Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 65 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Peru 2013
#21 PostWysłany: 01 Maj 2013 17:03 

Rejestracja: 01 Maj 2013
Posty: 13
wyjeżdżam do Peru w weekend i zastanawiam się czy mój telefon będzie odbierał tam. Patrząc na to, jaki ma zakres i to że mój operator ma tam roaming - to wszystko powinno być ok. Natomiast znajomi znajomych mówili, że im telefony tam nie odbierały, dlatego jestem ciekawa jak to wygladało u innnych forumowiczów.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#22 PostWysłany: 01 Maj 2013 17:26 

Rejestracja: 07 Gru 2012
Posty: 364
niebieski
Peru korzysta z GSM 1900.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#23 PostWysłany: 07 Maj 2013 19:51 

Rejestracja: 30 Lis 2011
Posty: 93
Niestety mój play odmówił podłączenia się do sieci zarówno w Limie jak i Paracas/Ica. Tajemniczo złapał zasięg (1 raz) w Iquitos i tyle. Za to we wszystkich wymienionych miejscach orange działał bez zarzutu. Pamiętaj, że w Am. Pd. mają amerykańskie częstotliwości, więc telefon raczej trzyzakresowy...
Ogólnie z tymi niebezpieczeństwami bym nie przesadzał. Chodziłem z iphonem po centrum po zmierzchu, jeździłem busami i nigdy nie miałem żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Z wyjątkiem bankomatów, które często nie przyjmują polskich kart. Dzięki fly4free za tani bilet!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#24 PostWysłany: 07 Maj 2013 21:33 

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 15
fajna relacja, az mam chec wybrac sie tam
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#25 PostWysłany: 09 Maj 2013 19:54 

Rejestracja: 06 Gru 2011
Posty: 318
Loty: 57
Kilometry: 112 912
Ja wczoraj dolecialem do Limy. Telefon smiga bez problemow - play. Problem na lotnisku z ATM faktycznie, tylko jeden rodzaj i nie akceptowal mojej karty. Na szczescie mialem USD w gotowce.
_________________
YouTube: http://tiny.cc/venividisea

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#26 PostWysłany: 09 Maj 2013 20:02 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 363
Loty: 20
Kilometry: 67 605
niebieski
@panrobo
Prosze czy moglbys sie zorientowac czy jest problem z wymiana GBP w Limie czy Cusco. Z gory dziekuje.
Lecimy za 2 tyg. Niestety nie mam wodoodpornej letniej kurtki, tylko cieplejsze, zimowe, czy czesto leje? powinnam kupic?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#27 PostWysłany: 09 Maj 2013 20:32 

Rejestracja: 01 Lip 2012
Posty: 194
Loty: 65
Kilometry: 183 102
niebieski
aviel napisał(a):
@panrobo
Prosze czy moglbys sie zorientowac czy jest problem z wymiana GBP w Limie czy Cusco. Z gory dziekuje.
Lecimy za 2 tyg. Niestety nie mam wodoodpornej letniej kurtki, tylko cieplejsze, zimowe, czy czesto leje? powinnam kupic?

Z tego co widzialem to glownie wymieniaja USD i EUR. Byc moze znajdziesz jakies miejsce, gdzie idzie wymieniac GBP ale bedzie to wymagac czasu. Zalecam zmiane GBP na USD i po klopocie. Cienka kurtka wystarczy.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#28 PostWysłany: 09 Maj 2013 21:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2013
Posty: 146
Uzywalam w Peru wylącznie karty debetowej, nigdy nie mialam problemu z wyjęciem gotówki. Chyba tylko na lotnisku takie problemy z bankomatem;
_________________
photographer Scotland
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#29 PostWysłany: 09 Maj 2013 23:00 

