Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 70 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 15 Gru 2021 21:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2011
Posty: 698
Loty: 125
Kilometry: 288 984
niebieski
Moja podróż przez rok 2021 dobiegła końca, więc pora na małe podsumowanie ;) Wyjazdowo ten rok był chyba jeszcze słabszy od poprzedniego, lecz mimo to pod wieloma względami był wyjątkowy, ale o tym za chwilę ;)

Podróżniczo ten rok zaczął się dla mnie dopiero w czerwcu. Wraz z rodzicami i narzeczoną udałem się nad polskie morze (Unieście). Pogoda była w kratkę, ale mimo to udało się zrealizować całodniową wycieczkę rowerową do Kołobrzegu ;)

Plaża w Unieściu
Image

W lipcu, korzystając z dobrej oferty LOTu udaliśmy się do Słowenii. W czasie kilkudniowej objazdówki odwiedziliśmy Lublanę, Bled, park narodowy Triglav oraz urokliwe winnice w Dolinie Vipavy. Słowenia urzekła mnie od pierwszego wejrzenia, nie obiecywałem sobie wiele po tym wyjeździe, a ostatecznie bardzo miło się zaskoczyłem. Zwłaszcza miło będę wspominał pobyt w gospodarstwie agroturystycznym w przepięknej Dolinie Vipavy, gdzie byliśmy jedynymi gośćmi, a gospodarz już na powitanie wyszedł karafką schłodzonego białego wina domowej roboty ;)

Jezioro Bled
Image

W sierpniu wyskoczyliśmy ze znajomymi na weekend w Góry Sowie. Pierwszy raz w życiu jeździłem na elektrycznym rowerze górskim. W jeden dzień zrobiliśmy ok 50km po górskich szlakach, pogoda bardzo dopisała i wszyscy świetnie się bawiliśmy. Kto nie próbował - gorąco polecam. Ja na pewno powtórzę ;)

Zalany kamieniołom w Górach Sowich
Image

Na początku września, z okazji mojego wieczoru (dnia?) kawalerskiego, miałem spływ kajakowy w Bardo Śląskim. Dzień był wyjątkowo upalny, bezchmurny i wyjątkowo udany. Brat jako organizator spisał się na medal. Po spływie był jeszcze laser tag i domówka ;)

Spływ malowniczą Nysą Kłodzką
Image

Tydzień później popełniłem małżeństwo, a na podróż poślubną udaliśmy się na Azory oraz Maderę ;) Dla miłośników pieszych wędrówek, takich jak my, był to strzał w dziesiątkę. Zwłaszcza Madera skradła moje serce, bo choć bardziej turystyczna od Azorów, to jednak widoki były tam według mnie bardziej spektakularne. Najbardziej podobały mi się całodniowe trasy z Pico do Areiro na Pico do Ruivo oraz Veredo do Larano. W drodze powrotnej mieliśmy jeszcze całodniowy postój w Lizbonie, która jednak nie zrobiła na nas takiego wrażenia jak Porto.

Boca do Inferno, Azory
Image

Pico do Areiro, Madera
Image

W pazdzierniku spełniłem marzenie brata i zabrałem go do Barcelony na mecz na Camp Nou. Był to prezent za zorganizowanie wieczoru kawalerskiego. W mieście udaliśmy się na Walking Tour, widzieliśmy słynną, katalońską piramidę z ludzi, próbowaliśmy rozmaitych tapas, a hitem wyjazdu oczywiście była wizyta na Camp Nou, w klubowym muzeum oraz oczywiście na meczu. FC Barcelona wygrała z Valencią 3:1 (co nie było takie oczywiste, bo zwycięstw w tym sezonie jest jak kot napłakał). Pomimo zapełnienia stadionu jedynie w 50% atmosfera była niesamowita i dla brata, który podobnie jak ja kibicuje FC Barcelonie, było to wyjątkowe przeżycie :)

Camp Nou, Barcelona
Image

Podróżniczo rok zakończyłem na Malcie. Była to moja pierwsza wizyta w tym kraju i ogólnie bardzo mi się podobało, jedyne co bym zmienił gdybym miał planować podróż od nowa, to zamieniłbym samochód na skuter elektryczny. Szukanie miejsc parkingowych na tej wyspie potrafi przyprawić o ból głowy ;)

Gozo, Malta
Image

Podsumowując powyższe podsumowanie:

15 lotów (rok wcześniej zaledwie cztery)
2 nowe odwiedzone państwa: Słowenia i Malta
1 nowa linia lotnicza: SATA Air Açores
4 nowe lotniska: LJU, FNC, PDL, MLA

