Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 131 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
#61 PostWysłany: 26 Gru 2018 20:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Gru 2014
Posty: 663
Loty: 176
Kilometry: 216 920
srebrny
Cytuj:
Prowokujesz, aby zostac chwali-kali i jeszcze bardziej nielubianym na forum. :lol:
Pozniej znow ktos poleci z pytaniami, skad tyle urlopu.


@cccc tak się składa, że ja już swoje zestawienie przedstawiłem, tak więc nie wiem o co Ci chodzi :roll:
_________________
http://www.zb-szwoch.pl
Góra
 Relacje PM off
oskiboski lubi ten post.
 
 
#62 PostWysłany: 27 Gru 2018 00:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 2497
srebrny
BooBooZB napisał(a):
Myślę,że mimo wielu świetnych zastawień już przedstawionych, wraz z ostatnimi dniami tego roku, powoli możemy się spodziewać wystąpienia najmocniejszych zawodników. ;)

Image

Nie mam zamiaru nawet pretendować do najmocniejszych, ale kontrolnie poniosę poprzeczkę ;-)
95 lotów, z czego spora znaczna część to monotonne przemieszanie się pomiędzy swoimi włościami w NO i PL. Pewnie byłoby więcej, ale 4 RT zrobiłem również na kołach (+promem), przy okazji dodając również coroczną wakacyjną trasę do Włoch. Pod względem ilości lotów to mój najwyższy do tej pory wynik roczny (chociaż niekoniecznie pod względem przelecianych km). 2019 zapowiada się w podobnym stylu, na styczeń zaplanowane 9 odcinków, na luty... itd....

Popcornu nie mam, więc biorę dietetycznego Guinnessa w dłoń i czekam :)
Załącznik:
Guinness_diet.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#63 PostWysłany: 27 Gru 2018 00:40 

Rejestracja: 22 Gru 2018
Posty: 19
De facto rok pierwszy podrozowania (zmiana dziewczyny pomogla), takze i wszystkie panstwa po raz pierwszy:
Styczen: Anglia, Panama
Luty: Berlin, Rzym, Paryz (pierwszy Eurotrip)
Marzec: Praga
Kwiecien, Maj, Czerwiec: kilka krajowek

Wakacje (Lipiec i Sierpien) to przeprowadzka do Hamburga i Kopenhaga + Madryt
Wrzesien: Kolejny rejony panstwa Brytyjskiego
Pazdziernik: drugi Eurotrip - Bratyslawa, Wieden, Budapeszt
Grudzien: Jarmark Bozonarodzeniowy w Berlinie i Monachium + obecnie Londyn

Plany na Nowy Rok:
- San Francisco i Miami
- Oslo + Sztokholm

Z tych kupionych

Potem przeprowadzka do Chin na kilka miesiecy, wiec zobaczymy co tam sie uda trafic.
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
 
 
#64 PostWysłany: 27 Gru 2018 21:03 

Rejestracja: 08 Lis 2013
Posty: 221
niebieski
Kolejny rekordowy rok pod względem liczby lotów oraz dystansu.

Niespodziewany i pierwszy wypad do USA. Udało się zwiedzić San Francisco przed głównym punktem wyjazdu: San Jose.
Załącznik:
06-SanFrancisco.jpg


Tydzień spędzony w San Jose na konferencji jabłkowej firmy, bardzo dobra organizacja i fajne przeżycie.
Załącznik:
06-SanJose.jpg


Wrześniowy, europejski trip po kilku miastach, w których nie byłem. Na początku bazą wypadową stała się Bratysława, z której udaliśmy się do Wiednia.
Załącznik:
09-Wieden.jpg


Bratysława nie powala i zwiedzenie głównych punktów to niecały dzień.
Załącznik:
09-Bratyslawa.jpg


Z Bratysławy poleciałem do Kijowa (miałem być tu drugi raz w tym roku, ale odpuściłem lot do Kijowa w maju ze względu na lot do USA). Miłe zaskoczenie, bo byłem trochę negatywnie nastawiony do Kijowa i nie miałem jakichś wygórowanych oczekiwań, a pobyt minął świetnie. Ładne i tanie miasto.
Załącznik:
09-Kijow.jpg


Ostatni i do tego najgrubszy lot w kończącym się roku czyli Auckland kupione w promocji AirChina w styczniu 2018 roku. Udało się zahaczyć o Pekin i trochę pozwiedzać.
Załącznik:
10-Pekin.jpg


Nowa Zelandia dość intensywnie i jedynie północna wyspa. Pogoda zdecydowanie dopisała i udało się przejść cały szlak Tongariro Alpine Crossing. Oprócz tego oczywiście Hobbiton, Wai-o-Taupo itd.

Załącznik:
10-Tongariro.jpg

Załącznik:
11-Auckland.jpg


Zobaczymy co przyniesie 2019, ale raczej trudno będzie go pobić i w sumie jakoś się nie nastawiam. Póki co zarezerwowany lot do Singapuru i zaplanowany pobyt w Malezji ?


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#65 PostWysłany: 27 Gru 2018 21:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Gru 2015
Posty: 393
niebieski
U mnie 39 lotów na 74 łącznie, więc kolejny symptom pogłębiającej się choroby ;-)
- do 2016 liczba moich lotów w życiu: 12
- 2016 - 8
- 2017 - 15
- 2018 - 39
To oczywiście w dużej mierze wina forum ;-) Któż jak nie Wy potrafi podejmować decyzje o zakupie biletów bez standardowego “ale jak to za 6 miesięcy o 7 rano na lotnisku w Katowicach?!” “Albo zmobilizować do zakupu kolejnych, choć już się naprawdę, naprawdę obiecywało że pas.
Cieszę się że Was poznałam :)

Jednak rok zainaugurował wyjazd nieflajowy, zaczęłam go zwiedzaniem Bratysławy i okolic.
Załącznik:
1.jpg


Styczeń to również Izrael… gdzie zwiedzania (jak dla mnie ;-) ) było niespecjalnie dużo… ale nie żałuję ani jednej chwili :)

Początek lutego to tydzień w Maroku (Agadir, Taghazout, Marrakesz) który miał być m.in. ucieczką od zimna i rzeczywistości… ale nie do końca się to udało ;-)
Załącznik:
2.jpg

Załącznik:
3.jpg


Kolejne dwa loty to podróż z Warszawy do Lublina przez TRF, uznałam to za rozsądną alternatywę do wyczynu @olajaw i @mateorka2207, o którym pewnie opowiedzą same ;-)
I jeszcze raz dzięki @mzukowski za bohaterski sprint podczas podróży pkp relacji Lublin-Warszawa :D

Marzec i kwiecień to spotkania z podróżnikami na Kolosach w Gdyni i na Zlocie w Kijowie. Warto, kolejne edycje już wpisane w grafik na 2019 :)

Załącznik:
4.jpg

Załącznik:
5.jpg


Majówkę spędziłam na spacerach brzegiem polskiego morza
Załącznik:
6.jpg

oraz po Norwegii, w okolicach Alesund. Norwegia urzekła mnie swoim spokojem i majestatem, na pewno wybiorę się tam na dłużej.
Załącznik:
7.jpg

Załącznik:
8.jpg


W czerwcu wyskoczyłam do Krakowa na koncert Lenny'ego Kravitza, a także na niezapomniane spotkanie z ekipą krakowską zakończone na Plantach. No ja nie wiem o co chodzi z tymi skwerkami ;)
Ruszyłam do Wiednia (nie wiedziałam jeszcze, że przez promo Levela będę tam wkrótce częstym gościem), zawiało mnie też do Londynu. Na zakupy ;P
Lipiec to Gunsi w Katowicach oraz podróże po Polsce - agro koło Czarnolasu, Kaszuby, Mazury, Koszalin i okolice. Polska jest piękna:)
Załącznik:
9.jpg


