Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 131 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
#41 PostWysłany: 19 Gru 2018 13:55 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 2178
platynowy
Załącznik:
Zrzut ekranu (25).png
Załącznik:
taba.jpg
mój rok jeszcze nie skończony, ale końcówka ostra i może brakować czasu na pisanie,
rok najsłabszy z ostatnich 4, pierwszy bez EF, najmniejsza liczba lotów, ale bardzo ciekawy i plan wykonany na 5+, czyli 5 nowych krajów, ten plus to Lizbona,
początek roku to Barcelona i właśnie Lizbona,
narty w Czechach
następnie Australia i Pekin,
dalej Albania i Rumunia,
drugi rok z rzędu Nepal i powrót przez Armenię,
końcówka roku to Madagaskar,
za chwilę Izrael i Egipt,
i na zakończenie sylwester w Pradze,
wyszło tak trochę kulinarnie, ale operę w Sydney czy wielki mur wszyscy już widzieli na zdjęciach,
plan na przyszły rok to kolejne 5 krajów, plus mile widziany,
załatwione już to Bolonia i San Marino,
w marcu Irlandia, w międzyczasie narty ( może Turcja),
następne 5 lat w planach po 3 kraje, potem 5 lat po 2 kraje i setka załatwiona ( przy jakimś wyjeździe multi mam nadzieje, że padnie wcześniej )


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez kostek966, 19 Gru 2018 14:01, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#42 PostWysłany: 19 Gru 2018 13:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sty 2015
Posty: 844
Loty: 251
Kilometry: 390 922
srebrny
Cóż.
Załącznik:
plany.png

Nie wyszło.
Załącznik:
Realizacja.png

Styczeń.
Spora cześć z Was zapewne pamięta ten wypad do Izraela i zahaczenie o Palestynę. Spora część może też nie pamiętać.
Załącznik:
20180114_121018.jpg

Mimom, że pogoda w Bukareszcie nie dopisała, to wizyta na gorących termach oraz zimne rumuńskie krafty znacząco uprzyjemniły weekend. Dodatkowo, udział w manifestacji ulicznej: bezcenny.
Załącznik:
bucharest (162).jpg

Żydowskie państwo tak bardzo przypadło mi do gustu, że postanowiłem polecieć po raz drugi! A tak naprawdę to nie. Po prostu bilety miałem kupione już wcześniej.
Ejlat oraz najgłębsza depresja świata.
Załącznik:
20180128_142528.jpg

Luty.
Wprawdzie Łukaszenko nie zaprosił mnie na wizytę, ale postanowiłem wprosić się samemu. Do Mińska. W środku zimy. No, brawo ja!
Załącznik:
20180210_105922.jpg

@Ninoczka nie zgadzam się, że był to durnolot. Wprawdzie nie ma usystematyzowanej definicji, ale był nocleg, było więcej, niż 24h i była pljeskavica. Mimo wszystko nieco Niszowy kierunek.
Załącznik:
20180225_113332.jpg

Marzec.
Najdłuższy urlop w tym roku, przeżarte 10 dni. Niemal 2 tygodnie na Tajwanie i 3 dni w stolicy państwa środa. Nachodzą mnie w tym momencie refleksje, które sugerują, że nie był to najlepszy wyjazd w roku. Bo nie był. Wiąże się to z wieloma czynnikami: przez tydzień zmagałem się z przeziębieniem, moja znajomość chińskiego jest marna, a ludzie trudni w interakcjach. Choć, gdy teraz wróciłem do zdjęć, to przypominam sobie, że kraj jest przepiękny, a jedzenie doskonałe!
Załącznik:
20180311_133620.jpg

Załącznik:
20180319_155620-EFFECTS.jpg

Kwiecień.
Wylot go Girony i weekend kontrastów. Najpierw trekking w zaspach po pas, aby parę godzin później wygrzewać się nad Costa Brava.
Załącznik:
20180414_122847.jpg

@marcino123 załatwił najlepszy park w całym Kijowie na zlot! Wspaniały, choć ostatni tak duży zlot.
Maj.
Jedna z najciekawszych wypraw roku, czyli majówka w kraju Persów. Żałuję, że starczyło mi czasu jedynie na ‘gringo track’, ale kiedyś wrócę. Na pewno!
Załącznik:
20180429_111637.jpg

Na koniec miesiąca jeszcze bardzo przyjemny wypad z dziewczyną do Salonik oraz półwysep Chalcydycki. Ah, te greckie wina. Te greckie ceny wina!
Załącznik:
20180531_202049.jpg

Czerwiec.
Weekend w Budapeszcie. Który to już raz?
Załącznik:
20180609_210436.jpg

Lipiec.
Kolejny duży wyjazd. Tydzień w Armenii, gdzie największe atrakcje okazały się najsłabsza, za to cudowne te o których nikt się nie rozpisuje!
Przekonałem się wtedy, że jest ogromna różnica między 30C, a 35C. I także, że czasem tani bilet może okazać się bardzo drogi. Niemniej jednak - bardzo udana wyprawa!
Załącznik:
20180709_205359.jpg

Sierpień.
Dużo krajówek, wraz z klasycznym durnolotem babimostowskim. Warszawa. Kraków. Rzeszów. Męczące i żmudne wyrabianie FTLa.
Załącznik:
20180811_050236.jpg

Wrzesień.
Znowu sporo krajówek oraz Charkowski weekend. Pogoda bardzo barowa, aczkolwiek tanie krafty ukraińskie znacząco uprzyjemniły deszczowe chwile.
Załącznik:
20180929_152441.jpg

Październik.
Ostatni raz nad Bałtykiem byłem 4 lata temu! Wróciłem! Od Ryskiej strony. Jedna z lepszy weekendówek w roku.
Załącznik:
20181007_104917.jpg

Listopad.
Kto by pomyślał, że moja pierwsza Afryka przyjdzie od strony samego rogu? Razem z @sko1czek odwiedzamy gorące Dżibuti i nieistniejący na mapie Somaliland. Wyjazd roku? Zapewne tak, choć konkurencja spora.
Załącznik:
20181029_173929.jpg