1 nowa żona ;D: Maja
Image
_________________
Image
Relacja z Malawi
Góra
 Relacje PM off
63 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 15 Gru 2021 21:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sty 2012
Posty: 4417
HON fly4free
W końcu była okazja Ciebie zobaczyć prawie na żywo ;). Gratuluję ożenku :)
_________________
Do tej pory m.in.: Algieria, Côte d'Ivoire, Etiopia, Ghana, Rwanda, Tunezja, Uganda || Armenia, Indie, Indonezja, Iran, Jordania, Kazachstan, Kirgistan, Liban, Malezja, Oman, turecki Kurdystan, Uzbekistan || Meksyk + Europa.
Góra
 Relacje PM off
gecko lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 15 Gru 2021 22:14 

Rejestracja: 31 Maj 2013
Posty: 1193
Loty: 664
Kilometry: 1 003 832
niebieski
Zapraszamy na nasze spotkania we Wrocku - zobaczysz nas wszystkich na żywo (i vice versa) :D
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
nelson 1974 uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 15 Gru 2021 22:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sty 2012
Posty: 4417
HON fly4free
W sumie to do Breslau daleko nie mam, a okolice diablo lubię, to trzeba będzie się kiedyś spotkać ;).
_________________
Do tej pory m.in.: Algieria, Côte d'Ivoire, Etiopia, Ghana, Rwanda, Tunezja, Uganda || Armenia, Indie, Indonezja, Iran, Jordania, Kazachstan, Kirgistan, Liban, Malezja, Oman, turecki Kurdystan, Uzbekistan || Meksyk + Europa.
Góra
 Relacje PM off
DMW lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 15 Gru 2021 22:44 

Rejestracja: 31 Maj 2013
Posty: 1193
Loty: 664
Kilometry: 1 003 832
niebieski
Pamiętaj: PIASTOWSKI Breslau :lol:
Góra
 Relacje PM off
goldziak. lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 21 Gru 2021 00:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Wrz 2012
Posty: 1531
Loty: 192
Kilometry: 321 722
niebieski
Pora na mnie jako, że obecny rok podróżniczo na 99,9% już zakończyłem ;)
Był to pod wieloma względami rok rekordowy:
Ilość odcinków: 43 (poprzedni rekord w 2015-31)
Ilość odwiedzonych krajów: 18- Niemcy, Kostaryka, Czarnogóra, Grecja, Włochy, Słowenia, Norwegia, Portugalia, Litwa, Łotwa, Hiszpania, Ukraina, Bułgaria, Estonia, Rumunia, Irlandia, Irlandia Północna, Szwajcaria. Z czego 10 było zupełnie nowymi i tym samym Szwajcaria była 50 odwiedzonym przeze mnie krajem ;)
Ilość linii lotniczych: 8- Wizzair, Ryanair, LOT, Sansa Airlines, Air France, TAP Portugal, EasyJet, Copa Airlines

Styczeń:
Szybki durnolot do Poznania. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało tak udanego roku.

Luty:
Bez lotów

Marzec:
Na marzec miałem wstępnie zakupione ponownie loty do Ameryki Południowej (Chile, Boliwia+Peru), ale niestety ze względu na COVID kolejny raz musiałem zrezygnować z tego planu. Szukałem więc alternatywy. Rozważałem pomiędzy Dominikaną i Kostaryką. Finalnie wybór padł na Kostarykę ;) Dzień przed wylotem AF zrobił mi niemiłą niespodziankę i anulował lot powrotny przesuwając go na dzień wcześniej, ale nie zniechęciło mnie to do podróży. Co mogę powiedzieć, zakochałem się w Kostaryce. Piękna roślinność i ogromna ilość zwierząt: małpy, leniwce, kraby, papugi, a nawet wymarzone tukany- to wszystko udało mi się spotkać w naturalnym środowisku. Zdecydowanie będę chciał tam jeszcze wrócić. Żeby zaoszczędzić czas na miejscu korzystałem z lokalnych linii lotniczych Sansa Airlines. Mimo, że bilety nie należały do najtańszych było warto. Jeden z 3 lotów wewnątrz kraju miałem też jakby w zasadzie prywatny- byłem jedynym pasażerem ;)
Załącznik:
IMG_20210320_094235.jpg

Załącznik:
IMG_20210320_095122_1.jpg

Załącznik:
IMG_20210323_104049.jpg

Załącznik:
IMG_20210325_131245.jpg


Kwiecień:
Bez lotów

Maj:
Bez lotów

Czerwiec:
Bez lotów

Lipiec:
W lipcu rozpoczęła się prawdziwa podróżnicza ofensywa ;) Na początek był jednodniowy wypad do Pragi Flixbusem. Zwiedzanie miasta, a na koniec oglądanie meczu EURO Czechy-Dania w pubie z miejscowymi kibicami.
Następnie był okołoweekendowy wypad do Czarnogóry. W Czarnogórze byłem poprzednio w 2011 roku podczas autostopowej podróży, którą nawet kiedyś opisałem na forum (balkany-autostopem-2011,1504,37619) więc to było dla mnie odświeżenie kilku miejsc. Boka Kotorska, Święty Stefan, Budva, Jezioro Szkoderskie. Fajnie było znowu wrócić w znane miejsca ;)
Załącznik:
217389903_4550366415013808_8756865267560045536_n.jpg