No i oczywiście Białoruś, Grodno nawiedzone przez Fly4Free:)
Załącznik:
10.jpg

Pociągiem :)
Załącznik:
11.jpg


W sierpniu przez 1,5 tygodnia podróżowałam po Rumunii, szlakiem zamków, wybrzeżem, przez Deltę Dunaju i Bukareszt, który z powodu nagłej choroby podobnej do udaru słonecznego … przespałam. Obudziłam się w połowie Trasy Transfogarskiej, z głową w chmurach bardziej niż zazwyczaj :)

Załącznik:
12.jpg

Tęsknię za tym miejscem!
Załącznik:
13.jpg


Reszta miesiąca minęła na spotkaniach mniej lub bardziej spodziewanych, w miejscach przeróżnych… Nie da się już anonimowo podróżować :lol:
@Bartec potwierdzam spotkanie z @olajaw na PGE Narodowym… i jak Ci teraz zrobię siarę to sorry :mrgreen: Bo obecny był też... :
Załącznik:
14.jpg

;)

@Zeus, @Falka?!, @kamo375 no i Pan Red. Konrad T. :D - dziękuję za wspólnie wypite piwka na różnych etapach trasy Lublana, Triest, Budapeszt…szczególnie Falce za wspólne odkrycie Komnaty Tajemnic :D :D
Załącznik:
15.jpg


A na deser Lager Girls na Malcie :)
Załącznik:
16.jpg


Wrzesień i październik upłynął pod szyldem słynnej levelowej promocji za cencika.
Krótki wypad na Cypr (Larnaka, Skała Afrodyty, Nikozja, Ayia Napa)
Załącznik:
17.jpg


Parę dni na Sardynii (Olbia i okolice), poprzedzone krótkim Budapesztem
Załącznik:
18.jpg


Listopad miał szansę być jedynym miesiącem bez lotów… Ale na szczęście mama wezwała mnie do babci, która mieszka część roku w Berlinie, więc z przyjemnością przetestowałam połączenie WAW-TXL Easy Jeta.

Grudzień znowu intensywny, niby tylko dwa wyjazdy ale kresek z tego 7 :)
Lwów (który właściwie miał być Charkowem albo Kutaisi ;-) ) przez Kraków i Wrocław
Załącznik:
19.jpg


i Majorka od Levela, ktróra z założenia miała być wypadem z siostrą, ale z różnych promo uzbierała się tam pokaźna flajowa grupa :)
Dumnie przywitał nas sołtys Majorki :lol:
Załącznik:
20.jpg


No i na zakończenie tego sezonu jeszcze święta z wielkopolskiem, bo co tak po domach będziemy siedzieć ;-)
Załącznik:
21.jpg


Podsumowując podróże lotnicze, wyglądało to tak:

Załącznik:
2018.png


Postanowienia na 2019? Chciałabym znowu ruszyć gdzieś dalej… Daleka Azja, może Ameryka Południowa. Z tym że, trochę się boję, że zanim coś zaplanuję to już mi się możliwości skończą. Nie wiem jak to się stało, że mam już Fuertę, Ateny/Pragę, Kolosy, Bergamo, okołozlotowe doloty, Billund, Stambuł, Izmir, Marrakesz (z myślą o pustyni), no i Kutaisi … ;-) i będzie październik ;-)
Do zobaczenia na szlaku :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Αντσύνα
Анцина
Góra
 Relacje PM off
36 ludzi lubi ten post.
 
 
#66 PostWysłany: 27 Gru 2018 22:20 

Rejestracja: 26 Sty 2016
Posty: 155
Dla mnie udany rok. Został jeszcze jeden weekend, ale tym razem tylko krótka podróż do stolicy ;)

Styczeń - zaczęło się dobrze od krótkiego pobytu w Zurychu, potem Emiraty i Oman,
Luty - citybreak w Atenach.
Marzec - Błędne Skały w zimie
Kwiecień - Japonia i Seul + DMZ
Maj - Chorwacja i Bośnia, plus na krótko Paryż
Czerwiec - Neapol, Capri i Ischia
Lipiec - Błędne Skały w lecie, Irlandia (Skellig Michael i hrabstwo Kerry)
Sierpień - Ukraina (Lwów, Kijów, Czarnobyl), Tallin i Helsinki
Wrzesień - Jaskinia Niedźwiedzia (w końcu)
Październik - wypad do Czech i Śnieżka z tamtej strony
Listopad/Grudzień - Sri Lanka + Malediwy
w sumie wyszło jakieś 39 lotów

Ilościowo i kilometrowo podobnie jak w zeszłym roku. W Przyszłym będzie trudno utrzymać tempo.
_________________
https://www.star-wars.pl
https://www.filmowe-szlaki.pl
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#67 PostWysłany: 28 Gru 2018 09:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 3195
platynowy
Po podsumowaniach przedmówców-Gigantów, krótko, żeby nie zanudzać.
56 startów i tyleż lądowań.

Pierwsze razy:
- kraj ze słońcem na północy w samo południe i z pingwinami,
- overbooking i obniżenie wydatków w podróży na koszt przewoźnika,
- największe pływy morskie "on the world",
- kierownica wypożyczonego auta po prawej stronie (ach te krawężniki i pobocza)
- lot za 0,04 zł,
-kąpiel morska w styczniu,
-stolica Ukrainy z PL w sześciu odcinkach lotów :)
-Grenlandia z lotu ptaka (nieee, to przelot tylko).

Co udało się "osiągnąć"?
-w ramach większego tripu "londyński transfer" LGW-DUB-LTN (nieee, nie planowałem, ale i tak taniej, niż National Express)
- u Baczewskich we Lwowie obsługa mnie rozpoznaje,
- 3 loundże w czasie jednego dnia (miałem dość na jakiś czas),
- dostrzegłem niepowtarzalny klimat kairskiego downtown,
- Karabach dopisałem do listy odwiedzonych państw nieuznawanych,
- znalazłem pierwotną rotundę Panoramy Racławickiej,
- zapłaciłem dwa razy za ten sam nocleg.

Podziękowania:
- społeczności f4f za inspiracje i możliwość realizacji podróży w znacznie mniejszym budżecie,
- wizzairowi za loty "po taniości" (no, levelowi też)
- pingwinom za to, że są nie tylko w zoo i zimnych krajach,
- expedii, każdy wie za co :)
- uczestnikom moich wypraw za cierpliwość,
-paszportowi, że jeszcze ma parę stron wolnych.

Do Siego, lotniczego, Roku.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
19 ludzi lubi ten post.
 
