty – nawet gdyby ktoś chciał - bo nie będzie gdzie i na czym. Ja akurat ten obszar oceniam bardzo negatywnie i będę podchodził do tematu oportunistycznie – jeśli utrzymam jakiś status to tylko siłą rozpędu. A może w którymś momencie Costa zauważy, że traci starych klientów…kto wie.

Ciekawostki

W bardzo oryginalny sposób na statku rozwiązane jest funkcjonowanie wind. Przed wejściem do windy na panelu (jeszcze będąc na zewnątrz) trzeba wybrać, na które piętro chcemy jechać – panel wyświetla nam do której windy mamy podejść. Kiedy do niej wejdziemy jest już ona zaprogramowana, gdzie jedzie. Jeśli zmieniliśmy zdanie – sorry, nie ma w niej przycisków do wyboru piętra. Czy dzięki temu działa to wszystko sprawniej ? Trudno powiedzieć.

Rozliczenia

My depozytu nie wpłaciliśmy w ogóle (mieliśmy rejs wykupiony w wersji AI z napiwkami w cenie i dodatkowo niewielki kredyt na wydatki od Carnivala) – po części trochę z zapomnienia. Dawniej w takim przypadku po upływie 24 godzin nasza karta zostałaby zablokowana i nie moglibyśmy zejść w porcie ze statku czy wziąć cokolwiek w barze – nawet w ramach AI. Tym razem nic takiego się nie stało, nikt się nam nie przypominał itd. Pewnie gdyby nasze wydatki przekroczyły przyznany kredyt, pojawiłby się problem przy płatności ale nie testowaliśmy tego. Sam depozyt na statku można zapłacić kartą (do ich rejestracji służą specjalne urządzenia – tak jak dawniej) lub gotówką (do tego służą wpłatomaty; w nich można też załatwić rozliczenie końcowe). Nie trzeba z tymi sprawami chodzić do recepcji; efekt był zauważalny już na pierwszy rzut oka: praktycznie brak kolejek do recepcji – można tam było załatwić sprawę od ręki. Z drugiej strony bieżące rozliczenie można podejrzeć tylko w aplikacji Costa (trzeba ją oczywiście wcześniej zainstalować) lub pobrać z recepcji. Nie ma już kiosków multimedialnych (a przynajmniej żadnego nigdzie nie zauważyłem), gdzie po włożeniu karty można było dawniej zobaczyć lub wydrukować wyciąg z konta. Być może wynika to z pierwotnego przeznaczenia statków (na rynek chiński) i innego konceptu działalności na tym rynku ale tego mi trochę brakowało bo kioski dawały jeszcze inne możliwości. Inna różnica jest taka, że na koniec rejsu nie dostaliśmy do kabiny żadnego papierowego rozliczenia - ale może dlatego, że nasze wydatki nie przekroczyły kwoty kredytu otrzymanego od operatora oraz nie wpłaciliśmy depozytu.

Gazetka

Gazetka pokładowa ma obecnie wersję mikro w porównaniu do dawnych – po rozłożeniu trochę więcej niż jedna kartka A4. Duży plus był taki, że nie byliśmy codziennie zasypywani ulotkami sklepów, spa, dodatkowych usług, wycieczek itp. Pod tym względem jest to duża zmiana na plus – dawniej szły na to tony papieru. Niestety sama gazetka na czytelności trochę ucierpiała – ale w sumie to drobnostka.

Porty

Kręcąc się po kółku zachodnim warto pamiętać, aby nie kupować transferów ze statku (no chyba, że lubimy). Zwykle za nieporównanie mniejsze lub żadne pieniądze można się dostać do centrum każdego miasta – chociaż czasami trzeba kawałek się przejść do portowego shuttle busa (te płatne – zakupione na statku zabierają nas prosto spod burty). Pod tym względem zarówno w Marsylii, Barcelonie jak i w Civitavecchii nic się nie zmieniło w porównaniu do czasów przed-COVID (poza wymogiem zakładania maseczek w Barcelonie-bez nich nie wejdziemy do shuttle busa). W Palermo statek zatrzymuje się praktycznie w mieście, w Cagliari port organizuje darmowy autobus, aby nie chodzić samodzielnie pomiędzy dźwigami. Swoją drogą nie wiem, czy cała trasa tego autobusu liczy tam 500 metrów.
Co ciekawe, kontrola bezpieczeństwa przy powrocie na statek w większości portów (wyjątkiem było Palermo) odbywała się tylko w terminalu, gdzie nikt nie zwraca uwagi na to, czy wnosimy np. alkohol. Zresztą nawet w Palermo pomimo, że kontrola odbywała się na samym statku też nam nie zatrzymano jakichś lokalnych trunków. Nie wiem, czy to reguła ale jeśli tak to wygląda na to, że polityka z napojami (głównie alkoholem) na statkach Costy została poluzowana.