Grudzień.
Lwów i moja czwarta w tym roku wizyta na Ukrainie. O jedną butelkę za dużo!
Ostatni tegoroczny wyjazd to Lizbona pod szyldem NGO’su ‘lager boys’.
Załącznik:
20181208_121003.jpg


Pisząc podsumowanie rok temu musiałem mieć przeczucie, że lotów w 2018 będzie dużo. Nieco za dużo. Tym razem, jestem niemal pewny, że taki rok się szybko nie powtórzy. O ile kiedykolwiek.
***
Odrobina luźnych przemyśleń.
W zasadzie jedynym klasycznym durnolotem był wypad do Babimostu.
Krajówki w szczycie sezonu to mordęga. Potworne opóźnienia (ale zawsze poniżej 3h), oczekiwanie na autobus, oczekiwanie na bagaż...
Dzięki dobremu planowaniu powyższą całość udało mi się zamknąć w 28 dniach urlopu.
Low costy są coraz niżej w moich statystykach (zaledwie 26 odcinków) i przewiduję podtrzymanie trendu w kolejnym roku. Upokarzająca polityka bagażowa skutecznie mnie zniechęca.
Wypady na weekend to świetna sprawa. Przeważnie, gdy wszystko idzie gładko – można poznać i zobaczyć wiele rzeczy! Jednak, gdy coś się sypie to można spędzić weekend na użeraniu się z problemami i nie zobaczyć prawie nic.
***
Plany na 2019?
Mniej latać.
Załącznik:
2018.png


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Don't be evil
Góra
 Relacje PM off
43 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#43 PostWysłany: 19 Gru 2018 17:22 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2600
platynowy
@Apocalipse, wiedziałem, że duzo latasz w tym roku, ale nie sądziłem, że aż tak poleciałeś :)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#44 PostWysłany: 19 Gru 2018 19:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1115
Loty: 223
Kilometry: 412 763
platynowy
@J.1 Wymienię się jednym nosorożcem za lamparta. ;)
@Apocalipse Przegiąłeś. ;)
@Gadekk Czekamy na Twoje podsumowanie. :)
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#45 PostWysłany: 19 Gru 2018 20:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1206
Loty: 453
Kilometry: 705 723
srebrny
@igore
Ja mam lamparta z Savuto (Chobe), chętnie na lwa wymienię.
@Gadekk się jeszcze nie wylatał więc na podsumowanie trzeba czekać.
@Apocalipse Brawo Ty.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#46 PostWysłany: 19 Gru 2018 20:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2014
Posty: 2595
Loty: 195
Kilometry: 299 718
HON fly4free
@Apocalipse nie wiedziałem, że na Tajwanie jest tyle lotnisk :lol:
_________________
W "relacjach": Filipiny (2018), Armenia(2017), Argentyna(2016), Kazachstan (2016) i Maroko(2015).

Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#47 PostWysłany: 20 Gru 2018 12:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Cze 2014
Posty: 611
złoty
Apocalipse napisał(a):
(...) kraj jest przepiękny, a jedzenie doskonałe!

Doskonałe to są przepisy siostry Anastazji (kto bywa na poczcie ten wie) :D
Załącznik:
doskonale.jpg


Gratuluję owocnego roku. Z ciekawości - czego dotyczyła manifestacja w Bukareszcie?


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
Tom K lubi ten post.
 
 
#48 PostWysłany: 20 Gru 2018 12:08 

Rejestracja: 14 Paź 2016
Posty: 65
Loty: 58
Kilometry: 138 396
W porównaniu z poprzednikami u mnie będzie skromnie lotniczo (ograniczenia to 26 dni urlopu plus od jesieni dziecko w szkole).

W 2018 mniej lotów (tylko 8) niż w roku poprzednim (14) ale postawiliśmy na dłuuuższe wyjazdy i więcej zwiedzania w PL, plus przeprosiliśmy się z podróżą samochodem oraz pociągiem. Zgodnie z założeniami z roku poprzedniego nie zabrakło wyjazdów tylko we dwoje bez dziecięcej trzódki.