 
#68 PostWysłany: 28 Gru 2018 19:30 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 441
niebieski
Mogę już spokojnie napisać podsumowanie 2018 roku – nigdzie się już w tym roku nie wybieram :D
Ten rok był rekordowy, zarówno pod względem liczby lotów jak i czasu który poświęciłem na podróże (a miałem go w tym roku naprawdę dużo :D ). Nie wiem jak będzie w przyszłym, ale na razie wygląda podobnie…
62 loty

Załącznik:
Loty_2018.jpg


Nowe linie lotnicze: Pobeda, Iberia, Belavia
Nowy typ samolotu: Boeing 787-900

STYCZEŃ
Durnolot z moimi Wariatami z F4F do Tel Awiwu :D i dwa tygodnie później z Lager Boysami do Brukseli
LUTY
Gwatemala i Belize z @jasiub i @becek – dzięki chłopaki, że mnie przygarnęliście :D
MARZEC
Gdańsk – F4F KOLOSY 2018 ;)
KWIECIEŃ
Kijów (trawnik) ;) – Zlot F4F :D
MAJ
Porto, Lizbona, Ponta Delgada (Azory)
CZERWIEC
Lanzarote (Wyspy Kanaryjskie) a potem prosto na mini wycieczkę z F4F do Sandefjord. I zaczęły się MŚ w Rosji…najpierw wypad na mecz do Moskwy a zaraz potem do Kazania.
LIPIEC
Krótki wypad do Odessy.
SIERPIEŃ
Bratysława na zakończenie połączenia W6 WAW-BTS a potem jeszcze kilka dni w Londynie.
WRZESIEŃ
Petersburg a po drodze Kaliningrad i pod koniec miesiąca kilkudniowy wypad do Szkocji (Glasgow, Oban, Inverness, Edynburg).
PAŹDZIERNIK
Wypad na mecz Tottenham – Manchester City :D jeszcze na Wembley
LISTOPAD
Zaporoże i Charków wraz z @manuel a zaraz potem mój hit roku - Nowa Zelandia na dwa tygodnie :D z krótkim przystankiem w Kantonie.
GRUDZIEŃ
Zakończyłem rok z moimi Wariatami z F4F weekendową wizytą we Lwowie :D , który najpierw miał być Charkowem a potem Kutaisi :lol:

Oby Następny 2019 Był Dla Nas Wszystkich Jeszcze Lepszy :D


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
23 ludzi lubi ten post.
 
 
#69 PostWysłany: 28 Gru 2018 22:04 

Rejestracja: 18 Wrz 2013
Posty: 294
srebrny
Moja mapa lotów w 2018 wygląda dość dziwnie:

Załącznik:
flights2018.jpg


Tylko 25 lotów, ale nigdy nie dążyłem do wysokiej ich liczby. Podróżowanie w 4 osoby każe szukać najlepszych cen, które często zdarzają się z lotnisk zagranicznych - i przez to tylko raz wylatywałem z Polski i tylko raz tu przylatywałem (zresztą jedyny raz w tym roku, kiedy podróżowałem sam).

Rewizyty - Niemcy, Luksemburg, Litwa, Ukraina, Portugalia, Szwajcaria, Czechy, Austria

Nowe kraje:
Wyspy Zielonego Przylądka - świetny kraj, ale żeby go docenić, trzeba polatać trochę wewnątrz pomiędzy wyspami. Zwłaszcza Fogo i Santo Antao powalają na kolana.
Dżibuti
Somalia (Somaliland) - relacja z tych dwóch ostatnich tutaj:
https://www.fly4free.pl/forum/viewtopic.php?t=129284
Sri Lanka
Malediwy
Liechtenstein
Iran - mój absolutny numer jeden, fantastyczny kraj, który przejechaliśmy wzdłuż i wszerz. Przy tak niskim kursie riala powinien być dla wielu punktem obowiązkowym na 2019.

Plany na 2019 to między innymi Igrzyska Europejskie w Mińsku, więc znowu bez latania. Jeśli szczęśliwie wrócę, będzie też relacja z kraju, którego nikt tu jeszcze nie opisywał:)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#70 PostWysłany: 30 Gru 2018 14:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Cze 2012
Posty: 1114
Loty: 319
Kilometry: 441 973
niebieski
I znowu minął kolejny rok. Nawet nie wiem kiedy. Dopiero co startowałem 7 stycznia z pierwszym tegorocznym wyjazdem do Izraela, a 2 dni temu z tegoż Izraela wracałem po świętach.

Większość zadaje sobie pytanie, czy rok był lepszy? Pojęcie względne. Dla mnie każdy rok jest super, zważywszy na to (jak spora część z was wie), że od maja do września jestem tylko we Władku i prowadzę wynajem, który uniemożliwia mi ruszenie się choćby na krok z miejsca. Przez co tracę także zlecenia na audyty - ale zawsze coś tam przed i po sezonie wpadnie co napędza wyjazdy, głównie krajowe.

Z każdym rokiem rośnie mi apetyt na podróże, fajnie że moja córa także złapała bakcyla i za każdym razem kiedy sam wyjeżdżam pyta, kiedy znowu jedzie ze mną. Jestem niezmiernie dumny z tego, że jako przedszkolak sama potrafi już policzyć pieniążki i kupić np. loda czy picie mówiąc w miarę poprawnie parę słów po angielsku.

W tym roku zarzekałem się że nie jadę do Azji, ale tanie bilety by UIA sprawiły że musiałem ulec. Rok temu wpadłem na chwilkę do Bangkoku po przygodzie w Chinach z @dziabulek, w tym roku już z żoną, szwagrami i nowymi znajomymi po 12h nasiadówie na lotnisku Boryspol (awaria B777).

Czuję niedosyt po Armenii, radość po rodzinnych urodzinach na Maderze, żal po tym jak Level anulował mi 2 tygodnie przed wylotem bilety na Karaiby, pewność po wizycie w Ejlacie że tam prędko nie wrócę.

Plany na 2019 – Za 2 tygodnie pierwszy wyjazd - Azory i Ponta Delgada. Gruzja (już mam kupione bilety na posezonowy relaks), może drugie podejście do Karaibów. Jordania. Znowu święta w ciepłych krajach. A tak to brak planów... kończę budowę więc trzeba się skupić także na innych rzeczach niż podróżowanie. Poza tym córa idzie do szkoły od września... trzeba będzie więcej czasu poświęcić dziecku.

Styczeń: 1) IZRAEL, 2) SANTANDER+WALENCJA
Luty: 3) WŁOCHY, 4) ABU DHABI
Marzec: 5) LYON+GRENOBLE, 6) MADERA
Kwiecień: 7) SKOPJE+VAXJO
Maj: 8) MALBORK, 9) WIEDEŃ
Czerwiec: -
Lipiec: -
Sierpień: -
Wrzesień: 10) RYGA+WILNO, 11) SALZBURG, 12) ARMENIA
Październik: -
Listopad: 13) TAJLANDIA, 14) WŁOCHY
Grudzień: 15) EJLAT+TABA
Załącznik:
podsumowanie-roku-2018-do-maja.png

