Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 79 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 21 Gru 2019 22:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sty 2015
Posty: 844
Loty: 241
Kilometry: 372 348
srebrny
Załącznik:
rachunek_sumienia.jpg

Załącznik:
lata.png

Ha! Tym razem się udało!

Styczeń.
Przedłużony weekend na na Cyprze Południowym. Śnieg, plaża i najgorsza wypożyczalnia samochodów.
Załącznik:
1_cypr.JPG

Luty.
Przekombinowana trasa Ukraina-ZEA-Filipiny-Singapur po to, aby spędzić 2 tygodnie w Wietnamie. Jako, że w poprzednim roku poczułem ogromne zmęczenie i znudzenie Azją Południowo-Wschodnią to byłem dość ambiwalentnie nastawiony do wyjazdu.
Część moich obaw potwierdziła się, ale świetne momenty jak spotkanie z @puhacz czy wizyta w opuszczonym parku sprawiły, że to wciąż udana wyprawa.
Załącznik:
2_wietnam.jpg

Marzec.
Po raz X-dziesiąt Berlin. Ale fajnie. Lubię Berlin.
Załącznik:
3_berlin.jpg

Kiszyniów i Tiresopol pod szyldem organizacji nieużytku niepublicznego Lager Boys.
Załącznik:
5_tiraspol.jpg

Podobno byłem też w Ciechanowie. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
Załącznik:
4_ciechanów.jpg

Kwiecień.
Belgrad i cóż za zlot! Pierwszy taki. Czy to źle? Niekoniecznie. Na pewno inaczej.
Załącznik:
4_belgrad.jpg

Południowy Kazachstan w nadspodziewanie mocnej grupie! Спасибо, казах!
Załącznik:
7_kazachstan.jpg

Maj.
Wilno i Lager Bojsi.
Załącznik:
8_wilno.jpg

Tydzień później, zaskakująco, Wilno.
Załącznik:
8_wilno_1.jpg

Czerwiec.
Wyloty bożocielne to moja najdłuższa, nieprzerwana tradycja wylotowa. Stambuł razem z @ninoczka.
Załącznik:
9_stambul.jpg

Lipiec/Sierpień.
Loty w sezonie mnie męczą. Za to mogę gdzieś pojechać – o zgrozo – samochodem.
Karkonosze.
Załącznik:
10_karpazc.jpg

Wrzesień.
Obrodziło! Zdobyłem słynne trójmiasto Helsinki-Kopenhaga-Koszyce. Czy jak to leciało...
Załącznik:
11_helsinki.jpg

Załącznik:
12_kopenhaga.jpg

Załącznik:
13_koszyce.jpg

Październik.
Byłem na grzybach. Nieprawdopodobnie dorodne podgrzybki.
Załącznik:
14_grzyby.jpg

Listopad.
Dalsza rodzina jak ciotki/wujki uważa, że wszystko poniżej Meksyku to już Ameryka Południowa. W sumie co do Meksyku również nie mam pewności.
2 tygodnie w kraju wielu drzew. Republica de Guatemala. I to jeden z głównych powodów dla których tymczasowo ograniczam Daleki Wschód.
Załącznik:
15_gwatemala.jpg

Ostatni raz miałem 7 lat, gdy moja stopa stanęła w Kaliningradzie. Tym razem bardzo napięty wypad z fanami piw dolnej fermentacji.
Załącznik:
17_kaliningrad.jpg

Grudzień.
Prawie na koniec Bar. Stary Bar. I Kotor. Też.
Załącznik:
16_kotor.jpg

I grand finale…. Charków! Cóż za emocjonujące miasto! Chociaż… może to okoliczności?
Załącznik:
18_hrk.jpg


***
Odrobina luźnych przemyśleń.
Po raz pierwszy do 2014 roku zaliczyłem spadek, w ilości odcinków. I czuję się z tym… bardzo dobrze. Poprzedni rok to jednak było przegięcie. Gdyby w kolejnym udało się zbić do ~50 lotów byłoby super.
Zgodnie z przewidywaniami coraz rzadziej zdarza mi się korzystać z low-costów. Zaledwie 6 lotów ryanair, 4 easy i absolutne 0 wizz.
***
Plany na 2020?
W 2019 nie udało mi się trafić do Afryki, którą uważam za najciekawszy kontynent. Warto nadrobić.
Załącznik:
podsumowanie_2019.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Don't be evil
Góra
 Relacje PM off
38 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#22 PostWysłany: 23 Gru 2019 13:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 649
Loty: 77
Kilometry: 125 903
platynowy
Nigdy nie latałem tyle, nie latam i nie będę latał tyle co większość z Was, ale w tym roku w końcu mogłem skupić się bardziej na podróżach i wykręciłem swój mały (specjalnie zdrobniale - rekordzik).

Nie ograniczam się do podróży samolotem i po świecie, w tym roku, zresztą jak zwykle odwiedzone sporo miast i miasteczek w PL, zarówno autem, jak i pociągiem. To jednak forum głównie lotnicze, więc zawężę to raczej do opisywania moich podróży podniebnych.

Pogrubioną czcionką oprócz nagłówków oczywiście również nowe kraje/linie.
Loty: 25
km: 36 tys (tu bez rekordu :()
Odwiedzone kraje: Singapur, Malezja, Brunei, Grecja, Turcja, Niemcy, Hiszpania, Maroko, Dania
Linie lotnicze: Lot, Scoot, Air Asia, Aegean , easyJet, Ryanair, Ryanair Sun, Buzz, Wizzair

Załącznik:
2019.PNG


Luty:
Dawno kupione bilet na ogłoszoną świeżo trasę do Singapuru + powrót na Borneo, czyli 2tyg w Azji. Tym razem Kuching, Miri i Brunei autokarem.

Załącznik:
21.jpg

Załącznik:
13 5.jpg


Kwiecień:
kilka lotów po PL

Maj:
Początki nowego IST
Stambuł na 5 dni z całodzienną przesiadką w Atenach.

Załącznik:
IMG_20190512_202320.jpg

Załącznik:
IMG_20190516_113752.jpg


Czerwiec:
znowu kilka lotów po PL

Lipiec:
Jednodniówka w Berlinie za 7PLN z powrotem nocnym Flixem

Październik:
Cały dzień w Barcelonie i 4 dni w północnym Maroku (Fez, Chefchaouem, Tanger)

Załącznik:
IMG_20191015_140530_2.jpg

Załącznik:
IMG_20191017_081810.jpg


Listopad:
Cały dzień w Kopenhadze

Grudzień:
Cały dzień w mglistym Hamburgu

Na przyszły rok mam już kupioną:
Ukrainę x2, Sri Lankę, Gruzję, Holandię, Hiszpanię.

Zwykle kupuję bilety dużo szybciej, tym razem jednak póki co bida. Ale to nie koniec!

Co jeszcze w planach?
Druga dłuższa wycieczka pod koniec 2020. Zobaczymy co się trafi. Celujemy szeroko, od Ameryki Południowej, po USA, aż po Azję kolejny raz.
Do tego pewnie kilka spontanów i krótszych wypadów. Dodatkowo kilka wypadów autem poza granice kraju - Kaliningrad, Białoruś

A oprócz tego?
To musicie się cieszyć, że mało podróżuję, więc miałem czas na wrzucanie Wam fajnych i mniej fajnych ofert na forum :D
Tym samym praktycznie od 0 punktów statusowych wbiłem sobie w tym roku platynę.

Wesołych Świąt i tyle startów co lądowań!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja


Ostatnio edytowany przez wasil10, 24 Gru 2019 09:08, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
28 ludzi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 23 Gru 2019 23:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lut 2015
Posty: 92
Lubię ten wątek. To był ciekawy rok, wycieczki były ciągle na bliskim podwórku (Europa i Bliski Wschód). Udało się też pozwiedzać trochę Polskę, śladem zamków krzyżackich i nie tylko.