Styczeń - citybreak bez dzieci w Neapolu plus objazdówka wybrzeża Amalfi (deal z f4f) - przekonałam się do tego żeby zrezygnować z lotów weekendowych w miesiącach kiedy nie ma "gwarantowanej" pogody, albo latać właśnie mocno na południe (Bolonii i Mediolanowi w listopadzie/styczniu mówię: NIE) Neapol i Amalfi lekkie rozczarowanie, zdecydowanie Apulia i Garda wygrywa w zestawieniu ulubionych włoskich regionów; weekendowe narty w PL
Luty - pociągowo- samochodowy weekend w WAW ze znajomymi - wreszcie zaliczone Centrum Nauki Kopernik; weekendowe narty w PL
Marzec - przez zaplanowaną operację córki tylko weekendowe narty w PL
Kwiecień - kolejny pociągowo- samochodowy weekend tym razem bez dzieci w WAW ze znajomymi i imprezową "konferencją" w Jachrance, podczas powrotu przypadkiem odkryta "perełka" na kolejny wyjazd; wypady weekendowe w okoliczne parki rozrywki (Miasteczko Twin Pigs i Energylandia prawie służbowo)
Kwiecień/Maj - zaplanowany wyjazd Majówkowy się wysypał, więc wsiedliśmy w samochód i na spontanie pojechaliśmy na Węgry zahaczając o Słowację: Bratysława, Balaton, Budapeszt, Eger, Miszkolc, Koszyce
Maj/Czerwiec - kolejny długi weekend to nasza "perełka" - Smardzewice - wiocha, którą znaleźliśmy na mapie wracając z WAW - jezioro/zalew Sulejowski mniej więcej w połowie drogi między WAW a KRK; Groty Nagórzyckie, rowery zwykłe i wodne, totalny chillout mimo 5 dzieciaków na karku ;)
Czerwiec - kupione z deala znalezionego na fly4free loty do Barcelony z powrotem z Malagi (w dealu była między tym Majorka, którą "wycięliśmy"); wynajętym samochodem zjechaliśmy przez 12 dni całe wybrzeże, noclegi rezerwowaliśmy koło godz 18.00 i daliśmy nieźle popalić naszym córkom codziennie zmieniając miejsce gdzie śpimy - Hiszpania zaczęła konkurować z Włochami o miano ulubionego kraju w Europie, dużo zobaczyliśmy, pysznie jedliśmy, a na końcu trochę nawet odpoczęliśmy :) w PL Pustynia Błędowska
Lipiec - weekendowy wypad bez dzieci do Lwowa (f4f) - fatalna pogoda, problemy z noclegiem, odprawą online i inne perypetie sprawiły, że Lwów nas nie zachwycił i był to chyba tuż przed Neapolem na podium "najsłabszy" wyjazd roku; wreszcie po raz pierwszy udało mi się "zaliczyć" Termy na rodzinnym wyjeździe w góry
Sierpień - nasz kolejne odkrycie tuż pod nosem na weekendowe atrakcje to Bukowno i zakole rzeki Sztoły - miejsce tak nas zauroczyło, że spędziliśmy tam 3 weekendy pod rząd: rowery, kajaki, spacery, kąpielisko, rzeczka
Wrzesień - zderzenie z polskim systemem edukacji i brak wyjazdów (małżonek zrealizował swój plan z czasów studiów i wjechał rowerem na Turbacz)
Październik - piękna, złota, polska jesień to wyjazdy weekendowe połączone z odwiedzinami rodzinnych grobów (1.11 miało nas nie być w PL) i górskimi wędrówkami pieszymi; Krynica z Jaworzyną, Bielsko z Szyndzielnią, Pszczyna z Zagrodą Żubrów i Parkiem Zamkowym, Zamek w Korzkwi i próby jeździectwa w okolicznej stadninie, rowery, rowery, rowery
Listopad - kupione w maju w niezłym dealu bilety czarterowe na Wyspy Zielonego Przylądka (909PLN), na które wyjazd do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania (konferencje służbowe, szkoła); korzystając z pracowniczych zniżek dla biur podróży i nastraszeni jak tam jest drogo na własną rękę i jak trudno dostępne są wszystkie produkty w końcu zakupiliśmy pakiet z Allem i był to najbardziej leniwy wyjazd roku, choć zwiedziliśmy całą wysepkę i wszystkie chyba jej atrakcje koncentrując się na nurkowaniu, kitesurfingu i zwykłym plażingu - fajne naładowanie baterii przed polską pluchą a na dodatek dostaliśmy "w prezencie" dodatkowy dzień wolny 12.11 (edukacja córki bardzo nie ucierpiała przez 6 dni nieobecności w pierwszej klasie, jak dotąd jedyne, i materiał nadrobiliśmy w samolocie;)
Grudzień - przygotowania do Świąt, może uda nam się jakieś narty weekendowe zaliczyć jeszcze albo wyjazd na spontanie bo szkoła nie zapewnia opieki 27,28 i 31.12....
W zeszłym roku absolutnym numerem 1 był Wietnam, w tym ex equo: Hiszpania, Smardzewice, Bukowno, Krynica, WZP

Plany na 2019: zdecydowanie wyjazdy dłuższe i weekendowe zwiedzanie Polski ("cudze chwalicie..."), znowu Roztocze, chodzenie po górach (do zaliczenia z dzieciakami Turbacz, spływ Dunajcem i mimo wszystko, bo wstyd nie pokazać dzieciom: Morskie Oko/Tatry), kierunki lotnicze uzależnione od cen biletów/okazji (choć marzy się nowy kontynent - Ameryka i Karaiby)
Kupione bilety/zaplanowane wyjazdy:
- styczeń: ferie zimowe i marzenie z dzieciństwa - safari w Kenii plus pierwsze nurkowanie już z dzieciakami bo młodsza nauczyła się pływać i kitesurfing - wyjazd roku 2019?
- luty/marzec - citybreak w Rzymie bez dzieciaków, na który udało nam się namówić znajomych z WAW (deal z f4f); pewnie weekendowe narty
- kwiecień - egzaminy w szkole więc brak lekcji to może po raz pierwszy wybierzemy się do Egiptu na nurkowanie, może Cypr albo Oman (raczej jakiś last w ciepłe miejsce na wykorzystanie zniżki pracowniczej z Itaki ;)
- bilety na długi weekend sierpniowy z deala f4f do ukochanej Apulii (tym razem w planie północ od Bari - Gargano i pewnie mocna objazdówka z dzieciakami przez 9 dni)
- listopad/grudzień - może Pani wychowawczyni znowu przymknie oko na nieobecność córki w szkole wtedy jakaś egzotyka/ciepełko (Karaiby lub Azja co się upoluje)
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#49 PostWysłany: 20 Gru 2018 17:39 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1010
Loty: 381
Kilometry: 619 211
srebrny
Czas na mnie.