Załącznik:
1-Netanya.JPG

Załącznik:
1-Haifa.JPG

Załącznik:
1-Akka.JPG

Załącznik:
1-Ein-Bokek.JPG

Załącznik:
1-Masada.JPG

Załącznik:
1-Jerozolima.JPG

Załącznik:
1-Jaffa.JPG

Załącznik:
1-Tel-Aviv.JPG

Załącznik:
2-Santander.JPG

Załącznik:
2-Oviedo.JPG

Załącznik:
2-Walencja.JPG

Załącznik:
3-Brescia.JPG

Załącznik:
3-Mantua.JPG

Załącznik:
3-Parma.JPG

Załącznik:
3-Bergamo.JPG

Załącznik:
4-Lyon.JPG

Załącznik:
4-Grenoble.JPG

Załącznik:
5-Lizbona.JPG

Załącznik:
5-Funchal.JPG

Załącznik:
6-Skopje.JPG

Załącznik:
6-Kanion-Matka.JPG

Załącznik:
7-Wiedeń.JPG

Załącznik:
podsumowanie-roku-2018-od-wrzesnia.png

Załącznik:
8-Ryga.JPG

Załącznik:
8-Troki.JPG

Załącznik:
8-Wilno.JPG

Załącznik:
9-Salzburg.JPG

Załącznik:
10-Kijów.JPG

Załącznik:
10-Erewań-Plac-Republiki.JPG

Załącznik:
10-Haghartsin.JPG

Załącznik:
10-Gosh.JPG

Załącznik:
10-Garni.JPG

Załącznik:
11-Bangkok.JPG

Załącznik:
11-Ko-Lan.JPG

Załącznik:
11-Pattaya.JPG

Załącznik:
11-Sanctuary-of-Truth.JPG

Załącznik:
12-Neapol.JPG

Załącznik:
12-Siracusa.JPG

Załącznik:
12-La-Valletta.JPG

Załącznik:
13-Taba-Heights-Sofitel.JPG

Załącznik:
13-Ejlat.JPG


Na nowy Rok 2019 życzę wszystkim TYLKO udanych wyjazdów, jak najliczniejszych, jak najdłuższych. I aby Wam nigdy ta "choroba" nie przeszła!

ps. W tym roku zrobiłem tyle zdjęć że wybranie tych kilku zajęło mi cały dzień.

Image


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
 
 
#71 PostWysłany: 30 Gru 2018 16:01 

Rejestracja: 07 Lip 2017
Posty: 144
Moje podsumowanie:

Styczeń: Ateny (weekend, trochę rozczarowania miastem), Ryga (weekend)

Luty: Istambuł (przedłużony weekend, rewelacja)
Załącznik:
Ist.jpg



Marzec: Mińsk (minus 20...całe miasto w śniegu, wielkie zaskoczenie na plus jak tam wygląda życie)

Załącznik:
Mińsk2.jpg


Kwiecień: Kijów (wiadomo:) what happens in Kiev, stays in Kiev:)

Maj: Berlin (majówka), bardzo podobało mi się muzeum DDR.

Załącznik:
Berlin.jpg


Czerwiec: Kirgistan i Kazachstan (jezioro Ala Kul i następnie Kanion Szaryński, intensywny wyjazd bo tylko tydzień, dużo trekingu, podróży stopem, zachwycająca przyroda zwłaszcza w Kirgistanie)

Załącznik:
Ala Kul.jpg


Załącznik:
Kirgistan2.jpg


Załącznik:
Kanion.jpg





Wrzesień: 2 tygodnie w Iranie, Teheran, Sziraz, Jazd (Aszura), Isfahan, pustynia; (jeden z najfajniejszych wyjazdów w życiu)

Załącznik:
Iran2.jpg

Załącznik:
Sziraz.jpg

Załącznik:
pustynia.JPG

Załącznik:
Iran.JPG

Załącznik:
Aszura.jpg


Listopad: Cypr, Barcelona (z rodzicami - rewelacja!); (łącznie tydzień)

Listopad: Walencja i Marakesz (przedłużony weekend)

Załącznik:
Maroko.jpg



plan na 2019: Nepal w okolicach majówki - niedawna zmiana pracy wymusza trochę powściągliwości...do czasu;-)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
 
 
#72 PostWysłany: 30 Gru 2018 21:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Cze 2017
Posty: 253
Loty: 168
Kilometry: 176 553
srebrny
Jaki był rok 2018? Na pewno rekordowy. Choroba u mnie rozwinęła się bardzo szybko i okazało się, że wylatałem 40 odcinków. Jeżeli porównam to do wcześniejszych dokonań to przyrost jest duży. W tym momencie mam 50 odcinków.
Wszystko to dzięki społeczności jaką przez ostatni rok udało się tutaj poznać. Wszystkim bardzo dziękuje.
Załącznik:
2018.jpg

Przechodząc do konkretów:
Styczeń:
Przedłużony weekend ze znajomymi w Skopje z krótkimi stopami w Bergamo i Bratysławie. Plan był prosty. Rakija, Ćevapčići w Destanie i lokalne crafty. Dodatkowo zobaczyliśmy na mapie miejskiej jakie "zabytki" będzie można obejrzeć w Skopje za kilka lat :)
Załącznik:
Destan.jpg

Marzec:
Korzystając z noworocznej promocji LOTu kupiłem bilety do Tel Awiwu z Lublina. Była to moja druga wizyta w tym rejonie w ciągu pół roku. Tym razem nie była to wyprawa solo. Z nowych miejsc jakie udało się zobaczyć to Hebron oraz Hajfe. Ponownie "straciłem" czas w Jerozolimie na przechadzanie się po starym mieście. Jest to wciągające :)
Trafiliśmy również na festiwal lokalnych artystów, co dodatkowo dodało uroku Jerozolimie. Udało się też znaleźć polski akcent, ale w sklepie :)
Załącznik:
Jerozolima1.jpg

Załącznik:
Jerozolima2.jpg

Załącznik:
Perła koszerna.jpg

Załącznik:
Haifa1.jpg

Załącznik:
Haifa2.jpg

Kwiecień:
Zlot w Kijowie. Paintball, trawnik, Czarnobyl
Metallica w Krakowie
Maj:
Maroko pierwotnie miał to być krótki wyjazd, żeby zapoznać się z tym krajem, ale dzięki uprzejmości Wizza i zmianie godziny wylotu o 5 minut przełożyłem wylot i wyszedł tygodniowy pobyt :)
Moja wizyta zbiegała się w czasie z początkiem Ramadanu, więc wiązało się to z pewnymi utrudnieniami, ale jako że ten kraj żyje z turystów, to ten okres dla odwiedzających nie jest bardzo uciążliwy.
Udało się zobaczyć: Essaouira, Marrakesz oraz wykupić 3-dniową wycieczkę do Merzougi z postojami w Ajt Bin Haddu, Warzazat, Gorges Dadés, Gorges Toudgha.
Załącznik:
Essaouira.jpg

Załącznik:
Essaouira2.jpg

Załącznik:
Marakesz.jpg

Załącznik:
Obiad podczas ramadanu na stoisku z zupą dnia.jpg

Załącznik:
Góry Atlas.jpg

Załącznik:
Ajt Bin Haddu.jpg

Załącznik:
Warzazat.jpg

Załącznik:
Gorges Dadés.jpg

Załącznik:
Gorges Turda.jpg

Załącznik:
Sahara.jpg

Czerwiec:
Coroczna wyprawa na Nova Rock do Nickelsdorfu. Bez lotniczej historii.
Sierpień:
Weekend w Szczecinie z Ryanair
Wrzesień:
Dwutygodniowy urlop. Co by tu zrobić? Norwegia razem z Rumunią, Mołdawią i Ukrainą. Brzmi logicznie:)
Nie będę się rozpisywał, bo przydałby się tu dłuższy wpis, żeby wszystko dokładnie opisać, więc pozostawiam was ze zdjęciami.
Na początek kilkudniowy pobyt w Tromso.
Załącznik:
Tromso.jpg

Załącznik:
Ersfjordbotn.jpg

Rumunia, samochód z wypożyczalni i w drogę.
Załącznik:
Salina Turda.jpg

Załącznik:
Zatopiona wioska Geamana.jpg

Załącznik:
Zamek w Hunedoarze.jpg

Załącznik:
Trasa Transfogarska.jpg

Załącznik:
Curtea de Arges.jpg

Załącznik:
Peleș Castle.jpg

Załącznik:
Zamek Rasnov.jpg

Załącznik:
Vulcanul Racoș.jpg

Załącznik:
Zamek Rupea.jpg

Załącznik:
Sighișoara.jpg

Załącznik:
Turzii's Gorge.jpg

Załącznik:
Bukareszt.jpg

Mołdawia
Załącznik:
Tyraspol.jpg

Załącznik:
Opera w Kiszyniowie.jpg

Załącznik:
Cricova.jpg

Ukraina
Załącznik:
Odessa.jpg


Pod koniec września jeszcze weekend w Bolonii na pizze i wino.

