Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 130 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
#121 PostWysłany: 19 Sty 2019 21:07 

Rejestracja: 04 Sty 2019
Posty: 16
Ciekawy temat - i można się nieco pochwalić jak widzę ;)

Rok znośny (oczywiście bez porównania do forumowych kozaków), zapowiadał się biednie, jednakże jakoś na te podróże pieniądze potrafią się znaleźć.

Marzec - Tajlandia
Maj - Izrael i Palestyna
Lipiec - Hiszpania
Grudzień - Zanzibar
Grudzień - Mauritius

Loty to liczy się ile tras czy ile startów?
4 starty, 2 starty, 2 starty, 6 startów, 2 starty - pięć podróży zrobionych samolotami, 16 lotów :geek:
Góra
 Relacje PM off
marek84 lubi ten post.
 
 
#122 PostWysłany: 19 Sty 2019 21:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 876
srebrny
@Dududu
tras jest zawsze tyle samo ile startów (w sensie, że mogą się powtarzać te same) - tylko z lądowaniami może się ilość nie zgadzać ;)
_________________
Moje relacje: St Albans & Lizbona 2019Liwa & Łotwa 2019
Góra
 Relacje PM off
Dududu uważa post za pomocny.
 
 
#123 PostWysłany: 20 Sty 2019 17:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2012
Posty: 921
Loty: 295
Kilometry: 311 071
niebieski
W 2018 długie nie były ani moje loty ani godziny snu. Ale i tak mój plan na 2018 się udał, bo zakładał pierwsze wyjazdy we trójkę i to się całkiem nieźle udało. :) A do tego nie zabrakło nieśmiertelnych durnolotów. 8-)

Na mapie wygląda to tak:

Image

Nowe kraje: Litwa, Dania, Irlandia, Ukraina. Nowa linia: Alitalia.

Rok lotniczy zacząłem w marcu, po kilku miesiącach przerwy był to durnolot do Stavanger

Image

w tym samym miesiącu krótki wypad do Holandii, szybkie zwiedzanie Groningen i powrót ostatnim lotem przed skasowaniem trasy. Tortu brak.

Image

Kwiecień to rodzinna jednodniówka w Turku

Image

Natomiast w czerwcu junior był już gotowy na lotniczy debiut, i na Litwie bardzo mu się podobało :)

Image

W połowie miesiąca wyskoczyłem jeszcze do Alesund, w letniej scenerii na Aksli jeszcze nie byłem

Image

W lipcu wyskoczyłem na dzień do Danii, Aarhus okazało się całkiem ciekawe

Image

Sierpień to najpierw jednodniowy wypad na "grilla" w Sandefjord :) , a później kolejny rodzinny wypad, tym razem do Wiednia

Image

pod koniec miesiąca natomiast nastąpiło nieuniknione - syn poszedł śladami ojca i rozpoczął swoją durnolotową przygodę, debiutując na jednodniówce w Nykoping w wieku 8 miesięcy :D

Wrzesień zaczął się od trójmiejskiego wypadu do Kolonii

Image

A później był dłuższy urlop: najpierw już jesienne Tromso i okolice

Image

a później "Austrowęgry" na tydzień, czyli Wiedeń, Balaton, Budapeszt

Image

Paźdzernik zacząłem od jednodniowego wypadu do Bristolu najkrótszą drogą, czyli przez... Irlandię

Image

a zakończyłem od dawna już planowanym wyjazdem meczowym do Rzymu: Lazio-Inter

Image

Koniec roku to grudniowe durnolatanie, czyli

zaprezentowanie uroków Bergamo rodzinie

Image

po raz trzeci Wiedeń, tym razem jarmarki

Image

a prawie na sam koniec roku późny, bo późny debiut na Ukrainie, czyli 5 godzin we Lwowie ;)


2019? Na razie wielka niewiadoma.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#124 PostWysłany: 26 Sty 2019 13:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Gru 2016
Posty: 351
Loty: 44
Kilometry: 70 013
srebrny
2018 to mój najlepszy rok w życiu i rok w którym podróże zacząłem bardziej na poważnie :).