Działo się i będzie się dziać:
- rekordowy rok pod względem ilości lotów - 80
- nowe kraje: Tajlandia/tylko BKK, Korea Pd, Norwegia, Indonezja, Tanzania
- nowe linie: Skyjet, United, Air China, Cathay Pacific, Eastar Jet, Garuda, Wings Air, Ethiopian
- nowy rodzaj zakwaterowania – namiot :D
Załącznik:
2018.jpg
1. Zaczęło się w lutym. Filipiny. Co tu dużo mówić... Byłem tam drugi raz i na pewno nie ostatni. Udało się zaliczyć PADI OWD na Coron.Podczas przesiadek udało się pojeździć na rowerach po torze F1 w Abu Dhabi. Za darmo! Polecam wszystkim
Załącznik:
Abu Dhabi.JPG
Załącznik:
Coron.JPG
2. Zimowy Kijów na Wielkanoc. Nie porywa mnie to miasto ale jest tanio i można się w knajpach poczuć jak burżuj. Jak się później okazało wróciłem tam jeszcze podczas przesiadki latem.
Załącznik:
Kijów.JPG
3. Kwiecień/maj to samotny skok do Wuja Sama (NY, D.C., Niagara). Warto zobaczyć, ale ja wolę klimaty azjatyckie ewentualnie arabskie. Niagara – szczyt kiczu, całe szczęście że zaliczyłem ją nocnymi Megabusami, przez co czas tam spędzony ograniczyłem do minimum.
Załącznik:
NYC.JPG
Załącznik:
DC.JPG
4. Żeby nie tracić czasu na przepakowanie pobyt w domu ograniczyłem do... zera. Doleciałem tylko do Londynu(mieszkamy w PL) po żonę i zaczęliśmy wspólny, intensywny trip azjatycki. Bangkok, Seul, Jeju, Pekin i Hongkong. Uwielbiam to ostatnie miasto. Tym razem Tai O. Korea nie rozczarowała no może kimczi za dużo :D A Bangkok to już kwintesencja Azji, pot po doopie leciał ale chłonęliśmy to miasto z wielką przyjemnością. Na koniec 24h w Pekinie. Nie czuję potrzeby tam wracać.
Załącznik:
BKK.JPG
Załącznik:
BKK (2).JPG
Załącznik:
Seul.JPG
Załącznik:
Jeju.JPG
Załącznik:
Jeju (2).JPG
Załącznik:
Tai O.JPG
Załącznik:
Tai O (2).JPG
Załącznik:
HKG.JPG
4. Następnie Boże Ciało w Norwegii (Bergen). Do końca wyjazd stał pod znakiem zapytania. Namiot w deszczu z dzieciakami nie byłby szczytem marzeń. Ale pogoda totalnie nas zaskoczyła. Krajobrazowo absolutny top i to tak blisko... Jestem do dziś oczarowany tym co udało się zobaczyć.
Załącznik:
Norwegia.JPG
Załącznik:
Norwegia (1).JPG
Załącznik:
Norwegia (2).JPG
Załącznik:
Norwegia (3).JPG
Załącznik:
Norwegia (4).JPG
5. Legoland z namiotem w lipcu. Dzieciaki wniebowzięte. Pogoda po raz kolejny dopisała. Zaliczyliśmy tez Fano i Arhus.
Załącznik:
Dania.JPG
Załącznik:
Dania (2).JPG
6. 3 sierpniowe tygodnie w Indonezji - Bali, Lombok, Komodo, Nusa Penida i Lembongan. Ze względów zdrowotnych musieliśmy przełożyć ten wyjazd z 2017 na 2018r. Wakacje 2017 to tydzień w MIELNIE(nie wnikajmy w szczegóły). Dzieci strasznie przeżyły tą zmianę planów, więc za punkt honoru postanowiłem sobie, że choćby nie wiem co to tam pojedziemy. Udało się już w tym roku. Na Lembongan zakończyłem PADI AOWD. Ogólnie to wyjazd z dreszczykiem emocji. Na południowy Lombok trafiliśmy po głównym trzęsieniu ale wstrząsy wtórne nas nie ominęły. 3-krotny wyjazd na taras w środku nocy i odcięcie od prądu i elektryczności. Poza tym wypadek żony na motorze i zostawiony plecak z aparatem w taksówce, na szczęście po tygodniu odzyskany. Poza tym pierwsze doświadczenia za kierownicą w Azji i pierwszy raz za kółkiem po lewej stronie. Na Bali było wesoło. Na pewno zapamiętamy ten wyjazd na długo i oczywiście wrócimy!
Załącznik:
Indonezja (1).JPG
Załącznik:
Indonezja (2).JPG
Załącznik:
Indonezja (3).JPG
Załącznik:
Indonezja (4).JPG
Załącznik:
Indonezja(5).jpg
7. Wrześniowy city-break z żoną w Istambule. Nie wiem jak to się stało,że tam wcześniej nie dotarłem. Będę wracać, obiecuję. Dla jedzenia, ludzi, meczetów do których można wejść. Polecam absolutnie!
Załącznik:
Istanbul (1).JPG
Załącznik:
Istanbul (3).JPG
Załącznik:
Istanbul (4).JPG
Załącznik:
Istanbul (5).JPG
Załącznik:
P9220282.JPG
8. W październiku odwiedziliśmy Włochy. Tym razem Cinque Terre i częściowo Toskanię. Było tak jak miało być – po raz kolejny nam dopisała pogoda.
Załącznik:
Włochy (1).JPG
Załącznik:
Włochy (2).JPG
Załącznik:
Włochy (3).JPG
Załącznik:
Włochy (4).JPG
9. Listopad to Zanzibar. W drodze powrotnej Jerozolima i okolice. Tak wyszło :D Na Zanzibarze na szczęście mieszkaliśmy w południowej części. Północ zwiedziliśmy i ciężko tam o prawdziwy Zanzibar. Auto mieliśmy na cały pobyt (polecam jazdę w nocy) i po kilku dniach stwierdziliśmy, że już zobaczyliśmy wszystko co chcieliśmy więc pozostał plażing, którego zwolennikiem na co dzień nie jestem :)
Załącznik:
Zanzibar (1).JPG
Załącznik:
Zanzibar (2).JPG
Załącznik:
Zanzibar (3).JPG
Załącznik:
Izrael (1).JPG
Załącznik:
Izrael (2).JPG
10. I myślałem,że to już koniec ale FR rzucił tanią Majorkę no więc świadomy ryzyka związanego z pogodą pojechaliśmy. W pakiecie z rodzicami, którzy nigdy poza resorty na Kanarach nie wystawili głów (brak znajomości angielskiego). W 3 dni sporo zobaczyliśmy. Formentor robi wrażenie. Pogoda po raz kolejny nam dopisała.
Załącznik:
PB250160.JPG
Załącznik:
PB250252.JPG


Plany na 2019? Do października jestem już ustawiony:
- ferie na Fuercie
- tydzień na Hawajach plus okolice LA
- Azory na majówkę
- Gruzja na parę dni
- Tromso – ciekawe czy w pięć dni uda nam się dotrzeć autem na Lofoty :D
- Namibia latem. Dziękuję @cart i @Gleba3 za inspirację swoimi relacjami
- wrześniowa Madera
- IRAN w październiku. Wreszcie, bo już raz przekładany!
- w listopadzie wracam do Azji, ale tu planów jeszcze nie mam.