Październik
Miesiąc jednodniówek. Londyn oraz durnolot Warszawa-Wilno-Torp-Warszawa
Oraz weekend w Brugii
Załącznik:
Brugia.jpg


Listopad
Weekendowe Bergamo

Grudzień
Lwów mini zlot :)
Jednodniówka w Cagliari.

Przyszły rok już prawie dopięty i ciężko będzie coś jeszcze wcisnąć.
Życzę wszystkim w nowym roku zakupu i utrzymania się wszystkich EF oraz nowych kresek.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
 
#73 PostWysłany: 31 Gru 2018 13:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2551
Loty: 445
Kilometry: 508 718
platynowy
W tym roku nie poleciałem do:
Rosji, Tadżykistanu - to przez sprawy organizacyjne
Chin i Gruzji - bo mi bilet zmienili
Włoch - bo czasu zabrakło.

Nie przeleciałem żadnej krajówki po Polsce (do tej pory nie rozumiem jak to mogło się zdarzyć)

Nie byłem na zlocie w Kijowie. Byłem tam chwilę później.

Nie udało mi się zrobić 100 odcinków (może przez wątpliwości natury moralnej, o któych pisałem?)

Nie podróżowałem po Polsce (za wyjątkiem Lublina, Bydgoszczy, Mławy i jak sobie właśnie przypomniałem, Torunia). Po raz pierwszy od lat wielu nie byłem w Krakowie i trochę mi z tym źle.

Po raz kolejny nie udało mi się znaleźć po drugiej stronie równika.

Ale poza tymi wszystkimi "nie" był to dla mnie rok rekordowy. 74 odcinki i 3 kontynenty.
Załącznik:
2018-12-31.png


Nowe kraje:
Cypr, Kanada, Malezja, Snigapur.

Nowe linie:
Pegasus, Air Canada, Uzbekistan Airways, Nok Air, Air Asia, Malindo Air.

Nowe zdjęcia w metrze: Izmir, Ankara, Taszkent, Toronto, Kuala Lumpur, Singapur, Krzywy Róg.

Udało mi się skompletować loty do wszystkich lotnisk na Ukrainie.

Napisałem mnóstwo relacji. Od wycieczki do Mławy po podróż przez Stany.

Prawie wszystkie wyjazdy były bardzo udane. W zasadzie tylko jeden w celu zobaczenia kijowskiego wodospadu był bez sensu - ale trafiłem na piękne okoliczności przyrody, więc przynajmniej ładna fotka wyszła.

W trakcie wyjazdów spotkałem, przypadkiem lub nie, forumowiczów. W Kijowie, świeżo po zlocie @elwirka zaprosiła mnie na wódkę. Wyjaz do Uzbekistanu odbywałem równolegle z @miloszp jednak spotkaliśmy się dopiero na lotnisku WAW wracając różnymi liniami w tym samym czasie. Z @OradeaOrbea spotkałem się w czasie lotu do Kijowa (ja do Kijowa on dalej). Z @oskiboski byliśmy 2 dni w Singapurze. Jeszcze spotkałem @tunczaj w celu dokonania transakcji walutowej w KUL. Byłem też na lagerboysach w Klużu - to mój jedyny forumowy wyjazd w tym roku. W przyszłym będą przynajmniej 2.

A teraz po kolei.

Styczeń

Turcja. Stambuł i Izmir
Narty z dziećmi w Rumunii
Załącznik:
Izmir.jpg

Załącznik:
Poinana Brasov.jpg


Luty

Cypr i Cypr Północny
Santander oraz Oviedo, Leon, Bilbao, Aviles
Załącznik:
Nikozja.jpg

Załącznik:
Aviles.jpg


Marzec
Citybrejk w Bukareszcie. Pogoda wstrętna, ale wrażenia wspaniałe
Załącznik:
Bukareszt.jpg


Marzec/kwiecień - Wielkanoc
Turcja po raz drugi. Tym razem Ankara, Adana Mersin, Kayseri.
Załącznik:
Kapadocja.jpg


Kwiecień/maj - majówka
Oblotówka i trochę objazdówka po Ukrainie. Zaliczone: Kijów, Dniepr, Krzywy Róg, Pavlohrad, Franek, Czerniowce.
Załącznik:
Dniepr.jpg


Maj
Citibrejk w Toronto i Niagara Falls plus Paryż.
Załącznik:
Toronto.jpg


Czerwiec
Kijów (po raz pierwszy IEV) z Lublina
Lagerbojsi w Klużu
Załącznik:
Kijow czerwiec.jpg


Czerwiec/lipiec
Portugalia, Hiszpania z córką. Wybrzerze, Sevilla, Evora, Lisbona.
Załącznik:
Portugalia.jpg


Lipiec.
Chersoń i Chersońska oblast z córkami.
Załącznik:
Skadovsk.jpg


Sierpień
To miała być wycieczka roku, ale w moim rankingu, jednak ta powyżej zajęła pierwsze miejsce.
Uzbekistan, Kazachstan, Kirgistan.
Załącznik:
Bucharqa.jpg


Wrzesień
Chersoń po raz drugi, tym razem dla tamtejszej architektury

Załącznik:
Chersoń.jpg


Październik
Charków
Lwów
Załącznik:
Charków.jpg

Załącznik:
Lwów.jpg


Listopad
Kijów
Załącznik:
Kijów.jpg


Grudzień
Tajlandia, Malezja Singapur.
Załącznik:
Singapur.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
25 ludzi lubi ten post.
 
 
#74 PostWysłany: 31 Gru 2018 14:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 3195
platynowy
@pabien A ta kijowska mozaika z "dwoma siłaczami nakłuwającymi kulkę", gdzie to? :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#75 PostWysłany: 31 Gru 2018 15:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2551
Loty: 445
Kilometry: 508 718
platynowy
Tutaj:
Nauky Ave, 47
Nauky Ave, 47, Kyiv, Ukraina, 02000
https://maps.app.goo.gl/QM7e6
Góra
 Relacje PM off
wtak uważa post za pomocny.
 
 
#76 PostWysłany: 31 Gru 2018 16:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2010
Posty: 161
Loty: 144
Kilometry: 209 058
niebieski
Ostatni dzień roku to i ja wrzucę podsumowanie.

"Wspaniały to był rok, nie zapomnę go nigdy" - powiedział kiedyś do kamery gość i po latach został hitem youtube'a. Cóż, dla mnie ten rok taki wspaniały nie był, ale narzekać nie mogę ;)

Plan w zeszłym roku był mniej więcej taki: "w przyszłym jeszcze więcej lotów niż w tym".
Plany planami, a życie życiem i wyszło tak:
Załącznik:
loty1718.jpg


Przynajmniej nie mniej ;) Miało być 27, ale 5 lotów odpadło - 4 bo się rozchorowałem a jeden został anulowany.