Załącznik:
IMG_20210712_132542.jpg


Następny weekend przyniósł kolejny okołoweekendowy wyjazd tym razem na grecką wyspę Lefkada. Szczerze nie obiecywałem sobie zbyt wiele po tej wyspie, a finalnie byłem zaskoczony mega pozytywnie. Piękne widoki, super kuchnia ;) Polecam każdemu kto lubi Grecję.
Załącznik:
20210717_205538.jpg

Załącznik:
IMG_20210718_170741.jpg


Po Greckim wypoczynku przyszedł czas na włoską Sardynię. Czy można nie trafić z pogodą w środku sezonu na Sardynii? Jak się okazało można. Z pełnych 3 dni spędzonych na wyspie słońca było tyle co nic, ale były za to chmury i o dziwo trochę deszczu ;)
Załącznik:
IMG_20210725_162435.jpg


Sierpień:
Początek sierpnia to podróż LOTem do Słowenii. Słowenię zawsze chciałem zobaczyć bo od dawna była u mnie wysoko na liście europejskich krajów. Jezioro Bled+pieszy trekking do wąwozu Vintgar, Jezioro Bohnij+ szczyt Vogel i na koniec Lublana. Bardzo fajny i przyjazny kraj.
Załącznik:
IMG_20210808_114431.jpg

Załącznik:
IMG_20210808_193925.jpg

Kolejny weekend przyniósł krótki wypad do Berlina Flixbusem. Poza standardowymi punktami takimi jak Brama Brandenburska, Reichstag odwiedziłem również berlińskie zoo ponieważ mają tam pandy ;)
Kilka dni później byłem już w drodze do Gdańska skąd leciałem do Norwegii. Szybki weekend w Norwegii i tradycyjnie trzeci raz Preikestolen, a następnego dnia danie główne wyjazdu- Kjerag. Długo przed podróżą jako osoba mająca ogromny lęk wysokości przestrzeni czułem wewnętrzny niepokój i strach przed wejściem na słynny kamień. O ile sam szlak, który owszem również do najłatwiejszych nie należy jakoś nastawił mnie optymistycznie do wejścia na kamień to w momencie kiedy już realnie przed nim stanąłem ścięło mnie totalnie z nóg i dosłownie usiadłem na dupie i przez chwilę kompletnie nie byłem w stanie się ruszyć. Paraliż totalny. Koniec końców udało mi się jakoś na tyłku zjechać na kamień i na nim usiąść co i tak dla mnie było przeogromnym sukcesem ;) Kjerag zdobyby. Teraz pora na Trolltungę.
Załącznik:
240398081_4674757992574649_2039506850341784955_n.jpg

Załącznik:
IMG_20210821_133916.jpg


Wrzesień:
Wrzesień zaczął się od najdłuższej w moim życiu autokarowej wyprawy z Warszawy do Rygi Flixbusem. O dziwo udało się przeżyć tą kilkunastogodzinną podróż. Z Rygi następnie pojechałem do Wilna, a z Wilna również Flixbusem wróciłem do Warszawy ;)
W połowie września miałem zaplanowaną podróż do Peru. Niestety w momencie gdy zaczynałem planować wyjazd okazało się, że w moim terminie nie ma już dostępnych biletów do Machu Picchu co powodowało, że wyjazd tracił w dużej mierze dla mnie sens. Jak się niedługo potem okazało zbyt szybko podjąłem decyzję o rezygnacji z wyjazdu bo bilety jednak się pojawiły..no cóż. W zamian wybrałem się w tygodniową podróż na Maderę ;) Pogoda nie do końca dopisała, ale i tak widoki były przednie. Do tego udało się spełnić kolejne marzenie- zobaczyć delfiny oraz wieloryby ;) W drodze powrotnej z Madery były jednodniowe przystanki w Lizbonie i Madrycie.
Załącznik:
IMG_20210920_121458.jpg

Załącznik:
242484824_1532894427062890_6259310167035874991_n.jpg

Załącznik:
IMG_20210922_192617.jpg


Październik:
Na początek weekend po włosku. Miało być tylko Bergamo+jezioro Como. Niestety pogoda nie sprzyjała więc szybko zakupione bilety na pociąg i wylądowałem w Wenecji. Tam piękne słońce i dobra pizza ;)
Załącznik:
IMG_20211002_132546.jpg

Kilka dni później postanowiłem wykorzystać vouchery LOTu, które miałem i na cel obrałem sobie Kijów. Kijów sam w sobie miał być jednak dodatkiem do mojego głównego celu podróży- Czarnobyla. O wycieczce do Czarnobyla bardziej i mniej marzyłem w sumie od kilku lat. Jednak jakoś nigdy nie potrafiłem na to znaleźć czasu. Jednak w końcu chciałem zobaczyć Zonę i poczuć klimat tego miejsca. W dużej mierze wynikało to z tego, że sam jestem rocznik 86 więc w jakimś sensie czułem więź z tym miejscem. Sama wycieczka idealna nie była o czym pisałem w odpowiednim temacie. Mimo wszystko polecam każdemu.
Załącznik:
IMG_20211009_115629.jpg

Pod koniec października był szybki weekend w Bułgarii w Burgas. Totalne obijanie i nic więcej+nocleg w fajnym hotelu Bulgaria ;)
Przełom października i listopada miał zwiastować weekendowy pobyt w Helsinkach, ale niestety zaspałem na samolot...