Podsumowanie

Podróżowanie z Costą wygląda dzisiaj trochę inaczej niż przed pandemią. Część zmian jest dobra i oby została utrzymana (np. wejście na statek w slotach czasowych czy organizacja bufetu). Na jedzenie w restauracji na pewno nie mogę narzekać. Bary funkcjonują również podobnie. Wiele zmian, które widać wynika z oszczędności, których nie da się ukryć. Do tego dochodzą coraz liczniejsze płatne opcje, które kiedyś były zawarte w cenie ale bez których można spokojnie żyć. A same oszczędności dotyczą przede wszystkim mniejszej liczby i znacznie większego obciążenia załogi – szczególnie kelnerów i stewardów kabinowych.

Moja obserwacja jest również taka, że Costa chyba ma poważny problem w obecnych czasach. Utrata rynku chińskiego, gdzie byli bardzo mocni oraz pasażerów z Rosji i Ukrainy, którzy stanowili na niektórych rejsach nawet 1/3 pasażerów odbiła się na biznesie – to jest poza wszelką dyskusją. Zresztą jest ona jedynym dużym operatorem, który do tej pory posiada statki pozostające na kotwicach i nie pływające z pasażerami a to ewidentnie świadczy o problemach ze sprzedażą i popytem. Wszyscy duzi operatorzy pracują już w pełnym wymiarze z cała flotą. To oraz przesunięcia kolejnych statków do Carnivala pokazują, że Costa chyba szuka swojego miejsca na rynku w nowej rzeczywistości. Aczkolwiek jej upadku bym się nie obawiał – matka na to nie pozwoli 😊

Do czytających tego posta forumowiczów – szczególnie tych, którzy dopiero planują swój pierwszy rejs mam prośbę o zachowanie sporego dystansu do tego co piszę - szczególnie tam, gdzie wylewam jakieś „żale”. Wynikają one tylko i wyłącznie z tego, że porównuję ten rejs do blisko 20-u wcześniej zaliczonych z Costą, z naciskiem na te tuż przed pandemią. W najbliższym czasie wybieramy się zresztą na rejs na Costa Toscana więc zobaczymy, jak to wygląda w nieco innym miejscu i przede wszystkim na znacznie większym (i również nowym) statku. A skoro mając tyle alternatyw go zarezerwowaliśmy to chyba nam się podobało 😊

Gdybyście mieli jakieś pytania, pytajcie śmiało.

-- 18 Lis 2022 11:10 --

Drobna korekta po środowym komunikacie Carnivala: Costa Venezia przechodzi do Carnivala od wiosny 2023 a Costa Firenze od wiosny 2024. Będę pływały jako Carnival Venezia i Carnival Firenze z Nowego Jorku.
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
9 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#883 PostWysłany: 18 Lis 2022 21:57 

Rejestracja: 08 Paź 2013
Posty: 360
Loty: 55
Kilometry: 97 402
niebieski
U nas nastąpiła spora zmiana planów. Wyjazd na Karaiby miał być w listopadzie/grudniu 2023 a zdecydowaliśmy się na rejs w najbliższe ferie zimowe 26.01-09.02
Zostaliśmy przy Aidzie. Decydującym czynnikiem była trasa wycieczki bo zaliczamy w dwa tygodnie 11 wysp:
Image

Cenowo szału nie było, bo 4900E z przelotem za 3 osoby (dziecko 5 lat). Prawdopodobnie przelot znalazłbym taniej, ale dla bezpieczeństwa wolałbym być minimum 2 dni wcześniej, a to generuje dodatkowe noclegi i wydłuża podróż pewnie do 3 tygodni. Tutaj mamy czarter organizowany przez Aide, więc liczę na to że ewentualne opóźnienia i inne problemy są po ich stronie. Była też promka na 20% wartości rejsu (bez dolotu) na następną rezerwacje.