Tak więc wszystkie kreski w tym roku:
Załącznik:
loty.JPG


Z nowości:
Nowe kraje - Portugalia i Ukraina
Nowe linie - TAP Portugal
Nowe lotnisko w Polsce - Wrocław ;)

W tym roku też stuknął mi setny lot :)

Luty
Weekendowy wypad do Berlina.
Załącznik:
Berlin.jpg


Kwiecień
Zlot w Kijowie.
Załącznik:
Kijów.jpg


Czerwiec
Najpierw szybki wypad na grilla do Norwegii.
Załącznik:
Sandefjord.jpg


A później urlop w Portugalii: Lizbona, Porto, Lagos.

Strefa kibica i mecz Portugalia - Hiszpania
Załącznik:
Lizbona.jpg


Przylądek Świętego Wincentego
Załącznik:
Cabo de Sao Vicente.jpg


Lipiec
W lipcu tylko szybki wypad na weekend do stolicy ;)

Październik
Jednodniówka w Londynie - akurat pojedynczy deszczowy dzień :lol: Ale można było pochodzić po muzeach i spotkać się z kumplem na piwo :)
Załącznik:
Londyn.jpg


A potem weekend w Brugii
Załącznik:
Brugia.jpg


Listopad
Przedłużony weekend w Pradze
Załącznik:
Praga.jpg


Grudzień
Najpierw Lwów z ekipą z f4f:
Apocalipse napisał(a):
O jedną butelkę za dużo!

Załącznik:
Lwów.jpg


I na koniec tydzień przedświątecznej laby na Teneryfie
Załącznik:
Teneryfa.jpg


Na razie bez planów na 2019 rok. Ciągnie mnie do Azji i chyba w tym kierunku będę celował, a co z tego wyjdzie to zobaczymy.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
 
#77 PostWysłany: 31 Gru 2018 20:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2011
Posty: 6166
Loty: 171
Kilometry: 188 843
platynowy
Ten rok był najskromniejszy od dawna. W zasadzie dlatego, że latające było tylko jego pół. Latanie zakończyłem w lipcu a od września na każdą wycieczkę kupuję już 3 bilety :)

Załącznik:
Zrzut ekranu (716).png


Zaczęło się od "wysokiego C"! Na przełomie lutego i marca wyruszyłem w „9 dni dookoła świata” czyli moje pierwsze RTW.

Z Warszawy polecieliśmy do

Załącznik:
1.jpg

Katowic

Landrynką udaliśmy się do deszczowego
Załącznik:
2.JPG


Dubaju i Abu Dhabi

Cebulą przedostaliśmy się do
Załącznik:
3.JPG

Manili....

gdzie plany się trochę skomplikowały i zamiast na Guam… Polecieliśmy do Japonii
Załącznik:
4.JPG


Załącznik:
5.JPG

Bilety kupiliśmy 10h przed odlotem a całodniowe zwiedzanie Tokio zaplanowaliśmy tuż przed odlotem, na lotnisku w Manili

Wieczorem stawiliśmy się na Hanedzie skąd poleciliśmy na…
Załącznik:
6.jpg


Załącznik:
6a.jpg

O’auhu. Zwiedzanie było bardzo intensywne. Piękne krajobrazy, super pogoda wszystko jak z pocztówki albo folderu biura podróży…. Oj za krótko! W głowie kołata myśl- trzeba tu wrócić!

Dwa dni minęły szybko. Z pewnymi obawami wsiadamy do samolotu United… Uff tym raz cabin crew nie ćwiczyło sztuk walki na pasażerach ? Niecałe 6 godzin lotu i lądujemy...

Załącznik:
7.jpg

Tej miejscówki chyba nie trzeba przedstawiać.

Na koniec wycieczki zwiedzamy plaże.
Załącznik:
8.jpg

Nie udało się spotkać Pameli ani Davida… ☹

Z LA wracamy po królewsku… No prawie bo Y+ a nie C ale i tak było bardzo dobrze!
Załącznik:
9.jpg


Czytaliście już gdzieś o takim RTW? Możliwe!
Zupełnym przypadkiem podobną trasę przebyło dwóch innych forumowiczów, z czego jeden opisał ją już w tym temacie :)

Po powrocie z RTW nie zabawiłem długo w domu. Wróciłem w niedzielę a w sobotę landrynka wiozła mnie nad Morze Czerwone.

„Welcom to Jordan” witało nas na każdym kroku.
Załącznik:
10.jpg


Załącznik:
11.JPG

Zwiedzasz sobie Petrę a tam ktoś woła ELO GASZPAR! Patrzysz a z wozu zeskakuje @lahcimmm2, który przypadkiem jest tam w tym samym czasie co my... :)

Za to w Izraelu mieliśmy wrażenie, że każdy ma nas głęboko w d…ale zachowaliśmy pełen chill

Załącznik:
12.jpg


W kwietniu był „TRWANIK” a po trawniku Czarnobyl

Załącznik:
13.jpg


W czerwcu zajadaliśmy

Załącznik:
14.jpg

I zwiedzaliśmy okolice Balatonu

Skoczyliśmy też na zakupy do Luton na klasyczną jednodniówkę.

Na przełomie czerwca i lipca wykorzystaliśmy ostatni prezent ślubny i wypoczywaliśmy na przepięknej La Palmie.

Załącznik:
15.jpg


Załącznik:
16.jpg



Epilog:
-> RTW to fantastyczna sprawa. Przy odpowiednim zaplanowaniu w 9 dni można zobaczyć bardzo dużo. Klucz do sukcesu to nocne loty na, których człowiek ze zmęczenia śpi. Zwiedza od rana i na nocnym locie znowu pada ze zmęczenia
-> choć podróży nie dużo to jakościowo wszystkie super
-> nowe linie: 5J, HA,UA,VX
-> pierwsze loty w Y+ -2

Kupione na 2019
-> Irlandia
-> Włochy
-> Nowa Zelandia i Rarotonga- czyli kolejne RTW z błędu VS
W sferze marzeń i planów
Jeszcze jedno RTW w 2019 a resztę… to się kupi tak jak zwykle…

Dzięki wszystkim forumowiczom, których spotkałem i którzy dzielą się inspiracjami na kolejne podróże. Z wieloma znajomość przeszła ze strefy wirtualnej a realną i to jest mega!
Wysokich lotów i wielu podróżniczych przygód w 2019!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
27 ludzi lubi ten post.
 
 
#78 PostWysłany: 01 Sty 2019 19:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 797
Loty: 272
Kilometry: 427 934
niebieski
Przyszła pora i na moje podsumowanie.
Rok absolutnie rekordowy i na tyle mi wystarczy.

Nowe kraje: Chorwacja, Kuba, San Marino, Jordania, Irlandia, Szkocja, Bułgaria, Cypr, Islandia, Słowenia
Nowe europejskie stolice (coraz bliżej zdobycia wszyskich): Zagrzeb, San Marino, Ljubljana, Sofia, Edynburg, Dublin
Nowe Linie: AirCanada, KLM, UIA

Image

Kalendarium
Styczeń:
Edynburg, Dublin, Sofia z ekipą krakowską.
Image

Luty:
Nicea, Monaco,
Image

Toronto + Kuba
Image

Marzec:
Odwiedzenie rodzinnych stron w Świnoujściu.

Kwiecień:
Bari,
Image

Kijów czyli zlot f4f

...i szybki transfer do Norwegii
Image

Maj:
Chorwacja, Słowenia autem
Image

Kijów - final ligi mistrzow z ekipa z krakowa

Czerwiec:
Odkrycie roku nr1, Jordania + szybkie Bergamo na powrocie
Image

Świnoujście

Lipiec:
Tu wiele się nie działo, ot kilka wyjazdów w rejon gór.