Listopad:
Drugi weekend listopada to odwiedziny Tallina. Na pełne dwa dni w tym mieście pogodę miałem przez 5 h ;) przez resztę czasu wiało i padało tak, że odechciewało się zwiedzania i trzeba było pocieszać się grzanym winem.
Załącznik:
IMG_20211106_115614.jpg

Zaledwie kilka dni po powrocie z Tallina czekał długi listopadowy weekend i tym razem wypad do Rumunii. Celem głównym była Transylwania. Piękne jesienne kolory dodawały wiele uroku.
Załącznik:
IMG_20211111_161538.jpg

Załącznik:
IMG_20211112_125421.jpg

Załącznik:
IMG_20211113_140616.jpg

Niespełna tydzień później ponownie Kijów, ale tym razem na mecz Champions League Dynamo Kijów-Bayern Monachium. Zimowa aura i jedna z piękniejszych bramek Lewego w LM ;)

Grudzień:
Zaledwie 2 dni po swoich urodzinach wybrałem się do Dublina i Belfastu. O ile w Dublinie pogoda była całkiem przyjazna to w Belfaście miałem wszystko: wiatr, deszcz i słońce i tak na zmianę co kilkanaście minut. Mimo tego klimat Belfastu spodobał mi się o wiele bardziej. Zapewne duży wpływ na to miała historia miasta. Praktycznie cały dzień spędziłem na spacerowaniu, oglądaniu licznych murali, portu oraz stoczni w, której budowano słynnego Titanica. Na koniec jako fan piłki nożnej udałem się na mecz Glentoranu Belfast na jednym z najbardziej klimatycznych stadionów piłkarskich na, których byłem ;)
Załącznik:
IMG_20211204_160756.jpg

Tydzień później weekendowy wypad do Włoch połączony z lądową podróżą do Lugano. Tym samym postawiłem swoje wielkie stopy w 50 kraju-Szwajcarii ;) W Lugano pogoda idealna, w sam raz na podziwianie widoków ze wzgórza Bre ;) Następnego dnia powrót do Mediolanu na pizzę i do domu.
Załącznik:
IMG_20211211_144241.jpg

Kilka dni temu zakończyłem podróżowanie w 2021 roku krótkim wypadem do Barcelony. Piękna słoneczna pogoda w grudniu na zakończenie ;)
Załącznik:
267936553_5070591546324623_5751646679394886458_n.jpg


Na tym kończę swoją opowieść dotyczącą 2021 roku. Jakie plany na 2022? Miała być Jordania na początek roku, ale odpadła przez zbyt dużą ilość testów. Na ten moment zakupione Włochy, ale co z tego wyjdzie czas pokaże. Natomiast w marcu dwutygodniowa podróż do Gwatemali i Panamy. Więc na ten moment to jest to na co czekam najbardziej ;) Oby tylko covid zbytnio nie popsuł planów.
Załącznik:
pods2021.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
42 ludzi lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 21 Gru 2021 08:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Lut 2014
Posty: 2302
Loty: 288
Kilometry: 555 591
srebrny
Uwielbiam ten wątek. Dawajcie więcej;-)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 21 Gru 2021 10:03 

Rejestracja: 01 Lip 2017
Posty: 226
@Legion1 szanuję za ten przeklęty kamień
Góra
 Relacje PM off
Legion1 lubi ten post.
 
 
#9 PostWysłany: 21 Gru 2021 10:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2013
Posty: 1561
srebrny
W 2021 bunkrów nie było, ale udało się zahaczyć Stambuł z Kapadocją i polatać po kontynencie - niejednokrotnie w cenie butelki taniego piwa ;)

Loty: 43 (rekord 66 w 2019)

Styczeń:
- Hiszpania (Teneryfa - powrót z sylwestra)
Załącznik:
01.jpg

Marzec:
- Szwecja (Sztokholm / Nynäshamn - promem z Gdańska)
Załącznik:
03.jpg

Kwiecień:
- Turcja (Istambuł / Göreme / Derinkuyu / Uçhisar)
Załącznik:
04.jpg

Czerwiec:
- Hiszpania (Sewilla)
Załącznik:
06.jpg

Lipiec:
- Chorwacja (Dubrovnik / Cavtat)
- Czarnogóra (Herceg Novi / Tivat / Budva / Bar / Podgorica)
- Hiszpania (Barcelona)
- Polska (Szczyrk)
Załącznik:
07.jpg

