Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 104 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
#61 PostWysłany: 26 Lut 2014 01:07 

Rejestracja: 07 Lut 2013
Posty: 19
Loty: 177
Kilometry: 348 894
Nasz pierwszy wyjazd z 4 miesięcznym dzieckiem to Grecja. Później Hiszpania. A później się posypało - Singapur, Wietnam, Bali, Dubaj, Seszele, USA, Meksyk. Teraz ma skończone 4 lata i za sobą ponad 30 lotów. Loty ma opanowane do perfekcji - długośc nieważna przecież do dyspozycji tablet, 2 komórki i system rozrywki w samolocie:) Wchodząc do samolotu mówi - ciekawe co będzie w telewizorach i czy będa jakieś zabawki rozdawali:) To też kwestia planowania. Np nigdy nie planujemy zbyt długiej podróży. Lepiej przenocować w miejscu przesiadkowym niż od razu pakować się w nastepny wielogodzinny lot. To generuje koszty ale nauczyliśmy się żeby z dzieckiem na wygodzie nie oszczędzać - i jego i naszej. W kilka dni po powrcoie się pyta kiedy nastepne wakacje:)
Góra
 Relacje PM off  
 
#62 PostWysłany: 25 Mar 2014 19:52 

Rejestracja: 14 Sty 2014
Posty: 3
Ja również zaczęłam podróżować ze swoim dzieckiem już od pierwszych miesięcy, przed pierwszym lotem miałam pewne obawy nie wiedziałam jak mała to zniesie, ale okazała się wrodzoną podróżniczką, znajomi śmieją się, że mamy cygańskie dziecko:)
Góra
 Relacje PM off  
 
#63 PostWysłany: 09 Kwi 2014 08:20 

Rejestracja: 16 Sty 2014
Posty: 5
Zbanowany
Ja również uważam że podróżowanie z dzieckiem w prawdzie jest trudne, trzeba myśleć nie tylko o sobie ale przede wszystkim o maluchu, ale dla mnie jest to naprawdę wielka przyjemność podróżujemy kilka razy w roku
Góra
 Relacje PM off  
 
#64 PostWysłany: 13 Kwi 2014 21:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3491
złoty
http://www.malypodroznik.pl/
i wszystko w tomocie ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#65 PostWysłany: 22 Kwi 2014 10:44 

Rejestracja: 23 Lut 2014
Posty: 149
bo 76, zgadzam się w 100%! Mamy to samo w rodzinie.
A najlepsze jest pytanie-skoro macie pieniądze na podróże to dlaczego jeszcze nie wyremontowaliście góry (chodzi o 2 poziom mieszkania). Nie rozumieją za bardzo naszych priorytetów, no nic, nie muszą przecież.
Kiedy rodzina czy znajomi kupują nowy TV czy pralkę my rezerwujemy kolejne noclegi na indonezyjskich wyspach :-)
I jestem z tego powodu bardzo dumna.
A co najlepsze, nasze dzieci, mimo że jeszcze dość małe - 5 i 7 lat, oczywiście podzielają naszą pasję i bardzo chętnie opowiadają wspomnienia z podróży i chwalą się, że za mniej niż 2 miesiące znów będą 11h w samolocie i że będą jeść codziennie krewetki ;-)
Jak się chce to nie ma problemu, dzieci uczą się w naturalnych warunkach jak gdzie się zachować, uwrażliwiają się na innych, biedniejszych czy w ogóle uczą się tak jak ktoś wcześniej wspomniał-geografii, historii, biologii, religii itp w naturalnych warunkach bardzo szybko i przyjemnie!
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#66 PostWysłany: 08 Maj 2014 22:55 