Nowe kraje: Jordania, Rosja, Białoruś, Bośnia i Hercegowina


Marzec - Jordania + Kolonia
Kwiecień - Wybrzeże Amalfi + Neapol + Pescara; Lwów
Maj - Lidzbark Warmiński, Krosno (piękne sanktuarium), Olsztynek
Czerwiec - Igrzyska Europejskie - zwiedzanie Białorusi + Troki, Suwałki, Bohoniki, Ruciane-Nida, Sokółka;
Lipiec - Obwód Kaliningradzki, Malbork, Gniew, Pelplin, Kaszubski i Wdzydzki Park Krajobrazowy
Sierpień - Słowiński Park Narodowy - Wydma Łącka - rewelacja, Gdańsk+Gdynia, Ciechanów, Węgrów, Pułtusk, Węgorzewo
Październik - Liban z rewolucją w tle
Listopad - Sarajewo
Plany 2020: Madera, Majorka - kupione; jesień - coś innego niż Europa i Bliski Wschód. Czas pokaże :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
14 ludzi lubi ten post.
 
 
#24 PostWysłany: 24 Gru 2019 00:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Wrz 2015
Posty: 592
Loty: 78
Kilometry: 138 843
srebrny
@Apocalipse
... Wyloty bożocielne..... Genialne
Od dziś takiego nazewnictwa będę używał....
Zamiennie z "boże ciao", ale ja słabej wiary jestem
Góra
 Relacje PM off  
 
#25 PostWysłany: 26 Gru 2019 15:08 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 1617
Loty: 145
Kilometry: 154 160
Wczoraj odbyłem ostatni lot w tym roku więc pora na moje podsumowanie. Rok 2019 był moim rekordowym rokiem pod względem ilości lotów, wyszło 31 odcinków które przełożyło się na 28 000 km w powietrzu. Nowe linie lotnicze to Swiss oraz Arkia Israeli Airlines. W tym roku pierwszy raz leciałem airbusem A220. Jako swój osobisty sukces traktuje również, że na wszystkie podróże wykorzystałem jedynie 6 dni urlopu, Każda z moich podróży była okołoweekendowym wypadem. Większość wyjazdów była w parze z dziewczyną.

Siatka połączeń:
Image



Styczeń: Odwiedziłem Ateny. Miasto ma swój klimat choć niestety na ulicach nadal widoczne są skutki kryzysu. Lubie Grecję ale chyba następny wypad do tego kraju to będzie jednak jakaś wyspa:
Image

Image


Luty: Wizyta walentynkowa w Rzymie. Nie rozumiem argumentu że jest to miejsce przereklamowane. Dla mnie jest to najpiękniejsze miasto jakie do tej pory udało mi się odwiedzić. Do Rzymu na pewno jeszcze wrócę. Włochy to mój ulubiony kraj w Europie do podróżowania:
Image

Image


Marzec: Weekend w stolicy Szkocji czyli Edynburg. Szkocja bardzo mi się podobała. Chciałbym tam jeszcze kiedyś wrócić żeby móc odwiedzić jakiś szkocki park narodowy:
Image

Image

Marzec/Kwiecień:
Poleciałem do Grenoble i dwa dni później wróciłem z Lyonu. Z obu miejsc bardziej podobało mi się w Grenoble, zrobiłem tam sobie mały trekking.
Image

Image

Image

Image

Maj:
Na majówkę udało mi się upolować loty do Mińska. Niby z Warszawy to tylko 500 km ale czułem się jakbym dostał się do jakiegoś innego świata. Był to dla mnie najbardziej klimatyczny wyjazd w 2019 roku. Chce odwiedzięc wszystkie dostępne cmentarze katyńskie więc pojechałem jeszcze do Kuropat pod Mińskiem:
Image

Image

W maju poleciałem jeszcze w rodzinne strony na Śląsk. Najpierw przez overbooking nie poleciałem do KTW w piątek tylko w sobotę, a w niedziele daszlajner miał jakąś usterkę i LO wysłał mnie do stolicy przez KRK. Podróż się zwróciła ze sporą nawiązką: +2 x 250€.

Czerwiec:
W sobote wieczorem miałem lot do Manchesteru, a w niedziele wieczorem powrót z Liverpoolu. Pomiędzy miastami miałem pociąg na który prawie się spóźniłem, bo lustrzanka na szyi wzbudziła taki niepokój brytyjskich stróżów prawa, że postanowili oni dokonać szczegółowej kontroli moich rzeczy i celu podróży do UK:
Image

Image

Image

W czerwcu znowu poleciałem na Śląsk, tym razem bez przygód.

Lipiec: Weekend w Krakowie, bez zdjęć bo nie brałem lustrzanki.

Sierpień: Wizyta na weekend u babci w Lublinie a potem w następny weekend w Sandefjord:
Image

Wrzesień: Pierwszy raz leciałem Swiss i udało mi się trafić na nowe A220. Podczas wyjazdu odwiediłem Vadus, pochodziłem po górach i zwiedziłem Zurych. Dla mnie Alpy ze względu na widoki to najfajniejsze miejsce jakie odwiedziłem w 2019 roku. Udało mi się wejść na Alvier (2 343 m) co może nie jest jakimś wielkim wyczynem ale przekonało mnie do tego, żeby przy podróżowaniu większy nacisk kłaść na przyrodę względem miast. Alpy obowiązkowo jeszcze kiedyś odwiedzę:
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Październik: weekend na Śląsku.

Październik/Listopad: Najdalszy wyjazd w 2019 roku czyli Izrael. Tyle się naczytałem przed wyjazdem do tego kraju że na miejscu cały czas byłem zaskoczony że podczas podróży nie mam żadnych problemów. Bardzo podobała mi się Jerozolima, chciałbym wrócić w te rejony i zwiedzić Zachodni Brzeg. Tel-Awiw wygląda jak duże europejskiego miasto przez co nie wydał mi się jakoś specjalnie ciekawy. Potem miałem lot do Ejlatu i debiut linią Arkia. Lot był w szabas więc złapałem stopa na lotnisko a Arkia za darmo przebookowałą mi bilety na wcześniejszy lot. Samo miasto Ejlat to jedno z brzydszych miejsc jakie widziałem natomiast przez 3 dni leżałem bez celu na plaży co też miało swoje zalety.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Grudzień: weekend świąteczny na Śląsku.

Plany na 2020 rok to już kupiony Bristol, Rejkiawik, Budapeszt, Marrakesz, Porto, Teneryfa i Podgorica. Do tego na pewno dojdą jakieś krajówki oraz przynajmniej jeden wypad w ostatnim kwartale 2020 roku. Chciałbym żeby to była Jordania ale czas pokaże jakie będą promocje :)

Życzę wszystkim Wam (oraz sobie) bardzo dużo latania w 2020 roku! :D
Góra
 Relacje PM off
24 ludzi lubi ten post.
 
 
#26 PostWysłany: 26 Gru 2019 20:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Lip 2015
Posty: 127
niebieski
Moje pierwsze podsumowanie :)

Loty: 29 (vs 26 w 2018)
Dystans: 59 694 km
Linie lotnicze: LOT, Wizzair, Ryanair, easyJet, TAP, Swiss
Kraje: Izrael, Palestyna, USA, Włochy, Wielka Brytania, Czechy, Islandia, Polska, Ukraina, Portugalia, Senegal

Załącznik:
2019.png


Styczeń:
4-dniowa, szybka objazdówka po północnym Izraelu i kawałeczku Palestyny. Nad Morzem Martwym tak nam się spodobało, że wróciliśmy jeszcze w tym samym roku. Lot w obie strony w 737 MAX.

