Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 13 Paź 2016 11:20 

Założę oddzielny wątek, żeby ten temat nie przewijał się w informacjach o wizie.

Sudoku napisał(a):
Kraj jest duży, więc może kilka dni by było, więc jakby kupić jakiś bilet OJ, można by coś zobaczyć. Bo z tym zaproszeniem od kogoś stamtąd, potwierdzonym przez ichniejsze ministerstwo, to kiepsko widzę.

@‌Sudoku‌, podróżowanie po mniej więcej 40 proc. powierzchni Pakistanu jest ryzykowne, a pobyt na jego 10 proc. - ultra ryzykowny. W zasadzie zostaje zachodni Pakistan (Kaszmir, Lahore, Islamabad).

Mniej więcej w połowie tej strony:
https://www.quora.com/How-safe-is-trave ... n-Pakistan
dostępna jest interaktywna mapka, gdzie zawarto informacje na temat bezpieczeństwa. Kraj pod tym względem nie jest jednorodny, niestety sytuacja lubi się zmieniać dynamicznie.

Czy ktoś uznaje przesłanie płynące z mapki za błędne? Jakieś uwagi, osobiste doświadczenia?

Polskie MSZ ma zalecenie "nie podróżuj".

luck1991 napisał(a):
Napisz do niego :-D




Oglądałem fazowe filmy :)
Góra
 PM off
bonieq2 lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 13 Paź 2016 12:16 
Redaktor F4F
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 1044
Anonymous napisał(a):
podróżowanie po mniej więcej 40 proc. powierzchni Pakistanu jest ryzykowne, a pobyt na jego 10 proc. - ultra ryzykowny [...] Kraj pod tym względem nie jest jednorodny, niestety sytuacja lubi się zmieniać dynamicznie [...] Jakieś uwagi, osobiste doświadczenia?

Mogę napisać o północy Pakistanu (od Rawalpindi i Islamabadu do góry). Relatywnie bezpiecznie, mimo rozmaitych opinii. Można spotkać turystów zachodnich, to także droga tranzytowa w Karakorum, gdzie infrastruktura pod trekkerów jest w miarę (lekki eufemizm) przygotowana. Mieszkańcy ekstremalnie ciekawi świata, zaczepiają, chcą pomóc. Jest tanio. Zarówno w kwestii pożywienia, jak i transportu. W ostatnich latach sporo ludzi zahaczało o Abbottabad, zapewne z wiadomych względów.

Mając wizę chińską, można dojechać do Kaszgaru (w tamtym roku jeździł rejsowy autobus z pakistańskiego Sost). I dokończyć trip, jadąc potem przez Przełęcz Irkesztam do Kirgistanu i pozycjonując się na powrót do Europy z Biszkeku – lub jeszcze ciekawiej, przemieścić się do Ałmaty i skorzystać z UIA.
_________________
╔═══════════════════════════════════════════════════╗
2b3.in ← życie to podróż. Podróżuj ze mną → ☼ felietony ☼ wywiady ☼ relacje
╚═══════════════════════════════════════════════════╝
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 16 Wrz 2017 18:18 

Rejestracja: 10 Wrz 2013
Posty: 403
niebieski
Mamy polnoc a co z poludniem np Karachi ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 16 Wrz 2017 20:41 

W dużych miastach (a Karaczi to największe miasto w Pakistanie) niczym niezwykłym jest większe natężenie przestępstw pospolitych (np. kradzieży kieszonkowych).
Góra
 PM off  
 
#5 PostWysłany: 26 Paź 2017 10:00 

Jest tak:

Rawalpindi i Islamabad - w Rawalpindi bardzo napięta atmosfera z okazji Aszury. Wojsko z ostrą bronią rzuca się w oczy na każdym kroku. Poza tym bardzo bezpiecznie, ludzie ciekawi obcokrajowców proszą o wspólne zdjęcie. W Islamabadzie znacznie większy luz, okolice Meczetu Króla Faisala to jeden wielki piknik, podobnie przy Pakistan Monument. Aszura to coś wyjątkowego.

Raikot Bridge i Fairy Meadows - bezpiecznie. Polecam pozbyć się eskorty. Woda ze strumyków czysta, chyba najsmaczniejsza jaką w życiu piłem.