Sierpień:
- Portugalia (Porto / Guimarães / Braga / Arouca / Aveiro)
- Bułgaria (Nessebar / Burgas)
- Włochy (Alghero / Sassari)
Załącznik:
08.jpg

Wrzesień:
- Hiszpania (Malaga / El Chorro / Ronda / Mijas)
- Grecja (Rodos)
- Włochy (Rimini)
- San Marino (San Marino)
Załącznik:
09.jpg

Październik:
- Chorwacja (Zadar / Plitvička Jezera / Trogir / Split / Šibenik)
- Portugalia (Faro / Lagos / Cascias)
- Grecja (Kreta)
- Hiszpania (Madryt / Toledo)
Załącznik:
10.jpg

Listopad:
- Wielka Brytania (Gibraltar)
- Hiszpania (Marbella)
- Belgia (Namur)
Załącznik:
11.jpg

Grudzień:
- Serbia (Nisz)
- Łotwa (Ryga / Sigulda)
- Portugalia (Lizbona / Sintra - sylwester)
Załącznik:
12.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez Hose, 21 Gru 2021 17:42, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
35 ludzi lubi ten post.
correos uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 21 Gru 2021 10:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Wrz 2012
Posty: 1531
Loty: 192
Kilometry: 321 722
niebieski
@kbk dzięki :) na samą myśl mam nadal dreszcze.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 21 Gru 2021 10:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2013
Posty: 1561
srebrny
@Legion1 Dlaczego uznałeś Irlandię Północną jako osobny kraj ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 21 Gru 2021 10:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Wrz 2012
Posty: 1531
Loty: 192
Kilometry: 321 722
niebieski
@Hose bo dla mnie każdy kraj z UK to osobne państwo ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 21 Gru 2021 19:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Gru 2014
Posty: 697
niebieski
Kolejny rok z niesamowitą liczbą lotów! Tak jak było ich 10 w roku 2020, tak w tym o całe 2 więcej. ;)

Załącznik:
mapka.png


Marzec:

Wypad najbardziej na południe, czyli aż do Warszawy! Double-forumowe urodziny.

Pod koniec marca pakuję się na prom do Nynashmamn, dojeżdżam autem do Salen, skąd zaczynam marsz na nartach z pulkami południowym szlakiem królewskim - Sodra Kungsleden.

Image

Image

Image

Image

Image




Czerwiec:

Islandia. Tu odbyłem najdłuższą, a zarazem najkrótszą podróż w swoim życiu. Próbowałem kontynuować opływanie Islandii, które rozpocząłem rok wcześniej. Odwrót. Długa historia na inne podsumowanie.

Lipiec:

Powrót na Islandię, ale już familijnie. Osobliwe przeżycie patrząc na wypływającą lawę z wulkanu Fagradalsfjall, który obecnie został już uznany za wygasły.

Lipiec/Sierpień:

Wejście na norweskie Slogen:

Image

Image

Image

http://zb-szwoch.pl/wyprawy/2021/norwegia/slogen/

Październik:

Fińska Laponia. Jesienny spacer przez prastary, fiński las. Karhunkierros Trail. Loty GDN-TKU oraz HEL-KAO.

Załącznik:
245371975_4702641173087947_6283811915848086826_n.jpg




Do tego trochę kajakowania po rodzimych rzekach, kilka prelekcji i spotkań podróżniczych. Jeśli chodzi o przyszły rok, to kmwtw 8-) Będzie się działo, z pewność wjedzie RODOS, Mazury oraz RTW Gdańsk-Sopot-Gdynia. :D


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
http://www.zb-szwoch.pl
Góra
 Relacje PM off
43 ludzi lubi ten post.
 
 
#14 PostWysłany: 21 Gru 2021 20:18 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2800
srebrny
Z przyczyn izolacyjnych czasu mam aż nadto, więc w tym roku też pokuszę o podsumowanie :D
Na początek @gecko - gratulacje :)
Miniony rok był specyficzny, w liczbach wypada bardzo blado, a taki nie był. U mnie (podobnie jak u wielu z Was) latanie zaczęło się w drugiej połowie roku i przez 5 miesięcy było dość intesywnie, szczególnie, że wycieczki zagraniczne przeplatam z krajowymi. Niestety w grudniu się znowu popsuło :( , ale optymistycznie liczę, że to tylko krótka przerwa...