Załącznik:
1.jpeg


Marzec/Kwiecień:
2-tygodniowy road-trip mustangiem po Kalifornii, Nevadzie, Arizonie i Utah. Trochę się sfrajerowaliśmy wyrabiając wizę do USA w 2019, a z drugiej strony bezpośrednio przyczyniliśmy się do spadku odmów poniżej progu :)

Załącznik:
2.jpeg


Majówka:
Tygodniowa objazdówka po Sardynii.

Załącznik:
3.jpeg


Czerwiec:
Sobotnia jednodniówka w Londynie

Załącznik:
4.jpeg


„Bożocielne” 4 dni w Pradze.

Załącznik:
5.jpeg


Lipiec:
Intensywne 4 dni na Islandii. Mało snu, dużo zwiedzania - dzień polarny sprzyjał.

Załącznik:
6.jpeg


Sierpień:
Pierwszy raz w polskich Bieszczadach.

Załącznik:
7.jpeg


Objazdówka wokół jeziora Garda.

Załącznik:
8.jpeg


Wrzesień:
Weekend w Zakopanem.

Załącznik:
9.jpeg


Na fali serialu, wycieczka do strefy wykluczenia wokół elektrowni pod Czarnobylem oraz zwiedzanie Kijowa.

Załącznik:
10.jpeg


Październik:
Kolejna sobotnia jednodniówka w Londynie.

Załącznik:
11.jpeg


Weekendowe łapanie Słońca w Mediolanie i Bolonii.

Załącznik:
12.jpeg


Listopad:
Od święta (01.11) do święta (11.11) w Senegalu.

Załącznik:
13.jpeg


Grudzień:
Weekend nad Morzem Martwym - LOT rozpieszcza nie tylko cenami, ale i godzinami lotów do Izraela.

Załącznik:
14.jpeg


Wypad na weekend do Lwowa - tournée po knajpach i jarmarku bożonarodzeniowym (rozczarowujący).

Załącznik:
15.jpeg


Plany na 2020:
Z już kupionych: Cypr, Apulia, Odessa, Gruzja.
Poza tym mocno liczę na dobrą ofertę bezpośrednich lotów z Polski do Sankt Petersburga oraz że w końcu dotrę na Bali.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
20 ludzi lubi ten post.
 
 
#27 PostWysłany: 26 Gru 2019 23:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Maj 2017
Posty: 1972
Loty: 171
Kilometry: 283 550
platynowy
Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy. Dużo pieniędzy miałem i dużo latałem, bo bardzo to lubię.

W tym roku rekord zarówno odcinków (73), kilometrów (115 904) oraz nowych krajów (14), na co złożyło się:

Załącznik:
map2019.gif



Styczeń:
-powrót ze Sylwestrowego wypadu do Kosowa/Belgradu (BEG-NYO-WAW)
-Karaiby z hopperkiem czyli Gwadelupa, Dominika, Antigua i Barbuda, St. Lucia oraz Martynika. Na dolocie jednodniówka w Sztokholmie u kolegi emigranta, a powrót się pokomplikował i musiałem awaryjnie wracać przez Gdańsk. (KRK-ARN-ORY-PTP-DOM-ANU-SLU, FDF-ORY, BVA-GDN)
Załącznik:
20190117_095635-919x516.jpg


Marzec:
-weekend w Belgradzie (KTW-DTM-BEG-NYO-WAW)
-Filipiny za mniej niż 600zł, bo tylko powrót ukraińcem z jednodniówką w Kijowie (KTW-DWC, DXB-MNL-PPS-MNL-DXB-KBP-KRK)

Kwiecień:
-wielkanoc w Albanii i Czarnogórze (KTW-DTM-TIA, TGD-WRO)
Załącznik:
20190422_145315-919x446.jpg


Maj:
-znowu weekend w Belgradzie (KTW-DTM-BEG-EIN-KRK)
-parę dni na Svalbardzie (WAW-OSL-LYR-OSL-KRK)
Załącznik:
20190524_163027-919x1891-459x944.jpg


Czerwiec:
-weekend w Paryżu (KRK-MUC-CDG-FRA-KRK)
-wyprawa na równik czyli Wyspa Św. Tomasza i Książęca (zaliczone obie) (KRK-LIS-OPO-LAD-TMS-PCP-TMS-LAD-LIS-LTN-KRK)
[LIVE był tutaj: sao-tome-wyprawa-na-rownik,213,142888 ]
Załącznik:
20190630_132336-919x447.jpg

Załącznik:
20190701_141940-919x446.jpg


Sierpień:
-pokłosiem Sao Tome był weekend w Bukareszcie (WAW-OTP-WAW)
-wyprawa do kanionu Uvac (KRK-GDN-NYO-BEG, TSR-BGY-WAW-KRK)
Załącznik:
20190817_102437-919x1891-459x944.jpg

-weekend w Chorwacji: Split i Zagrzeb w pigułce (KTW-SPU-ZAG, VIE-KRK)

Listopad:
-długi weekend w Sofii (KTW-DTM-SOF-EIN-KRK)
-oraz parę dni w Maroko (KRK-LTN-LIS-CMN, RAK-WAW)
[LIVE był tutaj gdyby-interesowala-mnie-pilka-polecialbym-na-barca-real-cz-2,213,146630 ]

Grudzień:
-wypad do Aten (KRK-ATH-KTW)
-Święta na Malcie i w Belgradzie (KTW-MLA-BEG-GOT-KRK)
-w planie Sylwester w Kiszyniowie (KTW-DTM-KIV)


Plany na 2020 wyglądają następująco:
Załącznik:
map2020.gif


Kupione mam już 48 odcinów którymi przelcę 122 500km m.in. do: Meksyku i Kuby, Filipin i Omanu, Wielkanoc w Ohrydzie, nurkowanie między kontynentami na Islandii, Boston (coś dokupię na Karaiby pewnie), Palau (po drodze Doha i Seul) oraz Azory (Ponta Delgada tym razem). Do tego jakiś weekend w Belgradzie... albo trzy.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
29 ludzi lubi ten post.
 
 
#28 PostWysłany: 27 Gru 2019 10:52 

Rejestracja: 14 Paź 2016
Posty: 65
Loty: 58
Kilometry: 138 396
:) bardzo lubię temat rocznych podsumowań choć u mnie skromnie w porównaniu do innych użytkowników bo 14 lotów w 2019
nowe kraje: Kenia, Egipt, Islandia, Tajlandia
styczeń - to zaplanowany wyjazd wypoczynkowy na ferie do Kenii na safari i kitesurfing; safari niesamowite, Kenia przewartościowuje podejście do życia, kitesurfing jakoś nie wypalił, więc trzeba będzie to sobie odbić gdzieś później...
Kenia to zdecydowanie wyjazd roku 2019!
luty/marzec - okołoweekendowy wypad do Rzymu ze znajomymi z WAW (przy okazji zaliczyliśmy 2 rzymskie lotniska), Lido di Ostia żeby było trochę morza, sentymentalny powrót do Tivoli i centro di Roma zwiedzane na elektrycznych skuterkach;
kwiecień - tzreba było nadrobić kitesurfing, więc pierwszy raz zawitaliśmy do Egiptu wykorzystując przerwę w szkole (strajk), warunki kite były super, nurkowanie i quady na pustyni również nie wspominając o chillu w słoneczku - przepraszamy się z Egiptem jako synonimem podróżniczej nudy!
lipiec - wyjazd we dwoje nad jezioro Como i kolejny zachwyt nad Italią;
sierpień - miała być Apulia ale dzięki zmianom godzin lotu przez landrynkę mogliśmy odwołać bezkosztowo (Włochy w sierpniu to nie jest najlepszy pomysł ale tanie bilety skusiły na spontanie)
październik - okołoweekendowa Islandia ze znajomymi i ich i naszymi dzieciakami - pierwszy raz od dawna obraliśmy kierunek na zimne kraje, zachwyt laguną lodowcową z foczkami i lekki niedosyt z braku zorzy i maskonurów - na pewno kierunek wyjazdu "do powtórzenia"
listopad - najgorszy miesiąc w roku (choć drugi rok z rzędu pogoda na prawdę jest super), miesiąc kiedy trzeba naładować akumulatory słońcem, zebrać siły na zimę, czas na dłuższy wyjazd - tym razem Tajlandia: Phuket, PhiPhi, Khao Sok i Khao Lak na zakończenie; pierwszy lot Emirates i pierszy lot z przesiadką
oprócz tego wycieczki na narty/rowery, zwiedzanie Krakowa i okolic, babski weekend we Wrocławiu, Sylwester w Warszawce no i znowu zabrakło mi urlopu...