Statek to AIDA Perla

Czasu na ogarnięcie planu wycieczki nie ma dużo i dlatego mam kilka pytań. Na kilka już uzyskałem odpowiedzi tu i na priv od stałych bywalców tego wątku więc wiem, że nie ma problemu z wizami, ale w czasie zbierania informacji natknąłem się kilka razu na "opłatę wjazdową". Widziałem też informacje że taka opłata jest czasami wliczona w bilet (w tamtym konkretnym przypadku to były bilety lotnicze wybranych linii). Jak to jest z statkami rejsowymi?
Nadal najbardziej nurtuje nas zakup wycieczek na miejscu. Z informacji tutaj zebranych wiem, że na pewno nie warto na statku. Opcje są dwie: rezerwować online w lokalnych biurach (ryzyko zmiany trasy i terminu) lub rezerwować na miejscu (ryzyko że nie będzie miejsc lub że będzie ciężko zebrać grupę bo wszyscy niemieccy emeryci pojadą ze swoją wycieczką). Ma ktoś doświadczenie w takich rezerwacjach u portowych naganiaczy/pobliskich biurach? Jaki to poziom cenowy w stosunku do oferty na statku?
Góra
 Relacje PM off  
 
#884 PostWysłany: 19 Lis 2022 11:48 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1553
srebrny
@bruce09lili - z wyjątkiem Dominiki oraz St. Vincent i Grenadyny (port Kingstown) miałem okazję być na wszystkich wyspach z Twojego rejsu - na części nawet kilkukrotnie. Nigdzie nie skasowano ode mnie żadnej opłaty wjazdowej. Wydaje mi się, że przypływających na statkach wycieczkowych one nie dotyczą albo są "schowane" w opłacie portowej, którą masz już wliczoną w cenę rejsu.

Co do wycieczek, korzystałem zarówno ze statkowych jak i organizowałem sobie na miejscu coś sam - w zależności od wyspy. Więcej informacji znajdziesz w moim relacjach. Gdybyś chciał korzystać z czegoś od lokalsów w porcie to nie powinieneś mieć z tym problemu - jest ich zwykle taka ilość, że powinno wystarczyć dla wszystkich :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#885 PostWysłany: 28 Lis 2022 18:24 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 8797
percy napisał(a):
Witam wszystkich.
Jestem tu nowy . Mam pytanie . Może ktoś się orientuje, czy rejsy MSC ze strony MSC us są dostępne tylko dla obywateli USA. Intereseje mnie krótki rejs po Bahamach i jest on dostępny na tej stronie w fajnej ofercie . Niestety przy finalizacji jedna osoba musi mieć rezydentem USA lub Porto rico. Pozostali wspóltowarzysze już nie.
Z kolei na stronach europejskich MSC nie mogę już znależć tych rejsów.
Czy może ktoś zna temat i jest w stanie podpowiedzieć czy da się jakoś skorzystać z tych ofert MSC.US bo są naprawdę bardzo atrakcyjne , jeżeli chodzi o ten kierunek.
Z góry dziękuję za info.

Podbijam temat, może ktoś wie gdzie czegoś takiego nie będzie, a cena zostanie? ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#886 PostWysłany: 28 Lis 2022 19:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Lip 2015
Posty: 215
@michzak Nie znam odpowiedzi wprost na Twoje pytanie, ale ja bym kupował na stronie US MSC i nie przejmował się tą opcją w formularzu zakupu. Później tej informacji nigdzie już nie ma, a przy check-in dopiero podaje się właściwe obywatelstwo i jest pełna lista krajów.

Mówię na własnym przykładzie sprzed miesiąca i wersji DE MSC.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
michzak uważa post za pomocny.
 
 
#887 PostWysłany: 28 Lis 2022 23:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sty 2013
Posty: 1210
Loty: 146
Kilometry: 270 837
złoty
Promocja Havila Voyages na rejsy w 2023 (rezerwacja do 30.11).
Tanio raczej tylko w styczniu, więc bardziej dla zorzowców..
http://www.havilavoyages.com/offers/special-offer


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
greg2014 lubi ten post.
 