Statystyki:
Liczba lotów: 20 / 26260 km
Nowe linie: SAS
Linie: LOT, Ryanair, SAS
Odwiedzone kraje: Hiszpania (2x), Włochy, Mołdawia, Nadniestrze, Bułgaria, Szwecja, Czechy, Chorwacja
Nowe kraje: brak :(
Załącznik:
mapa.jpg

Czerwiec
Bożocielna rodzinna wycieczka w Jurę Krakowsko-Częstochowską. Świetne i niedoceniane zamki i najgorsza wypożyczalnia rowerów w życiu.
Załącznik:
juraP.jpg

Lipiec
Teneryfa po raz pierwszy. Spontaniczna decyzja i bardzo udany wyjazd. Wrócimy już w ferie :)
Załącznik:
teideP.jpg

Powrót i mini-zlot forumowy w Kiszyniowie. Była też wycieczka do Nadniestrza i poszukiwanie pomnika ze zdjęcia :)
Załącznik:
moldawia.jpg

Następnie Chorwacja, do której zazwyczaj nie jest mi po drodze. Lot do Dubrownika zabukowałem, gdy tylko Chorwacja zniosła obostrzenia. Później, gdy sytuacja się unormowała nieco żałowałem tej decyzji. W sumie było fajnie, ale fanem Dubrownika nie zostałem. Za to Korcula jest super !
Załącznik:
dubrovnik_P.jpg

Sierpień
Bez wyjazdów zagranicznych, za to przejechałem samochodem Polskę wzdłuż kilkukrotnie. Byliśmy w Trójmieście, z rodzicami wyruszyliśmy szlakiem ceglanych zamków (odkryciem były ruiny w Radzyniu Chełmińskim - spacery po wieżach są niesamowite - polecam :) ).
Załącznik:
golub.jpg

Załącznik:
radzyn.jpg

Następnie spędziliśmy tydzień w górach - Beskid Sądecki i Pieniny, by na koniec wakacji wrócić znów do Trójmiasta.
Załącznik:
pieninyP.jpg

Załącznik:
pieniny2P.jpg

Wrzesień
Miała być Ostrava w 2020, w magiczny sposób zmieniła się na Pragę w 2021. W zacnym towarzystwie @becek i @novart było dużooo piwa i nieoczywistych miejsc.
Załącznik:
prahaP.jpg

Październik
Zaczęliśmy od świętowania urodzin Żony w Rzymie.
Załącznik:
rzym.jpg

Następnie kolejna magiczna zamiana. Miał być mecz w Tirania, a była objazdówka Bułgari. Razem z kolegami @becek i @novart zwiedziliśmy mnóstwo ruin, monastyrów i fortec, pojedliśmy i popliśmy rakiję w fantastycznych knajpka. Tylko pogoda nam nie dopisała.
Załącznik:
bulgariaP.jpg

Listopad
By uciec od hucznych obchodów Święta Niepodległości w szkole moich dzieci polecieliśmy do Walencji. Miał być klasyczny city break, ale odbywające się w tym czasie MotoGP spowodowało, że mieszkaliśmy poza Walencją i korzystając z samochodu zwiedziliśmy kawałek okolicy. Bardzo podobało nam się w zamku w Xativie i pałacu Borgiów w Gandii. Nie polecam za to wypożyczalni Centauro w Walencji, padłem ofiarą klasycznego scamu na rysę.
Załącznik:
xativaP.jpg

Moje latanie w tym roku zakończyłem wycieczką pod szumym tytułem SAS *G run. Z założenia durnolot do Lulea okazał się bardzo fajną wycieczką w miłym forumowym gronie - wododspad Storforsem jest świetny.
Załącznik:
luleaP.jpg


Kolejne dwa wyjazdy w celu zakończenia statusu nie doszły do skutku :( i tak zakończyłem latanie w 2021 roku.

Co w przyszłym roku?
Nie wiem, mam liczne plany, ale przestałem traktować je jako pewnik.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez jasiub, 21 Gru 2021 21:59, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
34 ludzi lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 22 Gru 2021 19:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 983
Loty: 133
Kilometry: 239 369
platynowy
Na początku marca myślałem, że będzie jeszcze gorzej niż w 2020, kto by wtedy się spodziewał, że przede mną jeszcze mój rekordowy rok? Niektórzy parskną śmiechem, bo w porównaniu z tuzami z forum to nic, ale „jak się nie ma…” i tak dalej. Ok, nie ma co przedłużać, czas na konkrety:

Loty: 30 – rekord
Kilometry: 68tys – rekord
Odwiedzone kraje: 13 (nowe 7): Dominikana, Hiszpania, Kolumbia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Cypr, Egipt, Bułgaria, Malta, Rumunia, Norwegia, Włochy, Ukraina.
Można to trochę naciągnąć zatem na 5 kontynentów. Wszystko skumulowane w 7 miesiącach.
Nowe linie: Avianca, LATAM

Załącznik:
Mapka.JPG


Marzec:
Brak latania spowodował mega spontaniczną decyzję o wykupieniu czarteru do Dominikany.
Zakup biletów nastąpił o 18:00, a wylot mieliśmy następnego dnia o 8:00… 550km dalej. Było spontanicznie, ale udało się zwiedzić w tydzień Puerto Plata, Santo Domingo i okolice Cabarete.