Gilgit - największym zagrożeniem jest straszny smród. Pierwszy raz w życiu rzygałem z powodu smrodu. Jest bezpiecznie.

Nomal i Naltar Valley - byłem jedynym obcokrajowcem we wsi. Kobiety nurkowały w sadzonki roślin albo chowały się w domach. Dzieci podobnie. U mężczyzn ciekawość przezwyciężyła nieśmiałość - podchodzili się przywitać, ściskali dłonie, a ci którzy mieszkają oddzielnie od żon kilkakrotnie zapraszali do środka na herbatę.

Karimabad i okolice na trasie do Khunjerab Pass - bezpiecznie. Jedyne zagrożenie to grillowane mięso jaka. Ponownie rzygałem i nigdy więcej tego nie tknę.

Lahore - największe niebezpieczeństwo to ruch uliczny. Zdecydowanie łatwiej dać się zabić niż w Iranie. Poza tym kosmos. Wcześniej mi się jeszcze nie zdarzyło, by kobiety w nikabach zagadywały o wspólne selfie, a w Lahore owszem. Można z nimi nawet porozmawiać. Można też kupić alkohol (piwo 2-3 USD, mocniejszych nie badałem) - za pozwolenie wystarczy biała skóra :) Pakistańczycy muszą okazywać kwity.

Podróżowanie autostopem - bezpieczne. Działa bardzo dobrze i nikt na koniec nie domaga się zapłaty.
Góra
 PM off
13 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#6 PostWysłany: 08 Mar 2018 11:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2018
Posty: 323
Loty: 82
Kilometry: 74 327
niebieski
@Don_Bartoss

To był Twój 1 raz w Pakistanie? :D
Nie bałeś się o bezpieczeństwo? ;)
Ile dni spędziłeś? :)
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 08 Mar 2018 12:00 

Co do Twojego pytania:
Była to moja pierwsza podróż do Pakistanu. Spędziłem tam 12 pełnych dni. Jeździłem autostopem, autobusem, rikszą, Uberem, raz taksówką, dwa razy na pace samochodu z ziemniakami itd. W górach spałem pod tarpem. Podróż oceniam bardzo pozytywnie.
Można tam jeździć. W przyszłym roku planuję Peszawar, czyli miasto błękitnych burek, i okolice. Tam gdzie nie ma kontroli rządowej (np. region FATA) i tak nie wjedziesz, bo Cię nie wpuszczą.


Ostatnio edytowany przez michzak, 08 Mar 2018 12:03, edytowano w sumie 1 raz
Przeniesiono
Góra
 PM off
Martinuss lubi ten post.
Martinuss uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 08 Mar 2018 12:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2018
Posty: 323
Loty: 82
Kilometry: 74 327
niebieski
Anonymous napisał(a):
W przyszłym roku planuję Peszawar, czyli miasto błękitnych burek, i okolice. Tam gdzie nie ma kontroli rządowej (np. region FATA) i tak nie wjedziesz, bo Cię nie wpuszczą.



To jak wtedy wjechać? :D

1. W jakiej kwocie zamknęła Ci się podróż z PL do PAK? ;)
2. Jakimi liniami leciałeś?
3. Jakie są mniej więcej ceny w hotelach za dobę?
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 08 Mar 2018 12:34 

Masz kawał kraju do zobaczenia, gdzie poziom bezpieczeństwa jest odpowiedni:
1) góry na północy,
2) środek kraju (Islamabad, Faisalabad),
3) do Karaczi możesz wjechać, ale tam nie byłem,
4) wschód też jest ok (w Kaszmir potrzebny jest NOC).

Leciałem AirBlue z ZEA do Pakistanu i z powrotem.