 
#888 PostWysłany: 29 Lis 2022 00:40 

Rejestracja: 06 Lip 2011
Posty: 3324
srebrny
michzak napisał(a):
percy napisał(a):
Witam wszystkich.
Jestem tu nowy . Mam pytanie . Może ktoś się orientuje, czy rejsy MSC ze strony MSC us są dostępne tylko dla obywateli USA. Intereseje mnie krótki rejs po Bahamach i jest on dostępny na tej stronie w fajnej ofercie . Niestety przy finalizacji jedna osoba musi mieć rezydentem USA lub Porto rico. Pozostali wspóltowarzysze już nie.
Z kolei na stronach europejskich MSC nie mogę już znależć tych rejsów.
Czy może ktoś zna temat i jest w stanie podpowiedzieć czy da się jakoś skorzystać z tych ofert MSC.US bo są naprawdę bardzo atrakcyjne , jeżeli chodzi o ten kierunek.
Z góry dziękuję za info.

Podbijam temat, może ktoś wie gdzie czegoś takiego nie będzie, a cena zostanie? ;)


Nie zauważyłem szczególnie innych cen przy wersji US, a DE. Wynika to pewnie z tego, że na DE od razu masz widoczną cenę końcową z opłatami portowymi, podatkami i napiwkami, a w US niby super tanio, a jak się wszystko doda to wychodzi dokładnie to samo. Dopiero na ostatnim etapie dochodzą Taxy i opłaty portowe, a napiwki dalej nie wliczone. Już znajomi raz się napalili na wielkie promo na wersji US, na kabiny z balkonem, do zweryfikowaniu wszystkiego cena była identyczna.
Co do dostępności to napisz o jaki konkretnie rejs chodzi. Czasem trzeba wymusić na wyszukiwarce ten konkretny rejs, a oferta generalnie jest ta sama. Zobacz seascannera lub e-hoi.de i powinno być.
Góra
 Relacje PM off
michzak uważa post za pomocny.
 
 
#889 PostWysłany: 05 Gru 2022 15:41 

Rejestracja: 29 Paź 2022
Posty: 3
Czy przez aplikację MSC mozna zarezerwować wycieczki? Jeśli tak to kiedy są one w niej dostępne? Ktoś coś?
Góra
 Relacje PM off  
 
#890 PostWysłany: 07 Gru 2022 10:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Lip 2011
Posty: 228
Loty: 305
Kilometry: 663 043
niebieski
Hej, tydzień temu wróciłem z rejsu z Barcelony do Funchal na MSC Armonia. Był to mój drugi rejs tym statkiem i trzeci MSC. Była to relokacja statku do Ameryki Południowej, więc goście w głównej mierze pochodzili z kraju kawy. Atmosfera dzięki temu była bardzo sympatyczna, pogoda idealna jak na koniec listopada, a podczas meczów Brazylii i Hiszpanii przesuwano nawet spektakle w teatrze, aby puścić tam mecze mistrzostw. Co do samej procedury zaokrętowania to jest ona już znacznie przyspieszona w stosunku do czasów minionych. W Barcelonie wszystko zajęło około 50 min a na statek wchodziło na prawdę sporo osób. Przy pierwszym stanowisku jeszcze przed terminalem, odbierany jest bagaż i sprawdzany certyfikat covid (kto nie ma - test). Ja miałem certyfikat teoretycznie nieważny (prawdopodobnie aplikacja była niezaktualizowana) ale nie było to problemem. Również nikt w naszym przypadku nie zapytał o ubezpieczenie. Mieliśmy 2 kabiny wewnętrzne i w obu przypadkach dostaliśmy up do kabiny z oknem. Obłożenie w zasadzie 100%, więc wygląda, że wszystko wraca na właściwe tory (albo kurs). W razie pytań pw.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#891 PostWysłany: 12 Gru 2022 14:19 

Rejestracja: 15 Kwi 2016
Posty: 135
niebieski
MałaMiMi napisał(a):
Czy przez aplikację MSC mozna zarezerwować wycieczki? Jeśli tak to kiedy są one w niej dostępne? Ktoś coś?