Załącznik:
Santo Domingo.jpg

Załącznik:
Puerto Plata.jpg


Maj:
Tutaj mimo kupionych biletów jeszcze we wrześniu, prawie do ostatniej chwili nie wiedziałem, czy wyjazd się uda (EF za 600PLN do Kolumbii)i planowanie również odbywało się w szaleńczym tempie.
Na jednym teście udało się zwiedzić Madryt w 2 dni i Kolumbię w 10, 2 tygodnie później do żadnego z tych krajów już nie były potrzebne testy, no trudno. W Kolumbii wylataliśmy 2 krajówki i odwiedziliśmy Bogotę, Salento, Medellin i Guatape.

Załącznik:
Madryt.1jpg.jpg

Załącznik:
Salento1.jpg

Załącznik:
Medellin1.jpg



Czerwiec:
Szybka Chorwacja, czyli Split i Trogir w 3 dni + całodniowy wypad wypożyczonym autem do Mostaru w BiH.

Załącznik:
Trogir.jpg

Załącznik:
Mostar.jpg


Lipiec:
Chodził za nami ten Cypr od dawna, że jak na standardy forum, to przepłaciłem za bilety. W okropnym upale (chyba już wiem, dlaczego rzadko latam w środku lata) zobaczyliśmy Larnakę, Nikozję (południe) i Ayia Napa.

Załącznik:
Nikozja.jpg


Wrzesień:
1. Pierwszy raz dałem wykazać się 2 połówce z kupnem biletów, to skończyło się na Egipcie allin na 5 dni, z wylotem z Berlina i to bez żadnej promocyjnej ceny :P. Pierwszy raz od dawna w sumie pojechałem wypoczywać i nie narzekam po fakcie. Udało się też podjechać do Kairu i trafić pod kroplówkę (i to jak już wspomniałem - na alli :P).
2. Chwilkę potem wybraliśmy się forumową ekipą na jednodniówkę do Bułgarii, do Sarafowa i Nesebaru. Poniedziałek w pracy był dosyć ciężki

Załącznik:
Kair.jpg

Załącznik:
Burgas.jpg


Październik:
1. Weekendowy wypad na Maltę.

2. Przedłużony weekend w Rumunii, a dokładnie w Kluż-Napoce i okolicach.

Załącznik:
Malta.jpg

Załącznik:
Cluj.jpg



Listopad:
1. Jednodniówka w Norwegii, a dokładniej w Stavanger.

2. Forumowy weekend we Włoszech – Brindisi i krajówki do i z Bergamo.

3. I w tym samym towarzystwie środowa ukraińska jednodniówka w Kijowie. Listopad dał mi się trochę we znaki, chciałem już lecieć tylko na sylwestra do Macedonii Północnej i Kosowa, jednak dziś zavoucherowałem ten lot i to byłoby na tyle z wypadów w 2021.
Załącznik:
Stavanger.jpg

Załącznik:
Brindisi.jpg

Załącznik:
Kijów.jpg


Co w 2022? Jak mówią poprzednicy, życie pokaże. Ciągle wiszę z 2 longami i chciałbym je w końcu wykorzystać – Brazylia i Nepal. Do tego pewnie kilka krótszych wypadów.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt i tego, aby nadchodzący 2022 był dużo lepszy pod każdym względem niż 2021!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja
Góra
 Relacje PM off
34 ludzi lubi ten post.
BZG uważa post za pomocny.
 
 
#16 PostWysłany: 22 Gru 2021 20:24 

Rejestracja: 31 Maj 2013
Posty: 1193
Loty: 664
Kilometry: 1 003 832
niebieski
@wasil10 a co to za piękny ptaszek na fotce z Salento? W Sarafowie też byłem w tym Muzeum Lotnictwa :)
Góra
 Relacje PM off
wasil10 lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 22 Gru 2021 20:26 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 18414
To nie koliber?
Góra
 Relacje PM off
wasil10 lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 22 Gru 2021 20:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 983
Loty: 133
Kilometry: 239 369
platynowy
Dokładnie, koliber :)!
Uchwycony w Casa de los colibries w Dolinie Cocory.

A muzeum lotnictwa po kilku piwkach było jeszcze ciekawsze niż pewnie zazwyczaj :D
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja
Góra
 Relacje PM off
DMW lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 22 Gru 2021 21:08 

Rejestracja: 05 Mar 2017
Posty: 1201
złoty
@gecko gratulacje dla Was!
_________________
Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 23 Gru 2021 09:23 

Rejestracja: 08 Maj 2013
Posty: 505
Loty: 275
Kilometry: 426 793
niebieski
Po kiepskim roku 2020, ten w zasadzie również miał być nieciekawy.
Dostawy szczepionek szły opornie, a różnego rodzaju symulacje wskazywały, że realny termin zaszczepienia to lata 2022-2023, w związku z czym powoli zacząłem się poruszać po Polsce :)

Luty:
- Wycieczka do Trójmiasta i w końcu zrealizowany plan przejścia plażą z Gdańska do Gdyni
Załącznik:
1.jpg