Kupione bilety/zaplanowane wyjazdy:
- starsza córka wybrała obóz taneczny zamiast wyjazdu w ciepłe kraje z rodzicami (!) na ferie więc pozostała nam okołoweekendowa Apulia w pierwszym tygodniu ferii (tym razem płw.Gargano chyba)
- wykorzystanie corocznej zniżki na wyjazd z biurem podróży - właśnie klepnęłam Egipt po raz kolejny (inny rejon) na kwiecień - kitesurfing, wygrzanie kości, nurkowanie i wykorzystanie wolnego od szkoły z okazji egzaminów 8-klasisty
Plany i życzenia:
- górskie szlaki, polskie Morze lub Mazury, listopad/grudzień to na pewno jakiś dłuższy wyjazd w ciepłe kraje, pewnie jakieś okołoweekendówki w superdealach zf4f :)
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#29 PostWysłany: 27 Gru 2019 11:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lip 2013
Posty: 560
Loty: 57
Kilometry: 136 193
niebieski
No cóż....
u mnie wyglądało to następująco:
Marzec 2019 - Warszawa-Pekin-Ho Chi Minh-Manila-Pekin-London-Warszawa - Wietnam zdecydowanie poniżej oczekiwań, a Filipiny to z kolei chwila w stolicy.
Lipiec 2019 - Warszawa-Podgorica-Warszawa - krótki wypad z młodym, żoną i teściową :D
Wrzesień 2019 - Poznań-Paryż-Fort The France-Bridgetown-Point a Pitre-Paryż-Berlin-Poznań - Martynika to było moje podróżnicze małe marzenie, bo chęć podróżowania zaczęła się od przeczytania relacji "Mleczne podróże" i przelotu tam za ok. 400zł. U mnie wyszło 423zł/os więc dopiąłem swego. Zajęło to 5 lat :D, a sama Martynika dla mnie super! Drożej, ale i ciekawiej niż na wyspach Curacao.
Grudzień 2019 - Warszawa-Sycylia-Warszawa - po raz kolejny Włochy...pizza,pasta,pizza,pasta,pasta,pasta, pizza.... :lol: :lol: :lol: :lol:

U mnie niestety z uwagi na posiadanie dziecka od 2016r równia pochyła (w dół) z ilością podróży... kocham nad życie własne dziecko, ale podróże z młodym przynoszą mi zdecydowanie mniej przyjemności czy satysfakcji. Do tego w końcu muszę zacząć tą budowę domu! Ileż to można mieszkać w apartamencie :lol: :shock:
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#30 PostWysłany: 27 Gru 2019 13:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010
Posty: 156
Loty: 144
Kilometry: 209 058
niebieski
To i ja się dopiszę, bo już latać w tym roku nigdzie nie będę (chociaż mam kupiony bilet na Sylwestra).

Pod względem lotów w tym roku słabiutko (choć dalsza rodzina dalej: "ty z tych samolotów kiedyś wysiadasz?" :lol: ).
Większość wyjazdów w sumie pod znakiem fly4free. Tak to wygląda:

Załącznik:
2019.png


Nowe kraje: Czarnogóra i Serbia.
Nowe lotnisko w PL: GDN :)

W lutym weekend w Atenach:
Załącznik:
ateny.jpg


Potem zlot w Belgradzie.
"A jak będą chcieli iść do muzeum lotnictwa..." ;)
Załącznik:
belgrad.jpg


W czerwcu forumowy grill w Szwecji, z szalonym powrotem przez GDN i DTM ;)

Następnie wykorzystałem ostatni voucher z karty Ryanair i wybrałem się do Czarnogóry:
Załącznik:
stefan.jpg


Prawie jak czarnogórski Preikestolen ;)
Załącznik:
preikestolen.jpg


W lipcu jedynie wypad do stolicy, tym razem koleją:
Załącznik:
pkp.jpg


Potem długi weekend sierpniowy w Charkowie:
Załącznik:
charkow.jpg


Jako, że zatęskniłem za durnolotami ;) to w listopadzie wybrałem się zobaczyć katedrę w Kolonii:
Załącznik:
kolonia.jpg


I na zakończenie grudniowy wypad do Charkowa:
Załącznik:
charkow-zima.jpg


I to by było na tyle.
Załącznik:
all.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
 
 
#31 PostWysłany: 27 Gru 2019 15:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 870
Loty: 163
Kilometry: 275 711
srebrny
Nie ma co ukrywać, lotniczo to był mój najlepszy rok :) Co prawda liczba lotów w stosunku do 2018 nie uległa zmianie 37 vs. 37, ale już kilometrów zdecydowanie: 40 996 km vs. 93 440 km :twisted:

Image

Było dużo pierwszych razów - pierwsze RTW, pierwszy dreamliner czy A380 oraz pierwszy raz w Am. Południowej :) I wielkie spełnione marzenie, czyli Wyspy Owcze :) Ale lepiej to wygląda na zdjęciach!
(jak zwykle sporo się będzie powtarzać z tym co już było u co niektórych na zdjęciach)

1. Luty -
- weekend w Finlandii - Helsinki+Turku, brakowało mi śniegu i jak co roku ostatnio zimą udałam się tam, gdzie zimniej (ja ciepłolubna i "zawsze zimne rączki" :shock: ), ale było pięknie :)

Suomenlinna:
Image

Turku, wioska Muminków
Image

Image

- forumowy durnolot Aegeanem, czyli Ateny+Praga

Image

Image

2. Marzec to niesamowite RTW w towarzystwie @oskiboski - 16dni, 7 krajów, 81,5h w samolotach, 64492 km w powietrzu. Powiem tylko, że było warto! Trasę z kodami lotnisk będę recytować na pamięć chyba do końca życia :lol:
WAW-ICN-AKL-SCL-PUQ-SCL-GRU-JNB-DXB-NRT-WAW

Seul
Image

Nowa Zelandia
Image

Image

Chile
Image

Image

Image

Image

Tokio
Image

3. Kwiecień - zlotowy forumowy Belgrad + pociąg do Baru i powrót z TGD

Image

4. Maj - imieninowy Liverpool, jak co roku, staram się odwiedzić nowe miasto w UK

Image

5. Czerwiec/Lipiec - trzeba było zebrać trochę gotówki na Wyspy Owcze w sierpniu :lol: więc jedynie spływ po Czarnej Hańczy

Image

6. Sierpień - razem z @meteorka2207 8dni na Wyspach Owczych, czyli moja wisienka na torcie w tym roku, było tak pięknie jak miało być, w dodatku pogoda dopisała, padało może łącznie parę h. Powiem tylko - polecam! Kajak z @BooBooZB też :D
(będzie relacja jak tylko zmęcze ten cholerny Kaukaz :lol: )

Image

Image

Image

Image

7. Wrzesień - weekend we Lwowie z mamą i forumowy wypad do Izmiru, jak UIA jeszcze nie kasowała wszystkiego, jak leci :roll:

Image

Image

Image

8. Październik - krótki rodzinny wypad ostatnim W6 WAW-NCE, jak się okazuje ostatnim ever :cry:

Image

9. Listopad - ładowanie wit. D na Costa Blanca (Alicante+Walencja) i parę h w Łodzi

Image

Image

Image

10. Grudzień - te zdjęcie już się przewijało kilka razy w tym temacie :D Charków!

Image

Wróciłam.. i padł mi kręgosłup - mama mówi 'kobieto za dużo może tych lotów!!', 'mamo, ale to nie samolot mi to zrobił tylko pociąg :D "


I to tyle, jak dla mnie - aż tyle. Myślę, że długo tegorocznego rekordu km nie pobije, ale jakieś plany na 2020 r. już są - póki co:
- zabieram przyjaciółki na jednodniówkę do Londynu (jedna będzie pierwszy raz lecieć samolotem, to tak można?)
- znów zimą tam gdzie zimniej, czyli weekend na Islandii
- weekend w UK, tym razem Glasgow+Edynburg
- łapanie słońca na Cyprze
- czaje się na NYC, może w końcu jakaś Am. Śródkowa albo ukochana Azja, no i ta Nowa Zelandia woła bardzo!