tego nie wiem ale mam propozycje wycieczek jakbyś chciała ;) ale spróbuje ogarnąć to na własną rękę
też wybieram się na rejs MSC Seascape w styczniu (BahamyMSC, Jamajka, Kajmany, Meksyk)
Ty w jakim terminie i jaki kierunek ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#892 PostWysłany: 14 Gru 2022 20:54 

Rejestracja: 14 Kwi 2016
Posty: 10
Witam serdecznie,
pisałam tu już jakiś czas temu, ale mój pierwszy rejs się nie odbył z powodu koronawirusa. Teraz chcielibyśmy znowu spróbować i wybraliśmy:
Cruise & Travel Group sp. z o.o. sp. k. Gdańsk
rejsy4you.pl • aidarejsy.pl • rejsujmy.pl • cruiseandtravel.pl
Termin: 2023-01-20 - 2023-01-27
Statek: Costa Toscana
Trasa: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman
Pasuje nam tylko ten termin i nie wiem czy firma jest wiarygodna, czy może szukać gdzie indziej?
Jesteśmy w tym temacie zupełnie zagubieni, zwiedziliśmy cała Europę i kawałek świata, ale nigdy nie byliśmy na rejsie wycieczkowcem.
Jakieś porady może - doczytam znowu ten wątek (czytałam przed niedoszłym rejsem), ale na razie muszę dokonać zakupu i nie wiem czym się kierować.(Kabinę chcielibyśmy zarezerwować dwuosobową z balkonem, napoje - nie wiem czy jakiś pakiet przy zakupie, firma namawia na all inclusive - nie pijemy dużo, ale to nasza rocznica ślubu i nie chcemy na wszystkim oszczędzać)
Bardzo proszę o rady
Góra
 Relacje PM off  
 
#893 PostWysłany: 14 Gru 2022 21:14 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2878
srebrny
Firma jak firma. To są wszyscy pośrednicy.

Czasami all inclusive jest w fajnej cenie przy rezerwacji i się oplaca dokupić.
Jeśli nie jesteście super imprezowi i jedziecie bez znajomych to mozna nie kupować. Jak 1 piwko dziennie lub drink was nie zrujnuje a przeliczajac na pakiet to trzeba by dziennie wypić kilka drinkow aby cena się zwróciła.
Jesli chodzi o Aida to chyba piwo i napoje są w cenie, u innych ciekawe pakiety nawet nie all. Np pakiet piw lub win.

Trasa rejsu fajna na styczeń. Bylem w 2020 pare dni przed pandemią. Karaiby lepsze ale ten rejon tez jest ciekawy.
Góra
 Relacje PM off
BeciaS lubi ten post.
BeciaS uważa post za pomocny.
 
 
#894 PostWysłany: 14 Gru 2022 23:17 

Rejestracja: 06 Lip 2011
Posty: 3324
srebrny
Costa Toscana wedle ocen w Internecie bardzo dobry statek.
Co do firm to jak wskazał @brzemia to wszyscy pośrednicy Costy, wiec cena w Polsce będzie pewnie taka sama wszędzie.
Ja bym sprawdził cenę tego konkretnego rejsu na seascanner.com lub stronie przewoźnika. Na seascanner napiwki i opłaty portowe są uwzględnione w cenie, a w PL często wyodrębniają to jako dodatkową opłatę. Warto zatem dopytać o to czy te opłaty są w ofercie w PL uwzględnione.
Niestety tam rejsy bardzo często są tańsze niż u nas. Jeżeli cena jest taka sama to skorzystałbym z któregoś z naszych pośredników.
Jeżeli nie pijecie za dużo to moim zdaniem nie warto dokupywać drogie pakietu napoi. Zawsze można sobie zamówić na statku płacąc za konkretne drinki, napoje.
Gdyby się okazało, że pakiet jednak potrzebny to w każdej chwili można dokupić. Na statku znów będą promocje i namawianie na pakiety.
Zaletą pływania po Zatoce Perskiej są wysokie temperatury - totalne lato ( lepiej niż na Karaibach) i płaskie morze, wiec statek idzie jak po stole
Dla wszystkich obawiających się fal to idealny rejs na początek. Moim zdaniem nie warto brać wycieczek okrętowych, bo można spokojnie zorganizować to sobie samodzielnie. Ceny taksówek w ZEA są na tyle korzystne, że w każdej chwili można udać się do największych atrakcji odwiedzanych miast.
21.01.23 - Costa Toscana na seascanner kosztuje 779 euro osoba - kabina z balkonem. Z pakietem All 999 euro osoba. Wliczone wszystkie inne opłaty. Dolot samolotem we własnym zakresie. Jeżeli lecicie z Katowic do Abu Dhabi to koszt taksówki z lotniska do portu w Dubaju to ok. 250 AED.
19.01.23 Costa Toscana jest też z Abu Dhabi. za 859 euro osoba kabina z balkonem.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
BeciaS uważa post za pomocny.
 