Nigdy bym nie pomyślał, że tak to się wszystko potoczy. W planach miałem może z 3-4 podróże, a wyszło 18 krajów i 29 lotów. Większość z tych lotów kupiona przez przypadek i na spontanie. Najlepsze wspomnienia? Vancouver na kilka godzin z forumowiczami i tydzień na Andaluzji.

Image

Rok 2019?
detox - dużo spokojniej, na razie brak planów, ale już sobie obiecałem Kijów. Zawsze też chciałem zobaczyć Gruzję i Jordanię, ale nie wiem czy się uda namówić znajomych na objazdówki po całym kraju :D No i może na majówkę może jakiś tasiemiec przez 4 kraje.

Pomyśleć, że gdyby nie to forum to nigdy bym nie odkrył tak pięknej pasji :D

pozdrawiam i życzę bezpiecznych lotów
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#125 PostWysłany: 31 Sty 2019 01:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Wrz 2012
Posty: 2611
Loty: 119
Kilometry: 174 534
HON fly4free
ja miałem spokojniejszy lotniczo rok, dlaczego to będzie poniżej,
luty - Catania i Świeto Św. Agaty,
marzec - Izrael i Jordania i spotkanie @Gaszpar
kwiecień - Prawosławna Wielkanoc z @Zeus i @Gadekk w Atenach,
majówka - Wenecja i okolice z wypadem na San Siro - Inter - Juventus
czerwiec - Moskwa i mecz Polska - Senegal
sierpień - Kalabria,
październik - Kutaisi i okolice @Runo-88
ale podróżniczo odkryłem Beskidy!, blisko 20 wypraw 1-2 dniowych
a od listopada będziemy natomiast podróżować w 4,

zdjęcie dla odmiany załączam z pierwszej wyprawy w tym roku
Wielka Racza

2019 już kupione (Węgry ,Madryt na El Classico, Oslo na skoki, Cypr, Garda, Kołobrzeg, Czarnogóra, Ukraina, Słowenia via Wenecja na mecz, Apulia)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#126 PostWysłany: 02 Lut 2019 10:46 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 1617
Loty: 145
Kilometry: 154 160
Trochę późno ale dołączam się do lotniczego podsumowania 2018 roku. To był mój rekord jeżeli chodzi o ilość lotów - wyszło równo 30.

Nowe linie lotnicze: Air Astana i Bek Air
Nowe modele samolotów: Fokker 100

Kalendarium:
styczeń: przedłużony weekend w Lizbonie oraz na Sao Miguel
luty: weekend w Baden-Baden i Strasburgu
marzec: odwiedziny Szczecina
kwiecień oraz maj: majówka w Kazachstanie
czerwiec bez lotu :)
lipiec: weekend na Śląsku w rodzinnych stronach
sierpień: wizyta w Połądze i Kłajpedzie oraz ponowne odwiedziny Śląska
wrzesień oraz październik: szybkie zwiedzanie Dublina i Belfastu, weekend w Lublinie oraz weekend w Gdańsku
listopad: wizyta w Poznaniu
grudzień: przedłużony weekend w Barcelonie oraz odwiedziny Śląska

Image

Plany na 2019 rok jeżeli chodzi o już kupione bilety to Ateny (podróż już zrealizowana), Rzym, Edynburg, Grenoble i Lyon, Mińsk, Katowice oraz Kraków. Do tego na pewno jeszcze jakieś loty dojdą.

Jedno zdjęcie z podróży, Morze Bałtyckie od strony litewskiej:

Image
Góra
 Relacje PM off
Raphael lubi ten post.
 