Do zobaczenia na pokładzie :)
_________________
Moje relacje:
Włochy - Liguria / Indonezja / Malmo+Kopenhaga / Dublin / Sri Lanka+Malediwy / Maroko / Amsterdam / Kaukaz / Wyspy Owcze
i: https://www.instagram.com/ola.javv/
Góra
 Relacje PM off
36 ludzi lubi ten post.
 
 
#32 PostWysłany: 28 Gru 2019 09:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Cze 2012
Posty: 1077
Loty: 191
Kilometry: 242 516
niebieski
Przygotowanie podsumowania tegorocznych wyjazdów zajęło mi dobre 2 dni, i to nie ze względu na ich ilość, ale wertowanie zdjęć. Niby wyjeżdżałem mniej a zdjęć jak zawsze sporo.

Czy to był dla mnie jakiś wyjątkowy rok? Na pewno... NIE. Budowa. Praca w sezonie. Wszystko sprawiło, że przez ponad pół roku nigdzie nie byłem. Pozytywy? W sezonie, kiedy pracuję, udało mi się wyrwać z córcią na obiecany wyjazd do Wioski Muminków. Pamiętna podróż? Indie – za mile plus 208zł dopłaty.

Z tegorocznych wyjazdów na pewno jestem zadowolony z czasu jaki spędziłem z rodziną podczas świąt w Egipcie (świetny hotel Stella di Mare), i w końcu odkładanej Gruzji (samotnie). Ile razy już miałem kupione bilety... i z Wawy, Katowic. Aż w końcu poleciałem... z Gdańska. Wynajem auta to był strzał w setkę... szybciej i więcej można zobaczyć. A wynajem nie jest wcale taki drogi... i z jadą też nie było problemów... no może poza Tbilisi.

W tym roku niestety czas przestawił mnie już na 40-tkę z przodu. Na razie nie ma objaw kryzysu. Choć widzę, że z roku na rok wygoda podróżowania staje się coraz mocniejsza. Na wymarzone Azory poleciałem TAPem, choć bilety na ten sam okres były o 50zł droższe niż Francą :)

Tak jak rok temu muszę wspomnieć o mojej małej, która rośnie w zastraszającym tempie. To już nie przedszkolak a szkolniak. Cieszy mnie jej chęć do poznawania świata i nauki. Od mikołaja dostała pod choinkę mapę świata do zdrapywania. Jej stan na dziś to 19 odwiedzonych krajów i zbliża się do 50 odbytych lotów. Że też jak ja byłem mały jeździliśmy z rodzicami tylko w góry, ewentualnie na Węgry i do NRD na zakupy.

Styczeń: 1) AZORY
Luty: 2) HISZPANIA, 3) STAVANGER
Marzec: 4) STAMBUŁ
Kwiecień: -
Maj: -
Czerwiec: -
Lipiec: -
Sierpień: 5) TURKU
Wrzesień: 6) TONSBERG
Październik: 7) GRUZJA, 8) CZECHY
Listopad: 9) INDIE
Grudzień: 10) HAMBURG, 11) EGIPT
Załącznik:
podsumowanie-roku-2019.png

Załącznik:
1-Ponta-Delgada.JPG

Załącznik:
1-Lagoa-do-Fogo.JPG

Załącznik:
1-Ribeira-Brava.JPG

Załącznik:
1-Lizbona.JPG

Załącznik:
2-Gibraltar.JPG

Załącznik:
3-Benaldamena.JPG

Załącznik:
3-Ronda.JPG

Załącznik:
3-Mijas.JPG

Załącznik:
3-Malaga.JPG

Załącznik:
4-Stavanger.JPG

Załącznik:
5-Stambuł_Europa.JPG

Załącznik:
5-Stambul_Azja.JPG

Załącznik:
6-Naantali.jpg

Załącznik:
6-Turku.jpg

Załącznik:
7-Tonsberg.JPG

Załącznik:
8-Alkaltsikhe.JPG

Załącznik:
8-Ananuri.jpg

Załącznik:
8-Atskuri.JPG

Załącznik:
8-Bakuriani.JPG

Załącznik:
8-Borjomi.jpg

Załącznik:
8-David_Gareja.JPG

Załącznik:
8-Gelati.JPG

Załącznik:
8-Gori.jpg

Załącznik:
8-Kutaisi.JPG

Załącznik:
8-Mtskheta.JPG

Załącznik:
8-Prometeus-Cave.JPG

Załącznik:
8-Singhani.JPG

Załącznik:
8-Tbilisi.JPG

Załącznik:
8-Uplisciche.JPG

Załącznik:
8-Vardzia.JPG

Załącznik:
9-Pod-Śnieżką.jpg

Załącznik:
9-Scieżka-w-koronach.jpg

Załącznik:
9-Safari.jpg

Załącznik:
9-Skalne_Miasto.jpg

Załącznik:
9-Szrenica.jpg

Załącznik:
10-New_Delhi.JPG

Załącznik:
10-New_Delhi_Lotos.JPG

Załącznik:
10-Jaipur1.JPG

Załącznik:
10-Jaipur2.JPG

Załącznik:
10-Jaipur3.jpg

Załącznik:
10-Amer_Fort.JPG

Załącznik:
10-Jaigarh_Fort.jpg

Załącznik:
10-Agra_Fort.JPG

Załącznik:
10-Agra.JPG

Załącznik:
11-Hamburg.jpg

Załącznik:
12-Hurgada.jpg

Załącznik:
12-Makadi-Bay.jpg

Plany na 2020? Otwieram kolejny obiekt i … znowu się przeprowadzam. Czwarty raz w życiu zmieniam miasto. Podróżniczo... za dwa tygodnie ferie na Kanarach – Lufą. Potem Oman by KLM... i powrót do Gruzji... ale już z rodziną. Weekend w Odessie po sezonie. I tyle. Jak co roku w sezonie jestem we Władku – ubezwłasnowolniony :)

Na nowy Rok życzę wszystkim wytrwałości w dążeniu do wyznaczonego celu, udanych wyjazdów, czasu żeby usiąść i przeglądać zdjęcia, utrwalać gdzie się było i co widziało!

Image


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
24 ludzi lubi ten post.
 
 
#33 PostWysłany: 28 Gru 2019 17:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1091
Loty: 215
Kilometry: 404 871
platynowy
2019 podróżniczo był dużo gorszy od poprzednich. 33 loty I jakieś 51 tys. km w powietrzu. Trzeba jednak przyznać, że przez 6 miesięcy nie latałem. Po raz pierwszy od dawna nie przekroczyłem tez równika.
Styczeń – Paryż z mamą i Lwów w małym krakowskim gronie (moja pierwsza jednodniówka).

Załącznik:
1.jpg


Luty – Berlin i Rzym, znowu z mamą

Załącznik:
2.jpg


Marzec – Na początek Słowenia samochodem, która miała być Sardynią samolotem. Dość dziwny jak na mnie wyjazd ale było naprawdę fajnie.