 
#895 PostWysłany: 15 Gru 2022 15:12 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1553
srebrny
@BeciaS - to może będziemy się mieli okazję spotkać :-)

Wybraliśmy ten sam rejs ale w wersji 21.01-28.01 (z Dubaju), rezerwacja bezpośrednio na statku na poprzednim rejsie serwisowana przez austriackie biuro.
Dzisiaj dostałem informację, że trasa rejsu została zmodyfikowana. W miejsce jednego z dwóch zaplanowanych dni w Muscacie pojawiła się Doha. Poza tym drobne korekty godzin.

Co do pakietów to oprócz AI na statku (albo przez ich stronę jak się już ma rezerwację) można wybrać/zamówić inne pakiety. Lista jest długa, część z nich wygląda całkiem sensownie. Kluczowe pytanie jest takie jak już pisali wcześniej moi przedmówcy - kto co i ile pije :-)
Góra
 Relacje PM off
BeciaS lubi ten post.
BeciaS uważa post za pomocny.
 
 
#896 PostWysłany: 15 Gru 2022 16:25 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 8797
Tak swoją drogą, jak bardzo różnią się ceny pakietów napoi przy rezerwacji jak i kupowania późniejszego po rezerwacji lub na samym statku w Costa?
Góra
 Relacje PM off  
 
#897 PostWysłany: 15 Gru 2022 16:42 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1553
srebrny
@michzak - na NCL to jest przepaść cenowa, jak nie zrobisz rezerwacji od razu z AI to potem liczą coś ok. 80 USD/noc plus napiwki czyli kosmos

W Costa kiedyś różnica była niewielka, zależało od rejsu (max. 10-15% drożej). Jak jest teraz (tzn. po pandemii) nie mam pojęcia bo na ostatnim rejsie miałem już AI wykupiony z rejsem i nie interesowałem się cenami na statku.
Góra
 Relacje PM off
michzak uważa post za pomocny.
 
 
#898 PostWysłany: 15 Gru 2022 16:43 

Rejestracja: 20 Lis 2014
Posty: 2878
srebrny
Mogą sie różnic _bardzo_ jeśli są kupowane w ramach promocji podczas zakupu rejsu w ramach np BF.
Góra
 Relacje PM off
michzak uważa post za pomocny.
 
 
#899 PostWysłany: 15 Gru 2022 17:37 

Rejestracja: 08 Paź 2013
Posty: 360
Loty: 55
Kilometry: 97 402
niebieski
brzemia napisał(a):
Jesli chodzi o Aida to chyba piwo i napoje są w cenie.


Na Aida w cenie jest piwo i wino białe/czerwone. Wino jest w karafkach na stołach lub można pobrać u obsługi. Piwo roznoszą lub stoi pod dystrybutorem, czasami jak obsługi nie ma to można nalać samemu. Wszystkie napoje z dystrybutorów są w cenie. Do śniadania gratis jest kawa w termosie, a z kawy typu espresso, latte trzeba zapłacić albo posiadać pakiet
Góra
 Relacje PM off
michzak uważa post za pomocny.
 
 
#900 PostWysłany: 15 Gru 2022 17:44 

Rejestracja: 06 Gru 2015
Posty: 1553
srebrny
Jeśli dobrze kojarzę to w cenie rejsu na AIDA są piwo/wino w restauracjach bufetowych podczas posiłku. W barach chyba są ekstra płatne - chyba, że się ma wykupiony AI. Mam prośbę o potwierdzenie bywalców bo sam nie byłem - znam temat tylko z opowieści.
Góra
 Relacje PM off
michzak uważa post za pomocny.
 
 
 [ 1005 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 51  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group