Rejestracja: 31 Paź 2012
Posty: 150
Sama mam dwójkę maluchów i nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek wyjazdu bez nich. Dziecko w czasie wyjazdu męczy głównie tych rodziców, którzy normalnie poza okresem wyjazdowym mało czasu z nimi spędzają czyli do pomocy w opiece mają babcie, dziadków, ciocie czy opiekunki - to jest tylko moja opinia oparta na obserwacji znajomych. Podróżując, wypoczywając z dziećmi mam świadomość, że nie wszystko musi być tak jak sobie zaplanuję. I właśnie świadomość tego powoduje, że uwielbiam podróżować z moimi dziewczynkami. A one? Uwielbiają spędzać czas z rodzicami :) Starsza sama już dopytuje o kolejne wycieczki. Jestem za rodzicami spędzającymi czas ze swoimi dziećmi, podróżującymi tym bardziej :)
_________________
http://nasze-lepsze-ja.blogspot.com/
Góra
 Relacje PM off  
 
#67 PostWysłany: 11 Maj 2014 12:43 

Rejestracja: 06 Kwi 2013
Posty: 86
Loty: 87
Kilometry: 227 848
Z dzieckiem oczywiście podróżuje się ciężko. Maluch musi mieć zapewniony sen, spokój, odpowiednie jedzenie, warunki, itp. Jednak radość z podróżowania z dzieckiem jest warta każdej ceny. Nasza obecnie 2 letnia Maja była już w Gruzji (miała wtedy 7 miesięcy), Turcji oraz Iranie (półtora roku). Za miesiąc jedziemy z nią do Panamy i Kostaryki.
Góra
 Relacje PM off  
 
#68 PostWysłany: 11 Maj 2014 22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Maj 2014
Posty: 1301
Loty: 140
Kilometry: 313 059
srebrny
Tak na szybko. W zeszlym roku bylismy w Brazylii z 10-miesieczna Ada.
Wszystkie noclegi z CS znalezlismy bez problemu. Do tego Buzios, Iguacu wraz z lotem helikopterem. Oczywiscie nocnego zycia w Rio nie zakosztowalismy ale za to z uwagi na malego bladego bobasa wszyscy ludzie byli dla nas przemili. Dzieciaczek w zasadzie dostosowal sie do naszych planow. Szkoda ze nic z tego nie bedzie pamietala.
Aha - dziecko koryguje sobie zmiane strefy czasowej z szybkoscia 1h/dzien wiec przestawienie na czas w Rio troche zajelo....

Wysłane z mojego MODECOM FreeTAB 9702 IPS X2 przy użyciu Tapatalka
_________________
R.

Najnowsza relacja na Forum F4F: Grudzień w Kolumbii
Nasze podróże, relacje i różne opowieści znajdziecie na blogu: FiveToFly (Tajlandia, Malezja, Kolumbia, USA, Izrael, Panama, Kuba)
Góra
 Relacje PM off  
 
#69 PostWysłany: 12 Maj 2014 12:29 

Rejestracja: 08 Wrz 2011
Posty: 82
Niedawno zakończyliśmy 3-tygodniową podróż po Stanach z 7-miesięcznym dzieckiem. W krócie, było rewelacyjne. Dziecko nie jest najmniejsza przeszkodą do dalekich wypraw. Jedyne co zmieniło się w porównaniu do wypraw bez dziecka to konieczność planowania i uwzględniania jego potrzeb związanych z jedzeniem i spaniem. Takie dziecko jest bardzo mobilne, jeszcze nie chodzi i łatwo je transportować.
Dodatkowo w Stanach ludzie mają niesamowicie pozytywne podejście do małych dzieci. Mnóstwo ludzi zagaduje, kontaktuje się z dzieckiem, co z reguły dziecko odwzajemnia. Sprawia to mnóstwo przyjemności ludziom, dziecku i rodzicom. W tym aspekcie jest przepaść między Stanami, a Europą. W Polsce nikt nie zwróci uwagi na malucha, a szkoda.
Góra
 Relacje PM off  
 
#70 PostWysłany: 18 Lip 2014 15:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 24
Ktoś powyżej wspominał o dostosowaniu dziecka do zmiany czasu - otóż nasze sześciolatki zarówno w Japonii jak i Azji Południowo - Wschodniej kompletnie nie miały z tym problemu - po prostu zasypiały wg nowego czasu i wstawały rano, a rodzice męczyli się z jet legiem 3 dni....
_________________
http://multicultikids.blogspot.com
Pomysły na aktywne spędzanie czasu dla małych i dorosłych dzieci.
Góra
 Relacje PM off  
 