Załącznik:
4.jpg

Załącznik:
3.jpg


Potem dalszy wypad: przez Ateny, Singapur i Bangkok do Bangladeszu. Na miejscu byłem dość krótko ale wystarczyło, by uznac ten wyjazd za jeden z najciekawszych do tej pory. Podczas powrotu dokonałem też rzeczy, która wydawał mi się niemożliwą. Zdążyłem w mniej niż 2h dojechać autobusem z Heathrow na Stanstead i nie spóźnić się na samolot. Poza tym Kiszyniów w gronie Lager Boysowym.

Załącznik:
11-Resizer-800.jpg

Załącznik:
12 (1)-Resizer-800.jpg

Załącznik:
12 (3)-Resizer-800.jpg

Załącznik:
12 (4)-Resizer-800.jpg

Załącznik:
13.jpg


Kwiecień – zlot w Belgradzie
Czerwiec – wyjazd na porodówkę i początek podróży “dookoła córki”.
Październik – rodzinna jednodniówka w Londynie. Po 6 miesiącach bez samolotu okazało się, że to jak z jazdą na rowerze.

Załącznik:
5.jpg


Potem pierwszy wyjazd z dzieckiem – Sycylia. Dla osoby, która pakuję się zwykle w 10 minut, największą zmianą była ogarnięcie logistyki. Ważne jest również, by nie zapomnieć dziecka. Wizzair, żeby zrazić nas do podróży z małą, odwołał lot powrotny z Katanii, a że musieliśmy być w Polsce dość szybko, skończyło się szaleńczą jazdą do Lamezii Terme, by zdążyć na samolot do Wiednia. Gdy wylądowaliśmy w Wiedniu i myśleliśmy, że już nic nas nie zaskoczy, okazało się, że zgubiono nasz fotelik samochodowy. Co najważniejsze jednak, mała Tosia pokazała się jako rasowy podróżnik.

Załącznik:
6.jpg


Niezrażeni poprzednimi problemami, w listopadzie polecieliśmy w kolejną rodzinna podróż, znowu do Włoch. Ulokowaliśmy się w Taranto i stamtąd zwiedzaliśmy okolicę. Tosia znów udowodniła, że miłość do podróżowania ma po rodzicach. Stwierdziliśmy więc, że mimo iż ma już 6 miesięcy i może zostawać sama w domu, będziemy ja zabierać ze sobą. W listopadzie był też Rzym, weekendowo.

Załącznik:
7.jpg

Załącznik:
8.jpg

Załącznik:
9.jpg



Plany na 2020. Najchętniej wybralibyśmy się do Czarnej Afryki ale wiemy, że na jakiś czas musimy takie podróże odłożyć. Powoli chciałbym zbliżyc się do setki odwiedzonych krajów. Policzyłem niedawno I okazało się, że brakuje mi aż 13 (sic!) europejskich, w tym takie perełki jak Lichtenstein I San Marino. Poza tym będzie pewnie sporo podróży do Włoch, które mimo kilkudziesięciu wyjazdów chyba nigdy mi się nie znudzą. Myślę tez o jakimś long haulu z małą. Zobaczymy. W 2020 na pewno będę miał dużo mniej lotów niż w poprzednich latach.

Załącznik:
10.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
32 ludzi lubi ten post.
 
 
#34 PostWysłany: 28 Gru 2019 19:05 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 6850
Dobrze to już było. Potem pojawiły się dzieci..

Image

W tym roku 23 loty i tylko 5 wyjazdów. Nie mogąc iść w ilość chciałbym napisać że poszedłem w jakość. Kilka kierunków o których myślałem od dawna udało się zrealizować. Z drugiej strony były to krótkie wyjazdy i po raz pierwszy kończę rok z niewykorzystanym urlopem i perspektywą niewykorzystania go również w przyszłym roku. Dodatkowo po raz pierwszy też rezygnuję z dużego wyjazdu - zamiast plaż Meksyku jest szarobura jesień w Polsce.
Pozostaje więc tylko powspominać ;)

Kwiecień to pierwsza podróż z dwójką dzieci - do Bośni i Hercegowiny oraz Serbii. Ola miała niespełna 3 miesiące i to właśnie na tym wyjeździe dowiedziałem się że będzie ciężko. W odróżnieniu od Julki nie lubi latać samolotami. Mimo to na miejscu poszło nam całkiem sprawnie i udało odwiedzić się całkiem sporo miejsc. Bałkany to gwarancja pięknych widoków i dobrej kuchni.
Image
Image

Maj to nasz pierwszy long haul z dwójką dzieci. RPA. Z miejsca zakochuję się w tym kraju - przepyszne i tanie jedzenie (steki, mniam), dobre i nie tak tanie alkohole (w tym nie tak oczywiste rewelacyjne crafty), no i nasza ukochana przyroda - aż nie chce wracać się do domu.
Image
Image
Ale long haul z dwójką dzieci równa się dwójka przemęczonych rodziców, Monika postanawia że nigdzie już w tym roku nie leci, i prawie dotrzymuje słowa.

Sierpień to długo wyczekiwana podróż na Grenlandię, tym razem samemu, niesamowita arktyczna przyroda, sporo przechodzonych kilometrów i.. lekkie rozczarowanie. Więcej o tym wyjeździe możecie przeczytać w relacji: niedzielny-spacer-po-grenlandii,1507,145974
Image
Image
Po drodze Kopenhaga, tym razem przy ładnej pogodzie, więc tym razem mi się podoba.
Image

Październik to nieoczekiwany wyjazd celem polowania na zorzę. Monika często narzeka że tylko zabieram ją w zimne miejsca zamiast na jakąś tropikalną plażę, po czym gdy proponuję wyjazd na Karaiby, Mauritius czy inne Hawaje mówi nie. Za to gdy rzucam "To może weekend za kołem podbiegunowym?" zgadza się od razu xD Zorzy niestety nie widzieliśmy ale okolice Tromso są niesamowite :) Ola zalicza pierwszą wspinaczkę w nosidle, Julka zostaje z babcią w Warszawie.
Image
Image

Listopad to leczenie zszarganych nerwów całorocznym brakiem lotów wycieczką do Australii. Dostaję dyspensę na wyjazd z kolegom, musimy się jednak zmieścić w 8 dni xD Dla mnie za krótko, dla żony z dwójką dzieci za długo, ale coś tam udało się zobaczyć.
Image
Image
Po drodze dwa krótkie wypady w Chinach i Londyn.
Image
Image
Image

I to niestety tyle.
Plany na 2020? Minimum jeden long haul, preferowanie w ciepłe miejsce (dawno nie nurkowałem). Pierwszy w życiu wyjazd w wakacje w Europie na plaże :/ (żłobek i przedszkole będą zamknięte w sierpniu i urlop i tak muszę wziąć). No i jeśli uda mi się ugłaskać żonę i zatrudnić do pomocy dziadków może jakiś samotny treking?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
38 ludzi lubi ten post.
 
 
#35 PostWysłany: 28 Gru 2019 23:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2011
Posty: 644
Loty: 125
Kilometry: 288 984
niebieski
Kolejny rok, kolejne podsumowanie :D

Podróżowanie 2019 rozpocząłem wypadem do Wietnamu. Wypadem nie byle jakim, bo na dziewięćdziesiąte urodziny dziadka @Pho_cahontas Hanoi, które miało być dodatkiem wyjazdu stalo się jego highlightem. Doskonały streetfood, karaoke, wietnamskie toasty, nocne przejażdżki skuterem po wiecznie zakorkowanych ulicach stolicy Wietnamu. Te kilka dni spędzonych u wietnamskiej rodziny pozwoliło mi poznać miasto z perspektywy nieznanej większości turystów. Oprócz stolicy odwiedziliśmy też Sapę, Ha Long, Ninh Binh, Hue, Hoi An i Da Nang. Podczas przesiadki w Pekinie odwiedziliśmy też Zakazane Miasto i Wielki Mur.

