Forum strony Fly4free.pl
https://www.fly4free.pl/forum/

Pico Duarte Dominikana
pico-duarte-dominikana,1596,98133
Strona 1 z 1

Autor:  Robaku [ 28 Lip 2016 19:59 ]
Temat postu:  Pico Duarte Dominikana

Może ktoś podpowie, poradzi, doradzi albo odradzi.
Planuje wyjazd do Dominikanę. Ale nie chcę zamykać się w jakimś resorcie w Punta Cana i przemelanżować 10 dni. Niech to będzie choć namiastka aktywnego wyjazdu.
Wymysliłem sobie w związku z tym zdobycie Pico Duarte. Poczytałem o tym i nadal mam wątpliwości czy jest sens i czy każdy da sobie radę. Ok, nie chcę szczytu zdobywać sam, zapewne pójdę z dziewczyną, którą kilka razy po górach przeciągnąłem, ale tylko do 1200 metrów npm. Choć w warunkach ciężkich - z 15 kg plecak i temperatura powietrza + 35 stopni. Raz zrobiliśmy 21 km w jeden dzień, innym razem ok. 16. Tutaj patrze trek podzielony na dwa trzy dni. I trasa najkrótsza licząca ok. 23 km. Z jednej strony niewiele. z drugiej strony to wbicie się na 3,5 tys. metrów.
Czy ktoś był i może odpowiedzieć jak wygląda trasa, polecić przewodnika. MOże ktoś nie był, ale podobnie jak ja interesował się tematem i zgłębił informację i jeśli nie był to dlaczego?

Wyjazd byłby planowany na styczeń.

Byłbym wdzięczny za każdego tippa.

Dasz bór!

Autor:  lukbrt [ 02 Mar 2023 00:45 ]
Temat postu:  Re: Pico Duarte Dominikana

@Robaku, Wchodziłeś ostatecznie na Rico Duarte? Gdzie znalazłeś przewodnika, ile kosztował Cię taki hike?

Autor:  agnieszka.s11 [ 02 Mar 2023 14:12 ]
Temat postu:  Re: Pico Duarte Dominikana

popatrz tu
https://extremehotels.com/how-to-climb- ... the-cheap/
wybieralam sie na Dominikane jakis czas temu, ale nie dotarlam. Z tego co czytalam w necie da sie to zrobic bez przewodnika, tzn nie jest wymagany a ja lubie sama chodzic. Daj znac po powrocie jak to wygladalo i czy da sie samemu

Autor:  lukbrt [ 23 Mar 2023 01:53 ]
Temat postu:  Re: Pico Duarte Dominikana

Ok, ostatecznie wszedłem na Pico Duerte i w skrócie sprawa wygląda tak - szlak nie ma żadnych trudności technicznych, a więc wystarczy zwykła sprawność fizyczna jeśli ktoś się zastanawia. Jest trochę przewyższenia, ale jest ono też rozłożone na sporym dystansie, więc nie jest to duże wyzwanie. Szlak zrobiłem w 1,5 dnia, myślę, że to jest bardzo optymalny czas - 24 km pierwszego dnia i 34 km drugiego.
Wziąłem lokalnego przewodnika, bo generalnie jest tam wymagany - w biurze przy wejściu do parku za wstęp trzeba uiścić opłatę 150 pesos i zapytają Cię czy masz guía. Za hiszpańskojęzycznego przewodnika i dwa osiołki zapłaciłem 8500 pesos. Oczywiście na dzień dobry jest założone, że hike trwa 3 dni i za tyle wynosiła cena, ale zrobienie go szybciej nie jest równoznaczne z obniżeniem stawki - okazuje się wtedy, że nie ma znaczenia ile hike trwa. Cena jest taka sama. Czy dałoby się bez guia? Na pewno - ścieżka jest oczywista, jest dosłownie kilka rozgałęzień, dość oczywistych plus telefon z maps.me w zupełnością by wystarczył, ale pewnie byłoby kilka utrudnień przy wybraniu się bez przewodnika:
1. Przejście przez entradę do parku
2. Napotkanie guia na szlaku - mają krótkofalówki, nie wiem właściwie czy przewodnik jest obligatoryjny czy tylko tak mówią, tak jak np. na wodospadzie Lemon, gdzie przewodnik tym bardziej niewymagany i całkowicie zbędny, ale potrafią wmawiać, że się człowiek zgubi na jednej ścieżce.
Przy dojechaniu do La Cienaga w Manaboa samochodem do parku, jest tam sporo miejsca do zaparkowania samochodu, ja część rzeczy zostawiłem w workach na śmieci pod siedzeniami. Cały dzień w biurze w parku siedzą strażnicy i siedzą tam do późnego wieczora po zmroku. Pierwszego dnia przy biurze rozstawili mi namiot i dali śpiwór i nocowałem tam za darmo, także nadal tam byli o 21, gdy szedłem spać i gdy wstawałem po 6 rano to też byli, więc możliwe, że w nocy też tam ktoś jest, także zakładam, że zostawienie samochodu jest dość bezpieczne - wiadomo, przy założeniu, że nie zostawiamy aparatu na fotelu samochodu :)
Jeśli ktoś się zdecyduje na lokalnego przewodnika to jedzenie kupujemy sobie we własnym zakresie - najtaniej i najwygodniej to zrobić w jednym z dużych supermercado w centrum Jarabacoa. Prowiant i ubrania niesie osiołek. Bierzcie poprawkę, że przy szczycie jest dość zimno, pewnie około 0* w nocy, camp jest w schronie na wysokości ponad 2400 m npm, więc dobrze mieć termoaktywne ubrania. Śpiwór jaki dostałem był bardzo cieniutki, więc lepiej mieć parę warstw. Jak nie chcemy spać na podłodze, to można wypożyczyć styrany piankowy materac za dodatkowe 250 pesos.
Polecam wybrać się w tygodniu - oznacza to brak ludzi na szlaku. W weekendy ponoć sporo lokalsów wybiera się na szlak.
To tak w skrócie, może napiszę bardziej szczegółowy artykuł, bo brakowało mi jakiegoś merytorycznego materiału, który opisywałby możliwe opcje :)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/