Rejestracja: 30 Lis 2011
Posty: 93
Kantorów jest tyle co u nas w latach 90. Dodatkowo pod bankami, a czasem i supermarketami stoją cinkciarze, którzy wymieniają i nie sądzę, żeby czymś pogardzili. Wystarczy się zapytać w hotelu. Wymieniałem nawet franki szwajcarskie (fakt, że po fatalnym kursie - 95$ za 100 franków ;)) ale nie sądzę, żeby ktoś się oburzał na funty. Przy wymianie wydają banknoty które stemplują stempelkiem kantoru czy wręcz cinkciarza. Tak, żeby nie było, że wam wydali lewe banknoty. Mnie się ani razu nie zdarzyło dostać fałszywki. No ale to może kwestia farta ;)
Jeśli chodzi o bankomaty to szczególnie często (czytaj zawsze) odmawiały współpracy te żółte. Ani wbk ani sync ani citibank. Inne sieci (pomarańczowe, zielone) raczej bez problemów ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#30 PostWysłany: 09 Maj 2013 23:27 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 363
Loty: 20
Kilometry: 67 605
niebieski
dziekuje bardzo za odpowiedzi. Mam troche zgryza poniewaz zawsze biore ze soba gotowke (GBP) na co najmniej polowe podrozy, wymieniam na miejscu i to wychodzi najlepiej. Ale w Am. Pd jeszcze nie bylam i czytalam stare posty gdzie ludzie skarzyli sie na niemoznosc wymiany GBP. Nie zabardzo chce wyplacac z bankomatu, poniewaz moj bank pobiera oplate za wybranie z bankomatu, oplate za zakup waluty no i rata jest nienajlepsza. Poza tym ostatnio w czasie podrozy bank zablokowal mi karte, poniewaz nie zglosilam, ze bede uzywac karty w Kambodzy (zglosilam tylko Malezje i Singapur ale po zablokowaniu konta karta nawet tam nie dzialala). Tym sposobem zostalam bez kasy na reszte podrozy. Dobrze, ze mialam troche gotowki, kredytowke no i Azja okazala sie duuuzo tansza niz zakladalam.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#31 PostWysłany: 09 Maj 2013 23:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2013
Posty: 146
mi było po prostu wygodniej z kartą; a nie dasz rady kupic soli przed wyjazdem? wydaje mi się to łatwiejsze. Uwazajcie na banknoty żeby wam ktos lekko podartego nie wydał bo kazdy takim gardzi i trzeba isc do banku wymieniac.
_________________
photographer Scotland
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#32 PostWysłany: 10 Maj 2013 02:32 

Rejestracja: 06 Gru 2011
Posty: 318
Loty: 57
Kilometry: 112 912
Trzeba rzeczywiscie zglosic bankowi, ze sie wyjezdza. Mi w ciagu tej podrozy sync zablokowal karte po raz drugi. Na szczescie wysylaja sms i wystarczy im opdisac jedna literke, ze to ja uzywalem karty.
_________________
YouTube: http://tiny.cc/venividisea

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#33 PostWysłany: 12 Maj 2013 17:05 

Rejestracja: 08 Lis 2011
Posty: 4
Cześć,

wróciłem w czwartek z Peru i z kartami bankomatowymi to tam różnie bywa. Byliśmy tam w 6 osób, sam nigdy nie miałem problemów z wypłatą kartą mBanku (ale starą z 2011 r., taka jeszcze bez PayPassa), za to znajomi bardzo często nie mogli pobrać pieniędzy z tego samego mBanku używając karty wydanej później. Co ciekawe często wystarczyło przyjść do tego samego bankomatu za kilka godzin i karta działała prawidłowo.

Generalnie w Peru bankomatów w miastach jest bardzo dużo (tak jak i banków, które podobnie jak u nas zalały centra i ulice reprezentacyjne). Ja wziąłem dodatkowo dolary, ale zapłaciłem nimi tylko za Machu Picchu i Uyuni w Boliwii. Poza tym tylko bankomaty. Kurs w mBanku całkiem uczciwy, bez dodatkowych prowizji - 1,21 za sol i 0,47 za boliviana. Nigdy nie trafiłem na bankomat, który pobrałby jakąś dodatkowa prowizję (używałem np. GlobalNet - to te lotniskowe, BCN).

Różnej maści kantorów i "kantorów" jest bardzo dużo, cinkciarze stoją na każdym rogu w miejscach turystycznych (kurs ok 2,5 - 2,6 sol za dolara), dolarami można bardzo często płacić za wycieczki, hotele, a nawet na stacjach benzynowych po bardzo zbliżonych kursach. Nie wiem jak jest z wymianą funtów, ale w miastach nie powinieneś mieć z tym problemów (widziałem kantory z dużą liczbą flag), chociaż może Ci się to nie opłacać - nam np. dużo bardziej opłacało się wymienić boliviany, które zostały z Boliwii jeszcze tam na dolary, a dolary w Peru na sole, niż gdybyśmy chcieli przeprowadzić bezpośrednią transakcję bolivian > sol. Po prostu dolary i euro są dużo popularniejsze i ich kurs jest konkurencyjny, a pozostałe waluty wydają się być traktowane jako bardziej kłopotliwe.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#34 PostWysłany: 10 Cze 2013 20:12 

Rejestracja: 01 Maj 2013
Posty: 13
Jako że dopiero wróciłam z Peru mogę podać "świeże" info.

Play i roaming - nie miałam problemu, zasięg był. Zasięgu nie miałam tylko w tych miejscach, co nawet peruwiańscy operatorzy nie dawali rady, czyli gdzieś w górach w połowie drogi pomiędzy dużymi miejscowościami. Nic nie musiałam aktywować przed wyjazdem, wszystko działało bez zarzutu. Dla pełnej informacji podaję że mam w miarę nowy model smartfona.