Korzystając z okazji chciałbym podziękować za wkład tym wszystkim, którzy wnoszą wartościowe informacje na tym forum bo rozwinąłem skrzydła praktycznie tylko dzięki Wam.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez OSK 20 Gru 2018 20:54, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
44 ludzi lubi ten post.
 
 
#50 PostWysłany: 20 Gru 2018 19:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 5340
HON fly4free
Ciekawe, czy po Twoim wpisie ktoś będzie jeszcze miał ochotę, by podzielić się swoimi dokonaniami w 2018 r. Jak dla mnie, to pozamiatałeś :D

Wysłane z mojego P9 przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#51 PostWysłany: 20 Gru 2018 19:38 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1010
Loty: 381
Kilometry: 619 211
srebrny
Ale szukania za mile niejeden z nas mógłby się uczyć od Ciebie, włącznie ze mną

Ale żeby nie było, rozwijam się w tym temacie. Boję się, że wolnych terminów zabraknie

Jak żyć?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#52 PostWysłany: 21 Gru 2018 20:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Mar 2014
Posty: 128
Rok 2018 lotniczo mogę uznać za zakończony

Czy to był dobry rok? To był najlepszy pod względem liczby odcinków, które pokonałem bo 29 i był chyba najbardziej różnorodnym w porównaniu do lat poprzednich jeśli chodzi o kierunki.

Nowe kraje: Iran, Kenia, Tanzania, Emiraty Arabskie
Nowe linie lotnicze: UIA, Iran Air, Kenya Airways, easyJet
Nowe lotniska: KRK, VCE, CTA, DTM, KBP, POZ, IKA, THR, SYZ, BGY, MXP, NBO, ZNZ, IEV, ATH - właściwie każdy wyjazd zaczynał się, lub kończył nowym dla mnie lotniskiem.

Styczeń: Włoska rodzinna przygoda

Wenecja (+Padwa, Vicenza) - prezent świąteczny, który stał sie już tradycją w relacjach moich z mamą. Relacja styczniowa-wenecja-czyli-rzecz-o-wyciaganiu-wnioskow,1506,124291
Sycylia (Katania + Syrakuzy i Taormina) - podobnie jak w zeszłym roku, 4 dni po powrocie z wyjazdu z mamą ruszamy z małżonką na podbój południowej Sycylii

Załącznik:
VCE.jpg


Załącznik:
CTA.jpg


Luty:
Dortmund - służbowa wizyta w okolicach - niestety bez ciekawych zdjęć

Marzec:
Brno - Krótka weekendowa wizyta, która właściwie już drugiego dnia zakończyła się na Ostrym Dyżurze.

Załącznik:
Brno.jpg


Kwiecień:
Kijów - Zlot F4F - jeszcze raz dzięki za atmosferę i super rozgrywkę w paintballa.

Załącznik:
KBP.jpg


Maj: wizyta u dwóch wrogich sobie narodów w odstępstwie zaledwie 4 dni
Izrael - krótki 4 dniowy wypad do Izraela, jako małe marzenie mojej żony, a że lubie spełniać marzenia udało sie kupić bilety w dobrej cenie i polecieć
Iran - 4 dni po powrocie z Izraela, poleciałem ze swoim szefem, również lubiącym podróże do Iranu. Klasyczna wersja Iranu sprawiła, że mam ochotę na więcej.

Załącznik:
TLV.jpg


Załącznik:
IKA.jpg


Czerwiec:
Bergamo-Mediolan - krótka weekendówka z przylotem do BGY i powrotem z MXP.
Lwów - już tradycyjnie 3 rok z rzędu wyjazd na weekend z Bożym Ciałem - niestety ilość rodaków nie przekładająca się niestety na jakość ich zachowań sprawia, że w przyszłym roku ruszymy dalej na wschód.

Załącznik:
BGY.jpg


Załącznik:
Lwow.JPG


Lipiec-Sierpień:
Zanzibar (przez Kijów, Dubaj i Nairobi) - wakacyjny trip przez 3 kraje, gdzie w każdym z nich spędzamy chwilę czasu. Walka z Kenya Airways na powrocie popsuła nam plan zobaczenia Nairobi National Park, zatem chyba pora odłożyć troche kasy na prawdziwe safari.

Załącznik:
ZNZ.jpg


Październik:
Bieszczady - przedostatni weekend z piękną pogodą!!

Załącznik:
Bieszczady.jpg


Listopad:
Bruksela - krótka sobotnio-niedzielna wizyta na piwko i frytki.

Załącznik:
CRL.jpg


Grudzień:
Ateny - prezent świąteczny dla mamy, tym razem nie w styczniu bo ten pochłonie liczba rzeczy do ogarnięcia potrzebnych do wyjazdu do Indii.

Załącznik:
ATH.jpg


Plany na 2019? Na pewno 3 tygodniowa przygoda w Indiach w lutym, Belgrad na zlot (chociaż z dobrymi ofertami jak na lekarstwo) oraz kupione za punkty 4 dni w Porto w sierpniu. Jaki będzie ten rok trudno powiedzieć, ponieważ zmieniam pracę i możliwe, że prywatne wypady zastąpią służbowe, zatem możliwości wyjazdowe zdeterminuje bardziej kalendarz zawodowy niż oferty :(

Wszystkiego co najlepsze na święta i Nowy Rok, wielu niezapomnianych podróży dla całej społeczności Fly4Free!! :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
19 ludzi lubi ten post.
 