Ninh Binh
Image

Rodzinna biesiada :D
Image

Zdjęcie pamiątkowe z jubilatem :)
Image

Okolice Sapy
Image

Pekin, Zakazane Miasto
Image

Wielki Mur
Image

W kwietniu zaliczyłem swój pierwszy zlot fly4free. Zwiedzanie Belgradu umilili mi @bart07 z dziewczyną i @Marios. Odwiedziliśmy m.in Kalemegdan, muzeum Jugosławii. Z wyjazdu zapamiętam też doskonałe bałkańskie burgery :D

Kalemegdan
Image

Wielkanoc tradycyjnie spędziłem #ZAGRANICO. Tym razem celem wyjazdu była Jordania. W ciągu trzech dni odwiedziliśmy Amman, Petrę i Wadi Rum. Wbrew oczekiwaniom największe wrażenie na mnie zrobiła nie Petra, a Wadi Rum ze swoimi księżycowymi krajobrazami.

Petra
Image

Wadi Rum
Image

Drugi większy wyjazd 2019 nastąpił w połowie 2019. Wraz z @Pho_cahontas odwiedziliśmy Spitsbergen. Zwiedziliśmy Piramidę, widzieliśmy niedzwiedzia polarnego jak próbuje polować na morsa i kąpalismy się w Oceanie arktycznym dołączając do Artic Naked Bathing Club ;)

Image

Image

W październiku zrealizowałem marzenie odwlekane od paru lat, czyli RPA. W ciągu dwóch tygodni przejechaliśmy ok. 2500km i odwiedziliśmy Park Krugera, Góry Smocze, Kapsztad i winnice Prowincji Przylądkowej. Największe wrażenia zapewniło oczywiście safari w Parku Krugera (zwłaszcza gdy lew przeszedł tuż obok okna auta). Najpiękniejsze widoki to oczywiście niesamowite Góry Smocze i szlak na Tungelę. Nie zabrakło również sportowych emocji – czasie naszego pobytu w Kapsztadzie odbywał się finał Mistrzostw Świata w rugby. Springboks pokonali w finale Anglię, a my oglądaliśmy to historyczne wydarzenie na żywo w pubie z kibicami popularnych Antylop oraz uczestniczyliśmy w wielkiej fecie do późnych godzin nocnych. Korzystając z przesiadki we Włoszech, wyskoczyliśmy na szybkie zwiedzanie Fiumicino :D

Fiumicino
Image

Park Krugera
Image

Image

Kanion rzeki Blyde
Image

Drakensberg
Image

Po finale Mistrzostw Świata (ja do fanki reprezentacji Anglii: „może przegraliście ale i tak was szaaaanujeeeeee” :D)
Image

Wielka feta po zdobyciu mistrzostwa
Image

Kolorowa dzielnica Bo Kaap
Image

W drodze przez Cape Winelands
Image

W grudniu był jeszcze szybki durnolot do Charkowa, na który zabraliśmy mojego brata (jego pierwszy w życiu lot samolotem). Na miejscu głównie cerkwie i pierogi :D

Image

Podróżowanie w roku 2019 zakończyliśmy wypadem do Pragi nowootwartym połączeniem kolejowym Leo Express z Wrocławia. Czesi trochę się niepopisani bo sprzedali ponad dwa razy więcej biletów niż ilość miejsc w pociągu. Podstawili co prawda drugi skład ale i tak nie uniknęli organizacyjnego chaosu. Sama Praga - wspaniała, jak zawsze, a jarmark bardzo klimatyczny. Obowiązkowym punktem wycieczki była oczywiście wizyta w moim ulubionym praskim lokalu jakim jest Pivovarski Klub (Pivoteka), nieopodal dworca Florenc.

Wnętrze Pivoteki
Image

Świąteczna Praga
Image

Rok 2019 był dla mnie rekordowy pod względem lotów (24), co daje o trzy loty więcej niż w 2018 :)
Odwiedziłem 10 krajów (na pogrubiono odwiedzone po raz pierwszy) - Wietnam, Chiny, Serbia, Jordania, Norwegia, Włochy, RPA, Czechy, Niemcy, Ukraina
Podróżowałem na pokładzie 9 linii lotniczych - Air China, VietJet Air, Easy Jet, Ryanair Sun, Nordica, SAS, Alitalia, Mango Airlines, Wizzair
Zaliczyłem 12 nowych lotnisk (o 3 więcej niż rok temu): PEK, HAN, DAD, BEG, AMM, CPH, OSL, LYR, ARN, JNB, CPT, HRK
Poniżej mapka przedstawiająca tegoroczne wojaże ( z uwzględnieniem przyszłorocznych)

Image



P.S.
gecko napisał(a):
Pozostałe destynacje wciąż w fazie planów. Miejsca które rozważam jako potencjalne cele podróży w 2019 roku to Spitsbergen, Madagaskar, Kirgistan, RPA. Jak zwykle - wiele będzie zależało od ewentualnych promocji i błędów taryfowych ;)

Aż dwa z „luźnych planów” udało się zrealizować – Spitsbergen i RPA :D

Plany na 2020.

Z tych klepniętych na 100% (loty już kupione):
Luty: Cypr z wrocławską ekipą fly4free :D
Marzec: Mołdawia i Naddniestrze ze znajomymi
Kwiecień: trzecia z rzędu Wielkanoc za granicą. Tym razem lot z bratem i @Pho_cahontas do Bukaresztu. W planach m. in. zwiedzanie zamku Drakuli :D
Maj: Finlandia, park narodowy Oulanka, czyli pierwsza wizyta w tajdze :)

Pozostałe destynacje w fazie planów. Z racji dość zapełnionego grafiku na pierwszą połowę 2020r., pozostało mi miejsca na jeden dalszy dwutygodniowy wyjazd i jeden krótki około weekendowy. Miejsca które rozważam jako potencjalne cele podróży w 2020 roku to Kolumbia, Brazylia, Rosja (Syberia), Indonezja, Birma, Maroko, Słowenia

Ale oczywiście…
gecko napisał(a):
Jak zwykle - wiele będzie zależało od ewentualnych promocji i błędów taryfowych ;)


Udanego i obfitego w podróżnicze wrażenia roku 2020! ;)
_________________
Image
Relacja z Malawi


Ostatnio edytowany przez gecko, 29 Gru 2019 13:02, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
29 ludzi lubi ten post.
Pho_cahontas uważa post za pomocny.
 
 
#36 PostWysłany: 29 Gru 2019 00:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 326
Loty: 196
Kilometry: 323 953
niebieski
-- 28 Gru 2019 22:00 --

Del

-- 28 Gru 2019 22:14 --

U mnie po chwilowym zastoju w 2018 (7 lotów z uwagi na narodziny drugiego dziecka) 2019 znacznie lepszy - 20 odcinków. Wiadomo, że z dwójką maluchów podróże mają już zupełnie inny wymiar, co nie znaczy że nie jest ciekawie. Pominę wyjazdy samochodowe, bo nie o tym to forum ;)
Załącznik:
loty.jpg


Styczeń - Rok rozpoczęliśmy od wyjazdu do RPA i Eswatini dzięki świetniej wrzutce @nelson 1974 lotów BA z KRK. Do dziś nie rozumiem, dlaczego dopiero teraz odkryliśmy ten zakątek. Wracamy zachwyceni naturą, jedzeniem i łatwością podróży z małymi dziećmi. Zaliczyliśmy Park Krugera, Eswatini (Suazi), Kapsztad i jego okolice. Na pewno tam wrócimy :) Z tego co widzę po wpisach wyżej ten kierunek chyba był mocno na forum popularny w tym roku :)
Załącznik:
RPA3.JPG