Sierpień:
Węgry nad Balatonem


Wrzesień:
Poznań,
Odkrycie roku nr 2: Islandia,

Image

...jedno z najnudniejszych miast...Dortmund.
Londyn

Październik:
Bordeaux
Image

...RZE-PIK czyli Glasgow z ekipą krakowską
i szybki Neapol z wrocławsko-krakowskim f4f ;)

Listopad:
Cypr + krótkie odwiedziny w domu Zeusa ;)
Image

Durnolot...o wróć, debilot na 15 minut, czyli 300 lot zeusa do Malmo

Grudzień:
Lwów z f4f,
San Marino
Image

Zakupione na przyszły rok
Styczeń: Cagliari
Luty: Meksyk
Kwiecień: Belgrad
Maj: Moskwa + Petersburg
Czerwiec: Kijów, Odessa, Kiszyniów
Wrzesień: RPA
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez seba, 01 Sty 2019 21:34, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
24 ludzi lubi ten post.
 
 
#79 PostWysłany: 01 Sty 2019 20:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2695
Loty: 270
Kilometry: 446 029
złoty
To i ja dorzucę swoje kilka groszy. Wyszło równiutko 30 lotów. Niby były bardziej obfite lata, ale muszę przyznać, że rok był niezmiernie ciekawy.

Styczeń:

Na sam początek roku króciutki wypad francowo - landrynkowy do Ovdy, po czym od razu był grany exodus do Taby i chill po stronie egipskiej. Jeden z 3 dni przeleżałem w hotelowym pokoju z uczuciem żyletek w gardle, ale pomimo tego przyjemnie było uciec od naszych temperatur.

Załącznik:
Ovda1.jpg


Załącznik:
Ovda2.jpg


Po 12 dniach początek kolejnej wyprawy. Po ponad 200 zaliczonych rajdach, dopiero w minionym 2018 roku, zawitałem na perłę w koronie czyli słynny Rajd Monte Carlo. Fakt, że rajd jest niezwykle rozciągnięty po francuskich Alpach skutkował lotem do włoskiego Bergamo, skąd wypożyczony samochód pozwolił na zrobienie wielkiego i licznego w kilometry kólka: Bergamo - Turyn - Gap - Monte Carlo - Bergamo. Nietypowy jak na Mistrzostwa Świata format rajdu skutkował spędzeniem jednego dnia na stoku narciarskim.

Załącznik:
Monte1.jpg


Załącznik:
Monte2.jpg


Luty:

Minęło kolejne 12 dni i ... nadeszła kolejna wyprawa. Tym razem EF AeroMexico pozwolił nieco liznąć Kuby. Przesiadka w Mexico City dostarczyła lekkiego dreszczyku emocji, związanego z dość powolną jazdą metra :mrgreen: Sama Kuba niezmiernie mi się podobała - taki trochę wehikuł czasu :)

Załącznik:
Kuba1.jpg


Załącznik:
Kuba2.jpg


Maj:

Marzec i kwiecień bez zagranicznych podróży. Przyszła pora na ulubione święta Polaków, czyli majóweczkę:) Od 2016 zakochany jestem w Rajdzie Wysp Kanaryjskich, jak i wyspie na której on się odbywa, czyli Gran Canarii. Toteż właśnie tam spędziłem 5 dni na samym początku maja. Byłem tam już trzeci raz, ale ciągle mogę tam wracać, a wyspa kryje przede mną jeszcze wiele tajemnic. Całość złożona Rajanerkiem, a na powrocie komplikacje przez strajk kontrolerów oraz burzę nad Mediolanem.

Załącznik:
Kanary1.jpg


Załącznik:
Kanary2.jpg


Czerwiec:

Wylot z Okęcia do Larnaki miałem 31.05 po godzinie 22, toteż wyjazd kwalifikuję jako czerwcowy:) Wyjazd zdecydowanie najmniej spodziewany i...nieplanowany. Ba, jeszcze 3 doby przed wylotem nie wiedziałem, że "bożocielny" długi weekend spędzę w kraju nieuznawanym przed zdecydowaną większość świata - w Tureckiej Republice Cypru Północnego. Jak wiecie lub dowiedzieliście się z tego podsumowania, spora część moich wyjazdów związana jest z rajdami ;) A, że zdjęcia przewalają się gdzieś tam "w internetach" to nieoczekiwanie dla mnie, zostałem zaproszony przez organizatorów Kuzey Kibris Rallisi (czyli Rajdu Północnego Cypru) na ich zawody, które były w 2018 także rundą Mistrzostw Turcji. W ciągu 4 dni zobaczyłem kawałek mniej popularnej części Cypru, ale przede wszystkim poznałem fantastycznych, niezwykle otwartych i życzliwych ludzi. Przy poniedziałkowym śniadaniu w hotelu mogłem też pooglądać zrealizowany przeze mnie materiał w chyba wszystkich dziennikach wydawanych na północnej stronie wyspy. Jak się później okazało, cały ten wyjazd miał spory wpływ na dalsze tegoroczne plany.

Załącznik:
Kuzey3.jpg


Załącznik:
Kuzey1.jpg


Załącznik:
Kuzey2.jpg


Czerwiec stał pod znakiem nieplanowanych wcześniej wyjazdów :) Pomimo tego, że temat o Mundialu w Rosji był szeroko omawiany na forum, jakoś w ogóle nie byłem tym zainteresowany. Głównie dlatego, że pomimo faktu iż piłka nożna jest u mnie sportem nr 2 i śledzę na bieżąco to jednak jestem, nazwijmy to, zaangażowany klubowo :twisted: W skrócie nie bardzo czerpię przyjemność z siedzenia na trybunach w takiej formie, w jakiej dzieje się to na tego typu turniejach, zwłaszcza jeśli to mecz "obcych" reprezentacji. Byłem na naszym Euro w 2012 i myślałem, że to mi starczy. Tyle, że pewnego dnia dokładniej przejrzałem grafik meczów, pojawiły się także pierwsze relacje na forum z wypadów do bliskiego nam Kaliningradu i stwierdziłem. Kurczę - Mundial w zasadzie za miedzą, może jednak warto? Pozostało polować na bilety w ostatniej turze odsprzedaży i udało się - wpadły wejściówki 3 kategorii na Anglia - Belgia. Wybraliśmy się samochodem, pomimo że kiedyś sam sobie obiecałem, że po tym kraju nie będę poruszał się autem. Popatrzyłem jednak, że od granicy to niezwykle krótki odcinek, po wyremontowanej drodze, toteż byłem optymistą. Wszystko poszło sprawnie, udało się zobaczyć najważniejsze miejsca w mieście, a organizacją byłem mile zaskoczony. Wypad bardzo udany, choć utwierdził mnie w przekonaniu, że mając "zaliczone" i Mundial i Euro na kolejne turnieje nie muszę spoglądać jak na potencjalne destynacje. "Afery" siedzących na krzesełku o to, że kilka rzędów przed nimi ktoś stoi i przeżywa mecz budziły we mnie zażenowanie. Co innego atmosfera na mieście - ta była bardzo fajna i to chyba jedyny sposób na takie turnieje. Pojechać do miast gospodarzy, a mecz obejrzeć w TV :lol:

Załącznik:
Mundial1.jpg


Załącznik:
Mundial2.jpg


Wrzesień:

Podczas wakacji brak wojaży. Początek września to krótki wypad do Andaluzji sponsorowany przez Level i jego słynną promocję 0,01 Euro. Poza Malagą udało się zobaczyć Gibraltar i kilka tych słynnych, białych miasteczek.