 
#53 PostWysłany: 22 Gru 2018 00:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lis 2013
Posty: 556
Loty: 162
Kilometry: 378 470
niebieski
Witam wszystkich. Mimo iż rok zamknę o godzinie 18-tej 31 grudnia podzielę się z Wami moimi podróżami. Dla mnie był to rok rekordowy i myślę, że długo go nie pobiję - 36 lotów za mną, 3 na koniec grudnia - czyli łącznie 39. W zeszłym roku 22 loty, więc wynik dużo lepszy. Dwie prawie miesięczne wyprawy, na których trochę się działo :)

Nowe państwa - Australia, Malezja, Singapur, Bułgaria, Chiny (Hong Kong), Brunei, Indonezja,Kijów i Cypr
Ilość dni spędzonych w podróży - 75

Mapa - 2018 r
Załącznik:
Mapa.jpg


Luty- wyprawa do Australii , po drodze jeden dzień w Abu Dhabi, dwa dni w Kuala Lumpur, jeden w Singapurze no i wreszcie Melbourne, Sydney i Tasmania. W drodze powrotnej nocka w "ulubionej" Manilii, pierwszy raz w Kijowie i na dokładkę Budapeszt :) Więc się działo.

Abu Dhabi
Załącznik:
Abu Dhabi.jpg


Kuala Lumpur
Załącznik:
Kuala Lumpur.jpg


Singapur
Załącznik:
Singapur.jpg


Park w Melbourne
Załącznik:
Melbourne.jpg


Great Ocean Road
Załącznik:
GOR Australia.jpg


Tasmania
Załącznik:
Tasmania.jpg


Tasmania
Załącznik:
Tasmania 1.jpg


Sydney
Załącznik:
Sydney.jpg


Marzec – czterodniowy wiosenny trip Bergamo, Burgas, Memmingen. Pierwsze święto spędzone częściowo na lotnisku w Memmingen

Bergamo
Załącznik:
Bergama.jpg


Burgas
Załącznik:
Burgas.jpg


Memmingen
Załącznik:
Memmingen.jpg


Lipiec - tygodniowy wypad z namiotem w okolicach Bergen tzn trekking z Gudvangen do Flam

Norwegia
Załącznik:
Norwegia.jpg


Lipiec/sierpień – miesięczna tułaczka po Azji (14lotów tanimi liniami ) – Dubaj, Hong Kong, Borneo (Kota Kinabalu, Sandakan, Brunei), Jawa (Yogyakarta, Bromo, Ijen), Bali, Lombok z pamiętnym wstrząsem 7,0 i wieloma wtórnymi, na koniec Kijów.

Hong Kong
Załącznik:
Hong Kong.jpg


Labuk Bay
Załącznik:
Labuk Bay.jpg


Sepilok
Załącznik:
Sepilok.jpg


Brunei
Załącznik:
Brunei.jpg


Jawa
Załącznik:
Jawa.jpg


Bromo
Załącznik:
Bromo.jpg


Ijen
Załącznik:
Ijen1.jpg


Bali
Załącznik:
Bali.jpg


Lombok - Przeżycia zostaną z nami na długo. Mimio iż epicentrum było na północy wyspy przy wstrząsie 7.0 naprawdę trudno jest utrzymać równowagę. Najgorsza była panika tuż po, ponieważ ogłoszono alarm Tsunami i wszyscy zaczęli uciekać
Załącznik:
Lombok.jpg


Kijów
Załącznik:
Kijów.jpg


Listopad – długi weekend w Walencji

Walencja
Załącznik:
Walencja.jpg


Grudzień – szukanie słoneczka czyli weekend na Cyprze

Cypr
Załącznik:
Cypr.jpg


Załącznik:
Cypr1.jpg


A co w 2019? Też całkiem atrakcyjne kierunki. Jak wspomniałem czekają mnie jeszcze trzy loty, które zakończą się w Auckland. Spędzimy w Nowej Zelandii cały styczeń łapiąc stopa i nocując pod namiotem. Zakupiony jest również Stambuł na Wielkanoc i czterotygodniowa wyprawa z namiotem po Kirgistanie w lipcu. W planach również dwa tygodnie trekkingu w sierpniu po Spitsbergenie. A znając życie to jeszcze coś pewnie wpadnie. To tyle, życzę wszystkim Wesołych Świąt i ciekawych podróży pod choinkę ;)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
http://swiatwmoimzasiegu.blogspot.com/

Image
Góra
 Relacje PM off
24 ludzi lubi ten post.
 
 
#54 PostWysłany: 22 Gru 2018 11:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sty 2015
Posty: 844
Loty: 251
Kilometry: 390 922
srebrny
Konrad_PL napisał(a):
(...). Z ciekawości - czego dotyczyła manifestacja w Bukareszcie?

Niestety nikt z uczestników nie był mi w stanie tego dokładnie wyjaśnić po angielsku.
Z tego co zrozumiałem to chodziło o propozycję ustawy łagodzącą kary za korupcję, co miałby umożliwić powrót politykom komunistycznym.
Co ciekawe, manifestacja była całkiem spora, a jedyna co znalazłem w zagranicznych mediach, to krótka (dosłownie 3 zdania) wzmianka na BBC. Nami się bardziej interesują.
marcino123 napisał(a):
nie wiedziałem, że na Tajwanie jest tyle lotnisk :lol:

O ile zachodnia część wyspy posiada doskonałą sieć pociągów, to wschodnia i wyspy Penghu pozwalają rozwinąć skrzydła.
_________________
Don't be evil
Góra
 Relacje PM off  
 
#55 PostWysłany: 23 Gru 2018 16:34 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 1056
Loty: 74
Kilometry: 79 350
W 2018 roku zrobiłem tylko 4 loty, praktycznie zero w porównaniu z rokiem poprzednim. Było mniej podroży, ale za to były nowe kraje i nowe środki transportu. ;) Nowe kraje: Rosja, Włochy. Środki transportu: Prom