- Pierwsza wizyta na Helu
Załącznik:
2.jpg


Marzec:
- Kolejny wypad nad morze, tym razem Świnoujście i Międzyzdroje
Załącznik:
3.jpg


Kwiecień:
- Wypad w góry. Miał być spacer nad Morskie Oko, wyszło wejście na Dolinę Pięciu Stawów, co w zimowych okolicznościach skończyło się dla mnie nieomal tragicznie ;)
Załącznik:
4.jpg

Załącznik:
5.jpg

W międzyczasie okazało się, że szczepienia nie cieszą się zbytnią popularnością i bezproblemowo udało mi się zapisać na pierwszą dawkę w pierwszym możliwym terminie dla mojego rocznika, co otworzyło mi drogę do podróży zagranicznych :)

Maj:
- Okołoweekendowa wyprawa na Podlasie, podczas której zrealizowałem jeden z moich celów - przepłynięcie kajakiem Rospudy.
Załącznik:
6.jpg


Czerwiec:
- Jednodniowy wypad do Warszawy z kolegą w ramach turystyki szczepionkowej :)
Załącznik:
7.jpg

- Długo wyczekiwana, pierwsza od września 2020, podróż samolotem - kierunek Zakynthos!
Załącznik:
8.jpg


Lipiec:
- Jednodniowa wizyta w Italii - Lecco nad jeziorem Como i Bergamo.
Załącznik:
9.jpg

- Urodzinowy jednodniowy wypad do Odessy.
Załącznik:
10.jpg

- Kilkudniowy wypad do Chorwacji - Zadar i okolice
Załącznik:
11.jpg

a w drodze powrotnej ponowny spacerek plażą w Trójmieście i wspaniałe klify w okolicach Gdyni.
Załącznik:
12.jpg


Sierpień:
- Realizacja planu, który miałem w głowie od kilku lat - Wycieczka do Kopenhagi i zwiedzenie okolicznych miejsc w ramach City Passa. Roskilde, Helsingor (zamek Hamleta) i szybka wycieczka promem do Szwecji, do Helsingborga.
Załącznik:
13.jpg

- Jednodniowy wypad do Oslo.
Załącznik:
14.jpg

- Tydzień później weekendowy trip do Bergen i w końcu udało się wejść na wzgórze Ulriken.
Załącznik:
15.jpg


Wrzesień:
- U mnie tradycyjnie jest to miesiąc długiego urlopu. Na pierwszy rzut idzie tygodniowa wyprawa na Islandię, a konkretnie jej zachodnią część. Na sam koniec wycieczki mały bonus w postaci erupcji wulkanu oraz prezent od pilota Wizza, który zrobił w powietrzu rundkę nad kraterem :)
Załącznik:
16.jpg

Załącznik:
17.jpg

Załącznik:
18.jpg

Załącznik:
19.jpg

- 2 dni po powrocie z Islandii kolejna podróż. Tym razem cieplejsze rejony - Malaga i Gibraltar.
Załącznik:
20.jpg

Załącznik:
21.jpg

- Kolejny weekend i kolejna podróż. Tym razem szybka wizyta w Kołobrzegu, celem dostarczenia taty do sanatorium :)
Załącznik:
22.jpg


Październik:
- Weekendowy wypad do Bułgarii - Nessebyr i Burgas.
Załącznik:
23.jpg

- Tydzień później weekend w Alicante.
Załącznik:
24.jpg

- Przedłużony weekend na przełomie października i listopada miałem spędzić na Sycylii, jednak problemy rodzinne koleżanki z którą miałem lecieć oraz przechodzący nad Sycylią huragan spowodowały, że odpuściłem. W zamian wybrałem się na rolki, wywróciłem się i doznałem kontuzji kolana, z którą będę się borykał jeszcze przez kilka miesięcy...

Listopad:
- Ucieczka przed zimnem na Kanary - Lanzarote.
Załącznik:
25.jpg

- Tydzień później diametralna zmiana aury i jednodniowy wypad do mroźnych Helsinek :)
Załącznik:
26.jpg


Grudzień:
- Najdalsza podróż, o którą bałem się prawie do ostatniego dnia przed wylotem, w związku z niejasnymi przepisami - USA, a konkretnie Chicago i Milwaukee. Niestety nie udało mi się zobaczyć meczu NHL - na kilka godzin przez wydarzeniem, mecz został przesunięty z uwagi na zachorowania na covid hokeistów...
Załącznik:
28a.jpg

Załącznik:
27.jpg


Kreski wyglądają następująco:
Załącznik:
Opera Zrzut ekranu_2021-12-22_143544_my.flightradar24.com.png


Niestety, początek kolejnego roku znowu zaczyna wyglądać ponuro - większość państw wprowadza coraz więcej obostrzeń, które dotykają nawet zaszczepionych.
Póki co mam w planach styczniowy wypad na Azory via Lizbona, ale pewnie do samego końca nie będę pewny czy dojdzie do skutku...
Oby za rok już nie było takich problemów! :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
32 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 70 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group