 
#127 PostWysłany: 02 Lut 2019 12:39 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1977
platynowy
rzeczywiście dosyć późno, ja już się przymierzam do opisania I kw. bo tyle się dzieje, że do stycznia wszystkiego mogę nie spamiętać
Góra
 Relacje PM off  
 
#128 PostWysłany: 13 Lut 2019 12:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Gru 2014
Posty: 98
Loty: 47
Kilometry: 112 033
Aż mi się śmiać chce, gdy czytam o 60 lotach w ciągu roku, gdzie przy moich skromnych 12 ( liczę też powrót, gdyż podróż zaczęła się na przełomie roku) w pracy nazywają mnie podróżnikiem i influencerem :lol:
W każdym razie, swój rok przeplatałem lotami dłuższymi, krótszymi oraz wyjazdami autem bądź też stopem.
Spełniłem 3 marzenia, z czego jestem niezmiernie szczęśliwy, mianowicie:
- Wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rosji (odcinek Polska - Moskwa stopem, dojechaliśmy z 13 kierowcami :D )
- Festiwal Tomatina w Buñol, Hiszpania
- Australia i fajerwerki noworoczne z Opery w Sydney

Rok rozpoczęliśmy od odwiedzenia Narodu Wybranego, czyli oczywiście Izrael i słynne loty za 66 zł w dwie strony z Poznania do Ejlatu, po drodze do Jerozolimy zahaczyliśmy o Morze Martwe

Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy

Załącznik:
isra.JPG


Robi wrażenie, szczególnie podczas Szabatu

Załącznik:
isra1.JPG


I oczywiście legendarne kontrole graniczne, a lotnisko w Ejlacie można porównać do namiotu/kurnika :D

Załącznik:
isra3.JPG


Następnie poznański wyścig autostopem, gdzie już po raz drugi byłem jednym z organizatorów tego przedsięwzięcia. W zeszłym roku ponad 1000 osób bawiło się w chorwackim Omiš. Wyjazd bazujący na jednej, wielkiej, tygodniowej imprezie i nielicznym zwiedzaniu :D

Tutaj nad Plitwickimi Jeziorami

Załącznik:
cro1.JPG


Tutaj Krka

Załącznik:
cro.JPG


Szczęśliwy dojazd na metę jednego z kumpli

Załącznik:
cro3.JPG


A tutaj ze wszystkim organizatorami po zakończeniu tego tygodniowego zjazdu ;)

Załącznik:
cro2.JPG


Po Chorwacji były niecałe 2 miesiące przerwy i wyruszyliśmy z kumplem na Mistrzostwa do Rosji. Podróż o tyle zabawna, gdyż o tym, że jedziemy do Rosji autostopem dowiedziałem się w momencie wyjścia z mieszkania - dostałem telefon od ziomków poznanych na fejsie, że zepsuło im się auto i nie mają jak jechać. Szybka kalkulacja w głowie, nie było czasu na przepakowanie się, wziąłem pod rękę dwa śpiwory (kumpel już był w drodze) i hej przygodo :D
O samych mistrzostwach nie ma co się wiele rozpisywać jeżeli chodzi o naszą reprezentację - każdy wie jak to się skończyło, lecz w życiu nie byłem na takim evencie i myślę, że nie można tego porównać z niczym, jak po prostu z innymi mistrzostwami. Cudowna zabawa, niesamowita życzliwość Rosjan i kibice z najodleglejszych zakątków świata zrobili atmosferę ;)
Jedno z marzeń odhaczone.

Załącznik:
ros.JPG


Załącznik:
ros1.JPG


Załącznik:
ros2.JPG


Załącznik:
ros3.JPG


I tradycyjna wymiana koszulek z najlepiej bawiącą się nacją podczas cały mistrzostw :D

Załącznik:
ros4.JPG


Załącznik:
ros5.JPG


Po mistrzostwach było w miarę spokojne lato i spontaniczny pomysł wyjazdu na legendarną Tomatinę do Hiszpanii. Oczywiście, żeby było taniej podróż w stylu "Do Zakopanego przez Trójmiasto", czyli Gdańsk -> Sandefjord -> Alicante -> Pociągiem do Walencji -> Autem do Madrytu przez Bunol i Tomatinę -> Berlin -> Poznań
Gdybyście się zastanawiali czy warto - WARTO!