#71 PostWysłany: 02 Sie 2014 21:26 

Rejestracja: 19 Cze 2014
Posty: 76
To prawda, dziecko dużo szybciej regeneruje po wysiłku i zmęczeniu i dostosowuje do nowych warunków niż dorosły.
_________________
Moje podróże http://www.weuropie.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#72 PostWysłany: 04 Sie 2014 12:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lip 2014
Posty: 13
Tak, jak pisało już wiele osób, wszystko zależy od dziecka. Moja siostra zabrała swoją kilkumiesięczną córkę w długą podróż samolotem (z Krakowa na Majorkę) i nie miała żadnych problemów z dzieckiem. Córeczka świetnie zniosła lot (przespała go) i miło spędziła czas na hiszpańskiej plaży - bawiła się w morzu, spała w wózku itd. Inne dziecko, w takich warunkach, czułoby się źle i byłoby utrapieniem dla rodziców.
_________________
Pozdrawiam, dorawu
http://pwsz-tarnow.edu.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#73 PostWysłany: 04 Sie 2014 12:47 

Rejestracja: 06 Lip 2011
Posty: 3238
srebrny
dorawu napisał(a):
Tak, jak pisało już wiele osób, wszystko zależy od dziecka. Moja siostra zabrała swoją kilkumiesięczną córkę w długą podróż samolotem (z Krakowa na Majorkę) i nie miała żadnych problemów z dzieckiem. Córeczka świetnie zniosła lot (przespała go) i miło spędziła czas na hiszpańskiej plaży - bawiła się w morzu, spała w wózku itd. Inne dziecko, w takich warunkach, czułoby się źle i byłoby utrapieniem dla rodziców.


Samolot z Krakowa do Palmy leci 2.30 ciężko to nazwać długim lotem, chyba, że jakieś kombinacje z przesiadkami.
Góra
 Relacje PM off  
 
#74 PostWysłany: 17 Sie 2014 13:31 

Rejestracja: 06 Kwi 2013
Posty: 86
Loty: 87
Kilometry: 227 848
Moja 2 letnia córka po przylocie do Panamy budziła się przez kolejne dni odpowiednio o 2,3 i 4 rano:)
Góra
 Relacje PM off  
 
#75 PostWysłany: 19 Sie 2014 14:30 

Rejestracja: 17 Cze 2012
Posty: 246
Loty: 40
Kilometry: 67 613
niebieski
no to pierwsze loty za nami do Frankfurtu i z powrotem :) Alaia , która ma 4 miesiące lepiej znosi loty niż jazde samochodem :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#76 PostWysłany: 19 Sie 2014 17:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Maj 2014
Posty: 1301
Loty: 140
Kilometry: 313 059
srebrny
No właśnie z tym jet lagiem to jest różnie. Mała jak miała 9 miesięcy w Brazylii nadrabiała 1h zmiany czasu na dzień. Ludzie u których mieszkaliśmy mówili że u nich działało to podobnie.
_________________
R.

Najnowsza relacja na Forum F4F: Grudzień w Kolumbii
Nasze podróże, relacje i różne opowieści znajdziecie na blogu: FiveToFly (Tajlandia, Malezja, Kolumbia, USA, Izrael, Panama, Kuba)
Góra
 Relacje PM off  
 
#77 PostWysłany: 22 Sie 2014 11:17 

Rejestracja: 22 Sie 2014
Posty: 2
Ocznik napisał(a):
Wydaje mi sie ze wszystko zalezy od charakteru dziecka i podejscia rodzicow. Nasz syn jest bardzo spokojny. Pierwszy raz samolotem lecial w 7 tygodniu, i mimo iz wszyscy przestrzegali nas przed taka podroza to nie mielismy zadnych problemow w przeciwienstwie do kobiety obok podrozujacej ze swoim 2 letnim dzieckiem ktorego nie byla w stanie uspokoic. Nastawiamy sie raczej na spedzanie czasu w okolicy hotelu - niedalekich spacerach, i wypoczywaniu przy basenie. Brodzik dla 5 miesiecznego dziecka nie wydaje mi sie czyms dziwnym - kazde dziecko lubi popluskac sie w wodzie (oczywiscie nie mowie tu o zabawie bez opieki). Polecam zapisanie pociechy na zajecia z plywania - organizowane sa juz od 6 tygodnia zycia dziecka na normalnych basenach (nie w brodzikach:)), dzieciaczki super plywaja i uwierz ze zadne sie nie topi - w koncu woda to ich naturalne srodowisko przed 9 miesiecy :) W kazdym badz razie dziekuje serdecznie za rady, i zachecam innych forumowiczow do polecania hoteli w ktorych mozna milo spedzic czas z malym dzieckiem :)