Ceny hoteli są różne. W Islamabadzie jest drożej, ale 90 zł coś znajdziesz. W górach tanio (15-30 zł). W Lahore 40-50 zł.
Całe moje koszty, czyli transport, wiza, hotele, wstępy (te ostatnie w Lahore) to 3300 zł. W tej kwocie aż 2500 zł stanowi transport, w tym loty.
Góra
 PM off
Arekkk uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 02 Maj 2020 23:28 

Rejestracja: 23 Wrz 2012
Posty: 277
Loty: 167
Kilometry: 210 273
niebieski
Byłem w Pakistanie w listopadzie 2019 roku i jestem zaskoczony jak bezpiecznie czułem się w tym kraju pod względem przestępczości. Szczerze mówiąc, z moich doświadczeń wynika, że Pakistan to dużo bezpieczniejszy kraj pod tym względem niż Indie. Ludzie są bardzo pozytywnie nastawieni, prawie nikt nie widzi w białym człowieku skarbonki, ludzie pomagają za darmo (np. mechanicy motocyklowi dokręcali luźne elementy, itp. całkowicie za darmo).

Natomiast na pewno należy uważac na jedzenie - ja dwukrotnie w ciągu miesiaca się zatrułem, co kończyło się okrutnym bólem brzucha, wymiotami oraz gorączką do 39 stopni. Przy czym nie jadłem ani razu nic "dziwnego", jedynie pieczywo, ryż, strączki, kurczaka, baraninę, jagniecinę, wołowinę, owoce, warzywa.
Druga sprawa to ruch drogowy - przez tydzień poruszałem się po Pakistanie motocyklem i miałem w ciągu tego jednego tygodnia dwie sytuacje, w których byłem najbliżej śmierci w swoim życiu.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#11 PostWysłany: 03 Maj 2020 22:35 

Rejestracja: 12 Wrz 2012
Posty: 708
niebieski
@Gooorcz masz jakieś tipy co do ruchu drogowego? Jak to zrobić, żeby przeżyć?

PS. co do jedzenia to na twojej liście "nic dziwnego" brakuje chyba tylko ryb i owoców morza :mrgreen: Byłem w Indiach i sporo czytałem na temat tego jak nie zachorować, i oprócz elementu losowego to zaleca się nie jeść mięsa (+ nie jeść nic surowego + unikać niezagotowanej wody wszędzie gdzie jest ryzyko że to woda kranowa). Ale niestety nic nie daje gwarancji. A szkoda bo jedzenie (uliczne) jest przepyszne.
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 04 Maj 2020 10:15 

Rejestracja: 23 Wrz 2012
Posty: 277
Loty: 167
Kilometry: 210 273
niebieski
NBE322 napisał(a):
@Gooorcz masz jakieś tipy co do ruchu drogowego? Jak to zrobić, żeby przeżyć?

PS. co do jedzenia to na twojej liście "nic dziwnego" brakuje chyba tylko ryb i owoców morza :mrgreen: Byłem w Indiach i sporo czytałem na temat tego jak nie zachorować, i oprócz elementu losowego to zaleca się nie jeść mięsa (+ nie jeść nic surowego + unikać niezagotowanej wody wszędzie gdzie jest ryzyko że to woda kranowa). Ale niestety nic nie daje gwarancji. A szkoda bo jedzenie (uliczne) jest przepyszne.


Co do ruchu drogowego - na pewno bezpieczniej będzie nie jeździć motocyklem. Im większy pojazd, tym bezpieczniej :) Natomiast na motocyklu jest największa frajda.

A jeśli chodzi o jedzenie, to oczywiście chodziło mi o to, że nie jadłem niczego takiego, czego nie zjadłbym w Polsce + oczywiście nie pić wody, którą podają w knajpach, bo jest z kranu. Za pierwszym razem zatrułem się albo po kurczaku z ryżem, albo po sałatce warzywnej, która mogła być umyta w wodzie z kranu, albo po wypłukaniu buzi wodą z kranu po myciu zębów. Wydaje mi się, że nie da się uniknąć nieprzyjemności i z czasem, po paru tygodniach człowiek staje się dużo bardziej odporny na tamtejsze bakterie. Rozmawiałem kiedyś z chłopakiem, który był ponad pół roku w Indiach i mówił, że dużo większe nieprzyjemności gastryczne miał po powrocie z Indii do Europy (gdy jego organizm już zdążył przestawić się na tamtejsze standardy), niż po przyjeździe z Polski do Indii.
Góra
 Relacje PM off
NBE322 uważa post za pomocny.
 
 
 [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group