Image

Rok ten się tak zaczął i tak potoczył że pierwszą podróż odbyłem dopiero 5 maja i to nowym środkiem transportu czyli promem Stena Line do Karlskrony. Dzięki promocji wrzuconej na główną fly4free. Do poczytania: karlskrona-w-1-dzien-ze-stena-line-i-fly4free,1507,128638
16 czerwca wyjazd na mecz mundialowy Chorwacja-Nigeria, do Kaliningradu, czyli automatycznie nowy kraj Rosja. do poczytania: macio-jedzie-na-mundial,1509,130037
29 sierpnia w moje urodziny jednodniówka w Sandefjord. GDN-TRF-GDN (W6,FR). Do poczytania: a-nic-taniej-nie-da-rady-czyli-jednodniowka-w-sandefjord,1507,132707
10 listopada. Mając FAN ID wykorzystujemy sytuacje i przeddzień niepodległości jedziemy własnym samochodem jeszcze raz do Rosji. Do poczytania: po-tanie-paliwo-i-na-mecz-do-kaliningradu-bez-wizy,1509,135101
11 grudnia. Jednodniówka w Bergamo GDN-BGY-GDN (FR,W6): do poczytania: jednodniowka-w-bergamo,1506,136491


Rok jako taki raczej słaby względem podróżowania, jednak plany na rok 2019 są dość konkretne. Na sierpień są już kupione bilety do Kanady, w czerwcu planuje wyjazd na Białoruś na Igrzyska Europejskie, do tego obronić pracę licencjacką. Do tego miejmy nadzieje że będzie więcej jednodniówek np. Wiedeń, Londyn. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Tymczasem zapraszam wszystkich 11 stycznia do kina na premierę filmu Underdog, gdzie Macio odgrywa pewną rolę, a jaką? Tego dowiecie się w kinie!
_________________
Image
Pomagam w sprawach związanych z Kanadą i obwodem Kaliningradzkim.
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#56 PostWysłany: 25 Gru 2018 14:45 

Rejestracja: 20 Maj 2015
Posty: 205
Zdecydowanie ten rok był (jest) dla mnie rekordowy, jeśli chodzi o liczbę lotów: 64 (dwa ostatnie - Świąteczne dzisiaj) vs 34, 33, 30 w poprzednich latach. Włączam wayback machine i w skrócie rok 2018 tak się prezentował:
Załącznik:
495F98C5-2F91-470D-A1F1-6A9B962CB593.jpeg

styczeń: Sewilla
Załącznik:
B27AF842-8FED-467E-AB30-0D9588CF3BAF.jpeg

luty: Warszawa

marzec: Gdańsk/Gdynia, Fuerteventura
Załącznik:
E38C93D5-DD66-4E01-B2CC-8987EA298B69.jpeg


Załącznik:
49281D55-CE45-4E17-9F06-0C39075D18FE.jpeg

kwiecień: zlot (paintball) w Kijowie, Bourgas przed sezonem i spontaniczne spotkanie z @Kashpir, a także Rzeszów
Załącznik:
7A03C3D9-9744-4F45-93F0-DE7033DABB05.jpeg

czerwiec: Majorka, Lwów
Załącznik:
D629B90A-D5FC-4230-93A8-ACD56A99E9E0.jpeg

Załącznik:
8E7B8DA7-958C-4E4D-9818-9116C7CCF121.jpeg

sierpień: Warszawa i nieplanowane spotkanie @Ancyna i @olajaw na PGE Narodowym, Sandefjord 2x (WRO-TFR-GDN-KRK oraz KRK-TFR-KRK)

wrzesień: misja Hong Kong i nieoczekiwane spotkanie z tajfunem Mangkhut (byłem uwięziony/uziemiony w hotelu, aż tajfun przejdzie). Lot powrotny miałem zmieniany 4 razy... Za to wyjazd do HK obfitował w nowości lotnicze: pierwszy lot w A380 LH oraz B747 TG!
Załącznik:
86F02FEB-AA73-4893-BDDA-E0B801F18A24.jpeg

Załącznik:
E2069E7E-8424-4A1F-A06C-B1C0112A3C3E.jpeg

październik: combo Mauritius i Reunion, szybkie Treviso oraz weekendowy Neapol - "Wezuwek" z krakowsko-wrocławską ekipą! „Zaręczyny” forumowe i te sprawy :) Kto był, ten wie :P
Załącznik:
2D05E995-B87D-4267-A49B-087159C7C6EA.jpeg

Załącznik:
8CAD88B1-98EA-4DC3-8ED0-AD2B3D488EDB.jpeg

Załącznik:
4415ED03-9894-40BB-AE74-3BBD5D9C9F5C.jpeg


Załącznik:
5BA663AE-4A3A-4241-ADB8-D135FE08EB64.jpeg

Załącznik:
76090E4C-A9BB-44E9-8E4A-47444F0B5F43.jpeg

listopad: szybki Lwów, Malmo oraz Wiedeń

grudzień: znowu Lwów - tym razem w większym "flajowym" gronie, Dubaj oraz Alicante/Valencia. I teraz ostatnie krajówki KRK-WAW-POZ
Załącznik:
BB6317E6-2B67-4978-80CF-004E9789C644.jpeg

Załącznik:
7A7AE05A-EE75-4366-B630-7902C2C4D73E.jpeg


Wysokich lotów! :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
29 ludzi lubi ten post.
 
 
#57 PostWysłany: 26 Gru 2018 18:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Maj 2017
Posty: 209
Loty: 100
Kilometry: 118 848
Image

mogę napisać, że podróże uzależniają!
rekordowy rok za mną, 22 loty (na 43 wszystkich)
pierwszy lot krajowy (Gdańsk-Kraków)
kilka nowych państw: Ukraina, Grecja, Szwajcaria, Malta, Szwecja, Dania
nowe linie lotnicze: Volotea V7, Norwegian D8
nowy samolot: Boeing 717-200 (B712)
nowe lotniska w PL: Gdańsk, Rzeszów