Rzeczywiście wszystko zależy od dziecka, jego charakteru i potrzeb. To rodzice najlepiej swoje dziecko znają i to rodzice powinni samodzielnie decydować, czy wybrać się w podróż z 5-miesięcznym czy dwuletnim dzieckiem, czy jakimkolwiek innym. Nie ma sensu słuchać opowiadań innych i straszenia, bo tylko w człowieku rośnie obawa - czasem zupełnie niepotrzebna.
Góra
 Relacje PM off  
 
#78 PostWysłany: 23 Sie 2014 23:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Maj 2014
Posty: 1301
Loty: 140
Kilometry: 313 059
srebrny
Pełna zgoda. Po prostu trzeba zacząć podróżować :-)
_________________
R.

Najnowsza relacja na Forum F4F: Grudzień w Kolumbii
Nasze podróże, relacje i różne opowieści znajdziecie na blogu: FiveToFly (Tajlandia, Malezja, Kolumbia, USA, Izrael, Panama, Kuba)
Góra
 Relacje PM off  
 
#79 PostWysłany: 29 Sie 2014 15:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 1058
niebieski
Ekhem. Temat mi bliski :) Dwie córki: 5-latka i 2-latka. Pięciolatka na tą chwilę ponad 30 państw, dwulatka kilkanaście na rozkładzie. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego wypadu do Mołdawii i południowej Ukrainy. Może mamy szczęście, ale NIGDZIE w naszych podróżach nie mieliśmy żadnych problemów z dziećmi. Mógłbym uraczyć opowieściami jak to nas gdzieś gburowato potraktowano czy przepędzono z powodu dzieci... ale bym skłamał. Bo takie akcje nas ominęły. I mówię tu o transporcie (samoloty, statki, busy), o noclegach (hotele, hostele, ale i trzy tygodnie pod namiotami dookoła Europy), o całej reszcie. Wręcz przeciwnie - wiele razy dzięki temu, że byliśmy z dziećmi, mieliśmy dużo ułatwień: miejscowi zazwyczaj aż rwą się do pomocy. Bo "z daleka", "z dziećmi" itd. A zjeździliśmy całą Europę, pół Azji i ćwierć Afryki :)

Pamiętam czas podróżowania tylko z jedną córką - nawet czas "buntu dwulatka" dawało się spacyfikować, wyszukując atrakcje w miejscach, w których aktualnie przebywaliśmy.

Inna sprawa, że dużo zależy od samego dziecka/dzieci: są takie, które uwielbiają podróżować, poznawać nowe miejsca, ludzi, dzieci. A są takie, które tylko: "mamo, ja chcę morze!"... i to by było wtedy na tyle w temacie zwiedzania. Nasze dzieci, może przez fakt, iż jeździły z nami "od zawsze", należą do tej pierwszej kategorii. I z reguły same się dopytują (mówię o starszej), gdzie teraz pojedziemy...

p.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
Łysolek lubi ten post.
 
 
#80 PostWysłany: 03 Wrz 2014 12:19 

Rejestracja: 13 Lut 2014
Posty: 9
w lipcu Sri Lanka z 8 latkiem i 5 latkiem, polecam, dzieci zachwycone, my nie mniej. Słonie, małpy, herbata i piękne plaże. No i wesołe lokalne autobusy - w tych wytrzymywaliśmy do 2 - 3 h, trzeba je sobie rozsądnie dozować ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 104 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group