Bankomaty - temat rzeka. Najlepiej wziąć kasę w dolarach na połowę wyjazdu. Nie ma problemu z kantorami, są co krok. W limie kurs kantorowy był taki sam jak kurs uliczny. Ale zawsze to lepiej wymieniać w budynku, a nie na ulicy. Co do bankomatów to zdarzyło się, że próbowałam wyciągnąć kasę z bankomatów jednego banku. Udało mi się dopiero w czwartym... W pierwszych trzech wyskakiwał napis, że mam nieaktywną kartę lub transakcja nie może być zrealizowana. Ponieważ miałyśmy ze znajomą różne karty w różnych bankach i różnych walutach, to wyrobiłam sobie pewne zdanie. Najkorzystniej wyszło wybierać z mbanku z konta w złotówkach. I z kartami mbanku było najmniej problemu. Nie polecam wybierać gotówki z kont w dolarach. Kwota jest przeliczana na euro, a dopiero potem na sole....
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#35 PostWysłany: 10 Cze 2013 21:29 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 363
Loty: 20
Kilometry: 67 605
niebieski
Rowniez dzis wrocilismy z Peru. Co najbardziej mnie zaskoczylo to uprzejmosc ludzi. Zawsze starali sie pomocz usmiechem na twarzy, nigdy nie zostalismy oszukani na wymianie badz wydawaniu reszty czy w restauracji (zastanawiam sie czy to dlatego, ze bylismy z dzieckiem czy dlatego, ze moj maz jest dwa razy wiekszy od przecietnego Peruwianczyka:)) Wszystko poszlo super, zadnych problemow, wybieranie z bankomatow dla nas bardziej sie oplacalo jako, ze za 1 GBP dawano nam 3.63 Sola a bank przeliczyl nam 4.07 Sola. Kolosalna roznica. Moj kochany bak w trosce o mie znowu zablokowal mi konto po dwoch wyplatach ale to juz inna historia.
Jeszcze jedna uwaga. Robilismy Gringo Trail w odwrotna strone. Nie polecam. Wszystko co najladniejsze, najllepsze widzielismy na poczatku potem juz niestety tylko coraz gorzej. Zdecydowanie MP i Sacred Valley lepiej zostawic na koniec.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#36 PostWysłany: 10 Cze 2013 21:41 

Rejestracja: 01 Maj 2013
Posty: 13
ja też na początku byłam na Machu. Zdecydowanie jest to najmocniejszy punkt programu. Może faktycznie lepiej byłoby go zostawić na koniec?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#37 PostWysłany: 10 Cze 2013 22:19 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 363
Loty: 20
Kilometry: 67 605
niebieski
no takie sa moje wrazenia, po prostu rozczarowywalam sie coraz bardziej, tym brakiem roslinnosci, piachem i brudem. poza tym :) nie kupilam nic na poczatku bo myslalam, ze jeszcze wszystkiego bedzie w brud i .... wrocilam praktycznie bez pamiatek.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#38 PostWysłany: 10 Cze 2013 22:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Sty 2013
Posty: 264
Loty: 807
Kilometry: 1 662 545
niebieski
mariol napisał(a):
ja też na początku byłam na Machu. Zdecydowanie jest to najmocniejszy punkt programu. Może faktycznie lepiej byłoby go zostawić na koniec?


hjka

ja tak wlasnie zrobilam, MP na koniec i wyszlo super :) Pamiatki, nauczona podrozami, kupuje zawsze wtedy, kiedy mi cos ciekawego wpadnie w oko :)
_________________
Image

Same fotki, czyli https://www.instagram.com/atamancia/
Blog o moich podróżach http://atamanka.pl uwaga, dużo zdjęć ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#39 PostWysłany: 10 Cze 2013 22:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2013
Posty: 146
a to dziwne bo pamiątek jest pełno wszędzie. nie wiem gdzie dokładnie byłaś, w każdym razie w Arequipie jest masa sklepów z pamiątkami jak i w Limie gdzie te rzeczy są produkowane. Moim zdaniem poza pisco i solonymi suszonymi bananami - chifles - nie warto przywozic masowo produkowanych bibelotów.
podobało mi się tak samo w roznych miejscach Peru, MP nie zrobiło na mnie mega wrazenia, wolę market San Pedro w Cusco:)
_________________
photographer Scotland
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Peru 2013
#40 PostWysłany: 10 Cze 2013 22:55 

Rejestracja: 28 Lis 2012
Posty: 363
Loty: 20
Kilometry: 67 605
niebieski
tak w Arequipie i nawet w Ica czy Paracas to taka masowka w Olla bylo duzo fajniejszych "oryginalniejszych" rzeczy, ktore wpadly mi w oko, rowniez na markecie w Cusco a pozniej to juz nic ciekawego nie bylo :( coz - moja strata
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 65 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group