szczegóły
styczeń - weekend w 3mieście
luty - weekend w zakopanym oraz 5 dni w Andaluzji (SEVILLA +Almadovar del Rio +KORDOBA +RONDA +Setenil de las Bodega)
marzec - 4dni na Sycylii (PALERMO)
kwiecień - weekend w Dębicy oraz 4 dni we Lwowie
maj - 5 dni w słonecznej Grecji: ATENY+Sunion oraz weekend w polskich gorcach
czerwiec - tydzień z widokami na alpy: LYON+GRENOBLE+GENEVA
lipiec - 5dniowy retrip po 10 latach do ekonomicznych stolic: LONDON+FRANKFURT
sierpień - weekend w Szczawnicy (ostatni widok na sosnę na Sokolicy) oraz weekend w Wiedniu
wrzesień - SummerTrip 2 tygodnie w podroży: MALTA +Gozo +WALENCJA +ALICANTE +MARSYLIA +Cassis
październik - szlakiem serialu "Most nad Sundem": MALMO +COPENHAGA
listopad - kolejny wjazd na Sycylię: KATANIA +SYRAKUSY
grudzień - 4 dni we Włoszech: BOLONIA +RAVENNA

bilety kupione na 2019:
Malaga, Barcelona, Porto, Berlin i Lwow
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#58 PostWysłany: 26 Gru 2018 19:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Gru 2014
Posty: 663
Loty: 176
Kilometry: 216 920
srebrny
Myślę,że mimo wielu świetnych zastawień już przedstawionych, wraz z ostatnimi dniami tego roku, powoli możemy się spodziewać wystąpienia najmocniejszych zawodników. ;)

Image
_________________
http://www.zb-szwoch.pl


Ostatnio edytowany przez BooBooZB 26 Gru 2018 19:59, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#59 PostWysłany: 26 Gru 2018 19:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4330
Ostrzeżenia: 1
platynowy
BooBooZB napisał(a):
powoli możemy się spodziewać wystąpienia najmocniejszych zawodników. ;)


Prowokujesz, aby zostac chwali-kali i jeszcze bardziej nielubianym na forum. :lol:
Pozniej znow ktos poleci z pytaniami, skad tyle urlopu.
Anyway gratuluje Wszystkim ciekawych destynacji i ciesze sie bardzo razem z Wami. :)
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, obróci się przeciw tobie ze zdwojoną siłą i nie bądź tchórzem i kłamcą!
Travel is a privilege, not a right.
Fotorelacje na życzenie przez pw.


Z Kiruny na Socotrę
Afryka/Goryle
Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Stacja Arctowski, Bhutan, Burundi, Socotra etc.
Góra
 Relacje PM off  
 
#60 PostWysłany: 26 Gru 2018 19:54 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 3818
oskiboski napisał(a):
Napisałem długie i fajne podsumowanie ale mnie wylogowało po kliknięciu wyślij...
Wklejam to i jak znajdę chęć na pisanie drugi raz tego samego to wyedytuję
Image
2018
Rekordowy rok pod względem kilometrów i spełniania marzeń z dzieciństwa.
Był to też rok wielkich zmian w życiu prywatnym a także rok w którym mogę w końcu powiedzieć depresjo pier*** się :)

Styczeń
zaczął się wspaniale z długo wyczekiwanym Muminkowym dealem do Azji za tysiaka.
WAW-HEL-BKK Finnairem i pierwszy raz A350.
Malezja z Malindo Air Langkawi/Penang/Kuala
Osaka/Tokio/Kioto dzięki @seal

Luty
Jednodniówka w Krakowie i Berlinie.
Spotkanie z Falką i Zeusem które przypłaciłem prawie ucieczką PolskiegoBusa.

Kwiecień

Zlot F4F i koronacja na króla IEV :)

Maj
Marzenie z dzieciństwa numer dwa spełnione w 99% ( 1% to brak czasu na Katz Deli)

Nowy Jork miasto które od dziecka stało na szczycie moich wielkich marzeń i pragnień.
Wiza od ręki. Lot za 500 z kanadyjskiego dealu.
Wróciłem też po 13 latach do Pragi. Pierwszy raz Air Canada i Brussels Airlines oba bez rewlacji. Powrót z JFK Lotem i muszę przyznać,że żuraw nie ma się czego wstydzić na longhaulach jeśli chodzi o europejskich przewoźników w ekonomii.

Czerwiec
Tel Aviv

Lipiec
Grodno przez Białystok :mrgreen: i ta krwawa mary w Faradayu...........

Sierpień
LO do Berlina na koncert Arcade Fire - najważniejsze wydarzenie muzyczne tego roku.

Wrzesień
Tel Aviv -święto Jom Kipur kiedy można wypożyczyć rower i pojechać autostradą sobie razem z setkami innych ludzi. Tej nocy zrobiłem prawie 60 km. P.s EL AL ma świetne darmowe wifi.

Październik
Irlandia -Dublin i Sligo gdzie mam rodzinę. Sligo to piękne miejsce na weekend, wydaje mi się,że w ogóle poza Edem Sheeranem (Galway girl) mało kto docenia te rejony a warto i bezpośredni autobus z lotniska DUB.

Listopad
Majorka za drobniaki, Megaluf martwy, 20 stopnii ciepła idealne 3 dni.
Jednodniówka-winnodniówka w Bergamo. Jak ktoś się zastanawia jest sens lecieć do Bergamo na jeden dzień. Odpowiadam : warto.

Grudzień
Singapur/Tel Aviv albo wcale :)




Kilometry i zdjęcia pojawią się bliżej końca roku.

A teraz 2019


Zacznie się w lutym w Atenach na kolejnym minizlocie F4F. W marcu RTW dopięte na przedostatńi guzik Korea/Nowa Zelandia/Chile/Brazylia/RPA/Japonia. Dzięki @jakwilk
W kwietniu duży zlot F4F w Belgradzie. W czerwcu Meksyk przez Tokio by polecieć ANA.
We wrześniu kolejny minizlot F4F w Izmirze.
W listopadzie szeroko pojęta Azja + Emiraty/Katar. Wybiorę się też do Bejrutu i Ałma-Aty ale to tylko zarys



Noi i bylem 2 i pol dnia w Singapurze w luksusie :twisted: pierwszy raz hotel z basenem na dachu i taki zloty strzal z EX. Na 2019 dokupione DXB-MNL-DXB w pazdzienriku :)
_________________
Tolerancja kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa człowieka
Góra
 Relacje PM off
mzukowski lubi ten post.
 
 
 [ 131 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot], Kornel oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group