Załącznik:
tom.JPG


Załącznik:
tom1.JPG


Załącznik:
tom2.PNG


Tomatina się skończyła, czas wracać. Już wtedy miałem wykupione loty do kraju kangurów, więc zaczęło się mocne oszczędzanie i skreślanie kolejnych dni w kalendarzu. W samej Australii byłem około miesiąca, podczas którego odwiedziliśmy Sydney, Brisbane, Melbourne, Alice Springs, Uluru, Górę Kościuszki i wszystkie parki, które napotkaliśmy na drodze, gdyż tylko do Alice przylecieliśmy samolotem, reszta wycieczki to podróżowanie kamperami z wykorzystaniem relokacji :D Do Au jak i z, przesiadki mieliśmy w Singapurze, w którym naszym głównym zajęciem było odwiedzanie wszystkich napotkanych hawker center :D
Miłą niespodzianką była zmiana linii lotniczych na odcinku Singapore - Sydney, ze Scoot Airlines na Singapore Airlines ;)

Pierwszy z kamperów, w drodze do Brisbane

Załącznik:
au.JPG


Niby pierwsze święta bez rodziny i może to przez to, ale takie w 30 stopniowym upale to nie to.
Tak czy siak, starają się jak mogą :D

Załącznik:
au1.JPG


Lone Pine Koala Center w Brisbane i pierwsze ziomki, które nie uciekały ;)

Załącznik:
au2.JPG


Campervan life na szlaku Gór Wododziałowych

Załącznik:
au3.jpg


Sztandarowy punkt w AU, oczywiście Opera ;)

Załącznik:
au4.JPG


Na szczycie Góry Kościuszki, tak więc 1/7 z Korony Ziemi zaliczone (tak tak, jest Puncak Jaya w Nowej Gwinei)

Załącznik:
au5.JPG


Tego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać ;) "Kamyczek" na samym środku kontynentu - Uluru

Załącznik:
au6.JPG


Kata Tjuta w parku narodowym Uluru

Załącznik:
au7.JPG


12 apostołów

Załącznik:
au8.JPG


A WOŚP gra naprawdę wszędzie :D Tutaj ze sztabu w Melbourne

Załącznik:
au9.JPG


I magiczny Singapur na koniec/początek roku

Załącznik:
au10.JPG


Podsumowując, odwiedziłem Izrael, Chorwację, Rosję, Norwegię, Hiszpanię, Niemcy, Singapur i Australię. Nie jest tego dużo, ale sama Australia nadszarpnęła budżet baaardzo mocno :D
Przepraszam za tyle zdjęć, mam nadzieję, że wybaczycie i było to trochę interesujące :D
W razie pytań (pewnie głównie o Australię) jestem do dyspozycji ;)
Zobaczymy co przyniesie 2019! :D


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#129 PostWysłany: 04 Gru 2019 19:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 649
Loty: 77
Kilometry: 125 903
platynowy
Przypadkiem przez wyszukiwarkę trafiłem z powrotem na ten wątek i... dziś przypada rocznica jego powstania.

Czas na 2019! :)
Tylko problem w tym, że ja nie zaczynam, bo nie ma prawie co podsumowywać.
Kto leci z tematem? :D
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja
Góra
 Relacje PM off  
 
#130 PostWysłany: 04 Gru 2019 22:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sty 2015
Posty: 844
Loty: 241
Kilometry: 372 348
srebrny
Zaczyna ten, co już nie leci w 2019. Na razie chętnych brak.
_________________
Don't be evil
Góra
 Relacje PM off
pabien lubi ten post.
 
 
 [ 130 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brandwatch [Bot], CommonCrawl [Bot], szyderca87, Trendiction [Bot] oraz 11 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group