Załącznik:
RPA1.jpg

Załącznik:
RPA2.jpg


Lipiec
– wypad kilkudniowy ze znajomymi do Nicei i Monako oraz służbowy do Rotterdamu.
Załącznik:
Monako.jpg


Sierpień – korzystając z nowego połączenia LOT z KRK, lecimy na 4 dni do Bukaresztu. Przy okazji, oczywiście z uwagi na maluszki, zaliczamy też wyjazd nad Morze Czarne, do Mamai. Końcem miesiąca lecę także służbowo do Gdańska, o dziwo nawet zaliczam kąpiel w naszym 'gorącym' Bałtyku ;)

Październik – trochę słońca w okolicach Bari.
Załącznik:
Matera.jpg


Grudzień – łapię bakcyla w temacie rejsów dzięki oczywiście @greg2014 i spontanicznie kupuję bilety last minute z BUD do DWC i do tego rejs. Przez kilka dni odpoczywamy w Ras Al Khaimah korzystając z kończącego ważność Golda w HH i później zaliczamy nasz pierwszy rejs AIDA Prima – Abu Dhabi, Manama (Bahrajn), Dubaj i Maskat (Oman). Ciężko będzie się wyleczyć z tej nowej pasji, to wciąga :D
Załącznik:
Dubaj.jpg

Załącznik:
Aida.jpg

Załącznik:
Abu Dhabi.jpg


Plany na 2020 – Zanzibar w lutym, Hong Kong w kwietniu, Sycylia w lipcu…a reszta się wyklaruje z czasem. Od pewnego czasu o wiele bardziej wolę planować urlopy zimowe od letnich, aby uciec od tej naszej ponurej pogody i co ważniejsze pooddychać świeżym powietrzem zimą – niestety mieszkamy pod Krakowem, więc z tym drugim zimą mamy problem…

Wszystkim życzę, aby ten nadchodzący Nowy Rok był obfity w niezwykłe małe i dużo podróże :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
21 ludzi lubi ten post.
 
 
#37 PostWysłany: 29 Gru 2019 02:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sty 2012
Posty: 3256
HON fly4free
Niezmiernie mi miło, że moja wrzutka się Tobie przydała ;).
_________________
Do tej pory m.in.: Algieria, Côte d'Ivoire, Etiopia, Ghana, Rwanda, Tunezja, Uganda, Armenia, Indie, Indonezja, Iran, Jordania, Kazachstan, Kirgistan, Liban, Malezja, Oman, turecki Kurdystan, Uzbekistan + Europa
Góra
 Relacje PM off
Grzes830324 lubi ten post.
 
 
#38 PostWysłany: 29 Gru 2019 14:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2012
Posty: 921
Loty: 295
Kilometry: 311 071
niebieski
2019 to kolejny rok bez dalekich podróży, również dlatego że to już drugi rok podróżowania z synem. :) A jest to mały łobuz, który bardzo lubi rozrabiać i nigdy nie tolerował bycia noszonym w chuście ani podróży samochodem. Dużo opcji więc odpada albo jest niewarta ceny. Całe szczęście, loty samolotem lubi, więc po dodaniu (jak zwykle licznych) durnolotów, razem lotów wyszło 40.

Nowe kraje: Gruzja, Łotwa
Nowa linia: Airbaltic
Odwiedzone setne lotnisko, teraz jest ich 104

Załącznik:
2019.PNG



Styczeń:

zanim kiedyś odwiedzę Nowy Jork, najpierw trzeba było zwiedzić stary York ;)

Załącznik:
DSC08018.JPG


Luty:

Jednodniówka w Kijowie, kilka najciekawszych punktów zwiedzonych

Załącznik:
DSC08111.JPG


Marzec:

Jedyny miesiąc bez lotów, więc najdalsza podróż była do Tczewa :D

Kwiecień:

Zaczęło się od typowego durnolotu GDN-DTM-SZY i krótkiej wizyty w Olsztynie 8-)

Załącznik:
DSC08156.JPG


Po trzech dniach polecieliśmy na urlop do Katalonii, bez Barcelony, głównie Tarragona i okolice

Załącznik:
DSC08413.JPG


Maj:

Jednodniówka w Edynburgu, świetne miasto

Załącznik:
IMG_20190511_160434551_HDR.jpg


Tydzień później jednodniówka już bardziej szalona, bo do Gruzji :D Relacja tutaj: jesli-dzis-sobota-to-jestem-w-azji-czyli-jednodniowka-w-kut,215,141808

Załącznik:
DSC08590.JPG


Kilka dni później, już we trójkę, wybraliśmy się do jednego z moich podróżniczych celów od lat, czyli Lofotów

Załącznik:
DSC08881.JPG


Czerwiec:

Miesiąc rozpoczęty od kolejnego nowego kierunku z GDN, czyli Bremy. Dodatkowo odwiedziny kolegi w okolicach Oldenburga

Załącznik:
DSC08979.JPG


Pod sam koniec czerwca w większym gronie polecieliśmy na jeden dzień do Londynu i akurat trafiliśmy na rekordowy upał

Załącznik:
DSC09114.JPG


Lipiec:

Weekend kawalerski @Bartek Krzemiński we Lwowie m.in. z trójmiejską ekipą, tutaj zdjęcia zabraknie ;)

Sierpień:

Już tradycyjnie od kilku lat, jednodniowy wypad do Nykoping na rower i kąpiel po drugiej stronie morza Bałtyckiego :)

Załącznik:
IMG_20190815_125154605.jpg


Wrzesień:

Kilka dni w Rydze i okolicach, ładne miasto, temperatury śródziemnomorskie, a na koniec jeszcze odwołany lot, skutkujący odszkodowaniem po kilku miesiącach 8-)

Załącznik:
DSC09280.JPG


Pod koniec miesiąca jednodniowa wizyta w ostatnim brakującym brytyjskim mieście z siatki GDN: Birmingham. Seria brytyjskich jednodniówek zakończona przed Brexitem. ;)

Załącznik:
DSC09344.JPG


Październik:

Urlop w okolicach Zadaru, loty z przesiadkami w Szwecji. Na miejscu słynne zachody słońca.

Załącznik:
DSC09549.JPG


Listopad:

Kolejna coroczna tradycja, czyli mecz Interu, tym razem znowu w Mediolanie, przeciwnikiem Hellas Verona. Powrót z 12-godzinnym pobytem w Bremie.

Załącznik:
IMG_20191109_190447216.jpg


Tydzień później polecieliśmy na weekend (a właściwie 24 godziny) do Kopenhagi, świetne miasto, ale pogoda nie dopisała

Grudzień:

Zabrałem kilka osób z rodziny na kilka godzin do Lwowa :)

Załącznik:
DSC09632.JPG


A na koniec tegorocznych podróży, trójmiejska ekipa wybrała się na jarmark bożonarodzeniowy do Hamburga

Załącznik:
DSC09665.JPG



Plany na 2020? Raczej nadal nic dalekiego, będzie kontynuacja dotychczasowej taktyki, czyli korzystanie z nieodwiedzonych jeszcze bezpośrednich kierunków z Gdańska. Na razie kupione jest Alicante z Sewillą na luty, a w dalszej części roku na pewno zapoluję na nowe kierunki, czyli Odessę i Bari.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
19 ludzi lubi ten post.
 
 
#39 PostWysłany: 29 Gru 2019 18:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Paź 2015
Posty: 412
niebieski
Czas podsumowania to również taki moment, gdzie człowiek zazdrości szerokiego wachlarza połączeń Landryny i Ryanair z Gdańska, Warszawy czy też Katowic/Krakowa.

Aż miło się czyta jak ktoś wykorzystuje lokalizację na maksa.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#40 PostWysłany: 29 Gru 2019 20:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Mar 2012
Posty: 566
Loty: 43
Kilometry: 77 912
niebieski
....... a takie podsumowanie 2019 roku Ryanair na pocztę podsyła !


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 79 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot], Verhoeven oraz 14 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group