Załącznik:
Andaluzja1.jpg


Załącznik:
Andaluzja2.jpg


Jak wspominałem wcześniej wyjazd do tureckiego Cypru miał swoje następstwa. Jako, że w 2018 zamiast do Mikołajek to cała karuzela pt. Rajdowe Mistrzostwa Świata zawitała do tureckiego kurortu Marmaris, a poznani wcześniej "Turkish Cypriots" pracowali także i przy tym rajdzie, to pomimo braku wcześniejszych planów, wybrzeże Morza Egejskiego dołączyło do tegorocznych destynacji. Podróż do/z Bodrum realizowana czarterem by Travel Service. Moje ulubione połączenie czyli wypoczynek + rajd po razy kolejny sprawdziło się znakomicie i tydzień spędzony w okolicach Marmaris uważam za bardzo udany. Polecam przy okazji ten kierunek, jest masa rzeczy do zobaczenia. Zeszłoroczny wyjazd był także relatywnie tani, bo w trakcie dołującej liry, choć ogólnie trzeba przyznać, że nie jest tam strasznie drogo. Co więcej, miejscowi nie poszli śladem mikołajskich biznesmenów i ceny na czas trwania rajdu nie podskoczyły o 300%. Duży apartament dla 4 osób kosztował nas 200 Euro na tydzień czasu. W Mikołajkach podczas WRC za tyle była psia buda.

Załącznik:
Turcja1.jpg


Załącznik:
Turcja2.jpg


Załącznik:
Turcja3.jpg


Listopad:

Co tu dużo pisać - ukochana Tajlandia. Tym razem Khao Sok, Koh Mook i Bangkok. A po drodze przesiadka w Chengdu umożliwiająca zobaczenie wymarzonych pand.

Załącznik:
Taju1.jpg


Załącznik:
Taju2.jpg


Załącznik:
Taju3.jpg


Grudzień:

Ostatni weekend roku to wypad samochodem do Pragi. Sprzyjające okoliczności pozwoliły przespać się w hotelu z genialnych widokiem na Hradczany. Pragę znam bo mieszkałem w niej kiedyś kilka lat, toteż takie wypady traktuję jako powrót do korzeni i okazję na dobre jedzonko :) I jako taki, wyjazd sprawdził się w 100%.

Załącznik:
Praga.jpg


Planów na 2019 w zasadzie nie ma. Dłuższe wyprawy raczej w drugiej połowie roku.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off
24 ludzi lubi ten post.
 
 
#80 PostWysłany: 01 Sty 2019 20:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 911
Loty: 192
Kilometry: 287 592
srebrny
Myślę, że 1 stycznia 2019 r. to idealny moment na podsumowanie roku 2018 :) A może i nie :P W każdym razie znalazłam chwilę, żeby je napisać :D

Niby 2018 to rok największej liczby lotów ever, ale dużo było wśród nich durnolotów :P I czego nie mogę odżałować - żadnych longhauli i żadnej wyprawy do mojej ulubionej Azji południowo-wsch.

Było za to 57 dni w podróży, na które złożyły się: jedna duża wyprawa - Kaukaz, czyli Azerbejdżan, Gruzja i Armenia w 2 wiosenne tygodnie (może pewnego dnia nawet popełnię relację) oraz 12 weekendowych/okołoweekendowych tripów i 1 podróż służbowa. Ogólnie to w każdym miesiącu udało się gdzieś pojechać i tylko w jednym z miesięcy (lipcu) nie miałam żadnego lotu. Na mapie wygladało to tak:
Image

No i najważniejsze - z nikim nie odbyłam w tym roku tylu podróży co z Wami kochani <3 Dziękuję!

Przechodząc do konkretów: (będą się powtarzały z tym, co już zostało tu wrzucone ;) )

styczeń - Tel Awiw, czyli
kąpanie w morzu w nocy
Image

i zwiedzanie w dzień
Image

Luty
Bergen, które urzekało na każdym kroku, zwłaszcza ze wzgórza Floyen
Image

i świetna sprawa pt. Norway in a nutshell, czyli pierwszy fiordowy rejs - przez Nærøyfjorden
Image

a następnie jedna z najładniejszych tras kolejowych w Europie, czyli Flåmsbana
Image

Szalony weekend z @meteorka2207 po polskich i podlondyńskich lotniskach :lol:
Najpierw najładniejsze polskie lotnisko - SZY:
Image
(SZY-LTN)
(LTN-BZG)

potem upojna noc w Bydgoszczu :lol:
Image
(BZG-STN)
(STN-LUZ)

i zimny jak cholera Lublin (dołączył jakiś pomarańczowy flajowy plecak - a to @Ancyna :D )
Image

i nie uwierzycie, ale z Lublina wróciliśmy po prostu POCIĄGIEM!! Niemożliwe, a jednak :D

Marzec
Wesoły weekend w Gdańsku na Kolosach :lol:
A tu krótka opowieść o tym jak zostałam mistrzem parkowania f4f:
Image

Kwiecień
Krótki służbowy wypad do Wiednia
Image

I oczywiście wspaniały jak wszystkie oficjalny zlot w Kijowie 8-)
(no photo:p)

Maj
Szybki wypad do Ligurii - rodzinnie jak każdego roku
Image

Maj-Czerwiec
2 tygodnie na przepięknym Kaukazie - Azerbejdżan + Gruzja + Armenia, nie potrafię powiedzieć, który kraj najbardziej mnie zachwycił, ale najmocniej zaskoczyła pozytywnie na pewno Armenia!

wioska Xinaliq w Azebejdżanie
Image

niesamowite Baku
Image

zielono-żółta Armenia
Image

i Gruzja - tu nie było zaskoczenia, spodziewałam się, że się zakocham :)
Image

Image

Lipiec
Lotów nie było, ale był wesoły pociąg do Grodna :D czyli f4f nad Niemnem :)
Image

Sierpień
Spontaniczny wypad do Białowieży i podglądanie żubrów o 4. rano :)
Image

i powrót Lagergirls - tym razem zawitałyśmy na Maltę 8-) 8-) 8-) Jak zawsze mega :D
Image

Wrzesień-Październik
Levelowy wypad z @meteorka2207 do Dubrownika, jak się okazało - z tego weekendu tani był tylko lot Levelem :lol:
Image

Listopad
Odwiedziny u koleżanek z wysp - weekend w Birmingham ze zwiedzaniem szekspirowskiego Stratford-upon-Avon
Image

oraz piwko u Tommy'ego Shelby :D
Image

Na deser miła, ciepła i słoneczna jednodniówka w Bergamo :) Ładne jest :)
Image

Grudzień
Zaczął się flajowym weekendem we Lwowie :D
Dobra ta wisienka :p
Image

Potem ładowanie akumulatorów na Majorce, gdzie pokręciłam trochę kierownicą po mega serpentynach
Image

i potwierdziłam, że zachody słońca na Majorce rzeczywiście mają coś magicznego w sobie :)
Image

Co dało razem 37 lotów = ok. 40tys. km. Dotarłam do 170 tys km., przebrnęłam granicę 100 tys. km., skończyłam 2018 z bilansem 114 lotów.
Widać wyraźny progres :D
Image

Ale najlepsze przede mną :) Tak to tylko tutaj zostawię :D
Image

can't wait :D postaramy się o relację live!

See u on board again :D
Góra
 Relacje PM off
39 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 131 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot], curl [Bot], Kornel oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group